+ Załóż konto
Strona główna > Horyzonty > Czasami warto widzieć więcej, niż tylko na pierwszy rzut oka
parafrazuje
#parafrazuje
2016-11-25

Good job

3

Czasami warto widzieć więcej, niż tylko na pierwszy rzut oka

Jesień. Bywają dni, że ziąb jest taki, że nosa za drzwi nie chce się wystawiać. Przenikliwy do szpiku kości wiatr dmie bez pamięci. Przy dłuższym pobycie na dworze, ciało natychmiast się wychładza i popada w stan odrętwienia. Do tego ta przeklęta mżawka. Niby nic z nieba nie leci, a jednak wszystko momentalnie staje się tak wilgotne, że aż lepkie. Niebo zasnuły ciemne chmury, co dodatkowo sprawia, że krajobraz jest przygnębiający i mało zachęcający na spacery.
Niestety, są na tym świecie istoty, które mimo pragnienia ciepła stawiać muszą czoła warunkom, jakie im z niebios zsyła matka natura. Domem ich bowiem jest podwórzec, łóżkiem goła ziemia, a dachem nieboskłon. Wśród nich są takie, których los tak się zaczyna i tak właśnie się kończy. Są też i takie, które początkowo ciepła domowego zaznały, ale przewrotny los sprawił, że ci, którzy obiecali im swoją dozgonną przyjaźń za szybko zapomnieli o swoim przyrzeczeniu. Ale mimo historii, jaką posiadają, ani jednym, ani drugim łatwo nie jest. Chłód i głód, instynkt łowcy tłumiony przerażeniem, nieufność to jedyni towarzysze tułaczki i walki o kolejny dzień przetrwania.
Ludzie śpieszący do pracy, często ich nie zauważają. Taka była historia pewnego rudego zawiniątka, które namokłe i zziębnięte spoczęło w zaułku przy schodach wiodących do miejscowego urzędu. Być może, że w szarzyźnie dnia, na tle mokrego budynku, zwilgotniała sylwetka zlała się w jedną niewidoczną całość. Ci jednak, którzy ją dostrzegali szybko odwracali wzrok udając przed sobą, że nic nie widzieli. Najprościej bowiem jest nic nie widzieć. A skoro nic nie widzimy, to nic nie musimy robić. Po prostu sprawy nie ma.
A problem rzeczywiście jest. Zwłaszcza wtedy gdy ktoś nieodpowiedzialnie wziął dobrowolnie lub dostał (i nie wypadało odmówić) małego pisaka, który póki mały jest rozkoszny i stanowi pociechę dla rodziny, a zwłaszcza dla młodszej jej części. Tyle tylko, że ta „pociecha", prócz tego, że potrzebuje zabawy, musi także jeść oraz mieć ciepły kąt do spania. A przede wszystkim rośnie i wyrasta z kudłatej kulki na dorosłego czworonoga. Poza tym tak jak każde stworzenie żywe, skoro musi pobierać pokarmy, musi też wydalać jego produkty uboczne. Potrzebuje więc spaceru, by załatwić swoje potrzeby fizjologiczne i nie powinien, ani w nich spać, ani być bity za to, że narobił tam, gdzie się „właścicielowi" nie spodobało. Więc takie kudłate nieszczęście wyrzucane jest za drzwi domu, gdzie miało mieć rodzinę, i ląduje albo na dworze, gdzie biega samopas, albo przyczepiany jest łańcuchem do budy, by nie pałętał się bóg wie gdzie. I albo sobie „właściciel" przypomni, albo i nie, że tego eksmitowanego „członka rodziny" należy nakarmić i napoić, że buda na zimę musi być ocieplona a gdy budy nie ma, że należy go do domu wpuścić lub zabezpieczyć godne miejsce do spania, że w lecie musi mieć stały dostęp do wody, że należy o pisaka dbać – szczepić go i leczyć w razie potrzeby, a w końcu, że potrzebuje on naszej miłości, a jeżeli nie miłości, to chociażby odpowiedzialności. Bo ostatecznie życie takiego stworzenia zależne jest od człowieka.
