+ Załóż konto
Strona główna > Opowiadania > Opowieści z Caldarii cz.6
Dagmi90
#Dagmi90
2015-10-12

Good job

0

Opowieści z Caldarii cz.6

- Zdajesz sobie jednak sprawę, że jedno zwykłe słowo „Przepraszam" nie zagoi wszystkich ran, które mi zadałeś. – odezwałam się po dłuższej chwili milczenia. – Niektóre z nich były zbyt bolesne. I nie mówię tylko o poranionych plecach.
Nie odzywał się przez kilka minut. Wreszcie spojrzał na mnie z ukosa i powoli odrzekł:
Wiem, że mi nie wybaczysz tak od razu. Wiem też, że twoi ludzie mnie nie pokochają tak, jak kochają ciebie. Tak samo będzie z moimi. Ale warto choć częściowo załagodzić dawne spory. Zapomnieć
- Zapomnisz o tym co mi zrobiłeś? Tak chcesz mnie prosić o wybaczenie? Bo ja nie zapomnę.
- Nie mówię o gwałcie. – warknął. – Może po prostu byłoby dobrze, powoli zapominać o naszych swarach i sporach? Zacząć prawdziwie współpracować.
Podniosłam oczy i zobaczyłam w nich ból. Nie był spowodowany naszymi kłótniami, tylko tym jak został oszukany przez naszego władcę. Wiedziałam, że nie odpuści. Kilka godzin później zatrzymaliśmy się w mroku nadchodzącej nocy na odpoczynek. Mój towarzysz był obolały i zdrętwiały od ciągłego przytrzymywania mnie na koniu. Ja nie czułam szyi od wykręcania głowy w jedną stronę, by cokolwiek dojrzeć. Zsunęłam się z wierzchowca z uczuciem prawdziwej ulgi. Z pomocą Williama usiadłam na ziemi. Moi ludzie natychmiast przyrządzili mi ciepłą strawę, a chirurg obejrzał moje plecy, orzekając, że szwy dobrze trzymają. Jęknęłam z ulgą, gdy znów mocno zabandażował mi plecy. Po spożyciu pożywnego gulaszu, zasnęłam mocnym snem, pomimo, że mogłam spać tylko na brzuchu i każdy gwałtowniejszy ruch wywoływał nową falę bólu. Ogólnie nie była to najlepiej przespana noc. Zwinęliśmy się dopiero późnym rankiem. Znów jechałam na jednym koniu z Draco. Okazało się, że był oczytany, kiedy chciał również dowcipny, potrafił ciekawie opowiadać. Dowiedziałam się sporo nowych rzeczy o Caldarii, ale niczego o jego życiu. Nie chciał o tym rozmawiać i koniec. A ja nie miałam zamiaru naciskać. Tak naprawdę aktualnie mało mnie obchodził. Ważne było tylko, abyśmy się dogadywali i wyprowadzili naszych ludzi z grożącego im niebezpieczeństwa. Po południu zatrzymaliśmy się na krótki popas, w czasie którego Jake wyjawił nam swoje wątpliwości.
- Jedziemy na Rubieże, tak? – zapytał lekko przestraszony.
Przytaknęliśmy.
- Jak mamy zamiar tam przeżyć? Wśród nomadów, Milczącego Ludu, smoków i piasku tak gorącego, że co na niego spada, natychmiast staje w płomieniach? Znacie jakieś tamtejsze miasta bądź osady? Bo my nie. – ostatnimi słowy zwrócił się do blondyna.
- Po pierwsze smoki dawno wyginęły, więc z ich strony nic nam nie grozi, po drugie nasza grupa liczy sobie teraz około stu pięćdziesięciu ludzi, co daje nam sporą siłę rażenia, więc myślę, że poradzimy sobie z nomadami. Milczący Lud to bajki, którymi straszy się dzieci na dobranoc. A piasku nikt nigdy nie widział. – odparłam chłodno.
- Bo nikt stamtąd nigdy nie wrócił! – zaperzył się Jake.
