+ Załóż konto
Strona główna > Publicystyka > Wszystko co spieprzył teraz będzie naprawiał - 01
jarek.przygocki

Good job

3

Wszystko co spieprzył teraz będzie naprawiał - 01

2015.04.06
Wszystko co spieprzył teraz będzie naprawiał.
Jak podaje satyryczne pismo „FAKT.PL", Pan Leszek Balcerowicz ma nowy plan. Znowu większość powie jaki to on wybitny.
Jaką macie czelność mówić, że obecny pomysł Pana Leszka Balcerowicza dotyczący podniesienia składki zdrowotnej jest bardzo mądry i potrzebny ? Skoro to ten sam Pan Leszek Balcerowicz składkę zdrowotną ustalił na niespotykanie niskim poziomie. Wtedy mówiliście to samo uważaliście, że jest wybitnym zbawcą narodu i teraz też uważacie podobnie. Dlaczego, żaden z Was nie przypomni temu Panu, że to on wprowadził za niską składkę zdrowotną przez co doprowadził kolejną dziedzinę gospodarczo-społeczną do ruiny. Wiem, że to wymaga odwagi i rozumu, a te cech są Wam obce.
Cofniętym w rozwoju przypomnę:
Inaczej widziane, część IV – szkody nie do odrobienia - ZDROWIE.
Zanim sami Państwo ocenicie (fenomenalny dla niego, szkodliwy dla społeczeństwa) kolejny pomysły tego Pana, przypomnę trochę informacji:
W Niemczech w kraju o ugruntowanej i niepodważalnej wiedzy ekonomicznej (potęga gospodarcza - to chyba ludzie odpowiedzialni za gospodarkę znają się tam na ekonomii) wysokość składki zdrowotnej stanowi 14-cie % (czternaście procent). Kilkanaście lat temu przed wprowadzeniem reformy zdrowotnej w Polsce, dawne SLD wraz AWS-em, dwa skrajne ugrupowania (ówczesne dla tej propozycji mogłyby zapewnić większość parlamentarną) proponowały razem, ręka w rękę, składkę zdrowotną na poziomie 11-tu % (jedenaście procent). Rok później po pewnej zmianie polityczno-parlamentarnej Pan Leszek Balcerowicz w 1997 r., będąc v-ce premierem i ministrem finansów wprowadził składkę zdrowotną na poziomie 7-iu % (siedem procent). Jak ten Pan wyliczył 7-em %, najtęższe umysły ekonomiczno-matematyczne nie wiedzą i ja skromny obywatel zabijcie mnie nie wiem. Ale ja jestem debilem. A oni ?
Myślę, że mogło być tak; Idąc do pracy pamiętnego dnia ktoś Panu Leszkowi powiedział cześć. Pan Leszek może był czymś zajęty i usłyszał sześć (6). Przyszedł do pracy, chcąc być lepszy powiedział siedem (7). Wszyscy zaniemówili, opadły im szczęki i otworzyli szeroko oczy. Wtedy jakiś zaprzyjaźniony „wiejski głupek" powiedział, rewelacja, ten to ma łeb, jaki wielki umysł. Pan Leszek jak zwykle po raz kolejny w to uwierzył. Społeczeństwo, za to cierpi do dziś. Sami widzicie, ekonomia w wydaniu tego Pana nie jest skomplikowana.
Przepraszam Państwa za mój osąd, że ta osoba nie ma rozumu wiedziałem już wtedy. Ten Pan zaś potrzebował kilkunastu lat (prawie dwie dekady) by „zrozumieć", że w systemie jest za mało pieniędzy (pewnie na tym polega jego wybitność, w wielu sprawach, wolno ale nabiera „rozumu"). Na potwierdzenie mojej opinii, jako człowiek posługujący się argumentami posłużę się kolejnym faktem. 08.12.2012 r. usłyszałem kolejny oficjalnie, publicznie, głoszony debilny pomysł Pana Leszka Balcerowicza a mianowicie, cytuję: „kolejki do lekarzy mogą być mniejsze, jeżeliby wprowadzono częściową nawet symboliczną odpłatność". Teraz w swoim kolejnym rewelacyjnym planie uzdrowienia kraju proponuje zwiększyć składkę zdrowotną.
