+ Załóż konto
Strona główna > Styl życia > Wizyty wieczorową porą i standardy polityczne
WidzianezEkwadoru

Good job

3

Wizyty wieczorową porą i standardy polityczne

Dawno, dawno temu w pewnej knajpie spotkało się kilku przyjaciół. A, że byli już po pracy to pieprzyli sobie co im tam ślina na język przyniesie. Poruszyli sporo tematów ze swojego i nie tylko podwórka. Spotkanie jak zwykle w ich kręgu zakrapiane było alkoholem, który szanownych dyskutantów wyluzował do tego stopnia, że nawet nie spostrzegli jak minął im czas. Knajpa zrobiła na nich pozytywne wrażenie toteż postanowili ją zarekomendować swoim kolesiom. Coraz większe grono przyjaciół zaczęło odwiedzać ów przybytek ku zadowoleniu właściciela. Goście bowiem byli z tak zwanej górnej półki i z groszem się nie liczyli. Zadowolenie zatem było obopólne a panowie czuli się w gospodzie jak u siebie w domu. Z czasem, w trakcie swoich dyskusji, zaczęli nawet poruszać tematy dotyczące ich bezpośrednich obowiązków zawodowych i jak to zwykle przy alkoholu bywa pomysłów w tym zakresie mieli co niemiara. Ponieważ towarzycho owe silnie było powiązane z ośrodkami władzy w kraju to i o tejże władzy i jej rozdziale spokojnie sobie gawędzili puszczając wodze wszelkiej fantazji. Poruszając tematy zawodowe doszli więc do wniosku, że za owe spotkania powinien płacić pracodawca bo przecież już nie robili tego dla zabawy lecz gwoli spełniania obowiązków zawodowych. Jak postanowili tak i zrobili. I pewnie zabawa ta trwałaby w najlepsze kto wie jak długo gdyb nie oddani ich pracodawcom kelnerzy, którzy dla uciechy potraktowali owa knajpę jako studio Polskich Nagrań. Kelnerzy jednak też ludzie,miast oddać owe nagrania pracodawcom biesiadników wywąchali nietęgi interes na sprzedaży owych nagrań do rąk trzecich. I tak oto wybuchła słynna już afera podsłuchowa. Urzędnicy państwowi za nasze pieniądze kupczyli czym się dało i kim się dało. Afera owa okazała się gwoździem do trumny dla karier owych urzędasów i prawdę powiedziawszy słusznie. Parę dni temu prezydent naszego kraju złożył, niczym niegdysiejsi pierwsi sekretarze partii, niezapowiedzianą, gospodarczą wizytę prezesowi partii, która go na to stanowisko wyniosła. Prezydent nasz jako głowa państwa chroniony być musi, zatem i owi ochroniarze na koszt podatnika w celu ochrony prezydenta udać się musieli na ową niezaplanowaną przejażdżkę. Prezes niezwykł bowiem rozmawiać w sprawach szczególnej wagi nigdzie indziej niż we własnym domu. Człowiek on wyjątkowo podejrzliwy, wierzy więc że dom jego to jedyne miejsce w tym kraju, które nie jest na podsłuchu. Dopilnował tego sam sprawując najwyższe funkcje w państwie. Chociaż nie znamy dokładnie tematu rozmowy to można jedynie przypuszczać, że napewno nie dotyczyła ona zdrowia prezesowego kota. I czy warto z tego robić jakaś aferę? Pewnie , że nie warto bo jak sam pan prezes powiedział każdy obywatel tego kraju ma prawo spotkać się z kim i gdzie chce. Co prawda prezydenta naszego kraju powinny obowiazywać inne standardy ale niech tam. Niestety pan prezes i jego znamienita partia ma problem ze spotkaniami wyżej opisanych biesiadników chociaż kierując się jego socjotechniką i oni prawo do spotkania się z kimkolwiek i gdziekolwiek mieć też powinni. Im rownież powinno przysługiwać prawo bezmyślnego paplania na tematy jakie tylko im wpadną do ich łepetyny. Osobiście mam problem z obydwoma przykładami bezkrytycznego postępowania. W obu przypadkach nastąpiło naruszenie ogólnie przyjętych norm zachowania. Denerwuje mnie zatem odgrażanie się pani kandydatki na premiera koniecznością powołania komisji sejmowej w celu wyjaśnienia afery podsłuchowej. Wszystko już zostało wyjaśnione, powiedziane a komisja sejmowa jest nam tak potrzebna jak piąte koło u wozu. Ale jeśli jest to tak ważne to z rozpędu pozwalajmy komisje w celu wyjaśnienia wizyty prezydenta u prezesa bo ja nie widzę między oboma przypadkami totalnej głupoty żadnej różnicy. Tyle, że w kręgach politycznych obowiązują podwójne standardy czyli co woono nam to nie wolno im.

