+ Załóż konto
Strona główna > Styl życia > Przesłanie: Życie się zmienia, ale się nie kończy
czeslaw_brudek
#czeslaw_brudek
2016-10-31

Good job

3

Przesłanie: Życie się zmienia, ale się nie kończy

   Nagrobek, którego zdjęcie zamieściłem powyżej powstał może miesiąc temu. Jest taki, jak wiele innych na naszym cmentarzu, ale jedyny z takim przesłaniem. Motto jest bardzo wymowne w treści i objaśnia wszystko, co najważniejsze z punktu widzenia chrześcijanina. Wszyscy znamy te słowa, bo przecież w czasie każdej Mszy Świętej wypowiadamy głośno Wyznanie wiary zaczynające się od słów: Wierzę w Boga Ojca...i kończące się zapewnieniem, że ...wierzymy w ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny. Powtarzamy te słowa w każdym pacierzu. Słyszymy je w pieśniach i modlitwach należących do rytuału uroczystości pogrzebowych, w których uczestniczymy, a jednak...Jednak trudno nam to wszystko zaakceptować i w momencie gdy dotknie nas tragedia utraty kogoś bliskiego popadamy w czarną rozpacz, z której przez miesiące, a nawet przez lata trudno nam się wydobyć.

Uczestniczyłem kiedyś w pogrzebie, na którym homilię wygłaszał ksiądz profesor bioetyki PAT w Krakowie. Poruszony jego słowami, po powrocie do domu – aby nie zapomnieć – zanotowałem sobie główne tezy jego nauki, w której objaśniał katolickie przeżywanie odejścia bliskiego człowieka. Odchodzeniu powinno wiec towarzyszyć:
- smutek wynikający z rozstania – co jest oczywiste,
- wdzięczność za to, że mogliśmy poznać zmarłego, a będąc jego dzieckiem, uczniem, znajomym, przyjacielem zyskiwać w kontakcie z nim wiedzę wszelaką,
- nadzieja na spotkanie z nim w niebie.
Prawdy te akceptuję i staram się upowszechniać je wśród swoich bliskich.
Dzisiaj, po raz czwarty na tym blogu zabieram się za opisanie swoich przemyśleń związanych z nadchodzącym Świętem Wszystkich Świętych i następującym po nim Dniem Zadusznym. Polecam zainteresowanym mój tekst sprzed roku pt. Wszystko umiera.
http://tatulowe.blog.onet.pl/Wszystko-umiera,2,ID393713379,n
Aby zapewnić ciągłość tych opowieści dopowiem tylko, że miniony rok przyniósł mi sporo doświadczeń związanych z odchodzeniem ludzi znajomych i przyjaciół. Wielokrotnie uczestniczyłem w uroczystościach pogrzebowych, w tym również w ostatnich pożegnaniach ludzi młodszych ode mnie. Spacerując po alejkach cmentarza ze smutkiem odkrywam, że na nowych pomnikach i płytach nagrobnych wyczytać można i taką informację, że coraz krótsze okresy życia posiadali odchodzący ludzie. To jakiś symbol czasów w jakich żyjemy. Średni wiek ludzi wydłuża się, a nowo zasiedlane dzielnice cmentarzy pokazują zupełnie co innego. Tak jakby powiedzenie: – Młodsi mogą, a starzy muszą umrzeć – przestało obowiązywać.
Jutrzejsze Święto Wszystkich Świętych mamy obchodzić radośnie. Tak zalecają duchowni, a za nimi dziennikarze oraz autorzy blogów. Powinniśmy wspominać życie, a nie śmierć tych, których już z nami nie ma. Powinniśmy kultywować pamięć o życiu tych, którzy wyprzedzili nas w drodze do lepszego, wolnego od trosk i kłopotów świata, czytam w wielu tekstach. W wielu kulturach i religiach świata, święta zmarłych obchodzi się na cmentarzach, gdzie w duchowej asyście zmarłych spożywa się posiłki, czy też śpiewa się ulubione przez zmarłych pieśni. Tak czynią np. Meksykanie, Cyganie oraz grekokatolicy. Możemy i my?
Dla tych, którzy powątpiewają w świętość swoich przyjaciół i krewnych – ocenianych według kryteriów Kościoła, pozostaje pociecha zawarta w słowach wielkiego filozofa. Polecam Leszka Kołakowskiego i jego dzieło pt.: Mini wykłady o maxi sprawach gdzie w rozdziale O świętych czytamy m.in.
...Jest zrozumiałe, że ci, których Kościół świętymi ogłasza, sami do Kościoła należeli. Wolno nam jednakowoż pytać o świętość również tych, co poza rzymskim Kościołem żyli, do innych wiar się przyznawali ( albo i do żadnej), a nawet w Boga nie wierzyli. Kogo mamy ochotę świętym, czy świętą nazwać?
Łatwiej, rzecz jasna, powiedzieć, kto świętym na pewno nie jest, przy czym oprócz tysiąca znamion oczywistych należy wspomnieć o jednym: na pewno nie jest świętym ten, co się za świętego uważa.

