+ Załóż konto
Strona główna > Styl życia > Rzecz o singlach
Asita
#Asita
2015-07-13

Good job

21

Rzecz o singlach

Poproszona jakiś czas temu by napisać o singlach, napiszę choć nie jest to temat szczególnie mi bliski ..a to dlatego,że okresów w moim zyciu gdy byłam sama jest niezmiernie mało.

W zasadzie od 17 roku zycia byłam zajęta..dopiero w 2010 roku gdy odważyłam sie zakończyć toksyczny związek byłam przez kilka miesięcy sama. Oczywiście byli w moim życiu obecni przyjaciele jednak nie stały partner. Okres ten wspominam dość hardcorowo ponieważ w tym samym czasie rozstałam się z wieloletnim partnerem a raczej..katem, straciłam też pracę i zostałam sama z mnóstwem kłopotów przede wszystkim finansowych. W tym samym roku zmarła tez najblizsza mi na świecie osoba- moja Mama. Ona była dla mnie wsparciem, motywacją i najlepszą przyjaciółką. Paradoksalnie jednak po Jej śmierci poczułam sie silniejsza niż kiedykolwiek i postanowiłam dotrzymać danego Jej słowa o zakończeniu chorej relacji, której zawsze była przeciwna.

Zapewne dlatego okres ten był dla mnie czasem radości z odzyskanej wolności, czasem tylko dla siebie wykorzystanym na nawiązanie nowych relacji. W tamtym czasie niczego mniej nie potrzebowałam niz kolejnego związku.Jednak czas ten trwał tylko kilka miesięcy, nie dlatego,że z trudem dawałam sobie radę ale może dlatego,że człowiek jest stworzeniem stadnym a życie jest zbyt krótkie by przeżywac je samotnie.

Korporacje, koncerny - dla nich singiel jest najlepszym pracownikiem. Jest zawsze dyspozycyjny, nie bierze zwolnień z powodu chorych dzieci, urlopów macierzyńskich itp. Nie musi pytać męża/żony co sądzą o kolejnym wyjeździe integracyjnym czy kolejnych szkoleniach w weekend, nie musi spieszyc się z pracy by odebrać dziecko z przedszkola, nie bierze urlopu na żądanie bo pociecha idzie do szkoły. Dlatego chętniej zatrudniają singli a jeśli ten czowiek jest w związku to z kimś równie nastawionym na karierę zawodową lub szybko zostaje znów singlem.

Prywatnie jako pracodawca chętniej zatrudniam osoby obiciążone kredytami lub rodziną bo po pierwsze -są bardziej odpowiedzialni a po drugie, mają większe zobowiazania.

Obserwujac znane mi singielki dochodzę do wniosku,ze większość z nich nie jest szcześliwa a kot czy kariera - choć do tego pierwszego mozna sie przytulic, nie zaspokajają potrzeb emocjonalnych.

Dotąd zauważyłam trzy typy singli - tych po traumatycznych związkach, które były okraszone tak cieżkimi przeżyciami,ze zaufać ponownie jest trudno jeśli nie zupełnie niemożliwe.

Drugą grupę stanowią wygodni - Ci, którzy nie mają ochoty na zobowiazania, nie czują potrzeby dzielenia się sobą oraz nie chce im się wziąc odpowiedzialności za drugiego człowieka, bo związek to przede wszystkim odpowiedzialnośc i praca, ciężka praca.

Kolejni to Ci dla których wykonywana praca lub hobby sa tak wielką pochłaniająca czas i emocje pasją, ze nie ma już czasu na miłość.

Paradoksalnie to ta druga grupa gdy przydarzy im sie uczucie - a miłość przychodzi zazwyczaj w najmniej oczekiwanym momecie, najczesciej wtedy gdy sie jej nie szuka, nagle odnajduje się w roli, męża, ojca, matki.

Poza nielicznymi przypadkami ludzi o takiej konstrukcji psychicznej, która uniemożliwia z różnych, czasem psychicznych powodów nawiązanie głebszych relacji, wiekszość z nas marzy o wielkiej miłosci. Niezależnie od tego czy nas w niej wychowano czy tez pochodzimy z patologicznych domów - marzymy o motylkach w brzuchu i nawet jesli je oficjalnie, na zewnątrz wyśmiewamy - nadal słuchamy czy w pobliżu nie trzepoczą ich skrzydełka.

Nie ma wiekszej siły niz miłość, w jej imię poświęcano wszystko, wywoływano wojny, niszczono i tworzono. Nie powstałby, żaden wiersz, obraz, utwór czy wzruszajacy film gdyby ich twórcy nie znali miłości.

Zawsze powtarzam zranionym sercom, że serce nie jest z cukru i nie rozpuści się a zaufanie jest w istocie kredytem, czasem do spłacenia czasem nieodnawialnym.

Rozumiem tych, którzy z różnych powodów chcą byc sami ale moja stara dusza chichocze cichutko bo wiem, ze miłość czyni cuda i potrafi skruszyć najtwardsze serca oraz uleczyć najbardziej zranione dusze.

