+ Załóż konto
Strona główna > Styl życia > Rzecz o singlach
Asita
#Asita
2015-07-13

Good job

21

Rzecz o singlach

Poproszona jakiś czas temu by napisać o singlach, napiszę choć nie jest to temat szczególnie mi bliski ..a to dlatego,że okresów w moim zyciu gdy byłam sama jest niezmiernie mało.

W zasadzie od 17 roku zycia byłam zajęta..dopiero w 2010 roku gdy odważyłam sie zakończyć toksyczny związek byłam przez kilka miesięcy sama. Oczywiście byli w moim życiu obecni przyjaciele jednak nie stały partner. Okres ten wspominam dość hardcorowo ponieważ w tym samym czasie rozstałam się z wieloletnim partnerem a raczej..katem, straciłam też pracę i zostałam sama z mnóstwem kłopotów przede wszystkim finansowych. W tym samym roku zmarła tez najblizsza mi na świecie osoba- moja Mama. Ona była dla mnie wsparciem, motywacją i najlepszą przyjaciółką. Paradoksalnie jednak po Jej śmierci poczułam sie silniejsza niż kiedykolwiek i postanowiłam dotrzymać danego Jej słowa o zakończeniu chorej relacji, której zawsze była przeciwna.

Zapewne dlatego okres ten był dla mnie czasem radości z odzyskanej wolności, czasem tylko dla siebie wykorzystanym na nawiązanie nowych relacji. W tamtym czasie niczego mniej nie potrzebowałam niz kolejnego związku.Jednak czas ten trwał tylko kilka miesięcy, nie dlatego,że z trudem dawałam sobie radę ale może dlatego,że człowiek jest stworzeniem stadnym a życie jest zbyt krótkie by przeżywac je samotnie.

Korporacje, koncerny - dla nich singiel jest najlepszym pracownikiem. Jest zawsze dyspozycyjny, nie bierze zwolnień z powodu chorych dzieci, urlopów macierzyńskich itp. Nie musi pytać męża/żony co sądzą o kolejnym wyjeździe integracyjnym czy kolejnych szkoleniach w weekend, nie musi spieszyc się z pracy by odebrać dziecko z przedszkola, nie bierze urlopu na żądanie bo pociecha idzie do szkoły. Dlatego chętniej zatrudniają singli a jeśli ten czowiek jest w związku to z kimś równie nastawionym na karierę zawodową lub szybko zostaje znów singlem.

Prywatnie jako pracodawca chętniej zatrudniam osoby obiciążone kredytami lub rodziną bo po pierwsze -są bardziej odpowiedzialni a po drugie, mają większe zobowiazania.

Obserwujac znane mi singielki dochodzę do wniosku,ze większość z nich nie jest szcześliwa a kot czy kariera - choć do tego pierwszego mozna sie przytulic, nie zaspokajają potrzeb emocjonalnych.

Dotąd zauważyłam trzy typy singli - tych po traumatycznych związkach, które były okraszone tak cieżkimi przeżyciami,ze zaufać ponownie jest trudno jeśli nie zupełnie niemożliwe.

Drugą grupę stanowią wygodni - Ci, którzy nie mają ochoty na zobowiazania, nie czują potrzeby dzielenia się sobą oraz nie chce im się wziąc odpowiedzialności za drugiego człowieka, bo związek to przede wszystkim odpowiedzialnośc i praca, ciężka praca.

Kolejni to Ci dla których wykonywana praca lub hobby sa tak wielką pochłaniająca czas i emocje pasją, ze nie ma już czasu na miłość.

Paradoksalnie to ta druga grupa gdy przydarzy im sie uczucie - a miłość przychodzi zazwyczaj w najmniej oczekiwanym momecie, najczesciej wtedy gdy sie jej nie szuka, nagle odnajduje się w roli, męża, ojca, matki.

Poza nielicznymi przypadkami ludzi o takiej konstrukcji psychicznej, która uniemożliwia z różnych, czasem psychicznych powodów nawiązanie głebszych relacji, wiekszość z nas marzy o wielkiej miłosci. Niezależnie od tego czy nas w niej wychowano czy tez pochodzimy z patologicznych domów - marzymy o motylkach w brzuchu i nawet jesli je oficjalnie, na zewnątrz wyśmiewamy - nadal słuchamy czy w pobliżu nie trzepoczą ich skrzydełka.

Nie ma wiekszej siły niz miłość, w jej imię poświęcano wszystko, wywoływano wojny, niszczono i tworzono. Nie powstałby, żaden wiersz, obraz, utwór czy wzruszajacy film gdyby ich twórcy nie znali miłości.

