+ Załóż konto
Strona główna > Rozrywka > Dragon Ball Xenoverse
ashinek
#ashinek
2016-03-15

Good job

16

Dragon Ball Xenoverse

Trochę przerwy miałem, ale korzystając z wolnej chwili mogę podzielić się swoimi odczuciami z gry na którą dość długo się czaiłem i chciałem ograć. Uniwersum Dragon Ball dla każdego dzieciaka wychowanego w latach 90tych jest czymś szczególnym i zajmuje specjalne miejsce w sercu. Ze mną nie jest inaczej, a jako fan gier komputerowych nie dziwne było, że chciałem rozegrać epickie bitwy w tym świecie. Bardzo cierpiałem, kiedy okazało się, że PS3 cierpi na brak dobrych tytułów z tego uniwersum. Różne próby pozostawały niedosyt, bo przecież pamiętałem genialny Budokai Tenkaichi 3, niedościgniony ideał niesamowitych pojedynków Goku i ekipy, gra która przyciągnęła mnie na wiele godzin, nie tylko na singlu, ale również z kumplami. Wisienką na torcie były scenariusze i postacie z oryginalnej sagi, ależ ja się przy tym świetnie bawiłem. Przy przejściu na kolejną generacje konsol niestety rozpoczęła się długa podróż w poszukiwaniu chociaż namiastki tego wspaniałego tytułu.

W końcu w lutym 2015 roku wyszedł Dragon Ball Xenoverse, grę którą śledziłem z zapartym tchem i którą bardzo chciałem kupić. Niestety kilkukrotnie sparzony hypem wokół gier postanowiłem jej nie kupować i poczekać, aż stanieje do okolic stu złotych. Tym sposobem zakupiłem ją z dwa miesiące temu i żałuję. Żałuję, że nie zrobiłem tego wcześniej bo gra okazała się świetna. Przy okazji jej premiery natomiast miałem spory niesmak. Cyfrowa wersja gry kosztowała 259zł, natomiast wersja fizyczna, z pudełkiem i małą bo małą instrukcją można było wyrwać za 219-199zł i różnica była kolosalna. To pokazuje jak leniwie podchodzi się do dystrybucji cyfrowej w Polsce i jak bardzo jest to dla nas graczy nieopłacalne, a szkoda. No, ale mniejsza już. Grę odpaliłem i zacząłem zabawę.

Pierwszym wyzwaniem stało się stworzenie swojego awatara. Oczywiście wybór nie był trudny, bo kogo stworzyć jako pierwszego. Oczywiście Sayanina. Szybko dopasowałem swoją wojowniczkę do moich preferencji i rozpocząłem przygodę z grą. No i początek to duża ściana, którą niestety trzeba przebić. Jako, że naszą postać tworzymy i nie korzystamy z gotowego zestawu ciosów, na początku gra może sprawiać wrażenie mało epickiej. Bo przecież jak wiemy walki w naszym ukochanym anime, potrafiły mieć skalę walk na całą planetę, włączając w to jej zniszczenie. To jednak powoli się zmienia, wraz z wykonywaniem kolejnych misji odblokowujemy kolejnych bohaterów, których potem możemy użyć w pojedynkach, oraz dobrać jako towarzyszące nam w misji boty. Zadania zaś są raczej powtarzalne, chociaż gra stara się wprowadzać jakieś wariacje do rozgrywki. Jednak nie oszukujmy się to jest bijatyka i na tym opiera się trzon rozgrywki.

Dużym problemem jest zmuszanie nas do grindowania questów. Sam chcąc zdobyć strój Chi-Chi dla mojej postaci, misję w której spadał musiałem powtarzać chyba z 50razy, jednak była dość łatwa i szła szybko. Dodatkowo w grze brak podpowiedzi, jaki orientacyjny poziom powinniśmy mieć przed podejściem do walki. Może niestety okazać się, że nasza walka będzie bezcelowa, ponieważ musimy odłożyć zadanie na nieco później i zacząć rozwijać naszą postać, jednak jeśli do tego przywykniemy i na siłę nie będziemy próbować przechodzić co trudniejszych misji, zaczną pojawiać się plusy gry. No właśnie, bo mówiłem, że mi się podoba, a póki co mieszam ją z błotem.

