+ Załóż konto
Strona główna > Ludzie > Studniówka to... egzamin dojrzałości towarzyskiej
czeslaw_brudek
#czeslaw_brudek
2016-01-12

Good job

3

Studniówka to... egzamin dojrzałości towarzyskiej

   Minęła kolejna sobota. Kolejna grupa abiturientów odsypia właśnie trudy szalonej, studniówkowej nocy. Wkrótce ukażą się na Facebooku pierwsze amatorskie zdjęcia i pierwsze opinie o urodzie pokazywanych tam ludzi. Pojawią się też pierwsze podsumowania. Mam nadzieję na obejrzenie zdjęć i nagrań jak i na relacje słowne. Ciekawe, czy opinie i nadzieje uczniów, których wypowiedzi umieściłem w poprzednim tekście udało się zrealizować. Jak się dowiem – to opowiem. Dzisiaj chcę uzupełnić poprzednio poczynione refleksje o elementy, które podsunięto mi w trakcie rozmów z uczniami i absolwentami na temat przyszłych i minionych, niekiedy dość dawno studniówek. W mojej szkole studniówka odbędzie się w najbliższą sobotę. Rodzice tym razem zadecydowali, że nie będą wynajmować lokalu lecz własnymi siłami zorganizują ten bal w sali gimnastycznej szkoły. Przygotowania do balu trwają . Już dość dawno temu, na specjalnym zebraniu z udziałem młodzieży rozdzielono pomiędzy rodziców i młodzież wszelkie zadania i teraz wystarczy już tylko je zrealizować. W wypowiedziach uczniów przeważa nadzieja na dobrą zabawę i pełna determinacja w staraniach, aby tak właśnie się stało. Jak będzie – zobaczymy. Ja będę gościem na tej zabawie i sprawdzę czy tak będzie. Z przeprowadzonych rozmów wynika, że do sukcesu w tym względzie nie trzeba wiele.Wystarczy, że na tę jedną noc znikną wszelkie podziały:

- na prymusów i lizusów,
- na ładnych i mniej ładnych,
- na bardziej lub mniej zabawowych,
- na bogatych i biednych,
- na miastowych i „wsioków",
- na lepiej lub gorzej ubranych, czy zadbanych.
   Gdyby tak jeszcze udało się nie wyrzucać sobie wzajemnie tego kto więcej, a kto mniej z siebie dał dla dobra wspólnej zabawy? A może jeszcze udałoby się nie trzymać krótko przy sobie przyprowadzonego partnera, a po prostu bawić się wspólnie? Choćby tak, jak udaje się to czynić o północy, kiedy wszyscy fantazyjnie poprzebierani wybiegają na parkiet i żywiołowo tańczą „ tupanego".
Prawda, że niewiele trzeba z siebie dać, aby spełnione zostały warunki dobrej zabawy? Pisząc poprzedni tekst wykorzystałem tylko najbardziej charakterystyczne wypowiedzi młodych ludzi przygotowujących się do zabawy. Sporo ciekawych głosów pojawiło się również w komentarzach. W tak zwanym międzyczasie, pytałem wielu ludzi o wspomnienia z ich studniówek i rzadko były to jednoznacznie pozytywne opinie. To co w ich wspomnieniach kładło się cieniem na atmosferze zabawy zamieściłem powyżej. Na ogół wszędzie był podział na naszych i pozostałych. Nasi, byli na ogół lepiej zadbani i trzymali się razem. Ci, którzy mieli za partnera swojego chłopaka lub dziewczynę bawili się tylko ze sobą, a w dodatku znikali gdzieś na długi czas. Ci z wypożyczonymi partnerami ( brat koleżanki, siostra kolegi) często cierpieli męki, gdy okazało się, że partner źle tańczy, izoluje się od towarzystwa... bo nie może znaleźć wspólnego tematu, albo wypił zbyt dużo. Co wtedy robić z takim partnerem. Część dziewczyn ratując się przed utratą resztki marzeń pozostawiało siedzących samotnie przy stole lub w gronie podobnych sobie spędzających czas smutasów i dołączały do tańczących w grupie rówieśników. Inni wychodzili wcześniej z zabawy zabierając ze sobą gorycz zawodu. Trochę smutne jest to co piszę, ale mam nadzieję, że nie wykraczę tym tekstem niczego złego. Mam nadzieję, że będzie wprost przeciwnie jeśli moje słowa zostanę przemyślane i wzięte pod uwagę. W najbliższą sobotę będziemy dzięki temu świadkami udanej pod każdym względem i wspaniałej zabawy.
Jestem pewny, że STUDNIÓWKA – jako swoisty egzamin dojrzałości...towarzyskiej zostanie zdany śpiewająco. Udanej zabawy ! Wciąż aktualne wydaje się pytanie:
- Kogo winić za nieudaną zabawę i za gorycz rozczarowania?