Zapewnienie opieki bezdomnym zwierzętom w ustawy o ochronie zwierząt (Dz.U. 1997 nr 111 poz. 724), należy do zadań własnych gminy. Co do zasady jednak obowiązek utrzymania zwierząt spoczywa na ich opiekunach. Kto utrzymuje zwierzę domowe, ma obowiązek zapewnić mu pomieszczenie chroniące je przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi, z dostępem do światła dziennego, umożliwiające swobodną zmianę pozycji ciała, odpowiednią karmę i stały dostęp do wody (por. art. 9 ust. 1 cytowanej ustawy). Jeżeli jednak właściciel nie traktuje zwierzęcia w sposób uwzględniający jego potrzeby, nie zapewnia mu należytej opieki i ochrony, może mu być ono czasowo odebrane.

"Nawiedzony" James Herbert
Na okładce książki widnieje napis powieść grozy. Po przeczytaniu mogę potwierdzić, że jest to prawda. Momentami była dla mnie przerażająca i odrażająca. Nie bardzo lubię temat duchów w lekturze, ale raz na jakiś czas mogę się pokusić. David Ash to człowiek który nie boi się wyzwań. Od lat zajmuje się sprawami, które są nie codzienne i wymagają zaangażowania różnych zmysłów, talentu i inteligencji. Są to sprawy trudne, które nie mają normalnego wytłumaczenia zazwyczaj zjawiska nadprzyrodzone. Tym razem Ash otrzymuje list o starszej pani, która twierdzi, że jej dom jest nawiedzony przez duchy. Prosi go o pomoc a Ash przyjmuje wyzwanie. ...
0
Czas na finał najlepszej ligi świata
Odkąd tylko nasza rodzima piłkarska ekstraklasa rozgrywana jest systemem ESA 37 gdzie po 30 kolejkach następuje podział punktów oraz na grupy mistrzowską i spadkową toczy się dyskusja na temat jego słuszności. Ja po raz kolejny mówię temu systemowi głośne tak.Jeszcze bardziej utwierdził mnie w tym zakończony niedawno sezon zasadniczy . Ten pokazał dobitnie paradoksalną rzecz. Otóż pojedyncze mecze liczą się jeszcze bardziej niż kiedyś, co znacznie minimalizuję ilość gier o nic. Przekonało się o tym Zagłębie Lubin , które w 2017 roku wygrało tylko raz co kosztowało zespół z dolnego Śląska wydawało by się pewnego miejsca w górnej ...
2
"Płótno" Agata Kołakowska
Sympatyczna, miła i lekka książeczka na te jeszcze mroźne wieczory. Nina to młoda, początkująca malarka, która realizuje swoją pasję i marzenia. Po studiach ASP skończonych ku niezadowoleniu taty wolny czas poświęca na malowaniu obrazów. Razem z Michałem tworzą zgrany duet. On ma wolny zawód a ona spełnia się w tym co robi. Michał oświadcza się Ninie, ale jej tata znowu nie patrzy przychylnie na wybranka córki. Nina mimo braki jego aprobaty odważnie dąży do wyznaczonych sobie celów. Dwa obrazy Niny zostają sprzedane i wszystko idzie w dobrym kierunku. Do czasu kiedy Nina ulega wypadkowi samochodowemu a jej ręka po przejściu ...
0
Leksykon filmowy. Film katastroficzny cz. 2
W latach sześćdziesiątych XX wieku liczba filmów katastroficznych nie przekroczyła 20 tytułów. Wśród nich znalazł się: "The Last Voyage"- opowieść o morskiej podróży liniowcem zakłóconej przez wybuch kotła parowego. W 1969 roku powstał film "Wulkan"- opowiadający autentyczną historię potężnego wybuchu wulkanu Kratakau w 1883 roku. Siłę wybuchu specjaliści określili jako zbliżoną do siły eksplozji bomby atomowej. Ciągle także powracał motyw zagłady nuklearnej. Najlepszym filmem tej dekady opowiadającym o zagładzie atomowej był brytyjski "War Game" z 1965 roku. Ten utrzymany w dokumentalnym stylu obraz opowiadał o świecie po zakończeniu wojny jądrowej. Poważne pytania stawiał także Sidney Lumet ...
