+ Załóż konto
Strona główna > Rozrywka > Przepiękna opowieść - Cała nadzieja w Paryżu
monweg
#monweg
2014-10-07

Good job

9

Przepiękna opowieść - Cała nadzieja w Paryżu

Połączeni wspólną pasją jedzenia, Eve i Jack prowadzą ze sobą długie rozmowy przez ocean: – Drogi Jacku, nie, nie gotuję zawodowo – Eve Petworth. – Zatem z miłości? – Jack. – Dla uspokojenia nerwów, uporządkowania, ukojenia. A Pan? – Z miłości...

Eve Petworth, rozwódka po czterdziestce, mieszka na angielskiej wsi. Jackson Cooper, pięćdziesięcioletni podwójny rozwodnik, pisarz mający na koncie kilka powieści. Dzieli ich ocean. Łączy natomiast zamiłowanie do kuchni, do jedzenia.

Jestem lepszy w gotowaniu niż w czymkolwiek innym. W pisaniu potrafię z łatwością dobiec do mety, ale nie w jakimś szczególnym stylu. A w kontaktach z ludźmi zwykle potykam się na pierwszym płotku. Przez ludzi rozumiem kobiety.

Przepiękna książka, która poruszyła we mnie nieznane dotąd nuty. Biorąc ją do ręki spodziewałam się ciekawej historii, ale całość przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Ta opowieść, niby o zwyczajnych ludziach, jest niezwykła, smakowita i bardzo apetyczna.

Przywiozłem pomarańcze i mam zamiar przerobić je na marmoladę. Wydaje mi się, że będzie to stosowna pamiątka – coś złotego i błyszczącego z nutka goryczy w tle.

Pełna ciepła powieść o przyjaźni. O poszukiwaniu siebie, przeplatana cudnymi listami głównych bohaterów, które nie pozostawiają czytelnika obojętnym. Listy tchnęły powiew świeżości w przedstawioną historię, gdzie uczucia i kuchnia idą w parze.

Czy kobiety lubią, gdy się dla nich gotuje? Zawsze podejrzewałem, że wolą się wystroić i pokazać w eleganckiej restauracji.

Czas leci, przyjaźń rozkwita jak najpiękniejszy kwiat. Mijają dni, tygodnie, miesiące, pory roku... Listy krążą nad oceanem jak wielobarwne ptaki i trafiają do rąk adresatów, ku ich uciesze. Już nie tylko kulinaria są ważne, tylko relacja z drugim człowiekiem.

- W ciągu tych ostatnich kilku miesięcy stałaś się dla mnie szczęśliwym talizmanem.

- Zawitała już do nas jesień, ogród po przycięciu roślin wygląda na ogołocony i wieją często wiatry, drzewa przedwcześnie zostały odarte z liści (...) Przychodzi mi do głowy, że od dawna już przypominam takie zapomniane liście – przywiędła i samotna. Zastanawiam się, czy wiadro zimnej wody zdołałoby mnie odświeżyć.

Cała nadzieja w Paryżu, to książka pokrzepiająca, bardzo prawdziwa, z wyjątkowo dobrze nakreślonymi postaciami. Zakochałam się w tej historii. Czytałam z ogromną przyjemnością i jestem pewna, że na długo pozostanie w mojej pamięci. Gorąco polecam wszystkim, którzy lubią niebanalne lektury.

- Czy miałabyś ochotę się spotkać? Proponuję neutralny grunt – Paryż. (...) Wsiądę do samolotu...o 18,00 będę w Le Pont de Sud i zamówię dwa kiry. Jeśli się nie pojawisz, wypiję Twój i wzniosę toast na Twoją cześć. Droga Przyjaciółko.

Czy spotkanie Eve i Jacka dojdzie do skutku? Przeczytajcie.

