+ Załóż konto
Strona główna > Ludzie > Studia studiami ale w szkole wcale nie było źle!
SimplyRedGirl
#SimplyRedGirl
2015-09-03

Good job

12

Studia studiami ale w szkole wcale nie było źle!

Dwa dni temu zaczął się kolejny rok szkolny. Wszyscy uczniowie podstawówek, gimnazjów i liceów rozpoczęli kolejną część drogi ku zdobywaniu wiedzy i wykształcenia. Jeszcze nie tak dawno (a może i dawno?), bo 4 lata temu sama byłam uczennicą, licealistką. Te lata prześlizgnęły się przez moje palce niczym nieuchwytne powietrze - niesamowicie szybko. Tyle się działo: miłości, rozstania i powroty, kartkówki, egzaminy, śmiechy, łzy, deszcze, śniegi, upały. Upłynęło wiele jesieni, zim, wiosen i lat... Od tamtego czasu zmieniłam się, dojrzałam, dorosłam, choć czasem po mnie tego nie widać. Inaczej patrzę na wiele rzeczy z przeszłości, wiele tragedii tamtych lat teraz jest po prostu kolejną kartką w mojej autobiografii. Jak wiadomo życie zbudowane jest z wielu doświadczeń: i tych dobrych i tych złych. To właśnie one nas kształtują, budują nasz charakter i osobowość - wzloty dają poczucie spełnienia i szczęścia, upadki: ból, cierpienie ale także nauczkę na przyszłość. Jeśli chodzi o moje szkolne wspomnienia... było ich naprawdę sporo, choć do szkoły zaczęłam "fizycznie" uczęszczać dopiero w wieku gimnazjalnym. Podstawówkę ukończyłam w trybie nauczania indywidualnego, wszystko ze względów zdrowotnych, z którymi borykam się od małego. Gimnazjum wspominam chyba jako najgorszy z okresów mojej egzystencji, głupota jaka w tym wieku rozwija się w mózgu przeciętnego nastolatka jest nie do opisania. Nie wspominając o tzw. "młodzieńczym buncie", ja jako 13-17 latka nie miałam z czymś takim problemów. Nie uciekałam z domu, nie brałam narkotyków, nie paliłam ani nie piłam. Generalnie byłam (nadal oczywiście jestem :P) grzeczną dziewczynką, może i z powodu otaczania się spokojnymi ludźmi, a może i z powodu wychowania "pod kloszem" - związanego z chorobą. Mimo wszystko, myśląc o nastoletniej sobie, uważam, że byłam raczej głupiutka, chichocząca się na korytarzu na widok przystojniaków... zachwycająca się czym popadnie, z wiecznymi pretensjami do wszechświata o byle pierdołę... z aparatem na zębach, wielkimi "gałami" i idealistycznym podejściem do świata. Nadal coś z tej dziewczyny we mnie jest, ale idealizm miesza się z realizmem, aparat zniknął, oczy już tak nie błyszczą jak na początku, marzenia są trochę mniejsze a rzeczywistość ze swoimi zasadami często przytłacza. Nie można już usprawiedliwić się młodym wiekiem, dorosły człowiek jest traktowany zupełnie inaczej. Pojawia się coraz więcej obowiązków, a mniej przyjemności. W grę zaczyna wchodzić samodzielność, indywidualność, oszczędzanie pieniędzy i płacenie rachunków. Nie jest już tak kolorowo, rodzina oczywiście zawsze jest obok i z Tobą - zawsze pomoże, ale podstawą jest radzenie sobie samemu. Może brzmię, jakbym narzekała i widziała w swoim 23 letnim życiu same zawody - absolutnie nie! Cieszę się z tego, w jaki sposób je przeżyłam do tej pory - ilu ludzi poznałam, w ilu wydarzeniach brałam udział. Naprawdę nie żałuje niczego: tych pocałunków, tych objęć, tych radości i smutków, spacerów też nie żałuje, ani nawet rozmów, ani rozstań ani powrotów... naprawdę niczego. Teraz uśmiecham się, myśląc o tych wszystkich obrazach, wspomnieniach, napisanych w pamiętniku zdaniach... to jestem ja, może trochę większa, trochę bardziej "mądrzejsza", ale nadal ja! Jestem autorką własnego życiorysu, a doświadczenia, jakich doznałam, kształtowały mnie i kształtować będą do śmierci. Jestem rzeźbiarzem, który tworzy swój wizerunek - każdego dnia inny i zmienny... I jestem z tego dumna!!!
Wszystkim wam w wieku szkolnym - tym młodym i beztroskim życzę szczęścia i zabawy w nowym roku nauki. Doświadczajcie pełną piersią, tak by zabrakło tchu, bez ograniczeń, ale zawsze z rozsądkiem. Byście tak jak i ja mogli w dorosłości uśmiechnąć się do przeszłości i śmiało powiedzieć "niczego nie żałuję"!!