- Uspokójcie się! – warknął Draco, gdy już otwierałam usta, by się odezwać. – dyskutujecie na temat spraw, które aktualnie nie są dla nas zbyt istotne. Natomiast wielce istotne jest to, że zbliżamy się do U-dun, a most przez rzekę Jedwabną jest jedynym szlakiem prowadzącym na północ w tej części kraju i na pewno obsadzony jest przez żołnierzy. Nie przemkniemy się niepostrzeżenie. Jesteśmy na to zbyt liczni, a nie możemy rozdzielić się na kilka grupek. Radziłbym również ukryć nasze sztandary. Przez nie jesteśmy zbyt rozpoznawalni.
- Więc, co proponujesz? – zapytał zimno William. Widziałam, że nie chce przyjmować pomocy Draco, ale pewnie zdawał sobie sprawę z tego jak kiepsko będziemy wyglądać, jeśli ją odrzucimy.
- Właśnie o tym rozmawialiśmy. – blondwłosy mężczyzna kiwnął głową w stronę swojego zastępcy.

Adres URL:

komuchy&bezpieka PRL
BEZ EMOCJI Repetytorium z retrospekcji komunizmu.       Wszyscy wiemy z różnych  źródeł o NIEETYCZNYCH  czynach tzw.BEZPIEKI  za czasów PRL.         Wiemy także ,że była to nieumundurowana formacja SB podlegająca MSW PRL  z lat 1956-1989 ,a zlikwidowana w 1990 r .        Wykonywali ONI  jednak służalczą powinność ,ale nie dla  bezpieczeństwa  człowieka /jak ówczesna MO /,lecz wykonywali sekretne zadania,których ZLECENIODAWCY  nigdy nie byli ujawniani.           Powstaje pytanie kto kierował tymi generałami :służby bezpieczeństwa,służby zabezpieczenia operacyjnego czy wywiadu-kontrwywiadu w PRL.                 Oni sami nie bardzo chcieliby to ujawnić,bo zostali ...
0
"Kochać mocniej" Lisa Gardner
Coraz bardziej podobają mi się książki Lisy Gardner. Ta jej nieobliczalność, nieoczywistość i nieprzewidywalność. Bardzo mnie wciągał to powieść i trudno było mnie oderwać od czytania. Mimo iż na dworze upalnie to nie odbiera mi to chęci na czytanie, na ławce w cieniu. Tessa Leoni zabiła swojego męża Briana. Tessa to funkcjonariuszka policji, twarda kobieta i kochająca matka malutkiej córeczki. Córkę wychowywała samotnie z pomocą sąsiadki. Potem poznała swojego przyszłego męża Briana. Jej życie miało się odmienić za sprawą miłości, nowego ojca do córeczki i świetlanej przyszłości.Teraz Tessa twierdzi, że zabiła swojego męża w obronie własnej. Brian miał od ...
0
Przemoc nie ma płci, ona jest w nas wszystkich
Nie dawno przewaliła się przez Polskę fala oburzenia wywołana wyczynami gimnazjalistek z Gdańska, które zastosowały rozwiązania siłowe we własnych prawdziwych, czy też wyimaginowanych problemach. Napisałem niesiony tą falą wspomnieniowy trochę tekst, któremu dałem tytuł: "Porachunki w świecie dziewczyn bywają coraz bardziej samcze". Nie ja jeden o tym pisałem. Poszerzało to zakres dyskusji o wychowaniu, czy też o jego braku jako jednej z głównych przyczyn przemocy i agresji nie tylko wśród młodych, bo oni przecież dorastają, zakładają rodziny i żyją tak, jak się nauczyli w dzieciństwie. Mamy więc w mediach codzienną porcję okrucieństwa, chamstwa, przemocy, złodziejstwa i czego jeszcze ludzie ...
1
Prawo i stróże prawa
Czy pamiętacie jeszcze samochody marki Warszawa z nadrukiem MO? Taki skrót od Milicja Obywatelska, który wraz z pojawieniem się Fiatów zlikwidowano i zastąpiono go prostszym i łatwiejszym do zapamiętania napisem Milicja. Nazwa tej jednostki utrzymała się do odzyskania tak zwanej niepodległości by wraz z upadającym systemem zastąpić ją o wiele dumniejszym i poważniejszym określeniem Policja. Milicja bowiem była zła bo reprezentowała złe prawo, narzucone nam przez sprawujących w owym czasie komunistów. Po transformacji wycięto w pień milicjantów i zaczęto budować nową, lepszą i dobrą Policję. Już sama nazwa zbliżała nas do cywilizowanego zachodu i napawała do dumy, ...