Harry Potter i Czara Ognia
  Joanne Kathleen Rowling Wszyscy znają serię książek o młodym czarodzieju. Prawie każdy czytał. Ja czytałam kilka razy, mimo iż są przeznaczone dla dzieci? i dla młodzieży. Nie powiem nic twórczego, stwierdzając, że Joanne Kathleen Rowling wykonała kawał dobrej roboty. To dzięki niej dzieci na całym świecie zaczęły znowu czytać. To od przygód Harry'ego otworzył się rynek wydawniczy na fantastykę i wydano tyle tytułów, że aż głowa mała. Pamiętam jak dzisiaj, gdy kupowałam po kolei każdą część. Niektóre nawet były wystane w gigantycznych kolejkach o północy. Niesamowite. Do tej pory żadna książka nie wygoniła mnie z domu o tej porze. Nie zamierzam ...
3
Fascynujące - Wichrowe Wzgórza
Emily Jane Brontë Wichrowe Wzgórza, jedyna powieść Emily Brontë została wydana w 1847 roku, pod męskim pseudonimem Ellis Bell. Akcja książki rozgrywa się na przełomie XVII i XIX wieku w posiadłościach: Wichrowe Wzgórza (należących do Earnshawów) i Drozdowe Gniazdo (w posiadaniu zamożnej rodziny Lintonów). Tematem powieści jest miłość Heathcliffa i Katherine. Heathcliff jest cygańskim przybłędą (bez nazwiska), którego stary Earnshaw spotyka i przygarnia będąc w Liverpoolu. Katherine natomiast jest córką Earnshawa i siostrą Hindleya. Jest to opowieść o dwóch rodzinach, których losy połączyły się jakby na złość pewnemu chłopcu, który po latach nieodwracalnie skomplikował życie sobie, a także kolejnemu pokoleniu. ...
1
Wyspy Naftalinowe
Przedpremierowo! – Premiera 18.10.2014 r. Aneta Skarżyński, absolwentka Akademii Muzycznej we Wrocławiu na Wydziale Wokalno – Aktorskim oraz Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu na Wydziale Wiedzy o Kulturze i Plastyki. Artystka z powodzeniem łączy pozornie odległe od siebie dziedziny sztuki, jak śpiew, malarstwo i literaturę. Prócz dokonań scenicznych, posiada również spory dorobek w dziedzinie sztuk pięknych, bowiem na swoim koncie ma kilkadziesiąt wystaw indywidualnych i zbiorowych. Działalność literacka zaś jest trzecim i równie ważnym kierunkiem jej artystycznych poczynań. W roku 2008 jej barwna opowieść Wyspy Naftalinowe zdobyły wyróżnienie na Międzynarodowym Konkursie Literackim im. Z. Herberta w Londynie. Anetka, bohaterka książki, ma ...
2
Przepiękna opowieść - Cała nadzieja w Paryżu
Połączeni wspólną pasją jedzenia, Eve i Jack prowadzą ze sobą długie rozmowy przez ocean: – Drogi Jacku, nie, nie gotuję zawodowo – Eve Petworth. – Zatem z miłości? – Jack. – Dla uspokojenia nerwów, uporządkowania, ukojenia. A Pan? – Z miłości... Eve Petworth, rozwódka po czterdziestce, mieszka na angielskiej wsi. Jackson Cooper, pięćdziesięcioletni podwójny rozwodnik, pisarz mający na koncie kilka powieści. Dzieli ich ocean. Łączy natomiast zamiłowanie do kuchni, do jedzenia. Jestem lepszy w gotowaniu niż w czymkolwiek innym. W pisaniu potrafię z łatwością dobiec do mety, ale nie w jakimś szczególnym stylu. A w kontaktach z ludźmi zwykle potykam się ...
0
Wielka Czwórka
Porażenie prądem, otrucie kwasem pruskim, śmiertelny wypadek samochodowy, poderżnięcie gardła – oto metody, jakimi posługuje się równie bezwzględna, co tajemnicza organizacja. Ma zasięg międzynarodowy, nosi nazwę Wielka Czwórka, chce przejąć kontrolę nad światem. Poirot podąża tropem działań Wielkiej Czwórki, by udaremnić jej przerażające plany... Przeczytałam bardzo dużo opinii o tej książce. W większości niestety nie najlepszych. Ja, nie ma co tu kryć, uwielbiam prozę Agathy Christie. Dlatego moje zdanie, być może nie jest obiektywne. Wielka Czwórka jawi mi się jako pierwowzór powieści szpiegowskich, choć niewątpliwie jest kryminałem. Historię „oglądamy" oczami kapitana Hastingsa, przyjaciela Herkulesa Poirot. Poirot, jak zdążyliśmy przywyknąć ma swoje ...
0
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Kibic naiwniak
