+ Załóż konto
Strona główna > Styl życia > Z rodziną, to najlepiej do fotografa
tatul
#tatul
2017-04-19

Good job

0

Z rodziną, to najlepiej do fotografa

Z rodziną, to... najlepiej do fotografa...
18 kwietnia 2017
- Gdzie spędzasz święta? Pytano najczęściej w mediach różnych sławnych ludzi w czasie poprzedzającym święta. Najczęstszą odpowiedzią było stwierdzenie: - U rodziców, u rodziny, chociaż zdarzały się i takie: - My całą rodziną spędzamy święta z dala od domów, suto zastawionych stołów, od rytuałów powtarzanych przez całe wieki...

Tak, czy inaczej, to wszyscy w tym szczególnym czasie świąt pragniemy być wśród swoich, lub ze swoimi, chociaż nie zawsze jest to łatwe i możliwe do zrealizowania. Rozsypało nas po świecie, a tego często nie daje się pokonać. Tęsknimy wtedy i to jest widoczne po obydwóch stronach ekranu smartfonów, tabletów, czy laptopów nie wyłączając zwykłych telefonów. Obiecujemy spotkanie w następne święta uznając słowa autora „Małego Księcia"
„Najważniejsze jest, by gdzieś istniało to, czym się żyło: I zwyczaje. I święta rodzinne. I dom pełen wspomnień. Najważniejsze jest, aby żyć dla powrotu. Antoine Marie Roger de Saint-Exupéry
Słowo Rodzina nabiera wtedy szczególnego znaczenia i chociaż nie mamy jakiegoś szczególnego dorobku, to przynajmniej mamy RODZINĘ.
Idealizuję, nieprawdaż? Przecież każdy ma jakąś rodzinę, bo zawsze jest tak, że ktoś go spłodził i wychował. Nie ma innej drogi i to jest w dodatku zwyczajna biologia. Tak było od zarania ludzkości i tak będzie nadal, aż jakaś zagłada zniszczy życie na Ziemi. O co tu kopie kruszyć?
W ostatnich napotkałem na Fejsbuku sentencję następującej treści:
Rodzina jest jak gałęzie drzewa, wszyscy rośniemy w różne strony, ale korzenie pozostają te same
https://www.facebook.com/372180069636081/videos/641299272724158/

Zaopatrzyłem tę mądrość sugerowaną akceptacją , bo się zgadzam z takim postawieniem sprawy. Dopisałem w komentarzu słowa: – Oczywista oczywistość...
Pomyślałem jednak, że nie każdy w taki sam sposób rozumie i interpretuje tego typu złote myśli. Ja, mający m.in. wykształcenie rolnicze zaraz widzę ten pień i korzenie, które nie mogą żyć bez asymilatów powstających dzięki fotosyntezie w liściach i przesyłanych poprzez gałązeczki, gałęzie i konary do pnia i korzeni. Tak samo i liście nie miałyby szans na życie bez wody i składników odżywczych pobieranych z gleby przez korzonki i grube korzenie , a następnie transportowanych przez wiązki sitowe kory w górę aż do ostatniego listka na wierzchołku najwyższego nawet drzewa.
A przecież i same drzewa nie zawsze rosną tak jak warunki pozwalają. Dla przykładu jabłonie są formowane przez ogrodników tnących niemiłosiernie ich gałęzie tylko w tym celu aby jabłka miały odpowiednie warunki naświetlenia słonecznego, bo od tego zależy ich wielkość, wykolorowanie skórki i smakowitość.
Czy każdy podpisujący się pod cytowaną sentencją bierze pod uwagę te zależności? Przypuszczam, że wątpię – jak mawiał pewien mój znajomy.
Gdy dzisiaj szukałem tej sentencji, to dotarłem do dyskusji jaką kolejni czytelnicy pozostawili pod tą życiową mądrością. Tak na oko sądząc proporcje wypowiedzi zawierających pełną akceptację prawdy o rodzinie do wypowiedzi wątpiących w wartość rodziny układała się jak 5:1. Nie dziwi mnie ten odsetek ludzi wątpiących w wartość rodziny, bo przecież różni ludzie mają różne doświadczenia jakie wynieśli ze swoich domów. Nawet gdy były one szczególnie przykre, to chyba przyznamy, że nie zawsze wynikało to z winy rodziców, czy rodzeństwa, bo my sami też mieliśmy udział w kształtowaniu relacji wewnątrz rodziny.
Przeglądając sentencje dotyczące rodziny wynotowałem tylko kilka charakterystycznych i godnych przemyślenia:

Wszystkie szczęśliwe rodziny są do siebie podobne, a każda nieszczęśliwa rodzina jest nieszczęśliwa na swój sposób.

