+ Załóż konto
Strona główna > Styl życia > Z lokomotywy PiS wyszły kiszki. Kandydat złapał zadyszki
alstacy
#alstacy
2015-02-26

Good job

5

Z lokomotywy PiS wyszły kiszki. Kandydat złapał zadyszki

 

Blady przebieg kampanii i kiepski wynik sondaży unaocznia wyborcom, głównie jednak działaczom PiS, smutny obraz kandydata i dziwaczną sytuację... Andrzej Duda nie porywa tłumów, nie rzuca godnymi uwagi hasłami, nie obiecuje już niczego nikomu...

Kampania prezydencka rozkręca się, nabiera rumieńców, ale ciągle nie widać kandydata, który mógłby porywać tłumy treścią programu czy retoryką. A sondaże opinii publicznej oscylują niezmiennie wokół kilku do kilkunastu procent poparcia poszczególnych pretendentów do fotela głowy państwa. Nadal jednak najwyższe notowania ma urzędujący prezydent Bronisław Komorowski.

Spośród nowicjuszy, szczególnie emocjonuje się w walce o prezydenturę, kandydat największej partii opozycyjnej Andrzej Duda, z PiS. Z początku obiecywał każdemu, wszystko co człek chciałby mieć, jednak, aby wszystko wszystkim dać, trzeba nie tylko obiecać chcieć, lecz i jeszcze możliwość taką mieć. Wzywał prezydenta urzędującego do debaty w pierwszej turze, w ramach układu: jeden na jednego. No i doczekał się: jest wieść, iż pierwsza tura debatę kandydatów może mieć.

Jarosław Kaczyński na początku przykazał mu publicznie, że ma pociągnąć partię do zwycięstwa w następnych wyborach jesienią. Jak dobrze widać to, nie on, a partia ciągnie go... Chciałoby się rzec niemal za uszy. Patrząc z boku na taką piękną w kolorach i w słowach "paradną", choć w efektach nieporadną, kampanię swego wielkiej nadziei kandydata, nagle wyszedł z cienia, bo nie wytrzymał dłużej, lider PiS i zabrał głos. Tonuje sprawę i łagodzi, daje dyskretne sygnały, że to nie on walczy, a prawnik kolega, więc jego to nie obchodzi, zwycięży lub nie, nikt nie nalega.

Blady przebieg kampanii i kiepski wynik sondaży unaocznia wyborcom, głównie jednak działaczom PiS, smutny obraz kandydata i dziwaczną sytuację... Andrzej Duda nie porywa tłumów, nie wygłasza godnych uwagi haseł, nie obiecuje już niczego nikomu, wszak wszystko co miał obiecać, powiedział lub wykrzyczał. I teraz cicho o nim – w mediach mówionych i pisanych – wygląda tak, jakby już na półmetku był przegrany.

Skończyło się także wychwalanie kandydata przez kolegów partyjnych, dla osiągnięcia politycznego, ambitnego celu, jakim miała być druga tura, a następnie zwycięstwo PiS w wyborach do parlamentu. Liderzy PiS, przeszli wobec tego do innego wymiaru dalszej części kampanii - wychwalania publicznego... konkurentów. Chwalą kandydatkę SLD Magdalenę Ogórek i kandydata PSL Adama Jakubasa. Mają nadzieję, że uspokoją ich w staraniach o głosy wyborców i zagłaszczą pochwałami dalszą walkę.

Żywią również wielką nadzieję, że zarówno Magdalena Ogórek jak i Adam Jakubas, skutecznie odbiorą, jakąś część elektoratu prezydentowi Komorowskiemu, co wyrazi się choćby w kilku procentach końcowej statystyki. Może to, w sposób bardzo prosty zepchnąć jego wynik w pierwszej turze poniżej 50%, a wtedy doskoczy do drugiej tury Andrzej Duda. No i to będzie koniec końców sukces PiS, gdyż kandydat partii Jarosława Kaczyńskiego zdobył zaufanie wyborców, odniósł sukces, spełnił nadzieje prezesa, wyznaczył kierunek kolejnego zwycięstwa wyborczego PiS, itd.

