+ Załóż konto
Strona główna > Opowiadania > Opowieści z Caldarii cz.4
Dagmi90
#Dagmi90
2015-10-10

Good job

3

Opowieści z Caldarii cz.4

- Gdzie są pozostali? – zapytałam uchylając się przed zwisającą nisko gałęzią.
- Czekają na nas jakieś dwa kilometry stąd.
Nagle za sobą usłyszeliśmy dźwięk rogu, dobiegający z zamku.
- Spostrzegli naszą ucieczkę! – warknął William uderzając konia piętami. Niezwłocznie uczyniłam to samo. Ruszyliśmy wyciągniętym galopem. Trawa zaczęła umykać spod końskich kopyt, gdy dotarły do nas odgłosy pościgu. Zauważyliśmy polanę. Moi ludzie czekali przy swoich wierzchowcach gotowi do natychmiastowej ucieczki. Dwóch z nich podbiegło do nas, gdy z niejakim trudem osadziliśmy w miejscu rozpędzone konie. Zdjęli im ochronne szmatki.
- Na koń! Ruszył pościg! – wrzasnęłam. Mężczyźni pospiesznie wsiedli na konie. Z miejsca ruszyliśmy cwałem. Przez pewien czas utrzymywaliśmy wciąż zwiększającą się przewagę. Gdy już niemal nie słyszeliśmy odgłosów pogoni, zboczyliśmy w stronę pobliskiej rzeki, by zmylić ścigających. Zmęczona zsiadłam z konia. William natychmiast sprawdził moje rany.
- Nie wygląda to źle, a będziesz potrzebować chirurga.
- Ciekawe, gdzie go znajdziemy. Wszystkie miasta odpadają w przedbiegach, a na wsiach ludzie nie potrzebują dobrych lekarzy. – odparłam prowadząc konia po płytkiej wodzie. – Gdzie nas prowadzisz?
- Myślę o stepach.
- Północne Rubieże czy Stepy Wschodniego Królestwa.
- Stepy. Na Rubieżach nie przetrwamy długo. – wyjaśnił.
- Na stepach zabije nas gorąco.
- Wolę to niż kata.
Kiwnęłam głową ze zrozumieniem. Dopiero kilka godzin później zdecydowaliśmy się na dłuższy odpoczynek.
- Będziemy musieli zaopatrzyć się w jakiejś wiosce w jadło. Bo tego co mamy starczy nam jeszcze tylko na dzień drogi. A bez niego nie przeżyjemy tu zbyt długo. – powiedział Jake, który zawsze zaopatrywał nasz oddział w potrzebne rzeczy spożywcze. Spojrzałam zaniepokojona na Williama.
- Trzeba będzie udać się do jakiejś wsi. A najbliższa leży za nami, lecz jeśli zawrócimy możemy natknąć się na pogoń. Kolejna znajduje się dopiero trzy dni drogi przed nami. – powiedział po chwili milczenia.
- Dacie radę coś upolować? -zapytałam żołnierza? – W ten sposób nie zabraknie nam jadła do następnej wsi. Może tam jeszcze nie dotarł list gończy za nami.
- Nie mamy wyjścia. Musimy coś upolować....
Późnym wieczorem ruszyliśmy dalej. Przejechaliśmy około dwudziestu kilometrów, gdy poczuła, że lekko słabnę. Zdecydowaliśmy się na natychmiastowy postój. Stan moich pleców nie zadowolił Williama, ale ja twardo obstawałam przy tym by jechać dalej. Musieliśmy dotrzeć do wioski po zapasy! Do tej pory udało nam się zebrać kilka jadalnych korzonków, jagód i upolować kilka zajęcy. Był to bardzo skromny posiłek, a ja słabłam coraz bardziej. W końcu ryzykując, dwóch naszych ludzi udało się po jadło. Wrócili po godzinie, przywożąc spore zapasy chleba, mleka, owoców i ryb. Pozwoliło nam to odbudować nadwyrężone siły.
- Co teraz? – zapytałam wyskrobując z miseczki resztki gulaszu. - Znajdujemy się zbyt blisko Ibdaeles. Tam na pewno zwiększono oddział. Nie możemy dalej jechać w tym kierunku, bo zostaniemy złapani. A wtedy nawet wolę nie myśleć co z nami będzie.