Adres URL:

Porachunki w świecie dziewczyn bywają coraz bardziej samcze
Na szokującą wiadomość o tym w jaki sposób dziewczyny w gdańskiego gimnazjum dokonują porachunków w swoim gronie http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,21805128,wstawaj-k-a-wstawaj-trzy-gimnazjalistki-z-gdanska-brutalnie.html zareagowałem wpisem:-Już wkrótce problem zniknie wraz z likwidacją gimnazjów... Spodziewałem się ataku przeciwników likwidacji (wygaszania)gimnazjów, a z drugiej strony pochwał od tych, którzy w likwidacji gimnazjów widzą remedium na wszelkie zło jakie występuje u dzieci i młodzieży w przedziale wiekowym gimnazjalistów. Niestety, nic takiego nie nastąpiło. Byłem trochę zawiedziony, ale co chwila pojawiające się udostępnienia tego materiału nie pozwalały mi się wyciszyć. - Przecież nie tak dawno pisałem o takim właśnie problemie agresji w świecie gimnazjalistek – pomyślałem i zacząłem ...
9
Z rodziną, to najlepiej do fotografa
Z rodziną, to... najlepiej do fotografa...18 kwietnia 2017- Gdzie spędzasz święta? Pytano najczęściej w mediach różnych sławnych ludzi w czasie poprzedzającym święta. Najczęstszą odpowiedzią było stwierdzenie: - U rodziców, u rodziny, chociaż zdarzały się i takie: - My całą rodziną spędzamy święta z dala od domów, suto zastawionych stołów, od rytuałów powtarzanych przez całe wieki... Tak, czy inaczej, to wszyscy w tym szczególnym czasie świąt pragniemy być wśród swoich, lub ze swoimi, chociaż nie zawsze jest to łatwe i możliwe do zrealizowania. Rozsypało nas po świecie, a tego często nie daje się pokonać. Tęsknimy wtedy i to jest ...
2
Rozterki mamy nowoczesnej. Słuchać babci czy Internetu?
Jestem mamą i każdego dnia nurtują mnie pytania o dobro i zdrowie mojego dziecka. Czy mogę mu dać od czasu do czasu coś słodkiego, czy zaczekać? Czy metoda BLW jest dobra dla dziecka, czy jest tylko nowoczesna i modna? Czy karać za złe zachowanie, czy tłumaczyć i liczyć, że kiedyś zrozumie? Pokolenie naszych rodziców miało prościej. Przekazywano im wiedzę z dziada pradziada i stosowano ją automatycznie. Nie było polemiki ani zwątpienia. Jeżeli moja babcia tak wychowała swoje dzieci i wyszli na ludzi to dlaczego miałabym robić inaczej? Nie było Internetu ani tym bardziej nie było telewizji śniadaniowej. Wiedza była ...
5
Kolejna wizyta
Właśnie dobiegł końca mój pobyt w ojczyźnie. Jak każdego roku spędziłem tutaj trochę czasu poruszając się między domami rodziców i teściowej. Rownież i w tym roku nie zabrakło spotkań ze znajomymi, których kwintesencją były okrągłe urodziny bardzo bliskiego kolegi. Dzięki temu udało nam się spotkać większą paczką a, że przy okazji odbył się mecz Polaków z Duńczykami to i emocje zdecydowanie były większe. Wszyscy znamy się długo albo jeszcze dłużej nie musimy więc niczego udawać, ot jesteśmy tacy jacy jesteśmy ze wszystkimi naszymi plusami i minusami. Chociaż kalendarz pracuje nad nami to jednak kolejne jego kartki traktujemy ...
0
[Felieton]Rodzice! Grajcie z swoimi dziećmi!
Patrząc na wiele poradników o wychowaniu dzieci zawsze widzimy podstawowe rady, przede wszystkim wychowanie bezstresowe, jakieś formy kar i propozycje spędzania czasu czy też gospodarowania czasu dziecka. O ile nie oglądam, czy nie czytam takich rzeczy za często i jest to raczej epizodyczny przypadek. Bo po prostu wpadnie mi to w ręce, albo na jakimś portalu to podrzucą, bo demonizują gry itp. Itd. No sytuacje są różne, jednak stanowczo uważam, że bardzo mało skupiają się w nich na wspólnym spędzaniu czasu, lub interesowania się zainteresowaniami dziecka. Bo przede wszystkim powinno się wspierać jego pasje, jeżeli dziecko rysuje to rysujmy ...
1
Egzamin szóstoklasisty
Oto scenka rodzajowa z mojego życia:Jedziemy z żoną krakowskim tramwajem siedząc na poczwórnym miejscu. Obok nas przy oknie siedzi młoda mama z synkiem – na oko jeszcze z podstawówki. Nie tracą czasu na rozważanie tego co za oknem, bo to dobrze znają, a oznaki wiosny są wszędzie. Oni rozmawiają, a właściwie to mama przepytuje synka z gramatyki języka polskiego. Pytania są formułowane tak precyzyjnie, że obstawiam zawodowe zainteresowanie tej pani językiem polskim, a zwłaszcza gramatyką. Syn odpowiada równie precyzyjnie ,a jeśli w czymś nie wyczerpuje tematu, to mama dopytuje o więcej szczegółów i on dopowiada. Mama potwierdza słuszność ...
9
więcej

