+ Załóż konto
Strona główna > Opowiadania > Opowieści z Caldarii cz.15
Dagmi90
#Dagmi90
2015-11-03

Good job

3

Opowieści z Caldarii cz.15

- Nie tutaj siostrzyczko. – powiedział łagodnym głosem. Draco zbaraniał do reszty. – Jedźcie między moich ludzi.
Kiwnęłam głową i dając znak ludziom ruszyłam w stronę wielkiej armii. Nie mogłam uwierzyć w to co właśnie się stało... Joachim, mój starszy brat. Zaginiony, gdy miałam osiem lat. Sądziłam, że nie żyje, a tu okazało się, że przewodzi Milczącemu Ludowi! Chyba już dawno nie byłam tak zaskoczona. Nawet wiadomość o ciąży nie była dla mnie takim szokiem. Ochłonęłam dopiero, gdy mój koń zarżał nerwowo. Spojrzałam na przyglądającego mi się uważnie Draco. W jego oczach widziałam, jak bardzo się o mnie teraz martwił.
- Kocham cię. – szepnął nachylając się w moją stronę. – I nie obchodzi mnie, jakie masz pochodzenie.
- Jesteś miły. – uśmiechnęłam się słabo.
- Tylko tyle? – zapytał z udawanym żalem. – A gdzie buziak? – Spojrzałam na niego smutno. – Przepraszam... Wszystko w porządku.
- Nie wiem. To się jeszcze okaże.
Otoczyli nas zbrojni należący do najbliższej świty mojego brata. Nasze znakomite konie, najlepsze w Caldarii, wyglądały przy ich wierzchowcach prawie, jak sieroty. Zatrzymując się między żołnierzami Joachima, z niepokojem patrzyliśmy, jak jego wojsko przegania z pola naszej bitwy połączone armie dwóch króli. Trwało to nie dłużej niż pół godziny, bowiem, gdy tylko elficcy rycerze ruszyli na tamtych, ludzie tak szybko jak to było tylko możliwe zawrócili swoje konie i w totalnej panice uciekali w stronę Dagoba. Podejrzewam, że te konie niewiele razy wcześniej miały okazję tak cwałować, jak teraz. Wkrótce dołączył do nas zadowolony Joachim, który w międzyczasie pozbył się swojego hełmu i patrzył teraz na mnie swoimi jasnymi oczami. Zdałam sobie nagle sprawę, że to jego oczy widziałam u dowódcy oddziału, który mijaliśmy niedawno. Sama o tym nie wiedząc, od ponad piętnastu lat po raz pierwszy spotkałam swojego brata!
- Ruszamy. – powiedział do nas, po czym machnął ręką ku swym ludziom. Popędziliśmy konie. Po stepie poniósł się potężny huk tysięcy kopyt uderzających o ziemię. Trzymaliśmy się w środku kolumny, eskortowani przez oddziały Milczącego Ludu. Jechaliśmy już około sześciu, siedmiu godzin, gdy Joachim zarządził postój. Natychmiast zsiedliśmy z koni i padliśmy pokotem na ziemię. Elfy przyglądały nam się ciekawie, aż w końcu objęły wartę. Pierwszą noc przespałam spokojnie. Podobnie chyba reszta ludzi, bo rankiem wyglądali na dużo mniej zmęczonych, chociaż ciągle nieufnie spoglądali na swoich nieoczekiwanych towarzyszy podróży. Około południa, po spożyciu naprawdę porządnego posiłku ruszyliśmy w dalszą drogę. Tym razem, jak powiedział Joachim, mieliśmy jechać przez dwa dni bez przystanków, bowiem obszar w jaki mieliśmy wjechać nie był odpowiedni do rozbijania obozów. Mieliśmy zatrzymać się tylko kilka razy by nakarmić i napoić nasze konie oraz ulżyć pęcherzom. Popędziliśmy rumaki. Szybko się okazało, ze nasze wierzchowce nie mają szans doścignąć elfickich na krótkich dystansach, ale są od nich wytrzymalsze na dłuższych. W końcu zmęczeni kilkudniową jazdą, gdy już z trudem utrzymywaliśmy się w siodłach i chyba wszyscy bez wyjątku marzyliśmy o wygodnych łóżkach, ujrzeliśmy daleko przed sobą coś wspaniałego. Jak się okazało, Milczący Lud zszedł z gór, tworząc u jej podnóża wspaniałe miasto otoczone cudnymi ogrodami i lasem, do którego właśnie dojeżdżaliśmy. Wtedy też Joachim polecił nam wyciągnąć nasze własne sztandary, tak więc dwóch chorążych z rozpostartymi proporcami wyjechało przed nas, ustawiając się tuż za chorągwim mojego brata. Widok miasta i ogrodów, tak nieoczekiwany, zupełnie niemal pośrodku stepów Północnych Rubieży, wprawił nas w zachwyt tak wielki, ze po raz pierwszy ujrzeliśmy uśmiechy na twarzach pięknych elfów.