- A właśnie! Zapomniałem. – powiedział Tom, wyciągając zza pazuchy zwitek pergaminu i podając mi go.
- Co to?
- Sama zobacz.
Rozwinęłam pergamin.
- To list gończy! – krzyknęłam.
- Co piszą? – zapytał William. – Czytaj na głos.
- Informuje się wszystkich mieszkańców Królestwa Caldarii, iż poszukiwanych jest dwóch byłych rycerzy królewskich, którzy z własnymi oddziałami, zostali uznani zdrajcami Królestwa.
Pierwszy poszukiwany, to młoda około dwudziestopięcioletnia kobieta imieniem Mia, o długich kasztanowych włosach i czarnych oczach.

Adres URL:

Na fotce z fotoradaru można jednak sporo  zarobić.
BEZ EMOCJI Polskie prawo chroni obywateli przed niechcianymi fotografiami.  Pokazywanie zdjęć twarzy bez zgody  jest  sprzeczne z prawem. Czyż nie..? Samo wykonanie zdjęcia bez aprobaty człowieka już godzi w Jego nieposzanowanie intymności. Natomiast publikowanie zdjęć obywateli i przesyłanie ich pocztą  do kolejnych osób to ewidentne igranie sobie z ochrony praw człowieka. Ochrona ta dotyczy co prawda dzieł sztuki. Jednak eksponowanie zdjęcia bez aprobaty  obywatela można zaskarżyć. Za popularyzowanie twarzy mamy prawo zażądać ogromnych gratyfikacji. Czas najwyższy skończyć z domniemanymi przestępstwami  z fotoradarów.,  beztrosko publikujących twarze przez ITD. ...
0
Leksykon filmowy. Komedia cz. 3
Lata sześćdziesiąte XX wieku niewiele zmieniły w amerykańskiej komedii. Nadal największą popularnością cieszyła się komedia sytuacyjna, której bohaterem był najczęściej samotny mężczyzna czuły na wdzięki kobiet. Takie role grali Frank Sinatra, Dean Martin, Tony Curtis, Jack Lemmon i Rock Hudson. Ten ostatni stworzył z Doris Day popularny duet komediowy. Słynną komedią z tej dekady jest "Śniadanie u Tiffany'ego" z pamiętną Audrey Hepburn w roli głównej. W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ubiegłego wieku w amerykańskim kinie zadebiutowała nowa generacja reżyserów komediowych. Na początku swojej kariery Woody Allen zajął się przede wszystkim satyrycznym filmem komediowych tworząc m.in: "Zagraj ...
0
Czy  FRUSTRATOM z UE wydaje się ,że zawładnęli Europą ...?
BEZ EMOCJI   Sorry,ale nasza platforma obywatelska bije pustą pianę i  wzbudza chory ferment  polityczny także w Radzie Europy.  ONI mają tam swego przywódcę i poplecznika Donalda Tuska . Donald Tusk wywodzi się z tej samej partii w Polsce,czyli PO w której był przewodniczącym.  Dobrze im idzie bo mają poparcie u p.Merkel - która akurat ma żal do Polski za sprzeciw w budowie kolejnej nitki gazociągu na dnie Bałtyku.     Oraz nie może wybaczyć Polakom,tego,że nie przejęli migrantów z Afryki,którzy no-ta-bene wcale nie chcą mieszkać w Polsce.,ale u p.Merkel,która ich ZAPROSIŁA  DO NIEMIEC - OSOBIŚCIE.   Przy okazji dwóch oszołomów z krajów beneluxu  przekraczając ...
0
Wysyp Dyktatur
Patrząc na to jak wygląda debata na temat reformy wymiaru sprawiedliwości dochodzę do wniosku że mamy istny wysyp dyktatur . Nie są one zgodne z definicjami jakie można znaleźć w słowniku bo polegają one raczej wymuszaniu swojego zdania jako jednie słusznego .Stosują je absolutnie wszyscy uczestnicy sporu i bynajmniej nie chodzi Mi o same zapisy tej czy tamtej ustawy tylko o przekaz do nas zwykłych Kowalskich. Zauważyłem bowiem że z wypowiedzi polityków i co gorsza profesorów, dziennikarzy i innych światłych umysłów wynika że Kategorią podziału na to kto jest dobry a kto zły jest opowiedzenie się po jednej ...