Adres URL:

Dlaczego oglądamy się za dziewczynami w bikini
Dlaczego oglądamy się za innymi kobietami w bikini? Bardzo trafnie i zgrabnie tłumaczy to dziennikarz Dennis Prager w 5-minutowym filmiku (filmik poniżej), który zaprezentowany kobiecie, uratuje Ci skórę i ocali wakacyjny wyjazd od awantury w tropikach. Przygotuj się do sezonu urlopowego na wszelkich płaszczyznach! Wysoka temperatura podczas wyjazdu wakacyjnego powinna być powodowana jedynie przez słońce. Nie potrzebujesz, by Twoja kobieta rozliczała Cię za oglądanie się za innymi laskami w bikini. Wystarczy, że na wstępie zacznie narzekać na hotel, posiłki i wysokie ceny wycieczek fakultatywnych. Dlatego Dennis tłumaczy dlaczego nasz wzrok przyciągany ...
0
Ranking wyszukiwań XXX wg krajów
Jest to kwintesencja raportu jednego z porno serwisów.  Zobacz co wpisują w wyszukiwarki porno mieszkańcy poszczególnych krajów, ale z niektórymi frazami uważaj, bo lepiej ich nie sprawdzać... 1. Stany Zjednoczone – lesbijki2. Wielka Brytania – squirt3. Kanada – nastolatki4. Indie – bhabi, czyli siostra starszego brata5. Niemcy – MILF6. Włochy – mamuśka7. Francja – beurette, czyli Arabka z Afryki Północnej8. Australia – masaż9. Brazylia – novinha, czyli młoda dziewczyna...
0
Coraz więcej uzależnia się od Facebooka
Coraz więcej Amerykanów uzależnia się od portalu społecznościowego Facebook - donosi Agencja France Presse. Z najnowszych ankiet wynika, że w przypadku 34 proc. kobiet w wieku od 18 do 34 lat wejście na Facebooka jest pierwszą rzeczą, którą robią po przebudzeniu.Badania przeprowadzone w maju i czerwcu przez firmę Lightspeed Research dla Oxygen Media wykazały, że 39 proc. z 1,6 tys. użytkowników mediów społecznych w wieku od 18 do 54 lat przyznaje się do uzależnienia od Facebooka. 57 proc. młodych kobiet stwierdziło, że częściej komunikują się z ludźmi za pośrednictwem internetu niż w rzeczywistości, przy czym 31 proc. z nich ...
2
Jak podrywać w pociągu lub w samolocie - poradnik
Bezmyślne gapienie się przez okno? To dobre dla emerytów, a nie nakręcanych testosteronem facetów jak my. Długa podróż? Wspaniale. To okazja do tego, aby poznać nowe kobiety i poflirtować z nimi. Czy tylko po to, żeby podnieść własne ego, czy też aby ten trip znalazł łóżkowy finał - ten wybór zależy tylko od ciebie.   Od czego zacząć, lecąc samolotem (jadąc pociągiem/Polskim Busem)? "First things first" - jak mawiają Amerykanie. Zacząć musisz od początku, tak by skończyć tam, gdzie będziesz chciał. Podstawową więc sprawą jest to, że musisz się dostać w najbliższe sąsiedztwo twojej ...
0
Seks w plenerze - jestem na tak!
Plaża, górska polana? Pomysłów na miłość w pięknych okolicznościach przyrody jest tyle, ile par chcących go uprawiać. Przekonajcie się że, jest to naturalne pragnienie. Dlaczego lubimy uprawiać seks pod gołym niebem?  Ponieważ to coś pierwotnego, wpisanego w nasze geny. My patrzymy na współczesnego człowieka trochę tak, jakby cywilizacja pojawiła się dwa, góra pięć tysięcy lat temu. Zapominamy, że istniejemy miliony lat, a Homo sapiens sapiens – 250 tys. lat. Człowiek pierwotny funkcjonował zgodnie z prawami natury, w kolebce, którą ...
1
Kobiety - podłe istoty
Tytuł tekstu sam w sobie jest niezwykle prowokujący. Kobiety, które mają okazję się z nim zapoznać zapewne poczują złość a w ich myślach pojawi się wiele epitetów określających autora, część mężczyzn również eufemistycznie ujmując nie będzie zachwycona. Postarajmy się odłożyć jednak emocje na bok i zastanowić się nad tezą. Należy zacząć od stwierdzenia oczywistego dla wielu ludzi faktu - życie w minionych wiekach znacznie różniło się od tego, jakie dziś znamy. Współcześnie sporo ludzi wykonuje pracę umysłową, siła fizyczna jest zastępowana przez coraz to nowsze urządzenia. Do niedawna jednak zdolność do przetrwania czy zapewnienia odpowiedniego poziomu życia była zależna od ...
0
więcej

