+ Załóż konto
Strona główna > Opowiadania > Usiądziemy razem wkrótce
MarekGajowniczek

Good job

6

Usiądziemy razem wkrótce

Nie patrząc na różne zdania,
usiądziemy razem wkrótce.
Nie będzie rozdrapywania
win i zasług w naszej trzódce.

Będzie może komunista,
albo sefardyjski żyd.
Rodzina to wspólna przystań,
a kłócić się będzie wstyd.

Polityka w cień odejdzie.
Znikną rządy i posłowie.
Znacznie milej wszystkim będzie
skupić się na Bożym Słowie.

Dzieci będą patrzeć na nas.
Brać z nas przykład. Może pytać,
a w dzień Narodzenia Pana
w zgodzie winniśmy Go witać.

Adwent to najlepsza pora,
by odsunąć już podziały.
Niech chociaż tego wieczora
uśmiecha się Jezus mały.

Nie czekajmy do ostatka
i wyciszmy nasze żale.
Łatwiej będzie przy opłatkach
podać dłoń, a schować palec.

Z rodziną, to najlepiej do fotografa
Z rodziną, to... najlepiej do fotografa...18 kwietnia 2017- Gdzie spędzasz święta? Pytano najczęściej w mediach różnych sławnych ludzi w czasie poprzedzającym święta. Najczęstszą odpowiedzią było stwierdzenie: - U rodziców, u rodziny, chociaż zdarzały się i takie: - My całą rodziną spędzamy święta z dala od domów, suto zastawionych stołów, od rytuałów powtarzanych przez całe wieki... Tak, czy inaczej, to wszyscy w tym szczególnym czasie świąt pragniemy być wśród swoich, lub ze swoimi, chociaż nie zawsze jest to łatwe i możliwe do zrealizowania. Rozsypało nas po świecie, a tego często nie daje się pokonać. Tęsknimy wtedy i to jest ...
2
Rozterki mamy nowoczesnej. Słuchać babci czy Internetu?
Jestem mamą i każdego dnia nurtują mnie pytania o dobro i zdrowie mojego dziecka. Czy mogę mu dać od czasu do czasu coś słodkiego, czy zaczekać? Czy metoda BLW jest dobra dla dziecka, czy jest tylko nowoczesna i modna? Czy karać za złe zachowanie, czy tłumaczyć i liczyć, że kiedyś zrozumie? Pokolenie naszych rodziców miało prościej. Przekazywano im wiedzę z dziada pradziada i stosowano ją automatycznie. Nie było polemiki ani zwątpienia. Jeżeli moja babcia tak wychowała swoje dzieci i wyszli na ludzi to dlaczego miałabym robić inaczej? Nie było Internetu ani tym bardziej nie było telewizji śniadaniowej. Wiedza była ...
5
[recenzja]Puppeteer – podróż do dzieciństwa
Swego czasu słyszałem o premierze tej gry i byłem nią nawet zainteresowany. Jednak w morzu wielu innych produkcji gdzieś mi umknęła i nie mogłem się do niej zabrać. Korzystając jednak z wizyty w sklepie w którym kupuję używane gry wpadła mi ona w ręce w dobrej cenie. Byłem bardzo podekscytowany więc bez zwłoki przysiadłem do ogrywania tytułu i czy to było dobre doświadczenie? No nic przekonajmy się. Już od pierwszych chwil gra urzeka swoją konwencja i kierunkiem artystycznym. Przypomina kukiełkowe teatrzyki. Każda z postaci przedstawionych w grze to właśnie kukiełka, którą na upartego dałoby się stworzyć samodzielnie, cały czas widoczna ...
0
Feliz Navidad czyli Wesołych Świąt
Kolejne święta spędzamy w innym klimacie. Nie mam tu na myśli tylko strefy geograficznej, bardziej chodzi mi o atmosferę. Ekwador nie różni się zbytnio od Stanów czy Polski. Tu rownież Boże Narodzenie jest świętem rodzinnym. Mam jednak wrażenie, że jego przeżywanie ma charakter bardziej radosny. Punktem kulminacyjnym jest oczywiście uroczysta parada i przemarsz główną ulicą wszystkich ludzi, którzy chcą pokazać coś związanego z narodzeniem naszego zbawiciela. Nie ma to jednak charakteru procesji, w której główną postacią jest ksiądz czy inny przedstawiciel kościoła. Jest to spontaniczna manifestacja rożnych organizacji, warstw i grup kulturowych mająca na celu nie tylko ...
0
Najpopularniejsze świąteczne filmy
Już jutro Wigilia, a potem święta. W tych dniach spędzamy czas z rodziną, śpiewamy kolędy i chodzimy do kościoła. Jednak to nie wszystko - nawet w Boże Narodzenie oglądamy telewizję. Świątecznych filmów powstało mnóstwo, a każdego roku powstają kolejne. Jednak tylko niektóre z nich przyciągają miliony widzów co roku przed telewizory. Oto najpopularniejsze świąteczne filmy: „Kevin sam w domu"Historia, którą zna chyba każdy z nas. „Kevin sam w domu" znalazł się w Księdze Rekordów Guinessa jako najbardziej dochodowa komedia w historii. Wielu widzów co roku ogląda ten film i nie wyobraża sobie świąt bez towarzystwa Kevina. Kilka lat temu ...
1
Dzielimy się pozytywną energią
Dzielimy się pozytywną energią – napis na gdyńskich trolejbusach Nadszedł czas prezentów, uczt, spotkań i życzeń. Prezenty są różne, bogate i skromne, kupione i wykonane własnoręcznie, spełniające życzenia obdarowanego i niespodzianki. Udane, mniej udane i zupełnie do niczego. Uczty z reguły nie powielają żadnego schematu. Z wyjątkiem tej jednej – wigilijnej kolacji. Tu praktycznie u każdego ten sam przebieg uroczystości, podobnie wyglądające stoły, te same smaki, tylko grzyby z innych lasów. Spotkania bywają ciekawe i nieciekawe. Niektóre nazywają się „opłatkowymi". Są popularne w zakładach pracy. Przychodzi kapłan, modli się, następuje dzielenie się opłatkiem, a potem uczta – przy wspólnym stole albo na stojąco ...
4
więcej