3
Leksykon filmowy. Film historyczny i kostiumowy cz. 1
Film historyczny i kostiumowy nierozerwalnie jest ze sobą związany. W końcu prawie wszystkie filmy historyczne to także filmy kostiumowe. Bo kostiumem może być wszystko: mundur, elegancka suknia, czy zbroja. Dlatego te dwa gatunki omówię razem. Historia dostarcza pomysłów twórcom filmowym od wczesnych lat rozwoju kina. Tematem "Narodzin narodu" z 1915 roku, uznawanego za pierwszy prawdziwy film kinowy, jest epizod z historii Stanów Zjednoczonych. Kontrowersyjna epopeja, nakręcona z punktu widzenia konserwatysty, a nawet rasisty, przyczyniła się do tego, że następni twórcy zaczęli interpretować historię zgodnie z własnymi przekonaniami lub potrzebą chwili. Wydarzenia z przeszłości stanowią doskonały ...
0
"Wybacz mi" Gabriela Gargaś
Idealna powieść na dzień matki. Co prawda był on wczoraj, ale czy nam matką nie należy się odrobiny relaksu przy książce? "Wybacz mi" to piękna powieść o miłości, szczęściu, utraconej miłości, przebaczeniu, życiu w poczuciu winy i błędnych wyborach. Klaudia to matka dwójki dorastających już dzieci Mateusza i Kasi. Dzieci są już samodzielne i Klaudia nie musi już być na każde ich zawołanie. Z mężem Piotrem kiedyś była bardzo szczęśliwa. Wyjechali za granicę za pracą i lepszym życiem. Mimo iż ich sytuacja finansowa byłą dobra to Klaudia tęskniła z Polską i jej ukochaną matką. Piotr również bardzo się zmienił. Całkowicie dominował ...
0
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Ten filmik potwierdza, że kobiety to blachary!
Czy kobiety to blachary? Niestety tak! Ten filmik wszystko pokazuje. Wystarczy, że kobieta zobaczy u faceta samochód klasy premium, a o wiele chętniej umówi się na randkę, wręcz od razu będzie chciała wskoczyć do fury, nawet nieznajomego mężczyzny. Jednak kiedy okaże się, że auto wcale nie jest supersportowym cackiem to zmienia zdanie i odchodzi bez słowa. Filmik poniżej prezentuje eksperyment, który pokazuje reakcję takiego przypadku. Na szczęście wiemy, że nie wszystkie dziewczyny są takie, także drodzy panowie nie musicie się martwic jeśli w waszym garażu nie stoi ferrari lub lamborghini, blachary to tylko 90% wszystkich kobiet ;)         Filmik znajduje się poniżej: ...
1
„Drzwi do szczęścia” Richard Paul Evans
Ten kto czyta namiętnie Evansa, tak jak ja tym razem spotka się z całkiem inna książką. Zazwyczaj tematy książek tego autora dotyczą miłości, śmierci, przemijania, szczęścia i pecha. Tym razem jest to psychologiczna książka. Autor dzieli się swoimi przemyśleniami i doświadczeniami. Jego zdaniem ten kto przejdzie chociaż przez jedno z drzwi, o którym pisze zobaczy zmiany pozytywne w swoim życiu. A ten kto przejedzie przez wszystkie drzwi stanie się innym człowiekiem i zmieni swoje życie. Pierwsze drzwi:" Uwierzenie, że istnieje powód, dla którego przyszliście na ten świat".Autor pisze o tym, że należy znaleźć cel naszego życia i wierzyć w ...
