+ Załóż konto
Strona główna > Opowiadania > "Dziecięce koszmary" Lisa Gardner
Agnieszka87
#Agnieszka87
2017-03-20

Good job

0

"Dziecięce koszmary" Lisa Gardner

Jest to książka, która oprócz tego, że jest świetnym kryminałem dotyka tematu, o którym nie często się mówi. Mam tu na myśli choroby psychiczne dzieci i to jak radzą sobie z nimi rodzice.

Danielle to świetna w swoim fachu pielęgniarka na oddziale psychiatrycznym dziecięcym. Sama zmaga się z traumatycznymi przeżyciami, które ciągną się za nią całe życie. Zwłaszcza przeżywa je bardzo mocno co roku kiedy zbliża się kolejna rocznica dramatycznego zdarzenia. Teraz przypada dwudziesta piąta rocznica śmierci jej rodziców i rodzeństwa. Tego dnia wszyscy zostali zabici w swoim domu a Danielle jako jedyna przeżyła. Teraz w nawale pracy stara się pomóc innym a sama zapomnieć o o swoich koszmarnych myślach.
Victoria matka Evana stara się podołać nad opieką i wychowaniem chorego syna. Przez jego ciągłe napady agresji, bicie, ataki szału rozpadło się jej małżeństwo. Mąż wraz z ich córką wyprowadził się, bo nie potrafił podołać nieustannej opiece nad chorym synem. Bał się również o swoją córkę, która nie mogła żyć w normalnym domu i razem z bratem, który zagrażał jej bezpieczeństwu. Bywały momenty dobre, ale było ich mało i przysłaniały te koszmarne chwile, kiedy nie można było zapanować nad Evanem a jedynym ratunkiem było podanie leku. Victoria spotkała się wiec raz w tygodniu z córką, bo było to jedyne wyjście. Pozostały czas zajmowała się Evanem. Za nic w świecie nie chciała umieścić go w ośrodku, był przecież jej synem. Evan w swoim amoku nie raz wygrażał się, że zabije Danielle i zadźga ją nożem. Ona jednak uważała, że musi go chronić i kochać takim jakim jest.

Tymczasem w miasteczku dochodzi do strasznej zbrodni. Matka i troje rodzeństwa zostaje zabitych w domu a podejrzany o ten czyn ojciec trafia w stanie krytycznym do szpitala. Na miejsce zbrodni wkracza D.D. Warren kobieta, która ma kierować śledztwem. Dowody wskazują,na to, że ojciec pozabijał rodzinę a sam chciał popełnić samobójstwo. Ale czy, aby na pewno? D.D. ma zamiar obalić tą teorię i udowodnić, że okoliczności tej zbrodni były inne.

W trakcie czytania kryminału dowiadujemy się o rodzinnych sekretach i o tym co matka jest w stanie zrobić dla swojego syna. Dzieci z problemami wymagają nieustannej opieki. Wytrwałość rodziców nie raz nie wystarcza i trafiają one do szpitali gdzie z pomocą leków prowadzone są specjalne terapie.

Adres URL:

Już od knezia Ziemowita, przed świętami nikt nie pyta...
W szkołach panuje już atmosfera świąt. Młodzież ćwiczy programy artystyczne, którymi oficjalnie zakończy naukę, połamie się opłatkiem i wróci na rodziny łono aby świętować w węższym gronie. Wszyscy pamiętamy szkolne uroczystości i to nie zawsze tylko z dobrej strony.    Różnie bywa z tymi uroczystościami. Każdy nauczyciel wspomni przeróżne fakty związane z takim klasowym świętem. Ja, przed wielu laty jako wychowawca męskiej klasy zawodówki przeżyłem taką oto przygodę. Studiowałem wtedy na studiach podyplomowych w Krakowie. Dojeżdżałem tam na weekendy autobusem, a po mieście poruszałem się komunikacją miejską. Przyglądałem się kiedyś, jadąc tramwajem, staruszce z pieskiem wielorasowym. Wsiedli, oboje mocno zmoknięci ...
0
Leksykon filmowy. Potwory w filmie cz. 3
"Godzilla" Emmericha przypomniała Amerykanom czasy, gdy filmy o potworach przyciągały do kin tłumy. Tak było w latach pięćdziesiątych, w okresie największych obaw mieszkańców tego kontynentu przed niszczycielską potęgą broni atomowej. Filmowe monstra atakujące ludzkość na skutek testów jądrowych jak np. w filmie "Rozbudzona bestia", albo mutowały z niegroźnych organizmów na skutek radiacji wywołanej wybuchami nuklearnymi "One". Począwszy od "Rozbudzonej bestii", w której obudzony atomowym wybuchem jaszczur z epoki jurajskiej przybywa do Nowego Jorku i sieje ogromne spustoszenie, do końca lat 50. XX wieku niemal co roku na ekrany amerykańskich kin trafiały mrożące krew w żyłach historie ...
0
Wesołych świąt panie prezydencie
Ponieważ bardzo spodobała mi się ta kolęda, postanowiłem się nią podzielić. Jacek Kurski niestety przespał, a szkoda. A może i on się bał niekorzystnej opinii specjalistki od spraw medialnych. ...
6
Mietek - czyli cały ten  CYRK!
                                                                                                                                 Mietek Startował do szkoły cyrkowej w Julinku. Występy na okrągłej „estradzie" były jego wielkim marzeniem. Pragnął uczyć się cyrkowej sztuki . ...
0
Jakie prezenty dla Panów
Utarło się przekonanie, że mężczyźnie znacznie trudniej wybrać prezent niż kobiecie. Szanowne Panie, matki, żony, kochanki czy siostry i koleżanki - nie uszczęśliwiajmy naszych mężczyzn kolejną parą skarpetek, siedemnastym krawatem, czy następną koszulą. Spróbujmy znaleźć inny prezent, niż komplet narzędzi, portfel lub wizytownik. Pomyślmy! Może dawno nie byliśmy na kolacji tylko we dwoje? Może w prezencie można podarować naszemu mężczyźnie zaproszenie na kolację przy świecach, do włoskiej restauracji? A może nasz przyjaciel marzy o masażu tajskim, tylko wstydził się pójść do gabinetu, tak samo jak my boimy się wziąć do ręki wiertarkę, której nie chciałybyśmy dostać w prezencie? A ...
0
Pospolitość skrzeczy ....
„Tak by się nam serce śmiało do ogromnych, wielkich rzeczy, a tu pospolitość skrzeczy" - Stanisław Wyspiański „Wesele" Im dłużej trwa świat, im mniej na nim wojen, tym więcej budynków, drzew i pomników uznawanych za zabytki. Im ich więcej, tym więcej trzeba pieniędzy, by zadbać o ich stan. Konserwatorzy i miłośnicy wytworów czasu minionego walczą o każdy budynek, o każdą cegłę, o każdy liść na zabytkowym dębie. Troszczą się o czas miniony, o historię, która uczy jak żyć, jak szanować przeszłość, którą sami się staniemy. Przegrywają. Stara lipa stoi w miejscu, gdzie najłatwiej i najlepiej dla mieszkańców wsi poprowadzić nową jezdnię z chodnikiem. Kiedy ...
4
więcej
DOWIEDZ SIE WIĘCEJ

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Napisz artykuł na Perepele już teraz!

Najnowsze:

W szkołach panuje już atmosfera świąt. Młodzież ćwiczy programy artystyczne, którymi oficjalnie zakończy naukę, połamie się opłatkiem i wróci na rodziny łono aby świętować w węższym gronie. Wszyscy pamiętamy szkolne uroczystości i to nie zawsze tylko z dobrej strony.    Różnie bywa z tymi uroczystościami. Każdy nauczyciel wspomni przeróżne fakty związane z takim klasowym świętem. Ja, przed wielu laty jako wychowawca męskiej klasy zawodówki przeżyłem taką oto przygodę. Studiowałem wtedy na studiach podyplomowych w Krakowie. Dojeżdżałem tam na weekendy autobusem, a po mieście poruszałem się komunikacją miejską. Przyglądałem się kiedyś, jadąc tramwajem, staruszce z pieskiem wielorasowym. Wsiedli, oboje mocno zmoknięci ...
0
"Godzilla" Emmericha przypomniała Amerykanom czasy, gdy filmy o potworach przyciągały do kin tłumy. Tak było w latach pięćdziesiątych, w okresie największych obaw mieszkańców tego kontynentu przed niszczycielską potęgą broni atomowej. Filmowe monstra atakujące ludzkość na skutek testów jądrowych jak np. w filmie "Rozbudzona bestia", albo mutowały z niegroźnych organizmów na skutek radiacji wywołanej wybuchami nuklearnymi "One". Począwszy od "Rozbudzonej bestii", w której obudzony atomowym wybuchem jaszczur z epoki jurajskiej przybywa do Nowego Jorku i sieje ogromne spustoszenie, do końca lat 50. XX wieku niemal co roku na ekrany amerykańskich kin trafiały mrożące krew w żyłach historie ...
0
Ponieważ bardzo spodobała mi się ta kolęda, postanowiłem się nią podzielić. Jacek Kurski niestety przespał, a szkoda. A może i on się bał niekorzystnej opinii specjalistki od spraw medialnych. ...
6
                                                                                                                                 Mietek Startował do szkoły cyrkowej w Julinku. Występy na okrągłej „estradzie" były jego wielkim marzeniem. Pragnął uczyć się cyrkowej sztuki . ...
0
Utarło się przekonanie, że mężczyźnie znacznie trudniej wybrać prezent niż kobiecie. Szanowne Panie, matki, żony, kochanki czy siostry i koleżanki - nie uszczęśliwiajmy naszych mężczyzn kolejną parą skarpetek, siedemnastym krawatem, czy następną koszulą. Spróbujmy znaleźć inny prezent, niż komplet narzędzi, portfel lub wizytownik. Pomyślmy! Może dawno nie byliśmy na kolacji tylko we dwoje? Może w prezencie można podarować naszemu mężczyźnie zaproszenie na kolację przy świecach, do włoskiej restauracji? A może nasz przyjaciel marzy o masażu tajskim, tylko wstydził się pójść do gabinetu, tak samo jak my boimy się wziąć do ręki wiertarkę, której nie chciałybyśmy dostać w prezencie? A ...
0
Dwa razy pomyślał, zanim...nie powiedział ani słowa
Mówić to, co się wie? A może byłoby lepiej wiedzieć co się mówi? Oto dwie próbki takiego samego stanowiska w sprawie: Stanisław Jachowicz napisał:„Żeby to była taka kłódeczka,Coby wstrzymała usteczka,Gdy mają wyrzec co złego,"Ma tę kłódeczkę,Kto baczny w swej mowie,Kto nie mówi słówka,Póki nie pomyśli główka." Współczesny Marcin Sobańda ujął to następująco: "Słowo ma moc tajemnąBy dać chwałę lub zgubić.Kształtuj więc myśl foremnąZanim zaczniesz coś mówić..." Politycy, zwłaszcza obecnej zmiany nie chcą tego zrozumieć ...
5
Hipokryzja część enta ....
Trwa gorąca dyskusja dotycząca śmierci Igora Stachowiaka. Ja po przeanalizowaniu tego co zobaczyłem, przeczytałem w mediach nazywam to wszystko po imieniu, na komendzie we Wrocławiu doszło do nieumyślnego spowodowania śmierci i gdybym żył w normalnym kraju to działy by się następujące zdarzenia. Przeciwko winowajcom toczyły by się przynajmniej dwie sprawy karne . Pierwsza o nieumyślne spowodowanie śmierci, druga o przekroczenie uprawnień. Jeśli rządzący przekuli by w czyn to co mówią Minister od policji straciłby stanowisko plus odpowiedni komendanci którym podlegał rewir na którym doszło do tragedii koniec kropka . Ale żyje w Polsce gdzie ostatnio niestety coraz modniejsze staje ...
