+ Załóż konto
Strona główna > Ludzie > Wysiadam!
ashinek
#ashinek
2016-06-18

Good job

18

Wysiadam!

Chyba całe życie będę pamiętał ostatnią niedzielę. Grała Polska, znajomi zapraszali mnie na mecz. Ja jednak nie specjalnie interesuję się piłką, a na drugi dzień miałem iść do pracy. Odmówiłem. Postanowiłem spokojnie spędzić niedzielę i nic nie zapowiadało się źle. Lekki kac po sobotnim spotkaniu, wyszedłem z psem na spacer, rodzicielka zrobiła obiad, który zjedliśmy razem. Wpadła siostra, a ja wyszedłem ponownie na długi spacer z psem, na peryferiach miasta spuściłem go ze smyczy, żeby trochę pobiegał. Wróciłem zrobiłem sobie kawę i siedziałem w swoim pokoju. Nagle usłyszałem harczenie i krztuszenie się w kuchni, wszedłem zobaczyłem matkę próbującą złapać oddech, lekko spanikowałem, zacząłem pytać co się dzieje. Matka uspokajała mnie, mówiąc że czasem po prostu tak ma. Nalałem wody odczekałem kilka minut, to nie jest normalne. Dzwonie po siostry wołamy karetkę, pani na słuchawce dyskutuje, w końcu przekonuje żebyśmy sami zawieźli matkę do szpitala. Siostry zajechały pomagamy mamie wejść, ruszamy, nie może dusi się. Szybko znów wzywamy karetkę, a cenne minuty schodzą nam na bezsensownych pytaniach pani na słuchawce, mama trafia na SOR. Siedzę i czekam mija półtora godziny, widzimy wchodzącego lekarza do Sali w końcu. Minęło pół godziny, nerwowo przełykam ślinę, wychodzi lekarz. Informuje, że czeka na wyniki badań, ale mama jest stabilna, możliwe że nawet jutro wyjdzie. Kamień z serce, siostra rozmawia jeszcze chwilę z mamą, ja walczę z mdłościami, nienawidzę szpitali i lekarzy. Wracamy do domu, bierzemy przygotowanych kilka rzeczy i siostra wraca do szpitala, mama w ciężkim stanie będzie przeniesiona. To był zawał, trwał kilka dni, nikomu nic nie powiedziała, wszedłem w ostatniej chwili, gdybym był na meczu, nie miałbym do czego wracać. Nogi ugięły się pode mną, siedzę i czekam na telefon. Normalna droga do szpitala na sygnale trwała by 30 minut, oni jednak jadą godzinę. Nikt nie mówi mi dlaczego, chcą oszczędzić mi nerwów i boją się mojej reakcji. Jestem porywczy, jeszcze coś bym zrobił. Tak będzie lepiej dla niego myślą. Pielęgniarka wypchnęła mamę do karetki, ratownik nie chciał ruszyć bez anestezjologa, jednak ta skwitowała, że to tylko pół godzinki i da radę. Nie dałaby, musieli wrócić, przejazd się wydłużył... ledwie zasnąłem, a w głowie miałem mnóstwo pytań i widok duszącej się matki...

Kolejny dzień, urlop na żądanie, jedziemy do matki. Wszystko wydaje się być okej, oddział jeden z lepszych kardiochirurgicznych w okolicy. Jesteśmy spokojniejsi, rozmawiam z mamą, nawet lekko się uśmiecha. Jestem pokrzepiony, nawet kłótnia z szefem nie zepsuła mi humoru, zresztą zadzwonili z innej pracy mam rozmowę. Wszystko układa się po mojej myśli, może przetrzymają mamę tydzień na obserwacji i wróci do nas, zacznie częściej odwiedzać lekarzy i dbać o siebie. Wypychają mnie do domu razem z szwagrem, wracam staram się być spokojny. Godziny mijają a ściany w pokoju wydają się zbliżać, siostry nie dają żadnego znaku. W końcu... musieli podłączyć mamę pod respirator. Walczą o serce i o nerki, nie mogą leczyć dwóch rzeczy na raz. Rano po rozmowie dowiaduje się, że właściwie nie wiedzą co robić, zagrożenie życia. Nogi się pode mną uginają, to może być ostatni dzień, zostawili mnie w domu, a jeżeli nie zdążę się pożegnać? Kolejny dzień odłączają nerki i walczą o serce, coś muszą poświęcić i teoretycznie zaczyna się udawać, trochę mnie to uspokaja, mogę czekać na odpowiedź z pracy. Jednak szczątkowe informacje nie dają mi spokoju. Na drugi dzień jadę, mama przeniesiona na intensywną terapie, można ją odwiedzać tylko na kilka minut, znów fakt dokonany, coś ukrywają. Widzę ją jak jest podłączona pod rurki, coś pompują, leki wygląda jak cyborg. Oczy zaczynają mi się pocić, powstrzymuje łzy muszę być silny, przecież wszyscy mówią, że się ustabilizowało.

