+ Załóż konto
Strona główna > Styl życia > Telewizyjna żenada czyli jak zyskałam więcej wolnego czasu
Blubell
#Blubell
2014-09-23

Good job

14

Telewizyjna żenada czyli jak zyskałam więcej wolnego czasu

Nie będę ukrywać, że od dawna byłam sympatykiem telewizji TVN. Telewizję państwową przestałam oglądać już dawno. Przestały mnie bawić żarty prowadzących „Teleekspress”, które zatrzymały się na poziomie szkoły podstawowej. Sposób prowadzenia programów informacyjnych osiągnął poziom przeze mnie nie do zaakceptowania. Kiedyś, czasem oglądałam Polsat. Kiedy jednak kupiłam cyfrowy dekoder (bo na wsi kablówki nie ma), to ten Polsat jakość sam się wyautował. Chociaż po obejrzeniu jednego odcinka „Twoja twarz brzmi znajomomo” i po cudnym potraktowaniu kibiców siatkówki bynajmniej nie będę żałować.

Zawsze czekałam co TVN wymyśli w kolejnej ramówce. Zmęczona „odgrzewanymi kotletami” z wakacji typu Indiana Jones czy Zabójcza broń miałam nadzieję na coś ciekawego. Ale jak zobaczyłam tę jesienną to papcie mi z nóg spadły.

„Dzień dobry TVN” nie oglądam, bo nie oglądam żadnej telewizji śniadaniowej. Akurat wtedy włączam do śniadania TVN24. Jedyne, o czym się trąbiło to odejście Jolanty Pieńkowskiej, tudzież niesnaskach pomiędzy innymi prowadzącymi. Przyczyn nie znam, wypowiadać się nie będę.


Kolejna pozycja to istota życia czyli perfekcyjne sprzątanie. Obejrzałam 2-3 odcinki z pierwszego sezonu i wystarczy. Dom to nie muzeum, a krzywo zawiązana kokardka mi nie przeszkadza. Ponieważ nie mam kokardek nigdzie. I krzywo wiszących obrazków również.

Programy plotkarskie to obowiązkowa pozycja w telewizji dla pospólstwa. O „Na językach” słyszałam tylko przez pryzmat bójki (a może ustawki jak to pisali tu i ówdzie) prowadzącej i pewnej piosenkarki. Prowadząca to fajna babka, ale chyba ostatnio rdzewieje.
Nieśmiertelny K.W. przeszedł u mnie wszystkie chyba etapy. Od wkurzenia, poprzez zainteresowanie, aż do kompletnej obojętności i znudzenia. Co było fajne teraz jest zwyczajnie, śmiertelnie nudne. Goście (z drobnymi wyjątkami) to dramat. Prowadzący zakrzykujący tychże gości i mający opanowany wyłącznie jeden temat. Seks i mu podobne też już się przejadły. Wulgaryzmy i Wodzianka też. Dzięki temu mam wolny wtorkowy wieczór.


Magdę Gesler cenię za umiejętności, program o restauracyjnych demolkach zwyczajnie przestał mi się podobać. Master Chef-a ratuje uroczy Michel Moran.
„Ugotowanych” obejrzałam kilka razy w poprzednich sezonach. Teraz, nie dość, że jest 5 razy w tygodniu, to w dodatku koszmarnie sztuczny. Nie oglądam.

Lubiłam seriale. „Na Wspólnej” przestałam oglądać. Naiwny, mdły i naciągany scenariusz. Już nie oglądam.
„Lekarze” skończyli się z odejściem Pawła Małaszyńskiego. Lubię Borysa, ale on do tej roli kompletnie nie pasuje. Wolę obejrzeć kolejny raz „Vinci” albo „Testosteron”. Przynajmniej się uśmieję.
Poziom trzyma na razie jedynie „Prawo Agaty”, który oglądam nadal. I tak przybyły mi kolejne wolne wieczory.