Widzicie Państwo sami, ręce opadają.
Tak jak w poprzedniej sytuacji, czyli likwidacji PGR-ów, negatywne skutki odczuła tylko 1/3 społeczeństwa. Tak w tym przypadku, czyli stanowczo za niskiej składce zdrowotnej, negatywne skutki decyzji odczuwa każdy.
Apel i informacja do wszystkich obywateli. Zdrowych, chorych oraz pracowników służb medycznych. TAK! TAK! to Pan Leszek Balcerowicz Was załatwił.
Ile razy, będziecie czuli się jako obywatele drugiej kategorii, zastanówcie się komu w dużej mierze tą sytuację zawdzięczacie.
Najuczciwszym i najskuteczniejszym sposobem oceny postępowania człowieka jest stwierdzenie ile nam szkody w przeszłości przyniosła lub w przyszłości przyniesie jego działalność, w innym przypadku jest to zwykły pijar.
Działalność Pana Leszka Balcerowicza jako ministra finansów, była dwukrotnie przedmiotem sejmowego postępowania w sprawie odpowiedzialności konstytucyjnej, co nie miało miejsca nigdy w stosunku do nikogo w historii Polski.

Moja pierwsza wystawa
    Fotografia już trochę wyblakła ale i czasu od wtedy sporo ubyło. To moja pierwsza zbiorowa prezentacja eksponatów z ślubnej kolekcji. Wystawa przycupnęła w gościnnych progach biblioteki zakładowej w "Cegielskim".   Dawno, dawno temu... Zgromadziła raptem kilkadziesiąt fotografii. Najstarsze egzemplarze znalazły miejsce w ekspozycji za szybką. Witryna biblioteczna, opróżniona na ten czas, wypełniona dekoracyjnie starą firanką i jeszcze starszymi pamiątkami ślubnymi. Miałem przyjemność w ten czas prowadzić radio zakładowe w Zakładach Przemysłu Metalowego H. Cegielski w Poznaniu. Że tak powiem - za pieniądze odczytywałem firmowe komunikaty i narzucone wiadomości zakładowe, a ze skutkiem wielkiej przyjemności prowadziłem ...
0
Już od knezia Ziemowita, przed świętami nikt nie pyta...
W szkołach panuje już atmosfera świąt. Młodzież ćwiczy programy artystyczne, którymi oficjalnie zakończy naukę, połamie się opłatkiem i wróci na rodziny łono aby świętować w węższym gronie. Wszyscy pamiętamy szkolne uroczystości i to nie zawsze tylko z dobrej strony.    Różnie bywa z tymi uroczystościami. Każdy nauczyciel wspomni przeróżne fakty związane z takim klasowym świętem. Ja, przed wielu laty jako wychowawca męskiej klasy zawodówki przeżyłem taką oto przygodę. Studiowałem wtedy na studiach podyplomowych w Krakowie. Dojeżdżałem tam na weekendy autobusem, a po mieście poruszałem się komunikacją miejską. Przyglądałem się kiedyś, jadąc tramwajem, staruszce z pieskiem wielorasowym. Wsiedli, oboje mocno zmoknięci ...
4
Leksykon filmowy. Potwory w filmie cz. 3
"Godzilla" Emmericha przypomniała Amerykanom czasy, gdy filmy o potworach przyciągały do kin tłumy. Tak było w latach pięćdziesiątych, w okresie największych obaw mieszkańców tego kontynentu przed niszczycielską potęgą broni atomowej. Filmowe monstra atakujące ludzkość na skutek testów jądrowych jak np. w filmie "Rozbudzona bestia", albo mutowały z niegroźnych organizmów na skutek radiacji wywołanej wybuchami nuklearnymi "One". Począwszy od "Rozbudzonej bestii", w której obudzony atomowym wybuchem jaszczur z epoki jurajskiej przybywa do Nowego Jorku i sieje ogromne spustoszenie, do końca lat 50. XX wieku niemal co roku na ekrany amerykańskich kin trafiały mrożące krew w żyłach historie ...
