+ Załóż konto
Strona główna > Ludzie > O Kubie, który myślał o końcu
czeslaw_brudek
#czeslaw_brudek
2016-06-20

Good job

6

O Kubie, który myślał o końcu

   Jeszcze chyba pracowałem w szkole kiedy przytrafiła mi się emocjonująca przygoda. Późnym wieczorem na czacie fejsbuka pojawił się jakiś Kuba XXX, który wbił mnie w krzesło następującymi słowami:
Kuba: - nie mam przyjaciół i myślę o końcu słucham właśnie ostatniej audycji Tomasza Beksińskiego i te myśli się nasilają nie jestem tą osobą która jest podpisana jako właściciel tego avatara uczył mnie pan tak naprawdę w liceum w xxxxx mam problem z zaliczeniem sesji w poniedziałek mam jeszcze kolejny egzamin nie wiem co to będzie jak nie zaliczę rodzina bardzo we mnie wierzy przepraszam że tak bez interpunkcji ale to jest swego rodzaju mój strumień świadomości bardzo lubiłem pana zajęcia dlatego pisze w domu też nie ma wiele lepiej bardzo matriarchalne środowisko nie lubię tych powrotów ale czuje sie odpowiedzialny za to co się tam dzieje mam chorego psychicznie jednego z rodziców JAK ŻYĆ PANIE CZESŁAWIE JAK ŻYĆ powinienem się właśnie uczyć ale nic mi się nie chce
Odpowiedziałem bez zwłoki chociaż Kuba z nikim znajomym mi się nie kojar
Ja – Nie znam audycji Beksińskiego. Jeśli jednak to Cię negatywnie nastraja, to odrzuć to. Skup się na tym co najważniejsze czyli na przygotowaniu do egzaminu. Ja bardzo często miałem takie doły w czasie studiów i zwlekałem do ostatnich dni z twardą nauką, bo ...miałem odpowiedzialną pracę i dużo kłopotów, bo dom z rodziną i rodzinnymi problemami, bo...Gdy już jechałem na egzamin, to do ostatniej chwili douczałem się i dopytywałem wychodzących z egzaminu o szczegóły i w ten sposób nadal się uczyłem. Nie ma chyba nigdzie takiej sytuacji, że ktoś może studiować w oderwaniu od tzw. życia, od kłopotów takich, czy innych. Za mało wiem o Twoich problemach, aby coś konstruktywnego podpowiedzieć. Na takie chwilowe pogorszenie nastroju coś się składa czasem i przez długi czas. Trzeba to coś nazwać po imieniu i spróbować jakoś to oswoić.
- Kuba: - ten dokument też oglądałem słucham aktualnie jego ostatniej audycji z pr. 3 polskiego radia jest to ostatnia audycja w ubiegłym milenium ostatnia także w jego życiu trwa kilka godzin jest mroczna jak jego dusza oraz twórczość jego ojca
Ja – Komputer ostrzega mnie przed włączaniem tego adresu, więc nie włączam. Z obejrzenia części filmiku, o który pytałem mniej więcej wiem o jakich klimatach mówisz. Pamiętam sensacyjną śmierć ojca Tomasza, Zdzisława. Czy to było u nich rodzinne? Skąd się wzięło Twoje zainteresowanie tak mroczną osobowością? - Nie odzywasz się? Ja zaraz wyłączam, ale zapraszam w każdym czasie
- Kuba; - tak wyszło że nie było mnie przy komputerze ale jeszcze sie do pana odezwę
Nie odezwał się więcej. Nie wiem jak rozwiązał swoje problemy i czy wyszedł na prostą. Długo czekałem na spełnienie danej w ostatnim słowie obietnicy jednak na próżno. Sam szukałem kontaktu z nim i też bezskutecznie.
Może tamta przygoda uwrażliwiła mnie na problem ludzi, którzy bywając w totalnym dole i nie znajdując dobrego dla siebie rozwiązania zaczynają myśleć o końcu, jak to ujął mój rozmówca Kuba, a może kilka przykładów znajomych ludzi, którzy w taki sposób rozstali się z życiem? Dlatego gdy spotkałem się z zachętą blogosfery do przyłączenia się do akcji przeciw doradztwu w kwestii: Jak się najlepiej zabić? Jak bezboleśnie popełnić samobójstwo?
Jeden z blogowiczów ujął to następująco:
Chcesz się dowiedzieć jak się najlepiej zabić, jak popełnić samobójstwo? A może tak naprawdę jak dalej żyć? Bo życie może dać w kość, postawić w sytuacji, która pozornie wydaje się bez wyjścia. Ale z każdej sytuacji są co najmniej trzy wyjścia. Z Twojej również.
Zacznijmy od początku. Może jest Ci teraz źle. Może myślisz, że jesteś sam jak palec. Pomyśl o ludziach, których twarze widujesz codziennie, których poznałeś przypadkiem i od razu się złapaliście.