Niestety, zdaje się być całkiem odmienny obraz sytuacji końcowej, w słabej – jak dotąd - walce o prezydenturę. Prawo i Sprawiedliwość może zdobyć zaledwie trzecie miejsce. A przecież miało przed sobą wizję wyborów. Ruszyli do dzieła sztabowcy i marketingowcy, propagandyści i aktywiści. Także przez lata gardłowali o tym, jak zwyciężać trzeba, a szef partii zapowiadał po wielokroć: Zwyciężymy! Musimy zwyciężyć, gdyż Polska się wali. Musimy zdobyć władzę, trzeba ojczyznę ratować.

W okresie kilku ostatnich lat, w łonie partii Kaczyńskiego, rozgrywały się dramaty.

Celebryta czy prezydent?
Nasz aktualny pierwszy obywatel kraju to w moim przekonaniu najbardziej komiczny prezydent od czasu przywrócenia tej funkcji. Mój stosunek do niego łatwo dostrzec z poprzednich wpisów. Osobiście nie pojmuje potrzeby istnienia prezydentury w polskiej polityce biorąc pod uwagę fakt o praktycznie żadnym jego znaczeniu. Ktoś zapytał panią Mazurek co sądzi o aktualnym mieszkańcu Belwederu. Odpowiedziała, że przecież on wywodzi się z ich środowiska i reprezentuje te same poglądy. Mając to na uwadze jego ocena musi być bezdyskusyjnie pozytywna. Nikt chyba nie ma złudzeń co do jego niezależności przy podejmowaniu decyzji o podpisaniu czy zawetowaniu danej ustawy. Faktem ...
6
Tydzień z życia elit
Prezydent zdaje się być skłócony z Szogunem czyli ministrem od obrony w sprawach armii uważając, że ten go lekceważy jako zwierzchnika sił zbrojnych co zdaje się być prawdą. Rzeczniczka rządu niejaka pani Mazurek niczym były już pomocnik Szoguna niejaki Misiewicz, znając się na wszystkim określiła owe niesnaski jako "iskrzenie", które powinno być wyjaśnione bez niepotrzebnego używania papieru i atramentu. Niewątpliwie wkur....ło to pierwszego obywatela bo ten zarzucił rzeczniczce nieumiejętność czytania i zaproponował powrót do szkoły. Z niecierpliwością czekamy na finał tej ekscytującej wymiany zdań.Minister od niby ochrony środowiska wycina drzewa gdzie się da, najczęściej jednak w ...
4
Ucieka nędza przed tym, co oszczędza...
   Wydarzeniem ostatnich dni w polskiej polityce jest ta drobna kobieta będąca koalicyjnym ministrem cyfryzacji w rządzie PiS Anna Streżyńska, powszechnie uznawana za najjaśniejszy punkt rządu Prawa i Sprawiedliwości. ...Zna się na tym, co robi. Nie zadłuża państwa na potęgę. Nie osłabia pozycji Polski na arenie międzynarodowej. Jej działania nie są spełnieniem marzeń Rosjan. Nigdy nie sięga po mowę nienawiści. A jednak nie powinno dziwić, gdy to ona będzie pierwszą ofiarą rekonstrukcji rządu. Frontalny atak na Streżyńską od środowego poranka przepuszczają bowiem najważniejsze twarze PiS(... ) A wszystko dlatego, że minister cyfryzacji pozwoliła sobie na szczerą ocenę polityki rządu. ...
2
O kinie...nieobiektywnie: cz. 93 - Grand Budapest Hotel
93. Grand Budapest Hotel (The Grand Budapest Hotel) – 2014 Gatunek: Dramat, Komedia MOJA OCENA: 8/10 (BARDZO DOBRY)         POLECAM!!!!!!!!!!!!! Dzieło Wesa Andersona aż roi się od znaków rozpoznawczych reżysera. Jest dekoracyjna symetria kadrów, nastrojowa muzyka Alexandre'a Desplata, jest i baśniowość przełamana humorem i groteską. Wydaje się też, że do produkcji Anderson zaangażował wszystkich swoich ulubionych aktorów-przyjaciół (Bill Murray, Edward Norton, Tilda Swinton, Adrien Brody, Willem Dafoe, Owen Wilson), którzy na ekranie stworzyli galerię bogato wystylizowanych epizodycznych postaci. Oglądając Grand Budapest Hotel momentami odnosi się wrażenie, że świat wykreowany przez reżysera jest, wzorem staromodnych zabawek, nakręcany ...
