+ Załóż konto
Strona główna > Ludzie > Studia studiami ale w szkole wcale nie było źle!
SimplyRedGirl
#SimplyRedGirl
2015-09-03

Good job

12

Studia studiami ale w szkole wcale nie było źle!

Dwa dni temu zaczął się kolejny rok szkolny. Wszyscy uczniowie podstawówek, gimnazjów i liceów rozpoczęli kolejną część drogi ku zdobywaniu wiedzy i wykształcenia. Jeszcze nie tak dawno (a może i dawno?), bo 4 lata temu sama byłam uczennicą, licealistką. Te lata prześlizgnęły się przez moje palce niczym nieuchwytne powietrze - niesamowicie szybko. Tyle się działo: miłości, rozstania i powroty, kartkówki, egzaminy, śmiechy, łzy, deszcze, śniegi, upały. Upłynęło wiele jesieni, zim, wiosen i lat... Od tamtego czasu zmieniłam się, dojrzałam, dorosłam, choć czasem po mnie tego nie widać. Inaczej patrzę na wiele rzeczy z przeszłości, wiele tragedii tamtych lat teraz jest po prostu kolejną kartką w mojej autobiografii. Jak wiadomo życie zbudowane jest z wielu doświadczeń: i tych dobrych i tych złych. To właśnie one nas kształtują, budują nasz charakter i osobowość - wzloty dają poczucie spełnienia i szczęścia, upadki: ból, cierpienie ale także nauczkę na przyszłość. Jeśli chodzi o moje szkolne wspomnienia... było ich naprawdę sporo, choć do szkoły zaczęłam "fizycznie" uczęszczać dopiero w wieku gimnazjalnym. Podstawówkę ukończyłam w trybie nauczania indywidualnego, wszystko ze względów zdrowotnych, z którymi borykam się od małego. Gimnazjum wspominam chyba jako najgorszy z okresów mojej egzystencji, głupota jaka w tym wieku rozwija się w mózgu przeciętnego nastolatka jest nie do opisania. Nie wspominając o tzw. "młodzieńczym buncie", ja jako 13-17 latka nie miałam z czymś takim problemów. Nie uciekałam z domu, nie brałam narkotyków, nie paliłam ani nie piłam. Generalnie byłam (nadal oczywiście jestem :P) grzeczną dziewczynką, może i z powodu otaczania się spokojnymi ludźmi, a może i z powodu wychowania "pod kloszem" - związanego z chorobą. Mimo wszystko, myśląc o nastoletniej sobie, uważam, że byłam raczej głupiutka, chichocząca się na korytarzu na widok przystojniaków... zachwycająca się czym popadnie, z wiecznymi pretensjami do wszechświata o byle pierdołę... z aparatem na zębach, wielkimi "gałami" i idealistycznym podejściem do świata. Nadal coś z tej dziewczyny we mnie jest, ale idealizm miesza się z realizmem, aparat zniknął, oczy już tak nie błyszczą jak na początku, marzenia są trochę mniejsze a rzeczywistość ze swoimi zasadami często przytłacza. Nie można już usprawiedliwić się młodym wiekiem, dorosły człowiek jest traktowany zupełnie inaczej. Pojawia się coraz więcej obowiązków, a mniej przyjemności. W grę zaczyna wchodzić samodzielność, indywidualność, oszczędzanie pieniędzy i płacenie rachunków. Nie jest już tak kolorowo, rodzina oczywiście zawsze jest obok i z Tobą - zawsze pomoże, ale podstawą jest radzenie sobie samemu. Może brzmię, jakbym narzekała i widziała w swoim 23 letnim życiu same zawody - absolutnie nie! Cieszę się z tego, w jaki sposób je przeżyłam do tej pory - ilu ludzi poznałam, w ilu wydarzeniach brałam udział. Naprawdę nie żałuje niczego: tych pocałunków, tych objęć, tych radości i smutków, spacerów też nie żałuje, ani nawet rozmów, ani rozstań ani powrotów... naprawdę niczego. Teraz uśmiecham się, myśląc o tych wszystkich obrazach, wspomnieniach, napisanych w pamiętniku zdaniach... to jestem ja, może trochę większa, trochę bardziej "mądrzejsza", ale nadal ja! Jestem autorką własnego życiorysu, a doświadczenia, jakich doznałam, kształtowały mnie i kształtować będą do śmierci. Jestem rzeźbiarzem, który tworzy swój wizerunek - każdego dnia inny i zmienny... I jestem z tego dumna!!!
Wszystkim wam w wieku szkolnym - tym młodym i beztroskim życzę szczęścia i zabawy w nowym roku nauki. Doświadczajcie pełną piersią, tak by zabrakło tchu, bez ograniczeń, ale zawsze z rozsądkiem. Byście tak jak i ja mogli w dorosłości uśmiechnąć się do przeszłości i śmiało powiedzieć "niczego nie żałuję"!!

