+ Załóż konto
Strona główna > Publicystyka > Tego hejterzy Apple nigdy nie zrozumieją
IRONIAman
#IRONIAman
2015-10-06

Good job

9

Tego hejterzy Apple nigdy nie zrozumieją

Testuję Androida już półtora miesiąca. To trzeci telefon, za chwilę mam nadzieję porównam go z czwartym (HTC). Widzę wady i zalety Androida, napiszę o tym na pewno osobną notkę. Natomiast będąc „po drugiej stronie barykady" jeszcze bardziej śmieję się z wszelkich hejtów na Apple.

Postanowiłem więc spisać rzeczy których najwyraźniej Apple-hejterzy nie są w stanie pojąć. Bo telefony te są inne nie tylko na poziomie konkretnych specyfikacji, czy rozwiązań. To trochę inna filozofia w ogóle, inne potrzeby użytkowników i ocenianie tego w ten sposób to jak mówienie, że samochód sportowy jest do niczego, bo ma mały bagażnik i nie może wjechać na wertepy. Najpierw więc 5 punktów, a na samym końcu o samym dissowaniu które samo w sobie jest dla mnie strasznie śmieszne.

1. Można mieć apple i nie być wyznawcą.

To co chyba najbardziej mnie śmieszy, to uznawanie wszystkich posiadaczy Apple za wyznawców. Srsly? Większość moich znajomych posiadających Macbooki, czy iPhony, jest daleka od statusu wyznawcy. Ja sam jestem dość krytyczny i piszę otwarcie o rzeczach, które mnie w Apple denerwują, czy są po prostu słabe, jak Apple Mail, problemy z Wifi, czy brak czytnika kart SD przez długi czas. Ale teoria, że każdy posiadacz sprzętu Apple jest wyznawcą, jest tak prawdziwa jak ta, że każdy posiadacz Androida to przetłuszczony nerd-informatyk. Sorry, bzdura. Ja sam śmieję się z „amazingów" podczas Keynotów, choć muszę przyznać, że w przeciwieństwie do wielu firm, potrafią zajebiście konstruować te eventy.

(Nie dotyczy transmisji he he)

2. Można nie chcieć / nie mieć czasu grzebać w telefonie

Tak, to całkiem możliwe. Rozumiem zupełnie podejście „dopieszczę telefon po swojemu", ale zrozumcie, że są ludzie których to po prostu nie kręci. Chcą mieć w 100% działający telefon out of the box. Z najlepszym dialerem, smsami i innymi funkcjami. Nie będą zastanawiać się nad klawiaturą, czy dialerem albo launcherem. Są ludzie którzy nie mają czasu poukładać apek w foldery przez pół roku. Naprawdę. Ja sam kiedyś ciągle bawiłem się w „szlifowanie" swojego windows mobile, ale później po prostu zacząłem mieć coraz mniej czasu.

Brak możliwości zmian podstawowych rzeczy w iPhone, czy w OSX nie musi być wadą. Niektórzy nawet nie będą zastanawiać się nad tym, czy można to zmienić, oni nie maja takiej potrzeby. Zupełnie. iOS jest bardzo zamknięty, ale podstawowe funkcje są po prostu bardzo dopracowane.

I mój przykład o którym zawsze piszę. W samochodzie który mam, nie da się samemu grzebać pod maską. Po prostu. Wszystko jest zamknięte. I dobrze, ja nie mam takiej potrzeby.

I szanuje osoby, które mają czas, chęci i umiejętności by tuningować swoje fury :)

3. Można cenić wygląd i lubić minimalizm

Często zarzuca się „applowcom" że zwracają uwagę na wygląd. Czy to takie dziwne? To nie kwestia szpanu. To kwestia doceniania rzeczy ŁADNYCH. Po prostu. Czy w samochodzie zwracamy tylko uwagę na silnik i wyposażenie? Raczej nie. Można lubić rzeczy ładne, oczywiście CO jest ładne to kwestia gustu. Mnie osobiście też śmieszą filmy w których opowiada się przez minute o szlifowaniu brzegu iPhone'a, ale muszę przyznać, że one po prostu bardziej cieszą moje oko niż plastikowe tyły niektórych telefonów. Tak, dla niektórych wygląd jest ważny.

