+ Załóż konto

Twórczość

"Opowieść niewiernej"
O książkach Magdaleny Witkiewicz dużo słyszałam, ale jakoś nie trafiły w moje ręce. Teraz miałam okazje właśnie tą poczytać. Nastawiałam się, że będzie to dobra książka, ale nie spodziewałam się,że aż tak mnie wciągnie. Już od pierwszych stron chciałam czytać jeszcze i jeszcze. Jako, że jestem szczęśliwą mężatką zainteresowała mnie ta historia. Byłam ciekawa jak się akcja rozwinie. Ewa główna bohaterka jest żoną Maćka. Posłuszna, dobra, dbająca o dom, robi zawsze to co jej mąż postanowi. Żyje marzeniami o wspólnej, szczęśliwej przyszłości z mężem. Kiedyś bardzo zakochani i zapatrzeni w siebie. Dużo razem planowali i obiecywali sobie. Miał być ślub ...
0
"Bezdomna" Katarzyna Michalak
Muszę przyznać, że ta książka wbiła mnie dosłownie w fotel. Była dla mnie całkiem inna niż dotychczas przeczytane książki pani Kasi. Do końca liczyłam, na szczęśliwe zakończenie tak się jednak nie stało.Momentami była dla mnie wstrząsająca i przerażająca. Wigilia to dzień kiedy nikt nie powinien być sam. Kinga jest bezdomną. W ten dzień postanowiła zakończyć swoje życie. Nie widzi sensu dalszego życia. Nie ma już siły walczyć o każdy dzień. Zamyka się w śmietniku. Popija dużą ilość tabletek alkoholem. Nagle spostrzega kota, który przygląda się tej nieszczęśliwej osobie. Kinga martwi się o kota, który zamknięty razem z nią nie ...
0
Opowieści z Caldarii cz.16
Tymczasem Joachim zwrócił się do mnie.- Tak bardzo cieszę się siostro, że jesteś już bezpieczna. – uśmiechnął się lekko i pogładził mnie swoją szorstką dłonią po głowie, jak to miał w zwyczaju robić, gdy byłam mała. Zaśmiałam się, gdy przypomniałam sobie, że robił to zawsze, jak byłam smutna. – Dobrze, że znów się śmiejesz... Jak to się dokładnie stało, że przywędrowaliście aż tutaj? Śledzimy was odkąd zatrzymaliście się w tamtej osadzie...- A skąd wiedzieliście, że tam byliśmy? – zapytał zaskoczony Draco.- Wszędzie mamy swoich zwiadowców. – odparł z uśmiechem tamten. – W tym przypadku wysoko nad ...
0
Opowieści z Caldarii cz.15
- Nie tutaj siostrzyczko. – powiedział łagodnym głosem. Draco zbaraniał do reszty. – Jedźcie między moich ludzi.Kiwnęłam głową i dając znak ludziom ruszyłam w stronę wielkiej armii. Nie mogłam uwierzyć w to co właśnie się stało... Joachim, mój starszy brat. Zaginiony, gdy miałam osiem lat. Sądziłam, że nie żyje, a tu okazało się, że przewodzi Milczącemu Ludowi! Chyba już dawno nie byłam tak zaskoczona. Nawet wiadomość o ciąży nie była dla mnie takim szokiem. Ochłonęłam dopiero, gdy mój koń zarżał nerwowo. Spojrzałam na przyglądającego mi się uważnie Draco. W jego oczach widziałam, jak bardzo się o mnie teraz ...