0
"Wbrew sobie" Katarzyna Kołczewska
Książka bardzo gruba a jej czytanie dużo czasu mi pochłonęło. Warto było jednak i serdecznie polecam.Ewelina długo starała się z mężem o dziecko. Próba in vitro okazała się skuteczna. Ewelina nadal pracuje, ale niebawem zamierza zrobić sobie już przerwę. Podczas wizyty u lekarza okazuje się jednak, że ich dziecko zmarło. Dla Eweliny jest to wiadomość po, której nie może już złożyć swojego życia w całość. Z mężem nie rozmawia już prawie wcale, ma do niego żal, że nie wspierał ja tak po stracie dziecka jak tego oczekiwała. Zapomina, że on też stracił dziecko i radzi sobie z tym ...
0
10 powodów by zostać mizoginem
1. Kobiety to zazwyczaj manipulatorki. Często używają różnych sposobów, począwszy od przymilania się i uwodzenia po płacz czy szantaż, by osiągnąć swój cel. 2. Wiązanie się z kobietą to zazwyczaj dla mężczyzny duży wydatek. Co gorsza służy to często zaspokajaniu kobiecej próżności, przez kupowanie im drogich prezentów itp. Jeśli zdecydowałeś się na związek bądź gotowy że ogołoci cię z kasy.  3. Kobiety często stosują podwójne standardy, zwłaszcza w relacjach damsko - męskich. Przykładem może być ich stosunek do zdrady - gdy zdradza mężczyzna to ostatni cham i świnia, podczas gdy zdradzająca kobieta "przeżywa przygodę" lub "ma niedobrego męża". 4. Jeśli wiążesz się ...
0
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Niesamowite: tatuaż jako bateria?
Im intensywniejszy wysiłek, tym więcej ludzki pot zawiera kwasu mlekowego. Wykorzystuje to bateria w formie nanoszonego na skórę „tatuażu”, opracowana przez doktora Wenzhao Jia z University of California w San Diego. Na razie ilość wytwarzanej energii nie jest duża, jednak kalifornijski zespół pracuje nad zwiększeniem wydajności, co umożliwiałoby zasilanie niewielkich urządzeń elektronicznych.   Początkowo zresztą nie chodziło o wytwarzanie energii, a o opracowanie, noszonego przez pacjenta, czujnika monitorującego poziom kwasu mlekowego, co jest ważne na przykład u ćwiczących sportowców. Dotychczasowe metody pomiaru wymagały pobierania próbek krwi.   Poszukując szybszej i wygodniejszej metody pomiaru, dr Jia nadrukował sensor na tymczasowym tatuażu, po ...
0
Samotność jest tym....
Samotność jest dla umysłu tym, czym dieta dla ciała. - Luc De Vauvenargues Bardzo się z Ewą lubimy. Spotykamy się „na piwie", bo piwo też lubimy. Siadamy w najzwyklejszym pubie, bierzemy po szklance złocistego napoju i zaczynamy rozmowę. Najpierw tradycyjne „co u ciebie nowego". Ewa mówi o remoncie klatki schodowej i problemach z oknami. Budynek jest zabytkowy, nowe okna muszą spełniać zalecenia architekta i trzeba wykonać je na zamówienie. A to podniesie koszt inwestycji. Tymczasem ludzie w kamienicy ubodzy... Ja wspominam o likwidacji pasów zieleni na osiedlu i zrobieniu na nich parkingów. Potem plotkowanie. A jak, trzeba trochę o innych ludziach, ...
2
Chciałabym....tego, tamtego i gwiazdki z nieba też!