Adres URL:

Wesołych świąt panie prezydencie
Ponieważ bardzo spodobała mi się ta kolęda, postanowiłem się nią podzielić. Jacek Kurski niestety przespał, a szkoda. A może i on się bał niekorzystnej opinii specjalistki od spraw medialnych. ...
6
Panowie i wasale
Jeżeli ktokolwiek miał jeszcze jakieś watpliwości to po dzisiejszym dniu już nie powinien. Świat coraz bardziej stacza się w kierunku nieuchronnego konfliktu. Oddaliśmy władze a co zatem idzie kontrole nad naszym życiem ludziom pozbawionym skrupułów, którzy w swoim działaniu nie kierują się naszym dobrem lecz swymi partykularnymi i osobistymi interesami. Potęgując napięcie przez ostanie lata wmawiali i wmawiają nam, że wszystko co robią jest dla naszego bezpieczeństwa. Tymczasem zagrożenia z jakimi mamy dzisiaj do czynienia z terroryzmem włącznie to jest wynik ich bezmyślnego a może raczej planowanego działania. Dzisiejsza decyzja prezydenta Stanów Zjednoczonych dotycząca Jerozolimy wpisuje się ...
9
Koniec świata
    DZIWNIE SIĘ DZIEJE. KAŻDY Z NAS MA SWOJE „DROBNE SPRAWY” ( DLA NIEKTÓRYCH BYĆ ALBO NIE BYĆ) CODZIENNIE POWODY DO ROZTERKI W KRĘGACH NAJBLIŻSZEJ RZECZYWISTOŚCI, A TU ZEWSZĄD MEDIALNA NAGONKA NA OKROPIEŃSTWA ŚWIATA, KRAJU, TWOJEGO MIASTA…WCIĄGA I ZASYSA TELEWIZOR Z PROGRAMAMI W MODERN STYLU „DZIENNIK ZA DZIENNIKIEM”, WIADOMOŚCI ZA WIADOMOŚCIAMI. DZISIAJ I PRZEZ KOLEJNE DNI BĘDZIEMY ROZDZIOBYWAĆ RAJD PRZYJACIÓŁ, POTEM DZIEŃ PRZERWY NA KATASTROFĘ. DALEJ WYJĘTE Z WORA WIADOMOŚCI – WIECZNIE AKTUALNE KĄSKI, DALEJ MORDERSTWO W TORONTO, DZIEŃ PÓŹNIEJ PIJANY KIEROWCA. DALSZE DWA DNI KATASTROFA DO DZISIAJ NIEWYJAŚNIONA, W MAJU TRZY NIEWYJAŚNIONE ZNIKNIĘCIA, JEDNO – GÓRA DWA SAMOBÓJSTWA, SIEDEM ...
0
I po co to pani było?
Premierowa rządu zdaje się przeżywać ciężkie chwile. Poniewierana przez prezesa, zdradzona przez prezydenta znalazła się w ślepej uliczce. Zanim do tego doszło nie była szczególnie znana poza swoim środowiskiem, w którym zdobyła uznanie jako działaczka terenowa. Stanowiska lokalne widać nie zaspokajały jej ambicji. Oryginalnie chciała zasilić szeregi platformersów ale nie przypadła im do gustu. Poglądy można zmienić, co uczyniła zgłaszając akces do prawych i sprawiedliwych, tylko z nazwy. Nic nie wróżyło jej wielkiej kariery i pewnie by takiej nie było gdyby, Bronisław Komorowski nie zapadł w niedźwiedzi zimowy sen podczas prezydenckich wyborów dwa lata temu. Kompletnie nieprzygotowany ...
2
Celebryta czy prezydent?