Komentarze

Piękne i trafne jak zwykle Drogi Poeto !!
Gość: iza - Zgłoś nadużycie 0 0
Życzę więc wszystkim odważnego i efektywnego kroczenia
po trafnie wybranej własnej drodze życiowej...
Gość: elunia :) - Zgłoś nadużycie 0 0
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Zdarzyło się raz nad morzem, że piesek sikał do wody...
W prawdzie już po lecie, ale przypomniała mi się ciekawa historia, która zdarzyła się z tego lata nad Bałtykiem.Upalny sierpniowy dzień, leżę z przyjaciółką na plaży w Międzyzdrojach.Piękne okoliczności przyrody, niebiańsko ciepła woda (miała ponad 20 stopni!). Ułożyłyśmy się z Magdy synkiem za przystanią rybacką, ze względu na mniejszą liczbę „stonki” niż na plaży głównej.Mały brodził w wodzie dosłownie parę metrów od nas.Spokój i cisza nie trwały jednak zbyt długo.Zakłócił je incydent z pewną Panią i jej „pieskiem”, pięknym beżowym labradorem.Dwie minuty przed zdarzeniem z Panią, brzegiem morza przebiegł bezpański owczarek niemiecki i oznaczył moczem zamek z ...
4
Chodż z kamerą
Witam Nie kochają mnie tutaj zbytnio. Może za moją niezbyt zachęcającą fizjonomię z logo, może trochę za to, że jestem zapewne jedynym przedstawicielem hołoty w towarzystwie, ale już z całą pewnością za czepianie sie, jak rzep do psiego tyłka, tzw. współcześnie  klasy średniej - inteligencji. Nic właściwie do niej nie mam, megalomania to rzecz pospolita, szczególnie wśród zakompleksionych, gdyby nie ... No właśnie, gdyby to nie ona, rozespana nudą bezczynności albo rozwścieklona jakimś niepowodzeniem, nie wylegała stadami po 15-tej w swoich cudnych autach na ulice miast i nie urządzała na nich polowania na pieszych na pasach. To ta " ...
0
Walka trwa czyli referendum dla osłów ?
Dzień po dniu pokazuje, że w naszej kochanej Polsce liczy się jedynie jebut po ryjach jak się patrzy. Na początku mieliśmy walkę Komorowski vs Duda, teraz mamy walkę Kopacz vs Szydło i tak włączam tv a tam Kopacz w pociągu, Szydło maluje ściany, za chwilę Szydło rozmawia z biednymi, Kopacz rozmawia z dziećmi, Szydło na kucyku, Kopacz na wykopkach, wszystko oczywiście uchwycone przypadkowo przez media, które akurat przypadkowo przechodziły i nagrały Panie w tak naturalnych sytuacjach... Z przyczyn czysto psychicznych zacząłem unikać owych przekazów i postanowiłem skupić się nad sensem referendum zaproponowanego przez prezydenta wszystkich sympatyków PiS ...
3
O kinie...nieobiektywnie: cz. 25 - Harry Potter i Insygnia..
25. Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część I (Harry Potter and the Deathly Hallows: Part 1) – 2010 Gatunek: Fantasy, Przygodowy MOJA OCENA: 8/10 (BARDZO DOBRY) Pewnie znajdą się tacy, którzy stwierdzą, że ostatnia część książkowego cyklu została podzielona na dwa filmy „dla kasy". Ja jednak uważam, że to był dobry pomysł. Pamiętacie pierwsze dwie książki ? Porównajcie ich objętość i fabułę z tymi kończącymi cykl. Odpowiedź chyba nasuwa się sama. Żaden z dotychczasowych filmów o czarodzieju w okularach nie był tak mroczny jak „Insygnia Śmierci: część I". Ekran tonie w zimnych i ponurych barwach, pod wpływem których ma ...