0
Opowieści z Caldarii cz.14
Jako ostatni dołączył do nas Draco. Zrównując się z moim koniem, zauważyłam jak po jego skroniach spływają strużki potu.- Wszystko dobrze? – zapytałam z troską.- Nie wiem. – odparł szczerze. – Ten elf nawet nic nie mówiąc, sprawiał, ze drżałem ze strachu i ledwo mogłem cokolwiek powiedzieć. Przecież oni istnieli około czterech tysięcy lat temu! Mieli być już tylko obiektem legend, a okazało się, że istnieją naprawdę! – słyszałam, jak jego głos nadal drży. Położyłam mu dłoń na ręce, kurczowo ściskającej wodze.- Już dobrze, zostali za nami. – szepnęłam gładząc go po dłoni. Spojrzał na mnie ...
0
Opowieści z Caldarii cz.13
- Już to mówiłaś.- I jakoś nikt nie wziął sobie tego do serca!... Draco... Skierujmy się albo całkowicie na północ lub okrążmy Caldarię. Może uda nam się przedostać do królestwa Trilanu. Tam nikt nie będzie nas znać i być może uda nam się spokojnie założyć własne gospodarstwa. Zacząć wszystko od nowa. Nasi ludzie zasługują na odpoczynek. Na ustatkowanie się.- Byłabyś gotowa zrezygnować z dowództwa?- I tak będę musiała, dobrze o tym wiesz. – odparłam cicho. – Może już czas przestać zabijać potwory i różnych rzezimieszków i zacząć normalnie żyć...- Zaskakujesz mnie. – mruknął mi do ...
0
"Doktor Karolina"
Książka bardzo przypomina mi styl pisania Katarzyny Michalak. Podobny klimat, więc musiała mi sie podobać. Karolina jest świeżo po studiach weterynaryjnych. Szuka swojego miejsca za ziemi i zajęcia dla siebie. Jest osoba samodzielną i niezależną. Chce sama decydować o swoim życiu wbrew jej rodzinie i chłopakowi. Kacper, jej chłopak chce wyjechać za granicę. Karolina nie widzi tam dla siebie miejsca.Wyjeżdża w odwiedziny do dziadka na wieś. Chce przemyśleć swoje życie, odpocząć i zdecydować co ma dalej robić. U dziadka poznaje Grzegorza leśniczego, z którym wdaje się w małe spory. Karolina zastępuje weterynarza, który wyjeżdża do sanatorium. Tak poznaje ludzie ...
0
Mroczny Świat Nieludzi cz. 4
Nina wygodnie ułożyła się na brzuchu na łóżku, przyciągając do siebie wielką księgę w ciemnoczerwonej skórze, na okładce której pięknym pismem ziały szczerozłote litery, układające się w napis „Historia rodu wampirów." Nigdy jeszcze nie czytała jej, chociaż wielokrotnie widziała ja w bibliotece ojca. W swej ignorancji sądziła, że wie wszystko o wampirach. Bawiąc się teraz naszyjnikiem z wisiorem z kwarcu różowego, z przyjemnością gładziła smukłymi palcami starą księgę. Przez okno do komnaty wpadały promienie słońca, ale pomimo męczącej, nieprzespanej nocy, Nina nie czuła jeszcze potrzeby snu. Kształtnym paznokciem wodziła po wygrawerowanych literach, by po chwili otworzyć wreszcie księgę. Szybko ...
0
Opowieści z Caldarii cz.12
Nasi ludzie widząc to niezwykłe zjawisko, zawrócili swoje konie i w zupełnym nieładzie, zaczęli uciekać jak najdalej od jeziora i tych stworów. Szarpnęłam cuglami i zmusiłam konia do zawrócenia. Uderzyłam go mocno piętami. Ruszył cwałem. Tuż obok mnie, po lewej stronie, gnał Draco. Widziałam przerażenie w jego oczach. Nagle jakieś silne uderzenie w bok konia, niemal wyrzuciło mnie z siodła. Spojrzałam w prawo i ujrzałam jedną z tych dziwnych istot, z łatwością dotrzymującą kroku ogierowi. Widząc, że wyciąga ku mnie dziwnie zniekształconą łapę, zakończoną długimi pazurami, sięgnęłam po miecz. Płynnym zamachem, odrąbałam kończynę potwora, tuż za łokciem, co spowodowało, ...