Adres URL:

Przemoc nie ma płci, ona jest w nas wszystkich
Nie dawno przewaliła się przez Polskę fala oburzenia wywołana wyczynami gimnazjalistek z Gdańska, które zastosowały rozwiązania siłowe we własnych prawdziwych, czy też wyimaginowanych problemach. Napisałem niesiony tą falą wspomnieniowy trochę tekst, któremu dałem tytuł: "Porachunki w świecie dziewczyn bywają coraz bardziej samcze". Nie ja jeden o tym pisałem. Poszerzało to zakres dyskusji o wychowaniu, czy też o jego braku jako jednej z głównych przyczyn przemocy i agresji nie tylko wśród młodych, bo oni przecież dorastają, zakładają rodziny i żyją tak, jak się nauczyli w dzieciństwie. Mamy więc w mediach codzienną porcję okrucieństwa, chamstwa, przemocy, złodziejstwa i czego jeszcze ludzie ...
0
Prawo i stróże prawa
Czy pamiętacie jeszcze samochody marki Warszawa z nadrukiem MO? Taki skrót od Milicja Obywatelska, który wraz z pojawieniem się Fiatów zlikwidowano i zastąpiono go prostszym i łatwiejszym do zapamiętania napisem Milicja. Nazwa tej jednostki utrzymała się do odzyskania tak zwanej niepodległości by wraz z upadającym systemem zastąpić ją o wiele dumniejszym i poważniejszym określeniem Policja. Milicja bowiem była zła bo reprezentowała złe prawo, narzucone nam przez sprawujących w owym czasie komunistów. Po transformacji wycięto w pień milicjantów i zaczęto budować nową, lepszą i dobrą Policję. Już sama nazwa zbliżała nas do cywilizowanego zachodu i napawała do dumy, ...
3
Leksykon filmowy. Film historyczny i kostiumowy cz. 1
Film historyczny i kostiumowy nierozerwalnie jest ze sobą związany. W końcu prawie wszystkie filmy historyczne to także filmy kostiumowe. Bo kostiumem może być wszystko: mundur, elegancka suknia, czy zbroja. Dlatego te dwa gatunki omówię razem. Historia dostarcza pomysłów twórcom filmowym od wczesnych lat rozwoju kina. Tematem "Narodzin narodu" z 1915 roku, uznawanego za pierwszy prawdziwy film kinowy, jest epizod z historii Stanów Zjednoczonych. Kontrowersyjna epopeja, nakręcona z punktu widzenia konserwatysty, a nawet rasisty, przyczyniła się do tego, że następni twórcy zaczęli interpretować historię zgodnie z własnymi przekonaniami lub potrzebą chwili. Wydarzenia z przeszłości stanowią doskonały ...