Wspominając z radością,
SimplyRedGirl.

.

.

Państwo-kościół-celebryci
Często w publicznej dyskusji pojawia się temat wzajemnych relacji Państwo-Kościół. To niestety kolejny przykład na to jak płytka i żenująca jest debata publiczna. Każdy widzi w niej tylko własne ego i nic innego. Każdemu nieważne jakiemu problemowi przypisywana jest czy to legitymacja partyjna czy łakta katola oszołoma. Tu przykładem są niestety feministki. Jako facet uważam że są one niezbędne, bo nikt lepiej nie zawalczy o prawa kobiet jak one same. Na naszym rodzimym podwórku wygląda to jednak tak że próbuje się używać manipulacji polegającej np. na tym że kobiety są bite bo religia, jeśli decydują się na urodzenie chorego ...
0
Emigracja, to nie tylko sposób na zapewnienie dostatku, to
Emigrowałem... Nie , nie będzie tu piosenki Budki Suflera „Jolka, Jolka" chociaż wiele pań dotkniętych emigracją mogło nosić to imię. Tamten facet emigrował codziennie rano, a w nocy znów wracał... Pamiętacie?Jolka, Jolka, pamiętasz lato ze snu,Gdy pisałaś: „tak mi źle,Urwij się choćby zaraz, coś ze mną zrób,Nie zostawiaj tu samej, o nie". Żebrząc wciąż o benzynę, gnałem przez noc,Silnik rzęził ostatkiem sił,Aby być znowu przyTobie, śmiać się i kląć,Wszystko było tak proste w te dni. Teraz jest podobnie, ale ja nie o takich sposobach na życie myślę.Emigracja stała się naszą rzeczywistością. Dwa miliony, ...
4
Kaczor-Donald cdn
Ciąg dalszy moich myśli na temat Donalda Tuska, jego roli w Europie po przedłużeniu kadencji prezydenta UE. Roli samej Europy i tego jaka będzie w niej rola Polski , po szczycie Maltańskim, a więc i o tym co na naszym krajowym podwórku. Osobiście nie czuje żadnej euforii po głosowaniu 27-1. Bo mówimy o stanowisku bardziej prestiżowym niż mogącym realnie na coś wpływać. I ta radość ładnie ubranej elity. Szczerze mówiąc nie za bardzo rozumiem z czego ona wynika. Bo nasz piękny kontynent ma duże co najmniej dwa realne problemy. Pierwszy to oczywiście migracja, polityka otwartych ramion w stosunku grupy ...
0
Kaczor-Donald 1-1
Nie sposób nie przejść obok ostatnich wydarzeń politycznych skupiony wokół Donalda Tuska który w dość specyficznych okolicznościach został wybrany na drugą kadencję na Prezydenta Europy. Dziennikarze- politycy prześcigają się w teoriach przewidywaniach jakie będą konsekwencje Maltańskiego szczytu. Dorzucam więc i swoje przemyślenia w temacie. Uważam że wygranymi całej sytuacji są zarówno Tusk jak i prezes Kaczyński. Można obydwu lubić mniej lub bardziej czy odczuwać tak jak ja niechęć ale oddać im należy że są wybitnymi strategami . Pierwszy opuścił kraj w idealnym momencie, spodziewając się że Platforma przegra wybory. Dzięki dobrym układom uzyskał prestiżową dobrze płatną Posadę w UE. ...
0
Serce i prawda dobro i zło
Pracując od 5 lat z ludźmi, klientami dyrektorami ogólnie mając w moim życiu kontakt niemal z całym przekrojem społeczeństwa , plus to że pracuję dla 3 korporacji zgromadziłem całkiem sporę doświadczenie o dzisiejszym sposobie myślenia drugiego człowieka , jego wychowania i roli w otaczającym świecie itd. Pierwsze myśli na ten temat są negatywne, bo zaczynam zauważać negatywne skutki wmawiania człowiekowi że musi być twardy , myśleć tylko o sobie w myśl zasady ,, jeśli nie chcesz być dymany to sam musisz dymać " . Przejawia się to przez brak kultury wobec siebie. Przykład to szeroka pojęta obsługa klienta, czyli ...
0
Moja ,, partyjna wina "
Obserwując to co wyprawia się przy okazji wypadku Pani Premier Beaty Szydło zaczynam zadawać sobie podstawowe pytania o sprawiedliwość, o to kiedy człowiek jest winny a kiedy nie.Bo to kolejna sytuacja gdzie bez żadnego postępowania sądowego wszelakie ,, tuzy "tegoż świata już wiedzą jak było. A więc PIS wraz z całą swoją otoczką osądził młodego człowieka , plus zapowiedział kolejną reformę tym razem Biura Ochrony Rządu . I tu mój minus bo w zdarzeniu ponad partyjnym wymagam wręcz udoskonalenia procedur tak żeby najważniejsze osoby Państwie niezależnie od legitymacji partyjnej były chronione , tym bardziej że to już kolejna ...
1
więcej