0
Najlepsza liga świata wróciła
Życie toczy się szybko i tak w zasadzie od niczego choćby na chwilę nie pozwala odpocząć. A szkoda bo od polityki zwłaszcza w wykonaniu orzełków z wiejskiej chętnie przerwę zrobiłby sobie niejeden. JestJednak dziedzina życia która sprawia że odpoczywanie od niej wprowadza u mnie ogromną pustkę. Jest nią oczywiście najlepsza piłkarska liga na świecie czyli Lotto Ekstraklasa . W miniony weekend wznowiła rozgrywki i już pierwsza kolejka skłania do wniosku jak tu jej nie kochać . W pierwszej kolejce obrońca tytułu Legia Warszawa zostaje bezlitośnie wypunktowana przez beniaminka z Zabrza, faworyzowany Lech nie jest w stanie sforsować obrony ...
1
Seks i frustracja
Seks i jego wpływ na zdrowie psychiczne i fizyczne człowieka to temat wcale nie nowy, no może poza kilkoma krajami, gdzie to jest wciąż temat tabu. W naszym kraju w okresie przewodniej siły narodu, jej materialistyczna ideologia dziwnym trafem pokrywała się ze sposobem postrzegania tej sfery życia ludzkiego z religią i rozmowy na ten temat nie były miłe widziane. Coraz więcej jednak badań naukowych udowadnia, że brak seksu wpływa bardziej destrukcyjnie na homo sapiens niż daje jakiekolwiek korzyści. Dziwnym trafem specjalistami w tej materii są rownież wyznawcy celibatu z wyboru lub z powodu powołania. Oni rownież mają ...
0
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Opowieści z Caldarii cz.15
- Nie tutaj siostrzyczko. – powiedział łagodnym głosem. Draco zbaraniał do reszty. – Jedźcie między moich ludzi.Kiwnęłam głową i dając znak ludziom ruszyłam w stronę wielkiej armii. Nie mogłam uwierzyć w to co właśnie się stało... Joachim, mój starszy brat. Zaginiony, gdy miałam osiem lat. Sądziłam, że nie żyje, a tu okazało się, że przewodzi Milczącemu Ludowi! Chyba już dawno nie byłam tak zaskoczona. Nawet wiadomość o ciąży nie była dla mnie takim szokiem. Ochłonęłam dopiero, gdy mój koń zarżał nerwowo. Spojrzałam na przyglądającego mi się uważnie Draco. W jego oczach widziałam, jak bardzo się o mnie teraz ...
0
Welcome...real life.
Kiedy jesteśmy dziećmi marzymy o tym, by jak najszybciej dorosnąć, zrobić prawo jazdy, wychodzić wieczorami i szaleć bez ograniczeń...w końcu dorosłemu nikt nie zabroni. Chcemy poczuć wolność każdym porem na naszej skórze. Problem zaczyna się wtedy, kiedy faktycznie dorastamy. Przekraczając "magiczną" cyfrę 18, prócz przysłowiowej "wolności", mamy do czynienia z tak zwanym prawdziwym skurczybykiem - życiem. Proste przyjemności często zastąpione są odpowiedzialnością, rachunkami, studiami, pracą, spotkaniami, konferencjami itp. Czas pędzi jak szalony, a my młodzi dorośli z dziecięcymi perspektywami zaczynamy zmieniać się w identyczne trybiki w tej samej maszynie. Zachowujemy się jak roboty, taśmowo, ospale, rytmicznie, bez emocji. Dlaczego? ...
5
Parcie na wojnę
Więcej tutaj: kalwak.blox.pl/2016/03/Parcie-na-wojne.html   Ten patriotyzm ślepców został zamknięty w beczce z prochem. Aby z niej wyjść, muszą tę beczkę wysadzić. Kto w tej beczce z nimi nie chce siedzieć, ten wróg i kosmopolita. Od lat uważam, że najskuteczniejszą metodą weryfikacji przynależności narodowej byłoby wprowadzenie w Polsce takich swobód posiadania broni, jakie mają mieszkańcy np. stanu Teksas w USA. Po krótkim czasie liczba ludności ustabilizowałaby się na oczekiwanym poziomie, miejsc pracy starczyłoby dla wszystkich, drobna przedsiębiorczość pogrzebowa skoncernizowałaby się w rękach rządu, a zachodnie banki przeniosłyby się do podziemia. ...