.

Adres URL:

Moja pierwsza wystawa
    Fotografia już trochę wyblakła ale i czasu od wtedy sporo ubyło. To moja pierwsza zbiorowa prezentacja eksponatów z ślubnej kolekcji. Wystawa przycupnęła w gościnnych progach biblioteki zakładowej w "Cegielskim".   Dawno, dawno temu... Zgromadziła raptem kilkadziesiąt fotografii. Najstarsze egzemplarze znalazły miejsce w ekspozycji za szybką. Witryna biblioteczna, opróżniona na ten czas, wypełniona dekoracyjnie starą firanką i jeszcze starszymi pamiątkami ślubnymi. Miałem przyjemność w ten czas prowadzić radio zakładowe w Zakładach Przemysłu Metalowego H. Cegielski w Poznaniu. Że tak powiem - za pieniądze odczytywałem firmowe komunikaty i narzucone wiadomości zakładowe, a ze skutkiem wielkiej przyjemności prowadziłem ...
0
Już od knezia Ziemowita, przed świętami nikt nie pyta...
W szkołach panuje już atmosfera świąt. Młodzież ćwiczy programy artystyczne, którymi oficjalnie zakończy naukę, połamie się opłatkiem i wróci na rodziny łono aby świętować w węższym gronie. Wszyscy pamiętamy szkolne uroczystości i to nie zawsze tylko z dobrej strony.    Różnie bywa z tymi uroczystościami. Każdy nauczyciel wspomni przeróżne fakty związane z takim klasowym świętem. Ja, przed wielu laty jako wychowawca męskiej klasy zawodówki przeżyłem taką oto przygodę. Studiowałem wtedy na studiach podyplomowych w Krakowie. Dojeżdżałem tam na weekendy autobusem, a po mieście poruszałem się komunikacją miejską. Przyglądałem się kiedyś, jadąc tramwajem, staruszce z pieskiem wielorasowym. Wsiedli, oboje mocno zmoknięci ...
0
Leksykon filmowy. Potwory w filmie cz. 3
"Godzilla" Emmericha przypomniała Amerykanom czasy, gdy filmy o potworach przyciągały do kin tłumy. Tak było w latach pięćdziesiątych, w okresie największych obaw mieszkańców tego kontynentu przed niszczycielską potęgą broni atomowej. Filmowe monstra atakujące ludzkość na skutek testów jądrowych jak np. w filmie "Rozbudzona bestia", albo mutowały z niegroźnych organizmów na skutek radiacji wywołanej wybuchami nuklearnymi "One". Począwszy od "Rozbudzonej bestii", w której obudzony atomowym wybuchem jaszczur z epoki jurajskiej przybywa do Nowego Jorku i sieje ogromne spustoszenie, do końca lat 50. XX wieku niemal co roku na ekrany amerykańskich kin trafiały mrożące krew w żyłach historie ...
0
Wesołych świąt panie prezydencie
Ponieważ bardzo spodobała mi się ta kolęda, postanowiłem się nią podzielić. Jacek Kurski niestety przespał, a szkoda. A może i on się bał niekorzystnej opinii specjalistki od spraw medialnych. ...
6
Mietek - czyli cały ten  CYRK!
                                                                                                                                 Mietek Startował do szkoły cyrkowej w Julinku. Występy na okrągłej „estradzie" były jego wielkim marzeniem. Pragnął uczyć się cyrkowej sztuki . ...
0
Jakie prezenty dla Panów
Utarło się przekonanie, że mężczyźnie znacznie trudniej wybrać prezent niż kobiecie. Szanowne Panie, matki, żony, kochanki czy siostry i koleżanki - nie uszczęśliwiajmy naszych mężczyzn kolejną parą skarpetek, siedemnastym krawatem, czy następną koszulą. Spróbujmy znaleźć inny prezent, niż komplet narzędzi, portfel lub wizytownik. Pomyślmy! Może dawno nie byliśmy na kolacji tylko we dwoje? Może w prezencie można podarować naszemu mężczyźnie zaproszenie na kolację przy świecach, do włoskiej restauracji? A może nasz przyjaciel marzy o masażu tajskim, tylko wstydził się pójść do gabinetu, tak samo jak my boimy się wziąć do ręki wiertarkę, której nie chciałybyśmy dostać w prezencie? A ...
0
więcej
DOWIEDZ SIE WIĘCEJ