Szkolnictwo w Ekwadorze
Dawno już nic nie pisałem o Ekwadorze, zatem wracam na "swoje" podwórko. Wiele spraw dotyczących codziennego życia wciąż nie znam ale powoli dowiaduje się coraz więcej. Sąsiedzi chętnie zaspokajają moją ciekawość dzięki czemu mogła powstać ta notka.Edukacja w Ekwadorze jest podobnie jak wszędzie trzystopniowa. Szkoła podstawowa to sześć lat nauki po czym dzieciaki idą do szkoły średniej. Tutaj podobnie jak w podstawówce czeka ich sześć lat nauki. Są jednak już pewne różnice. Pierwsze sześć lat to generalna nauka o wszystkim po trochu bo nie może być inaczej skoro prawie wszystkiego naucza jeden wykładowca. Jedynymi przedmiotami, które ...
2
O Kubie, który myślał o końcu
   Jeszcze chyba pracowałem w szkole kiedy przytrafiła mi się emocjonująca przygoda. Późnym wieczorem na czacie fejsbuka pojawił się jakiś Kuba XXX, który wbił mnie w krzesło następującymi słowami:Kuba: - nie mam przyjaciół i myślę o końcu słucham właśnie ostatniej audycji Tomasza Beksińskiego i te myśli się nasilają nie jestem tą osobą która jest podpisana jako właściciel tego avatara uczył mnie pan tak naprawdę w liceum w xxxxx mam problem z zaliczeniem sesji w poniedziałek mam jeszcze kolejny egzamin nie wiem co to będzie jak nie zaliczę rodzina bardzo we mnie wierzy przepraszam że tak bez interpunkcji ale ...
5
Dzień dobry! Cześć i czołem!
Dzień dobry! Cześć i czołem!Pytacie skąd się wziąłem?                     piosenka Wesołego Romka z filmu „Miś" Poszłam na mecz koszykówki. Dawno nie byłam w tej hali i zapomniałam, z którego miejsca jest najlepszy widok na boisko. Usiadłam tu – niedobrze, usiadłam tam – też źle. Wtem zobaczyłam dawno niewidzianych znajomych, obok nich dwa puste miejsca. Jako że znajomi to starzy spece od sportu i przyszli wcześniej ode mnie, pomyślałam, że wybrali całkiem dobre miejsca. Uśmiechnęłam się: „Cześć. Wolne tu?". Skinienie głową na znak, że tak. I na tym nasz dialog się ...
1
O portalach społecznościowych słów kilka.
Jak na pewno wszyscy wiemy, od dłuższego już czasu panuje moda na portale społecznościowe. Zmienia się tylko pozycja najpopularniejszego - kiedyś Nasza Klasa, potem Facebook, następnie Instagram, ostatnio Snapchat. Co można o nich powiedzieć? Czy są potrzebne? Czy to kiedyś przejdzie? Czytajcie dalej ;) Teoretycznie każdy portal oferuje nieco inne możliwości, ale w praktyce wszystkie są takie same, lub chociaż podobne. Chodzi po prostu o to, żeby się pokazać - jakim się jest, jakie ma się hobby, co aktualnie się robi i z kim, a nawet tak oczywiste rzeczy, jak to, jak się wygląda. Nie są to już wcale tak ...
17
Magdalena Ogórek "lwica lewicy" kandydatka SLD na prezydenta
  – Pani doktor jest symbolem zgody narodowej, nie jest szefem żadnego z walczących w Polsce plemion, czy partii politycznych, jest bezpartyjna – mówi Leszek Miller. Chce być kandydatką całej polskiej lewicy. O lewicy w Polsce słychać w ostatnim czasie jak najgorsze opinie. Bo marna, w rozsypce, z każdym dniem niknie, bo szef SLD Leszek Miller - siadając do stołu z Kaczyńskim - zanegował poglądy lewicy i istotę III RP, itd. itp. Gdy inne liczące się partie wystawiły już kandydatów na prezydenta RP, SLD wciąż nie. Choć jeden dzień był kandydatem Ryszard Kalisz, drugiego dnia został odrzucony przez byłych kolegów... Ma ogładę ...
3
Harry Potter i Czara Ognia
  Joanne Kathleen Rowling Wszyscy znają serię książek o młodym czarodzieju. Prawie każdy czytał. Ja czytałam kilka razy, mimo iż są przeznaczone dla dzieci? i dla młodzieży. Nie powiem nic twórczego, stwierdzając, że Joanne Kathleen Rowling wykonała kawał dobrej roboty. To dzięki niej dzieci na całym świecie zaczęły znowu czytać. To od przygód Harry'ego otworzył się rynek wydawniczy na fantastykę i wydano tyle tytułów, że aż głowa mała. Pamiętam jak dzisiaj, gdy kupowałam po kolei każdą część. Niektóre nawet były wystane w gigantycznych kolejkach o północy. Niesamowite. Do tej pory żadna książka nie wygoniła mnie z domu o tej porze. Nie zamierzam ...
3
więcej