Komentarze

WidzianezEkwadoru
Angora prowadzi rubrykę pod tytułem "prawńik radzi". Jak czytam w niej zapytania o zachowek, spadek, ile komu sie należy to mam watpliwości czy ludzie są szczerzy w swoich opiniach, zwłaszcza tych dobrych, na temat rodziny. Szczerze mówiąc obawiam się, że pozostały nam juz tylko sentencje, chociaż daleki jestem od generalizowania.
tatul
Przyjazdy na święta do rodzinnych domów, to szczególna okazja do zademonstrowania aktualnego stanu posiadania ale i do upomnienia się o "swoje" , czyli podziału majątku.
Różnie z tym bywa, bo historia uczy, że majątek potrafi rozgrzać emocje do czerwoności.
Myślę, że to rodzice są często odpowiedzialni za przebieg takich batalii.
#tatul - Zgłoś nadużycie 0 0
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Politycznie poprawna historyczna prawda
Niedawno wpadł mi w ręce tekst na temat wydarzeń na Wołyniu. Po jego przeczytaniu obejrzałem krótki filmik z YouTube pokazujący miejsca tamtych wydarzeń. Głównym jednak jego tematem było odnalezienie grobów pomordowanych i próba zdeterminowania ile osób, w jakim wieku w nich leży. Pada wiele gorzkich słów pod adresem naszych władz za niechęć do bardziej zdecydowanej postawy aby upamiętnić ofiary mordu jaki niewątpliwie się dokonał na naszym narodzie. Poprawność polityczna zasłoniła oczy sprawującym władze. Niestety ta niemoc w dalszym ciągu trwa i nie wygląda aby cokolwiek się zmieniło w ich sposobie myślenia. Nasza historia to ciężki orzech do ...
0
Fobia
Dobrym jest tu obyczajem,że poeta z siebie daje.Czasem także z siebie zrzuca,prowokuje, mąci, skłóca. Namiętności i emocjenie są autorom obce.Jaki człowiek – takie wiersze.Są pokrętne i najszczersze.Ładne oraz obrzydliwe.Pióro, papier są cierpliwe -co napiszesz wszystko zniosą. Czesto jednak z ranną rosąosiadają na człowieku.Tak już jest od wieków wieku,że go sobą oblepiają.Drugą naturą się stają,potem ciążą jak skorupa.Zwłaszcza gdy autor .... ...w trupach i w perwersji się lubuje.Kiedyś czuł – teraz nie czuje,Powiela się i drętwieje.Już sam z siebie się nie śmieje,zapada na Fobię ...
0
"Polowanie na motyle" Krystyna Mirek
Kontynuacja pierwszej części "Promu do Kopenhagi". Prosta opowieść o trzech dziewczynach, które przechodzą zawirowania w życiu. Problemy z facetami, problemy w związkach i w życiu codziennym. Weronika młoda mężatka wraz z Konradem wyjeżdżają razem do pracy do Niemiec. Weronika szybko odkrywa, że jest w ciąży. Jest szczęśliwa, ale nie wie jak powiedzieć o tym Konradowi. Konrad pochłonięty zarabianiem pieniędzy na budowę domu nie myśli o dziecku. Weronika czeka na odpowiedni moment, aby przekazać mężowi tą radosną nowinę. Kasia, która nie ma pomysłu na swoje życie nieoczekiwanie dostaje awans w sklepie z biżuterią, w którym pracuje. Oczarowana nowym szefem odrzuca zaloty Tobiasza, ...
0
FB nie widzi nic złego w nawoływaniu nienawiści!