W „Mam talent” pierwsze skrzypce gra doskonały tandem prowadzących i Agnieszka Chylińska. Będąc sobą trzyma i poziom i klasę. Uwielbiam kobiety z podejściem, że co na wątrobie to na języku. Prawda często boli. Można brać z niej przykład.


Programy modowe obejrzałam po kilka odcinków. Sorry, nie dla mnie. Nie potrafię zejść do tego poziomu.


No i clou tematu. „Kto poślubi mojego syna”. Usiadłam, obejrzałam, poczekałam aż mnie odblokuje. Jeśli ktoś nie oglądał, niech nie żałuje. Nie będę używała języka budowlanego. Powiem krótko: dno. Ja po prostu nie wierzę, że tacy ludzie istnieją, a trochę na tym świecie już żyję.

I tak zyskałam trochę wolnego czasu, który mogę poświęcić na ciekawsze pozycje. Ray Donowan, Fargo - dla mnie bomba. Szkoda, że takich seriali TVN nie emituje. Byłoby co obejrzeć. Pozostają mi kanały sportowe i moje ukochane ligi angielska i hiszpańska.

Już od knezia Ziemowita, przed świętami nikt nie pyta...
W szkołach panuje już atmosfera świąt. Młodzież ćwiczy programy artystyczne, którymi oficjalnie zakończy naukę, połamie się opłatkiem i wróci na rodziny łono aby świętować w węższym gronie. Wszyscy pamiętamy szkolne uroczystości i to nie zawsze tylko z dobrej strony.    Różnie bywa z tymi uroczystościami. Każdy nauczyciel wspomni przeróżne fakty związane z takim klasowym świętem. Ja, przed wielu laty jako wychowawca męskiej klasy zawodówki przeżyłem taką oto przygodę. Studiowałem wtedy na studiach podyplomowych w Krakowie. Dojeżdżałem tam na weekendy autobusem, a po mieście poruszałem się komunikacją miejską. Przyglądałem się kiedyś, jadąc tramwajem, staruszce z pieskiem wielorasowym. Wsiedli, oboje mocno zmoknięci ...
0
Leksykon filmowy. Potwory w filmie cz. 3
"Godzilla" Emmericha przypomniała Amerykanom czasy, gdy filmy o potworach przyciągały do kin tłumy. Tak było w latach pięćdziesiątych, w okresie największych obaw mieszkańców tego kontynentu przed niszczycielską potęgą broni atomowej. Filmowe monstra atakujące ludzkość na skutek testów jądrowych jak np. w filmie "Rozbudzona bestia", albo mutowały z niegroźnych organizmów na skutek radiacji wywołanej wybuchami nuklearnymi "One". Począwszy od "Rozbudzonej bestii", w której obudzony atomowym wybuchem jaszczur z epoki jurajskiej przybywa do Nowego Jorku i sieje ogromne spustoszenie, do końca lat 50. XX wieku niemal co roku na ekrany amerykańskich kin trafiały mrożące krew w żyłach historie ...
0
Wesołych świąt panie prezydencie
Ponieważ bardzo spodobała mi się ta kolęda, postanowiłem się nią podzielić. Jacek Kurski niestety przespał, a szkoda. A może i on się bał niekorzystnej opinii specjalistki od spraw medialnych. ...
6
Mietek - czyli cały ten  CYRK!
                                                                                                                                 Mietek Startował do szkoły cyrkowej w Julinku. Występy na okrągłej „estradzie" były jego wielkim marzeniem. Pragnął uczyć się cyrkowej sztuki . ...
0
Jakie prezenty dla Panów
Utarło się przekonanie, że mężczyźnie znacznie trudniej wybrać prezent niż kobiecie. Szanowne Panie, matki, żony, kochanki czy siostry i koleżanki - nie uszczęśliwiajmy naszych mężczyzn kolejną parą skarpetek, siedemnastym krawatem, czy następną koszulą. Spróbujmy znaleźć inny prezent, niż komplet narzędzi, portfel lub wizytownik. Pomyślmy! Może dawno nie byliśmy na kolacji tylko we dwoje? Może w prezencie można podarować naszemu mężczyźnie zaproszenie na kolację przy świecach, do włoskiej restauracji? A może nasz przyjaciel marzy o masażu tajskim, tylko wstydził się pójść do gabinetu, tak samo jak my boimy się wziąć do ręki wiertarkę, której nie chciałybyśmy dostać w prezencie? A ...
0
Pospolitość skrzeczy ....
„Tak by się nam serce śmiało do ogromnych, wielkich rzeczy, a tu pospolitość skrzeczy" - Stanisław Wyspiański „Wesele" Im dłużej trwa świat, im mniej na nim wojen, tym więcej budynków, drzew i pomników uznawanych za zabytki. Im ich więcej, tym więcej trzeba pieniędzy, by zadbać o ich stan. Konserwatorzy i miłośnicy wytworów czasu minionego walczą o każdy budynek, o każdą cegłę, o każdy liść na zabytkowym dębie. Troszczą się o czas miniony, o historię, która uczy jak żyć, jak szanować przeszłość, którą sami się staniemy. Przegrywają. Stara lipa stoi w miejscu, gdzie najłatwiej i najlepiej dla mieszkańców wsi poprowadzić nową jezdnię z chodnikiem. Kiedy ...
4
więcej
DOWIEDZ SIE WIĘCEJ