0
Recenzja nr. I
Grupa pod nazwą Sylosis kilka lat temu wkroczyła na scenę muzyczną z impetem charakterystycznym dla nieopierzonych żółtodziobów. Zdaniem wielu mieli rychło podzielić los podobnych sobie debiutantów, ulegając wszechobecnemu syndromowi słomianego zapału. Wiecie, jak to jest - najpierw coś robisz, jest fajnie, cieszysz się tym, rozochocony tworzysz dalej, ale w pewnym momencie zaczyna ci brakować weny, tracisz natchnienie, koniec końców zadowalasz się jedną (góra dwiema) skromniutką produkcją marnej jakości - innymi słowy tandetnym efektem odstawianej fuszerki. Sprzęt ciskasz w ciemny kąt, jego subtelne walory już cię nie bawią. Słowem, dajesz sobie spokój (a w do bólu potoczystym języku: kładziesz na ...
0
Syty głodnego nie zrozumie
Syty głodnego nie zrozumie - przysłowie Odkąd istnieje pieniądz, praktycznie wszystko kręci się wokół niego. Nie zawsze jednak ci, którzy mieli - mają - władzę, posiadają pieniądze i odwrotnie. Nie zawsze jednak ci, co pieniądze posiadali - posiadają - są szczęśliwi i odwrotnie. Przed stuleciami pieniądz wyparł barter i stał się podstawą materialnej egzystencji. I tak pozostało do dziś. Im ktoś ma więcej pieniędzy, tym częściej mówi, że nie dają one szczęścia. Im ktoś ma ich mniej, tym bardziej świat jest dla niego wrogi i niedostępny. Są ludzie, którzy słysząc o wysokości najniższej renty czy emerytury, od razu zaczynają dochodzenie skąd człowiek ...
11
Norwegia i Rosja i nie tylko one tracą na handlu ropą
  Ropa naftowa zawsze rządziła gospodarką świata. Gdy jej ceny zaczęły od pół roku pikować w dół, wiele państw dostaje kolki gospodarczej, a waluty z dnia na dzień tracą na wartości. Dla niektórych może to oznaczać wielki krach.  Gwałtownie spadające ceny ropy naftowej na rynkach światowych, wprowadziły chaos i ogromne straty w gospodarce Rosji, jak też wielu innych państw. Norwegia, która od 40 lat żyła głównie z dochodów ze sprzedaży ropy, staje przed poważnym dylematem: na czy można robić pieniądze, skoro ropa przynosi dziś straty. Finansiści norwescy policzyli, że w 2015 roku budżet państwa utraci ponad 11 miliardów dolarów, z powodu ...
1
Polskie partie polityczne czyli nic nic i jeszcze raz nic
Ostatnie wydarzenia w Polskim sejmie i nie tylko skłoniły mnie do przemyśleń na temat Polskich Partii PolitycznychOgólnie i szczegółowo to wszystkie można wrzucić do jednego worka i podpisać ,, nic poważnego ciekawego i konstruktywnego "Dlaczego tak uważam ? To o po kolei :Prawo i Sprawiedliwość- dużo mówią mało robią. A raczej tylko mówią mam wrażenie tylko po to żeby mówić nie zważając na sens. Wiele projektów na szybko, nieprzemyślanych np. Zakaz handlu w niedziele, który jest pomysłem dobrym ale nie zabezpiecza najbardziej zainteresowanych czyli pracowników i branż. Innymi słowy zakazujemy a wy sobie jakoś radźcie. Wątpliwości ...
0
Dokąd będziemy udawać, że nie ma sprawy?
Wrzesień 2010. Jako aktywny jeszcze nauczyciel napisałem to, co myślałem o wychowaniu seksualnym młodzieży szkolnej. Artykuł się podobał, bo nawet znalazł się na pierwszej stronie Onetu. Dyskusja pod nim jest również bogata.Minęło 5 lat , a problem nadal jest zamiatany pod dywan. Trójca edukacyjno - wychowawcza to jest Rodzina-Kościół- Szkoła stoi na swoich stanowiskach , a tymczasem...Dzisiaj czytam artykuł o badaniach edukacyjnych na ten temat:http://wyborcza.pl/1,75478,18330056,polowa-18-latkow-ma-pie...Jest jak było, a nawet gorzej.Jeszcze raz pytam: Dokąd będziemy udawać? Oto tamten materiał: Dokąd będziemy udawać?25 września 2010Odchodzę na chwilę od polityki, aby nie zanudzić do reszty moich czytelników. ...