Komentarze

czeslaw_brudek
Dla szukających partnera na studniówkę mała podpowiedź:
https://www.youtube.com/watch?v=9CV0GcKz2gM
WidzianezEkwadoru
Mam pytanie. Czy bycie na tych studniówkach każdego roku pozwala Ci "przezywać" swoją studniówkę jeszcze raz? Niewiele pamietam ze swojej studniówki. Pamiętam jednak, że koszt był nieporównywalnie niższy. Szkoda, że nie było YouTube.
czeslaw_brudek
Bywałem niemal co roku. Teraz już nawet nie są zapraszani wszyscy nauczyciele, a co dopiero mówić o byłych nauczycielach. To już przeszłość.
Twoje pytanie Marku spełniam z ochotą podsuwając link do opisu mojego pierwszego balu szkolnego. Oto on:
http://tatulowe.blog.onet.pl/2011/01/14/moj-nasz-wasz-ich-pierwszy-bal/
czeslaw_brudek
http://www.echodnia.eu/swietokrzyskie/studniowki/galerie/art/9259281,kandydatki-do-tytulu-miss-studniowki-2016-ziemi-swietokrzyskiej-ktora-najpiekniejsza,id,t.html
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Napisz artykuł na Perepele już teraz!

Najnowsze:

    Fotografia już trochę wyblakła ale i czasu od wtedy sporo ubyło. To moja pierwsza zbiorowa prezentacja eksponatów z ślubnej kolekcji. Wystawa przycupnęła w gościnnych progach biblioteki zakładowej w "Cegielskim".   Dawno, dawno temu... Zgromadziła raptem kilkadziesiąt fotografii. Najstarsze egzemplarze znalazły miejsce w ekspozycji za szybką. Witryna biblioteczna, opróżniona na ten czas, wypełniona dekoracyjnie starą firanką i jeszcze starszymi pamiątkami ślubnymi. Miałem przyjemność w ten czas prowadzić radio zakładowe w Zakładach Przemysłu Metalowego H. Cegielski w Poznaniu. Że tak powiem - za pieniądze odczytywałem firmowe komunikaty i narzucone wiadomości zakładowe, a ze skutkiem wielkiej przyjemności prowadziłem ...
0
W szkołach panuje już atmosfera świąt. Młodzież ćwiczy programy artystyczne, którymi oficjalnie zakończy naukę, połamie się opłatkiem i wróci na rodziny łono aby świętować w węższym gronie. Wszyscy pamiętamy szkolne uroczystości i to nie zawsze tylko z dobrej strony.    Różnie bywa z tymi uroczystościami. Każdy nauczyciel wspomni przeróżne fakty związane z takim klasowym świętem. Ja, przed wielu laty jako wychowawca męskiej klasy zawodówki przeżyłem taką oto przygodę. Studiowałem wtedy na studiach podyplomowych w Krakowie. Dojeżdżałem tam na weekendy autobusem, a po mieście poruszałem się komunikacją miejską. Przyglądałem się kiedyś, jadąc tramwajem, staruszce z pieskiem wielorasowym. Wsiedli, oboje mocno zmoknięci ...
0
"Godzilla" Emmericha przypomniała Amerykanom czasy, gdy filmy o potworach przyciągały do kin tłumy. Tak było w latach pięćdziesiątych, w okresie największych obaw mieszkańców tego kontynentu przed niszczycielską potęgą broni atomowej. Filmowe monstra atakujące ludzkość na skutek testów jądrowych jak np. w filmie "Rozbudzona bestia", albo mutowały z niegroźnych organizmów na skutek radiacji wywołanej wybuchami nuklearnymi "One". Począwszy od "Rozbudzonej bestii", w której obudzony atomowym wybuchem jaszczur z epoki jurajskiej przybywa do Nowego Jorku i sieje ogromne spustoszenie, do końca lat 50. XX wieku niemal co roku na ekrany amerykańskich kin trafiały mrożące krew w żyłach historie ...