Komentarze

IRONIAman
Prawo Agaty trzyma poziom? ciekawe jaki?
#IRONIAman - Zgłoś nadużycie 0 0
napisałam "jeszcze" trzyma poziom. A jak długo, czas pokaże.
Gość: blubell - Zgłoś nadużycie 3 0
drSheldonCooper
Top model fajnie sprzedaje emocje :)
Blubell
Oglądałam tylko pierwszą edycję i nie do końca. Nie byłam w stanie strawić zachowania 2-ch jurorów. A z reszta nie tylko ich. Nie wiem czy cokolwiek się zmieniło, oprócz chyba jednego jurora. Ale mogę się mylić
#Blubell - Zgłoś nadużycie 0 0
Klara
Michel Moran absolutnie ratuje Masterchefa, cała reszta to gnioty...a "kto poślubi moje syna" widziałam tylko zapowiedź i wielkim zażenowaniem doczekałam końca reklamy. Najlepsze, że słyszałam jak p. dyrektor Miszczak zachwalał nową ramówkę TVN komentując, że nowe propozycje programowe na jesień są bardzo życiowe i na 'poziomie'.
#Klara - Zgłoś nadużycie 3 0
Blubell
też widziałam tę wypowiedź. Ciekawa jestem czyj poziom miał na myśli :)
#Blubell - Zgłoś nadużycie 1 0
MrsRight
ja tez zyskałam więcej wolnego czasu, odkąd odbieram tylko tvp ;-) nie ma za bardzo co oglądać, za to można posłuchać więcej radio :-)
#MrsRight - Zgłoś nadużycie 1 0
FilipLeotardowski
Amerykanie potrafia robić prawdziwe oryginalne seriale ich pomyslowosc jest niesamowita. pamietam jak kiedys cala ameryka ogladala Rodzine Soprano, ja uwielbialem aktorstwo na najwyzszym poziomie. w tej chwili moj ulubiony serial to Gra o tron, a w poslkiej telewizji wszystkie seriale wygldaja tak samo, ci sami aktorzy i te same pomysly zero oryginalnosci.
MrsRight
Amerykanie robią seriale z budżetem jak pełnometrażowe filmy i angażują najlepszych reżyserów świata i to różnych do jednego serialu (np. Agnieszka Holland reżyserowała 1 odcinek w genialnym serialu the Wire), zatrudniają
oryginalnych aktorów (nie ciągle tych samych) i najlepszych scenarzystów - o czym my w ogóle mówimy?!
#MrsRight - Zgłoś nadużycie 0 0
rzeczyNIEpospolite
U nas nie mogą zatrudniać najlepszych aktorów i scenarzystów o reżyserach nie wspomne bo po prostu ich nie mamy
O, tu zaobserwowałem flagową pozycję TVN: http://zolwiki.blog.pl/2014/09/27/kupa-w-tvn/
Gość: zolwiki - Zgłoś nadużycie 0 0
Klara
Zacytuję z podanego bloga: "Dzisiaj w telewizji o godz. 20:25 świnia z TVN zrobiła kupę w kierunku widowni. Kupa została odtworzona z zapisu video i puszczona w kierunku widzów planowo. Oto stacja byłego współpracownika SB pokazała po raz kolejny swój stosunek do publiczności „nadwiślańskiego kraju”. Sramy na was pszeki. Sramy na was w świetle jupiterów i bezczelnie. A wy na to: cha, cha, cha! Kręcimy grube wały na branży reklamowej, informacyjnej i rozrywkowej. A wy na to: he, he, he! Zabieramy wam szkoły, poczty i koleje, a wy: hi, hi, hi. Mówicie „O, pada!” gdy plujemy wam w twarz. Wołacie „Mam Talent!” gdy dajemy gówno na ekranie." - możesz wyjaśnić jaki był bodziec do tej wypowiedzi?
#Klara - Zgłoś nadużycie 0 0
Co to za kicha ?
Gość: Kichacz - Zgłoś nadużycie 0 2
czeslaw_brudek
Piękne zdanie mogące służyć za komentarz i to na samym początku tekstu:
"Przestały mnie bawić żarty prowadzących „Teleekspress”, które zatrzymały się na poziomie szkoły podstawowej".
Rozszerzmy to na pełną ofertę wszystkich telewizji zwłaszcza komercyjnych, które nie mają ambicji spełniania misji, a nadają wylącznie to, co lubi "publisia". Jakie jest zatem zapotrzebowanie publisi? Przy jakich audycjach jest najwyższa oglądalność napędzająca kasę za reklamy nadawane bez umiaru w czasie najwyższej oglądalności właśnie?
Znana sentencja głosi: "Bądź mądrzejsza(y) od innych, ale nie mów im tego"...
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Napisz artykuł na Perepele już teraz!

