+ Załóż konto
Strona główna > Ludzie > Już od knezia Ziemowita, przed świętami nikt nie pyta...
tatul
#tatul
2017-12-16

Good job

6

Już od knezia Ziemowita, przed świętami nikt nie pyta...

W szkołach panuje już atmosfera świąt. Młodzież ćwiczy programy artystyczne, którymi oficjalnie zakończy naukę, połamie się opłatkiem i wróci na rodziny łono aby świętować w węższym gronie. Wszyscy pamiętamy szkolne uroczystości i to nie zawsze tylko z dobrej strony.

   Różnie bywa z tymi uroczystościami. Każdy nauczyciel wspomni przeróżne fakty związane z takim klasowym świętem. Ja, przed wielu laty jako wychowawca męskiej klasy zawodówki przeżyłem taką oto przygodę. Studiowałem wtedy na studiach podyplomowych w Krakowie. Dojeżdżałem tam na weekendy autobusem, a po mieście poruszałem się komunikacją miejską. Przyglądałem się kiedyś, jadąc tramwajem, staruszce z pieskiem wielorasowym. Wsiedli, oboje mocno zmoknięci do dość pustego tramwaju. Piesek usiadł na foteliku przy oknie, a jego pani na siedzeniu obok. Piesek patrzył przez okno na światła miasta, a jego pani próbowała go głaskać, porządkując przy okazji jego zmokniętą mocno sierść. Piesek nawet na nią nie spojrzał. Ja wysiadłem wcześniej, a oni pojechali dalej. Utkwiła mi jednak w pamięci ta scena, bo tłumaczyłem sobie, że ona pewnie samotna, a pies jest być może jedyną bliską jej istotą. Wiedziałem, że chłopaki niczego sami nie przygotują, a względy prestiżowe w tym wieku nakazują być nade wszystko... twardzielem. Na ostatniej lekcji wychowawczej postawiłem przyniesiony z domu na biurku stroik świąteczny, zapaliłem świeczkę i biorąc w rękę przyniesiony opłatek – wygłosiłem nawiązanie do tego, co miało za chwilę nastąpić:
Wiecie, że Święta Bożego Narodzenia nazywane są najbardziej rodzinnymi ze wszystkich świąt. Wszyscy spieszą z daleka, aby w ten jedyny wieczór być z bliskimi, połamać się opłatkiem, popłakać się przy tym i poczuć, przy całowaniu z dubeltówki, jakie dziwnie mokre są również policzki tych, którym my właśnie składamy życzenia. Kto przeżył chociaż jedne święta z dala od bliskich, ten wie o czym mówię. Są jednak samotni, którzy tę samotność odczuwają szczególnie dotkliwie w ten właśnie wieczór. Przygotowujemy puste nakrycie dla przygodnego gościa, a tak naprawdę mało kto dba o to, aby to puste nakrycie miało swego użytkownika. Rozejrzyjmy się wokół, czy nie mamy kuzynki, sąsiadki czy innej samotnej osoby, która mogłaby w ten wieczór przy takim nakryciu z nami usiąść...
Tu opowiedziałem im scenkę zaobserwowaną w tramwaju. W klasie panowała cisza. Pomyślałem sobie, że najwyższy czas sięgnąć do opłatka i wtedy... jeden z uczniów zapytał głośno:- A skąd pan bierze takie kawałki, sam pan to wymyśla?
Czar prysnął, jak się to mówi. Okazało się ponadto, że prawie nikt nie przyniósł swojego opłatka i mój musiał wystarczyć. Przynajmniej dla mnie do składania im życzeń. Oni między sobą podawali sobie tylko grabę i wygłaszali standardowe „zdrowia, szczęścia, pomyślności".
Innym razem wśród abiturientów, jeszcze 5-letniego technikum, przy poprawnie zastawionym stole zostałem poczęstowany i zabawiany rozmową stosowną do okazji. W tle słychać było kolędy odtwarzane z płyt. Było bardzo dostojnie i elegancko. Po kwadransie ktoś z uczniów zapytał kolegę odpowiedzialnego za oprawę muzyczną: – Czy nie masz czegoś na swojską nutę? Okazało się, że miał. Były to nagrania hip-hop, w których oni akurat gustowali. Zapytali grzecznie: - Czy mogą zmienić rytm?
- Jasne, odpowiedziałem. To jest Wasze święto klasowe. Było więc tak, jak lubili i sami chcieli.
Kiedyś tak wypadło, że miałem lekcję w klasie II LO akurat w czasie, gdy przygotowywali klasową wigilię i ledwie zdążyli zsunąć stoły. Przyniesione z własnych domów wiktuały były raczej świąteczne niż wigilijne. Stół nakrywały niektóre tylko dziewczyny. Reszta siedziała czekając, aż nakrywanie zostanie zakończone. Zaproponowali mi herbatkę.