0
"Lato w Jagódce" Katarzyna Michalak
To ciepła opowieść o spełnianiu marzeń.Gabrysia została porzucona przez rodziców na wycieraczce. Stefania zaopiekowała się nią i wychowała jak swoją córkę. Życie nie było dla niej łaskawe. Dzieci wyzywały ją od kaleków i szkaradów. Nogę ma jedną krótszą od drugiej,słaby wzrok, nosi grube szkła w okularach. Jak by tego było mało choruje na narkolepsję. Gabrysia zawsze uśmiechnięta, zdawała się być pogodzona ze swoją urodą i nie zwracała uwagi na to co inni o niej mówią. Gabrysia dostała pracę w stajni przy koniach, o której zawsze marzyła. Tam poznaje Pawła, który jest niemową i ubezwłasnowolniony przez swoją matkę. Gabrysia ...
0
JW Agat II
Przez chwilę w gabinecie panowała cisza, przerywana jedynie brzęczeniem muchy na szybie.Około pół godziny później, dowódca jednostki siedział oniemiały w swoim wysokim foteli i z podziwem spoglądał na swoją rozmówczynię.- Jestem zaszczycony mogąc poznać kogoś tak wyjątkowego. – odezwał się w końcu. – Zaimponowała mi pani. Rad jestem, że będzie pani u nas przez te dwa miesiące, bowiem sądzę iż nie tylko uczniowie coś z tego wyniosą.Z lekkim uśmiechem skinęła mu głową.- Zapewne otrzymała już pani kwaterunek, więc prosiłbym by udała się pani teraz do majora Michała Mastersa, razem z którym szkolić będzie pani kadetów....
0
Życzenie
Nie myślimy o wadze zdrowia, dopuki nas nie dotknie zagrożenie, wtedy to dostrzegamy jego wartość, kruchość. Gdy los Cię spęta słabością ciała,gdy w białej sali, w białej pościeli,leżysz tak blady, jak ta pościel biała,niewiele Cię już i od śmierci dzieli. Słyszysz głos chłodny, techniczny prawietrzeba operować, a nie dywagować.Cóż możesz zrobić w bolesnej sprawie,gdy nie masz siły już reagować. Zamykasz oczy i marzysz skrycie,żeby się znaleźć pośród zieleni,w dzikim ogrodzie, gdy słońce w zeniciestanie, i życie Twoje odmieni. Płonne nadzieje, myśli płonących,...
0
JW Agat I
Spoglądając przez lornetkę na oddaloną o dwieście metrów tarczę strzelniczą, młody chłopak z podziwem i lekkim niedowierzaniem wpatrywał się w jej pięciokrotni pod rząd przestrzelony środek. Pozostałe pociski magazynku trafiły w pola oznaczone cyfrą dziewięć lub osiem. Kilka metrów od niego, na stanowisku strzelniczym stała spokojnie młoda dziewczyna, która teraz, po oddaniu ostatniego strzału, zabezpieczała broń. HK MP 5 błysnęło złowrogo, ale jednocześnie pięknie w dłoniach nieznajomej, gdy ta odwróciła się w stronę chłopakach. W jej oczach ukazało się nieme zdumienie, gdy przed sobą ujrzała chłopaka wpatrującego się w nią z podziwem. Zdjęła słuchawki chroniące ją przed hukiem wystrzałów ...