0
Czy mścisz się na ogniu....
„Czy mścisz się na ogniu, który spalił twój dom, czy na człowieku, który go podłożył?" – Nora Szczepańska „Zemsta Karibu" Mężczyzna podpalił sam siebie. Nastolatek powiesił się. Młoda kobieta połknęła zabójczą ilość tabletek na sen. Ktoś z nich przeżył. Ktoś umarł. Kiedyś samobójców grzebano w ziemi poza terenem cmentarza. Przy płocie. Uznawano, że wobec Boga popełnili najgorszy z grzechów – sami odebrali sobie życie, którego sobie nie dali. Dopiero od 1983 roku w Kościele Katolickim przestał obowiązywać zakaz chrześcijańskiego pogrzebu dla samobójców. Nie zawsze jednak odbywa się on zgodnie z wolą rodziny. Oto studentka, będąca w stanie ostrej depresji, popełnia samobójstwo. Proboszcz ...
0
Krew  czy Psychiatryk ?
Patrząc z wielkim zażenowaniem na naszą scenę polityczną i niestety coraz częściej dziennikarską bardziej niż zwykle rzuca mi się w oczy przekaz jednych i drugich. Przez uderzający w emocje, lęku ,strachu . Przekaz gdzie osoba np. z innego kraju niezainteresowana tematem pomyślała by sobie że w Polsce trwa 8 wojna światowa . A niskiego wzrostu człowiek bez numeru konta w banku to krwiożerczy dyktator. Obie strony sporu niespecjalnie się od siebie różnią, czyniąc zarzuty o chamstwo i podział . Gołym okiem jednak widać że w stosunku do drugich robią dokładnie to samo co zarzucają przeciwnikom. Na myśl przychodzi mi ...
0
Leksykon filmowy. Potwory w filmie cz. 2
W latach sześćdziesiątych King Kong był tylko mglistym wspomnieniem. Jego miejsce zajęła Godzilla, która narodziła się 9 lat po zrzuceniu bomb atomowych na Hiroszimę i Nagasaki. W marcu 1954 roku łódź rybacka wyłowiła w tamtejszych wodach niezwykle zdeformowane i poddane mutacji ryby. Pomysł na Godzillę był prosty: w wyniku eksperymentów jądrowych narodził się potwór-mutant, stanowiący zagrożenie dla ludzkości. Nazwa potwora Godzilla wzięła się z połączenia japońskich słów: gorilla- goryl i kujira- wieloryb. Film "Godzilla" odniósł w Japonii oszałamiający sukces. Choć krytyka nie szczędziła reżyserowi Inoshiro Hondzie przytyków do fascynacji popkulturą i łatwą fantastyką, mało kto oparł ...
0
więcej
DOWIEDZ SIE WIĘCEJ

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Napisz artykuł na Perepele już teraz!

Najnowsze:

    Fotografia już trochę wyblakła ale i czasu od wtedy sporo ubyło. To moja pierwsza zbiorowa prezentacja eksponatów z ślubnej kolekcji. Wystawa przycupnęła w gościnnych progach biblioteki zakładowej w "Cegielskim".   Dawno, dawno temu... Zgromadziła raptem kilkadziesiąt fotografii. Najstarsze egzemplarze znalazły miejsce w ekspozycji za szybką. Witryna biblioteczna, opróżniona na ten czas, wypełniona dekoracyjnie starą firanką i jeszcze starszymi pamiątkami ślubnymi. Miałem przyjemność w ten czas prowadzić radio zakładowe w Zakładach Przemysłu Metalowego H. Cegielski w Poznaniu. Że tak powiem - za pieniądze odczytywałem firmowe komunikaty i narzucone wiadomości zakładowe, a ze skutkiem wielkiej przyjemności prowadziłem ...