Komentarze

czeslaw_brudek
W Polsce bycie Singlem - to stan przejściowy. Pisałem o tym z okazji Dnia Singla przypadającym nazajutrz po Walentynkach. Przypomnę:
"...single nie chcą być w jakimkolwiek związku, ale czekają na kogoś wyjątkowego. Aby podkreślić, że ten stan ma dobre strony, świętują Dzień Singla, nazajutrz po Walentynkach. Dzień Singla, czyli święto wszystkich tych, którzy swojej drugiej połowy jeszcze znaleźli. Jak podkreśla Joanna Mizielińska, dyrektorka Instytutu Socjologii SWPS, zajmująca się socjologią płci, rodziny i seksualności, oba święta przyszły do nas z Zachodu, przy czym to drugie obchodzone jest u nas od niedawna i wiele osób jeszcze o nim nie wie. – Świętując ten dzień single podkreślają, że chcą być bardziej widoczni, próbują zaakcentować swoją obecność, ponieważ zewsząd otaczają nas heteroseksualne pary zwłaszcza podczas Walentynek, manifestujące swoje uczucia – mówi socjolog...
http://tatulowe.blog.onet.pl/2012/02/16/15-lutego-dzien-singla/
czeslaw_brudek
"... Kawalerów i panien w wieku powyżej 20 lat mieliśmy ok.6 mln. Ta liczna grupa Polaków szybko podzieliła los rówieśników z bardziej zasobnych państw i ich wzorem bardzo opóźnia czas wejścia w prawdziwie dorosłe życie. Połowa polskiej młodzieży będącej w wieku studenckim (19-24 lata) uczy się. Prawie 80 proc. z nich mieszka z rodzicami, a kolejne 10 proc. wynajmuje jakieś najczęściej wspólne lokum, ale prawdziwym domem jest dla nich dom rodzinny.Wiek zawierania małżeństw przesunął się w okolicę 30-tki, ale blisko jedna trzecia singli w wieku 29-34 lata nadal trzyma się spódnicy mamusi. Są to tzw. kidults, z angielskiego kid-dzieciak i adult-dorosły. Mają podwójne życie. To w domu, o który dbają rodzice i to równoległe uwzględniające zasady pokoleniowe, wpisujące się w hasło „łatwo, szybko i przyjemnie”. Płynnie przechodzą z jednego życia do drugiego, jakby otwierali kilka okien w programie komputerowym”.
czeslaw_brudek
Ciąg dalszy:
Każde spotkanie poza domem, to okazja spotkania potencjalnego partnera, ale z czasem wychodzi tak, jak to bywa z połączeniem telefonicznym : „Zajęte, albo poza zasięgiem, albo pomyłka”.
Każdy żyje tak jak chce lub niesiony pokoleniowym dryfem żyje tak, jak mu się ułoży.
Spotykając się z Singlem życzmy mu (jej) Wszystkiego najlepszego i pamiętajmy o tym, że:
…W Polsce bycie singlem to na ogół stan przejściowy. Single nie chcą być w jakimkolwiek związku, ale czekają na kogoś wyjątkowego. Aby podkreślić, że ten stan ma dobre strony, świętują Dzień Singla i manifestują tylko plusy i swoją niezależność, nie mówiąc o tym jak im się żyje nie tyle w samotności co w osamotnieniu, które jest dobre na jakiś czas, ale nie na całe życie
czeslaw_brudek
W innym czasie niż tekst powyżej przytoczyłem na blogu wypowiedź singielki, która wiedziała co pisze, bo to przeżywała:
Samotność. cz.1

Opublikowano dnia 8 stycznia 2014 autor: Bryza
http://www.kneziowisko.pl/samotnosc-cz-1/

Samotność, jedno słowo, a tyle emocji. Kiedy zapytasz innych co to znaczy, usłyszysz tak wiele różnych opisów. Jedno słowo, a za nim idzie ból, gorycz, łzy, strach. Boimy sie samotności. Każdy z nas był kiedyś samotny. I w cale nie było to dla nas fajne. No to popatrzmy na tego demona, którego nikt nie kocha, a któremu na imię samotność.

