+ Załóż konto
Strona główna > Ludzie > Wstęp. Śniły mi się pokazy lotnicze...
#Milijon
2015-12-14

Good job

6

Wstęp. Śniły mi się pokazy lotnicze...

Śniły mi się pokazy lotnicze...
---
- Napisałem tak wtedy, wiele lat temu, całej mojej rodzinie, bezpośrednio po przebudzeniu się i zebraniu myślii, bez chwili refleksji. Z obawą że zapomnę, szybko, od ręki, bez zastanowienia, to tylko, co widziałem śniąc. Bez dogłębnego rozmyślania jego znaczenia, a pomimo szczegółowego zapamiętania całego snu, potrzebowałem na zrozumienie go, wielu lat czasu. A sen był niezwykły, do perfekcji rzeczywisty, przestrzenny, nie jak film, ale jak rzeczywistość w której uczestniczyłem, jak żywa postać przed której ciałem, a nie jak u widza, tylko samymi oczami, toczyła się natchniona zaprawdę Duchem Bożym - wizja. Sen ten pamiętam dokładnie, bo był to sen jedyny, na milion procent realny i odczuwalny całym ciałem, i wszystkimi posiadanymi zmysłami.
---
Śniły mi się pokazy lotnicze... Stojąc pośrodku upalnego dnia na rozgrzanej, jasnej, pofałdowanej wzniesieniami, ukwieconej łące, w ogromnym tłumie ludzi, obserwując błękitne niebo, oczekiwałem jak wszyscy na... mające nastąpić tu wydarzenia. Spodziewałem się jakiegoś interesującego pokazu sił zbrojnych, w postaci przelotu myśliwców, lub lotniczych akrobacji powietrznych. Na samym początku z nad wzniesienia, wyleciało dużo małych białych nie wiadomo czego, - szybowców?? Zmróżyłem w moim śnie oczy i byłem zaskoczony przywidzeniem, że ruszają się tak powoli jak mitologiczni Dedal i Ikar. Anioły?
W końcu ich śladem bardzo powoli, zaczął wyłaniać się ciemnoszary, wielki jak chmura, trójkątny Rydwan Chwały. W trakcie śnienia snu, wobec tysięcy ludzi myślałem, - że to, tylko kosmiczny statek obcej cywilizacji... Zatrzymał się po jakimś czasie nad łąką, lecz nie zaćmił Słońca, tym sposobem, że sam zaczął bić czystym wielobarwnym światłem, doskonalszym, cieplejszym i pełniejszym od słonecznego... Otworzyły się w nim dwa przedziały, z których wyleciały dwa małe, podobne do dużych złotych motorówek - statki. Pierwszy po wysunięciu, (wtedy napisałem, że odpalił napęd odrzutowy i odleciał), teraz jednak wiem, że napisałem tak by uzasadnić jego ruch. Faktycznie nie było widać żadnych spalin, ani słychać hałasu silnika. Odleciał szybko poza horyzont i pomyślałem, że zacznie oblatywać Ziemię, metr po metrze. I że zobaczy go każde miłujące serce. Drugi statek, co wtedy mnie zdziwiło nie ruszył do przodu, lecz zaczął opadać w dół...

- Wtedy na gorąco napisałem: Pierwszemu z nich po wysunięciu się zadziałał napęd odrzutowy i niczym mały samolocik lub rakieta odleciał w dal, poza horyzont. Drugi pojazd nie miał już tyle szczęścia. Po wysunięciu się z luku transportowego zaczął spadać pionowo w dół. Dostrzegłem chyba kilka lin na których pojazd ten był tylko, szybko opuszczany, jednak grzmotnął solidnie o tę ukwieconą łąkę. Wówczas wielki statek poderwał się w górę i na rozwiniętych linach uniósł opuszczony złoty pojazd, który z bliska wyglądał jak kilkunastometrowa motorówka, w przestrzeń, poza zasięg naszego wzroku...
... Ciemnoszary pojazd, nie od razu nazwałem Trójkątnym Rydwanem Chwały. Przez dłuższą chwilę trwał na niebie nad licznie zaludnioną łąką, budząc we mnie bardzo pozytywne, natchnione uczucia. Stałem sam, nie znałem nikogo spośród luźno stojącego wokół wydarzeń, ludzkiego zgromadzenia. Nie widziałem też samego uderzenia złotej motorówki o łąkę, gdyż stało się to za małym wzniesieniem. Słyszałem łoskot, widziałem i czułem, jak ziemia drgnęła pod stopami. Po chwili doszedł do mnie głośny szept wielu ludzi - "Pan Jezus idzie!" Skierowałem wzrok w stronę wspomnianego wzniesienia i zobaczyłem jak daleko, kilkaset metrów ode mnie idzie mężczyzna, ubrany tak jak Pan Jezus, w czasach gdy chodził z uczniami i nauczał. W moim śnie szedł sam, a zbliżający się do Pana, mały tłum współczesnych ludzi podążał za nim i do niego, ze wszystkich kierunków.