0
W szkołach panuje już atmosfera świąt. Młodzież ćwiczy programy artystyczne, którymi oficjalnie zakończy naukę, połamie się opłatkiem i wróci na rodziny łono aby świętować w węższym gronie. Wszyscy pamiętamy szkolne uroczystości i to nie zawsze tylko z dobrej strony.    Różnie bywa z tymi uroczystościami. Każdy nauczyciel wspomni przeróżne fakty związane z takim klasowym świętem. Ja, przed wielu laty jako wychowawca męskiej klasy zawodówki przeżyłem taką oto przygodę. Studiowałem wtedy na studiach podyplomowych w Krakowie. Dojeżdżałem tam na weekendy autobusem, a po mieście poruszałem się komunikacją miejską. Przyglądałem się kiedyś, jadąc tramwajem, staruszce z pieskiem wielorasowym. Wsiedli, oboje mocno zmoknięci ...
4
"Godzilla" Emmericha przypomniała Amerykanom czasy, gdy filmy o potworach przyciągały do kin tłumy. Tak było w latach pięćdziesiątych, w okresie największych obaw mieszkańców tego kontynentu przed niszczycielską potęgą broni atomowej. Filmowe monstra atakujące ludzkość na skutek testów jądrowych jak np. w filmie "Rozbudzona bestia", albo mutowały z niegroźnych organizmów na skutek radiacji wywołanej wybuchami nuklearnymi "One". Począwszy od "Rozbudzonej bestii", w której obudzony atomowym wybuchem jaszczur z epoki jurajskiej przybywa do Nowego Jorku i sieje ogromne spustoszenie, do końca lat 50. XX wieku niemal co roku na ekrany amerykańskich kin trafiały mrożące krew w żyłach historie ...
0
Ponieważ bardzo spodobała mi się ta kolęda, postanowiłem się nią podzielić. Jacek Kurski niestety przespał, a szkoda. A może i on się bał niekorzystnej opinii specjalistki od spraw medialnych. ...
6
                                                                                                                                 Mietek Startował do szkoły cyrkowej w Julinku. Występy na okrągłej „estradzie" były jego wielkim marzeniem. Pragnął uczyć się cyrkowej sztuki . ...
0
Leksykon filmowy. Burleska cz. 3
Harold Lloyd to jeden z nielicznych aktorów slapstickowych, którzy zręcznie zaadaptowali się do nowych warunków jakie dawało kino dźwiękowe. Burleska musiała się zmienić w sytuacji, gdy możliwe stało się używanie humoru słownego. Wśród tych którym się to powiodło znaleźli się także Flip i Flap, czyli Stan Laurel i Olivier Hardy- para slapstickowych bohaterów o odmiennej fizjonomii i charakterach. Połączenie tradycji burleski z możliwościami kina dźwiękowego udało się w pełni dopiero braciom Marx- rodzinnemu zespołowi, który tworzyli Chico, Harpo, Goucho i w początkowych latach Zeppo i Gummo. Wielką popularnością cieszył się także Eddie Cantor, grający role mało ...
0
"Sonata dla Motyla" Magdalena Kubasiewicz
Anna kiedyś była Julią. Nie lubiła swojego imienia. Kiedyś była inna. Teraz radosna, wyzwolona dziewczyna, otoczona gronem znajomych rozpoczęła nowe życie w Warszawie. Wynajmuje małe mieszkanko z kilkoma osobami, ale jest szczęśliwa. Kiedy otrzymuje telefon od przybranej matki Elżbiety z prośbą o jej przyjazd nie jest z tego zadowolona. Uciekła z Bluszczowego Dworku a teraz miała by tam wrócić. Po co? I to w dodatku kiedy miała właśnie wyjechać ze znajomymi na wakacje. Właśnie w tym domu się wychowywała pod opieką rodziny zastępczej i przybranego rodzeństwa. Przyjeżdża do domu licząc, że za kilka dni dołączy do ekipy, która bawi ...