Adres URL:

Już od knezia Ziemowita, przed świętami nikt nie pyta...
W szkołach panuje już atmosfera świąt. Młodzież ćwiczy programy artystyczne, którymi oficjalnie zakończy naukę, połamie się opłatkiem i wróci na rodziny łono aby świętować w węższym gronie. Wszyscy pamiętamy szkolne uroczystości i to nie zawsze tylko z dobrej strony.    Różnie bywa z tymi uroczystościami. Każdy nauczyciel wspomni przeróżne fakty związane z takim klasowym świętem. Ja, przed wielu laty jako wychowawca męskiej klasy zawodówki przeżyłem taką oto przygodę. Studiowałem wtedy na studiach podyplomowych w Krakowie. Dojeżdżałem tam na weekendy autobusem, a po mieście poruszałem się komunikacją miejską. Przyglądałem się kiedyś, jadąc tramwajem, staruszce z pieskiem wielorasowym. Wsiedli, oboje mocno zmoknięci ...
6
więcej
DOWIEDZ SIE WIĘCEJ

Komentarze

WidzianezEkwadoru
Tradycje chyba coraz bardziej zanikają. To zapewne wina komercjalizacji wszystkiego co się da, co powoduje, że sedno świat, nie tylko tych, powoli schodzi na plan dalszy.
tatul
Młodzi do wieku mocno dorosłego są najczęściej tylko gośćmi świątecznymi, a niezwykle rzadko gospodarzami. Przyjeżdżają niemal na ostatnią chwilę, więc nie mają szans nasiąknąć tradycją.
Samodzielnie przeżywane święta nie będą już takie jak u mamusi, czy babusi
#tatul - Zgłoś nadużycie 1 0
WidzianezEkwadoru
No właśnie, z jednej strony komercjalizacja, bo prezenty najważniejsze, z drugiej tempo, kto ma dzisiaj czas przygotować się do świąt? Jak już zabraknie mamusi czy babusi to i te święta powoli zaczną być kolejną kartką z kalendarza. I tylko zakupy prezentów pozostaną bo to najważniejsze.
tatul
Podzielam Twój pogląd. Pozostanie nowy model świętowania. Taki "Ni pies ni wydra, coś na kształt świdra"- jak powiadali rodacy... chcący inacy...
#tatul - Zgłoś nadużycie 1 0
WidzianezEkwadoru
Tego nie znałem ale bardzo mi się podoba bo rzeczywiście i bardzo trafnie oddaje kierunek, w którym zmierzamy. Ale my tu gadu, gadu a święta prawie za pasem - wesołych świąt zatem.
tatul
Wzajemnie Marku. Ukłony dla współświętujących z Tobą krewniaków i przyjaciół
#tatul - Zgłoś nadużycie 0 0
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Napisz artykuł na Perepele już teraz!

Najnowsze:

Nasze dzieci na studniówki wyprawiamy, no a sami co wspominać mamy? Swój pierwszy bal.. Młodzież, która już rozpoczęła bale studniówkowe nie zna Kaliny Jędrusik ani śpiewanej przez nią piosenki „Mój pierwszy bal". Przypomnę więc pierwszą zwrotkę i refren. To wystarczy nam do wprowadzenia się w atmosferę naszego pierwszego balu: Mój pierwszy bal Ze szkolnego mundurka, z pokoiku na piętrze,z fotografii z warkoczem, ze spacerów na wietrze,coraz mniej dziś pamiętam, coraz rzadziej się śmieję,pozostało mi jedno wspomnienie: Mój pierwszy bal,te walczyki leciutkie jak świerszcze,pierwszy bal,czyjeś oczy wesołe, na szczęście. Pierwszy bal.Bal z myszką, bal z łezką, bal ...
0
Do czasu pojawienia się filmu "Ojciec chrzestny" Francisa Forda Coppolli w 1972 roku próby kontynuacji losów bohaterów w kolejnych filmach prowadziły zwykle do powstania dzieł o zdecydowanie niższej wartości. Monumentalna saga, stworzona przez Coppollę przy współpracy autora książki "Ojciec chrzestny" Maria Puzo, dzięki znakomitym kreacjom aktorskim nie miała sobie równych w dotychczasowej historii kina. Włosko-amerykański ruch na rzecz praw człowieka próbował nie dopuścić do realizacji filmu o włoskiej mafii w Ameryce. Pojawiły się nawet groźby zamachów bombowych, a ze scenariusza trzeba było wykreślić słowa "Mafia" i "Cosa Nostra". Premiera filmu "Ojciec chrzestny" przyniosła twórcom wielkie uznanie ...
0
Rekonstrukcja i po rekonstrukcji , kilku miesięczny Polski serial polityczny dobiegł końca. Jakie wnioski ? Co wiemy a czego nie ? Oto moje przemyślenia dotyczące wydarzeń ostatnich tygodni w naszej Polityce. Wszystko co się wydarzyło po raz kolejny pokazało to że jedną z głównych sił obecnego rządu jest opozycja. Ta nie tylko już nie ma żadnej konkretnej alternatywy dla PISu co już nawet gubi się w ciągłej monotonnej krytyce władzy. Podczas gdy jak mantrę powtarzano zarzuty o łamaniu prawa konstytucji i wszystkiego co można tylko złamać Jarosław Kaczyński dokonał przegrupowania szeregów. I wbrew opiniom wielu o upokorzeniu tego czy tamtego ...
0
   Doczekaliśmy się i już możemy odetchnąć. Funkcjonujący od września temat rekonstrukcji rządu stał się faktem. Mamy już nie tylko nowych ministrów ale i zmienioną strukturę rządu, gdyż premier uwolnił spod swojego osobistego nadzoru kawał ważnych dla Polski obszarów, jak finanse, rozwój, nowe technologie, przedsiębiorczość i coś tam jeszcze. To konieczne zmiany, a stały się tym bardziej wymagalne, że premier podjął – i wygląda na to, że ze skutkiem realizuje – tzw. „Nowe otwarcie." Jest wszędzie gdzie trzeba i swoim urokiem, wiedzą i wynikającą stąd charyzmą buduje nowy obraz Polski widzianej przez pryzmat polskiego rządu, ocenianego przez pryzmat ...
2
bardzo roboczy tytuł - "Ruch Pasibrzucha czyli samoobrona" Ponieważ sam posiadam łatwość nawiązywania kontaktu z tkanką tłuszczową. Widząc na swojej drodze zmierzającego w moim kierunku przyjaciela o kształtach odwrotnie proporcjonalnych do moich w mig ułożyłem sobie w głowie słowa, którymi go powitam.Cześć Sergiusz! - wypaliłem radośnie. Chciałem w ten sposób zdobyć przewagę nad znajomym, który przy każdej takiej okazji usiłował zwrócić uwagę na niedostojność mojego brzucha. Wychodząc z założenia, że najlepszą bronią jest ......Witaj - odpowiedział. I już zapewne szykował się do wypowiedzenia opinii na temat mojego trwania w nadwadze, kiedy zalałem go potokiem ...
0
"Pocztówkowi zabójcy" James Patterson, Liza Marklund
Całkiem dobry thriller. Dobra współpraca dwóch znanych pisarzy. W europejskich stolicach dochodzi do makabrycznych morderstw. w pokojach hotelowych dochodzi do zabójstw młodych par. Zdjęcie zamordowanej pary z cytatem z Szekspira zostaje wysłane do gazety w mieście gdzie dochodzi do zbrodni. Kolejna pocztówka trafia do Dessie, reporterki. Tylko dlaczego zaadresowane jest właśnie do niej? Z Dessie kontaktuje się detektyw z wydziału zabójstwo, Jacob. Jacob twierdzi, że jest o włos od znalezienia sprawców. To śledztwo stało się dla Jacoba obsesją. Jedną z ofiar była jego córka. Teraz Jacob nie spocznie dopóki nie znajdzie zabójców jego córki. Namawia Dessie do współpracy w tej ...
