+ Załóż konto
Strona główna > Opowiadania > Mroczny Świat Nieludzi cz. 1
Dagmi90
#Dagmi90
2015-10-10

Good job

3

Mroczny Świat Nieludzi cz. 1

Było już dobrze po północy, kiedy znużeni strażnicy przy bramie, usłyszeli odgłosy konnych jeźdźców. Chwilę później w blask rzucany przez wysoko osadzone pochodnie, wyciągniętym galopem, wpadło dziewięciu jeźdźców, każdy na karym masywnym konisku. Wartownicy natychmiast pobiegli otworzyć bramę, która z głośnym zgrzytem ukrytych łańcuchów, uniosła się w górę. Gdzieś na górnym piętrze ponurego zamczyska, trzasnęło zamykane okno, gdy rycerze osadzili spienione wierzchowce na dziedzińcu. Podkute kopyta koni, zadźwięczały ostro w ciszy jaka spowiła tą ponurą okolicę. W chwilę później drzwi prowadzące do zamku, otwarły się z hukiem, a w świetle padającym z wnętrza, ukazał się starszy szczupły mężczyzna o srebrno blond długich włosach i ubrany w granatową bogato haftowaną koszulę z rękawami do nadgarstków i czarne kaszmirowe spodnie, wpuszczone w wysokie buty. Jego skroń zdobił niewielki kryształowy diadem. Przeciągłym spojrzeniem zlustrował rycerzy, którzy natychmiast mu się pokłonili. Tylko jeden z nich, prawdopodobnie dowódca, pozostał niewzruszony. Powolnym, wystudiowanym i jakby znudzonym gestem, nakazał swym ludziom oddalić się, co natychmiast wykonali, prowadząc wierzchowce do stajni.
Pozostając na swym koniu, człowiek ów, spojrzał w niebo, z którego właśnie wielkimi płatami zaczął padać śnieg. Jasno błyszczącymi oczami wpatrywał się w nocne niebo. Głowę jego zdobił bogato rzeźbiony hełm typu korynckiego, z długim końskim włosiem zaczynającym się na czubku i opadającym aż na ramiona.
- Ciężką mieliście walkę? -zapytał starszy mężczyzna, przerywając tą nienaturalną ciszę.
- Znośną... Wspomogły nas oddziały Lorda Alfricka. - głos jaki dało się słyszeć spod hełmu, zdecydowanie nie był głosem męskim. Należał do kobiety, która teraz powoli odwróciła głowę w stronę wciąż stojącego w wejściu mężczyzny. Ściągnęła z głowy hełm, a na jej plecy cudną kaskadą, posypały się długie kasztanowe włosy. Kobieta miała piękne rysy, niebieskie oczy i czerwone usta, wyraźnie odcinały się na bladej cerze. Niektórzy mogliby rzec, że jest aniołem stąpającym wśród ludzi. Inni, że jest jakąś starożytną boginią, bądź demonem, bowiem jej rysy, choć piękne, zawierały w sobie jakąś dziwną drapieżność. Podobnie z resztą, jak rysy starego.
- Byłabym wdzięczna ojcze, gdybyś powiedział lordowi Alfrickowi, że nie mam ochoty na jego konkury. - warknęła kobieta, zgrabnie zsuwając się z grzbietu konia, który podobnie do niej nosił wspaniałą zbroję, chroniącą jego ciało i pysk. Metalowe buty kobiety, dźwięcznie zadzwoniły, uderzając w bruk dziedzińca, teraz lekko bielejący od śniegu.
- Dlaczegóż to? - stary wydawał się zaskoczony.
- Nie pasuje mi, że ten pies próbuje mnie zdobyć dla siebie! - prychnęła złowrogo, podchodząc do ojca i witając się z nim ciepło. -Jest on bowiem nieokrzesanym, rządnym krwi matołem. Dlatego....
- Porozmawiam z nim przy najbliższej okazji.