0
Warto się masturbować bo to zdrowe - zobacz czemu
  Nie rozmawia się na te tematy w towarzystwie mimo, że masturbacja staje się w dzisiejszych czasach coraz bardziej akceptowalna i uważana za niezwykle ważną część życia z powodu wielu korzyści, jakie za sobą niesie. Masturbacja może zmniejszyć odczuwany stres, pomóc zrelaksować mięśnie, poprawić samopoczucie psychiczne i zwiększyć poczucie własnej wartości. To nadal nie wszystko, gdyż podczas tej aktywności dajesz sobie możliwość lepszego poznania własnego ciała, a to pozytywnie przekłada się na seks zpartnerem. Oto 5 powodów, dla których masturbacja jest dla Ciebie dobra:     1. ...
2
"Druga diagnoza" Michael Palmer
Michael Palmer to autor thrillerów medycznych. Bardzo lubię ten gatunek i zawsze chętnie po niego sięgam. Zawsze trzyma w napięciu, dotyczy przypadków medycznych i nigdy nie wiadomo jak się skończy. Thea jest córką znanego doktora Petrosa. Tak jak dwoje rodzeństwa również została lekarzem. Jest świetną specjalistką, z perfekcyjną pamięcią fotograficzną. Od dziecka zmaga się z zespołem Aspergera. Ma kłopoty z zawieraniem nowych znajomości i często zawodzi się na swojej naiwności. Ojciec Thei miał wypadek samochodowy a jego stan jest krytyczny. Powiadomiona o tym fakcie wraca z Konga gdzie pełni funkcję Lekarza bez granic. Czuwa przy łóżku ojca, który przebywa w ...
0
Pycha grzechem bohatera
Nie sposób nie przejść obojętnie , nie pokusić się o przemyślenia w gorącym ostatnio temacie Lecha Wałęsy. Temat jest bowiem moim zdaniem bardzo złożony i wielowymiarowy. I wbrew pozorom nie jest tu najważniejsze czy były prezydent i legendarny przywódca Solidarności był tajnym współpracownikiem SB czy nie. To wydaje się jest dość jasne . Każdy oceni to wedle własnych poglądów. Mój osobisty jest taki że jeśli udało mu się wyplątać komunie a później zrobić dużo by ją obalić to bezwzględny szacunek. Dla mnie jednak prawdziwy bohater musi mieć klasę, a tej w tym przypadku po prostu brakuje. Obrażanie historyków bez ...
0
Muzyczny przerywnik
Nie wszystkie filmy z mojej skarbnicy robią na mnie natychmiastowe wrażenie. Przy tej ilości, trudno zresztą aby każdy z nich był tym z najwyższej półki. Zdarza się czasami, że sam film nie jest niczym nadzwyczajnym, jednak ma coś w sobie co trudno początkowo określić. Dopiero po kolejnym oglądnięciu coś tam dociera do widza. Takim właśnie filmem jest "Song to Song", którego akcja rozgrywa się w środowisku muzycznym. Zasadniczo trudno to co się w nim ogląda nazwać akcją i jak już wspomniałem, po pierwszym obejrzeniu tego obrazu ma się ochotę odłożyć go gdzieś na półkę z filmami, do ...
0
Kobieco, modnie i ekologicznie
Ekologia staje się coraz modniejsza, a moda coraz bardziej ekologiczna. Może dlatego to właśnie kobiety przykładają większą wagę do ochrony środowiska... Lansowane na całym świecie proekologiczne trendy coraz bardziej wpływają na nasze codzienne życie. W wielu sklepach ekspedienci nie rozdają już plastikowych reklamówek. Proponują za to wielorazowe torby ekologiczne lub biodegradowalne siatki. Płócienne torby czy tzw. Green Bag mają wiele zalet - wygodnie zawieszone na ramieniu są oryginalnym dodatkiem do każdego stroju. Niezależnie od tego, czy wybierzemy torbę ekologiczną z najnowszej kolekcji światowej sławy projektantki takiej jak Stella McCartney, czy ...