Zawsze powtarzam zranionym sercom, że serce nie jest z cukru i nie rozpuści się a zaufanie jest w istocie kredytem, czasem do spłacenia czasem nieodnawialnym.

Rozumiem tych, którzy z różnych powodów chcą byc sami ale moja stara dusza chichocze cichutko bo wiem, ze miłość czyni cuda i potrafi skruszyć najtwardsze serca oraz uleczyć najbardziej zranione dusze.

Adres URL:

14 powodów dla kobiet, dla których warto połykać spermę
Staram się poruszać tematy, o których być może wstydzisz się rozmawiać z przyjaciółką. Ja nie oceniam, a przedstawiam fakty, które mają potwierdzenie w świecie naukowym. Tym razem poruszę temat spermy i tego, czy nasienie może mieć jakikolwiek wpływ na zdrowie i samopoczucie kobiety.  1. Działanie antydepresyjne Badanie przeprowadzone przez State University of New York wykazało, że nasienie działa jako środek przeciwdepresyjny, a kobiety rzadziej mają myśli samobójcze. Nasienie zawiera tyrotropinę i serotoninę, które pomagają zwalczyć depresję i lęki. 2. Sen Nasienie zawiera melatoninę, hormon z gruczołów szyszynkowych, dzięki któremu znikają problemy z zasypianiem. 3. Bogata w witaminy Tak, dobrze czytasz. W nasieniu jest ...
2
Serce i prawda dobro i zło
Pracując od 5 lat z ludźmi, klientami dyrektorami ogólnie mając w moim życiu kontakt niemal z całym przekrojem społeczeństwa , plus to że pracuję dla 3 korporacji zgromadziłem całkiem sporę doświadczenie o dzisiejszym sposobie myślenia drugiego człowieka , jego wychowania i roli w otaczającym świecie itd. Pierwsze myśli na ten temat są negatywne, bo zaczynam zauważać negatywne skutki wmawiania człowiekowi że musi być twardy , myśleć tylko o sobie w myśl zasady ,, jeśli nie chcesz być dymany to sam musisz dymać " . Przejawia się to przez brak kultury wobec siebie. Przykład to szeroka pojęta obsługa klienta, czyli ...
0
O kinie...nieobiektywnie: cz. 84 - Kobieta w czerni
84. Kobieta w czerni (The Woman in Black) – 2012 Gatunek: Dramat, Horror MOJA OCENA: 3/10 (SŁABY) Nie jestem miłośnikiem horrorów. „Kobietę w czerni" zdecydowałem się obejrzeć ze względu na odtwórcę głównej roli Daniela Radcliffe'a. Jako zdeklarowanego potteromaniaka, ciekawią mnie poczynania młodych aktorów niezapomnianej serii. No i ...właściwie mógłbym skończyć w tym miejscu. Dla mnie jest to zupełne nieporozumienie. Film, który z założenia powinien trochę postraszyć, wywoływał we mnie wybuchy śmiechu. Owszem reżyser poszedł na całość i skorzystał z kanonu gatunku. Klasyczny horror, sine kolory, bezlistne drzewa, świszczący wiatr, stary dom itd. Być może wielbiciele tego rodzaju filmów ...
0
Kobieta i mężczyzna w Rzeczypospolitej Polskiej....
Kobieta i mężczyzna w Rzeczypospolitej Polskiej mają równe prawa w życiu rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym. – Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej, Rozdział II WOLNOŚCI, PRAWA I OBOWIĄZKI CZŁOWIEKA I OBYWATELA Smutny to kraj, w którym prawo o równości kobiety i mężczyzny musi być zapisane w najważniejszym spisie praw, w KONSTYTUCJI. To tak jakby ciągle były wątpliwości, że kobieta i mężczyzna to tacy sami ludzie, z takim samym sercem i taką sama duszą. To tak jakby różnice w budowie anatomicznej miały decydować o tym, kto lepszy, kto gorszy, kto ma jakie poglądy, kto ma co czynić. A przecież człowiek to rozum, taki sam ...
6
Kobiety w ciąży i z dzieckiem na ręku
Kobiety w ciąży i z dzieckiem na ręku są obsługiwane poza kolejnością – wywieszka w sklepie za starych czasów Na stanowisko numer 8 podjeżdża autobus. Prawie pusty. Oczekuje na niego niewielka grupa pasażerów: kilku emerytek i emerytów oraz pani z wózkiem (w którym jest dwuletnie dziecko), plecakiem, torebką przewieszona przez ramię i „reklamówką". Autobus staje, naród rusza energicznie do drzwi. Kierowca wychodzi, by schować torby podróżnych do bagażnika. Pani wysadza maleństwo z wózka, składa wózek. Zdejmuje plecak. Wszystko robi powoli, bo równocześnie obserwuje córeczkę. W oczach widzę niepokój. Musi schować swoje bagaże, przez sekundę, dwie, trzy dziecko będzie poza zasięgiem ...
0
Co zrobić w takim momencie?
Wczoraj rozmawiałam ze znajomą i jakoś tak wyszło, że zeszłyśmy na temat seksu. Chodziło głównie o to, że wyobrażałyśmy sobie najróżniejsze sytuacje i reakcje uczestniczących.  Wyobraźcie sobie na przykład, że jest dziewczyna, która ma wolne mieszkanie i zaprasza swojego chłopaka (bądź na odwrót - jak kto woli). Oboje się ekscytują, bo i jemu i jej chodzą po głowie myśli ukierunkowane w wiadomy temat. Trochę się krępują, są niepewni. - Załóżmy, że to miałby być ich pierwszy raz. - Oboje starają się stworzyć atmosferę. Udaje im się. Zaczynają się całować, rozbierać, pieścić i tak dalej. Sięgają już po prezerwatywę, ...
2
więcej

