+ Załóż konto
Strona główna > Opowiadania > Opowieści z Caldarii cz.9
Dagmi90
#Dagmi90
2015-10-17

Good job

3

Opowieści z Caldarii cz.9

Gdy zamknął za sobą drzwi, ponownie opadłam na poduszki. Wspomnienia zaczęły wracać do mnie ze zdwojoną siłą. Z oczy popłynęły mi łzy, gdy przypomniałam sobie jak wyglądało moje życie do czasu aż nie uciekłam. Obrazy wielu mocno zakrapianych mocnym winem czy miodem biesiad mojego ojca, przelatywały mi pod zamkniętymi powiekami. Liczne gwałty, orgie, seks grupowy były w ich czasie na porządku dziennym, i często zdarzało się, że jeśli kurtyzany, tanie dziwki i córki możnowładców nie zjawiały się tak szybko jak chcieli tego biesiadnicy, sytuacja stawała się bardzo napięta co doprowadzało do wybuchów złości i pijackich bijatyk. A kobiety, które w końcu się tam zjawiały, często powracały do swych komnat mocno pobite, ranne, a w przypadku tanich dziwek, nie wracały w ogóle. Ich martwe ciała strącano w przepaść, gdzie pożywkę z nich miały padlinożerne ptaki i inne zwierzęta. Bywało też tak, że niejednokrotnie pomylono się co do stanu jakiejś dziwki i lądowała w przepaści jeszcze żywa. Wtedy można było jak krótko wrzeszczy, gdy jej ciało jest rozszarpywane. Usiadłam gwałtownie, otwierając oczy, by przegnać od siebie złe myśli. Potarłam rękami twarz. Nagle usłyszałam pukanie do drzwi. Chwyciłam leżący na podłodze miecz.
- Kto tam? – zapytałam.
- Ja, William. – odetchnęłam z ulgą słysząc głos przyjaciela i odryglowałam drzwi. – Wszystko dobrze?
- Jasne. – odparłam.
- Zauważyłaś zmianę zachowania tego blondwłosego palanta? Czy tylko mnie się zdaje, czy zrobił się jakby odrobinę milszy.
- Nie wiem. Może... Czy to takie ważne?
- Nie, ale wydaje mi się dziwne, a nawet podejrzane.
- To go poobserwuj. Ja nie zawracam sobie nim głowy. Aktualnie staram się obmyśleć dalszy plan działania. Co będzie, gdy dotrzemy na Rubieże? Nie znam tamtejszych miast, tradycji panujących tam... Gdzie osiądziemy?
- Tego nie wiem. Trzeba będzie porozmawiać z naszym jasnowłosym przyjacielem i zadecydować co dalej. Tutaj nie możemy zostać dłużej niż jeszcze pięć, sześć dni. Później za bardzo narazimy tych ludzi za niebezpieczeństwo.
- Zgadzam się. – mruknęłam. – Jak myślisz, karczmarz da nam coś do jedzenia? Bo jestem strasznie głodna.
- Chodźmy go poprosić o strawę. – powiedział Will.
Zeszliśmy po starych trzeszczących schodach do głównej izby. Część mojego oddziału już zajęła stoliki. Było również kilkunastu ludzi tego pacana. Podeszłam do kontuaru i złożyłam obszerne zamówienie.
- O ho ho! Ktoś faktycznie zgłodniał. – zaśmiał się mój zastępca, gdy odeszliśmy od lady w kierunku najbliższego wolnego stołu.
- Gdzie śpią nasi ludzie? – zapytałam całkowicie ignorując jego uwagę.
- Część tutaj, na dole są pokoje, część w stajni, pozostałych rozmieściliśmy u czeladnika i młynarza.
-Udało się ich wszystkich pomieścić? – zapytałam z podziwem.
- Nie obyło się bez kilku sprzeczek, ale się udało. Co prawda nie są to jakieś wygórowane warunki, ale przynajmniej mają gdzie odpocząć.
Karczmarz uprzejmie przyniósł mi półmisek z pieczonym łososiem, miskę z ziemniakami i kufel piwa. Cholera! Byłam naprawdę głodna! Rzuciłam się na rybę, by po kilku kęsach dobrać się do ziemniaków.
