+ Załóż konto
Strona główna > Opowiadania > Opowieści z Caldarii cz.19
Dagmi90
#Dagmi90
2015-11-09

Good job

3

Opowieści z Caldarii cz.19

- Moglibyście przestać? – warknęłam. – Przecież nas ugościli, zapewnili ochron i dach nad głową. Ponadto możemy z tego korzystać tak długo, jak tylko chcemy. Co was ugryzło?
- Fakt, za to powinniśmy być im wdzięczni. – przytaknął niechętnie Everard.
- Więc o co wam chodzi? – zapytałam poirytowana.
- Porozmawiamy o tym później. – odparł szybko William, widząc zmierzającego w naszą stronę Joachima z rozwartymi ramionami.
- Siostro. – powiedział czule i tak samo mnie objął, po czym pociągnął w stronę stołów. Reszta natychmiast ruszyła za nim. Gdy tylko usiedliśmy, służący natychmiast wnieśli potrawy. Śniadanie już dobiegało końca, gdy Joachim z uśmiechem odezwał się do mnie:
Bardzo się cieszę siostrzyczko, że jednak zdecydowaliście się nas wesprzeć.
- Wesprzeć? W czym? – zapytałam zaskoczona.
- W wojnie oczywiście.
Zakrztusiłam się pijącym sokiem.
- Coś ty wymyślił? Na rozum ci padło? Przecież niczego ci nie obiecywaliśmy. Wczoraj ustaliliśmy, że dasz nam czas do namysłu. – mruknęłam w chwilę później.
- Taka dostałem wiadomość. – powiedział niebotycznie zdziwiony Joachim, patrząc to na mnie to na Draco.
- Od kogo? – blondyn patrzył na niego przymrużonymi oczami. Mój brat spojrzał na niego krótko, a potem wskazał na Everarda, który był tak blady, że wyglądał jakby ktoś obsypał go mąką. Słysząc swoje imię, natychmiast zerwał się z krzesła, na którym siedział i pędem puścił się ku drzwiom. Nie docenił jednak mojego partnera. Draco bowiem szybko zagrodził mu drogę i schwycił mocno za gardło.
- Czemu to zrobiłeś? – syknął wściekły.
- Czy to nie oczywiste? – odezwał się nagle jeden z żołnierzy Draco, podchodząc do nas. Nie zastanawiało was, że on jako jedyny nie był przerażony pojawieniem się za naszymi plecami tych dwóch armii, a kiedy elfy nas uratowały, z nas wszystkich najbardziej okazywał im brak zaufania?
Spojrzałam zaskoczona na rozmówcę.
- Chcesz powiedzieć, że Everard nas oszukał? Był szpiegiem? – zapytałam głucho. Przytaknął. Spojrzeliśmy na mężczyznę duszonego przez blondyna. Zaczynał się już robić lekko zielonkawy. Tymczasem w sali zaczęli gromadzić się pozostali nasi ludzie, jakimś sposobem zawiadomieni o całym zajściu. Wielu z nich trzymało obnażone miecze w dłoniach.
- Czemu to zrobiłeś? – syknął Draco przez zaciśnięte zęby, mierząc Everarda mroźnym spojrzeniem.
- Pieprz się! – warknął tamten i splunął mu w twarz. Draco natychmiast puścił go. Everard upadł na podłogę. Otrzymał potężnego kopniaka od blondyna. Jeszcze dwa kolejne i leżał skulony.
- Zaprowadźcie go do celi. – warknął Draco. – Później się nim zajmiemy. Joachim kiwnął głową a następnie jednym gestem polecił swoim strażnikom związać mężczyznę i go wyprowadzić.
- Jak on śmiał!? – wrzasnęłam, gdy tylko zniknął z naszego pola widzenia. – Jak śmiał! Poprowadził nas wszystkich na śmierć! Żłób pieprzony!
- Uspokój się, proszę. – szepnął mi brat do ucha. – Nie wolno ci się denerwować.
- W rzyci mam to! Żłób, gnój, kmiot nieruchawy! – wrzeszczałam, bliska już furii. Nagle poczułam, jak Draco mnie mocno obejmuje i usłyszałam jego cichy szept:
Proszę cię. Uspokój się, bo zaszkodzisz sobie i dziecku.