Adres URL:

Piosenki Disco Polo, które zna większość Polaków
Disco Polo kiedyś kojarzyło się z kiczem i tandetą. Obecnie staje się coraz bardziej popularne. Chociaż nie wszyscy ulegają tej modzie to muzyka staje się wszechobecna. Disco Polo pojawia się w telewizji, radiu, klubach, na koncertach, a nawet festiwalach. Na przestrzeni lat pojawiło się kilka piosenek, o których było bardzo głośno. Nawet osoby, które nie znoszą tej muzyki, słyszały je chociaż raz w życiu. Weekend "Ona tańczy dla mnie" https://www.youtube.com/watch?v=JvxG3zl_WhU Kilka lat temu niezwykłą popularnością cieszyła się piosenka "Ona tańczy dla mnie" zespołu Weekend. Utwór miał aż 96 mln odsłon na YouTubie i było niej głośno ...
0
Ja, Obywatel
W obliczu eskalującego konfliktu politycznego zdecydowałem się na napisanie poniższego tekstu w akcie trudnym, jeszcze nie desperackim, ale niewątpliwie koniecznym w obecnej sytuacji politycznej w naszym kraju. Choć mam zaledwie 24 lata, a polityką interesuję się aktywnie i świadomie mniej więcej od 2005 roku, odnoszę nieodparte wrażenie, iż mamy obecnie do czynienia z jednym z najgłębszych kryzysów politycznych w naszej ojczyźnie po 1989 roku. Jednak to, co w tym kryzysie przeraża mnie najbardziej, to paradoksalnie nie jego skala, ani nawet nie konsekwencje jakie może on nieść za sobą w przyszłości. W mojej ocenie, na obecną chwilę kwestią dużo bardziej niebezpieczną jest ...
2
Jakie kur.... Sądy Jaka kur.. Polityka
Miniony tydzień w Polskiej polityce to moim zdaniem kolejny argument czy raczej potwierdzenie subiektywnej tezy że udział w jakichkolwiek wyborach nie jest żadnym obywatelskim obowiązkiem a jeśli już to bardzo przykrym . Trudno bowiem mówić o jakimś musie po tym co zobaczyliśmy w sejmie . Wybór ,, krzyczących małp " oczywiście przy całym szacunku do tych sympatycznych zwierzątek to nie jest żadną powinność. A na taki pogląd niezwykle sumiennie zapracowali przedstawiciele z wiejskiej.Przekrzykiwanie się , przerywanie jeden drugiemu , skakanie po krzesłach, gaszenie świateł, wyzwiska, ot w skrócie tak zaprezentowała się nasza ,, elita " natężenie słów , ...
0
Łukasz Kubot vs gówniażeria
Niedawno zakończył się najbardziej prestiżowy turniej tenisowy Wimbledon. W tym niewątpliwie największym tenisowym wydarzeniu na świecie w deblu z parze z Brazylijczykiem Melo najlepszy okazał się nasz reprezentant Łukasz Kubot . Nie jestem wielkim znawcą samej dyscypliny Niemniej uważam że warto zatrzymać się nad samą postacią naszego reprezentanta jest On moim zdaniem żywym klasycznym wzorem do naśladowania dla wielu. Bo niestety dziś zdecydowanie za dużo słyszy się skamleń narzekań czy zwykłego cwaniactwa młodych sportowców. Jeszcze tak naprawdę nic nie osiągnęli a już im wszystko nie pasuje, a to warunki do treningów a to finanse a to za mało lajków ...
0
Na fotce z fotoradaru można jednak sporo  zarobić.
BEZ EMOCJI Polskie prawo chroni obywateli przed niechcianymi fotografiami.  Pokazywanie zdjęć twarzy bez zgody  jest  sprzeczne z prawem. Czyż nie..? Samo wykonanie zdjęcia bez aprobaty człowieka już godzi w Jego nieposzanowanie intymności. Natomiast publikowanie zdjęć obywateli i przesyłanie ich pocztą  do kolejnych osób to ewidentne igranie sobie z ochrony praw człowieka. Ochrona ta dotyczy co prawda dzieł sztuki. Jednak eksponowanie zdjęcia bez aprobaty  obywatela można zaskarżyć. Za popularyzowanie twarzy mamy prawo zażądać ogromnych gratyfikacji. Czas najwyższy skończyć z domniemanymi przestępstwami  z fotoradarów.,  beztrosko publikujących twarze przez ITD. ...
0
Leksykon filmowy. Komedia cz. 3
Lata sześćdziesiąte XX wieku niewiele zmieniły w amerykańskiej komedii. Nadal największą popularnością cieszyła się komedia sytuacyjna, której bohaterem był najczęściej samotny mężczyzna czuły na wdzięki kobiet. Takie role grali Frank Sinatra, Dean Martin, Tony Curtis, Jack Lemmon i Rock Hudson. Ten ostatni stworzył z Doris Day popularny duet komediowy. Słynną komedią z tej dekady jest "Śniadanie u Tiffany'ego" z pamiętną Audrey Hepburn w roli głównej. W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ubiegłego wieku w amerykańskim kinie zadebiutowała nowa generacja reżyserów komediowych. Na początku swojej kariery Woody Allen zajął się przede wszystkim satyrycznym filmem komediowych tworząc m.in: "Zagraj ...
0
więcej