Lojalność zawodowa
Czym różni się dobry prawnik od wspaniałego prawnika? Żeby otrzymać odpowiedź na to pytanie musiałem rozwiązać krzyżówkę. Zwiozłem ich trochę na czas solowego pobytu i teraz zapełniają mi chwile wolnego czasu. Ale do rzeczy. Po podstawieniu liter w miejsce cyfr takie oto otrzymałem hasło: dobry prawnik zna prawo, wspaniały prawnik zna sędziego i prokuratora. Już od dawna chodził mi po głowie temat lojalności zawodowej i ta krzyżówka a właściwie jej rozwiazanie przyspieszyło ten tekst. Wielokrotnie wspominałem o mojej słabości do "Angory". W każdym jej numerze jest artykuł poświęcony pokrzywdzonemu przez jakiegoś lekarza pacjentowi. Pomyłki takie często kończą ...
4
,, Polski Język "
Przy okazji awantury o Polskie sądownictwo bo w żadnym wypadku nie można tego nazwać debatą czy nawet sporem bo bardziej przypominało to kłótnie dzieci z podstawówki oczywiście nie obrażając małolatów w żaden sposób.Niezwykle dosadnie po raz kolejny ukazała się smutna prawda o naszych pseudo elitach. Niestety kolejna smutna prawda o tym z jak zakłamaną i obłudną w całej rozciągłości od pierwszej do czwartej jest nasza władza. Język jakiego używano nie nazwę nawet rynsztokiem bo tak naprawdę więcej kultury ma sobie Pan pod budką z piwem proszący o drobne niż całe to towarzystwo . To oczywiście moje subiektywne doświadczenie ...
0
Jakie kur.... Sądy Jaka kur.. Polityka
Miniony tydzień w Polskiej polityce to moim zdaniem kolejny argument czy raczej potwierdzenie subiektywnej tezy że udział w jakichkolwiek wyborach nie jest żadnym obywatelskim obowiązkiem a jeśli już to bardzo przykrym . Trudno bowiem mówić o jakimś musie po tym co zobaczyliśmy w sejmie . Wybór ,, krzyczących małp " oczywiście przy całym szacunku do tych sympatycznych zwierzątek to nie jest żadną powinność. A na taki pogląd niezwykle sumiennie zapracowali przedstawiciele z wiejskiej.Przekrzykiwanie się , przerywanie jeden drugiemu , skakanie po krzesłach, gaszenie świateł, wyzwiska, ot w skrócie tak zaprezentowała się nasza ,, elita " natężenie słów , ...
0
Wysyp Dyktatur
Patrząc na to jak wygląda debata na temat reformy wymiaru sprawiedliwości dochodzę do wniosku że mamy istny wysyp dyktatur . Nie są one zgodne z definicjami jakie można znaleźć w słowniku bo polegają one raczej wymuszaniu swojego zdania jako jednie słusznego .Stosują je absolutnie wszyscy uczestnicy sporu i bynajmniej nie chodzi Mi o same zapisy tej czy tamtej ustawy tylko o przekaz do nas zwykłych Kowalskich. Zauważyłem bowiem że z wypowiedzi polityków i co gorsza profesorów, dziennikarzy i innych światłych umysłów wynika że Kategorią podziału na to kto jest dobry a kto zły jest opowiedzenie się po jednej ...