Zdołałam to osiągnąć dopiero po kilku minutach.
- Lepiej ci już? – zapytał Joachim, patrząc na mnie z troską. Przytaknęłam. – To dobrze. Co chcecie z ni zrobić?
- Ja najchętniej bym go zabiła. – warknęłam.
- Porozmawiamy o tym z naszymi ludźmi. – zdecydował blond włosy mężczyzna. – Oni też pewnie będą chcieli coś w tej sprawie powiedzieć.... Masz tu może Joachimie jakieś pomieszczenie, gdzie nikt nie będzie nam przeszkadzał w rozmowie?
Godzinę później, brat udostępnił nam obszerną salę, gdzie wszyscy spokojnie mogliśmy się pomieścić.
- Kochani.

Adres URL:

,, Herosi kontra przydupasy "
Patrząc na to co dzieje się w Europie a uzmysłowić sobie trzeba że nie dzieje się za dużo dobrego, myślę tu o kolejnych zamachach , ich próbach itd. Reakcji no to wszystko która jest cały czas ta sama a nawet odnoszę wrażenie niekiedy coraz gorsza. Nie zmienia się gra na emocjach szufladkowaniu ludzi ten zły ten dobry. Myślę oczywiście o kryzysie migracyjnym . Dlaczego myślę że jest coraz gorsza ? Bo nie rozumiem uśmiechów radości czczenia podpisania traktatów Rzymskich gdzie parę dni wcześniej giną niewinni ludzie. A co prawda przemilczany ale jednak fakt jest taki ze giną z rąk ...
0
"Cudze jabłka" Agnieszka Krakowiak-Kondracka
Autorką tej książki jest scenarzystka serialu "Na dobre i na złe", którego jestem fanką. Normalna kochająca się rodzina Ewa, Marek i ich córka Pola. Ewa dotychczas nie musiała martwić się pracą. Zajmowała się domem, odwoziła córkę do szkoły i na treningi. Marek prowadzi firmę i dobrze im się wiedzie finansowo. Podczas wyjazdu służbowego Marka do Grecji, do którego dołączyła Ewa i Pola dochodzi do niebywałych zdarzeń. Otóż Ewa dowiaduje się, że firma Marka zbankrutowała, mają oni długi a komornik zabierze ich mieszkanie. Marek nie mówił Ewie o ich problemach ponieważ myślał, że uda mu się wyjść z nich i nie ...
0
Bardzo ważne zwyciestwo
Od falstartu w Kazachstanie zanotowaliśmy cztery kolejne zwycięstwa i zdecydowanie prowadzimy w naszej grupie eliminacyjnej. Trzeba jednak przyznać, że poza meczem z Rumunią każde spotkanie to jedna wielka nerwówka. Szczęście niewątpliwie nam sprzyja i oby nam w dalszym ciągu tak dopisywało. Napewno w każdym rozegranym do tej pory meczu mieliśmy przewagę, którą za każdym razem dokumentowaliśmy strzelonymi bramkami. Niestety po objęciu prowadzenia nigdy nie potrafiliśmy udokumentować tego kolejnymi golami, może poza spotkaniem z Danią. Jednak nawet w tym meczu pozwoliliśmy sobie na strzelenie dwóch goli powodując, że końcówka była bardzo nerwowa. W dzisiejszym meczu dominowaliśmy bezwzględnie. Kontrolowaliśmy ...
2
Rozmowa o pieniądzach nigdy nie jest łatwa
Bardzo mi się podoba eksploatowana ostatnio w TV reklama ING Banku Śląskiego z Markiem Kondratem w roli głównej w czasie której słyszymy znanym chyba każdemu rozmowę: - Tato, a gdybym tak z wiosną odnowiła swoją garderobę – zwraca się do zaczytanego ojca piękna moda kobieta. Ten ledwie odrywając wzrok od gazety wygłasza spokojnie, ale stanowczo swoją kwestię:- Jeśli chodzi o moje aktywa finansowe, to z przykrością informuję, że dokonałem właśnie alokacji moich środków finansowych na subkonto...- Czy ja na pewno jestem twoją córką? – to mów do mnie jak mój tata – po prostu... dopowiada ze zniecierpliwieniem w ...