0
O kinie...nieobiektywnie: cz. 91 - Ona
91. Ona (Her) – 2013 Gatunek: Melodramat, Sci-Fi MOJA OCENA: 6/10 (NIEZŁY) „Magiczny", „wzruszający", „piękny", „zachwycający", „rewelacyjny" – tak pisano i pisze się o filmie Spike'a Jonze. Nie. Ten film nie jest piękny, a już tym bardziej magiczny. Ten film jest po prostu smutny. I całkiem też dobry, ale to już z innych względów. Pewnie was to zaskoczy, ale Ona nie rzuciła mnie na kolana. Seans nie upłynął mi szybko, trochę mi się nawet momentami dłużył, a niektóre rozmowy między bohaterem a uwikłanymi z nim w rozmaite relacje partnerkami męczyły. Jednocześnie unosiła się nad nimi atmosfera lekkości, miękkości, ...
0
O kinie...nieobiektywnie: cz. 89 - Charlie
89. Charlie (The Perks of Being a Wallflower) – 2012 Gatunek: Melodramat MOJA OCENA: 6/10 (NIEZŁY) Z filmami o młodzieży i (niekoniecznie tylko) dla niej bywa czasem bardzo nieznośnie. Nie można, oczywiście, generalizować, że są to jedynie ckliwe romansidła, filmy o wampirach ze Zmierzchem na czele czy komedie imprezowe, ale nie da się ukryć, że wszystko to zmierza w mało ambitnym, czysto rozrywkowym kierunku. Dlatego tak cieszą projekty takie, jak ten. Charlie w reżyserii Stephena Chbobsky'ego, autora książki, na podstawie której powstał film, to świetnie skrojona historia o młodości, próbie odnalezienia siebie i odbicia się od nieszczęść i traum, które ...
0
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
"Pocztówkowi zabójcy" James Patterson, Liza Marklund
Całkiem dobry thriller. Dobra współpraca dwóch znanych pisarzy. W europejskich stolicach dochodzi do makabrycznych morderstw. w pokojach hotelowych dochodzi do zabójstw młodych par. Zdjęcie zamordowanej pary z cytatem z Szekspira zostaje wysłane do gazety w mieście gdzie dochodzi do zbrodni. Kolejna pocztówka trafia do Dessie, reporterki. Tylko dlaczego zaadresowane jest właśnie do niej? Z Dessie kontaktuje się detektyw z wydziału zabójstwo, Jacob. Jacob twierdzi, że jest o włos od znalezienia sprawców. To śledztwo stało się dla Jacoba obsesją. Jedną z ofiar była jego córka. Teraz Jacob nie spocznie dopóki nie znajdzie zabójców jego córki. Namawia Dessie do współpracy w tej ...
0
Robin Williams - pierwsza rocznica śmierci.
Wspaniały aktor, genialny komik, wielki człowiek. Czy musiał od nas odejść i osierocić te resztki dzieci, które drzemią w każdym z nas? Czy życie zapiekło go jak cycki w "Pani Doubdfire",a może przywołał go duch synka, który tragicznie zginął w "Świecie Według Garpa", albo było mu tak żal młodego, niespełnionego aktora, który opuścił nagle "Stowarzyszenie Umarłych Poetów"? Stratował go nosorożec z "Jumanji"?  ...
0
Leniwa? Ja? A w życiu...energię na zimę oszczędzam!
Mówi się, że człowiek aktywny to człowiek zawsze spełniony, pewny siebie i zwykle w życiu prywatnym lepiej mu się układa. Media kultywują wizerunek człowieka aktywnego, wysportowanego, z uśmiechem przełykającego pełnoziarnisty batonik zbożowy i popijając kawą latte z chudym mlekiem. Ależ ja nie mam nic do osób, które chcą dbać o siebie, schudnąć i w ogóle. Tylko dlaczego tak bardzo zależy nam na tej szczupłej figurze, bo modelka taka chuda? Bo piosenkarka taka zgrabna? A facet, no właśnie facet. Wszyscy oni zarzekają się, że natura jest zawsze na pierwszym miejscu, najlepiej bez makijażu, nigdy nie patrzą w dekolt absolutnie nie ...