Komentarze

czeslaw_brudek
W Polsce bycie Singlem - to stan przejściowy. Pisałem o tym z okazji Dnia Singla przypadającym nazajutrz po Walentynkach. Przypomnę:
"...single nie chcą być w jakimkolwiek związku, ale czekają na kogoś wyjątkowego. Aby podkreślić, że ten stan ma dobre strony, świętują Dzień Singla, nazajutrz po Walentynkach. Dzień Singla, czyli święto wszystkich tych, którzy swojej drugiej połowy jeszcze znaleźli. Jak podkreśla Joanna Mizielińska, dyrektorka Instytutu Socjologii SWPS, zajmująca się socjologią płci, rodziny i seksualności, oba święta przyszły do nas z Zachodu, przy czym to drugie obchodzone jest u nas od niedawna i wiele osób jeszcze o nim nie wie. – Świętując ten dzień single podkreślają, że chcą być bardziej widoczni, próbują zaakcentować swoją obecność, ponieważ zewsząd otaczają nas heteroseksualne pary zwłaszcza podczas Walentynek, manifestujące swoje uczucia – mówi socjolog...
http://tatulowe.blog.onet.pl/2012/02/16/15-lutego-dzien-singla/
czeslaw_brudek
"... Kawalerów i panien w wieku powyżej 20 lat mieliśmy ok.6 mln. Ta liczna grupa Polaków szybko podzieliła los rówieśników z bardziej zasobnych państw i ich wzorem bardzo opóźnia czas wejścia w prawdziwie dorosłe życie. Połowa polskiej młodzieży będącej w wieku studenckim (19-24 lata) uczy się. Prawie 80 proc. z nich mieszka z rodzicami, a kolejne 10 proc. wynajmuje jakieś najczęściej wspólne lokum, ale prawdziwym domem jest dla nich dom rodzinny.Wiek zawierania małżeństw przesunął się w okolicę 30-tki, ale blisko jedna trzecia singli w wieku 29-34 lata nadal trzyma się spódnicy mamusi. Są to tzw. kidults, z angielskiego kid-dzieciak i adult-dorosły. Mają podwójne życie. To w domu, o który dbają rodzice i to równoległe uwzględniające zasady pokoleniowe, wpisujące się w hasło „łatwo, szybko i przyjemnie”. Płynnie przechodzą z jednego życia do drugiego, jakby otwierali kilka okien w programie komputerowym”.
czeslaw_brudek
Ciąg dalszy:
Każde spotkanie poza domem, to okazja spotkania potencjalnego partnera, ale z czasem wychodzi tak, jak to bywa z połączeniem telefonicznym : „Zajęte, albo poza zasięgiem, albo pomyłka”.
Każdy żyje tak jak chce lub niesiony pokoleniowym dryfem żyje tak, jak mu się ułoży.
Spotykając się z Singlem życzmy mu (jej) Wszystkiego najlepszego i pamiętajmy o tym, że:
…W Polsce bycie singlem to na ogół stan przejściowy. Single nie chcą być w jakimkolwiek związku, ale czekają na kogoś wyjątkowego. Aby podkreślić, że ten stan ma dobre strony, świętują Dzień Singla i manifestują tylko plusy i swoją niezależność, nie mówiąc o tym jak im się żyje nie tyle w samotności co w osamotnieniu, które jest dobre na jakiś czas, ale nie na całe życie
czeslaw_brudek
W innym czasie niż tekst powyżej przytoczyłem na blogu wypowiedź singielki, która wiedziała co pisze, bo to przeżywała:
Samotność. cz.1