Komentarze

czeslaw_brudek
Jeden z blogowych komentatorów napisał:
Depresja jest niebywale podstępna. Pozostawiony list:
„Nadszedł ten dzień. Mam nadzieję, że się uda. Przepraszam wszystkich za wszystkie przykrości, które wam zrobiłam, za to, że będziecie cierpieć. Dziękuję wszystkim, którzy próbowali mi pomóc. Którzy byli przy mnie, kiedy było źle. Ale to było jedyne wyjście. Mamo, nie mogłaś nic zmienić. To nie twoja wina. Odrzucałam twoją pomoc, dziękuję, że pomóc chciałaś. Nie obwiniajcie się”.

Przemyślany, spójny list. Jeszcze wtedy nie weszła w tunelowy stan, o którym pisze Shneidman.
W tunelu przeszłość zostaje odcięta.
Bliscy znikają z pola widzenia, jakby ich nigdy nie było.
Nie czuje się wobec nich żadnego obowiązku.
Stan zawężenia, odrętwienia.

Potrafią jeszcze wyprowadzić psa, wynieść śmieci, wymienić zepsutą żarówkę. Ginie logika. Nie ma ani sensu, ani bezsensu. W tunelu nie pisze się już żadnych pożegnań albo jakichś pamiętników.
WidzianezEkwadoru
Obawiam się Czesław, że takich dzieciaków i sytuacji będzie coraz wiecej. Brutalny świat i kiepskie perspektywy powodują, że zapominają wszyscy o zyciu jako wartości samej w sobie.
czeslaw_brudek
Pozielam Twoją opinię Marku . Dlatego podnoszę ten temat na blogu i tu, na tej stronie. Liczę na czytelników i na udostępniania. Może to coś da? Kto wie?
gladys59
Mimo najlepszych chęci, nie rozumiem... sporo w życiu przeszłam, czasami świat walił mi się na głowę, nie jestem ani ładna, ani bogata, ani tym bardziej młoda, ale zawsze chciało mi się żyć... chce mi się nadal...
#gladys59 - Zgłoś nadużycie 0 0
czeslaw_brudek
Choć to życia popołudnie, jest cudnie! Ja lansuję hasło z wiersza mojego wirtualnego czytelnika przy każdej okazji gdy wklejam jakieś ciekawe zdjęcia na Fb
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Przepis na szczęście ;)
Czym jest szczęście? No cóż, oczywiście, dla każdego z nas jest ono czym innym. Jeden powie "rodzina", kto inny "przyjaciele", jeszcze inny "kariera", a może nawet "bogactwo". Takich słów jest więcej: "samorealizacja", "rozwijanie talentów", "piękno".O szczęście w dzisiejszych czasach jest tak trudno, że to aż nie mieści się w głowie. Jestem realistką, więc mówię, jak widzę. Mamy więcej powodów do smutku niż do szczęścia, a każdy, kto ma na odwrót, zapewne nawet nie zdaje sobie z tego sprawy. Ile razy widzicie na ulicy przygnębionych ...
3
Spalić wszystkie mosty, czyli o sile wspomnień.
Ostatnio jedna z bliskich mi osób postanowiła, że zacznie nowy rozdział w swoim życiu. Oznajmiła: "zostawiam przeszłość za sobą, palę wszystkie mosty". Oczywiście cieszę się, że zdecydowała się rószyć z kopyta, ale jednak zainspirowało mnie to zdanie. Czy na pewno da się zapomnieć o wszystkim, co nam się przytrafiło, a przede wszystkim - czy to ma sens? Wszystkie wydarzenia w naszym życiu, zarówno te dobre, jak i te złe sprawiły, że staliśmy się dojrzalsi, bogatsi o pewne doświadczenia, odporniejsi na niepowodzenia. Wszystko to przyniosło z sobą jakąś naukę. Szkoda by było, jakbyśmy mieli o tym zapomnieć i skupić się na ...
3
Moszna, czy nie moszna.
