+ Załóż konto

Twórczość

Wesoła bajka "WIELKA HECA W PEWNEJ KUCHNI" oraz bonusy
  WIELKA HECA W PEWNEJ KUCHNI (bajka)      Dawno, dawno temu, a może zupełnie niedawno, na brązowej kuchence, stał sobie stary, zaśniedziały czajnik. Ciężki, osmolony z drewnianą, wytartą rączką. Miał on swoje wady, ale także i zalety. Największą z jego zalet, było to, iż potrafił, jak nikt inny na świecie wspaniale gotować wodę. Kiedy tak gotował i szumiał i puszczał kłęby pary, można było posłuchać ciekawych historii, które akurat w tym czasie chętnie opowiadał.     W pewien jesienny, chłodny wieczór, usiadłem sobie razem z moją kilkuletnią córeczką cichutko, przy małym stoliczku  w kuchennym kąciku i ...
0
Bajka "DWA PŁATKI ŚNIEGU"
DWA PŁATKI ŚNIEGU Daleko na północy naszego globu, wysoko nad ziemią, na szczytach gęstych pierzastych chmur, unosił się nad światem ogromny, kryształowy zegar. Miał on tylko jedną, potężną wskazówkę, a jego tarcza podzielona była nie zwyczajnie na dwanaście godzin, tylko na cztery równe części. W pierwszej części, jak w magicznym zwierciadle widać było drzewa usiane zielonymi pąkami listków, bukiety przebiśniegów, sasanek, krokusów i tulipanów porastających soczyste, świeże, zielone łąki. W drugim, drzewa zamiast pąków miały dorodne liście, na polach złociły się i srebrzyły zboża, a w sadach dorodne owoce oblepiały gałęzie drzew. W trzecim zwierciadle, krajobraz tonął w ...
2
Przeciw listom i jedynkom
Przeciw listom i jedynkomi baronom – sukinsynkom,miernym, wiernym i rasowym –w referendum wybierz JOW-y! Przeciw klubom i układomi tym, co po innych jadąobiady jedząc u Sowy –w referendum wybierz JOW-y! Przeciw obcym i masonomi mężowi, co jest żoną,mówcom z kartki, a nie z głowy –w referendum wybierz JOW-y! Przeciwko „kamieni kupie"i temu, co pieczeń upiekł,grabiąc majątek państwowy –w referendum wybierz JOW-y! Oni na to się nie zgodzą.Źle policzą, lub przeszkodzą,lecz potem w sejmu wyborze –Święty Boże... nie pomoże! Bo przy dziwnej demokracji,diabeł siedzi w ordynacji,a dzisiejszą „świętą ...
1
Ufff…  W słońcu jesteśmy ładniejsi...
Ufff... Było kilka chmurek małych,ale cóż... wyparowały.Żar wypełnił nam oddechy.Cierpią starcy i pociechy.Nie bywało tak w naturze,by tu upał potrwał dłużej.Nie ma burzy, ani deszczy.Padnie rekord! – ekspert wieszczy. Mógłby być. Chociaż przelotny.Zmyłby pot, lepki, wilgotny.Skropił czoła i czupryny.Gdzie są te niżowe kliny?Powiało je, gdzie tajfuny,gdzie ulewy i pioruny,a nam został żaru gar,spiekota, upał i skwar.   W słońcu jesteśmy ładniejsi...     ...
1
Parkowy heppening czyli mamy nowego prezydenta
Wczoraj Andrzej Duda został oficjalnie zaprzysiężony jako szósty prezydent od czasów zapanowania w Polsce tzw. demokracji. Pan Andrzej plany ma bogate a co z tego wyjdzie czas pokaże. Nie ulega wątpliwości, że wiele zależeć będzie od jesiennych wyborów parlamentarnych. Jesli partia, która go rekomendowała na prezydenta je wygra, na co wiele wskazuje, to wtedy jego program napewno będzie miał większe szanse realizacji. Wschodnia część Polski to właśnie ta część kraju, która przyczyniła się w dużej mierze do zwycięstwa pana Dudy w wyborach prezydenckich. Ta część naszego kraju od dawna uważana była za słabiej rozwiniętą i niejako zapomnianą ...