3
Leksykon filmowy. Film noir cz. 1
Film noir jest podgatunkiem omówionego wcześniej przeze mnie filmu gangsterskiego. Filmy z tego gatunku cechowały obrazy ciemnych biur detektywów, ulice pełne śmieci, opuszczone i zakurzone magazyny, bohaterowie o podwójnej moralności. Nie jest to gatunek łatwy w odbiorze i nie należy też do moich ulubionych, ale postaram się przedstawić go jak najdokładniej. Określenie "film noir" ("czarny film") zostało utworzone przez francuskich krytyków w połowie lat czterdziestych XX wieku i nadane amerykańskim filmom o danej atmosferze. Były to historie kryminalno-detektywistyczne, koncentrujące się wokół tematu perwersyjnych namiętności, korupcji, zdrady, cynizmu i rozczarowania. Filmy tego gatunku dały reżyserom okazję do ...
0
"Serce w ogniu" Nicholas Evans
Trójka przyjaciół Ed, Julia i Connor. Wiele razem przeżyli i wiele ich łączy. Ed i Connor są spadochroniarzami, którzy gaszą pożary. Ed i Julia tworzą świetny związek. Piorun, który spowodował pożar stworzył zagrożenie dla życia uczestników obozu dla młodzieży. Tam właśnie przebywa Julia, która pracuje z młodzieżą z problemami. Julia zdaje sobie sprawę jak szybko pożar rozprzestrzenia się w lesie. Jedna z jej podopiecznych zaginęła w lesie. Julia ruszając jej na i poszukiwania sama naraża się na wielkie ryzyko. Z pomocą przybywają jej strażacy Ed i Connor, którzy boją się o życie Juli. Connor ratuję Julię, kobietę którą kocha, ...
0
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
BVB-Legia czyli niech Dawid ustrzeli Goliata
Nadzieja umiera ostatnia, jest matką głupich itd. .To będzie chyba moje motto życiowe dotyczącego mnie samego , postrzegania świata i moich zainteresowań. Sport i Polityka. Sport , Piłka Nożna Legia Warszawa. Mistrz Polski we wtorkowy wieczór powalczy o kolejne punkty w piłkarskiej LM . I nie ma sensu pisać o tym jak klasowym i trudnym rywalem jest BVB. Wizytówką tej drużyny są jej występy jak ostatnie zwycięstwo nad Bayernem . Można powiedzieć że naprzeciw siebie stanie Dawid i Goliat. W pierwszym starciu górą był ten większy z tym że górą to mało powiedziane . Po prostu zmiażdżył małego ,, Dawida " ...
2
Najprostsze  sposoby  są  najtrudniejsze  do  akceptacji.
2007„Pod prąd". Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Najprostsze sposoby są najtrudniejsze do akceptacji.Wielokrotnie słychać, że obecnie obowiązujący w Polsce system podatkowy jest pod każdym względem zły, jednocześnie urabiana jest opinia prawie wszystkich {[(„specjalistów ekonomii")]}, {[(„polityków")]} i {[(„dziennikarzy")]}, że tak naprawdę nie ma dobrego rozwiązania tej kwestii. Na tym polega problem. Wmawiają głupoty, by chronić swoje nieudacznictwo. Systemy podatkowe są, może nie idealne ale dobre. To, że Oni nie potrafią ich dostrzec, nie oznacza, że ich nie ma. A to, że nikt nawet nie próbuje poruszyć tego typu tematu, jest tylko tego dowodem. Nawet ...
2
Myśli świąteczne
Kiedy myślę o świętach to cieszę się że żyje właśnie w takim a nie innym kraju. Z taką mentalnością, tradycjami i religią. Bo niezależnie od tego czy człowiek jest wierzący czy nie to czas świąt dla zdecydowanej większości jest chwilą odpoczynku, możliwości spotkania z rodziną gdzie nie zawsze jest na to czas. Ten okres to możliwość  zrobienia sobie przerwy od całego zagonienia. Warto by tego bronić, nie dać się innym kulturom, nie pisze złym kulturom tylko uważam że mamy tak piękną tradycje że inne nie są nam do niczego potrzebne. Trzeba pielęgnować to co piękne przekazywać z pokolenia na ...
