+ Załóż konto

Styl życia

Krajobraz po bitwie
Udał się ten spektakl politycznej sitwie.Na wyborczej scenie stoczyła potyczkę.Oglądamy teraz krajobraz po bitwie.Cieszyć się sukcesem, czy zamartwiać prztyczkiem? Nic się nie zmieniło. Władza w światłach rampy.Zrobiliśmy swoje – teraz wasz jest ruch!Poznikały z oczu różne Forest Gumpyi jest tak, jak było – przeciwników dwóch! Ponury listopad. Gorące granice.Policyjna przemoc i zwarte oddziały.Stany nadzwyczajne, służby, tajemnice.Ministerstwo groźby i aparat cały. Urządzono spektakl. Cały kraj się bawił.Urosły emocje i były zakłady.Jednak spodziewany problem się pojawił:Jak oszukać ludzi? Nie oddać Warszawy. Jak nakazać wszystkim, by siedzieli w domach?O Niepodległości pozapominali.Demonstracja siły ...
0
Ten ohydny socrealizm odbudował Stolicę ?
Witam Właściwie nie powinienem zabierać głosu w tej akurat sprawie, bo przecież to nie ja ją odbudowywałem osobiście, bo w małoletnim wieku prędzej można coś popsuć, niż zbudować, ale za to miałem oczy szeroko otwarte na to co się wokół dzieje. A działo się tak, że w spontanicznym zrywie narodowym, powszechnym ( oprócz prawdziwych patriotów), wszyscy gremialnie rzucili się do odbudowy kraju po wojennych zniszczeniach.  A tak to wrogo przebiegało, że np. mój ojciec za pracę przy przywracaniu do ruchu swojego zakładu pracy. przynosił do domu nie wypłatę, a mizerny przydział żywności, jaki udało się zdobyć kierownictwu.  Tego entuzjazmu ...
0
Legendarny KOR i robotnicy - chichot historii
Witam  Nie trzeba być zbyt biegłym w znajomości dziejowych zawirowań, żeby stwierdzić, że wszystkie wielkie wydarzenia w ostatecznym rozliczeniu zysków i strat, zabójcze okazywały się zawsze w odniesieniu do maluczkich - tak nazwijmy ogólnie masy ludu na którego garbach wynosiły się różne rewolucje, chore idee i powstania. Bez poparcia tego " ludu " żadne wielkie zmiany nie były możliwe. Po osiągnięciu sukcesu, co aż tak często się nie zdarzało i ujęciu władzy przez zwycięzców, rewolucje zwykle zmieniały front i obracały się przeciw " ludowi ", zawsze dla uspokojenia niepotrzebnej już hołoty. Tak było z rewolucją francuską, komunistyczną, nazizmem, itp. ...
0
Rowerowy szpan
Witam  Od pewnego czasu rower staje się nie tylko środkiem lokomocji dla ubogich, ledwie tolerowanym na drogach i ulicach, przeczącym pojęciu postępu, straszliwie wyszydzanym przez media lubujące się w rozpowszechnianiu obrazków z ulic azjatyckich. Rzadziej z miast holenderskich, gdzie trudno by było skojarzyć biedę z ilością rowerów. Niemniej, w Polsce rower staje się coraz częstszym widokiem i lepiej nie roztrząsać kwestii, czy to z biedy, czy z wygody. Tak, czy owak , rowerów jest coraz więcej, ścieżek rowerowych przybywa ( to są inwestycje, czyli kasa dla kolesiów), niektóre  z nich są prawdziwymi dziełami sztuki ( sławne bydgoskie esy-floresy pod ...
2
Seniorskie kino ? Coś podobnego !
