+ Załóż konto
parafrazuje
#parafrazuje
2015-10-15

Good job

8

Zły dotyk

Chyba spała. Pewnie tak, bo przecież była noc. Nawet nie wiedziała dlaczego obudziła. Po prosu chyba było jej niewygodnie. Poprzedniego dnia tyle było wrażeń. Kolacja przy wigilijnym stole, potem rozpakowywanie paczek, które czekały pod choinką i kusiły od popołudnia, potem rozmowy ze zwierzętami o północy i oczekiwanie aż starszyzna powróci z pasterki. Młodsza „stonka", jak mówił o swoich wnukach dziadek, zapewne popadała wcześniej. W każdym razie pamiętała jeszcze mycie i przebieranie w koszulę nocną, a potem tylko to, że się obudziła...

Zegar tykał miarowo. Taki duży ścienny był u dziadków, który co godzinę wybijał kolejne godziny. Słychać było tylko pochrapywanie z głębi domu i oddechy śpiącego obok rodzeństwa. Niby wszystko było w porządku, a jednak nie. Chciała odwrócić się na bok, ale nie mogła. Natrafiła na opór. Dopiero wtedy zorientowała się, że pod koszulą, między jej nogami, leży czyjaś ręka. Mimo tego, nadal chciała się odwrócić na bok, myśląc pewnie, że to przez sen siostrze ręka tak się ułożyła. Mimo włożonego wysiłku napotykała jednak opór i ... wbity w siebie wzrok. Ręka silniej wbiła się w jej krocze... Myśląc teraz o tym nie chce nawet wspominać co się działo. Nie wie też, ile to trwało. Leżała na wznak ze wzrokiem utkwionym w sufit. Nawet nie pamięta aby chciało się jej płakać. Po prostu leżała i czekała, aż o się skończy. Starała się nawet nie oddychać.

Z uczuć jakie zapamiętała z tamtego zdarzenia, to cholerny wstyd. Nie strach. Po prostu było jej wstyd. Tak bardzo, że nawet bała się zawołać mamę lub obudzić kogokolwiek z dorosłych domowników. Wydawało się jej również, że to jest jej wina. Że pewnie coś złego zrobiła i dlatego stało się tak, jak się stało. Przecież nigdy wcześniej czegoś takiego nie przeżyła, ani nawet nie wiedziała, że tak może się zdarzyć. W umyśle małego dziecka, którym była, był to rodzaj jakiejś kary, którą należało znieść a potem nic o tym nikomu nie mówić.

Co sobie wtedy wyobrażała? Nie wie nawet. Nie pamięta. Chyba nawet przez lata nie chciała pamiętać. Tak naprawdę to zapomniała o całym tym zajściu, bo nigdy więcej się nie powtórzyło.

Ktoś powie, że skoro nie pamiętała przez tyle lat, to pewnie to nieprawda. Też tak myślała. Była w ciężkim szoku, gdy jej świadomość wygrała z podświadomością. Ale gdy walka ta się skończyła droga „pod górę" zmieniła swój kierunek. Dlatego tak bardzo ważne jest, aby pozwolić mówić dzieciom o ich lękach, wstydach i ufać im, że w tym co mówią skrywać się mogą demony, które zniszczyć mogą wiele lat życia, jak i nie całe życie.

Jej się udało. Bo pogodziła się z przeszłością. I nie ważne, jaki to miało wymiar – bo ktoś powie, że gdzie tu był zły dotyk?! Dla niej, wówczas cztero czy pięcioletniej dziewczynki, był. I zaważył na wielu aspektach jej życia, zwłaszcza tych, w których dużą rolę odgrywają uczucia i zaufanie do drugiego człowieka. Dzisiaj rozumie, dlaczego jej życie wiodło ją tak pokrętnymi drogami. Wie, dlaczego postępowała jak postępowała, chociaż nie szuka na wszystko usprawiedliwienia w tym co było. To nie tak. Ale na pewno miało to ogromne znaczenie jeżeli chodzi o jakość jej młodości.