Adres URL:

Wstęp. Śniły mi się pokazy lotnicze...
Śniły mi się pokazy lotnicze...---- Napisałem tak wtedy, wiele lat temu, całej mojej rodzinie, bezpośrednio po przebudzeniu się i zebraniu myślii, bez chwili refleksji. Z obawą że zapomnę, szybko, od ręki, bez zastanowienia, to tylko, co widziałem śniąc. Bez dogłębnego rozmyślania jego znaczenia, a pomimo szczegółowego zapamiętania całego snu, potrzebowałem na zrozumienie go, wielu lat czasu. A sen był niezwykły, do perfekcji rzeczywisty, przestrzenny, nie jak film, ale jak rzeczywistość w której uczestniczyłem, jak żywa postać przed której ciałem, a nie jak u widza, tylko samymi oczami, toczyła się natchniona zaprawdę Duchem Bożym - wizja. Sen ten ...
0
więcej
DOWIEDZ SIE WIĘCEJ

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Napisz artykuł na Perepele już teraz!

Najnowsze:

Omawiając filmy nie można zapomnieć także o serialach, gdyż historia seriali, lub filmów seryjnych jak dawniej je nazywano jest niewiele krótsza od historii kina. Producenci filmowi szybko dostrzegli ich uzależniającą moc- regularnie emitowane przygody ulubionych bohaterów zapewniały wysoką frekwencję widzów na kolejnych seansach. Współczesna telewizja kieruje się tymi samymi zasadami: w repertuarze większości stacji seriale zajmują czołowe miejsce. Pierwszy film seryjny pojawił się na ekranie kin francuskich w 1908 roku. Był to film "Zasadzka"- historia śledztwa prowadzonego w Paryżu przez genialnego detektywa Nicka Cartera. Film ten stał się tak popularny, że do końca 1909 roku nakręcono ...
0
Jeszcze jakiś czas temu roboty na wzór człowieka wydawały nam się czystą fikcją. Co prawda, już od dawna powstawały filmy oraz książki, w których władze nad światem przejmowały inteligentne maszyny. Większości z nich dochodziło do tego właśnie w XXI wieku. Jednak ludzie myśleli, że to niemożliwe. Tymczasem roboty może władzy nad światem nie przejmują, ale stają się coraz bardziej popularne! Wszystko zaczęło się w Azji. W Japonii roboty na wzór kobiety są spotykane od wielu lat. Tamtejsi mężczyźni często zamiast szukać żony, kupują lub sami tworzą robota, który spełni wszystkie ich potrzeby. Wygląda jak prawdziwa kobieta, ale ma nad nią ...
1
Większość znanych i osób nie wyobraża sobie życia bez kochanego chlebka. Cieszą się, że nie są uczuleni i wcinają go bezkarnie. Nie jest jednak tak kolorowo. Gluten szkodzi generalnie wszystkim. The New England Journal of Medicine opublikował pracę naukową, która wymienia aż 55 chorób, do których może przyczynić się spożywanie glutenu: Między innymi należą do nich: osteoporoza, podrażnienia jelit, zapalenie jelit, anemia, nowotwory, przewlekłe stany zmęczenia, owrzodzenia, reumatoidalne zapalenie stawów, toczeń, stwardnienie rozsiane i niemal wszystkie inne choroby autoimmunologiczne. Gluten jest również związany z wieloma chorobami psychicznymi i neurologicznymi, w tym schizofrenią, stanami lękowymi, depresją, demencją, epilepsją i neuropatią. Wykryto też ...
0