- Jesz tak, jakby te warzywa coś ci zrobiły – zauważył ironicznie Draco, podchodząc do nasze swoim zastępcą. – Co najmniej, jakby cię znieważyły!
- Odwal się! – burknęłam po przełknięciu dużego kęsa. – Co ci do tego w jaki sposób jem?
- Nic. Jestem w szoku... Możemy się dołączyć?
- A musicie? – odparł William, wcale nie zważając, ze mówi to dość głośno. Usłyszeliśmy szczęk wysuwanego z pochwy miecza – to zastępca blondyna najwyraźniej orężem pragnął odpowiedzieć na tą zaczepkę.
- Zostaw! – upomniał go cicho, ale ostro draco.
- Obraził nas! – mężczyźnie pulsowała żyłka na skroni.
- Powiedziałam: zostaw! To nasi sprzymierzeńcy i nie atakujemy się wzajemnie!
- Jeszcze dwa tygodnie temu, gdybym to ja wypowiedział takie słowa, najpewniej skróciłbyś mnie o głowę.

Adres URL:

Czas na finał najlepszej ligi świata
Odkąd tylko nasza rodzima piłkarska ekstraklasa rozgrywana jest systemem ESA 37 gdzie po 30 kolejkach następuje podział punktów oraz na grupy mistrzowską i spadkową toczy się dyskusja na temat jego słuszności. Ja po raz kolejny mówię temu systemowi głośne tak.Jeszcze bardziej utwierdził mnie w tym zakończony niedawno sezon zasadniczy . Ten pokazał dobitnie paradoksalną rzecz. Otóż pojedyncze mecze liczą się jeszcze bardziej niż kiedyś, co znacznie minimalizuję ilość gier o nic. Przekonało się o tym Zagłębie Lubin , które w 2017 roku wygrało tylko raz co kosztowało zespół z dolnego Śląska wydawało by się pewnego miejsca w górnej ...
0
"Płótno" Agata Kołakowska
Sympatyczna, miła i lekka książeczka na te jeszcze mroźne wieczory. Nina to młoda, początkująca malarka, która realizuje swoją pasję i marzenia. Po studiach ASP skończonych ku niezadowoleniu taty wolny czas poświęca na malowaniu obrazów. Razem z Michałem tworzą zgrany duet. On ma wolny zawód a ona spełnia się w tym co robi. Michał oświadcza się Ninie, ale jej tata znowu nie patrzy przychylnie na wybranka córki. Nina mimo braki jego aprobaty odważnie dąży do wyznaczonych sobie celów. Dwa obrazy Niny zostają sprzedane i wszystko idzie w dobrym kierunku. Do czasu kiedy Nina ulega wypadkowi samochodowemu a jej ręka po przejściu ...
0
Leksykon filmowy. Film katastroficzny cz. 2
W latach sześćdziesiątych XX wieku liczba filmów katastroficznych nie przekroczyła 20 tytułów. Wśród nich znalazł się: "The Last Voyage"- opowieść o morskiej podróży liniowcem zakłóconej przez wybuch kotła parowego. W 1969 roku powstał film "Wulkan"- opowiadający autentyczną historię potężnego wybuchu wulkanu Kratakau w 1883 roku. Siłę wybuchu specjaliści określili jako zbliżoną do siły eksplozji bomby atomowej. Ciągle także powracał motyw zagłady nuklearnej. Najlepszym filmem tej dekady opowiadającym o zagładzie atomowej był brytyjski "War Game" z 1965 roku. Ten utrzymany w dokumentalnym stylu obraz opowiadał o świecie po zakończeniu wojny jądrowej. Poważne pytania stawiał także Sidney Lumet ...
0
"Wbrew sobie" Katarzyna Kołczewska
Książka bardzo gruba a jej czytanie dużo czasu mi pochłonęło. Warto było jednak i serdecznie polecam.Ewelina długo starała się z mężem o dziecko. Próba in vitro okazała się skuteczna. Ewelina nadal pracuje, ale niebawem zamierza zrobić sobie już przerwę. Podczas wizyty u lekarza okazuje się jednak, że ich dziecko zmarło. Dla Eweliny jest to wiadomość po, której nie może już złożyć swojego życia w całość. Z mężem nie rozmawia już prawie wcale, ma do niego żal, że nie wspierał ja tak po stracie dziecka jak tego oczekiwała. Zapomina, że on też stracił dziecko i radzi sobie z tym ...