Opublikowano dnia 8 stycznia 2014 autor: Bryza
http://www.kneziowisko.pl/samotnosc-cz-1/

Samotność, jedno słowo, a tyle emocji. Kiedy zapytasz innych co to znaczy, usłyszysz tak wiele różnych opisów. Jedno słowo, a za nim idzie ból, gorycz, łzy, strach. Boimy sie samotności. Każdy z nas był kiedyś samotny. I w cale nie było to dla nas fajne. No to popatrzmy na tego demona, którego nikt nie kocha, a któremu na imię samotność.

Byłam raz w swoim życiu tak naprawdę samotna. Co to znaczyło? Wiele. Aż za wiele. A zdanie „bo po co” staje się twoją mantrą. Wracałam do domu bo gdzieś musiałam się wykąpać, przespać czy przebrać. W kuchni lodówka straszyła pustką, bo nie chciało mi się robić zakupów. Bo po co? Przychodzi moment, że dochodzisz do wniosku – po co gotować? Szkoda czasu.
czeslaw_brudek
c.d.
Jedzenie, które potrafi sprawiać przyjemność, niestety tej przyjemności już ci nie daje. Wiec jesz byle co, byle jak, byle gdzie. Bo po co ? Nie nakrywasz stołu, nie stawiasz kwiatów. Bo to bez sensu. Bo po co? Sprzątasz bo przecież nie będziesz mieszkać w brudzie. Ale jak sprzątasz? Żaden błysk, nie zależy ci aby dom pachniał. Bo po co? Coś się wysypało, spadło, no to niech sobie leży. Jutro zbiorę. Nie muszę dzisiaj. Bo po co? Niemyte włosy, niedoprasowane ciuchy. Po co kupować nowe ubrania? Nie ma sensu, nie ma dla kogo. Po co? Rano wstajesz do pracy, idziesz na 8 godzin bo z czegoś trzeba żyć. Dzień podobny do dnia. Prawie tak, jak w poleceniu „kopiuj – wklej”, co do minuty. Funkcjonujesz jak robocik aż przychodzi koszmarna sobota i jeszcze gorsza niedziela. Wolne dni, na które inni czekają z utęsknieniem. Inni, ale nie ty. Wolne dni. Na sam dźwięk tych słów dreszcze przebiegają ci po ciele. Wolne dni. Horror. Bo ile można spać? 10, 12, 14 godzin ? W końcu się obudzisz.
czeslaw_brudek
c.d.
I zaczyna się. Nie chce ci się wstawać… Bo po co? (podkreślenia moje)
Leżysz i słyszysz każdy szmer u sąsiadów. Czasami śmiech, czasami rozmowę, czasami kłótnię. A ty co? Ty nawet nie możesz się z nikim pokłócić, bo jesteś sama. Wiesz, że do nikogo nie zadzwonisz, z nikim się nie spotkasz, do nikogo nie pójdziesz w odwiedziny. Ile razy można czytać te same książki, słuchać samemu tej samej muzyki, czy włączyć telewizor, w którym nie ma nic ciekawego. Więc próbujesz coś sobie znaleźć. Coś co „zabije” ten cholerny wolny czas. Ale siebie nie oszukasz. Pasja to zbyt mało gdy nie ma jej z kim dzielić.
czeslaw_brudek
c.d.
Wolne weekendy, to jeszcze nie tragedia. Jest trudno, ale wiesz że przyjdzie wreszcie poniedziałek i wyjdziesz z domu. To, co najgorsze jeszcze przed tobą. Przychodzą święta. Uśmiechnięty, zabiegany tłum, a ty co? Ty niestety wiesz… Wiesz, że przyjdzie ten dzień i nie będziesz mieć z kim podzielić się opłatkiem. Nie będzie z kim podzielić się święconką. Pod choinką nie będzie nawet maleńkiego prezentu. Nic. Może nawet ktoś ze znajomych, kto domyśla się twojej sytuacji zaprosi cię na wigilie? Ty się nie przyznasz, że będą to samotne święta. Łykasz łzy i ostatkiem sił przywołujesz sztuczny uśmiech, odpowiadając, że bardzo dziękujesz za zaproszenie, ale już gdzieś idziesz na kolacje wigilijną, czy na wielkanocne śniadanie.
czeslaw_brudek
c.d.
wyczajnie się wstydzisz przyznać, że nie masz dokąd pójść. I choć w środku wszystko krzyczy ” Co ty idiotko robisz? ”, to idziesz w zaparte, że ty przecież nie jesteś sam.