Na Facebooku powstał niedawno profil ewidentnie nawiązujący do nienawiści o nazwie ^Mateusz Maga wypierdalaj^ na który bez prawnie jest wykorzystywany wizerunek jednego z uczestników programu TVN Top Model oraz jest w sposób bardzo niecenzuralny obrażany i wyśmiewany.Portal Facebook natomiast nie reaguje na wszelkie zgłoszenia łamania praw i też samego regulaminu FB, tym samy Facebook propaguje i udostępnia bez żadnych konsekwencji możliwość nawoływania do nienawiści. Nie mogę patrzeć na to jak bez karnie można robić takie rzeczy i jeszcze być chwalonym. Zadaje sobie pytanie, kim trzeba być aby stworzyć taki profil, oraz jakim trzeba być idiotą aby polubić coś takiego. Każdy kto ...
2
Pogoda dla Bogaczy i House of Cards
Czy ktoś oglądał "House of Cards" z Kevinem Spacey w roli głównej? Czy ktoś pamięta "Pogodę dla Bogaczy" z Nickiem Nolty i Peterem Straussem w rolach głównych. Ten drugi serial nakręcony niemal pięćdziesiąt lat temu już wtedy przewidywał w jakim kierunku będzie szła tak zwana demokracja w wydaniu amerykańskim. Nijaki Charles Estep, kanalia spod ciemnej gwiazdy, jednocześnie posiadacz wielkiej fortuny, manipiluje politykami według własnego widzi mi się. W jego kieszeni siedzą najbardziej wpływowi politycy kongresu i senatu. Rudi Jordasch, chociaż doprowadza do upadku Charlsa sam płaci najwyższa cenę za swoją walkę. Kto tego nie oglądał, serdecznie polecam. ...
0
Gwiazdy z tamtych lat
Zmotywowany publikacją Klary postanowiłem skreślić parę słów na temat polskich aktorów tych, którzy utkwili w mojej pamięci. Nie mam zamiaru tym razem tworzyć żadnej listy bo jakakolwiek klasyfikacja nie ma tym przypadku najmniejszego sensu. Nie mam zamiaru rownież tworzyć nic co mogłoby przypominać historie kina polskiego bo tym w bardzo fajny sposób zajmuje się juz blogerka Verdis.W przeciwieństwie do gwiazd Hollywood, Polscy aktorzy utkwili w mojej pamięci dzięki swoim występom w serialach. Produkcje te do dzisiaj cieszą się wielką popularnością i są powtarzane niemal każdego roku. Właśnie w kontekście serialu mam nadzieje przypomnieć wszystkim o moich, ...
7
Rodacy ! Skończyły się igrzyska, nastał czas spokojnej pracy
Po długiej i męczącej kampanii doczekaliśmy się wyborów. Poznaliśmy wstępne wprawdzie, ale wyraziście zakreślone wyniki. Teraz już wiemy co się stało, a właściwie, to każdy z nas wie swoje, bo nie da się sprowadzić do wspólnego mianownika opinii zagorzałych przeciwników morderczej walki wyborczej. Byliśmy świadkami słodkiego tryumfu wielu zwycięzców, jak i gorzkiej porażki niewielu. Jeszcze wypadnie nam trochę poczekać na ostateczne wyniki i ten czas wykorzystać na analizę liczb, wskaźników, diagramów, słupków i całej niezwykle rozbudowanej statystyki. Szukając odpowiedzi na wiele dręczących pytań warto jednak cieszyć się z faktu, że 8 letnia kampania dobiegła końca, a zwycięzca odżegnuje się ...
12
"Krucha jak lód" Jodi Picoult