0
Dno odc 1000000
Granica dna i żenady naszej sceny politycznej wydaję się nie mieć końca. Smutne to i przerażające bo kolejne wydarzenie są wyraźnym ostrzeżeniem że jeśli obie strony konfliktu niePrzystopują czeka nas prawdziwa wojna domowa . Ta w zasadzie już trwa przybierając coraz ostrzejsze formy. Poszarpany członek KOD podczas manifestacji w Radomiu, manifestacji na której nie było policji . Fatalne to wszystko bo obojętnie po czyjej jest się stronnie muszą być zachowane pewne standardy. A te są takie że absolutnie każda demonstracja musi być chroniona przez policję, żyjemy bowiem w niezwykle podzielonym kraju . Podział sam w sobie nie jest ...
0
Rydzyk prawicy, Sowa lewicy
W miniony piątek można było usłyszeć kolejny odcinek serialu ,, sfera taśmowa " Zdziwiło mnie najpierw że nadawany był w godzinach popołudniowych bo po raz kolejny usłyszałem jakPrzedstawiciele narodu mieniący się w szklanym ekranie jacy to oni och i ach , mili tolerancyjni i kulturalni . A tu na nagraniach słychać że ich mowa pod wpływem procentów zamieniła się w wulgaryzmy i marzenia o niszczeniu przeciwników. Kolejny odcinek ma swój nowy wątek, który chcę rozwinąć, a chodzi mi o ,, duchowieństwo " . Ostatnio pisałem o programach partii PIS ma TVP INFO a PO TVN 24 to w ...
0
więcej

Komentarze

czeslaw_brudek
Kto przeżył podobną traumę, ten zrozumie...
WidzianezEkwadoru
Nie ma dobrych słów ani komentarza na to co opisałeś. Wiem jednak jedno, wysiadać teraz nie możesz.
czeslaw_brudek
A jeśli to fikcja literacka Marku?
Takie sobie ćwiczonko: - Jak grać na uczuciach czytelników
WidzianezEkwadoru
Bałbym się sam czegoś takiego napisać jako fikcji bo wierze, że nasze myśli mają moc spełniania się.
ashinek
Możecie wierzyć, że chciałbym, żeby to była fikcja literacka :)
#ashinek - Zgłoś nadużycie 0 0
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
[Recenzja]Soul Calibur IV
Jestem wieloletnim fanem bijatyk, zaszczepiono mi tę pasję za młodu. Zresztą w latach 90tycvh natłok filmów karate w telewizji był wielki, a pech chciał, że uwielbiałem Jackie Chana. Pierwsze gry tego typu były 2D i pozwałem je u kumpla, na jego komputerze. Czas mijał gry przeszły w trzeci wymiar, a wiele serii dotrwało do dziś. Co bardzo mnie cieszy, jednak charakter bijatyk mocno zmienił się przez lata. To co miało im pomóc, niestety w dużym stopniu je okroiło. I tak kupując piątą część Soul Calibura mocno się zawiodłem. Tryb single został mocno okrojony, a kupując gry sporo po premierze ...
0
Rozum rozsądek wymieniać jego brak tu
,,Rozum rozsądek wymieniać jego brak tu "to  fragment tekstu z piosenki ,, Wychowani Polsce " idealnie oddający  stan naszej przestrzeni publicznej . Kolejne wydarzenia : sprawa Lecha Wałęsy, Wypadek Prezydenta Dudy, awantura o TK, zachwyt i przerażenie rządami PIS, komentarze aktorów dziennikarzy, którzy to stają się politykami i tych drugich ... Nie wiem czy się śmiać czy płakać. Z jednej strony tolerancja ale tylko wtedy  jeśli myślisz tak jak ja . Np. narzekający na hejt były bokser Przemysław Saleta w formie sam nie wiem czego ( protestu, strachu ) wyjeżdża do Tajlandii , ludzi zaś którzy wybrali na prezydenta ...