Komentarze

czeslaw_brudek
Oto fragment "czatowania na Fb" z byłym uczniem. Minęło ok.15 lat od czasów szkolnych.

Panie Czesławie nie można było się załamywać tylko głową do góry i tyle, życie mnie nauczyło wszystkiego. Teraz ja muszę zafundować dziecku swojemu miedzy innymi miłość obydwojga rodziców i wszystko to, czego nie miałem jako dziecko. A bycie Pana uczniem i wychowankiem, to był zaszczyt, który po tylu latach doceniam. Wszystko to, co Pan wpajał nam na lekcjach miało wielką wartość i dlatego z dołu za wszystko dziękuję
czeslaw_brudek
Ciąg dalszy, też o tym:
Witam Pana i pozdrawiam serdecznie z Niemiec ze słonecznego Mannhaim:) nie wiem co pan w sobie ma ale z tego co zauważyłem całe życie Pana wszyscy uczniowie lubia. Pan w sobie ma dar przekonania i uśmiech na twarzy pana zawsze gości, tak jak u mnie a u mnie dzidzia w drodze. I dziękuje za akceptacje w znajomych .
Czesław
Jakie to miłe, co piszesz Pawle. Nie jest łatwo z tym uśmiechem na co dzień, ale cieszę się z tego, że wielu byłych uczniów tak mnie pamięta
Paweł
- Wie pan powiem tak, na początku- bez obrazy, uznawałem pana za nauczyciela zwykłego szarego ( bez obrazy ) ale potem człowiek myśli. Pan dużo opowiadał o swoim życiu. Pamiętam to do dziś i człowiek się zastanawiał - ciekawe co zrobił bym na pana miejscu czy dał bym rade sobie . I zacząłem rozumieć, że każdy człowiek ma historie swoja i trzeba wszystkich zrozumieć, czy to zły człowiek, czy dobry trzeba zrozumieć cdn.
czeslaw_brudek
C.dalszy
... wcielic sie w jego rolę. Ja się wcieliłem w pana i zrozumiałem - i co okazało się, że jest pan zajebistym (w przenosni ) gosciem i pamietam pana cały czas...
- przepraszam za błedy jak cos
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Pojedynek
Wielkie boje zakończone.Pojedynek Duda - Bronekna punkty jest rozstrzygany.Prowokator stał u bramy. Ten sam gość, co był pod krzyżem,potem z Bronkiem znał się bliżej.Zachowywał się jak klaun.Był tam również prezes Braun. Było wielkie widowisko.Na niebiesko było wszystko.W świat poszło na pierwszej linii,że jesteśmy też współwinni? To był najsilniejszy cios.Zadał go Bronek na głos,aż zachwiało przeciwnika.Taka to jest polityka. Nikt nie upadł w niej na deski.Kolor wszędzie był niebieski.Nie wiadomo, kto był lepszy.Bronek wyszedł trochę bledszy. ...
3
Grupa C: Faworyta brak?
Rywalizacja w grupie C zapowiada się pasjonująco. Nie widać żadnego zespołu będącego w stanie zdominować tą rywalizację. Benfica, Bayer, Zenit i Monaco prezentują podobny poziom. Każdy może wygrać grupę i każdy jest w stanie odpaść z europejskich pucharów... Moim kandydatem do zwycięstwa wśród tych wyrównanych ekip jest wzmocniony mądrze Zenit Sankt Petersburg, a po piętach powinien mu deptać Bayer Leverkusen. To jednak tylko moje subiektywne odczucie. W rzeczywistości te drużyny mogą się pogubić i odpaść z dalszej rywalizacji na rzecz Portugalczyków i Francuzów. Jedno jest pewne: tutaj emocji na pewno nie zabraknie! Przyjrzyjmy się tym drużynom z bliska. Bayer Leverkusen...
0
Polskie  media