Siedzę przy laptopie z drugą kawą i błagam swoją głowę na wszystkie możliwe sposoby, by przestała mnie boleć. Ale ona ma moje prośby w nosie i się w ogóle nie odzywa. Generalnie chyba coś ze mną jest nie tak skoro toczę monologi ze swoją głową, chyba czas do lekarza...a może Rutinoscorbin? No i proszę dziecko reklamy się we mnie po raz enty odzywa, z góry przepraszam za moje sloganowe wstawki. Zastanawiałam się dziś nad tym, co ja bym chciała, tak ogólnie od życia. No bo wiadomo, że jak się zadaje komuś takie pytanie to ludzie wymieniają: iphone by się ...
4
Kocham, jak to trudno powiedzieć...
   Z okazji Walentynek rozlała się fala konkursów mających na celu wyłonienie najlepszego opowiadania na temat swojej randki, okoliczności w jakich doszło do wyznania miłości, wiersza o tej treści, najbardziej oryginalnej „Walentynki" dla swojego partnera . Nagrody bywają różne. Można wygrać bon na zakupy, opłaconą kolację w restauracji, pobyt w hotelu, oczywiście na dwoje, czy też otrzymać tylko prozaiczne nagrody rzeczowe. W jednej z katolickich gazet napotkałem zachętę tej treści: "Kocham. Jak to trudno powiedzieć!" Nasza walentynkowa zabawa jest jeszcze jedną okazją, by postawić krok na drodze do oczyszczenia, umocnienia czy ożywienia miłości. Kochający się ludzie mają dobrą wolę, ale ...
6
"Wbrew sobie" Katarzyna Kołczewska
Książka bardzo gruba a jej czytanie dużo czasu mi pochłonęło. Warto było jednak i serdecznie polecam.Ewelina długo starała się z mężem o dziecko. Próba in vitro okazała się skuteczna. Ewelina nadal pracuje, ale niebawem zamierza zrobić sobie już przerwę. Podczas wizyty u lekarza okazuje się jednak, że ich dziecko zmarło. Dla Eweliny jest to wiadomość po, której nie może już złożyć swojego życia w całość. Z mężem nie rozmawia już prawie wcale, ma do niego żal, że nie wspierał ja tak po stracie dziecka jak tego oczekiwała. Zapomina, że on też stracił dziecko i radzi sobie z tym ...
0
Rabek radzi - nie pal !
Witam    Zawsze byłem wielkim miłośnikiem jamników. To bardzo stara rasa małych psów myśliwskich, od wieków przygotowywanych ( nie tresowanych - to co innego ) do różnego typu polowań.  Znakomity niuchacz, co zresztą osobiście mnie denerwuje, bo wołałbym, żeby na spacerze kroczył godnie z nosem w górze, a nie stale przy samej ziemi.  Wiem oczywiście, że nic na to nie poradzę , to rezultat wielopokoleniowego przystosowania do wymagań i nie ma sensu próba robienia z jamnika jakiegoś pudla. To pies z charakterem, bardzo inteligentny, lgnący do dzieci, posłuszny, ale w razie zaczepki nie odpuści nawet kilkakrotnie większemu agresorowi. Nie ...
1
Polska  schizofrenia
2015.04.14„Pod prąd" - KRÓTKO na TEMAT. Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Polska schizofreniaDzięki przeważającej części cofniętym w rozwoju polskim „politykom" i przedstawicielom polskich mediów, zajmowanie się tematem rajdu rosyjskich motocyklistów spowodowało, że Rosjanie osiągnęli więcej niż chcieli. Przejechaliby przez nasz kraj i nikt by o nich nie wspomniał. A tak mamy co mamy. Jeden z wiodących tematów ostatnich dni. Przypomnę że polscy motocykliści od wielu lat cyklicznie odbywają rajd do Katynia (Rosja), oddając hołd pomordowanym i jednocześnie upamiętniający rosyjski mord na polakach. W Rosji z tego powodów nie ma protestów, przez co prawie ...
0
Równoległość  w  działaniu.