Witajcie!  Dzisiaj miałam przyjemność zwiedzić Zamek w Mosznej. Obiekt znajduje się parę kilometrów za Opolem. Ktoś kojarzy? A może ktoś był?                   Jedno jest pewne. Cała jego architektura i wystrój zrobił na mnie ogromne wrażenie. (Najbardziej chyba piękne zdobienia na sufitach). Okolica łąk, lasów, no i parku sprawia, że człowiek odcina się od miastowego zgiełku. Ale oczywiście trzeba umieć się wczuć, ponieważ kręci się tam dość dużo turystów.  Całe szczęście ja sama nie miałam z tym ...
4
Szanujmy i rozwijajmy nasz język
Od dziesiątek lat, edukacja w naszym kraju jest oczkiem w głowie,a zarazem drzazgą w dużych mięśniach. Chyba wszystkich środowisk.Rozgorzała dyskusja, co jest lepsze, czy dłuższa podstawówka, czy skróconai gimnazjum. Zwolennicy i przeciwnicy tych rozwiązań usiłują dowieść swoich racji powołując się na różne (rzekomo naukowe badania) dowodzące głoszonych racji, na zasadzie, to jest lepsze, bo jest moje. Z dzisiejszej perspektywy patrząc, widać wyraźnie, że owe w pośpiechu wprowadzone gimnazja, przyniosły więcej szkód niż pożytku.Nie z integrowały, jak zakładano, dzieci różnych roczników, ale spowodowały wyraźny rozdźwięk między nimi. Powody były różne, budynki nie przystosowane, boiska również, ale sami ...
0
Publika dla politycznych ulicznic
Amerykańskie wyboryoraz rosyjskie serweryspisują się do tej pory,a jednak powstają szmery. Tam chociaż dziurki liczonoi protest był na Florydzie,a u nas specjalne grono -orzeka. Jakoś to idzie. A telewizja wie wcześniej.Jak powie – tak już zostaje.Ktoś wynik zobaczy we śnie.Takie tu są obyczaje. Liczymy... może tym razem,a nadal jest, tak jak było.Wybór – wolności wyrazem!Głosować już jest niemiło. Wystarczy tego dobrego.Moderatorzy są wszędzie.Niech oszukują głupiego!Powiedzą z góry, jak będzie. Oblicza wszystko technikana sposób telemetryczny.Reszta to tylko publikadla politycznych ulicznic. ...
0
Męska solidarność – czyli ile faceta drzemie w niemowlaku…
Niedawno dorobiłam się dziecia rozmiar xs, model męski. Stanisław (bo takie mu imię dano) jeszcze nie skończył 3-go miesiąca, a już ku uciesze tatusia ocieka testosteronem. Na sali cięcia cesarskiego panie położne powitały go na świecie hasłem „ale ma klejnoty"- zatem potwierdziło się : SYN! Szczęście mnie przepełniało, bo płeć zgodnie z zamówieniem Stwórcy, a i mamy oczekiwania w ową stronę szły. Troszkę mniej zabawnie zaczęło się robić, kiedy wszyscy znajomi w pierwszych dobach życia widzieli podobieństwo tylko do tatusia. Nosisz To to 9 miesięcy pod sercem, męczysz się przy porodzie, a On i tak klon twojego ukochanego. W zasadzie to ...
1
Gdzie na świecie mieszkają geniusze
Business Insider opublikował listę 25 krajów z największą liczbą geniuszy. Wśród krajów takich jak Japonia, USA czy Singapur nie zabrakło też miejsca dla Polski. Kraje w których jest najwięcej geniuszy. Polska w czołówce! umysł rankingi porównania ciekawostki badania Pierwsze miejsce zdobyły Stany Zjednoczone z liczbą geniuszy na poziomie 5.336.300 (1,7% mieszkańców) drugie miejsce zgarnęła Japonia- 5.167.800 osób, co stanowi 4,05% populacji, trzecie miejsce przypadło Korei Południowej 2.129.140 geniuszy czyli 4,40% mieszkańców. Polska zajęła 12. miejsce (558.830 osób, co stanowi 1,45% populacji), w zestawieniu wyprzedziliśmy między innymi Singapur, Turcję, Holandię, Szwajcarię i Szwecję. Zestawienie przygotowano w oparciu o wynik badania PISA (Program Międzynarodowej Oceny Umiejętności ...
0
Pogawędki o kulturze - 3