0
Ponieważ bardzo spodobała mi się ta kolęda, postanowiłem się nią podzielić. Jacek Kurski niestety przespał, a szkoda. A może i on się bał niekorzystnej opinii specjalistki od spraw medialnych. ...
6
                                                                                                                                 Mietek Startował do szkoły cyrkowej w Julinku. Występy na okrągłej „estradzie" były jego wielkim marzeniem. Pragnął uczyć się cyrkowej sztuki . ...
0
"Rodzinne sekrety" Krystyna Mirek
Dalsze losy bohaterów sagi Jabłoniowy sad. Nad domem państwa Zagórskich zawisły czarne chmury. Jana odwiedza jego brat aby rozliczyć się finansowo i dostać tą część majątku, która mu się należy. Jan zmuszony jest sprzedać swoją ukochaną księgarnię, żeby spłacić brata. Jest to dla niego bardzo ciężki okres. Księgarnia to nie była tylko jego praca i zarobek na rodzinę, ale też ogromna pasja, zamiłowanie do literatury i parzenie pysznej herbaty dla odwiedzających. Jan postanowił iść za ciosem zmian w swoim życiu i po wielu latach pogodzić się ze swoim przyjacielem i sąsiadem Leszkiem. Kiedyś Jan odebrał Leszkowi dziewczynę, która jest ...
0
Seniorze - fora z forum !   5
oGdzie można spotkać seniora ? Nie mylić z kwitnącym emerytem, którego można znaleźć wszędzie o każdej porze dnia i nocy, w taksówce, jako wykidajłę i ciecia w lokalach, instytucjach, i sklepach, ale także obficie występującego w internecie, uśmiechniętego od ucha do ucha. No i fajnie, niech ma.  Wyjaśniłem już różnice między seniorem i emerytem, nie ma co do tego wracać. Ale wracając do seniora, to gdzie można go spotkać ? Z tym gorzej, nie pchają się afisz. No to , gdzie ? W kościele tak, ale tam są zajęci czym innym, niż wyrzekaniem na los, wiedzą , że zrozumienie osiągną ...
1
Moc błogosławieństwa
Błogosławieństwo jest codzienną praktyką. Błogosławić można wszystko: wiatr, wodę, słońce, ziemię, budowle, ludzi, ich pozytywne cechy, piękno, zdrowie, pieniądze etc. Błogosław to, czego sobie życzysz pamiętając, żeby życzenia nikogo nie krzywdziły. Poprzez błogosławieństwo wzmacniasz pozytywne siły, co pomaga ci w dojściu do pożądanych celów. Wszystko, co robisz, czego życzysz otaczającemu ciebie światu, pewnego dnia wróci do ciebie. Błogosławieństwo to "z wdzięcznością uznawać i doceniać". Błogosławić można w myślach, słowami, trzymając nad czymś ręce. Przykłady błogosławieństw: - błogosławię szczęście, gdziekolwiek je znajduję; niech spotyka ono każdego człowieka i pozostanie przy nim - błogosławię ciszę, spokój i pokój; niech docierają do mojego serca, ducha i mi ...
0
Leksykon filmowy. Komedia cz. 2
Filmy komediowe w coraz większym stopniu zaczęły opierać się na humorze słownym i zabawnych dialogach. Mistrzami tej nowej formy- określanej jako "wyrafinowana komedia obyczajowa"- stali się Ernst Lubitsch: " Złote siodła", "Sztuka życia" i George Cukor: "Obiad o ósmej". Charakterystycznym zjawiskiem dla kina amerykańskiego połowy lat trzydziestych XX wieku stała się tak zwana screwball comedy- rodzaj wesołej farsy, mającej za zadanie rozśmieszanie ludzi w trudnych czasach kryzysu. Te zwariowane komedie pokazywały najczęściej temat miłości osób pochodzących z różnych klas społecznych. Mistrzem tej nowej komedii był Frank Capra: "Ich noce", "Pan z milionami". Specyficzną odmianę komedii stworzyli ...