0
Mroczny Świat Nieludzi cz. 3
Niedługo po tym, jak zabawa się zakończyła, Nina zupełnie ignorując towarzystwo przymusowego narzeczonego, udała się do swoich komnat. Zatrzasnęła Viktorowi ciężki odrzwia tuż przed nosem i przekręciła klucz w zamku, aby nie mógł do niej wejść. Z wściekłym prychnięciem, zerwała z siebie suknię i rzuciła w kąt. Pozostając jedynie w częściowej bieliźnie, szybkim krokiem udała się do łożnicy. Usiadła ciężko przy wielkim misternie rzeźbionym w zwierzęce motywy biurku. Otwarła oprawny w piękną ciemnobrązową skórę plik papierów i lekko drżącą ze zdenerwowania ręką, sięgnęła po przybory do pisania. Chwyciła stojące w ozdobnym kałamarzu, długie krucze pióro i skierowała je nad ...
0
Opowieści z Caldarii cz.11
Nagle mojego nosa dobiegł zapach smażonych ryb. Zrobiło mi się niedobrze i poczułam, jak w ustach wzbiera mi żółć. Odwróciłam się na pięcie i puściłam się biegiem poza obręb osady. Zderzyłam się z kimś i pobiegłam dalej. Zatrzymałam się kilka metrów dalej. Zgięłam się wpół i zwymiotowałam!- Co ci jest? – usłyszałam głos za swoimi plecami. No tak! Draco! Jeszcze tego mi brakowało. Machnęłam na niego ręką żeby się nie wtrącał, bo znów zachciało mi się wymiotować. Dłuższa chwila minęła, zanim udało mi się uspokoić.- Co ci jest? – ponowił pytanie, gdy obtarłam usta dłonią i odwróciłam ...
0
Nordycka historia - rozdział 2.
Te proste zdanie wyraźnie zatchnęło dziewczyną.- Co proszę? – zapytała zaskoczona do tego stopnia, że nie potrafiła się poruszyć.- Powiedziałem, że nazywam się Loki i jestem z Jutunheim. To takie dziwne?- Co najmniej. Słuchaj, czy ty nie masz przypadkiem gorączki? Dobrze się czujesz?- Zadajesz mi coraz dziwniejsze pytania. Co jest takiego niesamowitego w tym, że nazywam się tak a nie inaczej? Jestem bogiem! – niemal wrzasnął.- Masz szczęście, że pomieszczenie jest wygłuszone, bo za chwilę miałabym na głowie policję. – mruknęła Joanna. – Chcesz wiedzieć co jest takiego dziwnego?... Zaczekaj chwilę...Wróciła po chwili ...
0
Opowieści z Caldarii cz.10
- Część waszych koni wymienimy na świeże, dostaniecie też trochę zapasów na drogę. Wasi ludzie już są informowani o naglącej sytuacji.- Jak się wam odpłacimy? – zapytałam prędko, bo nie było istotnie czasu na czcze pogawędki.- Na pewno jeszcze się spotkamy. ... Może uda wam się zabić króla... Wtedy będziemy kwita.Ruszyłam w stronę schodów prowadzących na górę. W pokoju zrzuciłam z siebie suknię i przywdziałam zbroję. Zapinałam akurat pas z mieczem, gdy drzwi gwałtownie się otwarły. Draco. Przypasał już miecz i przywdział pancerz. Podszedł do mnie i chwycił moje ręce, w swoje szerokie dłonie. Spojrzał mi ...
0
Nordycka historia - rozdział 1.
Wirując w powietrzu niczym bąk, czuł jak opuszczają go wszystkie zdolności. Chwilę później z głuchym tąpnięciem wylądował na twardej ziemi. Lot do Midgardu wydawał mu się trwać wiekami, a w rzeczywistości było to kilka sekund. Gdy tylko wylądował, zamknął swe ciemne oczy. Czarne włosy rozsypały mu się wokół głowy, tworząc mocny kontrast z zalegającym wszędzie śniegiem. Podnosząc się, Loki zadrżał z zimna. No tak! Przecież nie dali mu niczego ciepłego do ubrania! Otrzepał swoje ubranie ze śniegu i rozejrzał się wściekle po otoczeniu. Niestety poza gęstymi krzakami i lasem nie zauważył niczego. Zrezygnowany zaczął się przedzierać przez zarośla, czasami ...