Byłam raz w swoim życiu tak naprawdę samotna. Co to znaczyło? Wiele. Aż za wiele. A zdanie „bo po co” staje się twoją mantrą. Wracałam do domu bo gdzieś musiałam się wykąpać, przespać czy przebrać. W kuchni lodówka straszyła pustką, bo nie chciało mi się robić zakupów. Bo po co? Przychodzi moment, że dochodzisz do wniosku – po co gotować? Szkoda czasu.
czeslaw_brudek
c.d.
Jedzenie, które potrafi sprawiać przyjemność, niestety tej przyjemności już ci nie daje. Wiec jesz byle co, byle jak, byle gdzie. Bo po co ? Nie nakrywasz stołu, nie stawiasz kwiatów. Bo to bez sensu. Bo po co? Sprzątasz bo przecież nie będziesz mieszkać w brudzie. Ale jak sprzątasz? Żaden błysk, nie zależy ci aby dom pachniał. Bo po co? Coś się wysypało, spadło, no to niech sobie leży. Jutro zbiorę. Nie muszę dzisiaj. Bo po co? Niemyte włosy, niedoprasowane ciuchy. Po co kupować nowe ubrania? Nie ma sensu, nie ma dla kogo. Po co? Rano wstajesz do pracy, idziesz na 8 godzin bo z czegoś trzeba żyć. Dzień podobny do dnia. Prawie tak, jak w poleceniu „kopiuj – wklej”, co do minuty. Funkcjonujesz jak robocik aż przychodzi koszmarna sobota i jeszcze gorsza niedziela. Wolne dni, na które inni czekają z utęsknieniem. Inni, ale nie ty. Wolne dni. Na sam dźwięk tych słów dreszcze przebiegają ci po ciele. Wolne dni. Horror. Bo ile można spać? 10, 12, 14 godzin ? W końcu się obudzisz.
czeslaw_brudek
c.d.
I zaczyna się. Nie chce ci się wstawać… Bo po co? (podkreślenia moje)
Leżysz i słyszysz każdy szmer u sąsiadów. Czasami śmiech, czasami rozmowę, czasami kłótnię. A ty co? Ty nawet nie możesz się z nikim pokłócić, bo jesteś sama. Wiesz, że do nikogo nie zadzwonisz, z nikim się nie spotkasz, do nikogo nie pójdziesz w odwiedziny. Ile razy można czytać te same książki, słuchać samemu tej samej muzyki, czy włączyć telewizor, w którym nie ma nic ciekawego. Więc próbujesz coś sobie znaleźć. Coś co „zabije” ten cholerny wolny czas. Ale siebie nie oszukasz. Pasja to zbyt mało gdy nie ma jej z kim dzielić.
czeslaw_brudek
c.d.
Wolne weekendy, to jeszcze nie tragedia. Jest trudno, ale wiesz że przyjdzie wreszcie poniedziałek i wyjdziesz z domu. To, co najgorsze jeszcze przed tobą. Przychodzą święta. Uśmiechnięty, zabiegany tłum, a ty co? Ty niestety wiesz… Wiesz, że przyjdzie ten dzień i nie będziesz mieć z kim podzielić się opłatkiem. Nie będzie z kim podzielić się święconką. Pod choinką nie będzie nawet maleńkiego prezentu. Nic. Może nawet ktoś ze znajomych, kto domyśla się twojej sytuacji zaprosi cię na wigilie? Ty się nie przyznasz, że będą to samotne święta. Łykasz łzy i ostatkiem sił przywołujesz sztuczny uśmiech, odpowiadając, że bardzo dziękujesz za zaproszenie, ale już gdzieś idziesz na kolacje wigilijną, czy na wielkanocne śniadanie.
czeslaw_brudek
c.d.
wyczajnie się wstydzisz przyznać, że nie masz dokąd pójść. I choć w środku wszystko krzyczy ” Co ty idiotko robisz? ”, to idziesz w zaparte, że ty przecież nie jesteś sam.

Wracasz do domu, gdzie już nikt cię nie widzi. Tu możesz wreszcie płakać i płakać. Przecież nikt nie patrzy na ciebie. Tu nie trzeba oszukiwać i udawać, że nic się nie stało. Potem rodzi się w tobie złość. „Nie potrzebuję niczyjej litości. Niech się wypchają z tymi zaprosinami. Nie zależy mi”. To tylko próba oszukania samej siebie. Beznadziejna, głupia, nic nie dająca próba. Potem zaczyna się przeklęty krąg, z którego naprawdę trudno się wyrwać. Chcesz przekonać siebie, że nikogo nie potrzebujesz. Masz całą listę wad drugiej płci. Możesz to wyliczyć nawet gdyby obudzono cię w środku nocy. Prawie że pieścisz tę listę codziennie dodając następne pozycje tylko po to, aby mieć pewność, że z takimi monstrami nie chcesz mieć nic wspólnego. Nawet jak chcą cię z kimś poznać, stajesz okoniem i mówisz – Nie, nie chcę
czeslaw_brudek
c.d.
Tęsknisz do ludzi aż do fizycznego bólu niemal, ale mówisz – NIE !

To jest właśnie samotność. Bycie samą, a bycie singielką to zupełnie inne ścieżki. To, że nie masz obok siebie partnera nie znaczy, że jesteś samotna. Jeżeli masz rodzinę ( dzieci, braci, siostry, rodziców itd. ), jeśli masz przyjaciół do których możesz wpaść, zadzwonić, jeżeli masz kogoś z kim możesz podzielić się małymi radościami czy kłopotami, to nie jesteś sama. Jeżeli w domu czeka na ciebie ktoś (choćby zwierzak ) to nie jesteś sama. Bo wtedy wiesz, że musisz zrobić wiele zwyczajnych rzeczy dla innych. Nie jesteś sama. To, że nie masz do kogo się przytulić , nie znaczy że tak będzie zawsze. Ale gdy jesteś sam, tak naprawdę sam, to kiedyś przychodzi moment gdy twoją złość zaczyna zastępować żal i otępienie. Złość na siebie, złość na innych, złość na los, złość na to, że inni mają to szczęście i że nie są sami. Ta złość zaczyna dominować w każdej minucie twojego życia.
czeslaw_brudek
c.d.
Nie potrzebuję ! Tęsknisz do ludzi aż do fizycznego bólu niemal, ale mówisz – NIE !