Minimalizm to nie prostactwo. Choć niektórym może tak się wydawać. I tak jak niektórzy lubią kuchnię przypominającą stary irlandzki pub, tak będą osoby, które lubią prostotę, szkło i chrom. To po prostu kwestia gustu. Z punktu funkcjonalności – duża ilość opcji niekoniecznie jest zaletą. Uwielbiam w moim Peugeocie to, że na HUD-zie, nad deską, widzę tylko prędkość i ustawienie tempomatu.

Adres URL:

Hejterka
Kolejny przykład z życia wzięty,ilu jest ludzi,którzy czasem sobię myślą,jacy to oni nie są,a tak naprawdę to przegrzał im się procesor,kwintesencja głupoty na klawiaturę się ciśnie,jaki jestem ogarnięty,niekiedy inteligencją jeden z drugim zabłyśnie. Tak chojraczył całe życie,czego to nie dokonał,a i tak bez rozumny w samotności skonał,taka nie dola ludzka,nawet największego twardziela choroba pokona. Jakim być?O to jest pytanie,jest i odpowiedź,kiedy będziesz za dobry,zapamiętaj to przesłanie,ludzie zjedzą Cię żywcem, nic po Tobie nie zostanie. Jeżeli jednak zechcesz być tym złym,przemyśl sobie jedno,oscylowanie między dramatem a komedią ,dramat to życie,a komedia to człowiek,węwnętrzny głos,lepiej idź się powieś,spróbuj a wtedy się dowiesz.To nie ja ...
0
Tego hejterzy Apple nigdy nie zrozumieją
Testuję Androida już półtora miesiąca. To trzeci telefon, za chwilę mam nadzieję porównam go z czwartym (HTC). Widzę wady i zalety Androida, napiszę o tym na pewno osobną notkę. Natomiast będąc „po drugiej stronie barykady" jeszcze bardziej śmieję się z wszelkich hejtów na Apple. Postanowiłem więc spisać rzeczy których najwyraźniej Apple-hejterzy nie są w stanie pojąć. Bo telefony te są inne nie tylko na poziomie konkretnych specyfikacji, czy rozwiązań. To trochę inna filozofia w ogóle, inne potrzeby użytkowników i ocenianie tego w ten sposób to jak mówienie, że samochód sportowy jest do niczego, bo ma mały bagażnik i nie może ...
0
Hejtu świat czyli anonimowa krytyka wszystkiego
Internet to potężne narzędzie, gdzie anonimowo można robić praktycznie wszystko. Raj dla osób nie mających odrobiny odwagi do podpisania się pod swoimi poglądami i słowami, a wszystko to ładnie ubrane w słowo hejt – czyli spolszczonej wersji słowa (hate)- nienawidzić. Hejtem określa się działanie w Internecie, które jest przejawem złości, agresji i nienawiści. To wszelkie formy uderzenia w kogoś, nie tylko słowem (chociaż głównie nim), ale i grafiką czy filmem. Wielu internautów czuje się w sieci bezkarnych, dlatego chętnie obrażają innych użytkowników w czasie dyskusji, ale nie tylko ich. Świat hejtu rozrasta się powstają „wspaniałe" profile gdzie ...
5
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Tess Gerritsen - "Igrając z ogniem"
Na początek muszę lojalnie uprzedzić. Nie jest to książka z tych, do jakich jesteśmy przyzwyczajeni. Autorka tym razem poszła w zupełnie innym kierunku. Czy wyszło jej to na dobre? Historia toczy się dwutorowo. W czasach współczesnych, na przemian z czasem przedwojennym. Z jednej strony Włochy i przedwojenne życie na przykładzie określonej grupy ludzi, z drugiej Ameryka i utalentowana skrzypaczka, która w czasie wycieczki zakupuje w antykwariacie stare nuty. Kiedy po powrocie zaczyna grać, zaczyna się z nią dziać coś dziwnego. Atakuje ją własna trzyletnia córeczka. To dopiero początek "atrakcji". Stara dobra Tess jak zwykle przygotowała się profesjonalnie do napisania powieści. Oddała ...
0
Kto  za  kim  stoi.