Witam  Nie lubimy starych ludzi którzy za nic nie chcą siedzieć w miejscu im wyznaczonym przez tradycyjne pojmowanie starości. Do kąta i nie zawadzaj, dziadku, boś za Murzy ..., stop, za Afroamerykanami, hmm - głupie, no to nie wiem już za kim, na pewno za wszystkimi młodymi.  Nic nowego, zawsze tak było i nie ma w tym właściwie nic zdrożnego, inaczej nie byłoby postępu. Tylko, że nie wszyscy młodzi są postępowi i nie wszyscy starzy zacofani. Moja straszliwie nielubiana wszędzie osobowość, kontrowersyjna  bo inna, jest  niezłym przykładem na polską nietolerancję wobec wszystkiego, co poza ramami. Ja tymczasem, któremu nie ...
0
Ludzie zejdźcie z drogi, bo listonosz idzie…
Poniższy tekst opublikowałam na swoim blogu w czerwcu, choć to zaledwie kilka miesięcy temu, od tamtej pory jeszcze więcej zmieniło się na Poczcie Polskiej. Zmieniły się nie tylko jej barwy z niebiesko- żółtych na biało-czerwone, zmienił się wystrój placówek pocztowych i obsługa w nich klientów. Coraz więcej także doręczycieli z innych para-poczt przynosi nam przesyłki polecone, które nierzadko odbierać musimy np. w kiosku Ruchu. A tym samym coraz rzadziej widzę swojego starego listonosza   Oglądałam ostatnio odcinek „Wojny domowej", gdzie listonosz dostał 2 zł za dostarczenie telegramu. I rzeczywiście do niedawna tak było. Listonosze dostawali „drobne" za przyniesienie nie tylko telegramu, ...
0
Chłop żywemu nie przepuści
Witam Wyniki samorządowych wyborów wstrząsnęły wieloma utytułowanymi znawcami politycznych układów i po raz kolejny dowiodły, że mają oni podobne pojęcie o polityce, co kozy o gwiazdach. Nalęgło się tego w przeróżnych miejscach w bliskości państwowej kasy i udaje, że się zna na rzeczy jak nikt. Tymczasem, swoje powodzenie partia tak bezbarwna, ni to chłopska, ni to nijaka, ni pies ni wydra - jak PSL, ma w łapach atuty, których nie posiada nikt inny. To relikt niechlubnej przeszłości balcerowiczowskich  idei równych szans w państwie demokratycznym  -  czyli w odniesieniu do rolników darmowe ubezpieczenie, czyli KRUS.  Jest wiele grup w ten ...
0
Moda w historii, czy historia w modzie.
Witam  Nie miałem specjalnie w swoim życiu  zainteresowania modą, ani też zbytnio historią, ponieważ co do mody, to zbyt byłem zajęty codzienną egzystencją, a jeśli chodzi o historię, to co prawda,  nie zawsze byłem pełen uznania dla przekazywanych mi w szkole dziejów przodków, ale ponieważ historia, podobno, jest domeną faktów,  to brałem pierdoły na poważnie, jak należy. Pewnie dlatego, że moje dzieciństwo przebiegało na granicy okupacji i co by nie wyszczekiwali wrogowie PRL u,  wymiernej pomocy dla dzieci, z łyżką tranu, bułką z masłem i garnuszkiem mleka co dzień. Acha, i z pacnięciem w ucho za wstręty do tranu. ...
0
Kwiatek do kożucha, czyli co tam piszczy w modzie.
Kwiatek do kożucha, czyli co tam piszczy w modzie. Raport jesienno - zimowy   Oglądając pokazy mody i ich kulisy odnosi się wrażenie, że wszystko jest modne. Na wybiegu jak i na widowni mieszają się style. Ale najważniejsze w tym wszystkim zawsze jest - gustowne dobranie poszczególnych elementów. Bo tak naprawdę o stylu danego ubioru, o wymowie danej kreacji decydują kolory, fasony i dodatki.Kapelusze. Wśród gości pokazów mody wielu z nich ma kapelusze na głowie, czego na polskiej ulicy wcale nie widać. A jeśli już widać jakiś kapelusz to na głowie starszej eleganckiej pani. Błąd, żadna czapka, beret, nie nada ...