0
Skuteczność polskiego coachingu.
Dzisiaj między postami wrzucam jedną z moich prac na zajęcia wraz z bibliografią. Zachęcam do komentarzy i przyjemnej lektury, pozdrawiam ;) Skuteczność polskiego coachingu.Wokół tematu narosło już wiele mitów oraz baśni, o których w tej krótkiej pracy chcę nadmienić. Zdania są podzielone, część statystyk twierdzi, iż jest to skuteczna metoda pracy z ludźmi, część zaś determinuje iż cała dziedzina jest rzekomo przekłamaniem powstałym wskutek systematycznego dofinansowywania się kosztem osób naiwnych i zdesperowanych. Postaram się sprostować kilka rzeczy, moim subiektywny okiem.Wcale nie dziwi mnie sceptyczne podejście, sądząc po tym kto, przez większość, został okrzyknięty ikoną polskiego coachingu. ...
0
Dobra zmiana czy prywatna wojna
Od dawna Polska nie miała tak złej prasy. Odkąd do władzy doszła partia wielkiego małego człowieka zmiany jakie wprowadza budzą zdziwienie jak świat długi i szeroki. Swoista nomenklatura stanowisk, usuwaniem wszystkich, z którymi władzy nie po drodze, od spółek z udziałem skarbu państwa po stadniny koni, rozdawanie stanowisk bez uwzględnienia kwalifikacji to wszystko, chociaż wciąż kompromitujące, nie miało bezpośredniego wpływu na nasz wizerunek poza granicami kraju. Prezes z uporem maniaka wmawia wszystkim, że wszystko co robi ma służyć dobrej zmianie i bronić naszej suwerenności. Nie chce się przyznać, że nie chodzi mu ani o dobro kraju, ani ...
4
Kto martwi się, co będzie po przejściu na emeryturę?
Dwie trzecie Japończyków zaniepokojonych jest o swoją przyszłość, w tym większość z nich martwi się, co będzie po przejściu na emeryturę - wynika z badania przeprowadzonego przez japoński rząd. Aż 67,6 proc. ankietowanych odpowiedziało, że martwi się o swoją przyszłość. 54 proc. obawia się, jak będzie wyglądało ich życie po przejściu na emeryturę, a 48,2 proc. przejmuje się stanem zdrowia. Spytani o to, jakie środki rząd powinien podjąć, aby polepszyć ich standard życia, aż 72,7 proc. badanych odpowiedziało, że chce reformy systemu ubezpieczeń społecznych. Japonia ma najwyższą liczbę ludzi starszych i najniższą ludzi młodych na świecie. Ocenia się, że do roku 2050 ...
1
Narodowe Święto Niepodległości -  kolejna odsłona
   Oczekiwałem na to Święto, głównie dlatego aby przekonać się na ile zachodzące zmiany polityczne i społeczne wpłyną na jego przebieg .W przeddzień Narodowego Święta, ich czyli PiS- owskie święto, a więc 91 już miesięcznica. Tradycyjne punkty programu, te same miejsca i takie samo otoczenie prezesa, a nawet Jego przemówienie. Tylko pogoda była inna. Padało, a to katar wywołało,tak to przynajmniej w Krakowie wyglądało. „Nic to" – jak mawiał Mały Rycerz do swej Basi, nawet zdrowie trzeba poświęcić aby Ojczyznę ze strasznej opresyi wybawić i nowe porządki w niej zaprowadzić...Taki był sens wypowiedzi pana prezesa w Krakowie. ...
2
Jak wręczać i przyjmować prezenty.
Podarunki czy prezenty zostały wymyślone po to, by sprawiać radość, przyjemność, by dziękować czy zaskarbić czyjąś sympatię. Najsłynniejszy rytuał prezentowy, to ten związany z Świętami Bożego Narodzenia. Tradycja obdarowywania się gwiazdkowymi prezentami wywodzi się od czasów św. Mikołaja, biskupa Miry, wielkiego filantropa, którego legenda przeistoczyła w miłego, siwobrodego staruszka w czerwonym płaszczu z wielkim workiem na plecach. Do Polski tradycja obdarowywania prezentami w okresie Świąt Bożego Narodzenia trafiła w XVIII wieku i od razu przyjęła się, napotykając na podatny grunt. Wszak chłopi wręczali szlacheckim nowożeńcom garniec miodu i kołacz na dobrą wróżbę, a dobry ...