0
Rozterki mamy nowoczesnej. Słuchać babci czy Internetu?
Jestem mamą i każdego dnia nurtują mnie pytania o dobro i zdrowie mojego dziecka. Czy mogę mu dać od czasu do czasu coś słodkiego, czy zaczekać? Czy metoda BLW jest dobra dla dziecka, czy jest tylko nowoczesna i modna? Czy karać za złe zachowanie, czy tłumaczyć i liczyć, że kiedyś zrozumie? Pokolenie naszych rodziców miało prościej. Przekazywano im wiedzę z dziada pradziada i stosowano ją automatycznie. Nie było polemiki ani zwątpienia. Jeżeli moja babcia tak wychowała swoje dzieci i wyszli na ludzi to dlaczego miałabym robić inaczej? Nie było Internetu ani tym bardziej nie było telewizji śniadaniowej. Wiedza była ...
5
Masz problem z cerą? Zmień dietę!
Skóra pełni ważne funkcje: chroni przed bakteriami, wirusami, czynnikami fizycznymi i chemicznymi. Codziennie skóra narażona jest na wiele czynników, które negatywnie oddziałują na nią i przyspieszają proces jej starzenia. Możemy wyróżnić dwie grupy czynników: czynniki zewnętrzne, do których zaliczamy m.in.: promieniowanie ultrafioletowe (intensywne opalanie, solarium) mroźne powietrze zanieczyszczenie środowiska substancje konserwujące zawarte w kosmetykach przebywanie w pomieszczeniach zadymionych (kawiarnie, puby) czynniki wewnętrzne: niewłaściwa dieta niektóre choroby i leki chemia w żywności niewłaściwe nawodnienie organizmu Zachodzi bardzo mocny związek między niewłaściwą dietą a wyglądem cery. Ponieważ skóra odżywiana jest, jak wszystkie narządy, poprzez krwiobieg, to właśnie tą drogą dostają się do skóry toksyny, alergeny, chemiczne substancje szkodliwe, które uszkadzają komórki i przyspieszają ...
1
"Prawdziwy cud" Nicholas Sparks
Dziś wracam do lubianego przeze mnie Sparksa. "Prawdziwy cud" to książka romantyczna, o pewnej historii, która przydarzyła się w małej mieścinie. Jeremy specjalizuje się w dziennikarstwie śledczym. Jego konikiem jest dotarcie do zjawisk, które nie mają oczywistego rozwiązania i są zaliczane do rzeczy bardzo niezwykłych. Pewnego dnia otrzymuje list od kobiety, która zachęce go do zbadania i rozwiania wątpliwości czy z małym miasteczku Boone Creek są duchy. Na cmentarzu pojawiają się dziwne światła, których mieszkańcy nie potrafią sklasyfikować. Plotkują tylko o tym, że jest to za sprawą duchów niewolników sprzed wielu laty. Jeremy widzi w tym potencjał na nowy materiał, ...
0
"Większy kawałek nieba" Krystyna Mirek
Pierwsza cześć z dwóch kolejnych rewelacyjnej moim zdaniem polskiej pisarki. Jeszcze nigdy mnie nie zawiodła. Zawsze odprężam się przy czytaniu książek Pani Mirek i z przyjemnością je czytam. Iga to dziewczyna, której nie jest łatwo w życiu. Ojciec alkoholik, który ciągle popada w kłopoty finansowe a Iga musi ciągle go ratować. Chwyta się każdej pracy i samotnie bez wsparcia walczy o każdy grosz. Pracowała za granicą w restauracjach a każde pieniądze musiała odkładać na kolejne długi ojca. Mimo wszystko nie zapomniała o swoich marzeniach i planach, które czekały na lepsze jutro. Podczas wizyty w Polsce zauważyła ogłoszenie o pracę w ...