Wie na pewno jedno. Nie mogła mieć dzieci – bo organizm jej wyparł taką możliwość nakładając na siebie karę w postaci choroby. Ale gdy pogodziła się ze swoją przeszłością choroba jakby minęła i jednak ma dwoje dzieci. Ale demony z przeszłości nie śpią. Jest przez to cholernie nadopiekuńczą matką, która drży o swoje dzieci i bacznie obserwuje ich otoczenie. I nie z rozsądku, ale ze zwyczajnego strachu, który tkwi tkwi w niej tak głęboko, że aż czasami przeszkadza w zwyczajnym życiu. Boi się każdego dnia, aby ktoś nie skrzywdził jej córek, jak ktoś kiedyś skrzywdził ją.

Ale proszę nie żałować jej i nie litować się na nią.

"Płótno" Agata Kołakowska
Sympatyczna, miła i lekka książeczka na te jeszcze mroźne wieczory. Nina to młoda, początkująca malarka, która realizuje swoją pasję i marzenia. Po studiach ASP skończonych ku niezadowoleniu taty wolny czas poświęca na malowaniu obrazów. Razem z Michałem tworzą zgrany duet. On ma wolny zawód a ona spełnia się w tym co robi. Michał oświadcza się Ninie, ale jej tata znowu nie patrzy przychylnie na wybranka córki. Nina mimo braki jego aprobaty odważnie dąży do wyznaczonych sobie celów. Dwa obrazy Niny zostają sprzedane i wszystko idzie w dobrym kierunku. Do czasu kiedy Nina ulega wypadkowi samochodowemu a jej ręka po przejściu ...
0
Leksykon filmowy. Film katastroficzny cz. 2
W latach sześćdziesiątych XX wieku liczba filmów katastroficznych nie przekroczyła 20 tytułów. Wśród nich znalazł się: "The Last Voyage"- opowieść o morskiej podróży liniowcem zakłóconej przez wybuch kotła parowego. W 1969 roku powstał film "Wulkan"- opowiadający autentyczną historię potężnego wybuchu wulkanu Kratakau w 1883 roku. Siłę wybuchu specjaliści określili jako zbliżoną do siły eksplozji bomby atomowej. Ciągle także powracał motyw zagłady nuklearnej. Najlepszym filmem tej dekady opowiadającym o zagładzie atomowej był brytyjski "War Game" z 1965 roku. Ten utrzymany w dokumentalnym stylu obraz opowiadał o świecie po zakończeniu wojny jądrowej. Poważne pytania stawiał także Sidney Lumet ...
0
"Wbrew sobie" Katarzyna Kołczewska
Książka bardzo gruba a jej czytanie dużo czasu mi pochłonęło. Warto było jednak i serdecznie polecam.Ewelina długo starała się z mężem o dziecko. Próba in vitro okazała się skuteczna. Ewelina nadal pracuje, ale niebawem zamierza zrobić sobie już przerwę. Podczas wizyty u lekarza okazuje się jednak, że ich dziecko zmarło. Dla Eweliny jest to wiadomość po, której nie może już złożyć swojego życia w całość. Z mężem nie rozmawia już prawie wcale, ma do niego żal, że nie wspierał ja tak po stracie dziecka jak tego oczekiwała. Zapomina, że on też stracił dziecko i radzi sobie z tym ...
0
10 powodów by zostać mizoginem
1. Kobiety to zazwyczaj manipulatorki. Często używają różnych sposobów, począwszy od przymilania się i uwodzenia po płacz czy szantaż, by osiągnąć swój cel. 2. Wiązanie się z kobietą to zazwyczaj dla mężczyzny duży wydatek. Co gorsza służy to często zaspokajaniu kobiecej próżności, przez kupowanie im drogich prezentów itp. Jeśli zdecydowałeś się na związek bądź gotowy że ogołoci cię z kasy.  3. Kobiety często stosują podwójne standardy, zwłaszcza w relacjach damsko - męskich. Przykładem może być ich stosunek do zdrady - gdy zdradza mężczyzna to ostatni cham i świnia, podczas gdy zdradzająca kobieta "przeżywa przygodę" lub "ma niedobrego męża". 4. Jeśli wiążesz się ...
0
Mało zwykły obywatel
