+ Załóż konto
Strona główna > Styl życia > Sylwestrowe świętowanie z telewizją (reżymową) w tle
czeslaw_brudek
#czeslaw_brudek
2017-01-05

Good job

3

Sylwestrowe świętowanie z telewizją (reżymową) w tle


Wieczorne rozstanie ze Starym Rokiem 2016 oraz powitanie Nowego Roku 2017 spędziliśmy w starannie dobranym towarzystwie. Zdecydowaliśmy z żoną – zgodnie i jednogłośnie – odrzucić wszelkie konwenanse w jakie obrosło takie świętowanie. Nawet szampana nie przygotowaliśmy aby przyjmowane leki, a w tym antybiotyk mogły skutecznie doprowadzić nas do ładu i poświątecznej normalności. Zrezygnowaliśmy również z wychodzenia o północy przed dom na obserwacje kanonady i wypicie z sąsiadami lampki szampana za nowy, oby lepszy rok. Rozpięty pomiędzy komputer i telewizor nie pierwszy raz spędzałem ten czas w taki właśnie sposób. Gdy coś mnie przynudzało w TV odchodziłem do Fejsbuka, a żona chętnie podmieniała mnie w jednym lub drugim miejscu. Aż do momentu gdy w TVP 2 zaczęto nadawać szopkę Wolskiego LINK Tu nie miałem konkurencji. Ja chciałem ten program obejrzeć przez sentyment do wspomnień związanych z dawnymi szopkami noworocznymi tego samego autora tekstów Marcina Wolskiego. Mając szerokie zasługi w wiernej służbie dla dzisiejszych zwycięzców doczekał się stanowiska dyrektorskiego w TVP 2 właśnie. Sam sobie DZIEŁKO stworzył i wyemitował. Pod wyżej podanym linkiem znajdziemy również komentarze do dzieła wygłoszonych przez ludzi znających się na rzeczy i znających się na politycznych sympatykach i przeciwnikach dzisiejszych mediów publicznych. Zawierucha wywołana tym programem przyjmuje coraz szerszy zasięg i wkrótce każdy będzie miał wyrobione zdanie o tym wyjątkowym "wydarzeniu kulturalnym."

Szukając materiałów na temat Polskiego ZOO natrafiłem na stronę
https://pl.wikipedia.org/wiki/Polskie_Zoo - gdzie znalazłem taką informację: Polskie Zoo – polski program satyryczny autorstwa Marcina Wolskiego, współredagowany przez Jerzego Kryszaka i Andrzeja Zaorskiego, emitowany w I programie Telewizji Polskiej od 21 września 1991 do czerwca 1994 roku. W programie bohaterami były kukiełki zwierząt, reprezentujące najpopularniejszych polskich (i nie tylko) polityków.
Antoni Macierewicz – wyżeł
Marek Jurek – szczur
Jarosław i Lech Kaczyńscy –chomiki
Andrzej Olechowski – kangur
Waldemar Pawlak – byk
Jan Rokita – diabeł
Hanna Suchocka – lama
Donald Tusk – Kaczor Donald
Lech Wałęsa – lew
Nie znalazłem informacji wyjaśniających przyczyny zaniechania tego typu produkcji telewizyjnej ale już samo zestawienie zwierzątek przyjętych w tamtym programie za symbol polityków musiało przesądzić o śmierci samej koncepcji. Ktoś znający się na rzeczy nie darmo sformułował tę zasadę: „Inaczej traktujemy władzę utożsamianą przez lwa, a inaczej gdy symbolem jest pchła"- nieprawdaż? Próba reaktywacji Szopki Noworocznej  wypadła żałośnie, a jeszcze żałośniej wypada przyjęta linia obrony owego dzieła. Będziemy jeszcze świadkami wielu opinii i ocen więc nie ma co uprzedzać faktów? Zwycięzca  w wyborach wziął już wszystko więc może jeszcze więcej.
Od dawna nie oglądam TVP 1 więc wrócę do swoich stacji i na ogół odmiennych narracji. Pomyślałem tylko, że prawdziwych kawalarzy już nie ma... Dowcip polityczny był kiedyś bronią, której z należytą starannością używała opozycja . Mistrzom udawało się obejść różne zakazy, cenzurę, nadzór sprawowany przez wydawców z wiadomego nadania, a nam widzom, czy słuchaczom udawało się docenić to mistrzostwo i cieszyć się chwilą. Podobno władze też kontrolowały poziom dowcipów politycznych, a jak robiło się śmiertelnie poważnie to celowo wypuszczano nawet grube dowcipasy aby naród się śmiał zamiast przeklinać. Dzisiejszej cenzurze chyba się te wszelkie wektory pomieszały . Włączyli tysiące hej terów atakujących natychmiast i z buta krytyków ośmielających się mieć inne zdania.
Myślę, że to się samo wywróci, bo skoro coraz więcej PRL-u w naszym kraju , skoro Naród z Partią, związek zawodowy z Partią, a Partia przewodnią siłą Narodu, to w sferze dowcipu politycznego również należy sięgnąć do zdobyczy PRL-u.