2015.10.01„Pod prąd" - KRÓTKO na TEMAT. Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Kto za kim stoi.Modna stała się w środowisku (zwolenników partii oraz podległych jej pracowników mediów nazywanych „dziennikarzami") Platformy Obywatelskiej (PO) opinia, że za Panią Beatą Szydło stoi prezes partii PiS Pan Jarosław Kaczyński. W rewanżu podlegli dziennikarze oraz zwolennicy partii PiS (Prawo i Sprawiedliwość) mówią, że za Panią Ewą Kopacz stoi prezes partii PO Pan Donald Tusk.Nierozgarnięci polscy politycy i pracownicy mediów „dziennikarze", lubią ten temat, bo jest na ich poziomie intelektualnym (przepraszam za trudne słowo).Propozycja:Niech Pani Beata Szydło ...
0
I Love You, Ich Liebe dich, Te quiero, Ti Amo`, Ja lublu
   Czy tego chcemy, czy nie to pochodzące z krajów anglosaskich święto zakochanych zwane Walentynami kroczy triumfalnie przez nasz kraj. Co roku piszę na temat tego sympatycznego święta obserwując młodzież szkolną i środki współczesnej komunikacji z jakich korzystają dla nawiązywania kontaktów i podtrzymania więzi grupowej. W tym roku jestem już poza szkołą wiec pozostają mi wnioski płynące z obserwacji tego drugiego, wirtualnego świata.A tu dzieje się ogromnie dużo. Zdjęcia i filmiki , których treścią często jest MIŁOŚĆ wklejane są w tempie karabinu maszynowego. Teraz mamy w naszym regionie ferie zimowe, więc czasu jest więcej. Podążając za modą, ...
3
Nauka i wiara - dowody na istnienie Boga
Niewierzący profesor filozofii stojąc w audytorium wypełnionym studentami zadaje pytanie jednemu z nich:- Jesteś chrześcijaninem synu, prawda?- Tak, panie profesorze.- Czyli wierzysz w Boga.- Oczywiście.- Czy Bóg jest dobry?- Naturalnie, że jest dobry.- A czy Bóg jest wszechmogący? Czy Bóg może wszystko?- Tak.- A Ty - jesteś dobry czy zły?- Według Biblii jestem zły.Na twarzy profesora pojawił się uśmiech wyższości- Ach tak, Biblia!A po chwili zastanowienia dodaje:- Mam dla Ciebie pewien przykład. Powiedzmy że znasz chorą I cierpiącą osobę, którą możesz uzdrowić. Masz takie zdolności. ...
4
 Bez wymiany pokoleniowej ani rusz
Witam Odkąd cyfryzacja, czyli po prostu i  krótko - internet, stała się żelaznym wymogiem czasów XXI wieku, na polską inteligencję, szeroko rozumianą, spadają stale ciosy i kpiny za nienadążanie za postępem. Najlepiej, oczywiście, jawi się ta użytkowa cyfryzacja ze strony handlowej.  Gracko wychodzą urzędnikom ministerialnym intratne przetargi, propagandowe materiały i medialny szum. Znacznie gorzej jest z wprowadzeniem w ruch całej tej elektronicznej maszynerii, bo są to zwykle skomplikowane systemy  wymagające profesjonalnej obsługi.  I tu jest pogrzebany pies niepowodzeń najróżniejszych programów informatycznych w służbie zdrowia, w policyjnych i sądowych rejestrach, administracji i wszędzie tam , gdzie obrót informacji musi być ...
0
"Przypływ" Cilla & Rolf Börjlind
Czasem sięgam po opasłe tomisko z "Czarnej Serii". Zazwyczaj trafi się ciekawy thriller czasem nie. Tym razem padło na szwedzkie małżeństwo, które pisze scenariusze filmowe. Bohaterami tej powieści są Tom Stilton i Olivia Rönning. Tom obecnie jest bezdomnym i rozwodnikiem. Kiedyś był bardzo dobrym śledczym. Olivia córka nieżyjącego już policjanta jest studentką szkoły policyjnej. Jej zadaniem jest napisanie referatu o niewyjaśnionych morderstwach. Natrafia na sprawę sprzed kilkunastu lat, którą również prowadził jej ojciec. Olivia postanawia dowiedzieć się jak najwięcej o tej sprawie. Szuka informacji, wypytuje ludzi, szpera w aktach. Jedyną osobą, która mogła by jej powiedzieć coś więcej jest Tom ...
0
Skoro mapa jest, to i kraj też musi być. San Escobar.