0
10 powodów by zostać mizoginem
1. Kobiety to zazwyczaj manipulatorki. Często używają różnych sposobów, począwszy od przymilania się i uwodzenia po płacz czy szantaż, by osiągnąć swój cel. 2. Wiązanie się z kobietą to zazwyczaj dla mężczyzny duży wydatek. Co gorsza służy to często zaspokajaniu kobiecej próżności, przez kupowanie im drogich prezentów itp. Jeśli zdecydowałeś się na związek bądź gotowy że ogołoci cię z kasy.  3. Kobiety często stosują podwójne standardy, zwłaszcza w relacjach damsko - męskich. Przykładem może być ich stosunek do zdrady - gdy zdradza mężczyzna to ostatni cham i świnia, podczas gdy zdradzająca kobieta "przeżywa przygodę" lub "ma niedobrego męża". 4. Jeśli wiążesz się ...
0
Mało zwykły obywatel
Człowiek interesujący się Polityką jak ja niestety coraz częściej dochodzi do wniosku jak przerażające jest to wszystko co nas otacza w tym aspekcie życia . Obecnie pije do cyrku z przesłuchaniem Donalda Tuska, powitaniem na Dworcu marszem ale przede wszystkim samym zachowaniem zainteresowanego . To nawet nie była arogancja czy buta. To była perfidnie i z premedytacją zaplanowana ustawka polityczna inaugurująca kampanie prezydencką . Mnie osobiście ,, król " Europy już na początku zniechęcił do jakiegokolwiek poparcia. Dlaczego ?Po pierwsze . Wielokrotnie z ust Pana Donalda słyszałem jaki to z niego zwykły obywatel, i owszem trzeba mu oddać ...
0
więcej

Komentarze

Dominika
Każda kolejna część jest równie dobra co poprzednie ;) bardzo mi się podoba :)
#Dominika - Zgłoś nadużycie 0 0
Dagmi90
bardzo mi miło :) dziękuję :)
#Dagmi90 - Zgłoś nadużycie 0 0
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Pytanie człek zadać śmie Kto prezydentem ma być lub nie?
Za trzy miesiące wybory prezydenckie. Czy dojdzie do drugiej tury wyborczej? Bardzo możliwe. A czy zwycięży kandydat PiS? Wątpliwe. Dlaczego? Cierpi na syndrom braku "dorosłości". Może w przyszłości... Po ogłoszeniu terminu wyborów prezydenckich, kandydaci ruszyli z bloków startowych do biegu o fotel najwyższego urzędu w Polsce. Mamy też za sobą pierwsze konwencje. Ich forma i treści jednym odpowiadają, innym nie, ale nic więcej z rozpoczętej kampanii nie wiemy. Zatem tylko tyle wiadomo, ile wiedzieliśmy dotąd: znamy kandydatów, ich środowiska oraz chęci i pragnienia liderów partii desygnujących, a to za mało. Brakuje istotnych elementów kampanii – programów pretendentów do urzędu ...
0
Rzecz o jedynakach
Czasami będę pisać poważnie i publicystycznie o tym co dzieje się w kraju, czasami o spostrzeżeniach dnia codziennego. Kim jestem? Przede wszystkim kobietą ale także matką, żoną, politykiem, właścicielką firmy więc moje wnioski mieszcza się w każdym z tych obszarów. Zacznę jednak o dnia dzisiejszego.Małe spostrzeżenie, dla nas - mam. Będzie trochę o jedynakach. Sama długo bo aż 17 lat byłam jedynaczką ale potem pojawił się mój brat. Mówi się,ze jedynacy to egoiści, którzy nie potrafią się dzielić, że uważają się za pępek świata, że są rozpieszczeni. Nie do końca tak jest. Wielu jedynaków tęskni za towarzystwem kogoś w zbliżonym ...
2
Władza jak "markotyk".