Dla mnie przede wszystkim przyjemny jest gameplay, bardzo podobny do tego czego nauczył nas wspominany przeze mnie Budokai Tenkaichi 3. Widok nieco zza pleców naszej postaci, dynamiczna kamera, przeskakująca na bohatera gdy ten wykonuje co bardziej efektowne ciosy. Bardzo szybkie animacje starć wręcz i wszystko to co oglądałem w anime. Gra ma bardzo prostą konstrukcje. Odpowiednie klawisze uruchamiają podręczne menu do ataków specjalnych, czy wykorzystywania przedmiotów przez naszą postać.

Dawno, dawno temu w   Ameryce
Kochamy Stare Fotografie / We Love Old Photos Znalazłem w sieci bez konkretnego opisu. Czy może ktoś ma podobne w swoim pudle wspomnień odległych? Jedyny prawdopodobny pewnik to określenie czasu - przed rokiem 1900 Dorota Słomińska-Penconek Sheboygan – miasto w stanie Wisconsin, w hrabstwie Sheboygan, nad jeziorem Michigan, USA. Fotograf George M. Groh, urodzony w Sheboygan 1855, 14 lipca. Bro. - brat fotografa miał na imię Edward. Pani w welonie - wygląda na pannę młodą, to chyba zdjęcie ślubne. Pan młody - siedzi po prawicy. Obok niego przykucnęła- młodsza siostra (podobna). Za panną młodą - jej brat - tak samo niezadowolony ...
0
Najwięcej witaminy mają Polskie dziewczyny
Niedziele godzina 21.30 powrót po ciężkim dniu pracy . Szybkie wieczorne czynności po których udaję się na odpoczynek . W planach jeszcze obejrzenie pierwszego w nowym sezonie Gran Derby . Wydawałoby się więc  że czeka mnie zwykły wieczór, na szczęście wydawało, bo kolejny wieczór dzięki wspaniałym Polskim biegaczkom okazał się niezwykle wyjątkowy i szczęśliwy. W oczekiwaniu na mecz włączyłem program pierwszy a tam finałowy bieg 4x400 metrów w którym objawiła się legendarna Polska kobieca siła, pasja charakter walka do końca I tak na koniec Mistrzostw Świata w lekkiej atletyce mamy wielką niespodziankę jakim był brązowy medal.Paniom dziękuje tym bardziej ...
0
"Staruszek ślub" - wstęp
                                                                                                 Poznań, środa 5 lutego 2003 r.   - Przemek? - Tak.- Wysłałem Tobie projekt plakatu i niezbędne dane do wykorzystania. Chciałbym,żeby wszystko się zmieściło na wybranym formacie, było czytelne i przyciągającewzrok. Na kiedy możesz przygotować pierwszy wzór całości?- Ale ty jesteś w gorącej wodzie kąpany. Będzie jak umawialiśmy. Jutro ranoszukaj odpowiedzi ...
0
Dziadkowie, czyli globalna prezentacja
Rysunek: Zbigniew Żok   Posłałem właśnie swoich dziadków w świat - Adam uśmiechnął się do własnych myśli. To była odpowiednia decyzja i chyba fajny pomysł. Publikując na facebooku ślubną pamiątkę dziadków, spodziewał się trafić do nieograniczonej widowni. Pomysł zrealizował właśnie przed chwilą dla uczestników grupy zatytułowanej: "Kochamy stare fotografie/We Love Old Photo". Dwa dni wcześniej trafił na ślad tej facebookowej ferajny. Zaraz go tknęło, że to dobry sposób na nawiązanie kontaktów ze społecznością, żywo zainteresowaną wybranym tematem. Zdjęcia ślubne, które od lat gromadził w swojej kolekcji, powinny zainteresować. Pomyślał, że to dobry sposób na zdobycie szerokiej widowni. Okazja do rozmowy, nowych kontaktów, ...
0
Dziwny trend - selfie po seksie
Media społecznościowe zawładnęły naszym życiem, a kilka lat temu nikt nie spodziewał się, że tak się stanie. Kiedyś nieliczni z nas mieli Facebooka, obecnie ten portal to za mało. Coraz więcej z nas zakłada konto na Instagramie, Twitterze, a także przesyła zdjęcia na Snapchacie. Jakiś czas temu pojawił się dziwny trend, czyli selfie po seksie. Jak sama nazwa wskazuje polega on na wykonaniu zdjęcie po igraszkach, a następnie wstawieniu go w mediach społecznościowych. Tej modzie uległo wiele osób, w tym niektóre celebrytki. Najbardziej szokujące było, że niektórzy wstawiali zdjęcia z podpisem, z którego wynikało, że nie wiedzą z kim wylądowały ...
4
Soda oczyszczona jest zdrowa, tania i eko!
Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami informacjami na temat sody oczyszczonej. Przypuszczam, że jej podstawowe zastosowanie znane jest wszystkim, ale jak się okazuje i o czym warto wspomnieć – soda oczyszczona przydaje się zarówno w kuchni jak i w łazience, a jeżeli chodzi o domowej roboty kosmetyki jest składnikiem prawie wszystkich.   Co istotne, soda jest nie tylko skuteczna ale i bardzo na czasie, bo jest eko! Jest biodegradowalna, ponieważ rozkłada się już w temperaturze powyżej 60 stopni Celsjusza i co ważne – nie jest dla nas szkodliwa.Teraz soda wraca do łask! Jeśli chcesz żyć zdrowiej, taniej i bardziej świadomie na ...
1
więcej