0
 Bez wymiany pokoleniowej ani rusz
Witam Odkąd cyfryzacja, czyli po prostu i  krótko - internet, stała się żelaznym wymogiem czasów XXI wieku, na polską inteligencję, szeroko rozumianą, spadają stale ciosy i kpiny za nienadążanie za postępem. Najlepiej, oczywiście, jawi się ta użytkowa cyfryzacja ze strony handlowej.  Gracko wychodzą urzędnikom ministerialnym intratne przetargi, propagandowe materiały i medialny szum. Znacznie gorzej jest z wprowadzeniem w ruch całej tej elektronicznej maszynerii, bo są to zwykle skomplikowane systemy  wymagające profesjonalnej obsługi.  I tu jest pogrzebany pies niepowodzeń najróżniejszych programów informatycznych w służbie zdrowia, w policyjnych i sądowych rejestrach, administracji i wszędzie tam , gdzie obrót informacji musi być ...
0
 Dobry staruszek na zapiecku
Witam Kilka dni temu napisałem, że seniorzy są wysoko cenieni w niektórych kręgach społecznych, jako wdzięczny materiał do osiągania wymiernych, zawodowych sukcesów i idąc dalej - karier, bo skuteczny funkcjonariusz - to dobry funkcjonariusz, a owce są po to, żeby je strzyc. No i dobrze, tak było i będzie. Kołowrotek życia sprawi, że dzisiejsi postrzygacze też kiedyś będą sami baranami pod nożyce i nóż. Ale tak z innej strony, dla równowagi, a może przeciwwagi - nie brakuje też środowisk, w których senior nie bardzo mile jest widziany, a wręcz jest zawadą i - prosto mówiąc - zakałą, którą tylko ...
1
Podryw. Dziewczynę poznaj po butach
Szewc chodzi bez butów, a kobiety w dwóch. Najbardziej wylaszczone zmieniają obuwie trzy razy dziennie, hipsterkom starczą trzy pary na tydzień, dziewczyny alternatywne wymieniają glany raz na trzy lata. Podpowiadam, jak rozpoznać zwierzynę dziewczynę na podstawie tropu.   Na przywitanie najwyższa półka. Wysokie obcasy mogą kojarzyć się z feminizująco-artystowskim tygodnikiem/dwumiesięcznikiem, który nie lubi takich seksistowskich tekstów. Ze znacznie bardziej kobiecym filmem Pedro. Albo serialowym hitem o czterech zblazowanych manhattankach... W bardzo licznej podgrupie kobiet unoszących się na szpilkach (to właściwie sto procent: każda chodząca w martensach kiedyś założy wysokie obcasy; żadna chodząca w wysokich obcasach nigdy nie założy martensów) można wyróżnić więc ...
0
Lepszy wróbel w garści niż "skrzypek na dachu", czyli...
Jest taki film " Jak poślubić milionera", zabawna komedia z piękną Marilyn Monroe, w którym to trzy kobiety za wszelką cenę chcą bogato wyjść za mąż. Ich receptą na złowienie milionera jest obracanie się w ich kręgach. Nieważne stary czy jeszcze starszy, ważne żeby miał pokaźne konto w bankach. I swoje poszukiwania zaczęły od zamieszkania w czyimś luksusowym apartamencie.Jest także program tv "Żona dla milionera", w którym to Patti wyszukuje odpowiedniej kandydatki na żonę dla konkretnego milionera. A milionerzy jak to milionerzy, niejednokrotnie trudno jest sprostać ich oczekiwaniom, czy też ekscentrycznym zachciankom. Tam gdzie panuje przepych wszystkiego często ...
1
Syrena Sport  - zwiędła róża ?
Witam  Najdziwniejszy samochód w historii motoryzacji wszystkich odmian państwa polskiego, jakim niewątpliwie był zlepek konstrukcyjnych nowości lat 50 - tych, pod nazwą Syrena Sport powstał w FSO podobno w czynie społecznym i za przyzwoleniem władz, bardzo w tym czasie przychylnym rozwojowi polskiej motoryzacji. Kilka lat gomułkowskiej odwilży przyniosło więcej prototypów, niż póżniejsze całe dziesięciolecia.  SS okazała się być wielką klapą i prędko poszła w kąt. Pozostało po niej trochę starych wyświechtanych do niemożliwości fotografii, kilka cukierkowych reportaży i LEGENDA o odrzuconej przez komunę piękności. Jaka była naprawdę, dużo o tym publikuję w YT, a tu tylko o czym innym. ...