2014.10.16„Pod prąd" - KRÓTKO na TEMAT. Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Polskie media.Prawdopodobny przykład rozmowy większości polskich {[(„dziennikarzy")]} Prigol Link do strony:http://komentarz-spraw-aktualnych.webnode.com//http://inaczej-pl.webnode.com//http://antymedia-pl.webnode.com//http://teoria-chaosu.webnode.com//http://prigol.piszecomysle.pl//https://plus.google.com/u/0/100624218056367361709/posts facebook: komentarz.opinia ...
0
Jestem niezarejestrowanym animagiem
W każdym z nas tkwi zwierzę. I niejednokrotnie pewnie słyszeliście od innych, lub sami zauważyliście u siebie cechy tożsame ze zwierzęcymi. Często też mamy skłonność do utożsamiania się ze zwierzęciem lub też tego czy innego zwierzaka lubimy bardziej od innych. Matka na przykład całe życie swoje najbardziej lubiła koty, zwłaszcza te duże i dzikie, i do takiej kociej natury siebie porównywała. Oczywiście nie we wszystkich aspektach! Najbardziej Matce z kociej natury odpowiadała dzikość, niezależność, odwaga i olewczy stosunek do świata. Ot co! Oczywiście może to mieć związek z tym, że Matka, w zarówno w zodiaku astrologicznym, jak i chińskim, przypisana ...
1
Pory życia
Dzieci to PORANEK : radosny, świeży, pełen świergotu ptaków.Młodzież to POŁUDNIE: w pełnym blasku : energiczne, tętniące życiem.plus 25 to Pora OBIADOWA : przyjemna dla wszystkich i apetyczna.plus 40 to POPOŁUDNIE: słońce świeci jeszcze ale już słabiej, lekkie zmęczenie po intensywnym życiu.plis 60 to już WIECZÓR : choć potrafi być przyjemny, ale zmęczenie jest już bardzo wyczuwalne.A potem przychodzi NOC, która zamyka wszystkim oczy, oddając w objęcia wieczystego odpoczynku. ...
0
Odrzućmy cynizm i kochajmy się.
Patrząc szerzej na życie, to mam wrażenie, że człowiek traci piękno istoty kierującej się rozumem i sercem. Miejsce logiki zajmuje cynizm w towarzystwie pychy. Skąd taki wniosek? Ze zwykłej obserwacji. Przecież naiwnością by było sądzić, że ludzie nie zdają sobie sprawy ze swojej marności. Otaczając się dużą ilością drogich rzeczy (najczęściej zbędnych) nie stajemy się, ani mądrzejsi, ani młodsi, czy też zdrowsi? Po co nam zatem ten blirt?Niewątpliwie, do pobudzenia niskich uczuć, swojej rzekomej ważności.Coś takiego jak partnerstwo, mimo różnic majątkowych, nie znajduje zrozumienia.A przecież to los kręci karuzelą życia, i sprawia, że co rusz ...
2
Tess Gerritsen - "Igrając z ogniem"
Na początek muszę lojalnie uprzedzić. Nie jest to książka z tych, do jakich jesteśmy przyzwyczajeni. Autorka tym razem poszła w zupełnie innym kierunku. Czy wyszło jej to na dobre? Historia toczy się dwutorowo. W czasach współczesnych, na przemian z czasem przedwojennym. Z jednej strony Włochy i przedwojenne życie na przykładzie określonej grupy ludzi, z drugiej Ameryka i utalentowana skrzypaczka, która w czasie wycieczki zakupuje w antykwariacie stare nuty. Kiedy po powrocie zaczyna grać, zaczyna się z nią dziać coś dziwnego. Atakuje ją własna trzyletnia córeczka. To dopiero początek "atrakcji". Stara dobra Tess jak zwykle przygotowała się profesjonalnie do napisania powieści. Oddała ...
0
Co komu leży na wątrobie, czyli wpływ psychiki na zdrowie