Nasze dzieci na studniówki wyprawiamy, no a sami co wspominać mamy? Swój pierwszy bal.. Młodzież, która już rozpoczęła bale studniówkowe nie zna Kaliny Jędrusik ani śpiewanej przez nią piosenki „Mój pierwszy bal". Przypomnę więc pierwszą zwrotkę i refren. To wystarczy nam do wprowadzenia się w atmosferę naszego pierwszego balu: Mój pierwszy bal Ze szkolnego mundurka, z pokoiku na piętrze,z fotografii z warkoczem, ze spacerów na wietrze,coraz mniej dziś pamiętam, coraz rzadziej się śmieję,pozostało mi jedno wspomnienie: Mój pierwszy bal,te walczyki leciutkie jak świerszcze,pierwszy bal,czyjeś oczy wesołe, na szczęście. Pierwszy bal.Bal z myszką, bal z łezką, bal ...
0
Do czasu pojawienia się filmu "Ojciec chrzestny" Francisa Forda Coppolli w 1972 roku próby kontynuacji losów bohaterów w kolejnych filmach prowadziły zwykle do powstania dzieł o zdecydowanie niższej wartości. Monumentalna saga, stworzona przez Coppollę przy współpracy autora książki "Ojciec chrzestny" Maria Puzo, dzięki znakomitym kreacjom aktorskim nie miała sobie równych w dotychczasowej historii kina. Włosko-amerykański ruch na rzecz praw człowieka próbował nie dopuścić do realizacji filmu o włoskiej mafii w Ameryce. Pojawiły się nawet groźby zamachów bombowych, a ze scenariusza trzeba było wykreślić słowa "Mafia" i "Cosa Nostra". Premiera filmu "Ojciec chrzestny" przyniosła twórcom wielkie uznanie ...
0
Portugalia: Algarve - To miejsce jest warte zobaczenia :)
Państwo położone w zach. części Europy Południowej na południowym zachodzie Półwyspu Iberyjskiego. Ten najdalej wysunięty na zachodzie kraj graniczy od północy i wschodu z Hiszpanią. Zachód i południe ten piękny kraj jest oblewany przez ocean Atlantycki. Choć Portugalia jest małym krajem to różne krainy geograficzne które mieszczą się w granicach tego kraju zapierają wdech w piersi.Jednym z tych regionów jest Algarve. Jest to kraina geograficzna i historyczna o powierzchni ok. 5 tys km. kw. Warto zwiedzić to miejsce dla wyjątkowej natury która istnieje na tym terenie.Teren Algarve dzieli się na dwie - mniej więcej równe - części: ...
2
Jakie prezenty dla babci i dziadka?
Kochane babcie i dobrzy, mądrzy dziadkowie - jak dobrze ich mieć. Ci z nas, którzy posiadają to szczęście, że mogą się cieszyć tą cudowną relacją, wiedzą zapewne, że jest to „sprawa" wyjątkowa, i jeżeli o prezentach mowa, na wyjątkową uwagę zasługująca. Relacje między wnukami i dziadkami są pełne ciepła i miłości. Przepełnione miłością powinny być również prezenty dla naszych Seniorów. Cieszyć się oni będą niewątpliwie z wszystkiego, do czego przyłożyliśmy szczególną uwagę, serce i trud, czemu poświęciliśmy nasz czas, wszystkiego wykonanego przez nas samych. ...
3
"Sezon na cuda"  Magdalena Kordel
Druga część "Uroczyska" pani Magdy równie dobra jak pierwsza. Pensjonat w otoczeniu pięknych gór. Jego nazwa "Uroczysko". Właścicielką jest Majka, nauczycielka w pobliskiej szkole. Maja mieszka tu od nie dawna, ale poznała już większość mieszkańców i zaskarbiła sobie ich sympatie. Maja po rozwodzie z mężem i przeprowadzką z córka czuje, że w w Malowniczym odnalazła swoje miejsce na ziemi. Próbuje ogarnąć prace w szkole, prowadzenie pensjonatu i wychowanie córki. Czasu dla samej siebie ma bardzo mało, jednak jest zadowolona ze swojego nowego życia. Majka jest bardzo wrażliwa na krzywdę innych i zawsze z chęci służy im pomocą. Nie ma ...
0
Powyjazdowe refleksje
