+ Załóż konto
Strona główna > Opowiadania > Mroczny Świat Nieludzi cz. 3
Dagmi90
#Dagmi90
2015-10-26

Good job

0

Mroczny Świat Nieludzi cz. 3

Niedługo po tym, jak zabawa się zakończyła, Nina zupełnie ignorując towarzystwo przymusowego narzeczonego, udała się do swoich komnat. Zatrzasnęła Viktorowi ciężki odrzwia tuż przed nosem i przekręciła klucz w zamku, aby nie mógł do niej wejść. Z wściekłym prychnięciem, zerwała z siebie suknię i rzuciła w kąt. Pozostając jedynie w częściowej bieliźnie, szybkim krokiem udała się do łożnicy. Usiadła ciężko przy wielkim misternie rzeźbionym w zwierzęce motywy biurku. Otwarła oprawny w piękną ciemnobrązową skórę plik papierów i lekko drżącą ze zdenerwowania ręką, sięgnęła po przybory do pisania. Chwyciła stojące w ozdobnym kałamarzu, długie krucze pióro i skierowała je nad papier.

„Ojciec mnie oszukał! Przyobiecał mnie temu kretynowi, Lordowi Viktorowi! Za tydzień dokładnie odbyć się ma nasz ślub, wszystkie przygotowania są już w toku! Nawet lista gości jest od dawna ustalona, a zaproszenia porozsyłane! Nie mogę uwierzyć, że zrobił coś takiego. A to wszystko przez to, że wolę być rycerzem niż potulną damą dworu i księżniczką jednocześnie. Ponadto Viktor dysponuje ziemnymi zapasami, które ojciec chce od dłuższego czasu bardzo pozyskać. Psia jego jucha! Niestety nawet nie mogę nic zrobić, by nie doszło do tego ślubu. Gdybym dowiedziała się o nim wcześniej, to owszem, ale teraz jest za późno na jakiekolwiek kroki. Nie zabiję go przecież, bo po pierwsze nie dam rady tego uczynić w szlachetnej walce, po drugie na pewno będzie ostrożny a żadna trucizna niestety się go nie imie. Tyle w tym dobrego, że lord Alfrick się ode mnie odczepi! Nie cierpię tego śmierdzącego kundla!
Ponadto ta cała sytuacja z ludźmi! Dlaczego musimy ich chronić? Osobiście by..."
Nagłe pukanie do głównych drzwi, przerwało potok myśli Niny dokładnie przelewanych na papier. Z nerwami odłożyła trzymane pióro, sięgnęła do szafy po zwykłą tunikę i szybko naciągnęła ją na swoje niemal nagie ciało. Kocim ruchem podeszła do drzwi, odblokowała zamek i uchyliła je na kilka centymetrów, w każdej chwili gotowa, by je zatrzasnąć. Na korytarzu ujrzała jednak starszą kobietę – swoja dawną piastunkę. Z uśmiechem ulgi wpuściła ją do środka. Usiadły razem na dużej kanapie.
- Moja droga. Właśnie się dowiedziałam. Król Volfin naprawdę obiecał cię lordowi Viktorowi? – zapytała stara lekko zachrypniętym głosem, patrząc na Ninę swoimi żółtymi oczami.
- Niestety. I już nic nie mogę zrobić, aby się od tego uwolnić. – odparła smętnie tamta.- A ty nic o tym nie wiedziałaś? Przygotowania trwają już podobno od miesiąca.
- Nie, nie wiedziałam. Opuściłam zamek niemal tuż po tobie, jak tylko dowiedziałam się, że syn mój został ranny podczas zbierania plonów. Nawet wampiry nie są w stanie samotnie przetrzymać wszystkich ran, wiec opiekowałam się nim przez cały ten czas, a że moje małe gospodarstwo oddalone jest znaczny kawał drogi od zamku, nie wiedziałam dlatego, że masz wyjść za mąż. – wyjaśniła kobieta. Nina kiwnęła potakująco głową, wpatrzona w czerwono-złote płomienie ognia na kominku.
- Nie mogę nawet wychodzić z zamku... Ojciec i Viktor zabronili mi tego, sądząc zapewne, że zdołam uciec przed ślubem. I mieli rację, zrobiłabym to przy najbliższej okazji. – wyszeptała zrezygnowana Nina.