2
Fragment mojej książki pt. "Gorzka poezja życia" roz. I
    Kolejny dzień z wolna chylił się ku końcowi. Rdzawoczerwone słońce powoli zachodziło, znacząc blednący horyzont świetlistą łuną gasnących promieni. Nad dachami okolicznych blokowisk kłębiły się smugi dymnych wyziewów i spalin, unoszone w stronę chmur delikatnymi podmuchami wiatru. Południowy skrawek szarzejącego nieba ozdobiła chmara spłoszonych wron, wzlatująca coraz wyżej i dalej w głąb przestworzy. Drzewa, przywdziawszy zwiewną szatę jesieni, okryły się barwną mozaiką ciemnego brązu, pstrokatej żółci, jasnej czerwieni i intensywnej purpury – kolorami obumierającej przyrody. Nieco bardziej w dole, wąskim pasem jezdni, niby jakaś ogromna gąsienica, wił się sznur samochodów. Pobocznym chodnikiem sunął zaś tłum przechodniów, wracających ...
0
Jak zorganizować przyjęcie urodzinowe dziecka
Nie ma takiego dziecka, które by nie oczekiwało na ten właśnie dzień w roku. Ale najpewniej Cipciak-mały jest przypadkiem szczególnym. Planowanie imprezy urodzinowej zaczyna bezpośrednio po tym, jak zamknął się drzwi za ostatnimi gośćmi, którzy celebrowali z nią urodziny właśnie. Z jednej strony, ma to swoje plusy, bo czasu organizacyjnego jest wiele, z drugiej zaś, przez trzysta sześćdziesiąt parę dni ciągle słuchać, ustalać, układać, zmieniać i aktualizować listę gości, dań i zabaw, może doprowadzić do szaleństwa. A dziecku szaleństwa swego Matka-kura nie powinna okazywać! Toż dla dziecka swego jest Super-Matką-kurą. Tego wariantu się trzymając Matka-kura nerwy na postronku trzyma. Głową ...
0
„We dwoje” Katarzyna Woźniczka
Karolina i jej mąż Krzysztof są młodym, kochającym się małżeństwem, które od dłuższego czasu stara się o dziecko. Oboje chodzą do kliniki na badania, wykonują wszystkie zalecenia lekarzy i czekają na dzień, w którym zostaną szczęśliwymi rodzicami. Karolina jest nauczycielką w szkole i lubi swoja pracę. Do pełni szczęścia potrzeba jej jeszcze upragnionego dziecka. Wierzy, że z mężem będą zawsze razem, a na starość cieszyć się sobą i zgryźliwie dokuczać. Karolina przeczuwa, że może być w upragnionej ciąży. Udaje się do kliniki, aby utwierdzić się w swoich podejrzeniach. Potem ma zamiar ogłosić Krzysztofowi radosna nowinę. Nie udaje jej się tego ...
0
Czy wiesz że Facebook kradnie Ci szczęście?
To oczywiste że korzystanie z portali społecznościowych, takich jak np. Facebook, pozwala ludziom na utrzymywanie kontaktów, ale nie wiedzieliśmy o tym, że może pogarszać ich poczucie szczęścia i zadowolenia z życia. Tak przynajmniej wynika z badań, które publikuje pismo „PLOS ONE". Naukowcy w University of Michigan w Ann Arbor w USA doszli do takich wniosków. Przeprowadzili oni badanie w grupie 82 dorosłych młodych osób, reprezentatywnej dla użytkowników Facebooka. Wszyscy posiadali smartfony i konta na portalu. Przez dwa tygodnie, pięć razy w ciągu dnia o różnych porach badacze wysyłali im SMS-y z linkiem do ankiety zawierającej pytania na temat aktualnego samopoczucia, obaw, ...
0
Klasa polityczna