Adres URL:

"Julia i jej córki" Colleen Faulkner
Kiedy wydaje Ci się, że śmierć ukochanej córki to jest najgorszy moment w Twoim życiu i nic już nie może Cię innego spotkać to jesteś w błędzie. Julia po śmierci swojej córki nie potrafi się pozbierać. Całymi dniami nic nie robi tylko leży w łóżku i płacze. Wszystkie obowiązki domowe spadły na męża Bena. Julia zaniedbała soje dwie córki i nie bardzo wie co dzieje się teraz w ich życiu po śmierci siostry. Caitlin zginęła w wypadku samochodowym, który prowadziła Haley. Od tego tragicznego wydarzenia w domu nie rozmawia się o tym co się stało. Julia odsunęła się od Bena, ...
0
Pinterest wspaniały na ślub
                                 charakterystyczny kwadracik - logo informatora "Kurier Weselny",                              towarzyszyć będzie każdej mojej publikacji kierowanej do narzeczonych  https://pl.pinterest.com/   Czy słyszeliście już o Pinterest? To jedna z najszybciej rozwijających się stron internetowych. Zasada jest absolutnie prosta. Pinterest, to taka wirtualna tablica korkowa, miejsce gdzie wpinasz inspirujące obrazy i video. "Tablica marzeń" ...
0
Muzyczny przerywnik
Nie wszystkie filmy z mojej skarbnicy robią na mnie natychmiastowe wrażenie. Przy tej ilości, trudno zresztą aby każdy z nich był tym z najwyższej półki. Zdarza się czasami, że sam film nie jest niczym nadzwyczajnym, jednak ma coś w sobie co trudno początkowo określić. Dopiero po kolejnym oglądnięciu coś tam dociera do widza. Takim właśnie filmem jest "Song to Song", którego akcja rozgrywa się w środowisku muzycznym. Zasadniczo trudno to co się w nim ogląda nazwać akcją i jak już wspomniałem, po pierwszym obejrzeniu tego obrazu ma się ochotę odłożyć go gdzieś na półkę z filmami, do ...
0
"Głęboko ukryte" Heather Gudenkauf
Książki tej autorki zawsze przypadają mi do gustu. Tak też było o tym razem. Książka wciska w fotel, jest zawiła, ale wszystko w niej jest zrozumiałe. Sara i Jack są kochającym się małżeństwem, które odchowało już dorosłe córki. Sara żyła w świadomości, że dobrze zna swojego męża i nic już jej nie zaskoczy. Jak wielce się myliła miała się przekonać w niedługim czasie. Jack stracił rodziców w wypadku. A tak przynajmniej utrzymywał przez wiele lat. Po otrzymaniu telefonu, że jego ciotka Julia trafiła do szpitala wyrusza z żoną do rodzinnego miasta. Penny Gate jest ostatnim miejscem, do którego chciał wracać. Tylko ...
0
Kara za wolne poglądy
Trudno nie skomentować kolejnej kary od UEFA dla Legi Warszawa. Można powiedzieć ze sezon bez takowej należy uznać za stracony. Kolejna sankcja jest jednak dość wyjątkowa specyficzna ? Tak naprawdę trudno znaleźć do niej odpowiednie słowo, dotyczy ona bowiem niedrożnych przejść na schodach ( przepis martwy żeby nie powiedzieć kretyński ) i oprawy poświęconej Bohaterom Powstania Warszawskiego okraszonej transparentem na którym widniał napis o tym że podczas II wojny światowej Niemcy zamordowali wielu Polaków w tym dzieci. Szczerze z kilku powodów na mnie osobiście sama oprawa nie zrobiła większego wrażenia . Jeżeli chodzi o staranność to od dłuższego czasu ...
0
Tchórz znowu przechytrzył bohatera
To co kiedyś wydawało się dla mnie niemożliwe dziś jest realne a co gorsze przez bandę ignorantów rządzących naszym światem tłumaczone jest jako norma. Chodzi oczywiście o zamachy terrorystyczne . Ostatni miał miejsce kolejny w Barcelonie . Zresztą co tu pisać sytuacja się powtarza a ignorowanie tematu, lansowanie chorej poprawności politycznej sprawia że terroryści nie muszą się rozwijać czy też stosować nowych wyszukanych metod . Bo schemat jest prosty: zamach następnie potępienie chwila spokoju i sytuacja się powtarza. W między czasie straszenie sankcjami gra na emocjach wciskanie tekstów o dobroci pomocy itp. A pomysłów na rozwiązanie problemu żadnych . ...
0
więcej