1
Sezon na karpia czyli ryby i dzieci głosu nie mają
Sezon na karpia czyli ryby i dzieci głosu nie mają opublikowano 19 grudnia 2013 r. na www. angelinaisone.blog.pl   Pamiętam z dzieciństwa karpia pływającego w dużej misie albo wannie. Jego duże oczy i poruszające się skrzela. Zawsze było mi go żal, więc zanosiłam mu okruszki chleba do wody. Pamiętam jak potem zabijano go młotkiem... ale najbardziej utrwalił mi się w pamięci widok, gdy po odkrojeniu głowy ryba jeszcze podskakiwała. Potem przyszły czasy gotowych filetów rybnych i już nikt w domu nie zabijał karpia.Dorosłam, sama zaczęłam prowadzić dom, ale nigdy na Wigilię nie ma na moim stole karpia. I nie wiem czy ...
0
Blądynki  wcale  nie  som  gópie
2015.03.04„Pod prąd" - KRÓTKO na TEMAT. Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Blądynki wcale nie som gópie.Rozpoczynam nowy cykl, by obnażać przejawy niebywałej, powszechnie panującej głupoty, często skrywanej pod elokwencjom i wykształceniem, bez względu na osoby, płeć czy środowisko, z którego się wywodzi.W satyrycznym programie telewizyjnym "Superstacji", "Rozmowa Dnia" w dniu 04.03.2015 r., którego prowadzącym był {[(„dziennikarz")]} jarema jamrożek, a zaproszonym gościem (komentatorem): Pani Marzena Okła-Drewnowicz polska "polityk", samorządowiec, działaczka społeczna, posłanka na Sejm RP VI i VII kadencji z ramienia PO.W trakcie rozmowy Pani Marzena Okła-Drewnowic między innymi stwierdziła: " - ...
0
35 najlepszych ciekawostek o kotach filmik
Debata nad tym, czy lepszy jest pies czy kot, jest w stanie rozpętać wojnę, rozbić małżeństwo i zakończyć największą przyjaźń. Dyskutowanie o wyższości jednego gatunku nad drugim to dla wielu punkt zapalny, są jednak fakty dotyczące kotów, co do których zgadzają się wszyscy. Chodzenia własnymi ścieżkami zazdroszczą kotom nie tylko ich zwolennicy, godziny spędzone w pracy za biurkiem każdy z chęcią zamieniłby na kocie wylegiwanie się w słońcu, każdy właściciel psa wolałby aby jego pupil był tak łatwy w opiece jak kot, wszyscy zgadzają się też co do tego, że nie ma lepszej dekoracji dla ludzkich kolan niż leżący ...
1
[Recenzja]Yakuza 4
Yakuza 4 Są serie, z którymi jestem związany bardzo emocjonalnie. Wspominam kolejne części z łezką w oku i maja one mój kredyt zaufania, nie zawsze jednak jest on spłacany. W przypadku Yakuzy od 3 części cyklu twórcy dopieszczali mnie i karmili coraz to lepszymi grami, więc bez mrugnięcia okiem wydałem pieniądze na kolejną część. Nie muszę chyba wspominać, że to seria bardzo specyficznych gier akcji, na które nakłada się wiele elementów. Jednak w przypadku tej produkcji sama rozgrywka jest dodatkiem do świetnie opowiedzianej i wyreżyserowanej historii. W tym przypadku jest również i tak, przynajmniej moim zdaniem. Dziwi mnie, to że ...