12 kwietnia to święto założenia Cuenki przez Hiszpanów. Z tej okazji odbywa się oczywiście wiele imprez. Pogoda skutecznie je jednak torpeduje. Nie tylko Cuenca ma kłopoty z nadmierną ilością opadów ale rownież spora cześć północnej części wybrzeża kraju. Choć mamy do czynienia z porą deszczowa w tej części kontynentu to jednak deszcz bije rekordy w tym roku. Ostatnie takie nasilenie miało miejsce podobno ponad trzydzieści lat temu. Pora deszczowa kończy się dopiero w maju zatem mamy jeszcze ponad miesiąc deszczowych "uciech". Codzienna deszczowa szaruga jest niewątpliwie męcząca, wiem jednak, że ten rok jest pod tym względem wyjątkowy, ...
0
Złotopióry
Mówili o nim Złotopióry,bo pisał cudnie. I to jak?On jednak na to patrzył z góryi żył właściwie byle jak. Złościli się znawcy kultury.Można zmarnować talent tak?Jaki tam z niego Złotopióry?To raczej już Niebieski Ptak. Mógłby słowem przenosić góry.Odmienić los na jeden znak.Otrzymał w darze od naturycoś, czego dziś w poezji brak. Powoli już odchodził w chmuryna zapomniany bardów szlak.Mówili o nim Złotopióry,lecz w ustach mieli gorzki smak. Zostawił tu, jak mało który,na ziemi odciśnięty znak.Coś jakby łzy, albo pazuryi zniknął gdzieś. Dobrze mu tak. ...
2
Nowe paliwo
Sposób przetwarzania dwutlenku węgla z atmosfery na produkty dla przemysłu opracowali naukowcy z University of Georgia. Może to w niedalekiej przyszłości doprowadzić do produkowania z niego np. biopaliw.   Dwutlenek węgla uwięziony w atmosferze w wyniku spalania paliw kopalnianych przyczynia się do wzrostu temperatur na Ziemi, dlatego naukowcy od dawna zastanawiają się, jak generować energię obciążoną mniejszym śladem węglowym.   "Zasadniczo stworzyliśmy mikroorganizm, który robi z dwutlenkiem węgla dokładnie to samo co rośliny - absorbuje go i przetwarza na coś pożytecznego" - powiedział prof. biotechnologii Michael Adams z UGA, którego badanie opisuje magazyn "Proceedings of the National Academies of ...
0
Poeta ze wsi pod Żninem namieszał na rondzie
Do najzabawniejszych miast na świecie, przesadzam - w powiecie, należy Gniezno. Skłonność jego mieszkańców do krotochwili objawia się szczególnie wtedy, kiedy rajcy miejscy zasiadają do nadawania nazw ulicom, placom, wiaduktom i rondom. Kiedyś odebrali peryferyjnej ulicy nazwę krakowskiego malarza i rozpustnika, a nawet w pewnym sensie degenerata, Stanisława Wyspiańskiego. Obecnie, jak donosi zasłużony portal Wiadomości Lokalne, na tapecie stanął Klemens Janicki, poeta polsko-łaciński i człowiek chorowity. Oto, co czytamy na ten temat w IL: "Cała sprawa wzięła się stąd, że przed miesiącem podczas blisko ośmiogodzinnej sesji Rady Miasta Gniezna radny Ryszard Niemann składał poprawki i wnioski niemal do każdej z ...
1
Sikorski Ewy Kopacz Schetyną Donalda Tuska
Radosław Sikorski nigdy jeszcze nie usłyszał tylu ciepłych słów i pochlebnych opinii na swój temat, jak po rezygnacji z kandydowania w wyborach parlamentarnych z ramienia swojej partii, której tydzień wcześniej obiecywał wiernie służyć, składając w ofierze wysoką funkcję marszałka Sejmu. Nawet premier Ewa Kopacz, która w odpowiedzi na wiernopoddańcze deklaracje ustąpującego marszałka szorstko odesłała go w polityczny niebyt, tak o nim mówiła w jednym z ostatnich poranków radia TOK-FM: „Radek Sikorski to wyjątkowy człowiek, który miał swoje zdanie, potrafił bronić swoich racji, był dobrze postrzegany na świecie i w Europie, budował mocną pozycję Polski, mówiąc że to kraj, z ...