Zastanawiając się nad tym co we wtorkowy wieczór wydarzy się na słynnym stadionie Santiago Bernabeu gdzie wielki Real Madryt obrońca trofeum w trzeciej kolejce LM podejmować będzie mistrza Polski czyli ukochaną Legie Warszawa uświadomiłem sobie że cecha mojego charakteru jaką jest naiwność już się chyba raczej nie zmieni i mnie nie opuści . Bo ja mimo wszystko wierzę w stolicy Hiszpanii stanie się szeroko rozumiany cud. W tym pojedynku wydarzyć się możne naprawdę dużo. Ot chociażby kto by pomyślał że niedawny mecz naszej reprezentacji z Armenią będzie miał taki a nie inny przebieg. Dużo zależeć też będzie od samej ...
4
Niechciana kultura - cz.2
Witam  Wszystkie wymienione uprzednio braki zaplecza technicznego i naukowego, a także głęboki  światowy kryzys lat 30 - tych, który nie oszczędził również Polski  sprawiły, że polskiego przemysłu motoryzacyjnego do połowy lat trzydziestych właściwie nie było. Kroplą w morzu potrzeb była skromna produkcja nielicznych montowni, wojskowych warsztatów i galimatias marek i typów pojazdów z nieskoordynowanego importu. To tylko pogłębiało problemy związane z wykorzystaniem takiego chaotycznego taboru do celów obronnych w razie mobilizacji. Pamiętajmy, ze były to czasy, w których każdy pojazd mechaniczny, czy to samochód czy motocykl, był uwzględniony w wojskowych planach i w każdej mógł być zarekwirowany.  Nie trudno ...
0
Co się tutaj dzieje?!
Już na wstępnie podkreślam, że jest to tekst który mocno odbiega od tematyki, którą najczęściej się zajmuję, jednak odczuwam wewnętrzną potrzebę wypowiedzieć się na pewne tematy. Dodatkowo od razu podkreślam, będzie to wypowiedź na pewno bardzo kontrowersyjna i uderzę na pewno w wiele środowisk, tak więc proszę przed komentarzem doczytać wszystko do końca i zachować kulturę osobistą w wypowiedziach. Bo niestety wiem, że tam gdzie pojawia się trudny i kontrowersyjny temat często odpowiedzi trzymają bardzo niski poziom wypowiedzi. Tak więc z góry dziękuję i życzę miłej lektury. Tak więc zaczynamy. Od kilku dni jestem atakowany ze wszystkich stron różnymi 'niusami' ...
5
Pierwsza ciąża po trzydziestce.
Dziecko? Bardzo chętnie, ale dopiero za kilka lat. Kobiety dziś nie spieszą się do macierzyństwa. Najpierw chcą się wykształcić, znaleźć dobrą pracę, użyć życia. O pierwszej ciąży zaczynają poważnie myśleć dopiero po trzydziestce. Niestety, zegar biologiczny bywa nieubłagany... Tymczasem przeciętna Polka rodzi dziś pierwsze dziecko tuż przed trzydziestką, a z każdym rokiem zwiększa się liczba mam planujących swoją pierwszą ciążę po trzydziestym roku życia. Czy to słuszne? Czy bezpieczne? Z jednej strony specjaliści ostrzegają, że „na wszystko w życiu jest czas - na rodzenie dzieci również" - więc jeżeli się ten najlepszy moment przegapi, potem ciężko będzie to nadrobić. Z ...
1
Amerykanie mają to, czego chcieli...
The Day After - Nazajutrz, to tytuł znanego amerykańskiego filmu pokazującego skutki wojny nuklearnej właśnie - Nazajutrz.Wczoraj odbyła się inauguracja nowej prezydentury USA, czyli wybuch owej przysłowiowej bomby. Jak jest tam dzisiaj i jak będzie nazajutrz ? Nie tylko tam zresztą - Na całym świecie?    Z dużym zaciekawieniem oglądałem wczoraj transmisję z zaprzysiężenia nowego prezydenta USA. Byłem szczególnie ciekawy pierwszego przemówienia, które miało być zupełnie nowym głosem Trumpa – męża stanu, a nie wyborczego show mana, który mówił to, co trzeba aby rozbujać nastroje i wygrać wybory. Wielu znawców amerykańskiej sceny w tym nasi politycy, niemal zaraz po ...
5
Charlie?
Zamierzając nie pozwalaćurządzili Dzień Szakalai wielki marsz socjalistów.Zaprosili specjalistówod zamachów oraz sekcjii chcą nam udzielić lekcji,jak dziś Francuz postępuje,kiedy zagrożenie czuje. Oni wiedzą, co powiedzieć.Nam kazali cicho siedzieć.Teraz jednak pani premierwygłosiła oświadczenie,że poleci do Wersalu,by utulić Francję w żalu.Nie wystąpi już z tą samąwersją w kraju dobrze znaną,ale przejdzie w wodzów tłumie.Po dywanach chodzić umie. Jest O.K. i gra orkiestra.Marsz najlepszy jest na przestrach!Rząd już nie jest bity w ciemię,a opornych w dół! Pod ziemię!I najlepiej – pozamykać!Europa, politykapotrzebują ...
1
Wolność czy równość i braterstwo?