Człowiek interesujący się Polityką jak ja niestety coraz częściej dochodzi do wniosku jak przerażające jest to wszystko co nas otacza w tym aspekcie życia . Obecnie pije do cyrku z przesłuchaniem Donalda Tuska, powitaniem na Dworcu marszem ale przede wszystkim samym zachowaniem zainteresowanego . To nawet nie była arogancja czy buta. To była perfidnie i z premedytacją zaplanowana ustawka polityczna inaugurująca kampanie prezydencką . Mnie osobiście ,, król " Europy już na początku zniechęcił do jakiegokolwiek poparcia. Dlaczego ?Po pierwsze . Wielokrotnie z ust Pana Donalda słyszałem jaki to z niego zwykły obywatel, i owszem trzeba mu oddać ...
0
Dno o kolejny metr głębiej
Zadawania pytań ile jeszcze śmieszności absurdu w naszym życiu politycznym wydaje się nie mieć końca. Przekrzykiwanie się w epitetach jedni w drugich coraz częstsze ciosy poniżej pasa, robienie szopek niemal ze wszystkiego . Tak o to w środowy poranek na Warszawskim Dworcu Centralnym mieliśmy kolejną tego odsłonę . Z przyjazdu Donalda Tuska na przesłuchanie do prokuratury w Charakterze świadka sam zainteresowany zrobił istny show . Co więcej uważam że zrobił to z pełną premedytacją prowokując nieprzyjemne sytuacje a z samego siebie robią męczennika przecząc samemu sobie co zresztą w przypadku polityka nie jest niczym odkrywczym. Wszyscy od lewa ...
0
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
O kinie...nieobiektywnie: cz. 92 - Zelig
92. Zelig – 1983 Gatunek: Komedia, Dokumentalizowany MOJA OCENA: 7/10 (DOBRY)           POLECAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! To jeden z najlepszych filmów Woody Allena. Niby komedia, a nikczemnie przenikliwa, w swojej prostocie na tyle prawdziwa, że aż bolesna. Allen śmieszy, czaruje żartami na absurdalnym poziomie, opowiada historię mało poważną, wypada rzec nawet – fantastyczną.Jednak jego kino ma to do siebie, że pod powłoką humorystyczną kryje się gorzka refleksja, głęboka prawda o istocie ludzkiej, bynajmniej nieśmieszna. Powstały w 1983 roku „Zelig" to, jak się zdaje, zabawa z formą, ot ciekawe ćwiczenie stylistyczne, trochę na modłę tradycyjnych parodii filmowych (tutaj wszelkich ...
0
część V – szkody nie do odrobienia - GÓRNICY
2013.10.14PROŚBA do PAŃSTWA – jeżeli zgadzacie się z treścią tego postu – PROPAGUJCIE go, przesyłając dalej.Walcząc z wieloletnią bezmyślną, fałszywą propagandą i kołtuństwem, dając szansę innym poglądom, Zmuszając Państwa do myślenia, przedstawiając inny punkt widzenia.Jest takie powiedzenie „ciekawość to pierwszy stopień do piekła", mimo tego zaryzykuję. Ciekawe kiedy i czy kiedykolwiek dotrze do choć części społeczeństwa polskiego, że za większość negatywnych zjawisk w polskiej gospodarce i społeczeństwie odpowiada, wybitna postać ekonomii Pan Leszek Balcerowicz. Twierdzenie, że wiedza o tym fakcie nic nie zmieni, jest kolejnym błędem. Jeżeli się chce cokolwiek naprawić, warto znać genezę (kto, kiedy, ...
0
Październik miesiącem oszczędzania, tak było kiedyś...
Październik miesiącem oszczędzania, tak było kiedyś, a jak jest dziś? "Październik miesiącem oszczędzania" - kto jeszcze pamięta to hasło sprzed lat ?Oszczędzania uczono nas od dziecięcych lat. Pamiętam w szkole podstawowej Szkolną Kasę Oszczędności, gdzie gromadzone i przechowywane były pieniądze nas uczniów. Dostawaliśmy książeczki SKO, w których to skrzętnie odnotowywano nasze wpłaty pieniędzy na szkolne konto. Co prawda niewielkie to były sumy, ale jakże dumni byliśmy, że mamy oszczędności. Rodzice nasi, dziadkowie, oszczędzali w PKO, gromadząc pieniądze, a my ich wzorem w szkolnych kasach. Dorośli oszczędzali na kupno mebli, samochodu czy nowego mieszkania, a my dzieciaki na wymarzony gadżet ...