- Oby! Bo inaczej ukręcę mu łeb i nie będzie mnie wtedy obchodzić fakt, że zawarliśmy z nimi pakt.
- Spokojnie, moja droga. Jestem pewny, że uda nam się to załatwić w kulturalny sposób.
- Podejrzewam, że on nawet nie wie, co znaczy to słowo... Czy mogę się już udać do mych komnat?
- Niestety, ma córko. Wszyscy zebrali się już w sali balowej, by uczcić twoje zwycięstwo i szczęśliwy powrót.
Oczy kobiety błysnęły złowrogo, gdy odwróciła się gwałtownie w stronę idącego u jej boku ojca.
- Znów mnie do tego zmuszasz - warknęła poirytowana.
- Do czego cię niby zmuszam?
- Dobrze wiesz do czego! Chcesz mnie zeswatać z lordem Viktorem! A ja go nie akceptuję! I nie myśl, że kiedykolwiek się to zmieni! - zła, skierowała się w stronę swych komnat.
- Nino! Przecież to doskonała partia.

Adres URL:

,, Herosi kontra przydupasy "
Patrząc na to co dzieje się w Europie a uzmysłowić sobie trzeba że nie dzieje się za dużo dobrego, myślę tu o kolejnych zamachach , ich próbach itd. Reakcji no to wszystko która jest cały czas ta sama a nawet odnoszę wrażenie niekiedy coraz gorsza. Nie zmienia się gra na emocjach szufladkowaniu ludzi ten zły ten dobry. Myślę oczywiście o kryzysie migracyjnym . Dlaczego myślę że jest coraz gorsza ? Bo nie rozumiem uśmiechów radości czczenia podpisania traktatów Rzymskich gdzie parę dni wcześniej giną niewinni ludzie. A co prawda przemilczany ale jednak fakt jest taki ze giną z rąk ...
0
"Cudze jabłka" Agnieszka Krakowiak-Kondracka
Autorką tej książki jest scenarzystka serialu "Na dobre i na złe", którego jestem fanką. Normalna kochająca się rodzina Ewa, Marek i ich córka Pola. Ewa dotychczas nie musiała martwić się pracą. Zajmowała się domem, odwoziła córkę do szkoły i na treningi. Marek prowadzi firmę i dobrze im się wiedzie finansowo. Podczas wyjazdu służbowego Marka do Grecji, do którego dołączyła Ewa i Pola dochodzi do niebywałych zdarzeń. Otóż Ewa dowiaduje się, że firma Marka zbankrutowała, mają oni długi a komornik zabierze ich mieszkanie. Marek nie mówił Ewie o ich problemach ponieważ myślał, że uda mu się wyjść z nich i nie ...
0
Bardzo ważne zwyciestwo
Od falstartu w Kazachstanie zanotowaliśmy cztery kolejne zwycięstwa i zdecydowanie prowadzimy w naszej grupie eliminacyjnej. Trzeba jednak przyznać, że poza meczem z Rumunią każde spotkanie to jedna wielka nerwówka. Szczęście niewątpliwie nam sprzyja i oby nam w dalszym ciągu tak dopisywało. Napewno w każdym rozegranym do tej pory meczu mieliśmy przewagę, którą za każdym razem dokumentowaliśmy strzelonymi bramkami. Niestety po objęciu prowadzenia nigdy nie potrafiliśmy udokumentować tego kolejnymi golami, może poza spotkaniem z Danią. Jednak nawet w tym meczu pozwoliliśmy sobie na strzelenie dwóch goli powodując, że końcówka była bardzo nerwowa. W dzisiejszym meczu dominowaliśmy bezwzględnie. Kontrolowaliśmy ...