0
Politycznie poprawna historyczna prawda
Niedawno wpadł mi w ręce tekst na temat wydarzeń na Wołyniu. Po jego przeczytaniu obejrzałem krótki filmik z YouTube pokazujący miejsca tamtych wydarzeń. Głównym jednak jego tematem było odnalezienie grobów pomordowanych i próba zdeterminowania ile osób, w jakim wieku w nich leży. Pada wiele gorzkich słów pod adresem naszych władz za niechęć do bardziej zdecydowanej postawy aby upamiętnić ofiary mordu jaki niewątpliwie się dokonał na naszym narodzie. Poprawność polityczna zasłoniła oczy sprawującym władze. Niestety ta niemoc w dalszym ciągu trwa i nie wygląda aby cokolwiek się zmieniło w ich sposobie myślenia. Nasza historia to ciężki orzech do ...
0
Jak ma żyć nasz opozycja
Wydawałoby się proste pytanie na które nasuwa się prosta odpowiedź : praca, praca i jeszcze raz praca mająca na celu przedstawienie realnej alternatywy dla obecnej władzy . Ale nie w naszej rzeczywistości politycznej, gdzie górę biorą partyjne interesy , własne ego itp. Nie w Polsce gdzie zdrowy rozum wypiera się krzykiem i obrażaniem innych oraz byciem ponad wszelką cenę postacią kontrowersyjną bo tylko to się przebija i sprzedaje w mediach . Faktem jest dzisiaj to że siłą PISu jest opozycja. Ta z uporem maniaka działa na zasadzie tylko i wyłącznie na negacji . Cokolwiek nie zrobiłaby partia rządząca jest ...
0
"Spełnione marzenia" Krystyna Mirek
To już niestety ostatnie moje spotkanie z Jabłoniowym sadem. Czemu niestety? Bo bardzo się zżyłam z bohaterami i szkoda mi się z nimi rozstać. Liczę jednak, że Pani Mirek stworzy jeszcze nie jedną tak wspaniałą sagę. Co słychać o naszej rodzinie Zagórskich? Trzecia część skupia się głównie na Juli, Marylce i Gabrysi. Siostry, które dzielnie i odważnie walczą o swoje marzenia. Mimo, iż życie jak dotąd nie było dla nich łatwe, wręcz ciągle miały pod górkę. Starają się jednak sprostać przeciwnością losu. Zaczęło się od tego, że nikt nie zauważył, że coś niedobrego dzieje się ostatnio z Heleną. Każdy zabiegany, zajęty ...
0
"Żądza krwi" VAL McDERMID
Trochę z obawą podchodziłam do tej książki. Nie byłam pewna czy będzie mi się podobać, czy nie będzie tam powiązań politycznych, których nie lubię w powieściach. Moje obawy okazały się bezpodstawne. Książka wpadła w moje gusta. Trzymała w napięciu, akcja była ciekawa i wciągająca. Mocna, momentami brutalna. Jestem pod wrażeniem trzymanego poziomy przez całą powieść. Powieść zaczyna się odkryciem dziewczyny, która została związana i brutalnie zamordowana. Jej śmierć przypomina schemat zabójstw dokonany przez Dereka Tylera. Derek przebywa w zakładzie psychiatrycznym. Przesłuchania go nie przynoszą rezultatu. On sam twierdzi, że zabijał pod namową "Głosu". Dochodzi do kolejnego zabójstwa w podobny sposób. Do ...
0
Sądownictwo czyli pokrętna ocena obozu władzy
Głównymi tematami politycznymi są teraz reformy sądownictwa : ich kształt , autorstwo oraz relacja PIS –Głowa Państwa . Jako zwykły obserwator niemal z uporem maniaka twierdzę że cała otoczka przeprowadzania tych zmian jest wyreżyserowana. Ma to na celu wypośrodkowanie pewnych rzeczy w szeroko pojętym obozie władzy. Samodzielny ponad partyjny prezydent to utrzymanie mniej radykalnego elektoratu a także zapędzenie w kozi róg opozycji której jedyną taktyką jest negowanie wszystkiego co robi PIS. Widać to chociażby po Platformie Obywatelskiej która jednego tygodnia chętnie z Andrzejem Dudą rozmawia by tydzień później w tym samym temacie stosować bojkoty, fochy . Jak zwał tak ...
0
Entliczek pentliczek odc.......