Komentarze

FreeWoman
Jak ja dawno w to nie grałam! Pamiętam, że zawsze błagałam kuzynów, żeby pokazali mi co nacisnąć, żeby mój zawodnik zaatakował swoją mocą.... Stare, dobre czasy. :)
Dziękuję za przypomnienie.
Pozdrawiam!
#FreeWoman - Zgłoś nadużycie 1 0
ashinek
nie ma za co! :)
#ashinek - Zgłoś nadużycie 0 0
Rheagar
Grałem w starsze wersje tzw Mugen w liceum na klawiaturze. Poczekam aż stanieje. Jakoś czuję większą sympatię do uniwersum Dragon Ball, niż do Naruto. Jetix powtarzał odcinki do testu w lesie,a potem od nowa. Może się zmieniło coś od tamtej pory
#Rheagar - Zgłoś nadużycie 0 0
ashinek
Generalnie MUGEN to tak naprawdę system do tworzenia bijatyk, dość prosty, ale swego czasu bardzo popularny. Największe sukcesy miały gry z uniwersum Dragon Ball, ale było kilka pełnoprawnych bijatyk stworzonych właśnie za pomocą MUGEN'a
#ashinek - Zgłoś nadużycie 1 0
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Niekończąca się opowieść
Wyczerpał szpital możliwości.Nic więcej zrobić już nie może.Obok jest Kościół – od litości,a do nas kiedy będzie gorzej! Na „gorzej" są już prosektoria,potem zakłady pogrzebowe.Jest nie na miejscu euforia.Pan tylko nam zawraca głowę. Proszę spokojnie czekać chwili.Pan musiałby w szpitalu mieszkać.U pana dawno już stwierdzili:Tej rury nie da się odetkać! Wszystko się kiedyś zepsuć musi!Pan sobie przecież zdaje sprawę.Nie trzeba raczej losu kusić.Nie można liczyć na poprawę. Czekam spokojnie. Wiersze piszę.Tym razem nie chcę do szpitala.Wiatr lekko gałęzią kołysze,lecz jeszcze drzewa nie powala. Dyspozytorka pogotowiagłosik ma ciut... zniecierpliwiony....
0
[Recenzja]Lucius(2012)
Lucius to stanowczo nie stara gra, jednak była to produkcja, która wzbudzała moje zainteresowanie i moimi przemyśleniami na jej temat chciałbym przedstawić wam. Bo mimo, że lubię starsze produkcje, staram się na ile sprzęt mi pozwoli pozostać na czasie z nowymi produkcjami gier. Bo nie należę do osób, które nie mają możliwości pograć w nowe gry. Od jakiś 2 lat, ale to nie jest dla nas istotne w tym momencie. Graficznie Lucius przedstawia się ładnie, ale tylko ładnie. Jak na 2012 lat tekstury mogły wyglądać lepiej, jednak mimo wszystko jest ładnie. Sporo elementów składa się na świat, a raczej rezydencję ...
1
Krajobraz po bitwie. Wszystko jest możliwe!
Niemal równo 3 miesiące temu rozpoczął się kolejny sezon najbardziej prestiżowych rozgrywek świata. Przez ten długi czas walka toczyła się o jak najlepszą pozycję do decydującej fazy, o wywołanie strachu kolejnego przeciwnika na samą myśl o wspólnej rywalizacji. Z 32 elitarnych zespołów wyklarowała się najlepsza 16. Oczywiście jak co roku nie zabrakło niespodzianek. Nie wszyscy, którzy u progu rywalizacji byli stawiani w roli faworytów poradzili sobie z oczekiwaniami, a kilka zespołów skazywanych na pożarcie poradziło sobie nadspodziewanie dobrze. Jaka była tegoroczna faza grupowa Ligi Mistrzów? Na pewno ciekawa i trzymająca w napięciu. W każdej grupie walka toczyła się do ...
1
Każdy chce być fit.