Witam Żeby zrozumieć, dlaczego kultura w III RP znalazła się na własne życzenie  w głębokim dole swojej miernoty, należy prześledzić losy i cele kultury, jakie miała przed sobą w przeszłości.  Ja akurat, z racji swojego dinozaurowego wieku i przyglądaniu się jej przynajmniej od środka lat 50 - tych, coś niecoś o tym wiem. Ponieważ kultura jest też zbrojnym w propagandę ramieniem każdej władzy, wysługuje się też jej  ile tylko się da. W PRL - u miało to wydźwięk pozytywny, należało wspierać społeczny entuzjazm w odbudowie zrujnowanego wojennymi działaniami kraju. Trudno jest podważać na przykład spontaniczność w odbudowie Warszawy, chociaż ...
0
" Ostatnie 5 dni"
Zastanawialiście się kiedyś, jak wyglądałby Wasze ostanie 5 dni życia. Zawsze się coś zostawia na później, na jutro, na za miesiąc. A co jeżeli tego czasu już nie będzie? Mara jest żona lekarza Toma i mama Laks. Mimo, że Laks jest adoptowanym dzieckiem, jest z nią bardzo mocno związana i stara się być najlepszą mamą na świecie. Mara choruje na nieuleczalną chorobę Huntingtona. Ma ogromne wsparcie od męża i rodziny, jednak nie chce być dla nich ciężarem. Jej objawy choroby, coraz bardziej się nasilają. Laks wstydzi się swojej mamy i mocno przeżywa, to że inne dzieci się z niej śmieją. ...
0
Inteligencja obrazkowa
   Na blogu p. Szostkiewicza funkcjonującego na stronach Polityki, który czytuję dość regularnie napotkałem kiedyś zdanie pani @Kaliny o następującej treści: ...rzesza ludzka zróżnicowana kulturowo i mentalnie, która przywykła do przekazu piktograficznego i obca jej już się stała kultura słowa...To o nas tak pięknie się wypowiadają i mają rację, pomyślałem. Jeśli zważyć na spadające czytelnictwo książek, a przecież dotyczy to również i prasy – no może za wyjątkiem kolorowych pisemek adresowanych zwłaszcza do kobiet, to mają rację. Gdyby nie publikowane tam zdjęcia o tematyce pobudzającej wyobraźnie powszechnego czytelnika, a może raczej oglądacza, to i ten dział prasy ...
1
Czy każdy musi dźwigać jakiś garb?
Codziennie, z wyjątkiem niedziel, przejeżdżam obok tych drzew jadąc do pracy i z powrotem. Gdy patrzę na ich krzywe pnie przypominam sobie dzień sprzed wielu lat, kiedy zauważyłem, że ktoś złamał w połowie dwie rosnące w pobliżu drogi brzózki. Był to czas, kiedy majono brzózkami trasę procesji Bożego Ciała. W pierwszej chwili pomyślałem, że to miało związek z pozyskiwaniem maidła – jak to się u nas określało. Jednak nie, bo gdyby tak było, to drzewka byłyby ucięte tuż przy ziemi. Stały smutne, nadłamane, ale nie uschły. Młode drzewka wytrzymują złamanie, jeśli tylko nie ulegnie przerwaniu łyko pod młodą jeszcze ...
8
Co gorsze brak pracy czy zła praca?
Jak wynika z badań opublikowanych w piśmie "Occupational and Environmental Medicine", praca, za którą jesteśmy źle wynagradzani, w której stawia się nam za duże wymagania, a w dodatku pozbawiająca kontroli nad tym, co robimy jest gorsza dla naszego zdrowia psychicznego niż brak pracy.Jak wskazują badania, posiadanie pracy jest związane z lepszym ogólnym stanem zdrowia, w tym zdrowia psychicznego, niż bycie bezrobotnym. A gdy osoby bez pracy dostają zatrudnienie, ich zdrowie psychiczne się poprawia. Naukowcy uważają, że ma to związek z różnymi korzyściami, które daje praca - oprócz korzyści ekonomicznych, są to m.in.: poczucie roli społecznej, dostęp do systemu świadczeń ...
3