Po dwóch miesiącach pobytu w kraju nad Wisłą, opuszczałem go bez większych emocji. Kiedy dawno temu wyjeżdżałem z Polski, gdzieś tam tkwiła we mnie nadzieja, że być może na jesień życia wrócę na stare śmiecie. Im częściej jednak tutaj wracam tym bardziej jestem przekonany, że powrót to tylko zwykła sentymentalna zachcianka, która nie ma żadnego merytorycznego uzasadnienia. Dzisiejsza poróżniona Polska to nie kraj, który zostawiłem ileś tam lat temu. Nasz kraj coraz bardziej przypomina mi Stany, które po wiośnie ludów w Europie Wschodniej, nagle straciły wielkiego wroga w państwach Układu Warszawskiego. Nagle ludzie zaczęli interesować się problemami ...
4
Pogadać, ale z kim, ale o czym???
   Już wiele razy spotkałem się z wyrażanym na różne sposoby ludzkim marzeniem o spotkaniu z kimś, z kim można sobie tak od serca pogadać. Zawsze w takich razach rozumiałam o co im chodzi i za jakimi rozmówcami tęsknią, gdyż sam doświadczałem takiej potrzeby. Zwłaszcza po dłuższym pobycie z ludźmi, z którymi zwyczajnie nie daje się pogadać, bo to oni gadają i to o tym, na czym najlepiej się znają, a więc o sobie, o swoich chorobach, nawykach, smakach, swoim sposobie bycia i swoim rozumienia świata, które nie dopuszcza innego spojrzenia... Często tak zajęci są tym gadaniem, że nie ...
2
Kaczor-Donald cdn
Ciąg dalszy moich myśli na temat Donalda Tuska, jego roli w Europie po przedłużeniu kadencji prezydenta UE. Roli samej Europy i tego jaka będzie w niej rola Polski , po szczycie Maltańskim, a więc i o tym co na naszym krajowym podwórku. Osobiście nie czuje żadnej euforii po głosowaniu 27-1. Bo mówimy o stanowisku bardziej prestiżowym niż mogącym realnie na coś wpływać. I ta radość ładnie ubranej elity. Szczerze mówiąc nie za bardzo rozumiem z czego ona wynika. Bo nasz piękny kontynent ma duże co najmniej dwa realne problemy. Pierwszy to oczywiście migracja, polityka otwartych ramion w stosunku grupy ...
0
Pogadali - jak premier z Premierem
Nasza władza świętuje półmetek. Właśnie wczoraj odbyła się przedziwna konferencja prasowa. Pani de nomie premier Beata Szydło przybyła do siedziby de facto Premiera Jarosława Kaczyńskiego aby wysłuchać Jego (z całym uszanowaniem...) oceny dwulecia sprawowanej przez nią władzy i wygłosić na tej kanwie swoją ocenę rządu i jego dokonań. W obydwóch wystąpieniach odnotowano pasmo sukcesów i podziękowano sobie wzajemnie za kluczowy wkład w ten sukces tego drugiego(P)remiera. Premier Kaczyński dziękował Beacie, z ucałowaniem rączki, a Beata, co chwilę podkreślała wybitny w tym udział Premiera Kaczyńskiego, licząc już od samego nominowania na urząd. Spory tłumek dziennikarzy przybyłych na tę dziejową ...
2
Fizycy kwantowi ożywiają (i uśmiercają) kota Schrödingera
Prawdziwy kot nie może być jednocześnie żywy i martwy, jak stwierdził austriacki fizyk Erwin Schrödinger. Fizyka kwantowa pisze jednak zasady od nowa, co wykazał właśnie zespół finansowanych ze środków UE naukowców.Słynny eksperyment myślowy Schrödingera z kotem w roli głównej pokazał, jak trudno jest zastosować teorię kwantową w realnym życiu. Fotony zachowują się jednak inaczej od kotów. Superpozycja oznacza, że fotony mogą być wszystkim – w każdym stanie i miejscu – jednocześnie. Nie stosują się nawet do reguł przyczynowo-skutkowych, wedle których zdarzenia następują po sobie w określonym porządku przyczynowym. Tymczasem finansowani ze środków UE naukowcy z Uniwersytetu Wiedeńskiego odkryli nowy ...