Nasz aktualny pierwszy obywatel kraju to w moim przekonaniu najbardziej komiczny prezydent od czasu przywrócenia tej funkcji. Mój stosunek do niego łatwo dostrzec z poprzednich wpisów. Osobiście nie pojmuje potrzeby istnienia prezydentury w polskiej polityce biorąc pod uwagę fakt o praktycznie żadnym jego znaczeniu. Ktoś zapytał panią Mazurek co sądzi o aktualnym mieszkańcu Belwederu. Odpowiedziała, że przecież on wywodzi się z ich środowiska i reprezentuje te same poglądy. Mając to na uwadze jego ocena musi być bezdyskusyjnie pozytywna. Nikt chyba nie ma złudzeń co do jego niezależności przy podejmowaniu decyzji o podpisaniu czy zawetowaniu danej ustawy. Faktem ...
6
Tydzień z życia elit
Prezydent zdaje się być skłócony z Szogunem czyli ministrem od obrony w sprawach armii uważając, że ten go lekceważy jako zwierzchnika sił zbrojnych co zdaje się być prawdą. Rzeczniczka rządu niejaka pani Mazurek niczym były już pomocnik Szoguna niejaki Misiewicz, znając się na wszystkim określiła owe niesnaski jako "iskrzenie", które powinno być wyjaśnione bez niepotrzebnego używania papieru i atramentu. Niewątpliwie wkur....ło to pierwszego obywatela bo ten zarzucił rzeczniczce nieumiejętność czytania i zaproponował powrót do szkoły. Z niecierpliwością czekamy na finał tej ekscytującej wymiany zdań.Minister od niby ochrony środowiska wycina drzewa gdzie się da, najczęściej jednak w ...
4
więcej
DOWIEDZ SIE WIĘCEJ

Komentarze

czeslaw_brudek
Mam podobne zdanie w tej sprawie. Badania społeczne wskazują na to, że stanowimy przykład absolutnej większości. Pokazano brzydszą stronę ludzkiej natury. Na jej podstawie możemy wnioskować o treści rozmów robotników na budowie, czy babek podczas darcia pierza lub łuskania fasoli dla przykładu.
Standardy podwójnej moralności mamy głęboko zakorzenione i tego nie wykorzeniimy stosowaniem dalszych podsłuchów służących wyeliminowaniu tych co używają brzydkich słów lub plotkują o szefach lub o pracy
WidzianezEkwadoru
I pomimo tego, że jak twierdzisz, jesteśmy w większość to mniejszość, zwłaszcza ta wpływowa, nie zamierza tego zmienić. Czy to normalne?
czeslaw_brudek
Moralność Kalego wszczepiana jest w domu. Podwójna mentalność, kultura i język stosowany na użytek domowy i na zewnątrz powinna przyprawiać o rumieniec. Klasa polityczna szczególnie jest obserwowana i nie może sobie na takie standardy pozwolić. Jeśli nie spełnia wymogów to winna wylecieć z hukiem i tyle. Jest jednak inaczej, bo wszyscy mamy dużo tolerancji względem siebie i swoich, a wobec innych ani grama.
Jest zatem tak jak na załączonym obrazku, i długo tak jeszcze będzie. Poprawiać mogą tylko sferę nadzoru nad nagrywaniem, tak jak w opisywanym przez Ciebie przypadku.
WidzianezEkwadoru
Brzmi to wszystko apokaliptycznie, niestety obawiam się, że masz racje. Dlatego, miedzy innymi, ta nasza cywilizacja nie może przetrwać. Odchodzimy powoli i systematycznie od wartości i zasad, które pracowały w kierunku zasad, które doprowadzą do naszego zniszczenia. A tak na marginesie nie wierzę żeby prezes nie wiedział, że jego dom nie jest obserwowany przez dIennikarzy. Czyżby chciał nam coś przez to powiedzieć?
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Napisz artykuł na Perepele już teraz!

Najnowsze:

    Fotografia już trochę wyblakła ale i czasu od wtedy sporo ubyło. To moja pierwsza zbiorowa prezentacja eksponatów z ślubnej kolekcji. Wystawa przycupnęła w gościnnych progach biblioteki zakładowej w "Cegielskim".   Dawno, dawno temu... Zgromadziła raptem kilkadziesiąt fotografii. Najstarsze egzemplarze znalazły miejsce w ekspozycji za szybką. Witryna biblioteczna, opróżniona na ten czas, wypełniona dekoracyjnie starą firanką i jeszcze starszymi pamiątkami ślubnymi. Miałem przyjemność w ten czas prowadzić radio zakładowe w Zakładach Przemysłu Metalowego H. Cegielski w Poznaniu. Że tak powiem - za pieniądze odczytywałem firmowe komunikaty i narzucone wiadomości zakładowe, a ze skutkiem wielkiej przyjemności prowadziłem ...