- Moje drogie dziecko. – kobieta przyciągnęła ją do siebie opiekuńczym gestem, niczym matka. – Opiekowałam się tobą przez wiele lat, ale po raz pierwszy widzę cię aż tak nieszczęśliwą. Przykro mi, że twoje życie się tak ułożyło. Gdyby żyła twoja matka, królowa Päivi, z pewnością nie dopuściłaby do tego.
- Niestety jej już dawno z nami nie ma, Sisko. A mnie jej teraz właśnie brakuje najbardziej. Chciałabym móc przytulić się do niej, tak jak dawniej. I usłyszeć, że wszystko będzie dobrze, że to tylko zły sen.

Adres URL:

W odpowiedzi na zarzuty niejakiej Wołodyjowskiej
Zamiast szukać własnych słów na temat naszych władz i ich empatii i poświęcenia dla swoich w końcu wyborców, na których tak chętnie się powołują, podejmując swoje demokratyczne decyzje, postanowiłem podeprzeć się słowami Hajduczka pana Zagłoby czyli Magdaleny Zawadzkiej, która tak oto określiła pomoc rządu dla dotkniętych kataklizmem pogodowym."Drodzy państwo! Nie komentuje, przytaczam tylko fakty i zwracam uwagę, ze jest 21 wiek, a my żyjemy w dużym, europejskim państwie. Potworna nawałnica, która podczas długiego weekendu przeszła przez woj. Kujawsko-Pomorskie zabiła 6 osób, zniszczyła dorobek ludzi i przyrodę. Na pomoc dzieciom z obozu harcerskiego w Suszku pospieszyli strażacy ...
2
nie ma wyjścia
Podroż za jeden pomysł :) Paul Smith - autor książki, bohater fabuły, dopiero co mąż swojej żony, ojciec bliźniaków     Scenografia początku: potężna powierzchnia marketowej przestrzeni, korytarze wyznaczone półkami pietrzących się, kolorowych opakowań towarów przeróżnej maści. Zwyczajny handlowy dzień dużego sklepu. I nagle pojawia się ON - genialny POMYSŁ! Bez pardonu ładuje się do głowy Paula. Jak stary ogrodnik Świata z konewką mikstury podlewa jego wyobraźnię. Zaczęło się! Nie ma odwrotu. Pomysł wystrzelił, teraz trzeba nadążyc za torem śmigającego pocisku. Dekalog podróży zawiera raptem pięć przykazań. A dokąt, to dokąt ten pocisk tak gna? Sam w sobie,pomysł celu podróży nie jest ...
0
Dawno, dawno temu w   Ameryce
Kochamy Stare Fotografie / We Love Old Photos Znalazłem w sieci bez konkretnego opisu. Czy może ktoś ma podobne w swoim pudle wspomnień odległych? Jedyny prawdopodobny pewnik to określenie czasu - przed rokiem 1900 Dorota Słomińska-Penconek Sheboygan – miasto w stanie Wisconsin, w hrabstwie Sheboygan, nad jeziorem Michigan, USA. Fotograf George M. Groh, urodzony w Sheboygan 1855, 14 lipca. Bro. - brat fotografa miał na imię Edward. Pani w welonie - wygląda na pannę młodą, to chyba zdjęcie ślubne. Pan młody - siedzi po prawicy. Obok niego przykucnęła- młodsza siostra (podobna). Za panną młodą - jej brat - tak samo niezadowolony ...
0
"Wszystko czego pragnęła" Barbara Freethy
Książka opowiada o trudnym powrocie do przeszłości. Cztery studentki, przyjaciółki. Każda z nich miała wiele planów na przyszłość i marzeń. Dla jednej z nich impreza studencka zakończyła się tragicznie. Emily z nie wiadomych dla nikogo przyczyn skoczyła z dachu i nie udało jej się uratować. Dlaczego to zrobiła? Śledztwo nie przyniosło żadnych wyjaśnień. Przyjaciółki nigdy nie zapomniały o tym smutnym dniu i ogromnej stracie. Dziesięć lat później po tym wydarzeniu do księgarni trafia książka, która stała się numerem jeden. Nieznany nikomu autor opisał losy czterech przyjaciółek i pamiętne wydarzenia. Zmienił imiona dziewczyn, ale pierwsze litery pozostałe takie same. Wydarzenia opisuje ...