Najnowsze:

W szkołach panuje już atmosfera świąt. Młodzież ćwiczy programy artystyczne, którymi oficjalnie zakończy naukę, połamie się opłatkiem i wróci na rodziny łono aby świętować w węższym gronie. Wszyscy pamiętamy szkolne uroczystości i to nie zawsze tylko z dobrej strony.    Różnie bywa z tymi uroczystościami. Każdy nauczyciel wspomni przeróżne fakty związane z takim klasowym świętem. Ja, przed wielu laty jako wychowawca męskiej klasy zawodówki przeżyłem taką oto przygodę. Studiowałem wtedy na studiach podyplomowych w Krakowie. Dojeżdżałem tam na weekendy autobusem, a po mieście poruszałem się komunikacją miejską. Przyglądałem się kiedyś, jadąc tramwajem, staruszce z pieskiem wielorasowym. Wsiedli, oboje mocno zmoknięci ...
0
"Godzilla" Emmericha przypomniała Amerykanom czasy, gdy filmy o potworach przyciągały do kin tłumy. Tak było w latach pięćdziesiątych, w okresie największych obaw mieszkańców tego kontynentu przed niszczycielską potęgą broni atomowej. Filmowe monstra atakujące ludzkość na skutek testów jądrowych jak np. w filmie "Rozbudzona bestia", albo mutowały z niegroźnych organizmów na skutek radiacji wywołanej wybuchami nuklearnymi "One". Począwszy od "Rozbudzonej bestii", w której obudzony atomowym wybuchem jaszczur z epoki jurajskiej przybywa do Nowego Jorku i sieje ogromne spustoszenie, do końca lat 50. XX wieku niemal co roku na ekrany amerykańskich kin trafiały mrożące krew w żyłach historie ...
0
Ponieważ bardzo spodobała mi się ta kolęda, postanowiłem się nią podzielić. Jacek Kurski niestety przespał, a szkoda. A może i on się bał niekorzystnej opinii specjalistki od spraw medialnych. ...
6
                                                                                                                                 Mietek Startował do szkoły cyrkowej w Julinku. Występy na okrągłej „estradzie" były jego wielkim marzeniem. Pragnął uczyć się cyrkowej sztuki . ...
0
Utarło się przekonanie, że mężczyźnie znacznie trudniej wybrać prezent niż kobiecie. Szanowne Panie, matki, żony, kochanki czy siostry i koleżanki - nie uszczęśliwiajmy naszych mężczyzn kolejną parą skarpetek, siedemnastym krawatem, czy następną koszulą. Spróbujmy znaleźć inny prezent, niż komplet narzędzi, portfel lub wizytownik. Pomyślmy! Może dawno nie byliśmy na kolacji tylko we dwoje? Może w prezencie można podarować naszemu mężczyźnie zaproszenie na kolację przy świecach, do włoskiej restauracji? A może nasz przyjaciel marzy o masażu tajskim, tylko wstydził się pójść do gabinetu, tak samo jak my boimy się wziąć do ręki wiertarkę, której nie chciałybyśmy dostać w prezencie? A ...
0
Państwo-kościół-celebryci