Wracasz do domu, gdzie już nikt cię nie widzi. Tu możesz wreszcie płakać i płakać. Przecież nikt nie patrzy na ciebie. Tu nie trzeba oszukiwać i udawać, że nic się nie stało. Potem rodzi się w tobie złość. „Nie potrzebuję niczyjej litości. Niech się wypchają z tymi zaprosinami. Nie zależy mi”. To tylko próba oszukania samej siebie. Beznadziejna, głupia, nic nie dająca próba. Potem zaczyna się przeklęty krąg, z którego naprawdę trudno się wyrwać. Chcesz przekonać siebie, że nikogo nie potrzebujesz. Masz całą listę wad drugiej płci. Możesz to wyliczyć nawet gdyby obudzono cię w środku nocy. Prawie że pieścisz tę listę codziennie dodając następne pozycje tylko po to, aby mieć pewność, że z takimi monstrami nie chcesz mieć nic wspólnego. Nawet jak chcą cię z kimś poznać, stajesz okoniem i mówisz – Nie, nie chcę
czeslaw_brudek
c.d.
Tęsknisz do ludzi aż do fizycznego bólu niemal, ale mówisz – NIE !

To jest właśnie samotność. Bycie samą, a bycie singielką to zupełnie inne ścieżki. To, że nie masz obok siebie partnera nie znaczy, że jesteś samotna. Jeżeli masz rodzinę ( dzieci, braci, siostry, rodziców itd. ), jeśli masz przyjaciół do których możesz wpaść, zadzwonić, jeżeli masz kogoś z kim możesz podzielić się małymi radościami czy kłopotami, to nie jesteś sama. Jeżeli w domu czeka na ciebie ktoś (choćby zwierzak ) to nie jesteś sama. Bo wtedy wiesz, że musisz zrobić wiele zwyczajnych rzeczy dla innych. Nie jesteś sama. To, że nie masz do kogo się przytulić , nie znaczy że tak będzie zawsze. Ale gdy jesteś sam, tak naprawdę sam, to kiedyś przychodzi moment gdy twoją złość zaczyna zastępować żal i otępienie. Złość na siebie, złość na innych, złość na los, złość na to, że inni mają to szczęście i że nie są sami. Ta złość zaczyna dominować w każdej minucie twojego życia.
czeslaw_brudek
c.d.
Nie potrzebuję ! Tęsknisz do ludzi aż do fizycznego bólu niemal, ale mówisz – NIE !

To jest właśnie samotność. Bycie samą, a bycie singielką to zupełnie inne ścieżki. To, że nie masz obok siebie partnera nie znaczy, że jesteś samotna. Jeżeli masz rodzinę ( dzieci, braci, siostry, rodziców itd. ), jeśli masz przyjaciół do których możesz wpaść, zadzwonić, jeżeli masz kogoś z kim możesz podzielić się małymi radościami czy kłopotami, to nie jesteś sama. Jeżeli w domu czeka na ciebie ktoś (choćby zwierzak ) to nie jesteś sama. Bo wtedy wiesz, że musisz zrobić wiele zwyczajnych rzeczy dla innych. Nie jesteś sama. To, że nie masz do kogo się przytulić , nie znaczy że tak będzie zawsze. Ale gdy jesteś sam, tak naprawdę sam, to kiedyś przychodzi moment gdy twoją złość zaczyna zastępować żal i otępienie. Złość na siebie, złość na innych, złość na los, złość na to, że inni mają to szczęście i że nie są sami. Ta złość zaczyna dominować w każdej minucie twojego życia.
czeslaw_brudek
Nie potrzebuję ! Tęsknisz do ludzi aż do fizycznego bólu niemal, ale mówisz – NIE !