1
Na dobry początek…
Zdołał czas koło obrócić.Co zabrano – trzeba zwrócić,a wówczas, po likwidacji,żart czyniono z demokracji. Chociaż nic się nie powtórzy,powrót z dalekiej podróżymile w kraju jest witany.To krok pierwszy. Przyjdą zmiany. Marsz być może bardzo długi.Zmiany w Sejmie – krokiem drugim,a potem nowa Ustawa.Brawa, Prezydencie! Brawa! ...
2
"Odebrano mi marzenia a teraz sama chcę z nich kogoś okraść"
Rodzice chcą go wyswatać z panną z "bogatego" rodu. Wszystko tak go przytłacza, że nie może nawet zapamiętać krótkich słów przysięgi. Idzie więc do lasu żeby w końcu się jej nauczyć, ale wtedy dzieje się coś, czego nikt nie przewidział. Coś absolutnie niezgodnego z planem. Przez przypadek oświadcza się nieżyjącej pannie młodej. A ona się zgadza. Niepowtarzalny pomysł. Niezwykła kreacja postaci. Nietypowe poczucie humoru. "Gnijąca panna młoda" Tima Burtona. Według mnie jest to najlepszy film tego ekscentrycznego reżysera. Mimo że fabuła ma cechy horroru, głównym wątkiem jest miłość, zaraz po niej oszustwo, a potem temat tak zwanej "karmy", czyli znanego ...
4
Palec w sandale
Zwykła apatiaupalnych dni.-Niechęci matnia.Rozumek śpi.Palec się tylkorusza w sandale.Utkwiło szpilkąsłowo w upale. Ultrafioletupotężna dawka,a dla poetów –zielona trawka.Kryjówka w cieniui słów golizna.Radość w milczeniu.Żar na spuściznach. Bezruch, stagnacja,skołkowacenie.Słoneczna spacjawciśnięta w ziemię.Zdjęte koszuleporywów wszelkich.Ukryte w mulewierszy muszelki. ...
1
Powrót do przeszłości - cz. 3
Kochać to także umieć się ro­ztać. Umieć poz­wo­lić ko­muś odejść, na­wet jeśli darzy się go wiel­kim uczu­ciem. Miłość jest zap­rzecze­niem egoiz­mu, za­bor­czości, jest skiero­waniem się ku dru­giej oso­bie, jest prag­nieniem prze­de wszys­tkim jej szczęścia, cza­sem wbrew własnemu. Michael prowadzi bardzo sprawnie. Zatrzymujemy się przed restauracją, którą widzę pierwszy raz na oczy. Wysiada i podchodzi do drzwiczek po mojej stronie. Otwiera je i podaje rękę pomagając mi wysiąść. Czuję się jak księżniczka. Wchodzimy do środka, a kelner prowadzi nas do naszego stolika. Dyskretnie rozglądam się dookoła. Ściany są beżowe, a w niektórych miejscach złote. Gdzie nie gdzie wiszą co ciekawsze obrazy dzikiej ...
0
Popsute lato
Świat się na prawdę krańcowo zmienił.Turcy już walczą na obie strony.Obama dziwnie tańcuje w Kenii.Nad Polską gęsto latają drony. Burzowe chmury i wiatry wieją.Rząd obraduje w lokalnych niszach,a premierowa jeździ koleją.O referendum – milczenie, cisza. Popsute lato. Dealer za kratą,choć sąd go zamknąć nie miał zamiaru.Już o Powstaniu śpiewa Sabaton.Wkrótce Rocznica. Dodadzą żaru. W Turcji na plaży panna się smaży.Błyszczą na słońcu biustu poduchy.Temat „In vitro" wciąż wśród witraży.Nie przeszkadzają pannie wybuchy. Na plaży leży. Uciekinierzygnają do łodzi. Płyną przez morze.Nie chcemy obcych! Opór młodzieży,lecz żaden sprzeciw nic ...
1
Wyjazdy
Wyjechała ludzi kupa,choć wiedzieli: – Tam rżną głupa!Lecz na wyjazd się uparliz tabliczkami: – Jestem Charlie! Szczególnie się pchały panielicząc: – Niech i mnie się stanie,bo niby właściwie czemunie spróbować by haremu? Taki dziki szejk z namiotubardzo wiele dać jest gotówza blondynę z polskiej gminy.Choć one już nie dziewczyny,nie chcą przegapić momentu.Ciągnie je urok orientu. Wyjechało ludzi mrowie.Namawiali ich posłowie:Widoki, plaże i palmy!Cóż tam, ubój rytualny? Trzeba znać Afryki dotyk!Bezpieczne są już przeloty,a wojsko strzeże hoteli!Uwierzyli. Polecieli. Nie można zapłacić kartą?Taniocha. Okazja! Warto!Tu drożyzna – ...