To jest właśnie samotność. Bycie samą, a bycie singielką to zupełnie inne ścieżki. To, że nie masz obok siebie partnera nie znaczy, że jesteś samotna. Jeżeli masz rodzinę ( dzieci, braci, siostry, rodziców itd. ), jeśli masz przyjaciół do których możesz wpaść, zadzwonić, jeżeli masz kogoś z kim możesz podzielić się małymi radościami czy kłopotami, to nie jesteś sama. Jeżeli w domu czeka na ciebie ktoś (choćby zwierzak ) to nie jesteś sama. Bo wtedy wiesz, że musisz zrobić wiele zwyczajnych rzeczy dla innych. Nie jesteś sama. To, że nie masz do kogo się przytulić , nie znaczy że tak będzie zawsze. Ale gdy jesteś sam, tak naprawdę sam, to kiedyś przychodzi moment gdy twoją złość zaczyna zastępować żal i otępienie. Złość na siebie, złość na innych, złość na los, złość na to, że inni mają to szczęście i że nie są sami. Ta złość zaczyna dominować w każdej minucie twojego życia.
czeslaw_brudek
Nie potrzebuję ! Tęsknisz do ludzi aż do fizycznego bólu niemal, ale mówisz – NIE !

To jest właśnie samotność. Bycie samą, a bycie singielką to zupełnie inne ścieżki. To, że nie masz obok siebie partnera nie znaczy, że jesteś samotna. Jeżeli masz rodzinę ( dzieci, braci, siostry, rodziców itd. ), jeśli masz przyjaciół do których możesz wpaść, zadzwonić, jeżeli masz kogoś z kim możesz podzielić się małymi radościami czy kłopotami, to nie jesteś sama. Jeżeli w domu czeka na ciebie ktoś (choćby zwierzak ) to nie jesteś sama. Bo wtedy wiesz, że musisz zrobić wiele zwyczajnych rzeczy dla innych. Nie jesteś sama. To, że nie masz do kogo się przytulić , nie znaczy że tak będzie zawsze. Ale gdy jesteś sam, tak naprawdę sam, to kiedyś przychodzi moment gdy twoją złość zaczyna zastępować żal i otępienie.
czeslaw_brudek
Nie potrzebuję ! Tęsknisz do ludzi aż do fizycznego bólu niemal, ale mówisz – NIE !

To jest właśnie samotność. Bycie samą, a bycie singielką to zupełnie inne ścieżki. To, że nie masz obok siebie partnera nie znaczy, że jesteś samotna. Jeżeli masz rodzinę ( dzieci, braci, siostry, rodziców itd. ), jeśli masz przyjaciół do których możesz wpaść, zadzwonić, jeżeli masz kogoś z kim możesz podzielić się małymi radościami czy kłopotami, to nie jesteś sama. Jeżeli w domu czeka na ciebie ktoś (choćby zwierzak ) to nie jesteś sama. Bo wtedy wiesz, że musisz zrobić wiele zwyczajnych rzeczy dla innych. Nie jesteś sama. To, że nie masz do kogo się przytulić , nie znaczy że tak będzie zawsze. Ale gdy jesteś sam, tak naprawdę sam, to kiedyś przychodzi moment gdy twoją złość zaczyna zastępować żal i otępienie.
tarocistajustas
Artykuł niezły i muszę przyznać, że chyba nawet pasuję do przedstawionego w nim archetypu (?) singla: pracuję w korpo, mam swoje pasje, swoje życie i kota:) Czy w związku z tym należałoby mnie rozstrzelać, albo - wraz z innymi singlami - zamknąć w jakimś gułagu, jako dziwaków - odmieńców? Darmozjadów, którzy nie wywiązują się z obowiązkowego dziecioróbstwa? Bo odniosłem wrażenie, że tak troszkę singli postrzegasz:) Bez urazy:)
Asita
Nie, każdy ma prawo żyć jak chce byle nie krzywdził innych, napisałam przecież,że niektórym to odpowiada i tyle, napisałam też, że Ci których znam nie są szczęśliwi a nawet jak są to zbyt długo nie będą. Więc kochany korpoludzie pogadamy o tym za kilka lat ? :) A dziś życzę Ci radości życia w każdym stanie skupienia :)
#Asita - Zgłoś nadużycie 1 0
SimplyRedGirl
Miłość jest w życiu wartością najważniejszą. Bardzo trudno ją znaleźć ale mówi się, że kiedy szukana nie jest przychodzi bez zapowiedzi do naszego serca i to jest w niej najpiękniejsze :) Okres bycia singlem jest okresem ciężkim, monotonnym i odrobinę rozleniwiającym człowieka (wiem z doświadczenia, jestem właśnie w takim momencie życiowym). Jeśli trwa długo, to potem bardzo trudno nagle przeskoczyć w status "w związku", ale kiedy w grę wchodzi osławiona miłość to nasze serce bardzo szybko budzi się z samotnego letargu. Pozostaje tylko czekać.
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
DOWIEDZ SIE WIĘCEJ
Napisz artykuł na Perepele już teraz!