0
Hitchcock ala Bosfor albo może odwrotnie
      Właśnie rozważając tematy bliskie spotkaniu trzeciego stopnia z Przygodą Podróżnika, przy założeniu tematu podróży w kontekście związków „małżeńskich" w różnych kulturach, zaświtał mi w głowie pomysł związany z, co tu nie mówić symbolem narodzin dziecka.A skoro dziecko, to rodzina, a jeszcze wcześniej nierzadko bywa jakiś układ społeczno prywatny pomiędzy rodzicami potomka. Zatem powoli wszystko splata się w całość. Mam tu na myśli przyjaciela dobrych pomyśleń - bociana białego.  Największa gratka to obserwowanie przelotu tych ptaków kiedy wracają na swoje ( tak nazwę te nasze, ponoć ćwiartka całej populacji tych ptaków na czas lęgowy zatrzymuje się w Polsce). Dwa ...
0
Najwięcej witaminy mają Polskie dziewczyny
Niedziele godzina 21.30 powrót po ciężkim dniu pracy . Szybkie wieczorne czynności po których udaję się na odpoczynek . W planach jeszcze obejrzenie pierwszego w nowym sezonie Gran Derby . Wydawałoby się więc  że czeka mnie zwykły wieczór, na szczęście wydawało, bo kolejny wieczór dzięki wspaniałym Polskim biegaczkom okazał się niezwykle wyjątkowy i szczęśliwy. W oczekiwaniu na mecz włączyłem program pierwszy a tam finałowy bieg 4x400 metrów w którym objawiła się legendarna Polska kobieca siła, pasja charakter walka do końca I tak na koniec Mistrzostw Świata w lekkiej atletyce mamy wielką niespodziankę jakim był brązowy medal.Paniom dziękuje tym bardziej ...
0
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Dzień Dobrych Uczynków
  Dzisiaj tj. 19 maja obchodzimy podobno Dzień Dobrych Uczynków. Warto wiec przemyśleć z czym wystąpimy wobec swoich bliższych i dalszych współplemieńców, aby jakoś się wpisać w tę sympatyczną przecież celebrę.Ja sam sobie zrobiłem kawusię i ugotowałem płateczki na śniadanie. Jak tylko wstanie żona to, zrobię i dla niej kawusię i zastawię stół na śniadanie. Zjemy te płateczki, a później się zobaczy. Idźmy za wskazaniem Opatrzności, która też zrobiła nam dobry uczynek odganiając chmury i odsłaniając upragnione już słoneczko. Politycy zaangażowani w obecne jak i przyszłe wybory też nie mają nic innego na myśli jak tylko to, ...
2
Leksykon filmowy. Melodramat cz. 3
Mistrzem amerykańskiego melodramatu lat pięćdziesiątych był Douglas Sirk reżyser m.in.: "Wspaniałej obsady" i "Pisane na wietrze". Jego filmy cechowała powaga w traktowaniu reguł i konwencji gatunkowych, plastyczne wyrafinowanie zdjęć, scenografii i koloru oraz dyskretna ironia finałowych happy endów. Tradycyjne melodramaty ustąpiły w latach 50. XX wieku miejsca dramatom egzystencjalnym, ukazującym rzeczywiste problemy ludzkie. Takie jak: "Ruby gentry" czy "Na wschód od Edenu". Krótkotrwałe ocieplenie stosunków z ZSRR z krajami zachodu po śmierci Józefa Stalina zaowocowało rozpowszechnieniem wielu radzieckich filmów wśród nich kilku znakomitych melodramatów m.in.: "Czterdziesty pierwszy" i "Lecą żurawie". Od końca lat pięćdziesiątych ...
0
As w rekawie Putina
Mam takie wrażenie że zupełnie większość nie rozumie realiów ekonomicznych Rosji. Przejście do gospodarki rynkowej wymuszało sprzedaż państwowych sektorów produkcyjnych. Można to robić tylko na dwa sposoby: przyjąć kapitał zagraniczny, który da jednorazowy zastrzyk finansowy a potem stopniowy odpływ zysków z rynku i uzależnienie ekonomiczne od zewnętrznych (wrogich) inwestorów, oraz drugi sposób: znaleźć lojalne i przedsiębiorcze jednostki, które za pożyczone z banków często wirtualne pieniądze nabywają przedsiębiorstwa, które pośrednio pozostają pod "kontrolą" elit rządzących jako konsekwencja rodzaju darowizny. Tak rodzą się fortuny... czy to złodziejstwo? Kto jest okradany i kto czuje się poszkodowany? Jaka jest inna "lepsza" alternatywa procederu? ...