0
W szkołach panuje już atmosfera świąt. Młodzież ćwiczy programy artystyczne, którymi oficjalnie zakończy naukę, połamie się opłatkiem i wróci na rodziny łono aby świętować w węższym gronie. Wszyscy pamiętamy szkolne uroczystości i to nie zawsze tylko z dobrej strony.    Różnie bywa z tymi uroczystościami. Każdy nauczyciel wspomni przeróżne fakty związane z takim klasowym świętem. Ja, przed wielu laty jako wychowawca męskiej klasy zawodówki przeżyłem taką oto przygodę. Studiowałem wtedy na studiach podyplomowych w Krakowie. Dojeżdżałem tam na weekendy autobusem, a po mieście poruszałem się komunikacją miejską. Przyglądałem się kiedyś, jadąc tramwajem, staruszce z pieskiem wielorasowym. Wsiedli, oboje mocno zmoknięci ...
3
"Godzilla" Emmericha przypomniała Amerykanom czasy, gdy filmy o potworach przyciągały do kin tłumy. Tak było w latach pięćdziesiątych, w okresie największych obaw mieszkańców tego kontynentu przed niszczycielską potęgą broni atomowej. Filmowe monstra atakujące ludzkość na skutek testów jądrowych jak np. w filmie "Rozbudzona bestia", albo mutowały z niegroźnych organizmów na skutek radiacji wywołanej wybuchami nuklearnymi "One". Począwszy od "Rozbudzonej bestii", w której obudzony atomowym wybuchem jaszczur z epoki jurajskiej przybywa do Nowego Jorku i sieje ogromne spustoszenie, do końca lat 50. XX wieku niemal co roku na ekrany amerykańskich kin trafiały mrożące krew w żyłach historie ...
0
Ponieważ bardzo spodobała mi się ta kolęda, postanowiłem się nią podzielić. Jacek Kurski niestety przespał, a szkoda. A może i on się bał niekorzystnej opinii specjalistki od spraw medialnych. ...
6
                                                                                                                                 Mietek Startował do szkoły cyrkowej w Julinku. Występy na okrągłej „estradzie" były jego wielkim marzeniem. Pragnął uczyć się cyrkowej sztuki . ...
0
Leksykon filmowy. Burleska cz. 2
Sennett ukształtował typową amerykańską formę filmowej burleski, w które komizm nie służył do rozwiązywania sytuacji, ale był celem samym w sobie. Akcja burleski była inspirowana gonitwą klownów wśród cyrkowej areny, ale w filmie wyszła z nieograniczoną niczym przestrzeń ekranu i to umożliwiło stworzenie łańcucha niekończących się, komicznych zdarzeń. Przez komedie Sennetta przewinęło się wielu znakomitych artystów. Oprócz Chaplina także wspomniani wcześniej Roscoe "Fatty" Arbuckle, Ben Turpin czy Harry Langdon. Kariera Arbuckle'a rozwijała się wspaniale do roku 1921, kiedy to został niesłusznie oskarżony o gwałt i morderstwo aktorki Virginii Rappe, mimo wycofanie zarzutów aktor nie odzyskał ...
0
"Dzień, który zmienił wszystko" Catherine Ryan Hyde
Nathan i jego żona nie są udanym małżeństwem. Nuda, przywiązanie, brak bliskości to teraz dzieje się między nimi. Nie mają dzieci wiec nie ma w ich codzienności żadnej radości. Nathan bardzo często wychodzi na polowania, na kaczki. Wychodząc z domu nie spodziewał się, że jego polowanie tak się zakończy i zmieni jego życie. Wraz z swoim myśliwskim psem natrafiają w lesie na małego pozostawionego noworodka. Nathan zawozi go do szpitala a dziecku udaje się przeżyć. Nathan uważa, że to znak od Boga. Pragnie adoptować chłopca i wychować go jak swojego syna. Prawo do opieki zostaje przyznane jednak babci chłopca. ...