Najnowsze:

Ostatnie dwa lata spędziłem na podróżach po bagnistych obszarach polskiego internetu. Żadne tam dorzecze Amazonki, Nilu czy Jeniseju. Za stary jestem, to raz, a dwa - dorzecza Wisły i Odry dostarczają nieledwie takich samych niebezpieczeństw i przeżyć. Może nawet większych, bo choć w tamtych egzotycznych stronach dzikie zwierzęta są rzadkością i więcej zagrażają im ludzie niż oni im, a węże i robactwo można omijać, to w naszym piękny kraju, z klimatem jednym z najprzyjażniejszych, sami udzie są najgrożniejszymi drapieżnikami, jedni wobec drugich. Podszczuwani umiejętnie przez swoich przywódcow w poszczególnych stadach, stają się zgrajami zagryzających się wzajemnie wilków. Nie wierzysz ...
0
Dlaczego oglądamy się za innymi kobietami w bikini? Bardzo trafnie i zgrabnie tłumaczy to dziennikarz Dennis Prager w 5-minutowym filmiku (filmik poniżej), który zaprezentowany kobiecie, uratuje Ci skórę i ocali wakacyjny wyjazd od awantury w tropikach. Przygotuj się do sezonu urlopowego na wszelkich płaszczyznach! Wysoka temperatura podczas wyjazdu wakacyjnego powinna być powodowana jedynie przez słońce. Nie potrzebujesz, by Twoja kobieta rozliczała Cię za oglądanie się za innymi laskami w bikini. Wystarczy, że na wstępie zacznie narzekać na hotel, posiłki i wysokie ceny wycieczek fakultatywnych. Dlatego Dennis tłumaczy dlaczego nasz wzrok przyciągany ...
0
Jest to kwintesencja raportu jednego z porno serwisów.  Zobacz co wpisują w wyszukiwarki porno mieszkańcy poszczególnych krajów, ale z niektórymi frazami uważaj, bo lepiej ich nie sprawdzać... 1. Stany Zjednoczone – lesbijki2. Wielka Brytania – squirt3. Kanada – nastolatki4. Indie – bhabi, czyli siostra starszego brata5. Niemcy – MILF6. Włochy – mamuśka7. Francja – beurette, czyli Arabka z Afryki Północnej8. Australia – masaż9. Brazylia – novinha, czyli młoda dziewczyna...
0
Odkąd zjechałem do kraju nad Wisłą, nadrabiam moje zaległości prasowe. Nie mam na to zbyt wiele czasu ale pomalutku posuwam się do przodu. W Angorze z 11 czerwca donoszą o posiedzeniu parlamentarnym, które miało miejsce w Sejmie. Posłami były jednak dzieci i to one prowadziły obrady i dyskutowały na nurtujące ich tematy. Wydawałoby się, że jest to inicjatywa godna pochwały. I ja tak o tym myślałem dopóki nie zaznajomiłem się z procesem selekcji na małych posłów. Niestety jeśli patronem takiego przedsięwzięcia jest IPN to sam ten fakt determinuje sposób doboru młodych uczestników tej przygody. Aby zatem zasiąść ...
0
Robią nagie selfie, ale zakrywają je jednym palcem tak, by nadawało się do publikacji na Instagramie – czyli chowają strefy intymne. Kiedyś takie zdjęcia wyciekały lub były wykradane z telefonów, teraz wklejane są dobrowolnie w ramach #OneFingerChallenge. Nie tak dawno wypłynął #MannequinChallenge, a znudzona młodzież szuka kolejnych wyzwań. Co prawda była w międzyczasie mniejsza lub większa gorączka na takie akcje jak #BackpackChallenge czy #FightingAirChallenge (nie sprawdzajcie tego ostatniego, serio...), ale najprawdopodobniej #OneFingerChallenge (#1fingerchallenge) rozejdzie się szeroko. A dlatego, że dotyczy nagości młodych ludzi.   To przestało już być ...
0
Życzenia dla Polski
  17 czerwca 2010 Życzymy, życzymy... Napotkałem kiedyś na anonimowy projekt (chyba) kartki okolicznościowej z życzeniami dla Polski. Zrobiłem jej zdjęcie i teraz, po raz kolejny pokazuję ją światu jako przykład myślenia o sprawach Polski tak samo jak o naszych własnych relacjach z kimś bliskim, komu wysyłamy okolicznościową kartkę z życzeniami. Okazja do składania życzeń jest wyjątkowa. Kończy się kampania wyborcza. Kandydaci jeszcze tu i tam wpadają, coś przecinają, coś otwierają, wręczają jakieś odznaczenia bo każdy pretekst dobry, by coś zadeklarować, coś obiecać, uszczypnąć konkurenta – jednym słowem wbić się w świadomość wyborcy i nakazać mu skreślenie kratki właśnie ...
0
Tempo powstawania gwiazd w galaktykach