1
Leksykon filmowy. Komedia cz. 2
Filmy komediowe w coraz większym stopniu zaczęły opierać się na humorze słownym i zabawnych dialogach. Mistrzami tej nowej formy- określanej jako "wyrafinowana komedia obyczajowa"- stali się Ernst Lubitsch: " Złote siodła", "Sztuka życia" i George Cukor: "Obiad o ósmej". Charakterystycznym zjawiskiem dla kina amerykańskiego połowy lat trzydziestych XX wieku stała się tak zwana screwball comedy- rodzaj wesołej farsy, mającej za zadanie rozśmieszanie ludzi w trudnych czasach kryzysu. Te zwariowane komedie pokazywały najczęściej temat miłości osób pochodzących z różnych klas społecznych. Mistrzem tej nowej komedii był Frank Capra: "Ich noce", "Pan z milionami". Specyficzną odmianę komedii stworzyli ...
0
Liczba 13 i odpowiadająca jej karta Śmierci w Tarocie
Wielu tarocistów i numerologów uważa, że liczba trzynaście i odpowiadająca jej w Wielkich Arkanach karta Śmierci nie są bynajmniej pechowe. Przypisuje się im – karcie i liczbie – zazwyczaj znaczenie przemiany, symbolu zakończenia pewnego etapu w życiu i rozpoczęcia nowego. Wśród interpretacji można znaleźć informacje, że karta ta symbolizuje odpuszczenie, śmierć ego, wspomnianą już zmianę, odrodzenie, odnowienie, zakończenie, ocenę, regenerację, metamorfozę, związek przeciwności, ruch spirytyzm, itd., itd. Wszystko to bardzo piękne, wręcz poetyckie, jak lekcja Norwida w szkole. I tak samo do dupy. Tak bowiem, jak nie zrozumiemy genialnej poezji Norwida na lekcjach polskiego, które raczej go nam obrzydzą, niż ...
7
Absurd zdobyczą demokracji
Komuna padła 27 lat temu. 35 lat temu wprowadzono stan wojenny. Dziś kiedy sobie o tym wszystkim myślę to przede wszystkim dziękuje bohaterom tamtego czasu . Cześć im i chwała za to co zrobili. To ci główni ale przede wszystkim rzesza zwykłych Kowalskich o których nikt już nie pamięta. Wyjątkowo jest to słabe bo bez nich nie było by dzisiaj Wałęsy, Frasyniuka, Pinora, Gwiazdy itd. Bo jak patrzę sobie na sposób obchodzenia tych ważnych rocznic to rodzi się smutny wniosek że jednym z głównych dorobków wolnej Polski jest coraz bardziej absurdalna klasa nazwijmy to osób publicznych.Bo o to ...
0
E- Lybra czyli technologia w służbie zdrowia
Już od dawna kierując się potrzebą utrzymania się w jak najlepszej kondycji oboje z żoną zwróciliśmy się w kierunku medycyny niekonwencjonalnej. Patrząc na naszych rodziców łykających coraz to więcej pastylek i tabletek, które na jedno pomagają psując przy okazji coś innego chcielibyśmy stać możliwie długo z dalaod tej kwadratury koła. Poznaliśmy w Ekwadorze wiele osób, które maja podobne do naszego podejście do ochrony swojego zdrowia i dzięki nim poznaliśmy rownież sporo alternatywnych metod. Witaminy i suplementy podtrzymujące prawidłowe funkcjonowanie organizmu to dzisiaj bardzo dochodowy interes. Oboje z żoną sami zażywamy, niektóre z nich bo w dzisiejszych czasach ...
2
Grupa C: Faworyta brak?
Rywalizacja w grupie C zapowiada się pasjonująco. Nie widać żadnego zespołu będącego w stanie zdominować tą rywalizację. Benfica, Bayer, Zenit i Monaco prezentują podobny poziom. Każdy może wygrać grupę i każdy jest w stanie odpaść z europejskich pucharów... Moim kandydatem do zwycięstwa wśród tych wyrównanych ekip jest wzmocniony mądrze Zenit Sankt Petersburg, a po piętach powinien mu deptać Bayer Leverkusen. To jednak tylko moje subiektywne odczucie. W rzeczywistości te drużyny mogą się pogubić i odpaść z dalszej rywalizacji na rzecz Portugalczyków i Francuzów. Jedno jest pewne: tutaj emocji na pewno nie zabraknie! Przyjrzyjmy się tym drużynom z bliska. Bayer Leverkusen...