Często w publicznej dyskusji pojawia się temat wzajemnych relacji Państwo-Kościół. To niestety kolejny przykład na to jak płytka i żenująca jest debata publiczna. Każdy widzi w niej tylko własne ego i nic innego. Każdemu nieważne jakiemu problemowi przypisywana jest czy to legitymacja partyjna czy łakta katola oszołoma. Tu przykładem są niestety feministki. Jako facet uważam że są one niezbędne, bo nikt lepiej nie zawalczy o prawa kobiet jak one same. Na naszym rodzimym podwórku wygląda to jednak tak że próbuje się używać manipulacji polegającej np. na tym że kobiety są bite bo religia, jeśli decydują się na urodzenie chorego ...
0
Leksykon filmowy. Potwory w filmie cz. 1
Wielka kariera filmowych potworów zaczęła się 2 marca 1933 roku w sali nowojorskiego Radio City Music Hall- największego kina świata. Tego dnia widzowie po raz pierwszy ujrzeli King Konga pustoszącego Nowy York. Sukces filmu o ogromnej małpie zachęcił producentów do kręcenia kolejnych filmów z jej udziałem, jednak żaden z nich nie zbliżył się do poziomu oryginału. Prawdopodobnie pierwszym monstrum w historii kina był Śnieżny Olbrzym, który w 1912 roku pojawił się w filmie Georges'a Meliesa "Zdobycie bieguna". Pierwszy film, w którym potwory odegrały ważną rolę powstał w 1925 roku. Był to film "Zaginiony świat" oparty na ...
0
Moja ,, partyjna wina "
Obserwując to co wyprawia się przy okazji wypadku Pani Premier Beaty Szydło zaczynam zadawać sobie podstawowe pytania o sprawiedliwość, o to kiedy człowiek jest winny a kiedy nie.Bo to kolejna sytuacja gdzie bez żadnego postępowania sądowego wszelakie ,, tuzy "tegoż świata już wiedzą jak było. A więc PIS wraz z całą swoją otoczką osądził młodego człowieka , plus zapowiedział kolejną reformę tym razem Biura Ochrony Rządu . I tu mój minus bo w zdarzeniu ponad partyjnym wymagam wręcz udoskonalenia procedur tak żeby najważniejsze osoby Państwie niezależnie od legitymacji partyjnej były chronione , tym bardziej że to już kolejna ...
1
O kinie...nieobiektywnie: cz. 86 - Django
86. Django (Django Unchained) – 2012 Gatunek: Dramat, Western MOJA OCENA: 9/10 (REWELACYJNY)     POLECAM!!!! Każdy film Tarantino miał zagorzałych fanów jak i krytyków. Jest on jednym z tych reżyserów, których można kochać bądź nienawidzić. Nie można przejść obok niego obojętnie. Zaczynam tekst od wyświechtanego stwierdzenia, by uświadomić, że zawsze należałem do tej pierwszej grupy ludzi.Tak więc napisać muszę że, mamy do czynienia z prawdziwą perłą. Błyskotliwym majstersztykiem, który przypomina, że używanie pojęcia „tarantinowski" w odniesieniu do kina innych twórców jest dziecinadą. Zasadniczo „Django" opowiada o tym samym co poprzednie filmy Tarantino. Prześladowany bohater bierze giwery i robi ...
1
"Stokrotki w śniegu" Richard Paul Evans