Jedno z pytań, na które astronomowie wciąż szukają odpowiedzi, brzmi: kiedy w historii wszechświata nastąpiły narodziny gwiazd w galaktykach. Choć pomiar tempa powstawania gwiazd (SFR) stanowi ogromne wyzwanie nawet w naszej rodzimej galaktyce, daje możliwość przetestowania hipotez dotyczących wzrostu i ewolucji galaktyk.Naukowcy finansowani ze środków UE połączyli obserwacje pochodzące z licznych misji kosmicznych, aby pogłębić obecny stan wiedzy na temat sposobu, w jaki powstawanie gwiazd wpływa na ewolucję galaktyk. W ramach projektu HER-SFR badacze przeanalizowali pomiary uzyskane przy użyciu kosmicznego teleskopu Spitzera (SST), teleskopu Galaxy Evolution Explorer (GALEX) oraz misji kosmicznych Herschel i Planck, aby przyjrzeć się komponentom ...
0
Nie przyszedł prezes IPN-u do szafy Kiszczaka, więc szafa..
Mój kierunek myśli okazał się słuszny, bo jak już pisałem program500+, to pierwszy krok w drodze do postępu. Następny krok, to wzrost ilości miejsc pracy, co w konsekwencji spowoduje wzrost stopy życiowej dla wszystkich. Jak wynika z programu w-ce premiera Morawieckiego, te wszystkie kierunki rozwoju są zawartew jego programie. To ambitny, ale słuszny program, bo w świecie liczy się ten, kto dąży do rozwoju, postępu, tylko wtedy jest szansa na sukces. Nie trzeba nikogo przekonywać, że bogaty kraj, to szanowany krajbogaty obywatel, to rozwojowy obywatel, a co za tym idzie, bogatyi szanowany polityk. Bo przecież nikt ...
0
Ku Klux Klan po polsku
Nikomu nie trzeba mowić co się kryje za skrótem KKK. Sławne Ku Kłux Klan powstało w wigilie 1865 roku w mieście o jakże swojskiej nazwie, Pułaski w stanie Tenessee. Jak podaje Wikipedia "Jej członkowie zakładali białe ubrania, symbolizujące dusze poległych Konfederatów, choć zdaniem innych szata i kaptur mają nawiązywać do strojów wykorzystywanych w trakcie hiszpańskich Pastas i procesji. Od samego początku Ku Klux Klan przybrał charakter organizacji klanowej, a zadecydowało o tym pochodzenie narodowe kilku jego założycieli. Co najmniej dwóch z nich wywodziło się z tradycji celtyckiej, w której były silne struktury klanowe. Rozwój Ku Klux Klanu ...
0
część IV – szkody nie do odrobienia - ZDROWIE
2013.10.13PROŚBA do PAŃSTWA – jeżeli zgadzacie się z treścią tego postu – PROPAGUJCIE go, przesyłając dalej.Walcząc z wieloletnią bezmyślną, fałszywą propagandą i kołtuństwem, dając szansę innym poglądom, Zmuszając Państwa do myślenia, przedstawiając inny punkt widzenia.Jest takie powiedzenie „ciekawość to pierwszy stopień do piekła", mimo tego zaryzykuję. Ciekawe kiedy i czy kiedykolwiek dotrze do choć części społeczeństwa polskiego, że za większość negatywnych zjawisk w polskiej gospodarce i społeczeństwie odpowiada, wybitna postać ekonomii Pan Leszek Balcerowicz. Twierdzenie, że wiedza o tym fakcie nic nie zmieni, jest kolejnym błędem. Jeżeli się chce cokolwiek naprawić, warto znać genezę (kto, kiedy, ...
0
Fizyka w kuchni
Jeden z najsłynniejszych fizyków XX wieku, Richard Feynman został kiedyś zapytany, dlaczego wyginany suchy makaron spaghetti nigdy nie pęka na dwie części (jak choćby ołówek), tylko na 3 lub więcej kawałków? Feynmanowi nie udało się tego wyjaśnić, ale zaobserwował, że podobnie zachowują się także mające zbliżone proporcje pręciki ze stali czy szkła. Ponieważ także pojazdy czy konstrukcje nośne budynków składają się z prętów, problem jest poważny. Dopiero kilka lat temu udał się zarejestrować kamerą cyfrowa zjawisko pękania makaronu z wystarczającą do jego zrozumienia prędkością 1000 klatek na sekundę. Gdy na przykład zginamy plastikowa linijkę aż do pęknięcia, końcówki powstałych kawałków drgając ...
0
Gwint, wiedźmińska gra karciana.
