+ Załóż konto
Strona główna > Opowiadania > Opowieści z Caldarii cz.8
Dagmi90
#Dagmi90
2015-10-13

Good job

3

Opowieści z Caldarii cz.8

Patrzyłam na to całkowicie zaskoczona. Nawet w moim rodzinnym królestwie nie widziałam czegoś takiego! Najbliżej mnie jakieś dwie młode dziewuchy ostro się bzykały. Szeroko otwartymi oczami spoglądałam na to, jak wzajemnie dają sobie wielką rozkosz. Niewiele dalej dwóch facetów rżnęło jakąś rusałkę. Pod jedną ze ścian namiętnie całowało się dwóch mężczyzn. Wśród tych wszystkich ludzi i stworów, dojrzałam również swoich żołnierzy. Używali sobie ile wlazło! Machnęłam na to ręką, bo po takiej ucieczce należała im się jakaś przyjemność, choćby nawet i miała ona krótko trwać. Pod niskim oknem dojrzałam też potężnego trolla, który swoim wielkim członkiem niemal rozrywał jakąś młodą dziewczynę.
Nagle podeszła do mnie ta sama dziewczyna, która próbowała mnie okraść na ulicy.
- Nie wstydź się i chodź do nas. – uśmiechnęła się czarująco. – Gwarantuję ci, że będzie ci z nami dobrze. – ręką wskazała na grupę trzech kobiet i na oko ośmiu mężczyzn, czekających wyraźnie aż przyprowadzi mnie do nich.
- Zbiorowa orgia, co? – mruknęłam.
- Coś najlepszego, co możesz tutaj doświadczyć. – odpowiedziała.
- Jakoś nie gustuję w kobietach...
- Skąd wiesz? Próbowałaś kiedyś? – kobieta zaczynała być nachalna. – Spróbuj!
- No dalej! Chętnie popatrzę. – usłyszałam znajomy głos za sobą. Odwróciłam się i spostrzegłam stojącego nieopodal draco. Oczy mu się zaświeciły na widok mojego nowego stroju.
- Chcesz dołączyć? – zapytałam kpiąco.
- Też zwiedzam miasteczko. Widzę, że księżniczka już się obudziła. – prychnął.
- Nigdy nie nazywaj mnie księżniczką! – wycedziłam przez zaciśnięte zęby i szybko go wyminęłam. Wybiegłam na ulicę. Rozejrzałam się i skręciłam w prawo.
- Gdzie biegniesz? – usłyszałam.
- Spadaj! – odkrzyknęłam.
- Zaczekaj! – Draco dogonił mnie i złapał za ramię. Szarpnęłam się, ale znów trzymał mnie zbyt mocno. – Co się dzieje?
- Nic... Puszczaj, bo narobię wrzasku!
- Dlaczego tak zareagowałaś, gdy nazwałem cię jak nazwałem?
- Nie twój interes!
- Powiedz...
Zamilkłam. Wróciły przykre wspomnienia. Zebrałam się w sobie i odparłam cicho:
Mój wuj mnie tak nazywał zawsze, gdy mnie gwałcił.
Draco gwizdnął cicho, jednocześnie puszczając moje ramię.
- Jak często ci to robił?
- Dostatecznie często bym znienawidziła jego, mojego ojca, króla i zdecydowała się na ucieczkę. – warknęłam ruszając przed siebie.
- To nie jest odpowiedź na moje pytanie. – zauważył chłodno, spokojnie idąc obok mnie.
- Co tak nagle zacząłeś interesować się mną i moją przeszłością? Jeszcze dwa tygodnie temu byliśmy zaciętymi wrogami! Jeśli nie pamiętasz, to mnie zgwałciłeś!
- Przeprosiłem!
- Taaa, bo jedno przepraszam wystarczy!... Zauważ proszę, że ci póki co nie ufam.
- Jak często? – zapytał z większym naciskiem. Westchnęłam głośno. Doszliśmy do jakiegoś niewielkiego ogródka, pośrodku którego stała drewniana ława, ustawiona tak, by widzieć zachodzące słońce i rozmawiać tu godzinami. Draco usiadł na niej i pociągnął mnie za sobą. Klapnęłam na twarde drewno obok niego. Odsunęłam się trochę.