0
Słoiki
Facet jak zwykle,wraca do mieszkania,otwiera piwo,pije idzie do wc, potem myje ręce,siada i je.Włącza tv,jego żona z dziećmi krząta się w kuchni,zmywając po wszystkich,taka rola "kury domowej". Następnie,otwiera drugie,rozluźnia się, gapiąc się bezmyślnie na reklamy,bo te już więcej trwają,niż stary film,albo powtórka,taka dola,robotnika,bezrobotnego,starca i dziecka. Gosia,to fajna dziewczyna.Pochodzi ze wsi, i tak fajnie zaciąga, jak jej dziadzia,rodzice, którzy przyszli za Bugu w latach 46-50. Zawsze jak przyjeżdża z wschodniej granicy,to ma w reklamówkach,w biedronkę,dużo słoików, obrusów,i bimber dla męża,od teścia.Często tam jeździ,Jurek dużo na razie nie zarabia, bez konkretnej umowy, na budowie,jak wszyscy. Ostatnio szef mu powiedział,że tymczasem brakuje mu ...
0
Odszukaj swoje przeznaczenie - cz. 1
  Idę. Idę ubrana w czarną sukienkę. Z nieba pada deszcz. I dobrze, że pada. Tak wypada, żeby w takie dni jak ten, padał deszcz. Marsz żałobny, w którym uczestniczę, porusza się wolno w stronę cmentarza. Po moich policzkach sływają krople jakiejś cieczy. Nie wiem już nawet czy to moje łzy, czy krople deszczu. Nie obchodzi mnie to jednak ani trochę. Tak samo jak nie obchodzą mnie osoby, które idą obok mnie w tym samym kierunku. Dlaczego? To proste. Wszyscy oni, robią to tylko dlatego, by się pokazać. To takie żałosne. Większość z nich nawet nie znało mojej babci. ...
4
Powrót do przeszłości - cz. 2
Każda zmiana w naszym życiu, nieza­leżnie czy up­ragniona czy nie­chciana,przy­nosi po­zytyw­ne skut­ki jeśli tyl­kopot­ra­fimy z niej czer­pać korzyści.    Silnym chwytem łapię go za nadgarstek i wykręcam mu rękę za plecy. Niestety przeceniam swoje możliwości i chwilę potem motocyklista jest wolny. Łapie mnie za obie ręce i staje za moimi plecami, sprawiając, że „tulę" się sama ze sobą. Fuck! Chyba jeszcze jestem słaba po tym głupim wypadku. Wzdycham zrezygnowana. Przez chwilę stoimy bez ruchu. Tuż przy uchu czuję jego ciepły oddech. Przechodzą mnie przyjemne dreszcze wzdłuż kręgosłupa. - Gdzie to się panienka wybiera? – pyta. - Niech PAN wybaczy, ale to nie PANA ...
0
Powrót do przeszłości - cz. 1
   Pięć lat. Tyle minęło, a ja nareszcie coś znalazłam. Nie było łatwo, ale udało się. Namierzenie tego gnojka trochę mi zajęło. W tym czasie zaczęłam studiować dziennkikarstwo na uniwersytecie niedaleko mojego rodzinnego miasta. Jestem już na piątym roku, a właściwie już go kończę. Dlaczego dziennikarstwo? Po pierwsze ma mi to pomóc w odszukaniu człowieka, przez którego nie żyje mój najlepszy przyjaciel, a po drugie, od zawsze lubiłam śledzić, przeprowadzać wywiady i tak dalej. Oczywiście, mogłabym zostać policjantką, ale dobrze wiem, że to by nie przeszło. Policja to dla mnie największe zło tego zasranego świata. Dochodząc do sedna. Wiem gdzie znajduje ...
3
Powrót do przeszłości - Prolog
    Od czasu jego wypadku minęło parę lat. Ja jednak nadal pamiętam to tak dokładnie, jakby całe wydarzenie było wczoraj. Dokładnie widzę wszystko jak w zwolnionym tempie. Przed oczami cięgle mam jego piękną twarz wykrzywioną z bólu i to jak lekarz stwierdza zgon. Kierowca tamtego samochodu uciekł. Ja jednak śnie o tym tak często, że bardzo dobrze pamiętam jego numery rejestracyjne. I to jest właśnie to, czego mi trzeba. Zemszczę się na tym facecie. Zabiję jego bliskich i będę kazać mu na to patrzeć, a na sam koniec zabiję jego samego. Ktoś sobie pomyśli, że jestem stuknięta. I będzie miał rację. ...
