+ Załóż konto
Strona główna > Styl życia > Czas rozliczeń
WidzianezEkwadoru

Good job

3

Czas rozliczeń

Pogoda w trakcie mojego pobytu w Polsce nie dopisała. Październik był chłodny i pochmurny. Na temat zmian w klimacie dużo się ostatnio mówiło jednak to co mieliśmy w Polsce we wrześniu i w październiku napewno nie było globalnym ociepleniem. Stany przywitały nas też chłodem i deszczem. Obawialiśmy się, że tak będzie przez cały nasz dwutygodniowy pobyt. Jednak po dwóch dniach pogoda uległa kompletnej zmianie ku naszemu zadowoleniu. Po ślubie syna myślami byliśmy oczywiście już w domu i z niecierpliwością oczekiwaliśmy daty wyjazdu. Kiedy więc wylądowaliśmy po przygodach w podróży w Guayaquil pierwsze co poczuliśmy to zmiana klimatu. Tradycyjnie w tym nad-oceanicznym mieście natychmiast daje się odczuć specyfikę okolicznej aury. Bardzo wilgotne powietrze sprawia problemy z oddychaniem i powoduje szybkie pocenie. Właśnie to było główną przyczyną, że nie zdecydowaliśmy się osiedlić bliżej Pacyfiku. Kiedy wreszcie dopadliśmy Andów nastąpiła kolejna zmiana pogody. W miejsce tropikalnego oceanicznego powietrza zaczął się pojawiać górski bardziej chłodny a jednocześnie przyjemny w zapachu, jeśli można tak to określić, wiatr. Rzadko się zdarza aby po drodze nie padało i nie było mgły. Nie inaczej było i tym razem. Wspinaczka do wysokości trzech tysięcy sześciuset metrów zwłaszcza w nocy nie należy do spokojnych. Droga bowiem jest pełna ostrych zakrętów co przy mgle i padającym deszczu wymusza na kierowcy zachowanie szczególnej ostrożności i nie pozwala na rozwiniecie jakiekolwiek szybkości. Na ogół jednak zanim dojedziemy do Cuenki aura się poprawia, mgła ustępuje a deszcz zanika. Tym razem było inaczej. Szczególnie deszcz nie miał zamiaru dać za wygraną i towarzyszył nam aż do samego domu. Już obawialiśmy się, że przyszła za nami brzydka jesienna słota, którą zostawiliśmy w Polsce. Nic z tych rzeczy. Następnego dnia słońce rozbudziło nas ku naszej niewątpliwej uciesze. Wymordowani podróżą zalegaliśmy na naszym patio oddając się słodkiej bezczynności. Ja mógłbym tak trwać jeszcze parę dni ale nie było mi dane. Wielkimi krokami nadchodził czas rozliczeń. Gospodarzyłem przecież sam przez ponad pół roku. O ile dom i porządki w nim nie wzbudziły większych uwag o tyle ogródek a raczej to co z niego pozostało to juz kompletnie inna para kaloszy. Nie miałem złudzeń, że będzie cieżko szczególnie, że za tą częścią naszego gospodarstwa nie bardzo przepadam w wręcz sprawiało mi przyjemność patrzenie jak to wszystko tak ślicznie i żywiołowo zarasta. Należę do ludzi w miarę zorganizowanych w ogrodnictwie lubię jednak jak natura sama sobie ustala co i gdzie ma rosnąć. Mogę ewentualnie jej pomóc kosząc trawę, reszta to już nie moja sprawa. Okazało się, że nawet koszenie trawy to czynność niezbyt bezpieczna bo przy okazji skosiłem chrzan i coś jeszcze, czego nazwa nic mi nie mówi a co dopiero wygląd tego czegoś. Byłem przygotowany na burzę z piorunami skończyło się na burzy z drobnymi wyładowaniami po części pewnie dzięki zmęczeniu po podróży, po części pewnie dzięki słoneczku, które radośnie patrzyło na nas z góry nie szczędząc nam swych promieni.

Adres URL:

Powrót na miejsce zbr*dni?