2015.06.01„Pod prąd". Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Równoległość w działaniu.Propozycja ta, to kolejny przykład, że najprostsze rozwiązania są najtrudniejsze do realizacji. Wprowadzenie w życie (w formie ustawy), zasady jednoczesnego funkcjonowania w jednym czasie (okresie) dwóch koncepcji (rozwiązań, uregulowań) danego tematu. Rozwiązanie takie w znacznym stopniu ułatwiłoby wiele aspektów życia społecznego i gospodarczego.Mówienie, że czegoś nie da się zrobić od razu, bo utrudnienia i ewentualnych start z wprowadzeniem nowych rozwiązań obowiązujący system nie wytrzyma. Jak również, że wprowadzenie nowych uregulowań może doprowadzić do niekontrolowanego chaosu niosącego za sobą szkodliwe skutki, jest z gruntu ...
0
      "Sekrety po zmierzchu" Sadie Matthews
      "Sekrety po zmierzchu" Sadie Matthews   Rzadko mi się to zdarza, praktycznie wcale, w tym przypadku jednak jest inaczej. Po raz pierwszy bardziej podoba mi się druga część serii, niż pierwsza. Mam na myśli "Sekrety po zmierzchu", które są kontynuacją "Namiętności po zmierzchu".   W drugiej części serii Sadie Matthews, obserwujemy jak Beth radzi sobie bez Dominica, po tym jak ich drogi na jakiś czas musiały się rozejść, z powodów zawodowych oraz tych osobistych. Mężczyzna musiał sobie poradzić z drzemiącymi w nim demonami, aby więcej nie skrzywdzić kobiety, na której mu zależy. Dziewczyna pracuje w galerii sztuki u Marka, gdzie ...
0
Zgłaszam  swoją   kandydaturę !!!
2015.08.04„Pod prąd" - KRÓTKO na TEMAT. Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Zgłaszam swoją kandydaturę !!!ZUS nadal bez prezesa.Od kwietnia 2015 r. ZUS nie ma prezesa.Pełniącym obowiązki prezesa ZUS jest Pani Elżbieta Łopacińska.Jakoś nikomu to nie przeszkadza. Mało tego, to ewidentny dowód, że w większości polskich firm państwowych i prywatnych, w których struktura zarządzania jest uporządkowana, stanowisko prezesa jest tylko po to, by pobierać nieuzasadnione olbrzymie wynagrodzenie. Jednoosobowe zarządzanie spada na kolejny mało istotny plan i jak widać tak naprawdę prócz wynagrodzenia prezesa nie ma znaczenia.P.S.W związku z tym, ...
0
Kto tym razem
Przed kolejną serią gier w naszej piłkarskiej ekstraklasie zastanawiamsię kto tym razem zaskoczy ?Jedno jest pewne, finisz sezonu zasadniczego zapowiada się niezwykleciekawie. To ważne dni w klubach dla których miejsce w górnej połowietabeli było planem minimum. Pod tym kątem ciekawie zapowiada sięniedziela gdzie najpierw Lechia zagra z Jagiellonią , później Lech zCracovią. Po sensacyjnej porażce Legii w Niecieczy , już w piątek napozycje lidera może wrócić Piast. Nie będzie miał jednak łatwo wwyjazdowym meczu z Wisłą Kraków. To starcie zapowiada się ciekawie bogospodarze muszą w końcu zagrać skutecznie w przeciwnym ...
1
Jesień - czas na powrót seriali
Większość serialomaniaków – czekają na jesienne premiery: na nowe produkcje i powroty naszych ulubionych tytułów. Proponujemy Wam zestaw seriali, na które warto zwrócić uwagę, oraz tych, na których powrót czekamy w napięciu.   „Gotham” (22 września, w Polsce: 8 października)Batman bez Batmana. Za to z Pingwinem, Kobietą-Kot, Trującym bluszczem i Jimem Gordonem, który tutaj będzie centralną postacią, ponieważ etatowy obrońca Gotham, Mroczny Rycerz vel Bruce Wayne, ma ledwie kilka lat.     „Teoria wielkiego podrywu 8″ (22 września:)Powrót najpopularniejszego sitcomu, czyli opowieści o grupie geniuszy-geeków, którzy gdy nie marzą o Noblu, zaczytują ...
5