Wspominając z radością,
SimplyRedGirl.

.

.

Krew  czy Psychiatryk ?
Patrząc z wielkim zażenowaniem na naszą scenę polityczną i niestety coraz częściej dziennikarską bardziej niż zwykle rzuca mi się w oczy przekaz jednych i drugich. Przez uderzający w emocje, lęku ,strachu . Przekaz gdzie osoba np. z innego kraju niezainteresowana tematem pomyślała by sobie że w Polsce trwa 8 wojna światowa . A niskiego wzrostu człowiek bez numeru konta w banku to krwiożerczy dyktator. Obie strony sporu niespecjalnie się od siebie różnią, czyniąc zarzuty o chamstwo i podział . Gołym okiem jednak widać że w stosunku do drugich robią dokładnie to samo co zarzucają przeciwnikom. Na myśl przychodzi mi ...
0
Chcę ci (wam) dać szczęśliwe dobre święta...
   Dzisiaj rano usłyszałem w Jedynce PR dawno nie słyszanego Ryszarda Rynkowskiego. Nie o niego mi chodzi, ale o śpiewaną przez niego piosenkę. Oto jej fragmenty: Chcę ci dać spokojne, dobre świętaDni powszednie teżNie pamiętaj niepotrzebnych słów i łezTo jest czas na sen dla smutnych myśliNiech je skryje śniegMogą tam pozostać nawet rok, czy wiek... Rozmarzyłem się...- Jaki łaskawca – pomyślałem... Nie, nie o piosenkarzu, tylko o jednym facecie, o którym wiem, że pije, bije, zapożycza siebie i rodzinę gdy nie ma za co pić... Rodzina cierpi, żona się modli o przemianę, a on miewa ...
2
Barany wyją szczerze
Patrząc na ostatnie wydarzenia Polityczne powiem : wreszcie ! Na reszcie nasze ,, barany " z Wiejskiej zaczęły beczeć szczerze. Wreszcie wiem od nich samych o co w tym wyciu chodzi . Relacje Polska- UE , Reforma Sądownictwa , zbilżające się wybory samorządowe. Skończyło się przysłowiowe ,, pierdolenie o Szopenie" czyli , pomysły programy itp. Teraz program jest jeden : Opozycja chcę zabrać coś PIS a PIS niczego nie chcę oddawać opozycji, co więcej korzystając z większości wszystko chcę zgarniać dla siebie patrz Sądy . Problemy zwykłych ludzi , kurde w ogóle problemy nie są dla nich ważne. W sumie to ...
1
Oby nie ostatnia
Tematyka dna w Polskiej przestrzeni publicznej nie ma już chyba żadnej ale to żadnej granicy . Kolejnym niezwykle dobitnym przykładem jest samospalenie człowieka pod Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie oraz późniejsza na nie reakcja.  Jeżeli już mówić o winie to za taki stan rzeczy ponoszą ją absolutnie wszystkie strony politycznego sporu, tak bardzo zaogniające negatywne emocję w stosunku do swoich przeciwników. Trudno wypowiadać o samym Piotrze S. To co się wydarzyło to olbrzymia tragedia koniec kropka. Sam osobiście uważam że jeżeli już o niej mówić to mało i niezwykle delikatnie ale oczywiście nie u nas bo u nas ...
0
Badaj piersi! Proszę udostępnij dalej!
Na uważną obserwację i badanie potrzebujesz tylko kilku minut. Ważne, by powtarzać je regularnie, przynajmniej raz w miesiącu. Tylko (lub aż!) tyle powinno wystarczyć, byś zapobiegła rozwojowi groźnej choroby. 1.Badaj piersi w konkretne dni. Najlepiej wyznaczyć sobie na samobadanie piersi jeden dzień i po wszystkim odznaczyć to w kalendarzu. W ten sposób wymusisz na sobie pewną dyscyplinę. Najlepiej badać się 3., 4. lub 5. dnia po zakończeniu miesiączki. Wtedy piersi nie bolą (tak jak przed krwawieniem), są miękkie i rozluźnione. Natomiast kobiety po menopauzie powinny badać się zawsze tego samego (dowolnego) dnia w miesiącu ...
2
Dlaczego potrzebujemy witaminy D jak słońca?
Każdy wie, że witamina D jest nam niezbędna do prawidłowego funkcjonowania. Ale dlaczego właściwie? Witamina D3 z K2 to duet pełen życia. A dlaczego przyjmować te witaminy razem? Ponieważ działają synergicznie i tworzą doskonały duet  – aktywizują się nawzajem. To dzięki nim odpowiednio wchłania się magnez i wapń, a Twoje ciało jest pełne energii! Obie witaminy biorą udział w dostarczaniu wapnia we właściwe miejsce w organizmie – czyli do zębów i kości. Dzięki temu można zapobiec groźnemu paradoksowi wapnia, kiedy to wapń osadza się w niewłaściwych miejscach i dostaje się do tkanek miękkich, czyli np. tętnic, co prowadzi do bardzo ...
3
więcej
DOWIEDZ SIE WIĘCEJ