0
Wyborczy pasztet
Bezpartyjni wybiorą partyjnych,sami prawa do władzy nie mając.Urna – motyw dekoracyjny.Smak pasztetu wybiera zając? Sam stanowi potrawy podstawę.Wielokrotnie go będą ucierać.Może wybrać! To jego jest prawem!Kto się ma do przeróbki zabierać. Bezpartyjny to zając na łące,a kampania to zwykła nagonka,lecz czy kiedyś słuchały zającemądrych lekcji – od dzwonka do dzwonka? Jeszcze dziś mogą sobie pokicać,ale jutro już... w lewo, lub w prawo!Co wybiorą? Nie warto je pytać.Nie uciekną przed dobrą obławą. ...
4
Opowieści z Caldarii cz.9
Gdy zamknął za sobą drzwi, ponownie opadłam na poduszki. Wspomnienia zaczęły wracać do mnie ze zdwojoną siłą. Z oczy popłynęły mi łzy, gdy przypomniałam sobie jak wyglądało moje życie do czasu aż nie uciekłam. Obrazy wielu mocno zakrapianych mocnym winem czy miodem biesiad mojego ojca, przelatywały mi pod zamkniętymi powiekami. Liczne gwałty, orgie, seks grupowy były w ich czasie na porządku dziennym, i często zdarzało się, że jeśli kurtyzany, tanie dziwki i córki możnowładców nie zjawiały się tak szybko jak chcieli tego biesiadnicy, sytuacja stawała się bardzo napięta co doprowadzało do wybuchów złości i pijackich bijatyk. A kobiety, które ...
2
Zmień opony na zimowe!
Dziś w Szczecinie poruszenie.Obserwują piwożłopy.Przyszły baby pod więzienie,a za kratą siedzą chłopy. Zorganizowana grupaprzykład brała od Drzymałyi przetarg ziemi na słupastawał się niedoskonały. Od czego sądy w Szczecinie?Od czego prokuratura?Przy takiej poważnej winiemusi chłop posiedzieć w murach. Baby płacz podniosły wielkii na rząd nie zagłosująi tak jak nauczycielkiprzyjechały – protestują. Protestują pielęgniarki,a dziś operują świnię.Po plecach przechodzą ciarki.Niech kampania wreszcie minie! Górnicy chodzą po pasach.Zmień opony na zimowe!Kompromituje się prasa.Wszyscy wiedzą – Idzie nowe! ...
0
Nordycka historia - prolog
Potężny pałac Walhalla w Gladsheim*, siedziba bogów z dynastii Azów, walkirii i Einherjer**.- Ojcze mój, potężny Odynie, cóż mamy uczynić ze zdrajcą Lokim? – drżącym od gniewu głosem zapytał bóg piorunów, Thor. Jednooki Áss spojrzał smutno na swego syna. Potężny bóg zasiadał we władczej pozie na swym tronie Hliðskjálf, z którego widział wszystko, co dzieje się w dziewięciu światach.- Synu, Loki stanowi dla nas zbyt duże niebezpieczeństwo, byśmy pozwolili mu pozostać wśród nas. Dlatego też zdecydowałem, że wyślę go do Midgardu. Pozostanie tam, aż nie okaże skruchy, a i wtedy pozostali bogowie będą musieli orzec, czy będą ...
0
Opowieści z Caldarii cz.8
Patrzyłam na to całkowicie zaskoczona. Nawet w moim rodzinnym królestwie nie widziałam czegoś takiego! Najbliżej mnie jakieś dwie młode dziewuchy ostro się bzykały. Szeroko otwartymi oczami spoglądałam na to, jak wzajemnie dają sobie wielką rozkosz. Niewiele dalej dwóch facetów rżnęło jakąś rusałkę. Pod jedną ze ścian namiętnie całowało się dwóch mężczyzn. Wśród tych wszystkich ludzi i stworów, dojrzałam również swoich żołnierzy. Używali sobie ile wlazło! Machnęłam na to ręką, bo po takiej ucieczce należała im się jakaś przyjemność, choćby nawet i miała ona krótko trwać. Pod niskim oknem dojrzałam też potężnego trolla, który swoim wielkim członkiem niemal rozrywał jakąś ...