0
"Stokrotki w śniegu" Richard Paul Evans
Książki Evansa zazwyczaj noszą w sobie przesłanie. Ubogacone są miłością, wiarą, nadzieją. Ta powieść pokazuje, że nigdy nie jest za późno na naprawę siebie, innych na ludzkie przeprosiny, zadośćuczynienie i wybaczanie win. James Kier to poważny biznesmen i przedsiębiorca. To,co w życiu mu wyszło najlepiej to zarządzanie innymi i zarabianie pieniędzy. Kiedyś był dobrym człowiekiem, ukochanym mężem Sary i przykładnym ojcem. Teraz jest bezwzględny, surowy, ostry, wyzuty z ludzkich uczuć. Rozwodzi się z Sarą, z synem już od dłuższego czasu nie miał kontaktu. Ludzi nie mają o nim dobrego zdania ponieważ nie waha się przed wyrządzaniem krzywdy i nie kierują ...
0
Moje małe science fiction
Miał przekonanie, że uczestniczy w tym wszystkim. Ale nie mógł jasno sprecyzować kim był w tym tłumie odświętnie ubranych ludzi. Czy to wszystko pojmuje z punktu widzenia szybko uwijającego się pomocnika fotografa, czy może stoi w zwartej grupie przygotowanej do wykonania pamiątkowej fotografii. A może ogarnia to wszystko oczyma kundelka, który głośno wtóruje całemu przedsięwzięciu. Tak, to też było możliwe. Rozpoznawał niektóre twarze zebranego tłumu. Był przekonany, że wcześniej już widział siedzących na pierwszym planie mężczyzn z instrumentami muzycznymi. Spora drużyna, razem z dzieciakami na pewno więcej niż pięćdziesiątka. Chłopiec z elegancką grzywką, zdecydowanie wyróżniał się pośród pozującej dziatwy. ...
0
"Ogród Kamili" Katarzyna Michalak
"Ogród Kamili" to pierwsza część z kwiatowej serii. Drugą część już czytam, ale dziś o Kamili.Kamila w moich oczach to bardzo krucha dziewczyna, która nie bardzo zależna od innych i zagubiona. Przez osiem lat stara się nieudolnie zapomnieć o chłopaku, który zostawił ją bez słowa z dnia na dzień. Była i jest w nim bardzo zakochana mimo iż on przez osiem lat nie odpowiedział na ani jedna wysyłaną od niej wiadomość. Jakub rozkochał ją w sobie, ale pozostawił jej tylko ból i smutek. Kamila od zawsze marzyła o domu z ogrodem. Mieszka w mieszkaniu ze swoja ciotką, która ...
0
Leksykon filmowy. Film szpiegowski cz. 1
Film szpiegowski nie jest gatunkiem typowo filmowym, bo jego korzenie tkwią w literaturze. Eksplozja popularności książek szpiegowskich przypada na przełom XIX i XX wieku oraz na okres po II wojnie światowej. Niemniej jednak wciąż cieszą się się one zainteresowaniem miłośników literatury sensacyjnej. Podobnie jest zresztą z filmami o tej tematyce, które często są ekranizacjami popularnych powieści. Charakterystyczną cechą filmów szpiegowskich jest silny związek z geopolityką. Ich atrakcyjna fabuła i sensacyjna struktura znakomicie nadają się do przekazywania treści propagandowych i indoktrynowania społeczeństwa. Nie dziwi więc fakt, że zainteresowanie kinematografii tematyką szpiegowską wzrosło w okresie napięcia stosunków międzynarodowych, ...
0