0
Rozstanie z przyjacielem po polsku
Witam Śmiało można powiedzieć, że Polacy lubią zwierzęta. Taki wniosek można wyprowadzić obserwując jak oprowadzają swoich pupilków na spacerze, jak ubierają ich w chłodne dni, aby się broń Boże nie poprzeziębiali i jak stoją cierpliwie w kolejkach po przysmaki w zoologicznych sklepach. Tak samo zresztą opiekują się kotami budując im piękne domki, a jeśli chodzi o dokarmianie ptactwa, starym chlebem, ba, nawet całymi bochenkami, to już aż trudno opisać . Nic dziwnego w tym, że mewy, rybitwy, kaczki nawet, zadomowiły się w miastach aż miło. O gołębiach, wronach, gawronach, kawkach nie warto nawet wspominać , gdyby nie to, że ...
1
To futerko jest lepsze, to futerko mieć wolę, czyli...
To futerko jest lepsze, to futerko mieć wolę, czyli nie musimy zabijać, żeby być piękni "To futerko jest lepsze, to futerko mieć wolę, miłe i puszyste... to futerko wolę, ach". Tak śpiewał kiedyś jeżyk w rosyjskiej bajce dla dzieci. Miły jeżyk przymierzał różne futerka, a to króliczka, a to lisie, czy też z wilka. Oczywiście bezkrwawo, nie zabijając żadnego z tych zwierząt, od których futerka pożyczał.W rzeczywistym świecie, żeby zdjąć futro ze zwierzęcia trzeba je zabić, czasami w okrutny, niehumanitarny sposób. Wcześniej na ogół zwierzęta futerkowe są hodowane w tragicznych warunkach na fermach. A wszystko to dla zysku hodowców ...
1
Symbol kobiecości
Odruchowo, kilka razy dziennie wyjmujemy ją z torebki, a nasze usta dzięki niej są ładne, błyszczące, kobiece. Szminka. To jeden z najstarszych i najpopularniejszych sposobów poprawiania natury. Koloryzatory do ust były już popularne w zamierzchłych czasach. W starożytnym Egipcie wytwarzano je z czerwonej ochry, Egipcjanki lubiły mocny i ostry makijaż, a usta malowały pędzelkiem.Greczynki malowały usta jaskrawą pomadką, zrobioną z utwardzonego tłuszczu, wosku i czerwonego roślinnego barwnika.Nieco delikatniej niż kobiety egipskie i greckie malowały się Rzymianki. Ale zawsze miały umalowane wargi, do czego używały różnych egzotycznych barwiących substancji.Starożytne Persjanki czerwień pomadek do ust zawdzięczały ślinie szkarłatnego ...
0
Staruszek - pożądana zwierzyna łowna ...
Witam Kiedy staruszek przebrnie już meandry życia zawodowego i  pomyślnie  zostanie zweryfikowany w ZUS - ie, może rozsiąść się wygodnie i pomyśleć , co dalej. Wolny jest jak dzik w lesie. Czyżby ? Nie byłem nigdy myśliwym, ale tak sobie myślę, że dziki i inna zwierzyna mają jakieś tam ochronne okresy, kiedy na nie polować nie wolno.  Tymczasem staruszek po dojściu do emerytury staje się natychmiast bardzo pożądaną zwierzyną łowną bez okresu ochronnego i łatwą do ustrzelenia.  Jak to ? A tak to, że jest wielu amatorów staruszkowych korzyści.  Jaką korzyść można mieć z upolowania osobnika starego, zasuszonego albo zatłuszczonego, ...