0
Opowieści z Caldarii cz.7
- Jednakże! - podniósł lekko głos, patrząc na nas jakimś dziwnym wzrokiem. - Jesteście wrogami króla, a więc naszymi przyjaciółmi!... Witajcie w Allerood! - kąciki jego ust zadrgały w uśmiechu, gdy patrzył na nasze zdziwione twarze.- Wszyscy za mury! - krzyknęłam spinając konia, który natychmiast wyciągniętym kłusem dopadł bramy miasteczka, tuż za naszymi chorążymi i Draco. Gdy ostatni jeździec wjechał za bramę, strażnicy natychmiast ją zaryglowali, sami również się za nią chroniąc. Podszedł do nas mer.- Zostawcie tu konie. Moi ludzie poprowadzą je do stajni. A wy do karczmy! Jazda!Szybko zsiedliśmy z wierzchowców i bezładną grupą ...
0
Opowieści z Caldarii cz.6
- Zdajesz sobie jednak sprawę, że jedno zwykłe słowo „Przepraszam" nie zagoi wszystkich ran, które mi zadałeś. – odezwałam się po dłuższej chwili milczenia. – Niektóre z nich były zbyt bolesne. I nie mówię tylko o poranionych plecach.Nie odzywał się przez kilka minut. Wreszcie spojrzał na mnie z ukosa i powoli odrzekł:Wiem, że mi nie wybaczysz tak od razu. Wiem też, że twoi ludzie mnie nie pokochają tak, jak kochają ciebie. Tak samo będzie z moimi. Ale warto choć częściowo załagodzić dawne spory. Zapomnieć- Zapomnisz o tym co mi zrobiłeś? Tak chcesz mnie prosić o wybaczenie? ...
0
Opowieści z Caldarii cz.5
- Jeśli pozwolisz mi wyciągnąć pewne pismo, to stwierdzisz po jego przeczytaniu, że nie kłamię. – odparłam cierpko, patrząc mu cały czas twardo w oczy. Po kilku sekundach namysłu, kiwnął głową. Odwróciłam się lekko w siodle i sięgnęłam do przytroczonych do niego juk, gdzie schowałam list. Podałam mu zwitek pergaminu. W miarę jak czytał, jego oczy robiły się coraz większe. Najpierw widziałam w nich niedowierzanie, potem strach, wreszcie wściekłość. Gdy spojrzał na mnie nie wyrażały już nic prócz zdecydowania.- Musimy porozmawiać. – syknął. – Na osobności.Zawrócił konia i lekkim kłusem podążył ku skrajowi polany. Obejrzałam się na ...
0
Pyskówka
Pojawił się Rejtan w sejmie,a kto go z mównicy zdejmie?Wszystko jest przygotowanei Pogotowie z kaftanemi straż marszałkowska sroga.Są kamery i Stonogai poselskich stołków stos.Marszałek odbiera głos!Pożegnania... pożegnania...bez gwizdania i tupania.Ktoś zamierzał sejm ośmieszyć?Duda z vetem się pospieszył?Mógł zaczekać na skład nowy.Głosowanie? Problem z głowy. Ostatnie wnioski do laski.Pożegnania i oklaski.Kamery. Sejmowe bóstwa.Uważajcie na oszustwa!Wyrzucony trzasnął drzwiami!Po wyborach znów ci samipodjadą sznurem na Wiejską.To obraza, że złodziejskąmamy polityczną klasę.Służby trzasnęły obcasem.Zatrzymano Gromosława,bo odbierał to, co dawał,a ...
0