0
Ciekawa historia zamku Boldt
Z zamkiem Boldt wiąże się jedna z najciekawszych, a zaraz najsmutniejszych historii związanych z Parkiem Tysiąca Wysp. Pod koniec XIX wieku multimilioner George C. Boldt, właściciel sławnego nowojorskiego hotelu Waldorf-Astoria, kupił od rodziny Heart wyspę w kształcie serca i rozpoczął budowę zamku, który miał być pomnikiem miłości dla jego ukochanej żony Louise Budowla miała być repliką pruskiego, XVI-wiecznego zamku Rhineland (pamiętacie?), który Boldt pamiętał z dzieciństwa i kraju ojców. Zatrudnił najlepszych architektów i rzemieślników z całego świata, wyładowane po brzegi statki przywoziły z Europy meble, gobeliny, mozaiki i rzeźby. Plan architektoniczny zakładał sześć pięter i 120 pokoi, a w ...
0
Tarot - podstawowe informacje
Czym jest Tarot i czym są karty Tarota? Może zacznę od rozwiania obaw, jakie zapewne wielu laików wiąże z Tarotem – przede wszystkim Tarot i jego Droga nie są żadnym satanizmem, ani żadną czarną magią. Wręcz przeciwnie – Wielkie Arkana, czyli najważniejsze, najbardziej duchowe z kart, ukazują Drogę do samorealizacji, duchowego rozwoju, tego, co w kulturze Wschodu nazywa się Oświeceniem. Wielkie Arkana wskazują na szereg zagrożeń, z którymi na tej drodze do duchowego, moralnego i religijnego rozwoju musimy pokonać i jednymi z tych zagrożeń jest właśnie wykorzystywanie kart Tarota tylko do własnych, przyziemnych, małostkowych korzyści. Osoba, która się na tym ...
6
Nienawidzę Cię Polsko, BO CIĘ BARDZO KOCHAM.
2014.09.21„Pod prąd". Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Nienawidzę Cię Polsko, (BO CIĘ BARDZO KOCHAM).Zanim zacznę wyjaśnienie; delikatnie rzecz ujmując nie jestem fanem Pana Czesława Mozila i jego twórczości.Jak Pan Czesław Mozil musiał to zaśpiewać, tak ja muszę to napisać.Byłem na emigracji prawie trzy lata. Wróciłem do Polski bo będąc na emigracji zrozumiałem, że kocham ten kraj (Polskę) i za nim tęsknię. Gdybym miał rozpatrywać swój powrót przez pryzmat ekonomii, najprawdopodobniej nigdy bym nie wrócił. Jednak jestem szczęśliwy, że byłem za granicą. W moim przypadku pobyt tam wyostrzył mi spojrzenie na wiele ...
1
Polska nie jest w ruinie - Szpital Onkologiczny w Lublinie.
2015.07.10„Pod prąd" - KRÓTKO na TEMAT. Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej.Polska nie jest w ruinie - Szpital Onkologiczny w Lublinie.Szpital Onkologiczny w Lublinie stoi pusty, gdyż nie ma kontraktu na świadczenie usług medycznych z NFZ. Na powstanie szpitala, już wydano ponad 300 milionów zł. w tym z budżetu państwa (naszych pieniędzy wszystkich obywateli) ponad 200 milionów zł..P.S.Polska nie jest w ruinie. Mamy piękne szpitale i przychodnie.W związku z tym mam propozycję, (może w ten sposób do Was dotrze o co chodzi). Wy w przepięknej nowoczesnej przychodni poczekacie kilka miesięcy na ...
0
Kobiety, jak te Kwiaty . . .