0
Z trasy
Mamy koła i kółka.Matka z córką są w spółkach.Wczasy zawsze spędzają w Egipcie.Wszystko ma swoją cenę.Walczą: mormon z buszmenem,uwikłani w partyjnym konflikcie.Powolutku czas płynieporażkami w Londynie.Słońce grzeje nas wszystkich równiutko.Co uczynić z tą blachą,gdy świdruje po czachązaprzeczenie przyczynom i skutkom.Szybki uścisk od ToliBolka łeb strasznie boli.Za gorąco jest dzisiaj na ryby.Ciężko nawet psu w budzie.Mało kupują ludzie.Wszystko dzieje się jakby na niby.Oligarcha z Gazetyznów ujawnia sekrety,że Gazetę cytuje internet.Wakacyjny brak kasylato zawrócił z trasy.Zwroty będą nad ...
0
Do lata się szło
Polityczny marginesznajdzie każdą przyczynę,aby jeszcze zaistnieć na scenie,lecz wyraźne ma znamię –marginesem zostanie!A ja tych, co zmieniają docenię! Już na różne sposobyzadymiają Zagłobymyśląc pewnie: Im gorzej, tym lepiej!Dzisiaj już politykazadymiarzy unika.Jeden procent już tylko im klepie. Kto się uczy na błędach,ten przestaje się szwendaćpo przegranych, wypranych tematach.Tylko Kukiz i Duda!To tym panom się uda!Prowadzili nas wszystkich do lata. Dojdziemy do jesieni.Jesień wszystko odmieni.Zadymiarze już nie są problemem.Niech różne szaławiłyłączą do nas swe siły.Do tych, którzy zatrzęśli systemem! ...
1
Podobno…
Podobno z grobu generałamasowo wychodzą stonogi,a pewna stara łysa pałarozrzuca ludziom chleb pod nogi. Władza by chciała, żeby ludziezostali i nie głosowali.Mniej niż połowa do urn pójdzie.Czterdzieści pięć procent – podali. Ostatnia szansa – Unieważnićto referendum i pomysły!Znaleźli w mediach się odważnido zawracania kijem Wisły. Czerwcowe burze dudnią w górze.Gdzie spadnie? W którą stronę spłynie?Tu człowiek sprzeciw ma w naturze!Stąd – „... nie zginęła!" I nie zginie! ...
1
Nic się nie stało!
Nic się nie stało, obywatele!Nic się nie stało!Się zobaczyło.Się przeczytało.Się obejrzało.Od dawna przecieżwszyscy z nas wiedząjaka to władza.Że w internecieagenci siedzą –to nie przeszkadza. Nic się nie stałopanie, panowie!Takie jest prawo!Jeden zawinił – drugi odpowie.Skończmy z tą wrzawą.Od dawna przecieżtrolle wciąż śledząco piszczy w trawiei w interneciewszystko już wiedząo wszystkich prawie. ...
0
Poleciało… !
Ciężkie czasy. Trudne życie.Pewna forma miała wyciek.Nie pierwszy raz to się stało,lecz tym razem poleciało... Nie brakuje już poglądówwieszczących dymisję rządui to jeszcze przed jesienią.Zamieszają. Wiele zmienią. Sytuacje będą nowe.Może nawet wyjątkowez nowym już dowództwem zbrojnym.Okres będzie niespokojny. Alarmowe słychać dzwonkii to chyba nie skowronkiświergolą z samego rana.Zmiana! Zmiana! Zmiana! Zmiana! Wszyscy wzrok wznieśli do górytylko jeden kundel buryogon wysoko zadzierakoło chińskiego serwera. Ciężkie czasy. Trudne życie.Pewna forma miała wyciek.Nie pierwszy raz to się stało,lecz tym razem poleciało... ...