Komentarze

WidzianezEkwadoru
Ja doszedłem do wniosku, ze porównywanie tego co dzisiaj do PRL-u jest ubliżaniem minionemu systemowi. Wtedy byliśmy po jednej stronie barykady. Dzisiaj chomik nas podzielił, ba udało mu sie nawet zantagonizować rodziny. A swoją drogą ciekawe jakimi zwierzątkami mozna by określić prezydenta i premier jesli rządzi nimi chomik. I juz mi żal wszystkich zwierząt nawet jesli jednym z nich miałby być tchórz albo tchorzofretka.
czeslaw_brudek
Jednak się porównuje te czasy, bo podobieństwo jest bardzo wielkie. Jedynowładztwo obowiązuje w coraz szerszym zakresie. Po kolejnych wyborach samorządowych, które wygra PiS zniknie decentralizacja władzy i będziemy w punkcie wyjścia.
Po co było skakać przez płot?
WidzianezEkwadoru
Dobre pytanie z tym płotem. Ja będę się jednak upierał, że w zakresie podziału ludzi teraz jest gorzej. Przeciwnicy i zwolennicy rządu nie potrafią nawet ze sobą rozmawiać. Kiedys tego nie było. Cały naród był po tej samej stronie. Nie pamietam tak zantagonizowanych ludzi jakich mamy teraz. To jest chyba ewenement, że daliśmy się tak zmanipulować.
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Sprzątanie jest bez sensu? I tak się przecież nakurzy...!
Moja mama zawsze mówi, że buty, dłonie, stopy, ubranie czy dom/pokój są wizytówką człowieka. Jak masz stajnie Augiasza w mieszkaniu, to tak samo będzie wyglądało Twoje życie. Wczoraj wzięłam sobie mamusine słowa do serduszka, w końcu to moja rodzicielka i doświadczenia ma więcej, niż tak maluczka osóbka jak ja. Zabrałam się za sprzątanie i pierwszy raz w życiu sprawiło mi to przyjemność...nigdy nie sądziłam, że coś takiego wypowiem, pomyślę lub napiszę - bo miotła i ja to raczej nie jest związek z dobrymi perspektywami. Myślę, że każdemu z nas przyda się czasem taki "życiowy porządek", poukładanie myśli na półce ...
3
Ja nie mam nic, ty nie masz nic, on nie ma nic ...
„(...) ja nie mam nic, ty nie masz nic, on nie ma nic (...) To razem właśnie mamy tyle, w sam raz tyle, żeby założyć wielką fabrykę..." – Reymont „Ziemia obiecana" Kiedyś uczyłam w bardzo specyficznej klasie dawnej szkoły podstawowej. Powstała w wyniku eksperymentu szkolnego. Z najlepszych uczniów utworzono najlepszą klasę, najgorsi trafili do najgorszej. Pierwsi stali się bardzo zarozumiali, z drugimi nie dało się normalnie pracować. Nauczyciele przedmiotów zmieniali się praktycznie po każdym półroczu. Wreszcie trafiło na mnie.Przepracowałam z tymi ludźmi trzy lata.Część z nich miała kuratora, część wywodziła się z patologicznych rodzin, części w orzeczeniu psychologa ...
3
M jak miłość - Piotrek podrywa Kingę na komputer
Zastanawiacie sie jak to właściwie było, jak Piotrek i Paweł poznali Kingę? Początek tych znajomości możecie obejrzeć na poniższym filmiku. Zobaczycie "genialne aktorstwo" młodych aktorów. Sztywne dialogi, śmieszny ubiór i... zresztą zobaczcie i oceńcie sami. Zapraszam. Uwaga: padł kolejny rekord! Ostatni odcinek "M jak Miłość" - numer 1126 (emisja 10 marca) - obejrzało aż 7 433 000 widzów! Na ekranie nie zabrakło emocji - a Fani serialu to docenili. I kibicując Marcinowi (w tej roli: Mikołaj Roznerski), który stracił w tym tygodniu ukochaną, wybrali właśnie TVP2. "M jak Miłość" jest na antenie już od 16 lat, ale wciąż nie traci formy - ...