2
Rozmowa o pieniądzach nigdy nie jest łatwa
Bardzo mi się podoba eksploatowana ostatnio w TV reklama ING Banku Śląskiego z Markiem Kondratem w roli głównej w czasie której słyszymy znanym chyba każdemu rozmowę: - Tato, a gdybym tak z wiosną odnowiła swoją garderobę – zwraca się do zaczytanego ojca piękna moda kobieta. Ten ledwie odrywając wzrok od gazety wygłasza spokojnie, ale stanowczo swoją kwestię:- Jeśli chodzi o moje aktywa finansowe, to z przykrością informuję, że dokonałem właśnie alokacji moich środków finansowych na subkonto...- Czy ja na pewno jestem twoją córką? – to mów do mnie jak mój tata – po prostu... dopowiada ze zniecierpliwieniem w ...
3
Leksykon filmowy. Film noir cz. 1
Film noir jest podgatunkiem omówionego wcześniej przeze mnie filmu gangsterskiego. Filmy z tego gatunku cechowały obrazy ciemnych biur detektywów, ulice pełne śmieci, opuszczone i zakurzone magazyny, bohaterowie o podwójnej moralności. Nie jest to gatunek łatwy w odbiorze i nie należy też do moich ulubionych, ale postaram się przedstawić go jak najdokładniej. Określenie "film noir" ("czarny film") zostało utworzone przez francuskich krytyków w połowie lat czterdziestych XX wieku i nadane amerykańskim filmom o danej atmosferze. Były to historie kryminalno-detektywistyczne, koncentrujące się wokół tematu perwersyjnych namiętności, korupcji, zdrady, cynizmu i rozczarowania. Filmy tego gatunku dały reżyserom okazję do ...
0
"Serce w ogniu" Nicholas Evans
Trójka przyjaciół Ed, Julia i Connor. Wiele razem przeżyli i wiele ich łączy. Ed i Connor są spadochroniarzami, którzy gaszą pożary. Ed i Julia tworzą świetny związek. Piorun, który spowodował pożar stworzył zagrożenie dla życia uczestników obozu dla młodzieży. Tam właśnie przebywa Julia, która pracuje z młodzieżą z problemami. Julia zdaje sobie sprawę jak szybko pożar rozprzestrzenia się w lesie. Jedna z jej podopiecznych zaginęła w lesie. Julia ruszając jej na i poszukiwania sama naraża się na wielkie ryzyko. Z pomocą przybywają jej strażacy Ed i Connor, którzy boją się o życie Juli. Connor ratuję Julię, kobietę którą kocha, ...
0
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Rozczarowująca - Ekstaza. Euforia
Nie wiem, ile dni temu przeczytałam książkę Sylvii Day Ekstaza. Euforia. Zbierałam się i zbierałam żeby cokolwiek napisać. Cokolwiek, bo po prostu słów mi brak. Po lekturze tej książki muszę przyznać, że euforii brak i ekstazy również brak. Prawie każdy kto czytał Greya autorstwa E.L. James, sięgnął i po Crossa stworzonego przez panią Day. Autorka przyzwyczaiła nas do dużej dawki pieprznej erotyki. Ta książka, niestety, jest całkiem inna. Miałam nieodparte wrażenie, że wzięłam do rąk harlquinowski romans. A takich z reguły nie czytuję. Owszem, seks jest, ale jakiś taki niekolorowy – bezbarwny. Główną bohaterką tej powieści, której akcja rozgrywa się ...
2
Zmarnowany talent..czyli nie wykorzystany potencjał.
W dzisiejszych czasach,w dobie szybkiego przekazywania informacji, człowiek gdzieś zapomniał o samodzielnym myśleniu.W konsekwencji, doprowadzi to do niepełnosprawności, w wykonywaniu różnych czynności,związanych z życiem codziennym.Już dziś zauważamy w wielu dziedzinach,załamanie,albo całkowity zanik nowych ideałów.Ma to związek z powszechnym przekonaniem,że liczy się tylko to-co tu i teraz.Uważam,że tak liberalne podejście, do tak zasadniczych zagadnień,nie tylko skłoni tysiące młodych wchodzących w życie dorosłe ludzi, wręcz wepchnie ich w  olbrzymią machinę, w skrajności w skrajność.Jeden będzie posiadał wszystko,drugi nic. Już dziś można zauważyć zalążki,gdzie ten biedniejszy,bądź skromniejszy,w porównaniu do tego bardziej powiedzmy "wystylizowanego",czuję się gorszy i ma poczucie winy. Mylne przeświadczenie,że ten ...