0
"Wybacz mi" Gabriela Gargaś
Idealna powieść na dzień matki. Co prawda był on wczoraj, ale czy nam matką nie należy się odrobiny relaksu przy książce? "Wybacz mi" to piękna powieść o miłości, szczęściu, utraconej miłości, przebaczeniu, życiu w poczuciu winy i błędnych wyborach. Klaudia to matka dwójki dorastających już dzieci Mateusza i Kasi. Dzieci są już samodzielne i Klaudia nie musi już być na każde ich zawołanie. Z mężem Piotrem kiedyś była bardzo szczęśliwa. Wyjechali za granicę za pracą i lepszym życiem. Mimo iż ich sytuacja finansowa byłą dobra to Klaudia tęskniła z Polską i jej ukochaną matką. Piotr również bardzo się zmienił. Całkowicie dominował ...
0
ŻYCIE g..... warte
Pitolenie polityków trwa w najlepsze, wycieranie sobie ryjów zwykłym człowiekiem chora polityczna walka ,a tymczasem zwyrole z Państwa Islamskiego przekraczają kolejną granicę. Ostatni zamach skierowany jest w stronę bezbronnych dzieci , ostatni zamach zniszczył życie rodzinne jak w przypadku Polskiej rodziny mieszkającej na wyspach. A stało się to wszystko po kolejnej odsłonie dyskusji a raczej poleceniu bezwzględnego przyjmowania uchodźców , imigrantów raczej lepiej ująć to w ogólnie przybyszów z Afryki i Bliskiego Wschodu. Niewielki ale jakże niebezpieczny procent z nich mówi głośno i otwarcie po co przybywa na stary kontynent ano po to by zabić, wyrżnąć nas niewiernych krzyżowców ...
0
Celebryta czy prezydent?
Nasz aktualny pierwszy obywatel kraju to w moim przekonaniu najbardziej komiczny prezydent od czasu przywrócenia tej funkcji. Mój stosunek do niego łatwo dostrzec z poprzednich wpisów. Osobiście nie pojmuje potrzeby istnienia prezydentury w polskiej polityce biorąc pod uwagę fakt o praktycznie żadnym jego znaczeniu. Ktoś zapytał panią Mazurek co sądzi o aktualnym mieszkańcu Belwederu. Odpowiedziała, że przecież on wywodzi się z ich środowiska i reprezentuje te same poglądy. Mając to na uwadze jego ocena musi być bezdyskusyjnie pozytywna. Nikt chyba nie ma złudzeń co do jego niezależności przy podejmowaniu decyzji o podpisaniu czy zawetowaniu danej ustawy. Faktem ...
6
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Historia filmu w pigułce cz. 15
Kino europejskie w latach 60. XX wieku cieszyło się coraz większym powodzeniem u Amerykanów- zarówno widzów jak i producentów. Doszło do tego, że to w Europie kręcono niektóre produkcje Hollywood. Największe sukcesy międzynarodowe kino brytyjskie zawdzięcza mniej poważnym seriom filmów takim jak przygody superagenta brytyjskiego wywiadu 007, Jamesa Bonda oraz fajtłapowatego inspektora Clouseau. Publiczność zakochała się w postaci Jamesa Bonda, czyli bohaterze wymyślonym przez pisarza Iana Fleminga. Pierwszym filmem z tej serii był "Doktor No" z 1962 roku, a w rolę brytyjskiego agenta wcielił się Sean Connery. Włoskim przebojem eksportowym było dzieło Federica Felliniego ...
0
Odszukaj swoje przeznaczenie - cz. 1
  Idę. Idę ubrana w czarną sukienkę. Z nieba pada deszcz. I dobrze, że pada. Tak wypada, żeby w takie dni jak ten, padał deszcz. Marsz żałobny, w którym uczestniczę, porusza się wolno w stronę cmentarza. Po moich policzkach sływają krople jakiejś cieczy. Nie wiem już nawet czy to moje łzy, czy krople deszczu. Nie obchodzi mnie to jednak ani trochę. Tak samo jak nie obchodzą mnie osoby, które idą obok mnie w tym samym kierunku. Dlaczego? To proste. Wszyscy oni, robią to tylko dlatego, by się pokazać. To takie żałosne. Większość z nich nawet nie znało mojej babci. ...