1
Zemsta – epilog
Rejent Milczek – milczeć musi,ale wie od swej mamusi,co się działo w Strasznym Dworze,lecz o tym mówić nie może. Cześnik także o tym wiei dlatego mówi – nie,ukryte znając powody.Mur ich dzieli. Nie ma zgody. Tak już bywa na tym świecie,że wyrasta nowe kwieciei do słońca pnie się w górę.I przed murem i za murem. Z czasem, sobą spór przesłoni.Próżno nadal, obaj oni,bronią dostępu młodzieży.Że mur zniszczą, nikt nie wierzy. Chcą, by trwała kłótnia stara.Wszystko na nic! Młoda paraprzejmie po nich to zamczyskoi odtąd się zmieni wszystko. Starzy będą ...
1
Do zdjęcia z Kukizem
Patrzyli na to ludzie zdziwieni,a on opłatek podnosił z ziemiz uszanowania dla daru nieba.Czy wyraźniejszych znaków potrzeba? Kiedy radości zabrakło tchupodpalić chciano poznańskie Q.Wóz, co antenę miał na swym dachuzdemolowało kilku rodaków. To też są bardzo znaczące znaki,że czas się kończy dla byle jakich.Dla pokręconych, upadłych w grzechach.Komuś się może to nie uśmiecha? Od tego jednak nie ma odwrotu.Wszyscy chcą zmiany i kraj jest gotów,by teraz zdjęcia robić z Kukizem.Panom dziękując – dając im wizę. ...
1
A cóż to tak zgrzyta?
A cóż to tak zgrzyta?To tną od korytaprzyspawane na stałe pyski.Trudno je oderwać.„Nie mamy z kim przegrać!"Wciąż słychać okrzyki i piski. A cóż to tak warczy?Już czasu nie starczy,więc warczą wzajemnie na siebie.Pękają już zręby.Ktoś zostawi zęby.Jak długo to potrwa nikt nie wie. Cóż to za burczenie?Próbują gryźć ziemię.Nie cofną się do ostatka,lecz szansa niewielka.Została brukselka.Wciąż liczą, że będzie dokładka. A cóż to za stuki?To dwie grubsze sztuki.To one odpadły najpierwsze.Mówią: – To ich wina.Powstała szczelina...a ty to opisać chcesz wierszem? ...
0
Najnowszy sondaż
Najnowszy sondaż z sufitunie wywołuje już zgrzytui jednoznacznie dowodzi,że lipa w naparze szkodzi.Wcześniejsze pokazywały,że wyciąg jest doskonałydla starych paranoików,lecz potem już wiele krzykupodniosło się wokół lipy,bo dużo lepsze są skrzypy.Rynek się prawie załamał.Ludzie już wiedzą: – Ktoś kłamałi zatrudniają tępaków.Niewarte są funta kłakównajnowsze także badania.Prawdę się nadal zasłanialiczbami prosto z komina.Jaka jest tego przyczyna?Taka, że lipy w nadmiarzezebrali już dygnitarzei szkoda jej na śmietnisko,więc znowu kłamią. To wszystko.Rzecz trzeba nazwać dosadniej:Kto oszukuje – ten kradniei ...
0
Pojedynek
Wielkie boje zakończone.Pojedynek Duda - Bronekna punkty jest rozstrzygany.Prowokator stał u bramy. Ten sam gość, co był pod krzyżem,potem z Bronkiem znał się bliżej.Zachowywał się jak klaun.Był tam również prezes Braun. Było wielkie widowisko.Na niebiesko było wszystko.W świat poszło na pierwszej linii,że jesteśmy też współwinni? To był najsilniejszy cios.Zadał go Bronek na głos,aż zachwiało przeciwnika.Taka to jest polityka. Nikt nie upadł w niej na deski.Kolor wszędzie był niebieski.Nie wiadomo, kto był lepszy.Bronek wyszedł trochę bledszy. ...
3
Róbmy swoje!
Nie każdy dziś o tym wie,że jest tylko pionkiem w grze,tak jak cała nasza strefa.Nad głową trwa większy przetarg. Wszystko jest już nadwątlone.Walka trwa o pewną Zonę,która sprytnie się podpierarynkiem wschodniego partnera. Gdy odsunie się Wall Streeti handlować będzie wstyd,by nie wspierać agresora,przyjdzie także na nas pora. Kierujmy się własną racją,by przed destabilizacjąmimo wszystko się obronić.Rośnie podział: My i oni. Stopniujemy wciąż napięciei na wyborczym zakręciezaiskrzyć może za bardzo.Tą okazją nie pogardzą! Trzeba wszystko mieć na oku.Do końca zachować spokój!Nie na oślep w bęben bić!Przecież różnie ...
4