Komentarze

czeslaw_brudek
Udostępniłem tu setny felieton spośród kilku setek opowieści pochodzących z mojego bloga. Okazja jest szczególna jako, że Święto Zmarłych porusza w sensie duchowym, a także fizycznym niemal wszystkich Polaków. Ci, będący w drodze na cmentarze swoich bliskich nie mają czasu na czytanie, ale może po powrocie, co?
gladys59
A ja wierzę, że tu żyjemy tak długo, jak pamięć o nas. Myślę, ze wierzy w to wielu... stąd owe dążenie do bycia osobą znaną, najlepiej szanowaną, stąd budowa potężnych nagrobków... A jeśli chodzi o radosne obchodzenie Wszystkich Świętych to... oj, nie u nas, nie u nas... my celebrujemy śmierć... kochamy apele poległych.... uważamy, że zmarłych należy czcić poważnie i w smutku... inaczej nie wypada...
#gladys59 - Zgłoś nadużycie 1 0
czeslaw_brudek
Jeden z komentarzy pozostawionych na blogu pod tekstem o podobnej tematyce :
~Ula
Pozwolę wkleić swój wiersz

Ileż zadumy w tym dniu dla wszystkich,
którzy przy grobach są swoich bliskich.
Tylko Najwyższy z Nieba zobaczy,
ile w nich smutku, ile rozpaczy.

Każdy swych bliskich ma w swojej duszy,
z żalu w ukryciu, serce się kruszy.
Bo tutaj leżą ojcowie, matki,
siostry i bracia i małe dziatki.

Tu spoczywają żony, mężowie
i nasze babcie, nasi dziadkowie
i nasze córki, nasi synowie
i nasze ciotki, nasi wujkowie.

I gdzieś w kąciku grób opuszczony,
może jest męża lub czyjejś żony?…
odgarnij liście, postaw tam świeczkę,
postój przy grobie chociaż troszeczkę.

Liście szeleszczą, są ludzi tłumy,
jesień złocista, dziś „Dzień Zadumy”
Na grobach bliskich są chryzantemy,
cicho, cichutko, każdy jak niemy.