2
Graffiti
Uwielbiam graffiti jako formę sztuki i jako formę przekazu informacji, nastrojów, emocji, wyobraźni. Najbardziej pasjonuje się Street Art-em. Bardzo mnie ciekawią również szablony i „dialog z miastem" a do zabawnych i pozytywnych form zmieniania przestrzeni publicznej zaliczam Knit Graffiti. Według autorów Polski Street Art, cześć 2, Między Anarchią i Galerią graffiti jest jednocześnie sztuką i wandalizmem, choć sami grafficiarze niechętnym okiem patrzą na traktowanie ich działalności w kategoriach artystycznych. Wolą spostrzegać siebie jako rodzaj miejskich Ninja, agentów chaosu. Nazywanie ich wandalami przyjmują jako miły dla ucha komplement. Myślę, że być może uda się spojrzeć na temat graffiti również innym okiem..... Do napisania ...
0
Serce nie sługa, czyli rzecz o związkach kazirodczych
Ostatnio w mediach za sprawą minister Małgorzaty Fuszary, prof. Jana Hartmana głośno było o kazirodztwie, a nawet padło stwierdzenie, że według kościoła katolickiego kazirodztwo uznawane jest za grzech śmiertelny. A za taki uznawane być nie powinno, chyba że za nasz wszystkich grzech pierworodny.   Jeśli przyjąć nasz dogmat wiary za podstawę rodzaju ludzkiego, to wszyscy wywodzimy się od związku kazirodczego. I piszę to jako chrześcijanin, katolik, osoba wierząca.Skoro Adam i Ewa byli pierwszymi i jedynymi ludźmi, których Bóg powołał do życia. a nawet rzekł im - "Idźcie i rozmnażajcie się" to jest jednoznaczne z tym ,że dzieci Adama ...
3
Przemoc nie ma płci, ona jest w nas wszystkich
Nie dawno przewaliła się przez Polskę fala oburzenia wywołana wyczynami gimnazjalistek z Gdańska, które zastosowały rozwiązania siłowe we własnych prawdziwych, czy też wyimaginowanych problemach. Napisałem niesiony tą falą wspomnieniowy trochę tekst, któremu dałem tytuł: "Porachunki w świecie dziewczyn bywają coraz bardziej samcze". Nie ja jeden o tym pisałem. Poszerzało to zakres dyskusji o wychowaniu, czy też o jego braku jako jednej z głównych przyczyn przemocy i agresji nie tylko wśród młodych, bo oni przecież dorastają, zakładają rodziny i żyją tak, jak się nauczyli w dzieciństwie. Mamy więc w mediach codzienną porcję okrucieństwa, chamstwa, przemocy, złodziejstwa i czego jeszcze ludzie ...
2
I Hate School.Czyli jak postrzegają szkołę nastolatkowie?
Szkoła – w oświacie instytucja lub placówka oświatowo-wychowawcza zajmująca się kształceniem i wychowaniem zgodnie z ideologią w państwie.Często się mówi "Szkoła to nasz drugi dom " ale czy tak na prawdę jest ? Co oznacza to stwierdzenie ? No cóż dla niektórych szkoła to drugi dom bo połowę swojego życia, czasu spędzają w szkole . Niektórzy postrzegają tę tezę zbyt dosłownie i zachowują się tak jak w domu.Ale by to sprawdzić przeprowadziłam mały wywiadzik z osobami z różnych krajów , w różnych wiekach i o różnych poglądach.Dostrzegłam iż to jak patrzymy na szkołę czy szanujemy nauczycieli i innych ...
4
Odszukaj swoje przeznaczenie- cz. 2
- O! Nowa twarz! - woła chłopak, szczerząc się szeroko. Nie odrywa ode mnie wzroku, co troszkę mnie krępuje. Siadam na krześle obok Martyny i uśmiecham się do niego blado. Zerkam na towarzyszkę chłopaka. Blondwłosa, patrzy na mnie uważnie, odrobinę niepewnie. Wracam wzrokiem do chłopaka i stwierdzam, że są do siebie bardzo podobni. Rodzina? -Luizo, proszę poznaj moich przyjaciół. Sonie i Kacpra. Są rodzeństwem, jak już pewnie zauważyłaś. - podajemy sobie ręce i uśmiechamy się do siebie. - Wy, moje głupki, poznajcie Luizę. Od dzisiaj naszą nową przyjaciółkę. -mówi, obejmuje mnie ramieniem i spogląda wyczekująco. Śmieję się razem z nimi ...
0