0
Liczba 13 i odpowiadająca jej karta Śmierci w Tarocie
Wielu tarocistów i numerologów uważa, że liczba trzynaście i odpowiadająca jej w Wielkich Arkanach karta Śmierci nie są bynajmniej pechowe. Przypisuje się im – karcie i liczbie – zazwyczaj znaczenie przemiany, symbolu zakończenia pewnego etapu w życiu i rozpoczęcia nowego. Wśród interpretacji można znaleźć informacje, że karta ta symbolizuje odpuszczenie, śmierć ego, wspomnianą już zmianę, odrodzenie, odnowienie, zakończenie, ocenę, regenerację, metamorfozę, związek przeciwności, ruch spirytyzm, itd., itd. Wszystko to bardzo piękne, wręcz poetyckie, jak lekcja Norwida w szkole. I tak samo do dupy. Tak bowiem, jak nie zrozumiemy genialnej poezji Norwida na lekcjach polskiego, które raczej go nam obrzydzą, niż ...
7
Mój niezłomny podziw dla prezydenta (8) - stan wojenny
Czekam na kogoś, kto zacznie tłumaczyć w telewizji, a potem dzieciom w szkołach, że władze państwowe i samorządowe mają w Polsce bardzo ograniczone uprawnienia. Chociaż wydaje im się, że wolno im wszystko. Trzeba też tłumaczyć każdemu, że wygrana w wyborach daje partii jedynie uprawnienie do utworzenia rządu, który przygotowuje budżet, a potem go realizuje. To nie jest uprawnienie do decydowania o życiu i śmierci milionów ludzi, lecz zobowiązanie, że będzie się lepiej zarządzało instytucjami tego państwa. Jak najszybciej trzeba zakazać posłom obejmowania stanowisk w rządzie i jego agendach. I radnym w instytucjach samorządowych.Jak to zrobić? Trzeba w tej sprawie zacząć wychodzić ...
1
Kogiel - mogiel
Czarno-biały marsz wzburzonyczyje życie tu ważniejsze-siostry, żony?Może ten nienarodzony?Jakiż świat popier... *** Schetyna - nie warto byłoz ludźmi się kłócićteraz do władzy nie można wrócićnikt nie zapyta, jak brak koryta. ...
0
Nieludzkie traktowanie klientów przez banki za drobne grosze
  Louis-Ferdinand Céline pisze w książce, że śmierć na kredyt to okrutna, a zarazem fascynująca historia, ukazująca rozpad więzi międzyludzkich... Takie to czasy. Ludzie zadłużeni, załamani spłatą długów, tracą grunt pod nogami, znajomych, często rodzinę. Banki na wszelkie sposoby i na każdym kroku kuszą ludzi na kredyty i pożyczki. Reklamy ślą zachęty bez przerwy - w radiu i telewizji, w prasie, na bilbordach, słupach ogłoszeniowych, na drzewach i ogrodzeniach, w skrzynkach pocztowych. Najczęściej łapią klientów na tym, że bez odsetek, bez ubezpieczenia i bez zbędnych ceregieli z zabezpieczeniem, osobistą dokumentacją czy osobą w roli poręczyciela. Ludzie bez wyjścia, którym pieniądze są ...
1
Wesołe jest zycie staruszka W III RP
Witam  Nawet bardzo wesołe, jeśli jeszcze spojrzeć na nie pod odpowiednim kątem. Nie da się nie  zauważyć, że seniorzy W III RP cieszą  się wszelkimi  swobodami i nad ich losem pochylają się najświatlejsze umysły, pełne zrozumienia i śpieszące z pomocą w razie potrzeby. Dobroczynny wpływ na psychikę seniora ma przesiadywanie w kościele ?  Proszę bardzo, siedż sobie na zdrowie, ile chcesz. W przerwach posiedziałbyś sobie przy oknie, na parapecie i obowiązkowo na poduszce ( stare kości ), w charakterze dziadka - kaktusa, albo babci - pelargonii, proszę bardzo. Chcesz posłuchać najnowszych osiedlowych pierdołów ? Osiedlowy dom kultury jest  dla Ciebie. Masz ...
0