PO-wcy obecnie cierpią na ból zębów, więc miny mają, jakie mają. Kary za próbę puczu, jakie mogą ich dosięgnąć, straszą.Bo wykluczenie np. z komisji weryfikacyjnej, która wisi nad nimi jak miecz „Damoklesa" pozbawi ich przeglądu, wpływu na toczące się sprawy, ich sprawy. A przecież wiadomo, że z ich punktu widzenia, to weryfikacja wieje grozą. Próba puczu, wiąże się ściśle z mogącą nastąpić odpowiedzialnością za przekręty, jakich się dopuszczali. Obecna chęć powrotu rudego do polityki, poprzez pucz, ma taki sam cel, obrony przed odpowiedzialnością. A zebrało się tego, że dla stu by starczyło. Widmo politycznej szubienicy, mrozi krew w żyłach. A ...
0
Najpopularniejsze świąteczne filmy
Już jutro Wigilia, a potem święta. W tych dniach spędzamy czas z rodziną, śpiewamy kolędy i chodzimy do kościoła. Jednak to nie wszystko - nawet w Boże Narodzenie oglądamy telewizję. Świątecznych filmów powstało mnóstwo, a każdego roku powstają kolejne. Jednak tylko niektóre z nich przyciągają miliony widzów co roku przed telewizory. Oto najpopularniejsze świąteczne filmy: „Kevin sam w domu"Historia, którą zna chyba każdy z nas. „Kevin sam w domu" znalazł się w Księdze Rekordów Guinessa jako najbardziej dochodowa komedia w historii. Wielu widzów co roku ogląda ten film i nie wyobraża sobie świąt bez towarzystwa Kevina. Kilka lat temu ...
1
Czas rozliczeń
Pogoda w trakcie mojego pobytu w Polsce nie dopisała. Październik był chłodny i pochmurny. Na temat zmian w klimacie dużo się ostatnio mówiło jednak to co mieliśmy w Polsce we wrześniu i w październiku napewno nie było globalnym ociepleniem. Stany przywitały nas też chłodem i deszczem. Obawialiśmy się, że tak będzie przez cały nasz dwutygodniowy pobyt. Jednak po dwóch dniach pogoda uległa kompletnej zmianie ku naszemu zadowoleniu. Po ślubie syna myślami byliśmy oczywiście już w domu i z niecierpliwością oczekiwaliśmy daty wyjazdu. Kiedy więc wylądowaliśmy po przygodach w podróży w Guayaquil pierwsze co poczuliśmy to zmiana klimatu. Tradycyjnie ...
12
Podróż z przygodami
Po sześciu tygodniach pobytu w Polsce, dwóch w Stanach wróciliśmy wreszcie do domu. Aby wrócić do domu potrzebujemy czterech lotów: dwóch z Polski do Stanów i dwóch ze Stanów do Ekwadoru. W tym roku dodatkową atrakcją pobytu w USA był ślub starszego syna. Dzięki temu spotkaliśmy się całą rodziną bo i córka zjechała na tę uroczystość z Meksyku. Mieszkamy w tylu zakątkach świata, że takie spotkania należą do rzadkości toteż tym większa była z tego faktu frajda. Oczywiście najważniejszym akcentem tego pobytu był ślub, który pomimo relatywnie krótkiego czasu, jeśli chodzi o jego przygotowanie, wypadł znakomicie. Pobyt ...
8
Człowiek nigdzie naprawdę nie był, póki nie wróci do domu
Człowiek nigdzie naprawdę nie był, póki nie wróci do domu.                                                                                     Terry Pratchett Mój dom to już tylko kamienica w szeregu innych. Stary poniemiecki budynek, odnawiany przez obecnych lokatorów... Wielkie podwórko w miejscu, gdzie kiedyś były starannie pielęgnowane ogródki... Dziś już nikt nie podlewa grządek z marchewką. Ktoś chce tu od lat urządzić parking, bo samochodów przybywa. Obecnie stoją w miejscu, ...
4
Mój przyjaciel Pies
   Panowie prowadzący w TVN 24 Szkło kontaktowe przed paroma dniami przypominali sobie na antenie różne nasze powiedzonka z psem w tytule. O dziwo znaleźli kilkanaście takich powiedzeń, a przecież nie wyczerpali tematu. My sami też moglibyśmy dodać do powiedzeń typu: Pies ci mordę lizał; Pies z tobą tańcował; Psia krew. Zeszedł na psy... sporo innych o bardzo pozytywnym wydźwięku.Tę prawdę poznajemy z wiekiem,|Nie każdy pies jest psem, nie każdy człowiek człowiekiem. J Sztaudynger- "Pies jest jedyną istotą na świecie , która bardziej kocha Ciebie niż samego siebie"./J. Billings /- "Na początku Bóg stworzył człowieka, ...