0
Potrzeba chwili, czyli jak zaradzać konfliktom
Wczoraj wieczorem, miałem okazję spotkać się prawie zawodowo z pewnymi osobami. Oczywiście o prawie zawodowo pisać nie będę, natomiast moją uwagę zwrócił pełzający konflikt między tymi osobami. Dodam, że jest to małżeństwo z dorosłą córką, mieszkające w niewielkim miasteczku. Córka obecnie już ukończyła studia i przymierza się do pracy zawodowej. Co jest o tyle ważne, iż żona nie pracuje, a cały obowiązek utrzymania rodziny jest na głowie męża. Rozmowa dotyczyła dalszych planów, nazwijmy je – urlopowych i imprezowych. Żona zaproponowała mężowi, najsłuszniejszą jej zdaniem opcję urlopową w sezonie zimowym i letnim. Moim skromnym zdaniem znała odpowiedź męża. Mąż wstępnie ...
0
Nutka rozżalenia
Niedaleko ludzkiego sumienia, gdzie się myśli zbierają najszczersze, siadła sobie nutka rozżalenia. Odtrącona, a chciała być wierszem. Bardzo chciała, lecz z tym się liczyła, że ją źle potraktuje krytyka. Nie pragnęła być nigdy niemiła. Siadła w kącie i ludzi unika.   Bardzo chciała pokazać się komuś, przekonana, że umie zaśpiewać, lecz daleko jej było do dzwonu, do rozgłosu, więc jak tu się nie bać?   Widzi inne - nie zawsze ładniejsze, ale wciąż pozostaje w ukryciu. Przekonana, że może być wierszem, w samotności rozmyśla o życiu.   Tamten chłopak pojawił ...
0
Popsute lato
Świat się na prawdę krańcowo zmienił.Turcy już walczą na obie strony.Obama dziwnie tańcuje w Kenii.Nad Polską gęsto latają drony. Burzowe chmury i wiatry wieją.Rząd obraduje w lokalnych niszach,a premierowa jeździ koleją.O referendum – milczenie, cisza. Popsute lato. Dealer za kratą,choć sąd go zamknąć nie miał zamiaru.Już o Powstaniu śpiewa Sabaton.Wkrótce Rocznica. Dodadzą żaru. W Turcji na plaży panna się smaży.Błyszczą na słońcu biustu poduchy.Temat „In vitro" wciąż wśród witraży.Nie przeszkadzają pannie wybuchy. Na plaży leży. Uciekinierzygnają do łodzi. Płyną przez morze.Nie chcemy obcych! Opór młodzieży,lecz żaden sprzeciw nic ...
1
Kurze jaja
Moi sąsiedzi z lewej i prawej okazali się członkami sekty a może raczej stowarzyszenia Ramthas. Sekta brzmi trochę złowrogo zatem ograniczę się do łagodniejszego określenia czyli stowarzyszenia. Grupa ta od czasu do czasu organizuje kilkudniowe zjazdy swoich członków w terenie. Nie mogło być zatem inaczej żeby moi sąsiedzi nie wzięli udziału w tym zlocie. Oboje jednak posiadają stawy rybne co spowodowało, że potrzebny był ktoś kto by tego dopilnował. W grę wchodziło dokarmianie ryb raz bądź dwa razy w ciàgu dnia. Oboje zwrócili się do mnie z prośbą o pomoc. Wiele do roboty nie mam, zatem chętnie ...
2
Ufff…  W słońcu jesteśmy ładniejsi...
Ufff... Było kilka chmurek małych,ale cóż... wyparowały.Żar wypełnił nam oddechy.Cierpią starcy i pociechy.Nie bywało tak w naturze,by tu upał potrwał dłużej.Nie ma burzy, ani deszczy.Padnie rekord! – ekspert wieszczy. Mógłby być. Chociaż przelotny.Zmyłby pot, lepki, wilgotny.Skropił czoła i czupryny.Gdzie są te niżowe kliny?Powiało je, gdzie tajfuny,gdzie ulewy i pioruny,a nam został żaru gar,spiekota, upał i skwar.   W słońcu jesteśmy ładniejsi...     ...
1