0
Marynowane społeczeństwo
Witam   Skutki natrętnej, bezmyślnej propagandy, chwilowo spełniającej swoją podstawową rolę ogłupiania ludzi, są wielokrotnie nieoczekiwane. Oto wykorzystywany aż do wymiotów, wszędzie gdzie tylko się dało, w usłużnej kulturze, w pismackich korespondencjach i reportażach obraz pustych półek lat 80 tych w sklepach z octem jako jedynym towarem, zaczyna odbijać się czkawką. Gdy spojrzeć na to z perspektywy lat i prześledzić zachowania zachodnich przyjaciół Polski, to oczywiste by się okazało, że to właśnie oni celowo i z premedytacją do tego doprowadzili nakładając na Polskę embargo na wiele tzw. ongiś  komponentów. A co tym sądzi obecna młodzież ? Oto moja wnuczka przychodzi ze szkoły ...
0
Nie święci garnki lepią, czyli z wizytą u Philipiaka
I znowu tam byłam , i znów na prośbę swojej sąsiadki i znów 3 godziny wysłuchiwania tego co rok temu. Choć muszę przyznać, że ta wczorajsza prezentacja była prowadzona na wyższym poziomie, choć i pod koniec sfrustrowany prezenter wykazywał lekką agresję i niechęć do osób, będących innego zdania niż on. Tym razem zabrałam głos na temat rzekomej oszczędności prądu czy gazu, wody czy produktów przy używaniu garnków Philipiaka. Bo jeśli w ogóle na tym coś zaoszczędzimy to dopiero po 4 latach, gdy spłacimy wszystkie raty. Komplet garnków kosztuje przeszło 8 tysięcy złotych. To astronomiczna suma jak na garnki, choć ...
3
Wesołe jest życie staruszka w III RP.
Witam   Kiedy staruszkowi uda się wydostać spod czułych, opiekuńczych skrzydeł usiłujących zagłaskać go jak kota  na śmierć,  urzędowych i ochotniczych miłośników starości, oraz aż rwącej się do pomocy służby zdrowia, zabiera ze sobą czterołapkowego przyjaciela i rusza w miasto na wycieczkę. Jasne, że niedaleko, ale kilka ulic zaliczy. I ubawiony, chichocze sobie starczym dyszkantem na każdym prawie rogu ulicy. Co go tak śmieszy ? Otóż  staruszek, zanim nim został, zaliczył pomyślnie kilka ustrojów politycznych. Rzetelny przynajmniej dwa, starsi np. ja, otarli się o okupację, a prawdziwe matuzalemy nawet dobrze pamiętają przedwojnie. I wszyscy obserwowali zmieniające się wraz z systemem włazidupstwo wobec ...
1
Niechciana kultura pod płotem
Witam  Ponieważ oficjalna, urzędowa kultura nie jest zainteresowana moją formą popularyzacji polskiej historii, która polega wykonywaniu miniatur znaczących obiektów, postanowiłem na własną rękę  upowszechniać swój budzący kulturalne wstręty proceder. Ja sam nie widzę bynajmniej powodów, aby ci zwykli ludzie,  którzy chcieliby zobaczyć w trzech wymiarach, na przykład, jak wyglądał ongiś  spalony Teatr Miejski w Bydgoszczy, albo zburzony kościół pojezuicki, przed którym rozegrał się w 1939 tragiczny  finał bydgoskiej krwawej niedzieli i inne ciekawe obiekty, nie mogli ich zobaczyć przez głupotę pseudo kulturowej sitwy, która najlepiej wie co należy do kultury, a co nie. Dlatego w każdą niedzielę w godz. 9 - 11 ...
0
Wesołe jest życie staruszka w III RP
Witam  Nawet bardzo wesołe. Kiedy staruszek po dyżurze spędzonym na lustrowaniu okolicy z perspektywy parapetu pod swoim oknem na świat i sumiennym oprowadzeniu swojego przyjaciela na czterech łapkach dookoła domu, zasiądzie wreszcie przed telewizorem, gotowy jest do przyjęcia nowin z dziedziny sukcesów III RP. A jest się z czego radować. Na przykład, ze wzrastającej procentowo liczby emerytów w stosunku do liczby osób pracujących i składających się na ZUS.  Ten niewątpliwie wielki sukces  polega na tym, że podatki od osób w ramach eksportu siły roboczej pracujących na saksach, powracają do kraju jako łaskawe unijne środki konsolidacyjne i pomocowe. Coś w rodzaju obiegu ...