Parafraza z tekstu piosenki Zamachowskiego Zbigniewa, wykonywanej z Grupą Mo Carta.W ostatni weekend w kilku chłopa spotkaliśmy się towarzysko, w dodatku bezalkoholowo. No cóż wielu z nas nic na „p" nie może, a inni na „p" mogą się przykryć i popatrzeć. Oczywiście, akurat prawie nie o tym ten felieton. Jeden z naszych kolegów, akurat w sobotę „miał mieć ten dzień" z własną żoną zresztą. Dokładniej z piątku na sobotę. Ból głowy ślubnej uniemożliwił te niecne, szowinistyczne zamiary o wieczorowej porze. Atak tenże kolega ponowił w sobotę rano, osiągając nawet niewielkie sukcesy, czyli małżonka jegoż nie powiedziała nie w ...
1
Róbmy swoje!
Nie każdy dziś o tym wie,że jest tylko pionkiem w grze,tak jak cała nasza strefa.Nad głową trwa większy przetarg. Wszystko jest już nadwątlone.Walka trwa o pewną Zonę,która sprytnie się podpierarynkiem wschodniego partnera. Gdy odsunie się Wall Streeti handlować będzie wstyd,by nie wspierać agresora,przyjdzie także na nas pora. Kierujmy się własną racją,by przed destabilizacjąmimo wszystko się obronić.Rośnie podział: My i oni. Stopniujemy wciąż napięciei na wyborczym zakręciezaiskrzyć może za bardzo.Tą okazją nie pogardzą! Trzeba wszystko mieć na oku.Do końca zachować spokój!Nie na oślep w bęben bić!Przecież różnie ...
4
"Opactwo świętego grzechu"  Sue Monki Kidd
Niedawno czytałam o klasztorze teraz o zakonie. Lubie takie książki, po których nie wiadomo czego się spodziewać. Książka p przeżyciach duchowych, emocjonalnych i fizycznych kobiety. Inne książki tej autorki też podobno są warte przeczytania i nazywane mianem bestsellerów. Wszystko jeszcze przede mną. Jessie kobieta, która ma dorosłą córkę i męża, ale nie czuje się szczęśliwa. Każdego dnia odczuwa pustkę, brak chęci, monotonnie i znaczne osłabienie stosunków z mężem.Jej mąż jest znanym i świetnym psychiatrą. Pomaga innym, ale nie dostrzega wycofania się jego żony. Pewnego dnia Jessi otrzymuje telefon z prośbą, żeby przyjechała do domu jej matki. Zdarzyło się coś strasznego. ...
0
Co wpływa na nasze poczucie szczęścia?
Nawyki związane z samoakceptacją najsilniej korelują z poczuciem szczęścia, a są praktykowane najrzadziej. Analiza wielu badań przeprowadzonych nad poziomem satysfakcji życiowej wykazały, że istnieje 10 głównych czynników, które wpływają na poczucie szczęścia.   Są to:   pomaganie innym (Giving - dawanie), dbanie o dobre relacje (Relating – wiązanie się), dbanie o ciało (Exercising – ćwiczenie), dostrzeganie otaczającego świata (Appreciating – docenianie), uczenie się nowych rzeczy (Trying out – próbowanie), stawianie sobie celów (Direction – ukierunkowanie), nie poddawanie się w trudnych chwilach (Resilience – sprężystość), pozytywne nastawienie (Emotion – emocja), zadowolenie z siebie (Acceptance – akceptacja) poczucie przynależności do czegoś większego (Meaning – znaczenie).   Pierwsze litery angielskich nazw owych czynników układają się ...
0
Spotkania mostowe i wspomnienia z przeszłości
Podczas jednej z naszych wizyt w Ekwadorze poznaliśmy Milana prawdziwego Słowaka ze Słowacji nie mylić z Czechosłowacją. Utrzymywaliśmy ze sobą kontakt e-mailowy bo i on myślał o przeprowadzce do Ekwadoru. Jakoś rok temu na wiosnę odwiedził nas i zakochał się w okolicy. Tak się tez złożyło, że sąsiadki kuzyn mieszkający w okolicy musiał się przeprowadzić na drugi koniec Ekwadoru. To spowodowało konieczność sprzedaży domu. Milan skorzystał z okazji i wkrótce transakcja doszła do skutku. Mamy zatem w naszej enklawie jeszcze jednego obcokrajowca. Milan ma specyficzne podejście do rzeczywistości i na swoje potrzeby za wszystko co się dzieje ...
0