To jest właśnie samotność. Bycie samą, a bycie singielką to zupełnie inne ścieżki. To, że nie masz obok siebie partnera nie znaczy, że jesteś samotna. Jeżeli masz rodzinę ( dzieci, braci, siostry, rodziców itd. ), jeśli masz przyjaciół do których możesz wpaść, zadzwonić, jeżeli masz kogoś z kim możesz podzielić się małymi radościami czy kłopotami, to nie jesteś sama. Jeżeli w domu czeka na ciebie ktoś (choćby zwierzak ) to nie jesteś sama. Bo wtedy wiesz, że musisz zrobić wiele zwyczajnych rzeczy dla innych. Nie jesteś sama. To, że nie masz do kogo się przytulić , nie znaczy że tak będzie zawsze. Ale gdy jesteś sam, tak naprawdę sam, to kiedyś przychodzi moment gdy twoją złość zaczyna zastępować żal i otępienie.
czeslaw_brudek
Nie potrzebuję ! Tęsknisz do ludzi aż do fizycznego bólu niemal, ale mówisz – NIE !

To jest właśnie samotność. Bycie samą, a bycie singielką to zupełnie inne ścieżki. To, że nie masz obok siebie partnera nie znaczy, że jesteś samotna. Jeżeli masz rodzinę ( dzieci, braci, siostry, rodziców itd. ), jeśli masz przyjaciół do których możesz wpaść, zadzwonić, jeżeli masz kogoś z kim możesz podzielić się małymi radościami czy kłopotami, to nie jesteś sama. Jeżeli w domu czeka na ciebie ktoś (choćby zwierzak ) to nie jesteś sama. Bo wtedy wiesz, że musisz zrobić wiele zwyczajnych rzeczy dla innych. Nie jesteś sama. To, że nie masz do kogo się przytulić , nie znaczy że tak będzie zawsze. Ale gdy jesteś sam, tak naprawdę sam, to kiedyś przychodzi moment gdy twoją złość zaczyna zastępować żal i otępienie.
tarocistajustas
Artykuł niezły i muszę przyznać, że chyba nawet pasuję do przedstawionego w nim archetypu (?) singla: pracuję w korpo, mam swoje pasje, swoje życie i kota:) Czy w związku z tym należałoby mnie rozstrzelać, albo - wraz z innymi singlami - zamknąć w jakimś gułagu, jako dziwaków - odmieńców? Darmozjadów, którzy nie wywiązują się z obowiązkowego dziecioróbstwa? Bo odniosłem wrażenie, że tak troszkę singli postrzegasz:) Bez urazy:)
Asita
Nie, każdy ma prawo żyć jak chce byle nie krzywdził innych, napisałam przecież,że niektórym to odpowiada i tyle, napisałam też, że Ci których znam nie są szczęśliwi a nawet jak są to zbyt długo nie będą. Więc kochany korpoludzie pogadamy o tym za kilka lat ? :) A dziś życzę Ci radości życia w każdym stanie skupienia :)
#Asita - Zgłoś nadużycie 1 0
SimplyRedGirl
Miłość jest w życiu wartością najważniejszą. Bardzo trudno ją znaleźć ale mówi się, że kiedy szukana nie jest przychodzi bez zapowiedzi do naszego serca i to jest w niej najpiękniejsze :) Okres bycia singlem jest okresem ciężkim, monotonnym i odrobinę rozleniwiającym człowieka (wiem z doświadczenia, jestem właśnie w takim momencie życiowym). Jeśli trwa długo, to potem bardzo trudno nagle przeskoczyć w status "w związku", ale kiedy w grę wchodzi osławiona miłość to nasze serce bardzo szybko budzi się z samotnego letargu. Pozostaje tylko czekać.
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Cieszmy się z małych rzeczy...
"Cieszmy się z małych rzeczy, bowzór na szczęście w nich zapisany jest!" – Sylwia Grzeszczak, Liber Niedawno miałam wielką okazję cieszyć się z małych rzeczy, małych spraw. Niedawno miałam okazję być wyjątkowo szczęśliwa, bo coś zasmakowało, coś się wydarzyło.... Szpital. Blokada dróg żółciowych. Od tygodnia nie mogę jeść. Wszystko boli. Trzeba wykonać ERCP... takie badanie? zabieg? łączące endoskopię i rentgena. Przed ERCP dzień bez jedzenia, po nim kolejny dzień głodówki. Można ostrożnie łyk wody.. i wreszcie radosny ranek w szpitalnej sali. Najpierw szybki prysznic, potem herbata! Zaparzona świeżo herbata! Taka zwykła herbata! W zwykłej szklance! Siedzimy we trzy na krzesełkach ...