1
Niechciana kultura - 7   Szkopskie dziedzictwo
Witam   Po odzyskaniu niepodległości II RP przejęła wiele cennych obiektów administracyjnych i kulturalnych ( ale fabryk nie ) po zaborcach, szczególnie  pruskich, którzy traktując swój zabór jako wieczną własność, dużo i solidnie inwestowali.  Bydgoszcz jako jedno z większych miast rejencji otrzymała między innymi, piękny gmach teatru miejskiego. Przez całe międzywojenne dwudziestolecie obiekt służył bydgoskiej społeczności i występowali w nim najlepsi aktorzy. Wojnę przeżył bez szwanku, aż do wyzwolenia miasta w styczniu 1945, kiedy to żołnierze, do dziś nie wiadomo, czy ruscy, czy polscy, spowodowali pożar we wnętrzu teatru. Ogień wypalił wyposażenie, ale mury zostały całe.  Zamiast gmach odbudować, zburzono ...
0
Przepraszam, czy tu biją?
Cały dzisiejszy dzień obfitował w filmik z monitoringu. Świadczył o tym, że poseł RP, kolokwialnie mówią, dostał łomot. Od Policji. O tym kto tu jest ofiarą rozstrzygnie sąd.Mnie natomiast nurtuje zupełnie inny aspekt, a mianowicie buta ludzi ze świecznika.Za tydzień mamy wybory. No i jasne jest, że mało znany do tej pory poseł musiał jakoś zwrócić na siebie uwagę. W walce o stołek Prezydenta stolicy ma marne szanse, postanowił zatem działać. Wybrał chyba jednak najgorszy wariant promocji.Poseł na Sejm, siedzący na ulicy i nawalony jak automat. Czy to jest postawa godna przedstawiciela narodu? Nie.Ale za ...
3
Wesołe jest zycie staruszka W III RP
Witam  Nawet bardzo wesołe, jeśli jeszcze spojrzeć na nie pod odpowiednim kątem. Nie da się nie  zauważyć, że seniorzy W III RP cieszą  się wszelkimi  swobodami i nad ich losem pochylają się najświatlejsze umysły, pełne zrozumienia i śpieszące z pomocą w razie potrzeby. Dobroczynny wpływ na psychikę seniora ma przesiadywanie w kościele ?  Proszę bardzo, siedż sobie na zdrowie, ile chcesz. W przerwach posiedziałbyś sobie przy oknie, na parapecie i obowiązkowo na poduszce ( stare kości ), w charakterze dziadka - kaktusa, albo babci - pelargonii, proszę bardzo. Chcesz posłuchać najnowszych osiedlowych pierdołów ? Osiedlowy dom kultury jest  dla Ciebie. Masz ...
0
Niechciana kultura - 6   Jaśniejsz strona Warszawy
Witam  Nie, nie,  to nie będzie o naszej stolicy, zaraz po wojnie spontanicznie i przymusowo ( czy ktoś jeszcze pamięta wszechobecny haracz SFOS-u ? ) odbudowywanej wysiłkiem całego narodu, aż dzisiaj stała się jednym z najbogatszych miast w Europie. Mowa będzie o Warszawie M20, licencyjnej wrogiej ruskiej Pobiedzie, budowanej od 1951 roku ponad 20 lat, a jej podzespoły ponad 40. Już słyszę śmiech szyderczy jej przeciwników, że to jakiś Ford skopiowany przez ruskich, że przestarzały już w chwili rozpoczęcia produkcji, za ciężki, za słaby silnik i same wady.  A jednak, rzadko który samochód może się pochwalić tak długim życiem. ...
0
Sprawdź!