2
O kinie...nieobiektywnie: cz. 13 - Okruchy dnia
13. Okruchy dnia (The Remains of the Day) – 1993 Gatunek: Melodramat, Obyczajowy           POLECAM !!!! MOJA OCENA: 9/10 (REWELACYJNY) Czytając jakiś pierwszy lepszy opis np. z okładki DVD, może się wydawać, że to w gruncie rzeczy bardzo prosta, niewymagająca opowieść, taki typowy „wyciskacz łez". Owszem, jest to film o niespełnionej miłości dwojga ludzi, ale „Okruchy dnia" mają o wiele głębsze znaczenie, posiadają wiele interpretacji i metafor, otwierają się na głębsze przemyślenia. Sens i wartość filmu są naprawdę nie do przecenienia. Bardzo dobre ANGIELSKIE kino w pełnym tego ...
1
O kinie...nieobiektywnie: cz. 18 - Powrót do przyszłości
18. Powrót do przyszłości – trylogia 1985-1990 Gatunek: Komedia, Przygodowy, Sci-Fi MOJA OCENA: 7/10 (DOBRY) Pamiętacie wpis o Matrixie ? Pisałem wtedy, że niewiele jest filmów, których kontynuacje są tak dobre jak pierwowzór. Owszem, niewiele ich jest, ale są. „Powrót do przyszłości" moim zdaniem do takich właśnie należy. Jakby nie patrzeć, niezależnie od czasu, jaki upłynął od premiery pierwszej części cyklu, to wciąż kawał znakomitego rozrywkowego kina, do którego wraca się z autentyczną przyjemnością. To jeden z tych filmów, który pokazał nowe oblicze kina rozrywkowego. I niezależnie od tego, gdzie w kolejnych odsłonach Marty McFly i Dr Emmett ...
2
Niechciana kultura - 6   Jaśniejsz strona Warszawy
Witam  Nie, nie,  to nie będzie o naszej stolicy, zaraz po wojnie spontanicznie i przymusowo ( czy ktoś jeszcze pamięta wszechobecny haracz SFOS-u ? ) odbudowywanej wysiłkiem całego narodu, aż dzisiaj stała się jednym z najbogatszych miast w Europie. Mowa będzie o Warszawie M20, licencyjnej wrogiej ruskiej Pobiedzie, budowanej od 1951 roku ponad 20 lat, a jej podzespoły ponad 40. Już słyszę śmiech szyderczy jej przeciwników, że to jakiś Ford skopiowany przez ruskich, że przestarzały już w chwili rozpoczęcia produkcji, za ciężki, za słaby silnik i same wady.  A jednak, rzadko który samochód może się pochwalić tak długim życiem. ...
0
Strach ma wielkie oczy...i ja się ich boję.
Dziś będzie o strachu, to że ma wielkie oczy wie każdy. Mój strach znika i pojawia się przez całe moje życie, nawet jak zniknie słychać z kąta mojej świadomości jego cichy i świszczący oddech. Kiedy go nie ma świat jest piękny, pełen barw, kolorów, światła, miłości, przyjaźni itp. Wtedy mam wrażenie, że mogę wszystko i jestem niepokonana...nic mnie nie powstrzyma i nie zrazi. Jednak kiedy przychodzi, pewność siebie znika a pogoda ducha daje miejsce smutkowi, nostalgii i łzom. Mówią, że przyznanie się do strachu czyni nas słabszymi...może i tak, może i nie. Całe swoje życie z czymś walczę: z ...
2
Pogoń myśli za rozumem, czyli RadioKids
Znacie to? Zaraz po tym, jak otworzycie oczy, zaczyna się tok słów, który kończy się dopiero wieczorem? Bez przerwy, bez wytchnienia, bez litości? Pogoń myśli za rozumem normalnie! Jeden wątek się jeszcze dobrze nie wyczerpie, a już rozwija się następny, przy czym nie ma problemu, aby dwa wątki jednocześnie były na tapecie. A w tak zwanym międzyczasie, dla podtrzymania, ciągłości „audycji”, piosenka lub dwie. Takie to sprytne są te nasze dzieci. I nie ma co do tego wyjątków! Chyba, że trafi się jakiś wybitnie mrukliwy typ! W innym wypadku Wolna Europa i Hanka Bielicka razem wzięci! Taka też jest ...
1