Jest przy Najbliższym, znicz mu zapali,
gdy ma potrzebę to się wyżali.
I łzę uroni, czasem poszlocha,
szepnie cichutko, jak bardzo kocha.
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Pokaż  mi swoją bibliotekę
Witajcie moi czytelnicy !       Dzisiaj wydarzyła się rzecz niesamowita. Pomyślałem sobie, a może napiszę kilka słów o mojej bibliotece ? Opowiem wam o sobie w innym kontekście. Zobaczycie co oglądam, gram  i jak egzystuję w tej pięknej polskiej rzeczywistości. Ten artykuł jest nawiązaniem do Porządki w biblioteczce autorki #Dominika.    Zacznijmy od półki numer jeden. Widać tam mnóstwo kolorowych pudełek. Są to gry komputerowe, a dokładnie same  opakowania. Płyty są bezpiecznie archiwizowane i zabezpieczone przed szkodliwymi rysami. Przed komputerem spędzam mnóstwo czasu. Pisze artykuły i gram oraz oglądam najnowsze odcinki ulubionych seriali. Całą kolekcję gier komputerowych rozpocząłem w ...
0
Serdeczny lekarz od serca, czyli niezapomniany prof. Religa
Serdeczny lekarz od serca, czyli niezapomniany profesor Zbigniew Religa    Choć film "Bogowie" jeszcze nie wszedł na ekrany kin to już święcił triumfy na festiwalu w Gdyni, zdobywając Złote Lwy za najlepszy film. A Tomasz Kot odtwórca głównej roli został uznany za najlepszego aktora i wcale się temu nie dziwię, gdyż już za rolę Ryśka Riedla powinien być nominowany do Oscar'a. To naprawdę dobry polski aktor, który z prawdziwym zaangażowaniem wciela się w odtwarzaną postać. Ale nie o walorach artystycznych tego filmu ani o zdolnościach aktorskich chcę dziś napisać, ale o profesorze Zbigniewie Relidze, o którym opowiada właśnie film ...
0
Shemitah czyli co nas czeka jesienią
Ostatnie parę dni zatrzęsło rynkami papierów wartościowych. Popularne giełdy zanotowały duże spadki jak świat długi i szeroki. Każdy co mądrzejszy analityk wypowiada się na temat przyczyn oraz dzieli się z inwestorami swoimi przewidywaniami. Jedni mówią, że to początek większego spadku, inni znowu, że inwestorzy odbierają zyski i sprzedają co powoduje spadek cen akcji. Każdy, gdzieś tam kiedyś próbował szczęścia na giełdzie kuszony potencjalnymi zyskami. Niewątpliwie wiele osób zrobiło na tym sporo pieniędzy, podejrzewam jednak, że jeszcze wiecej ludzi je straciło. Wiele osób uważa też, że cała ta giełda to jednak manipulacja. W swoim czasie pracowałem trochę dla ...
7
Chora lojalność obłudników wobec zbrodniczego państwa
"18 sierpnia 1939 roku Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Rzeszy przesłało urzędom ochrony zdrowia i lekarzom informację o powstaniu nowej instytucji: Komitetu Rzeszy do spraw naukowej ewidencji ciężkich schorzeń uwarunkowanych dziedzicznie i przez predyspozycje. (...) chodziło o selekcjonowanie dzieci, które miały poważne zniekształcenia i były zabijane. Mordy dokonywane były na chorych psychicznie dorosłych (...) W latach 1939-1945 zabito w ramach tej akcji prawie 200 000 bezbronnych, chorych, niedołężnych, potrzebujących permanentnej opieki obywateli Niemiec. (...)".   - Viktor Grotowicz: Próba generalna holocaustu. Odra, nr 2/2016, s. 22-24. (http://www.okis.pl/site/publicystyka/n/1/n/1/n/1/2020/n.html) ...
0
"Płótno" Agata Kołakowska
Sympatyczna, miła i lekka książeczka na te jeszcze mroźne wieczory. Nina to młoda, początkująca malarka, która realizuje swoją pasję i marzenia. Po studiach ASP skończonych ku niezadowoleniu taty wolny czas poświęca na malowaniu obrazów. Razem z Michałem tworzą zgrany duet. On ma wolny zawód a ona spełnia się w tym co robi. Michał oświadcza się Ninie, ale jej tata znowu nie patrzy przychylnie na wybranka córki. Nina mimo braki jego aprobaty odważnie dąży do wyznaczonych sobie celów. Dwa obrazy Niny zostają sprzedane i wszystko idzie w dobrym kierunku. Do czasu kiedy Nina ulega wypadkowi samochodowemu a jej ręka po przejściu ...
0
Zrozumiałem, że wciąż mało rozumiem...
   W niedzielę posłuchałem sobie tego, co mieli do powiedzenia politycy wszystkich stron politycznego tortu w programie „Kawa na ławę" TVN 24. Zaraz po tej bulwersującej audycji wątek był kontynuowany w programie „Loża prasowa", w której prawie te same kwestie oceniali dziennikarze reprezentujący lub tylko sympatyzujący z niemal wszystkimi opcjami politycznymi. Dlatego przyszło mi na myśl to zdanie jakiego użyłem w tytule. Nie pierwszy raz zresztą.Jest to jakiś rodzaj debaty, w której na ogół przestrzega się zasady równego dostępu do mikrofonu. Chociaż z góry wiadomo co kto powie i jakie stanowisko zajmie wobec kwestii zgłoszonych przez prowadzącego lub ...