Być fit, czy nie być fit... To jest pytanie.Poradnik jak być seksownym...Już od jakiegoś czasu, w modzie jest zdrowy tryb życia. Chcemy mieć idealne ciało, aby móc się bez wstydu pochwalić nim na plaży, czy na basenie. Męczymy się kilka miesięcy, katując się ciężkimi ćwiczeniami i liściem sałaty na obiad, tylko po to, aby móc sobie zrobić zdjęcie brzucha, czy nóg i pochwalić się tym na facebooku, czy instagramie. Wrzucamy zdjęcie i czekamy. Ile będzie lajków, ile komentarzy. Czy komuś się spodoba. Zapisujemy się do grup "like za like", "Lajkujemy wszystko" itp. Prosimy o więcej lajków, ...
3
"500 plus - to było  genialne posunięcie "ale na wesoło....
Tak to prawda ,że ustawa "500-plus  to było genialne posunięcie"To faktyczny sukces,ale tylko początkowego okresu przejęcia sterów przez nową większość parlamentarną w RP.    Efekty z pewnością będą wymierne. Tymczasem ogólny byt gospodarczo-polityczny kraju w obecnych realiach  stawia przed NARODEM nowe wyzwania.Druga dekada XXI w. poprzez ogromne zmiany związane z silnym rozwojem industrializacji,a także innowacyjne sposoby i metody preferencji służących tym samym celom dają RP nowe pola rozwoju.W III - cim tysiącleciu zaczyna się nowy wyścig zbrojeń spowodowany wojnami na bliskim wschodzie i separatystów rosyjskich na Ukrainę.Zmienia to ewidentnie cały system struktur Unii ...
0
21 listopada jest Światowym Dniem Życzliwośći
Obchodzimy dziś kolejne święto, które przybyło do nas przed kilku laty wraz z Walentynkami, czy Haloween wprost z zachodu. W dniu 21 listopada obchodzimy Światowy Dzień Życzliwości. Czy przyjęło się to święto wśród Polaków? Czy choć na trochę zmieniło nasze nastawienie do innych ludzi?Postanowiłem postawić to pytanie, abyśmy wspólnie dokonali zbiorowej refleksji nad naszą ŻYCZLIWOŚCIĄ.Ja uważam, że wszyscy mamy jakieś dziedziczone, systemowe obciążenie pochodzące z zamierzchłych czasów, przypieczętowane mrocznym okresem PRL-u. Kto sam na sobie doświadczył tamtego okresu, ten wie co znaczył DONOS. Wiemy też jak był podpisywany taki donos. Dla najmłodszych podam przykład takiego dziełka: ...
5
Konwencja o przemocy po polsku. To więcej zło niż dobro?
  Przyjęta przez Sejm konwencja Rady Europy o przemocy wobec kobiet, jak budziła, tak budzi kontrowersje wśród oponentów. Ma przeciwników wśród części posłów opozycji, prawników i biskupów. Niektórym ta zasada nie przestanie się śnić: Kobieta była bita i bita powinna być. Wreszcie dołączyliśmy do reszty Europy. Sejm przyjął dziś konwencję o przemocy. Byliśmy dotąd, jako ostatni kraj europejski, w którym prawo UE nie obowiązywało, choć rząd miał obowiązek je wprowadzić. Po kilku latach szarpaniny i perturbacji politycznych wewnątrz rządzącej Platformy, udało się doprowadzić do finału konwencję Rady Europy, o zapobieganiu przemocy wobec kobiet. W momencie przegłosowania zgody na ratyfikację konwencji, wybuchły ...
3
Proca, czyli teatr.
"Proca." Wczorajszego dnia miałam przyjemność być w teatrze im. Adama Mickiewicza w Częstochowie na spektaklu pt. "Proca". Historia przedstawia w bardzo prawdziwy sposób, że życie nie jest bajką, a poszukiwanie własnego "ja" często prowadzi do tego, że ranimy ludzi, którzy nas kochają. Jest to opowieść o szukaniu swojej seksualności. O młodym ruskim, który na początku jest jak anioł - pomaga starszemu kalece, przynosi jedzenie w dodatku ubiera się na biało. Niepełnosprawny z kolei jest tym "złym". Pije, a jego strój jest w ciemnych kolorach.  Sytuacja się zmienia. "Anioł" zakochuje się w kalece i to ze ...