   Latami nosimy w sobie gniew, nawet pomimo czyjejś śmierci nie potrafimy mu wciąż wybaczyć. Na myśl o czyjejś podłości zalewa nas przysłowiowa żółć czyli gorycz wątrobowa... Oto moja sąsiadka, która właśnie dowiedziała się, że ma torbiel na wątrobie. Więc poradziłam jej, by wreszcie wybaczyła zmarłemu winowajcy, a przestanie ją nachodzić w snach i może zniknie też torbiel z wątroby. Jak udowodnili naukowcy i terapeuci 90 % naszych schorzeń ma podłoże psychiczne i zależy od naszego nastawienia do innych ludzi i życia. Wszelkie choroby, niedomagania, mają swoje źródło w naszej jaźni, oczywiście z wykluczeniem ciężkich schorzeń, które są ...
0
Logistyka w domu i w zagrodzie
- Mamo, ale pachnie świętami! – rzekła Kurka-podlotka po wyjściu na dwór. Akurat szły z Matką-kurą do szkoły, a była dość wczesna, więc po nocy czuć było jeszcze przymrozek. Matka zaciągnęła się powietrzem, aby wczuć się w skojarzenia Kurki. A że po nocy, samochodów jeszcze niewiele jeździło, to i głębiej mogła odetchnąć, bez obawy, że ołów zaraz jej na płucach się rzuci. I rzeczywiście, zimne powietrze przywiodło Matce na myśl świąteczne wspomnienia. I mimo że wakacje jeszcze na skórze dobrze czuła, to pomyślała, że jednak Kurka ma rację, że święta za pasem i już niebawem celebrować będzie z cipciakami ...
0
W skorupie ziemskiej może być więcej wody niż w oceanach
W głębokich warstwach skorupy ziemskiej może być więcej wody niż we wszystkich oceanach. Naukowcy z University of Liverpool wykazali, że głębokomorskie strefy uskoków mogą transportować znaczne ilości wody z oceanów do górnego płaszcza Ziemi. Sejsmolodzy z Liverpoolu szacują, że w toku dziejów Ziemi poprzez samą tylko japońską strefę subdukcji do płaszcza Ziemi mogło trafić do trzech i pół raza więcej wody niż jest jej obecnie we wszystkich oceanach. Za pomocą technik modelowania sejsmicznego naukowcy analizowali trzęsienia ziemi, które miały miejsce ponad 100 km pod powierzchnią Ziemi w strefie Wadatiego – Benioffa - obszarze aktywności sejsmicznej i wulkanicznej, związanym z łukami wyspowymi ...
0
Możecie  nazwać  to  rewizjonizmem.
2015.03.15„Pod prąd". Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Możecie nazwać to rewizjonizmem.Jednak, skoro Ukraińcy tworząc w 25.08.1991 r. po rozpadzie ZSSR, własne, autonomiczne państwo, prócz terenów po rosyjskich przejęli również terytorium obejmujący część polskich Kresów, które jak wiadomo Polska bezprawnie utraciła na rzecz ówczesnego ZSSR na mocy nigdy nie ratyfikowanych ustaleń Jałtańskich (w 1945 r.). Przypominam cofniętym w rozwoju, że Ukraina, te tereny, wtedy i obecnie traktuje jako swoje, pomimo że okupione były fałszem i mordem na narodzie polskim i historycznie należą do Polski. To czy wedle obowiązujących zasad uznających prawo do własności, nie ...
0
Mroczny Świat Nieludzi cz. 4
Nina wygodnie ułożyła się na brzuchu na łóżku, przyciągając do siebie wielką księgę w ciemnoczerwonej skórze, na okładce której pięknym pismem ziały szczerozłote litery, układające się w napis „Historia rodu wampirów." Nigdy jeszcze nie czytała jej, chociaż wielokrotnie widziała ja w bibliotece ojca. W swej ignorancji sądziła, że wie wszystko o wampirach. Bawiąc się teraz naszyjnikiem z wisiorem z kwarcu różowego, z przyjemnością gładziła smukłymi palcami starą księgę. Przez okno do komnaty wpadały promienie słońca, ale pomimo męczącej, nieprzespanej nocy, Nina nie czuła jeszcze potrzeby snu. Kształtnym paznokciem wodziła po wygrawerowanych literach, by po chwili otworzyć wreszcie księgę. Szybko ...
2