0
Wielki koniec tajemnicy Bolka.
Nie będę się za bardzo rozpisywał, bo nie ma o czym. Prawda wyszła na jaw i teraz w oczy kole. "Mali ludzie, zwycięzców się nie sądzi." - mówił Wałęsa jeszcze kilka dni temu. Dzisiaj szef IPN potwierdził, Lech Wałęsa to Bolek. I skazanych zostało przez niego wiele osób. Oto artykuł z niezalezna.pl: To już pewne. W aktach znalezionych w domu Czesława Kiszczaka znalazły się dwie pełne teczki tajnego współpracownika o pseudonimie "Bolek": teczka personalna i teczka pracy. A w nich odręcznie podpisane przez Lecha Wałęsę zobowiązanie do współpracy z SB oraz pokwitowania odbioru pieniędzy. W dokumentach zabezpieczonych w domu gen. Kiszczaka teczka ...
3
Psychologia: Lubimy osoby wyglądające jak my
Prawda jest prosta. Nie lubimy wszystkich tak samo, tak samo jak nie wszyscy lubią nas. Ale ci, którzy zdobyli naszą sympatię, z czasem stają się jakoś podejrzanie podobni…   Twarze osób, które zdobyły nasze zaufanie, wydają się nam być bardziej podobne do naszych własnych - informują psycholodzy, których wnioski opublikowano w piśmie "Psychological Science".   "Badania wykazały wcześniej, że automatycznie dajemy kredyt zaufania osobom, które wyglądają podobnie do nas. Nasze wnioski wskazują na to, że zależność ta działa także w drugą stronę - gdy ktoś zdobędzie nasze zaufanie, zaczynamy postrzegać go jako bardziej podobnego do nas samych" - mówi autor badań ...
1
Inteligencja wraca w domowe pielesze
Witam Kiedy po zrzuceniu okowów pracy zawodowej samochód przestał mi być potrzebny, bez wielkiego żalu pozbyłem się go, bo ani się gdzie zatrzymać, ani zaparkować, po co mi to. No i zacząłem poznawać uliczny ruch z przeciwnej strony muru dzielącego świat kierowców od pieszych. Ze strony chodnika. Z moim jamnikiem Rabkiem wychodzimy na spacer dość często, tak mniej, wiecej ok. 8-mej. Uliczny ruch już się uspokoił, jeżdzą tylko służby, zaopatrzenie, trochę ludzi na zakupy - w miarę luz. Inteligencja pochowała się za biurka. I tak fajnie jest do 15 -tej.  Czarodziejska różdżka fajrantu budzi rozespaną inteligencję i ta rusza ...
0
Liczba 13 i odpowiadająca jej karta Śmierci w Tarocie
Wielu tarocistów i numerologów uważa, że liczba trzynaście i odpowiadająca jej w Wielkich Arkanach karta Śmierci nie są bynajmniej pechowe. Przypisuje się im – karcie i liczbie – zazwyczaj znaczenie przemiany, symbolu zakończenia pewnego etapu w życiu i rozpoczęcia nowego. Wśród interpretacji można znaleźć informacje, że karta ta symbolizuje odpuszczenie, śmierć ego, wspomnianą już zmianę, odrodzenie, odnowienie, zakończenie, ocenę, regenerację, metamorfozę, związek przeciwności, ruch spirytyzm, itd., itd. Wszystko to bardzo piękne, wręcz poetyckie, jak lekcja Norwida w szkole. I tak samo do dupy. Tak bowiem, jak nie zrozumiemy genialnej poezji Norwida na lekcjach polskiego, które raczej go nam obrzydzą, niż ...
7
"Polowanie na motyle" Krystyna Mirek