4
Wracamy do rzeczywistości
Wracamy do rzeczywistości.Do szkół po zmianach i zwolnieniach.Do państwa niedoskonałościi do historii, której nie ma. Do Rocznic naszych – regionalnychzamkniętych w centrach i muzeach.Do zmiany władz municypalnychrozsianych w wielu paralelach. Znowu wyjdziemy, pogwiżdżemy.Przejdziemy tłumnie pochodamii naszą niechęć pokażemyz nadzieją – kiedyś radę damy. Jeszcze nie teraz i nie dzisiaj.Jeszcze nas kierat mocno trzyma.Znowu urosną słupki w PiS-ie,o mniejsze zło będzie zadyma. Dobrego nikt się nie spodziewa.Na świecie wojny i wybory.Koniec wakacji. Wracać trzeba.Zachować unijne pozory. Czas robi swoje. Rosną dziecii przemoc rośnie z zadłużeniem.Jesteśmy za, a nawet ...
1
Kocina z winem i na bóle reumatyczne psina
  Człowiek to taki zwierz, który wszystko zje – muchy, mrówki, robaki... Udomowił kilka dzikich pobratymców, aby mu niosły pomoc w pracy, a czasem też syciły głodny żołądek. Polacy zajadają się tradycyjnie wieprzowiną i drobiem. Inne narody wolą baraninę, wołowinę, mięso rybie, wielorybie, reniferów lub małp. Szczególnym przysmakiem w Wietnamie jest mózg żywej małpy, w Indonezji potrawa z kobry, w chińskiej prowincji Zhejiang – jajka gotowane w... moczu młodych chłopców, a mieszkańcy kilku kantorów szwajcarskich uwielbiają mięso kocie. Amerykanie w Nowym Jorku też mają swoją wyjątkową kulinarną specjalność: zawody w jedzeniu piskląt. W czterech szwajcarskich kantonach (podstawowa jednostka terytorialna administracji Szwajcarii), na ...
0
"Adwokat Diabła" a zjawiska paranormalne
Adwokat diabła to jeden z lepszych filmów jakie kiedykolwiek oglądałem. Rewelacyjne role Ala Paccino, Keanu Reevesa i Charlize Theron nakazują, jesli ktoś jest kolekcjonerem filmów, posiadanie tego filmu w swojej galerii. Niektóre filmy można oglądać z lektorem czy w wersji z dubbingiem polskim, ten jednak odradzam. Jedynie wersja orginalna oddaje pełnię umiejętności aktorskich powyższej trójki. Keanu Reeves gra młodego adwokata, który niezwykł przegrywać swoich spraw. Jest mu obojętne czy oskarżony jest winien czy nie, zawsze można bowiem tak zmanipulować fakty, że winien takim nie jest. Właśnie ma bronić pedofila. Zanim jednak do tego dojdzie, udaje się do ...
0
smar
to ludzie nadają ton tej piosence,tworząc tło i muzykę naprędce,czekają, zarzucając wędkę.jak ryba weźmie za haczyk,dla niektórych wystarczy zobaczyć i z powrotem wrzucić,a inni jedzą to co tylko się wynurzy...tą muzykę nucisz, i tylko Ty ją rozumiesz, tylko ty w tym tłumie,się odbijasz w tym rytmie,po prostu umiesz...   a oto ci chodzi, o szalenstwo? brakuje ci tego? ...
1
Norwegia i Rosja i nie tylko one tracą na handlu ropą
  Ropa naftowa zawsze rządziła gospodarką świata. Gdy jej ceny zaczęły od pół roku pikować w dół, wiele państw dostaje kolki gospodarczej, a waluty z dnia na dzień tracą na wartości. Dla niektórych może to oznaczać wielki krach.  Gwałtownie spadające ceny ropy naftowej na rynkach światowych, wprowadziły chaos i ogromne straty w gospodarce Rosji, jak też wielu innych państw. Norwegia, która od 40 lat żyła głównie z dochodów ze sprzedaży ropy, staje przed poważnym dylematem: na czy można robić pieniądze, skoro ropa przynosi dziś straty. Finansiści norwescy policzyli, że w 2015 roku budżet państwa utraci ponad 11 miliardów dolarów, z powodu ...
1
Formy spędzania wolnego czasu z rodziną – część 2