4
Krajobraz po bitwie
Udał się ten spektakl politycznej sitwie.Na wyborczej scenie stoczyła potyczkę.Oglądamy teraz krajobraz po bitwie.Cieszyć się sukcesem, czy zamartwiać prztyczkiem? Nic się nie zmieniło. Władza w światłach rampy.Zrobiliśmy swoje – teraz wasz jest ruch!Poznikały z oczu różne Forest Gumpyi jest tak, jak było – przeciwników dwóch! Ponury listopad. Gorące granice.Policyjna przemoc i zwarte oddziały.Stany nadzwyczajne, służby, tajemnice.Ministerstwo groźby i aparat cały. Urządzono spektakl. Cały kraj się bawił.Urosły emocje i były zakłady.Jednak spodziewany problem się pojawił:Jak oszukać ludzi? Nie oddać Warszawy. Jak nakazać wszystkim, by siedzieli w domach?O Niepodległości pozapominali.Demonstracja siły ...
0
Obchody  rocznicy  Zbrodni  Katyńskiej.
2015.04.04„Pod prąd" - KRÓTKO na TEMAT. Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Obchody rocznicy zbrodni Katyńskiej.Wczoraj w naszym kraju, odbyły się oficjalne obchody (75-ej rocznicy) Zbrodni Katyńskiej.Ja również chciałbym zaznaczyć swój szacunek oddając hołd pomordowanym, jednocześnie przypominając fakty. Prigol Link do strony:http://komentarz-spraw-aktualnych.webnode.com//http://inaczej-pl.webnode.com//http://wrzuc-pomysl.webnode.com//http://patologie-uklady-pl.webnode.com//http://teoria-chaosu.webnode.com//http://prigol.piszecomysle.pl//https://plus.google.com/u/0/100624218056367361709/posts facebook: komentarz.opiniatwitter: https://twitter.com/JarekPrzygock ...
0
Loving Music 9
Kate Bush – „The Man with the Child in His Eyes" (1978) Kolejna z bardzo lubianych i cenionych przeze mnie wokalistek to Kate Bush. Najbardziej trafia do mnie jej aktywność z przełomu lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Jej piosenki z tamtego czasu to prawdziwe perełki, które wciąż brzmią świetnie i nie starzeją się. „The Man with the Child in His Eyes" pochodzi z płyty „The Kick Inside" z 1978 roku. ...
1
Jednak można uczyć się podczas snu
Gdy śpimy nasz mózg jest w stanie nauczyć się pewnych zależności wpływających na nasze zachowanie po przebudzeniu.Jak wiadomo, sen pełni bardzo ważną rolę w procesie uczenia się, gdyż nabyte przez nas informacje ulegają wtedy utrwaleniu, jednak trudności sprawia badanie tego, czy umysł potrafi przyswoić wówczas nowe wiadomości, np. uczyć się języków obcych. Większość badań wykazała, że nie można obudzić się z dodatkową wiedzą, jednak naukowcy cały czas starają się dowieść, że mózg jest jednak w stanie nauczyć się pewnych zależności. Dokonano eksperymentu: w obecności śpiących uczestników odtwarzano cichy dźwięk, po którym następował bodziec zapachowy. Podobnie, jak w stanie świadomości, oddech ...
1
Pułapka na prezydenta
Pułapka zastawiona na obecnego prezydenta, nie powiodła się.Publiczną tajemnicą jest to, że Ewa Kopacz jako premier rządu ostro namieszała w sprawie tzw. uchodźców, co zresztą miało wpływ nawynik in minus w głosowaniu na PO.A teraz, niewątpliwie w porozumieniu Tuska, z Kopacz, wyznaczona została data nieformalnego szczytu dotyczącego problemu z napływem tzw uchodźców, by zamieszać w szeregach PiS-u. Gdyby prezydent pojechał na ów szczyt, to został by obarczony odpowiedzialnością za stan rzeczy, a jednocześnie zmuszony do odwołania terminu powołania rządu.Bardzo sprawny aparat propagandowy PO, zrobił by z tego rewolucję, pod tytułem, niekompetentni ludzie mają tworzyć rząd? Tłumaczenia Ewy ...