Klasa polityczna pozoruje sprzeciw,a co zrobi władza – to przez sejm przeleci.Na końcu należy nacisnąć klawisze,wtedy propaganda będzie siedzieć ciszej. Nie musimy dzisiaj kibicować mediom.Niech się bez publiki ekscytują brednią.Niech sobie dziad gada, co chce do obrazu.Reakcji nie będzie. Złamał mi się pazur. Komentarzy nie chcę nawet na prawicy.Wolę nasłuchiwać głosów na ulicy.Tylko tam jest sprzeciw, a nie w polityce.Nie chcę kibicować obrzydliwej klice. Dość mam takich rządów i takich wybrańców,różnych wygibasów i z gwiazdami tańcówi wszelkich dyskusji i sejmowych sporówniech z kogoś innego robią damę dworu. To nie moja partia. ...
0
Sierpniowe rodzynki czyli moi bohaterowie miesiąca
Szczyt alienacji - Jacek Majchrowski prezydent Krakowa powołał na stanowisko dyrektorskie faceta przeciwko, któremu toczy się 13 postepowań prokuratorskich. Pan prezydent uważał jednak, że należy się czternasta szansa. W tym swoim zacietrzewieniu w sprawie odwołania owego gościa trwał pomimo oburzenia mieszkańców Krakowa. Oburzenie owo miał jednym słowem w dupie. Kiedy jednak ludzie wyszli z inicjatywą referendum w sprawie odwołania pana prezydenta, przekonał się, że w tej swojej alienacji nie może dłużej trwać. Musiał owego podejrzanego o trzynaście przestępstw kolesia odwołać, bo koszula bliższa ciału. Przy okazji, dobra robota panie prezydencie, koleżanka z pańskiej partii pani Kopacz potrzebuje ...
6
O kinie...nieobiektywnie: cz. 76 - Duża ryba
76. Duża ryba (Big Fish) – 2003 Gatunek: Dramat, Fantasy MOJA OCENA: 8/10 (BARDZO DOBRY)        POLECAM!!!!!!!!!! Dzięki filmowi „Big Fish" możemy przenieść się na chwilę do świata marzeń i fantazji, zapominając o nieistotnych problemach, które sprawiają, że nie jesteśmy w stanie doceniać otaczających nas ludzi.„Big Fish" podzielił wielbicieli Tima Burtona. Niektórzy z nich uważają bowiem, że produkcja zawiera zbyt mało cech charakterystycznych dla dzieł tego artysty. Uważam jednak, że Burton bardzo sprawnie wyreżyserował opisywany film.Z dużą zręcznością wplótł fantastykę, a także inne elementy, które można było zauważyć w jego wcześniejszych produkcjach, m.in. poskręcane drzewa, klaunów, ...
0
Walczyć walczyć, gryźć trawę
To już w niedziele pierwszy mecz naszej reprezentacji na piłkarskich mistrzostwach Europy. Rywal do ogrania aczkolwiek niewygodny Irlandia Północna. Od 18 do 20 na ulicach Polskich miast będzie mniej ludzi, z okien domów będzie słychać gromkie : podaj, strzelaj, spalony, karny itd. Znacząco wzrośnie sprzedaż piwa, konfliktów o pilota a większość z 40 miliona Polaków stanie się ekspertami w dziedzinie futbolu. Od jakiegoś czasu w mediach trwa ogólny szaleńczy zachwyt połączony z histerią jak tylko któregoś z naszych reprezentantów boli noga czy coś innego. Kadrze media towarzyszą niemal na każdym kroku informując o tym co robią aż  do przesady. A to ...
0
Wiedza ekonomiczna potrzebna od zaraz
Propozycje jakie zgłaszali w kampanii wyborczej pretendenci do władzy wprawiały w osłupienie nawet bardzo populistycznych polityków, czy też parlamentarzystów uważających się w większości za polityków. Każdy, jako tako zorientowany w ekonomi człowiek wie, że te ogromne kwoty ktoś musi wypracować zanim się je rozdzieli. Dzieci, którym dajemy zabawkę w postaci porcelanowej świnki szybko doceniają podstawową prawdę głoszącą, że aby z niej coś wyjąć, to najpierw trzeba to „coś" tam włożyć. Łatwiej się wyjmuje niż przychodzi mozolne gromadzenie wolnych środków na jakieś większe i ważniejsze potrzeby niż bieżąca konsumpcja. Uruchomienie wypłat w ramach programu 500+ nastąpi dopiero w kwietniu, a już ...
4