- Ładnie tutaj. – powiedziałam. – Nie wiedziałam, ze w tej dziurze może istnieć taki sympatyczny zakątek.
- Ujdzie... odpowiesz na moje pytanie?
- Zawsze musisz popsuć miłą chwilę? – zapytałam cierpko. Wzruszył tylko ramionami. – Mówiłam już, że często byłam gwałcona przez wuja. Czasami dochodzili do tego również moi kuzyni i jacyś przyjaciele ojca.
- Jak często? – ponowił pytanie.
Spojrzałam na niego z ukosa i zapytałam z drwiącym uśmiechem:
Zaciąłeś się?
- Nie. Po prostu ciągle nie dostałem odpowiedzi na to pytanie.

Adres URL:

Czas na finał najlepszej ligi świata
Odkąd tylko nasza rodzima piłkarska ekstraklasa rozgrywana jest systemem ESA 37 gdzie po 30 kolejkach następuje podział punktów oraz na grupy mistrzowską i spadkową toczy się dyskusja na temat jego słuszności. Ja po raz kolejny mówię temu systemowi głośne tak.Jeszcze bardziej utwierdził mnie w tym zakończony niedawno sezon zasadniczy . Ten pokazał dobitnie paradoksalną rzecz. Otóż pojedyncze mecze liczą się jeszcze bardziej niż kiedyś, co znacznie minimalizuję ilość gier o nic. Przekonało się o tym Zagłębie Lubin , które w 2017 roku wygrało tylko raz co kosztowało zespół z dolnego Śląska wydawało by się pewnego miejsca w górnej ...
0
"Płótno" Agata Kołakowska
Sympatyczna, miła i lekka książeczka na te jeszcze mroźne wieczory. Nina to młoda, początkująca malarka, która realizuje swoją pasję i marzenia. Po studiach ASP skończonych ku niezadowoleniu taty wolny czas poświęca na malowaniu obrazów. Razem z Michałem tworzą zgrany duet. On ma wolny zawód a ona spełnia się w tym co robi. Michał oświadcza się Ninie, ale jej tata znowu nie patrzy przychylnie na wybranka córki. Nina mimo braki jego aprobaty odważnie dąży do wyznaczonych sobie celów. Dwa obrazy Niny zostają sprzedane i wszystko idzie w dobrym kierunku. Do czasu kiedy Nina ulega wypadkowi samochodowemu a jej ręka po przejściu ...
0
Leksykon filmowy. Film katastroficzny cz. 2
W latach sześćdziesiątych XX wieku liczba filmów katastroficznych nie przekroczyła 20 tytułów. Wśród nich znalazł się: "The Last Voyage"- opowieść o morskiej podróży liniowcem zakłóconej przez wybuch kotła parowego. W 1969 roku powstał film "Wulkan"- opowiadający autentyczną historię potężnego wybuchu wulkanu Kratakau w 1883 roku. Siłę wybuchu specjaliści określili jako zbliżoną do siły eksplozji bomby atomowej. Ciągle także powracał motyw zagłady nuklearnej. Najlepszym filmem tej dekady opowiadającym o zagładzie atomowej był brytyjski "War Game" z 1965 roku. Ten utrzymany w dokumentalnym stylu obraz opowiadał o świecie po zakończeniu wojny jądrowej. Poważne pytania stawiał także Sidney Lumet ...
0
"Wbrew sobie" Katarzyna Kołczewska
Książka bardzo gruba a jej czytanie dużo czasu mi pochłonęło. Warto było jednak i serdecznie polecam.Ewelina długo starała się z mężem o dziecko. Próba in vitro okazała się skuteczna. Ewelina nadal pracuje, ale niebawem zamierza zrobić sobie już przerwę. Podczas wizyty u lekarza okazuje się jednak, że ich dziecko zmarło. Dla Eweliny jest to wiadomość po, której nie może już złożyć swojego życia w całość. Z mężem nie rozmawia już prawie wcale, ma do niego żal, że nie wspierał ja tak po stracie dziecka jak tego oczekiwała. Zapomina, że on też stracił dziecko i radzi sobie z tym ...