1
moje pisanki
    Odkąd zaczął poprawnie ( w miarę ) mówić , łatwość układania słów w rymowane wersy, dodała mu życiowego animuszu. Zdecydowanie ułatwiła poruszanie się w otaczającej społeczności. Z natury, bardzo nieśmiały chłopiec, rumieniący się przy każdej okazji, kiedy stawał się postacią pierwszoplanową w rozmowach cioć, wujków, koleżanek i kolegów. Jak sam to określał, sytuacja była niemiłosiernie dokuczliwa, stopująca naturalne reakcje, zwłaszcza w grupie namiastki tłumu ( załóżmy – więcej niż pięć osób naraz ). Sposobem na tę „piętę achillesową", było właśnie układanie dowcipnych rymowanek i powtarzanie wierszyków podczas rodzinnych spotkań, koleżeńskich nasiadówek. Chwyciło. Na czas gawędy, zwracał swoja twórczością ogólne zainteresowanie, ...
4
Piosenki Disco Polo, które zna większość Polaków
Disco Polo kiedyś kojarzyło się z kiczem i tandetą. Obecnie staje się coraz bardziej popularne. Chociaż nie wszyscy ulegają tej modzie to muzyka staje się wszechobecna. Disco Polo pojawia się w telewizji, radiu, klubach, na koncertach, a nawet festiwalach. Na przestrzeni lat pojawiło się kilka piosenek, o których było bardzo głośno. Nawet osoby, które nie znoszą tej muzyki, słyszały je chociaż raz w życiu. Weekend "Ona tańczy dla mnie" https://www.youtube.com/watch?v=JvxG3zl_WhU Kilka lat temu niezwykłą popularnością cieszyła się piosenka "Ona tańczy dla mnie" zespołu Weekend. Utwór miał aż 96 mln odsłon na YouTubie i było niej głośno ...
0
"Zaginiona" Lisa Gardner
Nieopodal lasu w stanie Oregon policja odnajduje pusty samochód z włączonym silnikiem. Okazuje się, że należy on do Rainie Conner. Rainie to żona Quincy'ego byłego pracownika FBI. Kiedy Quincy zostaje wezwany na miejsce zaczyna sam przeglądać samochód żony. Pozostawiona torebka z dokumentami potwierdza, że stało się coś dziwnego. Rainie zaginęła i nie wiadomo coś się mogło z nią stać. Quincy bardzo boi się o swoją żonę. Ostatnio nie układało się między nimi za dobrze. Rainie zaczęła pić alkohol, zamykała się w sobie, zażywała tabletki. Quincy wyprowadził się z domu mając nadzieje, że Rainie się opamięta. Teraz czuje się strasznie ...
0
Płatni patrioci
Niejednokrotnie na moim blogu wypowiadałem się na temat zasadności istnienia chyba najbardziej poronionej instutucji hucznie zwanej Instytutem Pamięci Narodowej. Nie mam watpliwości, że pracują tam historycy szkoleni przez wielkiego znawcę naszych dziejów Antoniego z Macierewiczów. Ostatnio dotarło do mnie, że i marszałek senior szanowny pan Terlecki to też historyk. I on zapewne wtrącił swoje pięć groszy w zakresie przekazania wiedzy obiektywnie prawdziwej na temat przeszłości peerelowskiej naszego państwa, przegranym życiowo pracownikom instytutu. Z tak rzetelnym przygotowaniem historycznym, ruszyli ci naprawiacze życiorysów pokrzywdzonych do grzebania w papierach, by zdecydować kto przeklęty a kto wyklęty, komu się należy określenie ...
4
Hitchcock ala Bosfor albo może odwrotnie
      Właśnie rozważając tematy bliskie spotkaniu trzeciego stopnia z Przygodą Podróżnika, przy założeniu tematu podróży w kontekście związków „małżeńskich" w różnych kulturach, zaświtał mi w głowie pomysł związany z, co tu nie mówić symbolem narodzin dziecka.A skoro dziecko, to rodzina, a jeszcze wcześniej nierzadko bywa jakiś układ społeczno prywatny pomiędzy rodzicami potomka. Zatem powoli wszystko splata się w całość. Mam tu na myśli przyjaciela dobrych pomyśleń - bociana białego.  Największa gratka to obserwowanie przelotu tych ptaków kiedy wracają na swoje ( tak nazwę te nasze, ponoć ćwiartka całej populacji tych ptaków na czas lęgowy zatrzymuje się w Polsce). Dwa ...
0