1
Czy pieniadze dają szczęście?
Osoby finansowo zasobniejsze są szczęśliwsze od ubogich, ale ich szczęście zależy nie tyle od zarobków, co od rezultatów porównania z innymi - informuje serwis "EurekAlert". Badania nad zależnością między pieniędzmi, a szczęściem przeprowadzili socjolog Glenn Firebaugh z Pennsylvania State University oraz absolwentka Harvard University - Laura Tach. Celem ich badań było przekonanie się, czy poczucie szczęścia zależy od tego, ile można za swoje zarobki kupić, czy raczej od wielkości dochodów porównaniu z innymi. Posłużono się ankietami przeprowadzonymi wśród osób między 20. a 64. rokiem życia w latach 1972-2002, kiedy to analizowano nie tylko dochody i zadowolenie, ...
4
O Koniku Garbusku i ptakach rajów podatkowych
Mówią o tym baśnie stare,że zawsze zostawał caremten najmłodszy i najgłupszy,który starszych braci zwiódłszy,sięgał gniazd Rajskiego Ptaka,a czy sytuacja takamoże zdarzyć się na jawie? Podatkowe raje prawiebyły już w zasięgu dłoni.Nagle ktoś zechciał przegonićstamtąd starszych i silniejszych,tylko głupszy, ten najmniejszyprzecisnął się do nich rurą.Wielkie skarby nie są bzdurą.Kto je zebrał – ten ich strzeże. W mądrość starych baśni wierzę.W armie dobrych i złych królów.Nic nie dzieje się bez bólu,lęku oraz niepewności.Zwyciężają dobrzy, prości,a podstępny w mroku ginie. Różne bajki o Putiniekrążą teraz w ...
0
Czy ktoś się przyzna, że jest w nim Dyzma ....
Czy ktoś się przyzna,że jest w nim Dyzma...         - Kuba Sienkiewicz Garść moich obserwacji z czasu niedawnego... 1. Stoję na przystanku w centrum Warszawy, dwoje młodych ludzi błądzi. Patrzą bezradnie wokół, zerkają do "komórki".  - Zapytajmy się kogoś, gdzie ten sklep....- Co ty głupia! Od razu będą wiedzieli, że jesteśmy z prowincji!Dalej wertują internet w komórce. Szkoda, ten fragment stolicy znam dość dobrze, mimo że jestem z prowincji 2. Konferencja humanistów na temat literatury. Przedstawiciele stowarzyszeń, instytucji, szkół... Rozmowy wstępne dotyczą głównie kto kogo z kim i w jakim celu: - A pani jaką instytucję reprezentuje? – ...
6
"Tego potwora trzeba złamać". Lekarze w sporze z resortem
  Trwający od kilku dni spór lekarzy trzeba nazwać konkretnie: strajk. To typowy strajk, w którym dwie strony konfliktu, postawiły na swoim. Lekarze stawiają żądania, których resort nie jest w stanie lub nie chce, spełnić. Chcą głównie więcej pieniędzy. - Tego potwora, jakim jest Porozumienie Zielonogórskie, trzeba złamać – powiedział w „Faktach po Faktach" w TVN24, o konflikcie między lekarzami a ministerstwem zdrowia, Ludwik Dorn. – Inaczej nikt nie będzie bezpieczny. Żaden pacjent nie będzie bezpieczny – dodał poseł niezrzeszony. I przekonywał, że w konflikcie lekarzy z ministerstwem zdrowia, szef resortu Arłukowicz postępuje słusznie. Jako były wicepremier i minister w rządzie PiS, ...