3
Spotkanie  dwóch  ukraińskich   prezydentów.
2015.04.09„Pod prąd". Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Spotkanie dwóch ukraińskich prezydentów.Oficjalnie wybranego Pana Petro Poroszenko i przebywającego na uchodźstwie (czasowo pełniącego funkcję polski prezydent) Pana Bronisława Komorowskiego.W swoim wystąpieniu dnia 09.04.2015 r. w parlamencie ukraińskim „polski" prezydent między innymi zaapelował o pojednanie narodów, Ukraińskiego i Polskiego.Tłumaczę:„Polski" prezydent Pan Bronisław Komorowski pojechał na Ukrainę, prosić Ukraińców by w ramach pojednania wybaczyli polakom wszystkie historyczne krzywdy, których od Nas Polaków doznali. By Ukraińcy wybaczyli Nam Polakom, że w ramach zaboru przez Nich naszych ziem i majątku, On (Ukraińcy) musieli wymordować minimum sto ...
0
Miłość bywa ślepa, głupia i przychodzi za późno! Cz.1
Od dwóch pieprzonych lat byłam sama. Nie mogłam znaleźć sobie żadnego partnera. Zaliczyłam kilka kilkutygodniowych romansów. Nic trwałego. Moi przyjaciele i rodzina z przerażeniem patrzyli w jaką straszną depresję popadam. A dlaczego? Bo sama się w nią wpakowałam! Z własnej głupoty! Byłam i nadal jestem głupia, bo nie potrafię się przyznać sama przed sobą jak bardzo GO kocham. Nie potrafię się zebrać w sobie, lecieć do Stanów, odnaleźć GO i wyznać mu, że tak bardzo wszystkiego żałuję i przede wszystkim jak mocno GO kocham.A dlaczego GO przy mnie nie ma? Bo sama do tego doprowadziłam! Od dziecka fascynowało mnie ...
2
Wszystko  co  spieprzył  teraz  będzie  naprawiał - 01
2015.04.06Wszystko co spieprzył teraz będzie naprawiał.Jak podaje satyryczne pismo „FAKT.PL", Pan Leszek Balcerowicz ma nowy plan. Znowu większość powie jaki to on wybitny.Jaką macie czelność mówić, że obecny pomysł Pana Leszka Balcerowicza dotyczący podniesienia składki zdrowotnej jest bardzo mądry i potrzebny ? Skoro to ten sam Pan Leszek Balcerowicz składkę zdrowotną ustalił na niespotykanie niskim poziomie. Wtedy mówiliście to samo uważaliście, że jest wybitnym zbawcą narodu i teraz też uważacie podobnie. Dlaczego, żaden z Was nie przypomni temu Panu, że to on wprowadził za niską składkę zdrowotną przez co doprowadził kolejną dziedzinę gospodarczo-społeczną do ruiny. Wiem, ...
0
Sen utrwala nabyte w ciągu dnia umiejętnośc
Czy nauka w czasie snu jest możliwa? Okazuje się, że kiedy śpimy możemy poprawić nasze umiejętności, dzięki przywoływaniu wspomnień, dotyczących uprzednio praktykowanych zagadnień - do takiego wniosku doszli amerykańscy naukowcy. Badacze z Northwestern University (USA) udowodnili, że sen jest momentem przywoływania wspomnień, a odpowiednia stymulacja pozwala na efektywniejsze ich gromadzenie. Dzięki temu możemy utrwalać umiejętności, których nauczyliśmy się w ciągu dnia. Niestety cudowne właściwości snu nie pozwalają na naukę całkiem nowych rzeczy. Naukowcy doszli do takich wniosków po przeprowadzeniu eksperymentu, w którym osoby badane uczyły się grania dwóch melodii. Następnie w ciągu półtoragodzinnego snu, odtwarzano uczestnikom badania jedną z piosenek. Za pomocą metody ...
0
Konstytucja  Rzeczypospolitej  Polskiej