0
Sprzątanie jest bez sensu? I tak się przecież nakurzy...!
Moja mama zawsze mówi, że buty, dłonie, stopy, ubranie czy dom/pokój są wizytówką człowieka. Jak masz stajnie Augiasza w mieszkaniu, to tak samo będzie wyglądało Twoje życie. Wczoraj wzięłam sobie mamusine słowa do serduszka, w końcu to moja rodzicielka i doświadczenia ma więcej, niż tak maluczka osóbka jak ja. Zabrałam się za sprzątanie i pierwszy raz w życiu sprawiło mi to przyjemność...nigdy nie sądziłam, że coś takiego wypowiem, pomyślę lub napiszę - bo miotła i ja to raczej nie jest związek z dobrymi perspektywami. Myślę, że każdemu z nas przyda się czasem taki "życiowy porządek", poukładanie myśli na półce ...
3
Najlepszym mówcą na świecie jest sukces
23 kwietnia 2015 roku, podczas uroczystej gali z udziałem Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, Bronisława Komorowskiego oraz ponad 500 przedstawicieli świata biznesu, kultury, nauki i administracji, odbył się finał czwartej edycji Nagrody Polskiej Rady Biznesu im. Jana Wejcherta. Laureatami w swoich kategoriach zostali: Jarosław Józefowicz za Sukces, Piotr Voelkel za Wizję i Innowację oraz Jarosław Kuba za Działalność Społeczną. Zwycięzcy otrzymali statuetki autorstwa Alexandry Wejchert oraz 100 tys. zł nagrody pieniężnej. http://biznes.onet.pl/wiadomosci/kraj/wreczono-nagrody-polskiej-rady-biznesu-im-jana-wejcherta/th7sc3. To tylko oficjalny komunikat prasowy i nawet w ułamku procenta nie oddaje treści tego wydarzenia. Oglądałem chyba wszystkie kolejne gale i za każdym razem jestem mile zaskoczony rozmiarami sukcesów ...
6
"We troje" Hanna Dikta
Książka bardzo przejmująca, dotykająca bardzo bolesnych tematów jakim jest nowotwór. O relacjach sióstr, ich życiu, spełnieniu marzeń, miłości, ale i bólu, cierpieniu i nadziei. Dwie siostry Agata i Joanna. Ich drogi trochę rozeszły się kiedy Agata zamieszkała z mężem w Białogórze i wraz z nim prowadzi pensjonat. Agata lubi swoja pracę, lubi towarzystwo ludzi, którzy przyjeżdżają do jej pensjonatu. Mąż Agaty jest dużo starszy, pasjonuje się malarstwem i często wyjeżdża na podróże z tym związane. Agata może liczyć na jego opiekuńczość, dobre zdanie i troskę. Jest dla niej jak ojciec, przyjaciel i kochanek w jednym.Joanna pozostała w ich rodzinnym ...
0
Historia filmu cz. 10
Lata 40. XX wieku to złota dekada Hollywood i ogromny rozwój kina amerykańskiego. Nie ma w tym jednak nic dziwnego. Połowa tej dekady została w Europie zdominowana przez potwornie krwawy konflikt zbrojny, który pochłonął kilkadziesiąt milionów ludzkich istnień, czyli II Wojna Światowa. USA także brało w niej udział od grudnia 1941 roku, ale pomimo ich aktywnego udziału działania zbrojne nie toczyły się na terenie Stanów Zjednoczonych.Aż do początku 1942 roku Hollywood unikało drażliwego i trudnego tematu jakim była tocząca się w Europie wojna. Wśród producentów dominowała postawa defetystyczna. Tylko nieliczne filmy przypominały, że gdzieś tam za horyzontem walczą ...