Mówili, że San Escobar nie istnieje, aż tu nagle pojawiła się mapa, która ukazuje doskonałość tej tequilą płynącej krainy. Demokratyczna Republika San Escobar dzięki rzekomej rozmowie szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego z "jej" ambasadorem, została właśnie powołana do życia. Na razie tylko w świecie wirtualnym. Zadania podjął się malarz i grafik Jarek Kubicki – i efekt doprawdy olśniewa. Ma wreszcie zasłużone miejsce na mapie i wiadomo już dokładnie, z jakimi regionami sąsiaduje. Nowe "Państwo" można bez problemu znaleźć w ważniejszych mediach społecznościowych, wpisy mówią, że ów "kraj" "w pełni popiera kandydaturę Polski do Rady bezpieczeństwa", ma własna flagę, walutę nieoficjalny hymn, stolicę, ...
4
Zabij mnie raz jeszcze. Tylko spróbuj !
   Witam, dzisiaj napisze słów kilka o grze, która nauczyła mnie anielskiej cierpliwości. Przeżyłem z nią wiele dobrych i złych chwil. Nie poddałem się to tylko gra, tak sobie to wmawiałem za każdym razem. Uda mi się, to nie jest łatwe, ale nie może być też tak koszmarnie trudne. Jestem tylko pustym i samotnym  bohaterem w ogromnym zamku. Jak umrę to moja szlachetna krew ozdobi te surowe mury. To nic wielkiego. Stracę tylko punkty. Cały dorobek wielogodzinnej sesji. Medytacja i równowaga pomogą mi uporać się z przeciwnościami losu. Twój największy problem drogi graczu jest taki, że nie ...
2
Loving Music 2
Freddie King – „Ain't Nobody's Business" (1970) LIVE! Jeden z najwspanialszych gitarzystów bluesowych – Freddie King (1934-1976). W 2003 roku został umieszczony przez magazyn Rolling Stone na 25. miejscu listy 100 najlepszych gitarzystów wszechczasów. Inspirował takich muzyków jak Eric Clapton, Stevie Ray Vaughan, Peter Green, Jeff Healey i wielu innych. Posłuchajcie i zobaczcie cudowne, zagrane całym sercem, wykonanie „Ain't Nobody's Business". Nagranie z występu w studiu telewizyjnym w Los Angeles, z roku 1970. Freddie pyta widowni „Can you feel it?". A wy? Can you feel it :) ...
0
Fotografia zdegenerowana
Witam  Czego to ludzie nie zrobią, żeby jakoś zaistnieć, pokazać swoje nieprzeciętne talenty i błysnąć w mediach. Zaskoczony ostatnio zostałem entuzjastycznym newsem w Onecie, że polskie fotografie nagrodzono w jakimś tam prestiżowym konkursie fotograficznym. Towarzyszyło mu takie oto dzieło, jak na winiecie wpisu. Nie byłem ciekawy innych arcydzieł zawartych zapewne w rozszerzeniu tego newsa i przeszedłem dalej. Refleksja jednak powróciła. Sam dużo fotografuję, nie mam wysokiego mniemania o swoich artystycznych zdolnościach, nie fotografuję przecudownych świtów i zachodów słońca i innych takich tam. I do konkursów się nie pcham. Uderzył mnie jednak stopień zdegenerowania i chamstwa nie tylko autora tego ...
1
Kilometrówka
Powstają wciąż nowe słówka.Na przykład – kilometrówka.Bardzo dobrze się kojarzyi uśmiech wzbudza na twarzy.Choć należna, przydziałowajest już znana i nienowa. Człowiek miewa swe potrzeby.Bóg wie gdzie i Bóg wie kiedy,choć by udał Światowida,nie ma rady – trzeba wydać,a potem od tego chceniaproblemem są rozliczenia. Skoro korzystają wszyscyw sposób nie bardzo przejrzysty,to i poseł chyba możew trasie, za domem, na dworze.Dla posłów – kilometrówka,a dla posłanek jest zrzutka?O czym wówczas mówią one?Dziś potrzebny mi kilometr? ...
0
Zanim będzie wojna pozabijamy się sami
Do owego tytułu skłoniło mnie to co dzieje się przy okazji wypadku Premier RP pani Beaty Szydło. Słabo to zabrzmi ale samo zdarzenie to coś co w Polsce dzieje się niestety za często, teraz spotkało to jedną z najważniejszych osób w Państwie czyli Prezesa Rady Ministrów więc jak najbardziej zrozumiałe jest poruszenie mediów i innych ważnych osób w Państwie . W końcu przecież każdy obywatel ma prawo wiedzieć w jakim stanie jest osoba odpowiedzialna za kondycję kraju i czy jest ona dobrze i dostatecznie chroniona. Tyle że w naszej kochanej rzeczywistości świętości i zwykłego zdrowego rozsądku po prostu nie ...
1