Książki Evansa zazwyczaj noszą w sobie przesłanie. Ubogacone są miłością, wiarą, nadzieją. Ta powieść pokazuje, że nigdy nie jest za późno na naprawę siebie, innych na ludzkie przeprosiny, zadośćuczynienie i wybaczanie win. James Kier to poważny biznesmen i przedsiębiorca. To,co w życiu mu wyszło najlepiej to zarządzanie innymi i zarabianie pieniędzy. Kiedyś był dobrym człowiekiem, ukochanym mężem Sary i przykładnym ojcem. Teraz jest bezwzględny, surowy, ostry, wyzuty z ludzkich uczuć. Rozwodzi się z Sarą, z synem już od dłuższego czasu nie miał kontaktu. Ludzi nie mają o nim dobrego zdania ponieważ nie waha się przed wyrządzaniem krzywdy i nie kierują ...
0
Mądrej głowie dość dwie słowie...
Tytuł jakim dzisiaj opatrzyłem swoją opowieść jest przysłowiem wskazującą na pewną prawidłowość spotykaną wśród ludzi inteligentnych. Nie trzeba ich wystawiać na próbę przez zamęczanie długimi i mętnymi wywodami, a wystarczy podać krótką i możliwie prostą informację, aby osiągnąć spodziewany efekt. Oto dydaktyczna opowieść przypisywana Sokratesowi jaką usłyszałem z ust księdza głoszącego homilię w kościele. Pomoże nam to zrozumieć mądrość Sokratesa, dzięki której znalazł trwałe miejsce w historii myśli ludzkiej:    Któregoś dnia zjawił się u filozofa Sokratesa jakiś człowiek i chciał się z nim podzielić pewną wiadomością.- Posłuchaj Sokratesie, koniecznie muszę ci powiedzieć, jak się zachował twój przyjaciel.- ...
6
"Co kryją jej oczy " Sarah Pinborugh
Mroczny thriller, którego fabuła jest niecodzienna. Życie w trójkącie może być bardzo trudne. Z jednej strony przyjaciółka z drugiej kochanek. Nic o sobie nie wiedzą, ale każde z nich zna swoją. Żona i mąż, którzy tworzą dziwny związek. Adele kobieta, która kocha swojego męża miłością zachłanną. Nie pozwala żadnej kobiecie zbliżyć się do Davida na krok. David ceniony lekarz udaje kogoś kim nie jest. Trzecią osobą z dziwnego trójkąta jest Louise. Louise jest nową sekretarką Davida. Zafascynowana jest swoim szefem choć wie dobrze, że ma on żonę. Louise po ciężkim rozwodzie, nie wiedziała, że mężczyzna może jej jeszcze tak ...
0
Sądownictwo czyli pokrętna ocena obozu władzy
Głównymi tematami politycznymi są teraz reformy sądownictwa : ich kształt , autorstwo oraz relacja PIS –Głowa Państwa . Jako zwykły obserwator niemal z uporem maniaka twierdzę że cała otoczka przeprowadzania tych zmian jest wyreżyserowana. Ma to na celu wypośrodkowanie pewnych rzeczy w szeroko pojętym obozie władzy. Samodzielny ponad partyjny prezydent to utrzymanie mniej radykalnego elektoratu a także zapędzenie w kozi róg opozycji której jedyną taktyką jest negowanie wszystkiego co robi PIS. Widać to chociażby po Platformie Obywatelskiej która jednego tygodnia chętnie z Andrzejem Dudą rozmawia by tydzień później w tym samym temacie stosować bojkoty, fochy . Jak zwał tak ...
0
Leksykon filmowy. Burleska cz. 3