0
Nasz nowy adres: Simon Bolivar, Cuenca, Ekwador
W trakcie naszego pobytu w maju 2011 udało nam się zawrzeć wiele nowych znajomości jak również poznać większość właścicieli apartamentów. Po za jednym apartamentem, którego właścicielką była Ekwadorka, pozostałe należały do obcokrajowców a w szczególności Amerykanów. Okazało się, że tak i Ekwador, jak i Cuenca zyskały sobie bardzo duże uznanie wśród wielu inwestorów oraz ludzi którzy szukali miejsca dla siebie na emeryturę Cały budynek został podzielony na osiem apartamentów na trzech kondygnacjach. Brama wejściowa jest zamykana i wstęp do środka mają tylko mieszkańcy. Do naszej dyspozycji są również dwa miejsca wspólne, z których jedno mieści się na dachu. Ponieważ ...
1
W odpowiedzi na " Co się tutaj dzieje"
Z zaciekawieniem przeczytałem artykuł blogera #Ashinek pt "Co się tutaj dzieje". Lubię takie szczere wypowiedzi bo w moim przekonaniu za mało mamy szczerości a zbyt dużo politycznej poprawności. Chciałem zostawić komentarz ale byłby zbyt długi tak więc zdecydowałem się na odpowiedz w formie artykułu rownież. Aby zachować koncepcje oryginalnego autora będę odnosił się do jego spostrzeżeń punkt po punkcie.Zaczynamy zatem od prawicy. Na wstępie w ślad za Wikipedią przytoczę definicje tego określenia:Prawica – określenie pochodzące z okresu rewolucji francuskiej, kiedy mianem prawicy określano ugrupowania przedstawicieli duchowieństwa, szlachty i arystokracji które w Zgromadzeniu Narodowym zasiadały po ...
8
Wszystkie odcienie czerni
  "Wszystkie odcienie czerni" Ilony Felicjańskiej, to książka która wzbudziła wiele rozmów i dyskusji. Głównie na temat autorki. Przeczytałam wiele opinii o tym, że książka jest źle napisana, że nie ma żadnej fabuły. Można podsumować opinie, że ogólnie książka jest gniotem literackim. Dorota Wellman: "Skreśliliście już Felicjańską? Amoralna grzesznica i alkoholiczka. Nie warto nikogo skreślać. Ilona napisała naprawdę dobrą, trzymająca w napięciu książkę. Dajcie jej szansę! Przeczytajcie!   Zaintrygowana szumem wokół książki, w końcu ją przeczytałam. Zacznijmy od początku i poznajmy bohaterów:   Anna, trzydziestopięcioletnia kobieta. Matka dwójki dzieci w wieku nastoletnim i żona wziętego prawnika. Anna pracuje w wydawnictwie. Praca zdecydowanie przynosi jej satysfakcję. Życie osobiste ma ...
2
O kinie...nieobiektywnie: cz. 54 - Zabójczy widok
54. Zabójczy widok (A View to a Kill) – 1985 Gatunek: Sensacyjny MOJA OCENA: 5/10 (ŚREDNI) "Zabójczy widok" to ostatni film z Rogerem Moorem. W chwili kręcenia tego obrazu miał już 57 lat i, niestety, bardzo to widać. Nadal wygląda korzystnie i przystojnie. Nie da się jednak ukryć, że jego bondowska kariera dobiega końca. W tym epizodzie scenariusz nie uwzględnił już zbyt wielu gagów komediowych. Miało to być typowe kino akcji. Jakoś ten film mnie nie przekonuje. Roger Moore – wydaje się, że w nieco bardziej komediowej konwencji radził sobie lepiej. Ciekawe, że w jednym ze słabszych Bondów ...
0