3
więcej

Komentarze

czeslaw_brudek
Miałem i ja podobną przygodę. Po prawie dwu miesięcznym pobycie w Chicago oglądałem z przerażeniem to, co na moich grządkach i w całym ogródku pozostało. Nie był to obraz z Twojego zdjęcia. Susza zniszczyła niemal wszystko, a trawnik był niemal doszczętnie wysuszony
WidzianezEkwadoru
Podziwiam ludzi, zapalonych ogrodników. Dla mnie to żaden relaks tylko ciężka praca. Dodatkowo trzeba być koło domu bo jak sam zauważyłeś wystarczy dwa miesiące nieobecności i szkody mogą być ogromne. Na koniec dodam jeszcze, że teraz odpracowywuję swoje niedbalstwo pod czujnym okiem mojej wspaniałej ogrodniczki.
czeslaw_brudek
Nie lubisz zrywać tego co urośnie na krzewach i drzewach albo i na grządkach?
WidzianezEkwadoru
Z krzaków i drzew zrywanie owoców nie ukrywam, ze to miłe zajęcie. Grządki jednak to juz inne zagadnienie. Jedyne co mnie przekonuje do warzywnictwa w ogrodzie to wszechobecna chemia w produktach sklepowych a to co wyhodujemy to jest czysto organiczne.
czeslaw_brudek
Tylko dlatego uprawiam warzywka pokonując ból kręgosłupa i inne problemy. Nie patrzę na kalkulację opłacalności
WidzianezEkwadoru
Dlatego ja sie tez nie buntuje bo własne zdrowsze nie jeakies tam genetycznie modyfikowane. Tyle, że wciąż uważam, ze jest to ciężka praca.
czeslaw_brudek
Bez pracy nie ma kołaczy, a ruch jest lekiem na wszelkie zło
WidzianezEkwadoru
I o tym też staram się pamietać. Ruchu mi nie brakuje. Dwa razy w tygodniu nogami do Cuenki i z powrotem to razem około dwudziestu kilometrów. Coś jednak za coś. Mam spokój i czyste powietrze.
gladys59
A ja ostatnio podjęłam pracę i nie mam czasu na rekreację... jako bezczynna emerytka spacerowałam, chodziłam na gimnastykę... jako nauczyciel na zastępstwie w czasie dyżurów spaceruję po szkolnym korytarzu. Cóż, dorabiam do emerytury... :)
#gladys59 - Zgłoś nadużycie 1 0
WidzianezEkwadoru
Tez myślałem, że ogrodnictwo to rekreacja. Juz tak nie myślę. Może to jednak dobra gimnastyka na świeżym powietrzu? Też pewnie nie dla każdego.
czeslaw_brudek
Warto spróbować. Nowy sezon blisko
WidzianezEkwadoru
Tutaj jest wlasnie pełnia sezonu. Prawdę mówiąc to chyba sezon trwa w Ekwadorze dwanaście miesięcy. Ot taka całoroczna rekreacja.
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Graffiti
Uwielbiam graffiti jako formę sztuki i jako formę przekazu informacji, nastrojów, emocji, wyobraźni. Najbardziej pasjonuje się Street Art-em. Bardzo mnie ciekawią również szablony i „dialog z miastem" a do zabawnych i pozytywnych form zmieniania przestrzeni publicznej zaliczam Knit Graffiti. Według autorów Polski Street Art, cześć 2, Między Anarchią i Galerią graffiti jest jednocześnie sztuką i wandalizmem, choć sami grafficiarze niechętnym okiem patrzą na traktowanie ich działalności w kategoriach artystycznych. Wolą spostrzegać siebie jako rodzaj miejskich Ninja, agentów chaosu. Nazywanie ich wandalami przyjmują jako miły dla ucha komplement. Myślę, że być może uda się spojrzeć na temat graffiti również innym okiem..... Do napisania ...
0
Są  chwile,  kiedy  jest  mi  wstyd,  że  jestem  Polakiem.
2015.04.24„Pod prąd" - KRÓTKO na TEMAT. Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Są chwile, kiedy jest mi wstyd, że jestem Polakiem.„Polski" MSZ przekazało w piątek (24.04.2015 r.) Ambasadzie Federacji Rosyjskiej w Warszawie notę dyplomatyczną z informacją o odmowie wjazdu na terytorium Polski zorganizowanej grupy motocyklistów, w której znajdowali się przedstawiciele klubu "Nocne Wilki"."Podstawą do podjęcia takiej decyzji był brak niezbędnych, precyzyjnych informacji dotyczących harmonogramu pobytu grupy w Polsce, dokładnych tras przejazdów oraz wskazania miejsc noclegów członków klubu"P.S.Powinna powstać nowa międzynarodowa skala miary.MIARA GŁUPOTY.SKALA tworzą - polski polityk lub przedstawiciel ...