0
10 powodów by zostać mizoginem
1. Kobiety to zazwyczaj manipulatorki. Często używają różnych sposobów, począwszy od przymilania się i uwodzenia po płacz czy szantaż, by osiągnąć swój cel. 2. Wiązanie się z kobietą to zazwyczaj dla mężczyzny duży wydatek. Co gorsza służy to często zaspokajaniu kobiecej próżności, przez kupowanie im drogich prezentów itp. Jeśli zdecydowałeś się na związek bądź gotowy że ogołoci cię z kasy.  3. Kobiety często stosują podwójne standardy, zwłaszcza w relacjach damsko - męskich. Przykładem może być ich stosunek do zdrady - gdy zdradza mężczyzna to ostatni cham i świnia, podczas gdy zdradzająca kobieta "przeżywa przygodę" lub "ma niedobrego męża". 4. Jeśli wiążesz się ...
0
Mało zwykły obywatel
Człowiek interesujący się Polityką jak ja niestety coraz częściej dochodzi do wniosku jak przerażające jest to wszystko co nas otacza w tym aspekcie życia . Obecnie pije do cyrku z przesłuchaniem Donalda Tuska, powitaniem na Dworcu marszem ale przede wszystkim samym zachowaniem zainteresowanego . To nawet nie była arogancja czy buta. To była perfidnie i z premedytacją zaplanowana ustawka polityczna inaugurująca kampanie prezydencką . Mnie osobiście ,, król " Europy już na początku zniechęcił do jakiegokolwiek poparcia. Dlaczego ?Po pierwsze . Wielokrotnie z ust Pana Donalda słyszałem jaki to z niego zwykły obywatel, i owszem trzeba mu oddać ...
0
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
A co Wy zrobicie?
Piątkowa gorączka opanowała wszystkie partie, bo to ostatni dzień przed ciszą wyborczą, więc trzeba jeszcze ostro podziałać.To właśnie dzisiaj jesteśmy ważni, i każdy polityk, z porozumiewawczym mrugnięciem, stara się każdemu powiedzieć,wiesz, lubię Cię. Cóż, jak chce, to niech mnie lubi, co mi tam, nie będę się o to pieklił. Tylko mam problem z tym, że ja też bympolubił kogoś, ale kogo, bo polubienie np. faceta, to zbyt ryzykowne, bo mam konserwatywne poglądy na te, te sprawy.Wprawdzie są też kobiety, ale trafisz na gender i masz, kładziesz się spać facetem a rano jesteś kobietą, ...
0
Opowieści z Caldarii cz.5
- Jeśli pozwolisz mi wyciągnąć pewne pismo, to stwierdzisz po jego przeczytaniu, że nie kłamię. – odparłam cierpko, patrząc mu cały czas twardo w oczy. Po kilku sekundach namysłu, kiwnął głową. Odwróciłam się lekko w siodle i sięgnęłam do przytroczonych do niego juk, gdzie schowałam list. Podałam mu zwitek pergaminu. W miarę jak czytał, jego oczy robiły się coraz większe. Najpierw widziałam w nich niedowierzanie, potem strach, wreszcie wściekłość. Gdy spojrzał na mnie nie wyrażały już nic prócz zdecydowania.- Musimy porozmawiać. – syknął. – Na osobności.Zawrócił konia i lekkim kłusem podążył ku skrajowi polany. Obejrzałam się na ...
0
Nie ma żartów
Angielska zima,norweski niż,a rysunki – francuskie.Rząd strajk powstrzymał.Kurs franka wzwyż.Nie ma żarcików z Tuskiem.Na inne żarty świat jest otwarty.Znaczący umarł król.Kto inny będzie rozdawał karty.Możliwa jest zmiana ról.Mówią nam o tym mało, niechętnie,bo cóż to obchodzi nas?Co się przeciąga, to kiedyś pęknie.Wszystko mieć winno swój czas.Wieczne mieszanie także ustaniei w politycznym teatrze.Ważne jest dla nas przezimowanie.Spokojnie można popatrzeć.Niemodne jeszcze wczoraj emocje,teraz w nas władza roznieca.Zgubiono wszelkie żartów proporcje.Nieśmieszna jest już ta heca. ...