Komentarze

czeslaw_brudek
Oto fragment "czatowania na Fb" z byłym uczniem. Minęło ok.15 lat od czasów szkolnych.

Panie Czesławie nie można było się załamywać tylko głową do góry i tyle, życie mnie nauczyło wszystkiego. Teraz ja muszę zafundować dziecku swojemu miedzy innymi miłość obydwojga rodziców i wszystko to, czego nie miałem jako dziecko. A bycie Pana uczniem i wychowankiem, to był zaszczyt, który po tylu latach doceniam. Wszystko to, co Pan wpajał nam na lekcjach miało wielką wartość i dlatego z dołu za wszystko dziękuję
czeslaw_brudek
Ciąg dalszy, też o tym:
Witam Pana i pozdrawiam serdecznie z Niemiec ze słonecznego Mannhaim:) nie wiem co pan w sobie ma ale z tego co zauważyłem całe życie Pana wszyscy uczniowie lubia. Pan w sobie ma dar przekonania i uśmiech na twarzy pana zawsze gości, tak jak u mnie a u mnie dzidzia w drodze. I dziękuje za akceptacje w znajomych .
Czesław
Jakie to miłe, co piszesz Pawle. Nie jest łatwo z tym uśmiechem na co dzień, ale cieszę się z tego, że wielu byłych uczniów tak mnie pamięta
Paweł
- Wie pan powiem tak, na początku- bez obrazy, uznawałem pana za nauczyciela zwykłego szarego ( bez obrazy ) ale potem człowiek myśli. Pan dużo opowiadał o swoim życiu. Pamiętam to do dziś i człowiek się zastanawiał - ciekawe co zrobił bym na pana miejscu czy dał bym rade sobie . I zacząłem rozumieć, że każdy człowiek ma historie swoja i trzeba wszystkich zrozumieć, czy to zły człowiek, czy dobry trzeba zrozumieć cdn.
czeslaw_brudek
C.dalszy
... wcielic sie w jego rolę. Ja się wcieliłem w pana i zrozumiałem - i co okazało się, że jest pan zajebistym (w przenosni ) gosciem i pamietam pana cały czas...
- przepraszam za błedy jak cos
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Napisz artykuł na Perepele już teraz!

Najnowsze:

Ponieważ bardzo spodobała mi się ta kolęda, postanowiłem się nią podzielić. Jacek Kurski niestety przespał, a szkoda. A może i on się bał niekorzystnej opinii specjalistki od spraw medialnych. ...
6
                                                                                                                                 Mietek Startował do szkoły cyrkowej w Julinku. Występy na okrągłej „estradzie" były jego wielkim marzeniem. Pragnął uczyć się cyrkowej sztuki . ...
0
Utarło się przekonanie, że mężczyźnie znacznie trudniej wybrać prezent niż kobiecie. Szanowne Panie, matki, żony, kochanki czy siostry i koleżanki - nie uszczęśliwiajmy naszych mężczyzn kolejną parą skarpetek, siedemnastym krawatem, czy następną koszulą. Spróbujmy znaleźć inny prezent, niż komplet narzędzi, portfel lub wizytownik. Pomyślmy! Może dawno nie byliśmy na kolacji tylko we dwoje? Może w prezencie można podarować naszemu mężczyźnie zaproszenie na kolację przy świecach, do włoskiej restauracji? A może nasz przyjaciel marzy o masażu tajskim, tylko wstydził się pójść do gabinetu, tak samo jak my boimy się wziąć do ręki wiertarkę, której nie chciałybyśmy dostać w prezencie? A ...
0
„Tak by się nam serce śmiało do ogromnych, wielkich rzeczy, a tu pospolitość skrzeczy" - Stanisław Wyspiański „Wesele" Im dłużej trwa świat, im mniej na nim wojen, tym więcej budynków, drzew i pomników uznawanych za zabytki. Im ich więcej, tym więcej trzeba pieniędzy, by zadbać o ich stan. Konserwatorzy i miłośnicy wytworów czasu minionego walczą o każdy budynek, o każdą cegłę, o każdy liść na zabytkowym dębie. Troszczą się o czas miniony, o historię, która uczy jak żyć, jak szanować przeszłość, którą sami się staniemy. Przegrywają. Stara lipa stoi w miejscu, gdzie najłatwiej i najlepiej dla mieszkańców wsi poprowadzić nową jezdnię z chodnikiem. Kiedy ...
4
Czy próbowałaś (eś) ułożyć sobie życie? - złe pytanie Samotna matka z gromadką dzieci, rozwiedziona kobieta po pięćdziesiątce, facet po przejściach... – skrywają zawsze w sercu ból. Przyzwyczaili się już do tego, że nie dzielą z nikim łoża ani stołu. Z biegiem samotnych lat uznali, że tak właściwie nic się nie stało. Im starsi, tym trudniej byłoby z kimś zamieszkać, dzielić się domowymi obowiązkami. Są na swój sposób egoistami. Większość nie potrafiłaby już z kimś być razem. Owszem, gdyby trafił się ktoś, kto ugotowałby, posprzątał, zrobił zakupy... Tyle tylko, że osobę do opieki chciałaby zarówno ona jak i on... A jednak ...
3
Dzień Mężczyzn po Dniu Kobiet
   Niemal wszyscy obchodziliśmy Światowy Dzień Kobiet. Różne to były obchody, bo i stosunek do święta jest różny. Kobiety – współczesne sufrażystki walczące o prawdziwe równouprawnienie, wychodząc z bojowymi hasłami na ulice wielkich miast dawały wszystkim tradycjonalistom wyraźny sygnał: Tym razem raczej nie próbujcie podchodzić do nas z goździkiem, czy zwiędłym tulipanem, nawet jeśli go podeprzecie czekoladkami czy butelką wytrawnego wina. Nie o takie świętowanie nam chodzi. Precz ze „szklanym sufitem", Precz z dyskryminacją , Żądamy parytetu na listach wyborczych, Budujcie przedszkola, a nie świątynie, Mój brzuch jest moją własnością... Wszyscy widzieliśmy te, i inne hasła w niesione wysoko ...
2
Leksykon filmowy. Komedia cz. 3
Lata sześćdziesiąte XX wieku niewiele zmieniły w amerykańskiej komedii. Nadal największą popularnością cieszyła się komedia sytuacyjna, której bohaterem był najczęściej samotny mężczyzna czuły na wdzięki kobiet. Takie role grali Frank Sinatra, Dean Martin, Tony Curtis, Jack Lemmon i Rock Hudson. Ten ostatni stworzył z Doris Day popularny duet komediowy. Słynną komedią z tej dekady jest "Śniadanie u Tiffany'ego" z pamiętną Audrey Hepburn w roli głównej. W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ubiegłego wieku w amerykańskim kinie zadebiutowała nowa generacja reżyserów komediowych. Na początku swojej kariery Woody Allen zajął się przede wszystkim satyrycznym filmem komediowych tworząc m.in: "Zagraj ...