2015.05.03„Pod prąd" - KRÓTKO na TEMAT. Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, dokument najwyższej mocy prawnej (nadrzędny) ogłoszonej w DZ.U. 1997, NR 78 poz. 483 uchwalonym w dniu 2 kwietnia 1997 r. z późniejszymi zmianami przez Zgromadzenie Narodowe w akcie prawnym, o najwyższej mocy prawnej określony jako ustawa zasadnicza, z najczęściej łamanymi (nieprzestrzeganymi) zasadami prawa, tak naprawdę jest przejawem niebywałej hipokryzji, zakłamania, obłudy i oszustwa, świadczy o braku wiedzy dotyczącej zapisów prawnych w nadrzędnym dokumencie Rzeczypospolitej Polskiej lub całkowitej akceptacji na łamanie spisanych tam praw.Przytoczę jeden z najczęściej łamanych zapisów:WOLNOŚCI, ...
0
Nieludzkie traktowanie klientów przez banki za drobne grosze
  Louis-Ferdinand Céline pisze w książce, że śmierć na kredyt to okrutna, a zarazem fascynująca historia, ukazująca rozpad więzi międzyludzkich... Takie to czasy. Ludzie zadłużeni, załamani spłatą długów, tracą grunt pod nogami, znajomych, często rodzinę. Banki na wszelkie sposoby i na każdym kroku kuszą ludzi na kredyty i pożyczki. Reklamy ślą zachęty bez przerwy - w radiu i telewizji, w prasie, na bilbordach, słupach ogłoszeniowych, na drzewach i ogrodzeniach, w skrzynkach pocztowych. Najczęściej łapią klientów na tym, że bez odsetek, bez ubezpieczenia i bez zbędnych ceregieli z zabezpieczeniem, osobistą dokumentacją czy osobą w roli poręczyciela. Ludzie bez wyjścia, którym pieniądze są ...
1
Czerwony Młyn
Ostry język w trudnym czasie bywa nie najlepszy. Niewiele zrozumieć da się z podnieconych wierszy. Racja jest tym wyraźniejsza im bardziej spokojna. Złość nastrojów nie polepsza. Trwa medialna wojna. Wodą na młyn propagandy niejeden wpis bywa. Zwłaszcza kiedy trzeszczą bandy. W wodzie możesz pływać. Gdy rwą flagi narodowe tytułowe strony, zaślepienie wchodzi w głowę, a Młyn jest Czerwony. Wówczas i rozsądny człowiek jest jak Crazy Horse. Wykrzyczy ludziom cokolwiek i wypina tors. Zadymianie na reklamie tylko kasie ...
0
Wojna prawicy  lewicą
Rozprawiając o Polskich wojenkach w większości zupełnie pozbawionych sensu, niekiedy żałosnych bez kultury i argumentów dochodzę do wniosku że kto by się ze sobą nie kłócił to wspólnym mianownikiem jest czubek własnego nosa polegający na przeświadczeniu o własnej nieomylności. Piszę to jako zdeklarowany zwolennik prawicy tej normalnej. Bo chcę się zastanowić : na wojnie prawicy z lewicą.Generalnie chodzi w tym wszystkim o źle pojmowaną religię, politykę ale chyba dotyczy się to też każdego choćby najmniejszego aspektu codziennego życia . Wygląda to tak że w tej przepychance nie chodzi o konkrety potrzebne w rozwiązaniu problemu sporu tylko o rację. ...
0
Kiedy zabijano muzy
Kiedy zabijano muzy,nikt nie płakał na Parnasie.Klasykę zmieniono w gruzy.Ostrzegano o tym czasie,że nadejdzie i zrujnuje,że ośmieszy i obrzydzii nikt nawet nie odczuje,gdy opłacą straty żydzi. Kiedy prostak gwałcił sztukęi w Sztokholmie i w Koloniiznaleziono w prawie lukę.Wciąż znikali niewygodnii przymykano powiekina odgłosy gilotyny.Nie palono biblioteki,lecz w niej syczał wciąż lont drwiny. Laur zmieniono w łapówkę.Druk w brukowce. Noble w śmieszność.Zamknięto miłość w probówkę.Wykreślono słowo „wieczność".Nowe posągi bez głowyprzypomnieć miały Brukseli,że nastał porządek nowy,a ten dawny diabli wzięli. Tylko gdzieś na ...
2