0
Co paraliżuje intelekt ,erudyty p.Timmermansa....?
BEZ EMOCJI   Pan Franciscus Cornelis Gerardus Maria Timmermans   pochodzi z  Limburgii  /królestwo Niderlandii/ .Urodzony  06.maja.1961 r.w Maastricht.., erudyta posiadający gruntowne wykształcenie .,pełni obecnie funkcję  I-go wiceprzewodniczącego komisji europejskiej w Brukseli.     Aktualnie jest oskarżycielem w stosunku do legalnej władzy RP bezprawnie ingerując w prace  parlamentu suwerena jakim jest członek UE .   Pan Timmermans rzuca NIEUZASADNIONE oskarżenia w stosunku do sposobu prowadzenia polityki wewnętrznej w RP.    Ignorując wszelkie ZASADY współistnienia UE /zawarte w traktacie o UE/,przekraczając w ten sposób nie tylko swoje uprawnienia,ale i ZDROWY ROZSĄDEK. Powstaje pytanie kto używa aż tak silnych nacisków na p.Fransa robiąc z tego erudyty ...
0
Skoro mapa jest, to i kraj też musi być. San Escobar.
Mówili, że San Escobar nie istnieje, aż tu nagle pojawiła się mapa, która ukazuje doskonałość tej tequilą płynącej krainy. Demokratyczna Republika San Escobar dzięki rzekomej rozmowie szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego z "jej" ambasadorem, została właśnie powołana do życia. Na razie tylko w świecie wirtualnym. Zadania podjął się malarz i grafik Jarek Kubicki – i efekt doprawdy olśniewa. Ma wreszcie zasłużone miejsce na mapie i wiadomo już dokładnie, z jakimi regionami sąsiaduje. Nowe "Państwo" można bez problemu znaleźć w ważniejszych mediach społecznościowych, wpisy mówią, że ów "kraj" "w pełni popiera kandydaturę Polski do Rady bezpieczeństwa", ma własna flagę, walutę nieoficjalny hymn, stolicę, ...
4
"Serce w ogniu" Nicholas Evans
Trójka przyjaciół Ed, Julia i Connor. Wiele razem przeżyli i wiele ich łączy. Ed i Connor są spadochroniarzami, którzy gaszą pożary. Ed i Julia tworzą świetny związek. Piorun, który spowodował pożar stworzył zagrożenie dla życia uczestników obozu dla młodzieży. Tam właśnie przebywa Julia, która pracuje z młodzieżą z problemami. Julia zdaje sobie sprawę jak szybko pożar rozprzestrzenia się w lesie. Jedna z jej podopiecznych zaginęła w lesie. Julia ruszając jej na i poszukiwania sama naraża się na wielkie ryzyko. Z pomocą przybywają jej strażacy Ed i Connor, którzy boją się o życie Juli. Connor ratuję Julię, kobietę którą kocha, ...
0
komuchy&bezpieka PRL
BEZ EMOCJI Repetytorium z retrospekcji komunizmu.       Wszyscy wiemy z różnych  źródeł o NIEETYCZNYCH  czynach tzw.BEZPIEKI  za czasów PRL.         Wiemy także ,że była to nieumundurowana formacja SB podlegająca MSW PRL  z lat 1956-1989 ,a zlikwidowana w 1990 r .        Wykonywali ONI  jednak służalczą powinność ,ale nie dla  bezpieczeństwa  człowieka /jak ówczesna MO /,lecz wykonywali sekretne zadania,których ZLECENIODAWCY  nigdy nie byli ujawniani.           Powstaje pytanie kto kierował tymi generałami :służby bezpieczeństwa,służby zabezpieczenia operacyjnego czy wywiadu-kontrwywiadu w PRL.                 Oni sami nie bardzo chcieliby to ujawnić,bo zostali ...
0