3
Małe formy
Kochający mąż ***Mąż żonę kocha, bo tak wypadalecz o kochance nie opowiadasąsiadkę tylko jeszcze utulii grzecznie wraca, do swej mamuli.   ...
0
O kinie...nieobiektywnie: cz. 4 - Katyń
4. Katyń – 2007 Gatunek: Wojenny, Dramat historyczny MOJA OCENA: 5/10 (ŚREDNI) To może teraz jakiś film, którego nie lubię ? Dla kontrastu. No np. „Katyń". Nie spodoba się to zapewne wielu osobom, ale przypominam, że to blog nieobiektywny. Zasadniczo nie lubię polskiego kina, z małymi wyjątkami. Większość tych naszych, uznawanych za wspaniałe dzieł jest takich jak Polacy. Tragicznych, smutnych, narzekających. Odwołujących się wciąż i wciąż do historii, oczywiście również tej najsmutniejszej, gdzie zawsze jesteśmy pokrzywdzeni, niczemu niewinni a tak się z nami ten los okrutnie obchodzi.Uogólniam, wiem, ale ja pisze o kinie, moim kinie, o tym czym ono ...
3
„Przypadki pani Eustaszyny” Maria Ulatowska
Pani Maria Ulatowska jest bliską mojemu sercu pisarką. Jej książki są dla mnie ciepłe i przyjemne. Z chęcią sięgam po nie, kiedy nadarzy się okazja. Tym razem są to losy pani Eustaszyny a właściwie Jadwigi. Zabawne życiowe perypetie pani w starszym wieku. Trzeba przyznać, że Eustaszyna to ma charakterek. Zawsze wszystko załatwi, zawsze szczera do bólu, zabawna, pomocna i trochę zwariowana. Jej zdanie w rodzinie jest dla każdego decydujące i najważniejsze. Potrafi wokół siebie zrobić wiele zamieszania, ale zawsze jest w tym jakiś cel. Jej mąż Eustachy nie ma lekkiego życia z swoją żoną, ale nie narzeka. Przywykł do niesamowitych ...
0
"Gdzie jesteś Leno?" Joanna Opat- Bojarska
Lena Pietrzak pochodzi z bogatego domu. Na przekór jej rodzicom wyprowadza się do obskurnej kamienicy gdzie mieszka ze studentami. Podczas jednej z imprez w klubie" Utopia" Lena dowiaduje się, że jej chłopak ją zdradza. Wychodzi sama z klubu i ślad po niej zaginął. Rozpoczynają się poszukiwania, które prowadzi podkomisarz Burza Burzyński i Michał Majewski. Przesłuchują znajomych Leny, śledzą jej ostatnie telefony i sprawdzają monitoring. Poszlaków jest dużo, lecz każdy do niczego nie prowadzi. Burzyński angażuje się w śledztwo przez co jego życie osobiste jest w rozsypce.Na jaw wychodzi wiele tajemnic rodzinnych Leny a podejrzanych o jej zaginięcie jest ...
0
Sorry, ja się w to nie bawię
Jeszcze miesiąc i po sprawie.Sorry, ja się w to nie bawię.Nie zapalam. Nie podniecam.Nie dla mnie ta cała heca. Niech się dzieje. Ja wiem swoje.Nie dla mnie te paranoje.Ten śmietnik informacyjny.Obowiązek dla partyjnych. Nie dla mnie są te wystrzały.choćby góry się ruszały,choćby od nich drżała ziemia -nie poczuję podniecenia. Po zadymie jest zadyma.Jeszcze miesiąc. Ja wytrzymam.W gwizdek idzie cała para.Nie jest lekko, choć się staram. Należę do uciszonych.Z trudem już otwieram stronyi piszę dla kilku osób.Znaleziono na mnie sposób. Ta metoda i mnie służy.Dzięki temu wytrwam dłużeji ...