2
Uchodźstwo - to dramat ogromnych rzesz ludzi
   Unia Europejska już dość dawno rozwiązała problem napływu poprzez Morze Śródziemne imigrantów z Afryki, jak i z krajów arabskich trafiających tam, gdzie najbliżej, czyli do Włoch i Grecji. Cena za jaką zgodzono się na utrzymanie ich w bezpiecznej odległości od pozostałych krajów to znaczące wsparcie finansowe tych krajów buforowych i decyzja o solidarnym rozwiązaniu problemu poprzez relokację uchodźców z Grecji i Włoch do wszystkich krajów Unii. Długo nad tym pracowano aż wreszcie wszystkie kraje , ustami swoich premierów ( nas reprezentowała premier Ewa Kopacz) zgodzili się na przyjęcie do swoich krajów zaproponowanych „kwot" uchodźców i przynależny ryczałt unijnych ...
5
Co komu leży na wątrobie, czyli wpływ psychiki na zdrowie
   Latami nosimy w sobie gniew, nawet pomimo czyjejś śmierci nie potrafimy mu wciąż wybaczyć. Na myśl o czyjejś podłości zalewa nas przysłowiowa żółć czyli gorycz wątrobowa... Oto moja sąsiadka, która właśnie dowiedziała się, że ma torbiel na wątrobie. Więc poradziłam jej, by wreszcie wybaczyła zmarłemu winowajcy, a przestanie ją nachodzić w snach i może zniknie też torbiel z wątroby. Jak udowodnili naukowcy i terapeuci 90 % naszych schorzeń ma podłoże psychiczne i zależy od naszego nastawienia do innych ludzi i życia. Wszelkie choroby, niedomagania, mają swoje źródło w naszej jaźni, oczywiście z wykluczeniem ciężkich schorzeń, które są ...
0
"Matylda" Lucyna Olejniczak
Taka oto jedna cześć z sagi mi się przytrafiła. Jest to trzecia część, ale może uda mi się jeszcze przeczytać pozostałe trzy. Lekka, szybko się czyta, dotyczy lat 30 dwudziestego wieku. Główna bohaterka to Matylda. Zawsze pragnęła zostać aktorką mimo usilnych namów jej rodziców co do podtrzymywania tradycji prowadzenia apteki. W końcu trafia jej się całkiem dobra rola w przestawieniu w teatrze. Czeka z niecierpliwością na obecność swoich rodziców, ci jednak nie zjawiają się. Rozżalona dowiaduje się, że jej matka w wyniku wypadku przebywa w szpitalu w ciężkim stanie. W tym tragicznym momencie ojciec wyznaje jej, że nie jest jej biologicznym ...
0
Dlaczego mnie okradli?!
Spór o to czy nowe gry są lepsze czy gorsze trwa od wielu lat. Dla mnie odpowiedź jest jedna, są zupełnie inne. Jest ich stanowczo więcej i my również mamy do nich dostęp w większym stopniu. Pomimo, że dużo prostsze ich procent ukończenia drastycznie zmalał. Wiele gier odpalamy i potem umierają na dysku. I to nie dlatego, że są kiepskie, dlatego że zaczynamy kolejny tytuł. W czasach młodości wielu z nas kończyliśmy grę po kilka razy, bo nie mielibyśmy w co grać, więc męczyliśmy po kilka razy ten sam tytuł, a potem jak udało się zdobyć nowy podzielał on ...
0
Ruszyć z possad bryłę świata
Można zarobić na zamachu.chociaż ludzie poszli do piachu,sprzedaż urosła wielokrotnie.Jeżeli wiesz – ktoś kogoś kropniei odpowiednie wydasz znaczki -zarobek jest dla całej paczki.A jeszcze komuś się przysolii powiesz na co nie pozwolisz,czego stanowczo będziesz żądał.Na dobry biznes to wyglądai na kampanię reklamową,a wystarczyło jedno słowo:Charlie – jakby trochę z de Gaulle'ai jeśli była władzy wola,plan cały poszedł jak po maśle.Wielka moc siedzi w prostym haśle.Uniosła miliony Francuzów,a zamachowców, tych łobuzówna świecie nikt nie pożałuje.Mają to służby – łeb pracuje.Najwyższe ...
0
Opowieści z Caldarii cz.2
Popatrzyli na mnie złowrogo. W moim oddziale byli dopiero od trzech tygodni i nie przywykli jeszcze do zasad jakie ustanowiłam.- Zdaje mi się, że nie usłyszeliście rozkazu. – mruknęłam. Kiwnęłam głową na Williama. Podjechał do nich na swoim brązowym konisku i spojrzał na nich groźnie z góry. Złożyli broń. Odwróciłam się w stronę czekających na rozkaz żołnierzy. Nieopodal płonął potężny stos ciał zabitych wrogów.- Formować oddział! Szyk ubezpieczający. Pełna gotowość bojowa. – powiedziałam. - Jeden z was do powożenia karocą. JAZDA!- Mia, a co z dziewczyną? – zapytał mój zastępca. Spojrzałam na zalęknioną dziewczynę.- Jake!... ...
0