Hasła rewolucji francuskiej, której celowo nie nazywam „wielką" brzmią dumnie i w pamięci przeciętnego człowieka wyznaczają ideały do których należy dążyć. Tekst ten piszę w polemice do artykułu „Wolność, równość, braterstwo, ale nie dla wszystkich, czyli polski nacjonalizm" autorstwa Marlyn7, który powstał wprawdzie dawno, dawno temu, ale w mojej skromnej opinii wymaga pewnych słów sprostowania, a i temat na aktualności nie stracił. W zasadzie dyskutować można już o tytule, więc wróćmy do tych wymienionych trzech haseł, które dumnie brzmią, jak wspomniałem i... nic nie znaczą. Nie znaczą, póki się precyzyjnie nie dopracuje definicji. Ayn Rand definiowała wolność jako brak ...
3
Przynaleznosc grupowa a sprawa Antoniego M.
Dawno, dawno temu w czasach słusznie minionych w kraju nad Wisłą rządziła jedna partia zwana rownież przewodnią siłą narodu. Jej członkowie piastowali większość eksponowanych stanowisk w państwie. Chociaż istniały organy państwowe to tak naprawdę wszystkie ważne decyzje podejmowane były przez awangardę owej partii zwaną biurem politycznym. Członkowie najwyższych szczebli tejże partii byli niemal ponad prawem. Aby jednak wprowadzić społeczeństwo w błąd od czasu do czasu wywalano jakiegoś niewygodnego dygnitarza na zbity pysk pozbawiając go wszystkich przywilejów. Fakt wyrzucenia takiego odrzuconego partyjniaka powodował, że stawał się on niespodziewanie bezpartyjnym członkiem społeczeństwa. Naród nasz jednak silnie wyczulony jest na ...
0
Film światowy. Historia filmu indyjskiego cz. 1
Już w okresie kina niemego wyprodukowano w Indiach kilkadziesiąt filmów. W końcu lat 80. XX wieku Indie stały się krajem, który produkował najwięcej filmów na świecie- 806 w ciągu roku. Kinematografia indyjska zawsze wyróżniała się odrębnością wobec kina europejskiego to znaczy rządziła się własnymi prawami, własnym rytmem i konwencjami bardzo głęboko zakorzenionymi w kulturze. Pierwsze filmy nieme powstały w Indiach w 1912 roku. Odbiegały one od poziomu artystycznego i technicznego kinematografii europejskiej. Filmy te przeznaczone były na rynek wewnętrzny i nie znano ich w Europie, choć przed wybuchem II wojny światowej nakręcono w Indiach 180 filmów. ...
0
Czerwony Młyn
Ostry język w trudnym czasie bywa nie najlepszy. Niewiele zrozumieć da się z podnieconych wierszy. Racja jest tym wyraźniejsza im bardziej spokojna. Złość nastrojów nie polepsza. Trwa medialna wojna. Wodą na młyn propagandy niejeden wpis bywa. Zwłaszcza kiedy trzeszczą bandy. W wodzie możesz pływać. Gdy rwą flagi narodowe tytułowe strony, zaślepienie wchodzi w głowę, a Młyn jest Czerwony. Wówczas i rozsądny człowiek jest jak Crazy Horse. Wykrzyczy ludziom cokolwiek i wypina tors. Zadymianie na reklamie tylko kasie ...
0
"Utopce" Katarzyna Puzyńska
Wieś Utopce nie należy do spokojnych wsi. Po latach powraca sprawa , które nie została rozwiązana. W tej małej wsi w 1984 roku doszło do niewyjaśnionego zdarzenia. Tadeusz i jego syn w dziwnych okolicznościach zginęli. Znaleziono tylko ich zakrwawione ubrania i ślady zębów odbitych na drewnie. Mówiono o tym, że padły ofiarą wampira. Ale po dziś nie wiadomo co tak na prawdę się wydarzyło.Śledztwo prowadzą Klementyna Kopp i Daniel Podgórski. Pojawia się wielu podejrzanych. Każdego z nich należy sprawdzić. Czy po tylu latach ludzie pamiętają szczegóły tego feralnego dnia? Wiele niejasności, kłamstw i zatajanie prawdy. Kontrowersyjna Klementyna przekłada ...
0
Kolejna zbitka tragicznych rocznic 2.04 przed 10.04
2 kwietnia 2014 r. napisałem na swoim blogu:2 kwietnia , to kolejna dziewiąta już rocznica śmierci Jana Pawła II. Kościół będzie koncentrował uwagę na osobie JP II, którego żegnaliśmy słynnym zawołaniem: Santo Subito ...a już (dopiero?) teraz te słowa staną się ciałem. Politycy – zwłaszcza na prawicy, szykują się do przeżywania innej zgoła rocznicy , która ..."10 kwietnia połączyła Polaków w przeżywaniu bólu związanego z tragedią jaką zakończył się lot do Katynia via Smoleńsk". Może warto wspomnieć tamten czas? Polecam tekst z 2011 roku:2 kwietnia – przed 10 kwietnia 2011 r.    Przeczytałem dziś rano w ...
10