1
Patelnia cukiniowo-rybna
Składniki na 4 porcje: -800 g ziemniaków-sól-czerwona papryka-2 cukinie (ok. 600 g)-1 cebula-2 łyżki oleju-4 łyżki mąki-350 ml bulionu warzywnego-150 g śmietany kremówki-6 łodyżek kopru-sok z cytryny-pieprz-szczypta cukru-500 g filetu z ryby (np. łososia)-25 g sklarowanego masła-natka pietruszki-plasterki cytryny do dekoracji. Przygotowanie: Ziemniaki obrać i gotować w osolonej wodzie ok. 20 minut. Paprykę i cebulę pokroić w kostkę, cukinię w plasterki. Warzywa przesmażyć na oleju, oprószyć 1,5 łyżki mąki. Wlać bulion i śmietanę. Zagotować i gotować jeszcze 2 minuty. Koperek drobno pokroić i ...
3
Ciągłość  zostaje  zachowana.  Dyplomatołki
2015.01.22„Pod prąd" - KRÓTKO na TEMAT. Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Ciągłość zostaje zachowana. DyplomatołkiKolejny raz mamy do czynienia ciągłością postępowania, czyli jak jeden debil zastąpił drugiego debila.Obecnie pełniący funkcję ministra spraw zagranicznych RP Pan Grzegorz Schetyna w jednej z ostatnich oficjalnych wypowiedzi, między innymi określając relacje Polsko Rosyjskie stwierdził, że: „to nie Rosjanie, lecz Ukraińcy wyzwolili obóz koncentracyjny", „Polskę trzeba jeszcze raz oswobodzić „.W polityce trzeba być twardym, stanowczym, - ale nie głupim. A takich w większości od 25-ciu lat mamy ministrów różnych resortów bez względu na opcję polityczną, nie ...
0
"Zostań jeśli kochasz" Gayle Forman
Jest to gównie książka dla nastolatków .Dziewczyny są zachwycone ta powieścią. film również cieszy się dużą popularnością. Mia główna bohaterka ma zwariowaną rodzinę. Jej tata to zapalony muzyk. Mama jest dość ekstrawagancka i szalona. Brat Teddu choć jeszcze mały już ma swoje zdanie i jest bardzo zabawny. Pewnego dnia dochodzi do tragicznego wypadku samochodowego. Rodzice Mii i jej brat giną na miejscu. Mia w ciężkim stanie trafia na OIOM i walczy o życie. Trwa w dziwnym stanie. Jej ciało leży z łóżku szpitalnym. ale duch widzi wszystko co się dzieje wokół niej. Słyszy głosy i widzi znajome twarze. Wspomina swoje dotychczasowe ...
0
Pora na Robocopa
Możemy na puszczy wołać,a czy chcemy, czy nie chcemy,rosną wszędzie dookołaRobocopy i Golemy. Myśli Gladio w Europiejak obudzić znów Brygady.Potem złapie i dokopie.Z Putina bierze przykłady. Prowokacja – cud lewicy.Wykorzystać łatwo młodych.Myślą o tym politycy.Muszą przecież być powody! Ameryka celnie strzela.Musi strzelać Europa.Naciska się! Nie wybiera!Nadchodzi czas Robocopa. Ludzie muszą poczuć władzę.Na Porządek już czas Nowy!Wszystkich metod wam nie zdradzę.Myślą nad tym mądre głowy. Powolutku ostre prawowprowadzają wszystkie krajei ustawa za ustawąRobocopom carte blanche daje! Po horrorze spać nie możestraszydełko Charlie Boy.Idzie Golem. Będzie gorzej!...
0
"Pozytywka" Agnieszka Lis
Nadchodzi oczekiwany dzień ślubu Moniki. Nie wygląda to tak jakby tego pragnęła Monika, ale nie miała ona tyle odwagi, żeby wyrazić swoje zdanie. Za wesele płacili jej rodzice i wszystko musiało być według ich uznania. Wystrojony Kościół, sukienka zbyt falbaniasta, wesele wystawne i huczne. Przecież Monika ich jedyna córka ze wsi przenosiła się do Warszawy. Mąż Robert bogaty, przystojny z pozycja społeczną jednak nie okazuje się tym jednym i wymarzonym. Tuż po ślubie zdradza Monikę z innymi kobietami. Na weekendy wyjeżdża służbowo, ale z praca nie maję te wyjazdy nic wspólnego. Monika całe dnie siedzi sama w czterech ścianach i ...
0