1
Top 10 - najglupsze odpowiedzi Familiady ever!
Każdy zna popularny teleturniej Familiada nadawany przez tvp2 prowadzony przez błyskotliwego i dowcipnego Karola Strasburgera. Dziś Doberman poleca filmik, ze zbiorem najzabawniejszych i jednocześnie najgłupszych odpowiedzi uczestników teleturnieju.     Filmik poniżej:   ...
1
Polski sport 2016 czyli w Kobietach moc
Drugim a raczej pierwszym bo piękniejszym zdecydowanie lepszym elementem życia którym mnie interesuje jest sport. Kocham , oglądam , analizuje go pod każdym możliwym względem Czas więc na ogólne podsumowanie 2016 roku co ważne niezwykle udanego właśnie pod kątem sportowym. Ten obfitował w wielkie sukcesy. Ćwierćfinał Mistrzostw Europy w piłce nożnej we Francji, dobre rozpoczęcie eliminacji do mundialu w Rosji. To osiągnęła nasza reprezentacja. Zostając w temacie futbolu po21 latach Mistrz Polski awansował do Ligi Mistrzów gdzie w grupie zajął 3 miejsce uprawniające do rywalizacji w Lidze Europy . To duży sukces bo zwłaszcza pierwszy mecz z BVB i bolesna ...
0
Poeta ze wsi pod Żninem namieszał na rondzie
Do najzabawniejszych miast na świecie, przesadzam - w powiecie, należy Gniezno. Skłonność jego mieszkańców do krotochwili objawia się szczególnie wtedy, kiedy rajcy miejscy zasiadają do nadawania nazw ulicom, placom, wiaduktom i rondom. Kiedyś odebrali peryferyjnej ulicy nazwę krakowskiego malarza i rozpustnika, a nawet w pewnym sensie degenerata, Stanisława Wyspiańskiego. Obecnie, jak donosi zasłużony portal Wiadomości Lokalne, na tapecie stanął Klemens Janicki, poeta polsko-łaciński i człowiek chorowity. Oto, co czytamy na ten temat w IL: "Cała sprawa wzięła się stąd, że przed miesiącem podczas blisko ośmiogodzinnej sesji Rady Miasta Gniezna radny Ryszard Niemann składał poprawki i wnioski niemal do każdej z ...
1
Sebohusaria naciera! Czyli o sprawie z Ełku słów kilka.
Nie ukrywałem nigdy niechęci do przyjmowania masowo imigrantów. Jakoś tak jest, że do wszystkiego podchodzę z zdrowym rozsądkiem. Tam gdzie masowo ściera się obca kultura, która jest kulturą wojującą zawsze nastają napięcia. Z przerażeniem obserwuję i obserwowałem różne ekstremalne zachowania. Nie popieram żadnej skrajności, jednak aktem czystego idiotyzmu pojawia się zmuszanie kogokolwiek do czegoś. Pomimo paniki ludzi i strachu próbuje się przyjmować duże ilości imigrantów, którzy niekoniecznie wyglądają jak ofiary wojny. Nie zrozumcie mnie źle, trzeba pomagać. Jeżeli tam sytuacja jest tak napięta, powinno się w miarę możliwości ściągać kobiety i dzieci, pomagać zbrojnie i racjami ludzi, którzy walczą ...
0
Z trasy
Mamy koła i kółka.Matka z córką są w spółkach.Wczasy zawsze spędzają w Egipcie.Wszystko ma swoją cenę.Walczą: mormon z buszmenem,uwikłani w partyjnym konflikcie.Powolutku czas płynieporażkami w Londynie.Słońce grzeje nas wszystkich równiutko.Co uczynić z tą blachą,gdy świdruje po czachązaprzeczenie przyczynom i skutkom.Szybki uścisk od ToliBolka łeb strasznie boli.Za gorąco jest dzisiaj na ryby.Ciężko nawet psu w budzie.Mało kupują ludzie.Wszystko dzieje się jakby na niby.Oligarcha z Gazetyznów ujawnia sekrety,że Gazetę cytuje internet.Wakacyjny brak kasylato zawrócił z trasy.Zwroty będą nad ...