Z nieukrywaną tęsknotą wyczekiwałem własnego zaproszenia do Gwinta. Nie znałem tej karcianki wcześniej, nie miałem możliwości grać w Wiedźmina 3, więc karcianka z tego uniwersum była dla mnie zagadką. Ta enigmatyczna plansza podzielona na 3 rzędy każdego gracza. To wydawało się ciekawe i przede wszystkim nowe. Od czasów bety HS'a gram w niego z mniejszymi, lub większymi przerwami i czekałem na coś co może go zdetronizować. Czy gwint jest taką grą? To się okaże bo to jeszcze beta i wiele może się zmienić, niemniej prezentuje on się bardzo ciekawie. Łamacz mózgów.Gwint jest niewątpliwie grą wymagającą skupienia i warzenia swoich ...
0
Nie mam serca dla Twittera.
Dlaczego pan nie odbieraMinisterstwa Prawdy?Prócz tekstów zabawnychważne myśli w nim ukryto!Twitter jak koryto -da duchową strawę,a pan zdaje sobie sprawę,jak ważne jest źródło!Nie lubi pan? Trudno.Sam podcina pan gałęzie,ale każdy na urzędzieczytać musi tweety.Przed innymi świat zakryty.Twitter jest jak iskra.Każdą myśl ministramasz już w swojej głowie.Zawsze ci podpowieoficjalną wersję.Wiem. Pan ma awersję,że to głupia gadka,lecz Twitter jest Radka.Facebook też koszerny.Pan lubi być wiernyswym przyzwyczajeniom.Wkrótce wszystko zmienią.Warto wiedzieć: – Kiedy?Oczywiście – biedymożna także ...
0
Pogawędki o kulturze - 4
Witam Styropianowa rewolucja zamieniła  dotychczasowy system ćwierćkomunistyczny zależny od sąsiada wschodniego na kolonialne poddaństwo wobec Zachodu. A jak na tym wyszła kultura ?  Z radością skorzystała z nadarzającej się okazji i z hasła " róbta  co chceta " i zrobiła to po swojemu , niczym nie ryzykując, jako niezbędna i przylepiona do każdej władzy instytucja budżetowa, gdzie kasa musi być. Warto przy tym pamiętać, że w kulturze nie egzystują gamonie, tylko czysta inteligencja, bardzo dbała o własne interesy i natychmiast niby w ramach usprawnienia swojej pracy, w myśl zasady " więcej kasy za mniej roboty " otrząsnęła się prędko z ...
0
Balcerowicz  zakłada  partię.
2013.10.20„Pod prąd". Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Balcerowicz zakłada partię."Leszek Balcerowicz zakłada partię. Podjął decyzję" - informuje tygodnik „Wprost". Profesor dementuje, ale szuka ludzi.Nowa partia ma być wersją bis Kongresu Liberalno-Demokratycznego, obliczonego na góra 10 % poparcia. Jej elektorat mają stanowić Ci, którzy pozostali w OFE i zwątpili w Platformę (PO). Pierwsze informacje o planach profesora zaczęły krążyć w Platformie Obywatelskiej dwa tygodnie temu. Według „Wprost" oprócz Pana Leszka Balcerowicza twarzami przedsięwzięcia mieliby być polski polityk, przedsiębiorca, działacz opozycji w PRL, były przewodniczący Unii Wolności i Partii Demokratycznej, poseł na sejm RP ...
0
Grupa D: Ponowne spotkanie starych znajomych
Rywalizacja w tej grupie zapowiada się pasjonująco. Jest dwoje faworytów, zespół który stać na pokrzyżowanie im szyków oraz teoretyczny outsider, który jest w stanie urwać punkty każdemu. Będziemy również świadkami kolejnej rundy między Borussią Dortmund, a Arsenalem Londyn. Obydwie drużyny mają szczęście trafiać na siebie bardzo często. W zeszłym roku rzutem na taśmę lepsi okazali się dortmundczycy, którzy wygrali grupę i wyprzedzili The Gunners, co w efekcie skierowało ich w 1/8 finału do Monachium, gdzie Kanonierzy polegli. Teraz będzie szansa na rewanż. Zespół z Londynu wydaje się w tym momencie silniejszy, a Borussia mimo kilku fajnych transferów straciła na sile. Nie można ...
0
O kinie...nieobiektywnie: cz. 4 - Katyń
4. Katyń – 2007 Gatunek: Wojenny, Dramat historyczny MOJA OCENA: 5/10 (ŚREDNI) To może teraz jakiś film, którego nie lubię ? Dla kontrastu. No np. „Katyń". Nie spodoba się to zapewne wielu osobom, ale przypominam, że to blog nieobiektywny. Zasadniczo nie lubię polskiego kina, z małymi wyjątkami. Większość tych naszych, uznawanych za wspaniałe dzieł jest takich jak Polacy. Tragicznych, smutnych, narzekających. Odwołujących się wciąż i wciąż do historii, oczywiście również tej najsmutniejszej, gdzie zawsze jesteśmy pokrzywdzeni, niczemu niewinni a tak się z nami ten los okrutnie obchodzi.Uogólniam, wiem, ale ja pisze o kinie, moim kinie, o tym czym ono ...
3