Każda z mama i tata, którzy wyczekują swojego dziecka pragną tylko jednego: żeby urodziło się zdrowe. Charlotte ma córką Amelię z poprzedniego związku. Jej obecny mąż Sean pragnie mieć dziecko z Charlotte. Charlotte ma 38 lat i znajduje się ciąży wysokiego ryzyka. Jej położna Piper i zarazem jej najlepsza przyjaciółka zauważa podczas badania, że Willow jest bardzo ciężko chora. Jest to już jednak 27 tydzień ciąży.Willow cierpi na łamliwość kości. Już podczas ciąży i w trakcie porodu dochodzi do licznych złamań. Każdy dzień to pasmo walki, rehabilitacji, nieprzespanych nocy i opieki. Willow ma dopiero 6 lat a za ...
0
Z bezpłatnego elementarza
To jest strażnik.To policjant.To jest frajer - koalicjant.To są oni, a to my.Ten jest dobry, a ten zły.To uczciwe są wybory -wygrywane do tej pory.To jest rząd i przegląd kadr.Była kość, lecz pies ją zjadł. To są agentów szeregi.To Rosjanin na przyszpiegi.To generał Dukaczewski,a to twórcy Grubej Kreski.To jest Europy Król,a to nasz rodzimy Bull. To jest synku twoja szkoła.To jest program dla matoła.To jest kierownika biurko,a ty synku będziesz córką.To jest apel profesorów.To jest dworak z tego dworu.To jest Polski nowy ...
0
"Jutro zaświeci słonce" Joanna Sykat
Książka napisana w czterdziestu jeden rozmowach. Każda rozmowa to każdy rozdział. Książka bardzo dla mnie cenna gdyż trochę się z nią utożsamiałam. Po latach zmusiła mnie trochę do refleksji nad sobą i nad tym jak walczyłam ze swoim strachem. Anita główna bohaterka przedstawia momenty z jej życia, w których walczyła ze swoim strachem i bardzo często przegrywała. Jej babcia, która zmarła była najbliższą jej osobą. Bardzo z nią zżyta wspomina chwile, kiedy czuła się kochana i potrzebna. Jej mama nigdy nie dała odczuć jej, że ją kocha, że jej na niej zależy. Nigdy nie pochwalała jej wyborów, dokonań czy osiągnięć. ...
0
Piątek trzynastego.... Strzeż się kolego!
         Piątek trzynastego... Wielu osobom kojarzy się to z pechowym dniem, dniem w którym może dość do nieszczęścia. Nie wiele osób zastanwia się skąd wziął się ten zabobon i czy faktycznie, jest się czego bać. Otóż piątek trzynastego nabrał swą ponurą legendę w piątek 13 października 1307 roku we Francji, doszło do aresztowania templariuszy. Dlaczego było to tak ważne wydarzenie i co się pod nim kryło, przekonacie się czytając ten artykuł.           Zakon Templariuszy działał oficjalnie od 1129, był obok joannitów i krzyżowców jednym z najważniejszych zakonów rycerskich. Walczyli oni z muzułmanami aż ...
2
Zrozumiałem, że wciąż mało rozumiem...
   W niedzielę posłuchałem sobie tego, co mieli do powiedzenia politycy wszystkich stron politycznego tortu w programie „Kawa na ławę" TVN 24. Zaraz po tej bulwersującej audycji wątek był kontynuowany w programie „Loża prasowa", w której prawie te same kwestie oceniali dziennikarze reprezentujący lub tylko sympatyzujący z niemal wszystkimi opcjami politycznymi. Dlatego przyszło mi na myśl to zdanie jakiego użyłem w tytule. Nie pierwszy raz zresztą.Jest to jakiś rodzaj debaty, w której na ogół przestrzega się zasady równego dostępu do mikrofonu. Chociaż z góry wiadomo co kto powie i jakie stanowisko zajmie wobec kwestii zgłoszonych przez prowadzącego lub ...
2