0
Oni to się rozwijają i nas za....
Ciężko opisywać to co dzieje się na świecie w życiu polityczno-codziennym , bo w zasadzie nie dzieje się nic nowego . Odnoszę to do ostatnich wydarzeń sprzed meczu w piłkarskiej Lidze Mistrzów BVB kontra Monaco . I paradoksalnie pierwsza myśl nie jest jakoś specjalnie negatywna. Bogu dziękować że nie doszło do tragedii, zwłaszcza w kontekście zbliżających się świąt Wielkanocnych , kiedy już jednak zejść na ziemię to ręce opadają. Po raz kolejny wypada zapytać ile jeszcze musi się wydarzyć zamachów , zginąć niewinnych ludzi by coś wreszcie zrobiono ze zwyrodnialcami nazywającymi się członkami Państwa Islamskiego ? Po raz kolejny ...
0
"Druga diagnoza" Michael Palmer
Michael Palmer to autor thrillerów medycznych. Bardzo lubię ten gatunek i zawsze chętnie po niego sięgam. Zawsze trzyma w napięciu, dotyczy przypadków medycznych i nigdy nie wiadomo jak się skończy. Thea jest córką znanego doktora Petrosa. Tak jak dwoje rodzeństwa również została lekarzem. Jest świetną specjalistką, z perfekcyjną pamięcią fotograficzną. Od dziecka zmaga się z zespołem Aspergera. Ma kłopoty z zawieraniem nowych znajomości i często zawodzi się na swojej naiwności. Ojciec Thei miał wypadek samochodowy a jego stan jest krytyczny. Powiadomiona o tym fakcie wraca z Konga gdzie pełni funkcję Lekarza bez granic. Czuwa przy łóżku ojca, który przebywa w ...
0
Loving Music 17 - 1
Led Zeppelin – „Kashmir" (1979) LIVE! Po odrobinie jazzu, wracamy do rocka. W jednym z wcześniejszych wpisów przedstawiłem słynny standard „Stairway To Heaven" w wersji grupy Heart i chóru. Teraz czas na prawdziwy Led Zeppelin. Posłuchajcie dwóch wersji wspaniałej kompozycji „Kashmir". W tym wpisie wersja koncertowa z 1979 roku z Knebworth w oryginalnym składzie z Johnem Bonhamem na perkusji. W następnym wpisie wykonanie z wielkiego Led Zeppelin Reunion z 10 grudnia 2007. Zmarłego ojca zastąpił na bębnach syn Jason Bonham. ...
0
Opowieść o złotej sośnie
Nasza historia zaczęła się od nasionka. Właśnie tak! Od zwykłego nasionka sosny! Czy może widziałeś kiedyś takie nasionko? Jest ono małe i ma jedno przezroczyste złote skrzydełko. Dojrzewa ich wiele w mamie-szyszce. I co roku na mamie-sośnie wyrasta też mnóstwo szyszek! Kiedy nasionka dojrzeją, mama-szyszka nieco uchyla łuski i nasiona się rozlatują dookoła, aby mogły narodzić się i wyrosnąć nowe sosny. Pewnego dnia dmuchnął wiatr — i nasze małe nasionko poleciało, łapiąc strumień powietrza swoim małym skrzydełkiem. „Jak piękny i wielki jest świat! — pomyślało nasionko. — Jak tu jest jasno i przestronnie! A ja mogę latać!" Nie, to ja mogę latać — powiedział ...
0
„Albo jesteś ludziom miły, albo kładź się do mogiły
Nadszedł Dzień Edukacji Narodowej, więc nic dziwnego, że w prasie, i ogólnie w mediach pojawiają się materiały mające ilustrować jak jest w oświacie, jak powinno być. Ktoś naświetla swoje racie i atakuje, a inny się broni choćby przez solidarność ze środowiskiem szkolnym. Ja też miękko wszedłem w atmosferę tych dni i zabrałem się do czytania, a nawet komentowania sytuacji. W Belfer blogu jaki znajduje się w Polityce znalazłem opis gorączki przedświątecznej związanej z nagrodami z okazji \dnia Nauczyciela. Komu, za co, sprawiedliwie, niesprawiedliwie... .Jak zawsze było i będzie. Spodobał mi się rymowany apel do nauczycieli, który oddaje ważną w ...