1
Smacznie bez glutenu
Uśmiechnięty, zadowolony i najedzony - taki powinien być każdy niemowlak. Czasem jednak z jedzeniem, a dokładniej - z jego przyswajaniem - mogą być kłopoty. Jednym z winowajców jest gluten.   Gluten to rodzaj białka roślinnego, zawartego na przykład w pszenicy, życie, orkiszu, czy jęczmieniu. - Pediatrzy zalecają, aby u dzieci karmionych naturalnie w szóstym miesiącu życia dokonać „prowokacji glutenem", czyli sprawdzić, czy dziecko toleruje ten składnik, podając na przykład niewielką ilość kaszy manny (zrobionej z pszenicy - red.) Jeśli pojawią się kłopoty, należy unikać potraw zawierających gluten. Niepokojące objawy Nietolerancja glutenu objawia się m.in. biegunką i bólem brzucha. O alergii świadczyć może ...
1
"Wbrew sobie" Katarzyna Kołczewska
Książka bardzo gruba a jej czytanie dużo czasu mi pochłonęło. Warto było jednak i serdecznie polecam.Ewelina długo starała się z mężem o dziecko. Próba in vitro okazała się skuteczna. Ewelina nadal pracuje, ale niebawem zamierza zrobić sobie już przerwę. Podczas wizyty u lekarza okazuje się jednak, że ich dziecko zmarło. Dla Eweliny jest to wiadomość po, której nie może już złożyć swojego życia w całość. Z mężem nie rozmawia już prawie wcale, ma do niego żal, że nie wspierał ja tak po stracie dziecka jak tego oczekiwała. Zapomina, że on też stracił dziecko i radzi sobie z tym ...
0
Brama weselna w górach
Pisałem już kiedyś o starym zwyczaju organizowania nowożeńcom w drodze do kościoła tzw. bramy. Nie wszyscy to akceptują, ale zwyczaj wciąż trwa, a organizatorzy jednak zabierają ze sobą butelki wódki aby wykupić się z kłopotu. Wspominam tamtą opowieść dlatego, że przed paroma dniami uczestniczyłem w takim wydarzeniu. Było to w górach, w okolicy Zakopanego. Jechałem autobusem, który przewoził zespół młodych tancerzy z Fundacji Kultury Tatrzańskiej w Chicago, odbywających podróż szlakiem swoich góralskich przodków w Polsce. Odwiedzą także „Łukiem Karpat" podążając – rejony o podobnej kulturze w Rumunii i Ukrainie. W pewnej chwili na podjeździe pod stromą górkę pojawił się ...
0
"Dwoje pod napięciem" Agnieszka Czochra
Książka cieniutka w porównaniu z tomiskami, które ostatnio czytałam. Nazwie ją opowiadaniem, bo ciężko nazwać mi ją powieścią. Akcja toczy się w górach w Szczyrku. Miejsce to jest bliskie mojemu sercu gdyż byłam tam nie dawno.Anka studentka ratownictwa medycznego właśnie szykuje się na wyjazd w góry z grupą kolegów w roku. Mają tam chodzić po górach, jeździć na narach a wieczorami jak to młodzi imprezować. Anka jest dziewczyną rozrywkową, zabawową i korzystającą z życia. Lubi być w centrum uwagi wśród znajomych. \ Wojtek mężczyzna, który własnie rozstał się z narzeczoną, nauczyciel wf-u. W góry z znajomymi udał się, żeby ...
0
Zrozumiałem, że wciąż mało rozumiem...
   W niedzielę posłuchałem sobie tego, co mieli do powiedzenia politycy wszystkich stron politycznego tortu w programie „Kawa na ławę" TVN 24. Zaraz po tej bulwersującej audycji wątek był kontynuowany w programie „Loża prasowa", w której prawie te same kwestie oceniali dziennikarze reprezentujący lub tylko sympatyzujący z niemal wszystkimi opcjami politycznymi. Dlatego przyszło mi na myśl to zdanie jakiego użyłem w tytule. Nie pierwszy raz zresztą.Jest to jakiś rodzaj debaty, w której na ogół przestrzega się zasady równego dostępu do mikrofonu. Chociaż z góry wiadomo co kto powie i jakie stanowisko zajmie wobec kwestii zgłoszonych przez prowadzącego lub ...
2