0
Moja twórczość - Nie cyzeluję...
Nie cyzeluję... Nie cyzeluję. Wylewam z siebie. Wybucham potokiem słów. W kogo to trafia? - Wybaczcie, nie wiem. Odbieram ryk świętych krów. A choćby były to wymiociny, słowa budzące odrazę - odporny jestem na pianę kpiny. Nie skupiam się nad wyrazem. Lecz kiedy echo wiersza usłyszę, (a słyszę nawet westchnienia) - krzyki się moje zmieniają w ciszę i wtedy słów żadnych nie mam. Staję się wówczas myślą powrotną penetrującą przestworze i długo w niebo patrzę przez okno ...
4
Jestem liściem
Jak ten żółty liść na słońcu jeszcze się w słoneczku grzeję, ale chłody przyjdą w końcu. Spadną deszcze. Wiatr zawieje. Jeszcze ciepło, jeszcze w złocie kołyszę się między swymi, ale już nie słucham pociech z myślami tańcząc chmurnymi. Jeszcze się gałęzi trzymam. Dumnie patrzę w konar drzewa. Tak być musi. Przyjdzie zima i zabierze mnie do nieba. Jak ten liść złoty na wietrze, jeszcze błyszczę, jeszcze zdobię i jesiennym szumię wierszem, a potem pofrunę sobie. Nie będę już uwiązany, przyrośnięty, przytwierdzony. Ulecę pod nieboskłony. Na ziemię ...
0
Z muzyką przez życie
Postanowiłem dorzucić swoje trzy grosze do tematu moja muzyka. Zdecydowałem jednak, że nie będę tworzył żadnej listy bo nawet nie potrafiłbym coś takiego zredagować. Pomyślałem zatem, ze stworze coś na kształt z muzyką przez życie. Zestaw wybranych przeze mnie utworów to nagrania, które coś tam dla mnie znaczyły i kiedyś tam odbiły mi się o uszy i pozostały w mojej pamięci. Oto one: Fool on the hill-The Beatles. Kiedyś dawno temu w czwartkowe wieczory leciała Kobra czyli teatr sensacji. Ten utwór był ozdobnikiem jednego z tych teatrów i tak poznałem The Beatles. Girl - The ...
17
O "sukcesach budowlanych", czyli zapał wyborczy w Łodzi
Tuż przed wyborami samorządowymi trwa w Polsce twarda walka polityczna o obsadzanie stanowisk lokalnej władzy. Pewnie w każdym mieście, choć dla Łodzi będzie to elekcja szczególna: rządząca tu Platforma Obywatelska jeszcze wylizuje rany po utracie większości w Radzie Miejskiej. Łódź jest jednym z miejskich "utraconych przyczółków" PO. Trudno przewidzieć, kogo łodzianie wybiorą prezydentem, ani też jak będzie wyglądał skład nowej Rady. Najodważniejsi profeci nie wchodzą w żadne zakłady: zdarzyć się może wiele... Ekipa prezydent Hanny Zdanowskiej nadziała się na bolesną kontrę "obozu renegatów". Rajcy wykluczeni z szeregów PO stanęli dziś, niczym pod Grunwaldem, do walnej bitwy o  przejęcie tronu. Grupa ...
0