Kontynuacja pierwszej części "Promu do Kopenhagi". Prosta opowieść o trzech dziewczynach, które przechodzą zawirowania w życiu. Problemy z facetami, problemy w związkach i w życiu codziennym. Weronika młoda mężatka wraz z Konradem wyjeżdżają razem do pracy do Niemiec. Weronika szybko odkrywa, że jest w ciąży. Jest szczęśliwa, ale nie wie jak powiedzieć o tym Konradowi. Konrad pochłonięty zarabianiem pieniędzy na budowę domu nie myśli o dziecku. Weronika czeka na odpowiedni moment, aby przekazać mężowi tą radosną nowinę. Kasia, która nie ma pomysłu na swoje życie nieoczekiwanie dostaje awans w sklepie z biżuterią, w którym pracuje. Oczarowana nowym szefem odrzuca zaloty Tobiasza, ...
0
Najśmieszniejsze wydarzenia podczas podróży
Podróże kształcą, to niezaprzeczalny fakt, ale również przysparzają uśmiechu. Co do zasady wybierając się do kraju o odmiennej kulturze i języku winniśmy się stosownie przygotować, jednak i to nie gwarantuje nam powodzenia. Wpadki, czasem śmieszne, czasem poważne w swych konsekwencjach się zdarzają. Bardzo często wynikają z nieporozumienia, odmiennych nawyków kulturowych, bądź zrządzenia losu. A czasem są to bardzo przyjemne zdarzenia, kiedy to obcokrajowcy chcą koniecznie zabłysnąć znajomością języka polskiego. Planując już wakacje na 2015 rok warto przejrzeć najciekawsze promocje lotnicze i dopiero potem przeczytać zestawienie 10 bardzo śmiesznych wydarzeń, jakich warto uniknąć w miarę możliwości w przyszłości chyba, że lubimy ...
0
Prawo boskie i kasa fiskalna
witam   Cóż to za wspaniała rzecz mieć możliwość dopasowania się wygodnie do każdej sytuacji w życiu prywatnym i zawodowym. Ktoś dawno, dawno temu powiedział autorytatywnie, że cel uświęca środki. No to w myśl tego z góry już rozgrzeszono morderców Indian południowoamerykańskich, tych z północy też, wstrętnych pogańskich bałwochwalców wszędzie, gdzie się tylko dało i na ziemiach polskich też. A co tam, po upływie wieków najwyżej się przeprosi i już , koniec sprawy, było, minęło, nie ma o czym gadać. W dzisiejszych czasach, w tej grze pozorów karty już zostały rozdane i w tylko tu i ówdzie globalny status ...
0
Wiek męski....
Polały się łzy me czyste, rzęsiste(...)Na mój wiek męski, wiek klęski;Adama Mickiewicz Plaża np. w Ustce. Wrzesień. Na plaży małżeństwa z dziećmi w wieku przedszkolnym, kobiety w ciąży i pokolenie geriatryczne. Góruje to ostatnie. Większość to panie. Panowie w zdecydowanej mniejszości. Mniej ich czy mniej widoczni? Panie spacerują grupami brzegiem morza. Brodzą w wodzie. Wystawiają ciało do słońca. Jedne w bikini, drugie w kostiumach jednoczęściowych, inne w zwykłych biustonoszach. Nie uwierzyły, że jesienią też można się opalać. Duża grupa pań maszeruje ostro z kijkami Nordic Walking wzdłuż brzegu i w okolicznym lesie. Wieczorem królują na dyskotece na ...
5
Sztuczni nauczyciele w internecie coraz bliżej
System sztucznej inteligencji, który zastąpi osobisty kontakt z nauczycielem podczas uczestnictwa w masowych kursach internetowych, opracowali badacze z Uniwersytetu Stanforda w Kalifornii – informuje New Scientist.   Co tydzień dziesiątki tysięcy ludzi na świecie biorą udział w otwartych, masowych kursach internetowych. Duża część uczy się programowania - jest to jeden z najpopularniejszych tematów tego typu kursów. Dla wielu jest to okazja do zdobycia dodatkowej wiedzy lub kwalifikacji czy rozwijania zainteresowań - najczęściej zupełnie bezpłatnie. Wadą takiego kursu jest, że żaden nauczyciel nie da rady zająć się każdym problemem swoich uczniów i indywidualnie rozwiać ich wątpliwości - uczestników jest po prostu za ...
0