Wielkimi krokami zbliża się niezwykle istotny mecz dla obecnych mistrzów Polski Legi Warszawa. W walce o tzw. piłkarski raj czyli Ligę Mistrzów znaleźli się pod ścianą. Przegrywając przed tygodniem w Kazachstanie z tamtejszym FK Astana 1-3 muszą wygrać u siebie 2-0. Nie jest to oczywiście niemożliwe aczkolwiek ostatnie występy zawodników z Ł3 nie napawają optymizmem. Podopieczni Jacka Magiery grają bowiem zbyt schematycznie i bez pomysłu , dochodzą do tego błędy w obronie czego kulminacją był trzeci stracony gol w pierwszym meczu . W doliczonym czasie gry pozwolić przeciwnikowi na taką kontrę przy nienajgorszym wyniku to coś w rodzaju piłkarskiego ...
1
Lot władzy w wielki dół
Kolejne myśli polityczne zmierzają ku totalnej krytyce naszych dzisiejszych władców. Podkreślałem wielokrotnie że jeśli PIS zacznie powielać błędy PO (kompletna buta i olewka zwykłych ludzi ) to otrzyma jeszcze mocniejszy rachunek . Ta porażka będzie bolała jeszcze bardziej . Moje myśli raczej do obecnej ekipy sprawującej władze nie docierają . Za to do mnie zwykłego śmiertelnika dociera to co władza mówi i władza wyprawia. Po pierwsze Pan Misiewicz . Bez wykształcenia itd. Być może ma umiejętność , radzi sobie na zajmowanym stanowisku , tego nie wiem. Wiem jedno że jest osobą publiczną reprezentującą nasz kraj a co się z ...
0
Wielki Lao Tzu – mędrzec Wschodu, raczej nie podbije Zachodu
Pod wieczór, gdy już wyłaczalem komputer ktoś dodał sentencję Lao Tzu (Laozi);Jeśli czujesz przygnębienie, to dlatego, że żyjesz w przeszłości. Jeśli czujesz niepokój, to dlatego, że żyjesz w przyszłości. Jeśli czujesz spokój, to dlatego, że żyjesz w teraźniejszości.  Można by to samo napisać wprost pomyślałem. Na przykład tak:: Nie wspominaj przeszłości, nie dręcz się przyszłością, a żyj tym co tu i teraz, a wtedy ogarnie cię błogi spokój...Nie trafiło do mnie to wyznanie Wielkiego Mistrza i dlatego licząc na dyskusję udostępniłem je ponownie, ale z własnym dopiskiem: Ja żyję polską teraźniejszością i wcale nie jestem spokojny!      Rankiem gdy ...
4
Leksykon filmowy. Remake i saga filmowa cz. 1
Sukces kasowy filmu jest najczęstszą przyczyną tworzenia nowych wersji- remake- filmu lub jego następnych części, pokazujących dalsze- lub wcześniejsze- losy bohaterów. Tworzy się w ten sposób sagę filmową. Jednym z najwcześniejszych filmów, cieszących się tak wielkim powodzeniem u widzów, że skłoniło to producentów do filmowania nowych wersji opowieści był "Ben Hur" z 1907 roku. Ta historia żydowskiego księcia Ben Hura zyskała ogromną popularność ze względu na walory widowiskowe. Prawdziwie monumentalny wyraz ta historia zyskała w nakręconym w 1926 roku remake'u. W 1959 roku nakręcono kolejną wersję z Charltonem Hestonem w roli głównej. Film ten także cieszył ...
0
"Szczęśliwy dom" Krystyna Mirek
Dziś o pierwszym tomie sagi " Jabłoniowy sad" pani Mirek. Słyszałam wiele dobrego o tych trzech powieściach i postanowiłam się skusić. Muszę Wam powiedzieć, że pierwszy tom bym dla mnie rewelacyjny. Po pierwsze bardzo wciągający. Po drugie ciekawa fabuła taka jak lubię. Po trzecie kończy się tak, że chce się czytać kolejną część i dowiedzieć się o dalszych losach bohaterów. Rodzina Heleny i Jana kochającego się małżeństwa liczy sobie cztery córki. Każda z nich dziś już dorosła jest inna, ma swoje życie i problemy. Rodzice mimo,iż wychowali swoje córki jak najlepiej potrafili ciągle martwią się o swoje pociechy. Starali się ...
0
"Odwrócone życie" Urszula Jaksik
Książka opowiada o dwóch kobietach Ewie i Aldonie. Kobiety nigdy nie miały ze sobą nic wspólnego i nie znały się. Nieoczekiwany wydarzenia łączy ich losy ze sobą. Ewa to samodzielna dziewczyna. Jej ojciec po tajemniczym zniknięciu matki Ewy po paru latach ułożył sobie życie na nową z inną kobietą. Ewa nie za bardzo dogaduje się z nową wybranką taty. Ewa miała kiedyś brata. Po jego śmierci matka Ewy całkowicie wycofała się z życia a potem zniknęła bez śladu.Ewa czuje się samotna i porzucona. Swoje problemy i zmartwienia zatraca w bieganiu. Aldona to samotnie wychowująca syna, matka Artura. Aldona zawsze brnęła ...
0