Harold Lloyd to jeden z nielicznych aktorów slapstickowych, którzy zręcznie zaadaptowali się do nowych warunków jakie dawało kino dźwiękowe. Burleska musiała się zmienić w sytuacji, gdy możliwe stało się używanie humoru słownego. Wśród tych którym się to powiodło znaleźli się także Flip i Flap, czyli Stan Laurel i Olivier Hardy- para slapstickowych bohaterów o odmiennej fizjonomii i charakterach. Połączenie tradycji burleski z możliwościami kina dźwiękowego udało się w pełni dopiero braciom Marx- rodzinnemu zespołowi, który tworzyli Chico, Harpo, Goucho i w początkowych latach Zeppo i Gummo. Wielką popularnością cieszył się także Eddie Cantor, grający role mało ...
0
Czy mścisz się na ogniu....
„Czy mścisz się na ogniu, który spalił twój dom, czy na człowieku, który go podłożył?" – Nora Szczepańska „Zemsta Karibu" Mężczyzna podpalił sam siebie. Nastolatek powiesił się. Młoda kobieta połknęła zabójczą ilość tabletek na sen. Ktoś z nich przeżył. Ktoś umarł. Kiedyś samobójców grzebano w ziemi poza terenem cmentarza. Przy płocie. Uznawano, że wobec Boga popełnili najgorszy z grzechów – sami odebrali sobie życie, którego sobie nie dali. Dopiero od 1983 roku w Kościele Katolickim przestał obowiązywać zakaz chrześcijańskiego pogrzebu dla samobójców. Nie zawsze jednak odbywa się on zgodnie z wolą rodziny. Oto studentka, będąca w stanie ostrej depresji, popełnia samobójstwo. Proboszcz ...
0
Zadbaj o swój komputer
Profilaktyka zapobiegania niepotrzebnym reinstalacjom - poradnik. Przysłowie mówi: lepiej zapobiegać chorobom, niż je leczyć. Zasada ta sprawdza się także w przypadku Windows - poświęcenie systemowi odrobiny uwagi wydatnie zmniejsza "szanse" na reinstalację. Profilaktyka Na czym więc polega zapobieganie "chorobom" Windows? Na rozsądnej prewencji naturalnie. Co ciekawe, najczęściej nie wymaga ona stosowania jakichś nadzwyczajnych środków - w porównaniu do codziennej higieny są to czynności odpowiadające regularnemu myciu zębów czy odpowiedniemu do temperatury zewnętrznej ubieraniu się. Ale podobnie jak w codziennym życiu, także tych operacji musimy się nauczyć. Źródłem takiej wiedzy może ...
0
Portugalia: Algarve - To miejsce jest warte zobaczenia :)
Państwo położone w zach. części Europy Południowej na południowym zachodzie Półwyspu Iberyjskiego. Ten najdalej wysunięty na zachodzie kraj graniczy od północy i wschodu z Hiszpanią. Zachód i południe ten piękny kraj jest oblewany przez ocean Atlantycki. Choć Portugalia jest małym krajem to różne krainy geograficzne które mieszczą się w granicach tego kraju zapierają wdech w piersi.Jednym z tych regionów jest Algarve. Jest to kraina geograficzna i historyczna o powierzchni ok. 5 tys km. kw. Warto zwiedzić to miejsce dla wyjątkowej natury która istnieje na tym terenie.Teren Algarve dzieli się na dwie - mniej więcej równe - części: ...
2