Dzieciństwo, to okres, który nierozerwalnie łączy się z zabawą. Często też zwany jest wiekiem zabawy. To czas nie tylko najprzyjemniejszy, ale też najważniejszy w życiu człowieka, gdyż od jego wykorzystania zależy w dużym stopniu ogólny rozwój jednostki. Zabawa odgrywa dużą rolę w następujących płaszczyznach rozwoju: fizycznej – wspomaga rozwój mięśni i sprawności manualnej, umożliwia wyładowanie energii, społecznej – uczy określonych form zachowania, współpracy, dzielenia się z innymi, przyjaźni, poznawczej – uczy postrzegania kształtów, kolorów, rozmiarów i struktury przedmiotów. Zabawy wpływają ponadto na rozwój mowy, pobudzają wyobraźnię oraz uczą radzenia sobie z trudnościami. Zabawa to również doskonały moment na poruszanie trudnych dla ...
1
Austria  i  Gruzja  napadły  na  Polskę.
2015.02.02„Pod prąd". Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Austria i Gruzja we wrześniu 1939 r. napadły na Polskę.I jak Gruzini mordowali Polaków - prawda historycznaZgodnie z lansowaną nową teorią (historią) polskiego ministra spraw zagranicznych RP Pana Grzegorza Schetyny z całą bandą popierającą go przygłupów oraz prezydenta RP Pana Bronisława Komorowskiego wraz ze świtą, którzy w swojej głupocie nie ustępują Panu Schetynie nawet na krok, jednoznacznie wynika, że Polaków w Katyniu, Smoleńsku, Starobielsku, Charkowie, Ostaszkowie, Tweterze, Miednoje, Kuropatach i Bykowni zamordowali Gruzini. Przypomnę wszystkim, którzy nie pamiętają, że Józef Stalin był (narodowości) z pochodzenia ...
0
Loving Music 9
Kate Bush – „The Man with the Child in His Eyes" (1978) Kolejna z bardzo lubianych i cenionych przeze mnie wokalistek to Kate Bush. Najbardziej trafia do mnie jej aktywność z przełomu lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Jej piosenki z tamtego czasu to prawdziwe perełki, które wciąż brzmią świetnie i nie starzeją się. „The Man with the Child in His Eyes" pochodzi z płyty „The Kick Inside" z 1978 roku. ...
1
Kobiety z małymi stopami są bardziej atrakcyjne dla mężczyzn
Kobiety z małymi stopami mają delikatniejsze twarze i przez to są atrakcyjniejsze dla mężczyzn, ale mężczyźni o silnie umięśnionej sylwetce wcale nie są najatrakcyjniejsi dla kobiet, wynika z badania naukowców z Uniwersytetu w Albany stanie Nowy Jork - informuje "New Scientist".Psychologowie Jeremy Atkinson i Michelle Rowe z Uniwersytetu w Albany zmierzyli długość rąk, kości udowych, stóp i szerokość bioder 60 studentek i sporządzili z tych pomiarów indywidualny wzorzec różnic budowy ciała. Po wymierzeniu 16 najważniejszych dla tego wzorca partii ciała, wyselekcjonowali 8 kobiet z największą długością stóp, rąk i kości udowych ...
0
Proca, czyli teatr.
"Proca." Wczorajszego dnia miałam przyjemność być w teatrze im. Adama Mickiewicza w Częstochowie na spektaklu pt. "Proca". Historia przedstawia w bardzo prawdziwy sposób, że życie nie jest bajką, a poszukiwanie własnego "ja" często prowadzi do tego, że ranimy ludzi, którzy nas kochają. Jest to opowieść o szukaniu swojej seksualności. O młodym ruskim, który na początku jest jak anioł - pomaga starszemu kalece, przynosi jedzenie w dodatku ubiera się na biało. Niepełnosprawny z kolei jest tym "złym". Pije, a jego strój jest w ciemnych kolorach.  Sytuacja się zmienia. "Anioł" zakochuje się w kalece i to ze ...
0
To jeszcze nie koniec
Bezapelacyjnie rok 2016 jest udanym dla Polskiej Piłki nożnej. Przede wszystkim reprezentacja jako drużyna, walcząca w każdym meczu nie poddająca się umiejętnie rozwiązująca problemy ( afera alkoholowa ) , wszystko to przekłada się na wyniki . Na Euro we Francji jesteśmy w gronie 8 najlepszych drużyn. W eliminacjach do mistrzostw Świata liderujemy naszej grupie. W ligowej Europie nasi nie są anonimowi : Grosik, Piszczek, Glik, Teodorczyk , Milik i absolutna gwiazda jeden z najlepszych napastników na świecie Rober Lewandowski . Tą jak najbardziej słuszną tezę ogłasza się po ostatnich meczach naszej drużyny. A ja od siebie dodam że ten ...
0