4
Leksykon filmowy. Film historyczny i kostiumowy cz. 3
Filmowcy zawsze interesowali się wielkimi odkryciami geograficznymi oraz wspaniałymi dziełami sztuki, tematy te bowiem bardzo atrakcyjnie prezentowały się na ekranie. Tylko Krzysztofowi Kolumbowi poświęcono trzy wystawne i efektowne widowiska: amerykańskie filmy z 1949 r. oraz z 1992 r. jak również brytyjski "1492. Wyprawa do raju" też z roku 1992 w reżyserii Ridleya Scotta. Wiele uwagi poświęcono też konkwistadorom wysłanym po łupy do Ameryki Południowej i ogólnie konkwiście: "Aguirre, gniew boży", "Misja" i "Czarna suknia". Na ekrany trafiły też biografie wielkich artystów. Na podstawie powieści Irvinga Stone'a nakręcono w 1965 r. film "Udręka i ekstaza"- opowieść o ...
0
Gry weszły do popkultury, czas strat i dziwnych decyzji.
Od dłuższego czasu gry stały się zabawą wsiąkniętą głęboko w popkulturę. Obraz gracza mocno się zmienił, wyszedł on z jaskini, a i persony związane z grami stały się celebrytami. Powstały nawet postawy typu gamergirl, gdzie młode dziewczyny kreują się na dziewczyny które grają pozują z padami i w ogóle. Graczy też nie kojarzy się tylko z spasionymi facetami, którzy wpieprzają masę chipsów i napojów gazowanych podczas zarywania nocy. Coraz mniej ludzi dziwi się słysząc, że 20paro czy nawet starszy człowiek mówi, że gra w gry. I to być może są pozytywy, zwiększenie popularności czegoś sprawia, że powstaje o tym ...
0
Naturalne oleje do pielęgnacji, które chronią Twoją skórę
Istnieje wiele kosmetyków, które chronią i pielęgnują naszą skórę. Nie oczekuj jednak natychmiastowych efektów, ale licz na efekty długotrwałe. Niektóre naturalne oleje zawierają filtry przeciwsłoneczne. Warto je wypróbować.   Naturalne olejki są dobre na wszystko.   Na opaleniznę, na gładkość, błyszczenie, matowienie, zmarszczki, nawodnienie i co tylko sobie wymarzysz. Możesz używać innego do ciała, do twarzy, na włosy, albo tego samego do wszystkiego, jeśli tylko chcesz.   Więcej. Nie musisz używać go codziennie. Kiedy już zreperujesz swoją skórę i włosy, będziesz mogła cieszyć się ich pięknym wyglądem tak po prostu, nie tylko kiedy się wysmarujesz. Tytułem wyjaśnienia : co to są te UVB, UVA, SPF ?   - ...
0
Ot i niespodzianka
Różnorodność języków przestała mnie dziwić w Cuence. Dominuje oczywiście hiszpański a zaraz po nim na każdym kroku można usłyszeć kogoś mówiącego po angielsku. Ostatnio do Ekwadoru, a zatem i tutaj, emigruje bardzo wiele osób z objętej konfliktem Wenezueli. Populacja mieszkańców z tego kraju rośnie z dnia na dzień i są to przede wszystkim uchodźcy. Ich asymilacja nie stwarza problemów bo kulturowo i językowo różnice są minimalne. Dla kogoś biegłego w hiszpańskim łatwo jest rozróżnić wymowę kogoś z Wenezueli od lokalnego mieszkańca. Mi jeszcze wiele do tego brakuje ale powoli dostrzegam ten inny sposób wymowy. Tak czy inaczej ...
5
"Rodzinny sekret" Agnieszka Rusin
Dziś o cienkiej książce, ale treściwej. Klara w jednej chwili straciła wszystko co było dla niej ważne. Rodzice zginęli w wypadku a jej mąż zdradził ją i zostawił dla kochanki. Klara została sama z niczym, bo do tej pory nie musiała martwić się o strefę finansową. Okazuje się, że firma, którą prowadzili jej rodzice tonie w długach. Jedynym rozsądnym rozwiązaniem będzie jej sprzedanie. Firma zajmowała się produkcją perfum, ale Klarze nigdy nie zależało, żeby poznać politykę i tajniki rodzinnej firmy. Teraz żałuje, że w porę nie wdrożyła się pracę ojca, która stanowiła ich źródło finansowe. Tymczasem Klara odnajduje w ...
2