0
 Bez wymiany pokoleniowej ani rusz
Witam Odkąd cyfryzacja, czyli po prostu i  krótko - internet, stała się żelaznym wymogiem czasów XXI wieku, na polską inteligencję, szeroko rozumianą, spadają stale ciosy i kpiny za nienadążanie za postępem. Najlepiej, oczywiście, jawi się ta użytkowa cyfryzacja ze strony handlowej.  Gracko wychodzą urzędnikom ministerialnym intratne przetargi, propagandowe materiały i medialny szum. Znacznie gorzej jest z wprowadzeniem w ruch całej tej elektronicznej maszynerii, bo są to zwykle skomplikowane systemy  wymagające profesjonalnej obsługi.  I tu jest pogrzebany pies niepowodzeń najróżniejszych programów informatycznych w służbie zdrowia, w policyjnych i sądowych rejestrach, administracji i wszędzie tam , gdzie obrót informacji musi być ...
0
O kinie...nieobiektywnie: cz. 60 - Śmierć nadejdzie jutro
60. Śmierć nadejdzie jutro (Die Another Day) – 2002 Gatunek: Sensacyjny MOJA OCENA: 5/10 (ŚREDNI) Dwudziesty film o agencie Jej Królewskiej Mości. Czterdzieści lat minęło, jak jeden dzień – można zacytować piosenkę ze znanego serialu... Właśnie tak – dokładnie tyle czasu upłynęło od realizacji pierwszego epizodu, "Doktora No". Jak wiele się przez ten czas na świecie zmieniło sami możecie zaobserwować. Tymczasem po przeciętnej, bardzo przeciętnej części zatytułowanej "Świat to za mało" należało mieć nadzieję, że na ten zacny jubileusz twórcy pokażą coś atrakcyjnego. I pokazali, ale... Niestety tylko jeśli chodzi o efekty specjalne. Może by i to nie ...
0
Lepsza dla mózgu joga niż intensywne ćwiczenia
Mózg skuteczniej pobudza dwadzieścia minut jogi niż intensywne ćwiczenia wykonywane w takim samym czasie – tak wynika z badań, których wnioski opublikował "Journal of Physical Activity and Health".   Badania, które zostały przeprowadzone na 30 studentkach  z Uniwersytetu Illinois (USA) wykazały, że już jedna krótka sesja popularnej hatha jogi pomaga w koncentracji, zapamiętywaniu, szybkości myślenia znacznie lepiej niż trening na bieżni.   Serie testów sprawdzających czas reakcji, koncentrację oraz pamięć,  przeprowadzane były po każdej sesji jogi lub ćwiczeń uczestniczek. Testy wykazały że po sesji jogi studentki sprawniej przyswajały informacje i były bardziej skoncentrowane. Rezultatu takiego nie przyniósł trening na bieżni.   "Jedną z przyczyn ...
1
"Tam gdzie rodzi się miłość" Edyta Świętek
Kiedyś pisałam już o książce tej autorki "Tam gdzie rodzi się zazdrość". Okazało się, że był to drugi tom. A teraz przeczytałam pierwszy. Daria jest właścicielem rodzinnego hotelu. Pomaga jednak w prowadzeniu go, kiedy brakuje im personelu.Pewnego dnia poznaje w hotelu gościa, którym jest Marek. Wpadają sobie w oko. Ich spotkanie jest jak grom z jasnego nieba. Daria wie, że nie może jednak angażować się w znajomość z innym mężczyzną. Ich tajemnica rodzinna nie może wyjść na jaw. Sama ma być poślubiona innemu mężczyźnie, który pomaga w kłopotach rodzinnych.Marek jest majętnym biznesmenem, ale nie przyznaje się do tego. ...
0
O wyborach, czyli jak nas NABINO w butelkę...