0
Władza  ma  zawsze  rację – szkolne  sklepiki.
2015.09.18„Pod prąd" - KRÓTKO na TEMAT. Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Władza ma zawsze rację – szkolne sklepiki.Mówi się, że człowiek głupi się rodzi i głupi umiera.Głupota objawiająca się popełnianiem błędów, sama w sobie nie musi być zawsze szkodliwa. Jednak trwanie w niej nie zwracając uwagi na okoliczności już TAK. Do polskiej tradycji a nawet specyfiki, można zaliczyć trwanie w głupocie. To jedna z cech naszych rządzących bez względu na poglądy polityczne. Zjawisko to, ma się dobrze, gdyż jest wspierane przez prawie wszystkich polskich bezmyślnych „dziennikarzy" (mainstreamowe media).Ustawa o tak zwanym ...
0
Psychologia: Lubimy osoby wyglądające jak my
Prawda jest prosta. Nie lubimy wszystkich tak samo, tak samo jak nie wszyscy lubią nas. Ale ci, którzy zdobyli naszą sympatię, z czasem stają się jakoś podejrzanie podobni…   Twarze osób, które zdobyły nasze zaufanie, wydają się nam być bardziej podobne do naszych własnych - informują psycholodzy, których wnioski opublikowano w piśmie "Psychological Science".   "Badania wykazały wcześniej, że automatycznie dajemy kredyt zaufania osobom, które wyglądają podobnie do nas. Nasze wnioski wskazują na to, że zależność ta działa także w drugą stronę - gdy ktoś zdobędzie nasze zaufanie, zaczynamy postrzegać go jako bardziej podobnego do nas samych" - mówi autor badań ...
1
O tym jak Cuenca świętowała swoją niepodległość
Cuenca została założona przez hiszpańskich konkwistadorów 12 kwietnia 1557 roku jako stolica królewskiej prowincji. Obok Cuenki na terenie dzisiejszego Ekwadoru istniały jeszcze inne hiszpańskie prowincje. Stolicą jednej z nich było Quito zaś nad Pacyfikiem stolicą tamtejszej prowincji był Guayaquil. Te miasta to dzisiejsze trzy największe skupiska ludności tego państwa. Każde z nich jednak wyzwalało się. spod hegemonii hiszpańskiej na własny rachunek. Cuenca oficjalnie uzyskała niepodległość 3 listopada 1820. Historia Ekwadoru jest bardzo skomplikowana a ilość dat związanych z powstaniem i proklamacją niepodległości może przyprawić o zawrót głowy. Ekwador obchodzi swoją niepodległość 10 sierpnia ale oficjalnie Ekwador został ...
6
San Clemente czyli powrót nad Pacyfic
Wybrzeże Ekwadoru zrobiło na nas bardzo pozytywne wrażenie. Postanowiliśmy zatem wrócić w tamte strony. Zainteresowała nas szczególnie Canoa, która sprawiała wrażenie miejsca z przyszłością. Alicja znalazła na Internecie dewelopera, który reklamował właśnie Conoę a to co proponował wyglądało na tyle interesująco, że podjęliśmy decyzje o bliższym sprawdzeniu jego oferty. Okazało się również, że nasi znajomi z Cuenki mają dom w niewiele odległym od Canoy, San Clemente, miejscowości wypoczynkowej nad samym Pacyfikiem . Ponieważ dom był aktualnie pusty, zaproponowali nam skorzystanie z niego przez kilka dni. Z Cuenki do Canoy dostać się to nie jest skomplikowane dla tubylca, ...
0