0
"Pokalane poczęcia" Natalia Rogozińska
Książka z portalu kobiety to czytają. Opowiada o ludziach, który się nie znają, ale których łączy jedno - poczęcie. Poznajemy kolejno po sobie bohaterów książki. Zaczynamy od ginekologa Ireneusza. Opowiada on o swoich pacjentkach ze swojego punktu widzenia. Często nie są to pochlebne opinie. Pacjentki przychodzą z różnymi problemami rodzinnymi, które nie specjalnie interesują młodego lekarza.Następnie poznajemy historię każdego z bohaterów. Greta, której jedynym celem w życiu stała się chęć posiadania dziecka. Agata, która lubi ryzykować. Adrianna,naukowo podchodząca do problemu poczęcia i ciąży. Michalina, która kłamstwem i oszustwem chce stać się matką. Honorata matka przez większą czasu trwania ...
0
Va bank, to ryzyko, ale z nadzieją.
Pytań przybywa, a odpowiedzi ciągle brak. Pytania dotyczą dalszej przyszłości, więc odpowiedzi siłą rzeczy nie ma.Wielu przeciwników obecnie rządzących, już bawi się w proroków,i zapowiada trzęsienie ziemi w najbliższym czasie. Zmiana w rządzie, a właściwie, to powstanie giga resortu, na którego czelestanął w-ce premier Morawiecki, budzi duże emocje.Zdyscyplinować (w dobrym tego słowa znaczeniu) taki ogrom ludzi, możebyć trudny w realizacji. Bo im wyższy szczebel funkcyjny, tym większe pokusy – budzi się chciejstwo. Teraz pytanie brzmi, czy w-ce premier zdoła zapanować nad ludźmi tegoogromnego resortu, ale i czy zdoła zapanować nad własnymi pokusamiwynikającymi z adekwatnej ...
0
Równi i równiejsi, czyli krótka rozprawa między obywatelem a
Równi i równiejsi, czyli krótka rozprawa między obywatelem a politykami   Raz po raz z " góry" dobiegają nas nie cenzuralne słowa, które nas szokują, a w kręgach partyjnych i politycznych nie mają żadnego znaczenia, a nawet wprost przeciwnie.   Weźmy choćby przykład słów bulwersujących opinię publiczną - "sorry, taki mamy klimat", które w niczym nie zaszkodziły pani minister. A wprost przeciwnie pokierowały ją prosto do Brukseli, gdzie będzie robić dalszą karierę polityczną. To tylko my, pospolici ludzie musimy uważać co i do kogo mówimy i w jakim języku. To od nas "pospólstwa" wymaga się znajomości języka angielskiego przy szukaniu pracy, ...
0
Kogiel - mogiel
Czarno-biały marsz wzburzonyczyje życie tu ważniejsze-siostry, żony?Może ten nienarodzony?Jakiż świat popier... *** Schetyna - nie warto byłoz ludźmi się kłócićteraz do władzy nie można wrócićnikt nie zapyta, jak brak koryta. ...
0
Lecznicze przepychanki
Jerzy Zięba to nazwisko, które niespodziewanie wkradło się w ciszę i spokój mojego gospodarstwa domowego. Oboje z Alicją jesteśmy zwolennikami wyboru metod i sposobu leczenia przez chorego. Nie kwestionujemy dokonań współczesnej medycyny ale ona jak wszystko w życiu ma swoje blaski i cienie. Pan Zięba otwarcie mówi o sprawach, które powodują niechęć do niego środowiska lekarskiego. Nie dziwi mnie zbytnio bo owe środowisko to poligon doświadczalny wielkich firm farmaceutycznych. Dzisiejszy lekarz to bardziej farmakolog niż wszechstronnie przygotowany do wykonywania zawodu doktor Judym. Liczą się pieniądze a tych przemysł farmaceutyczny ma pod dostatkiem. Połykamy więc te tabletki bez ...
8