0
Leksykon filmowy. Film wojenny cz. 2
II wojna światowa była najkrwawszym konfliktem militarnym w XX wieku, stąd trudno się dziwić, że zainteresowanie tą tematyką wśród producentów i reżyserów było ogromne. Pierwsze filmy tego gatunku zaczęły powstawać jeszcze podczas trwania działań zbrojnych. Były to jednak z reguły filmy propagandowe, objaśniające widzom sens i konieczność walki oraz ukazujące odwagę i zaangażowanie żołnierzy w obronę ojczyzny. Filmy te jednocześnie zachęcały społeczeństwo do ponoszenia ciężarów na rzecz armii. Budziły one jednocześnie nienawiść do wroga, ukazując jego okrucieństwo, bezwzględność i brak jakichkolwiek zasad moralnych. Większość takich filmów nie wykraczała jednak poza schematy- były to obrazy o mało zróżnicowanej ...
0
Łukasz Kubot vs gówniażeria
Niedawno zakończył się najbardziej prestiżowy turniej tenisowy Wimbledon. W tym niewątpliwie największym tenisowym wydarzeniu na świecie w deblu z parze z Brazylijczykiem Melo najlepszy okazał się nasz reprezentant Łukasz Kubot . Nie jestem wielkim znawcą samej dyscypliny Niemniej uważam że warto zatrzymać się nad samą postacią naszego reprezentanta jest On moim zdaniem żywym klasycznym wzorem do naśladowania dla wielu. Bo niestety dziś zdecydowanie za dużo słyszy się skamleń narzekań czy zwykłego cwaniactwa młodych sportowców. Jeszcze tak naprawdę nic nie osiągnęli a już im wszystko nie pasuje, a to warunki do treningów a to finanse a to za mało lajków ...
0
Internetowe piękności
Często wchodzę na portale plotkarskie. Jednak bardziej niż plotki czy wyrażanie własnych opinii, interesują mnie komentarze innych czytelników. Wówczas widzę fascynujące zjawisko. Okazuje się, że w Polsce mamy mnóstwo piękności, które ukrywają się przed światem. Nie należę do osób, które twierdzą, że Polki są brzydkie. Uważam, że w każdym kraju są kobiety piękne, przeciętne oraz te mniej urodziwe. Jednak czasem, gdy czytam komentarze w internecie to dowiaduję się, że w Polsce mieszka sporo ideałów. Internetowe piękności zazwyczaj mają doskonałą cerę bez żadnych mankamentów i idealne rysy twarzy. Ich usta są pełne, ale takie nie za duże, żeby nie wyglądały zbyt ...
0
7 miejsc, w których kobiety chcą uprawiać seks
Gdzie lubicie „to" robić? Czy wasze życie seksualne ogranicza się jedynie do łóżka w sypialni? Nadszedł czas z niego wyjść! Strona internetowa Sleep Cupid przeprowadziła ankietę wśród 3000 dorosłych kobiet, pytając je o miejsca, w jakich chciałyby uprawiać seks. Jeśli myśleliście, że wygrywa materac i domowe zacisze jesteście tylko kilka metrów od prawdy. Okazuje się, że płeć piękna najczęściej fantazjuje o stosunku na klatce schodowej. Z jakiego powodu? Tutaj możemy jedynie snuć domysły, albo spytać dziewczyny będącej akurat najbliżej nas. Być może wiąże ...
1
Leksykon filmowy. Komedia cz. 1
Komicy towarzyszyli filmowi od samego początku- od narodzin kina. Niektórzy nawet uważają, że komedia jest najstarszym gatunkiem filmu. Pierwsze pokazy filmowe składały się ze scenek rodzajowych, które miały dostarczać widzom wielu wrażeń. Krótkie filmy komiczne, z reguły wykorzystujące niewybredny komizm sytuacyjny, znakomicie nadawały się na materiał filmowy. Jedną z najwcześniejszych form komedii jest slapstick- burleska, posługujący się dowcipem wizualnym, eksploatujący temat nieszczęśliwych przypadków oraz nieporozumień, kończących się najczęściej rzucaniem obelg, bijatyką czy pościgami. Burleskę jako podgatunek komedii opiszę osobno. Początkowe lata rozwoju komedii filmowej zdominowali twórcy europejscy. Pochodzili oni z małych z małych kabaretów lub ...