Generał Brygady Janusz Brochwicz-Lewiński, ps."Gryf", jeden z ostatnich żyjących dowódców Powstania Warszawskiego, napisał po wyborach na swoim Facebooku (!): "(...) Gdzie są Polacy? Panie Boże! (...)" Legendarny dowódca obrony Pałacyku Michla wstrząsa sumieniem narodu, ale "bryły świata" z posad nie ruszy. Wyborczy skandal jest faktem, wszystko jedno kto z niego skorzystał - Polska, zarówno w oczach swoich własnych obywateli, jak też i pękającego ze śmiechu grona sąsiadów, znów leży na plecach i nie wstaje... Mnożą się apele, podające trwożnie w wątpliwość zagadnienie bezpieczeństwa: kraj zdaje się być całkowicie pozbawiony jakichkolwiek mechanizmów obronnych przed obcymi interwencjami, zarówno w sferze funkcjonowania instytucji publicznych, ...
0
Odrzućmy cynizm i kochajmy się.
Patrząc szerzej na życie, to mam wrażenie, że człowiek traci piękno istoty kierującej się rozumem i sercem. Miejsce logiki zajmuje cynizm w towarzystwie pychy. Skąd taki wniosek? Ze zwykłej obserwacji. Przecież naiwnością by było sądzić, że ludzie nie zdają sobie sprawy ze swojej marności. Otaczając się dużą ilością drogich rzeczy (najczęściej zbędnych) nie stajemy się, ani mądrzejsi, ani młodsi, czy też zdrowsi? Po co nam zatem ten blirt?Niewątpliwie, do pobudzenia niskich uczuć, swojej rzekomej ważności.Coś takiego jak partnerstwo, mimo różnic majątkowych, nie znajduje zrozumienia.A przecież to los kręci karuzelą życia, i sprawia, że co rusz ...
2
Harry Potter i Czara Ognia
  Joanne Kathleen Rowling Wszyscy znają serię książek o młodym czarodzieju. Prawie każdy czytał. Ja czytałam kilka razy, mimo iż są przeznaczone dla dzieci? i dla młodzieży. Nie powiem nic twórczego, stwierdzając, że Joanne Kathleen Rowling wykonała kawał dobrej roboty. To dzięki niej dzieci na całym świecie zaczęły znowu czytać. To od przygód Harry'ego otworzył się rynek wydawniczy na fantastykę i wydano tyle tytułów, że aż głowa mała. Pamiętam jak dzisiaj, gdy kupowałam po kolei każdą część. Niektóre nawet były wystane w gigantycznych kolejkach o północy. Niesamowite. Do tej pory żadna książka nie wygoniła mnie z domu o tej porze. Nie zamierzam ...
3
O co chodzi z tą marychą?
Już od dawna lekarze oraz tradycyjna medycyna stracili wiele mojego zaufania. Jest to moje dość generalne odczucie, które daleki jestem aby rozciągnąć na całe środowisko. Definitywnie są lekarze, którzy oddani swojej profesji, niesienie pomocy ludziom uważają za swój obowiązek i powołanie nie myśląc o płynących z tego korzyściach finansowych. Ci "odszczepieńcy" to jednak potwierdzenie generalnej reguły, która ukazuje lekarzy bardziej jako dorobkiewiczów niż kogoś wrażliwego na ludzki ból. Utwierdza mnie w tym przekonaniu walka a zalegalizowanie leczniczej marihuany, z którą tak wielu ludzi w białych fartuchach walczy. Powołują się na brak jednoznacznych badań, testów, wyników laboratoryjnych itp ...
1
Wspomnienie o Romanie Wilhelmim
Trzy miesiące temu pisałem na temat gwiazd z tamtych lat. Artykuł poświęcony był aktorom z minionego okresu, którzy zapisali się w mojej pamięci. Dziś miałem okazje dowiedzieć się z Onetu, że szósty czerwca to dzień urodzin Romana Wilhelmiego. Znalazł się on oczywiście na mojej liście niezapomnianych aktorów bo jakże mogłoby być inaczej. Skończyłby dzisiaj dokładnie osiemdziesiąt lat. Niestety opuścił nas mając zaledwie pięćdziesiąt pięć wiosen.Większość aktorów nie przepada a nawet nie chce brać udziału w serialach bojąc się bycia zaszufladkowanym. Jest w tym dużo prawdy. Druga strona medalu to jednak olbrzymia popularność i rozpoznawalność wykonawców głównych ...
10