0
Historia filmu w pigułce cz. 12
Kilka lat po zakończeniu II Wojny Światowej kinematografia zaczęła wychodzić z kryzysu, w jakim się znalazła. Amerykański przemysł filmowy, miał jednak w w latach 50. XX wieku kłopoty z powodu rosnącego wpływu telewizji. Dodatkowym problemem była częściowo udana próba uniezależnienia się europejskiego kina od Hollywood. Lata pięćdziesiąt stanowią jeden z najbardziej fascynujących okresów w historii kinematografii Stanów Zjednoczonych. Oprócz starych i sprawdzonych reżyserów takich jak: John Ford, Billy Wilder czy Alfred Hitchcock, wyrosło nowe pokolenie twórców: Samuel Fuller, Stanley Kubrick czy Robert Aldrich. Podobna sytuacja miała miejsce i w światku aktorskim, gdzie obok takich gwiazd jak; ...
0
Nie pozwalaj babci wybierać prezentów...
   Podobno każda przeciętna polska rodzina przeznacza na organizację nadchodzących świąt około 1200 zł. Jest to wyraźnie mniej niż w roku ubiegłym, co eksperci zapisują nam na konto rosnącej skłonności do oszczędzania. To duży pozytyw. Część tych pieniędzy przeznaczymy na prezenty. Sporą część. O ten rynek walczą zaciekle handlowcy wielu branż , bo to praktycznie jedyna w roku okazja, aby sobie powetować różne niepowodzenia i poprawić wskaźniki sprzedaży , no i – co chyba oczywiste – również zysków. To w tym celu już od połowy listopada pojawiają się świąteczne dekoracje, świąteczna muzyka i przeróżne specjalne okazje świąteczne. To dlatego ...
4
Uchodźstwo - to dramat ogromnych rzesz ludzi
   Unia Europejska już dość dawno rozwiązała problem napływu poprzez Morze Śródziemne imigrantów z Afryki, jak i z krajów arabskich trafiających tam, gdzie najbliżej, czyli do Włoch i Grecji. Cena za jaką zgodzono się na utrzymanie ich w bezpiecznej odległości od pozostałych krajów to znaczące wsparcie finansowe tych krajów buforowych i decyzja o solidarnym rozwiązaniu problemu poprzez relokację uchodźców z Grecji i Włoch do wszystkich krajów Unii. Długo nad tym pracowano aż wreszcie wszystkie kraje , ustami swoich premierów ( nas reprezentowała premier Ewa Kopacz) zgodzili się na przyjęcie do swoich krajów zaproponowanych „kwot" uchodźców i przynależny ryczałt unijnych ...
5
Egzamin szóstoklasisty
Oto scenka rodzajowa z mojego życia:Jedziemy z żoną krakowskim tramwajem siedząc na poczwórnym miejscu. Obok nas przy oknie siedzi młoda mama z synkiem – na oko jeszcze z podstawówki. Nie tracą czasu na rozważanie tego co za oknem, bo to dobrze znają, a oznaki wiosny są wszędzie. Oni rozmawiają, a właściwie to mama przepytuje synka z gramatyki języka polskiego. Pytania są formułowane tak precyzyjnie, że obstawiam zawodowe zainteresowanie tej pani językiem polskim, a zwłaszcza gramatyką. Syn odpowiada równie precyzyjnie ,a jeśli w czymś nie wyczerpuje tematu, to mama dopytuje o więcej szczegółów i on dopowiada. Mama potwierdza słuszność ...
9
Jedyny taki koncert, czyli wspominając Joe Cockera
Dziś świat obiegła wiadomość o śmierci Joe Cocker'a i choć 20 maja skończył 70 lat wszyscy miłośnicy rocka mieli nadzieję, że jeszcze dla nas nie raz zaśpiewa...Byłam z synem na jego koncercie 2 lipca 2000 roku w Łodzi na lotnisku Lublinek. Koncert odbył się w ramach " Inwazji Mocy 2000 " radia RMF FM. Było nas tam ponad 100 tysięcy ludzi, ścisk ogromny, ale było cudownie. Przez półtorej godziny mogliśmy wysłuchać największych przebojów legendy brytyjskiego rocka, wyśpiewanych charakterystycznie zachrypniętym głosem Mr. Joe Cockera.Do domu wracaliśmy na pieszo, bo autobusy były tak zatłoczone, że nie dało rady wsiąść ...
4