0
Przypowieść o miłości
Niegdyś żył sobie człowiek. Pewnego razu usłyszał on: „Bóg jest Miłością!". Postanowił zatem wyruszyć w drogę, by miłość odnaleźć. I zaczął słuchać: co ludzie o miłości powiadają? I usłyszał: ... „Kocham mięso!" — jeden człowiek rzekł. Poszedł więc, zarżnął jagnię, podsmażył je, a potem ciało jego zaczął jeść... ... „Kocham polowanie! — powiedział inny. — W locie potrafię każdego ptaka namierzyć, każde zwierzę w gęstwinie odszukać, bez chybienia zabić i skórę zedrzeć!" ... „A ja właśnie kocham nosić futra!" — oznajmiła pewna ślicznotka. ... „A ja też kwiaty kocham!" — inna dodaje, w wielkie bukiety je układa i do wazonów wkłada. Patrzy, rozkoszując się, jak ...
0
My chcemy Boga - hasło
My chcemy Boga – hasło Jakiego Boga chcą ludzie, którzy idą ulicami miast? Czy potrafią powiedzieć o Nim coś więcej niż tylko płomiennie wykrzykiwać początek religijnej pieśni? Kto z nich czyta słowa Chrystusa? A jeśli czyta, co w nich znajduje? A może tylko wybiera pojedyncze wyrazy i przeistacza je na swój użytek? Bo słowo pisane się nie obroni, a w słowo żywe już mało kto wierzy. Bo gdyby wierzył, żyłby inaczej. Bo gdyby żył inaczej, świat byłby piękniejszy i spokojniejszy. Bo dobro pokonywałoby zło. Nie tylko w baśniach i legendach. Czyżbyśmy chcieli Boga takiego jak my? Z ułomnościami, słabą psychiką, skłonnością ...
1
Kiedy wyższy level
Co do tego że nasz rodzimy futbol rozwija się nie mam najmniejszych wątpliwości . Wysokie miejsce w rankingach naszej reprezentacji poparte jest jej świetną grą na euro , następnie w eliminacjach do Rosyjskiego Mundialu. W Europie nasi robią się coraz bardziej rozpoznawalni , ba Lewandowski to jeden z najlepszych napastników na świecie , Glik to stoper którego w swoim zespole widziałby chyba każdy najlepszy trener. Do tego atmosfera w zespole, nasi reprezentanci wiedzą że dobry poziom kadry narodowej to przede wszystkim regularna gra w klubie czego świetnym przykładem jest zachowanie Grzegorza Krychowiaka który pomimo starań nie mogąc przebić się ...
0
"Szczęśliwy dom" Krystyna Mirek
Dziś o pierwszym tomie sagi " Jabłoniowy sad" pani Mirek. Słyszałam wiele dobrego o tych trzech powieściach i postanowiłam się skusić. Muszę Wam powiedzieć, że pierwszy tom bym dla mnie rewelacyjny. Po pierwsze bardzo wciągający. Po drugie ciekawa fabuła taka jak lubię. Po trzecie kończy się tak, że chce się czytać kolejną część i dowiedzieć się o dalszych losach bohaterów. Rodzina Heleny i Jana kochającego się małżeństwa liczy sobie cztery córki. Każda z nich dziś już dorosła jest inna, ma swoje życie i problemy. Rodzice mimo,iż wychowali swoje córki jak najlepiej potrafili ciągle martwią się o swoje pociechy. Starali się ...
0
Co nam rok miniony dał...
Chyba każdy czyni w tych dniach takie remanenty. Co nam rok miniony dał - pytamy sami siebie? Dla mnie był to przeciętny rok, ale przecież nigdy nie jest tylko dobrze. Musi być trochę dobrze i trochę źle, bo jak jest tylko dobrze, to niedobrze – mawiał uduchowiony klasyk. Poza tym nie można stawiać sobie zbyt wysoko poprzeczki aby nie być zmuszonym przechodzić pod nią zamiast śmiało i zgrabnie ją przeskoczyć zwłaszcza, że zawsze robimy to przy otwartej kurtynie.Facebook również w tych dniach stara się o swoich użytkowników. Gdy nadeszła okazja zafundowania sobie kolażu ze zdjęć przypominających o kilku najważniejszych ...
5