+ Załóż konto
Strona główna > Opowiadania > Opowieści z Caldarii cz.12
Dagmi90
#Dagmi90
2015-10-30

Good job

3

Opowieści z Caldarii cz.12

Nasi ludzie widząc to niezwykłe zjawisko, zawrócili swoje konie i w zupełnym nieładzie, zaczęli uciekać jak najdalej od jeziora i tych stworów. Szarpnęłam cuglami i zmusiłam konia do zawrócenia. Uderzyłam go mocno piętami. Ruszył cwałem. Tuż obok mnie, po lewej stronie, gnał Draco. Widziałam przerażenie w jego oczach. Nagle jakieś silne uderzenie w bok konia, niemal wyrzuciło mnie z siodła. Spojrzałam w prawo i ujrzałam jedną z tych dziwnych istot, z łatwością dotrzymującą kroku ogierowi. Widząc, że wyciąga ku mnie dziwnie zniekształconą łapę, zakończoną długimi pazurami, sięgnęłam po miecz. Płynnym zamachem, odrąbałam kończynę potwora, tuż za łokciem, co spowodowało, że zostałam opryskana dziwną czarną śmierdzącą posoką. Istota zaskrzeczała boleśnie, zatrzymując się niemal w miejscu. Oglądając się za siebie, dostrzegłam, ze pozostałe stwory, również zwolniły biegu. Wstrzymałam bieg wierzchowca. Draco widząc mój manewr uczynił niezwłocznie to samo. Nasi ludzie zatrzymywali się właśnie kilka metrów przed nami, słysząc rozpaczliwe kwilenie zranionego potwora. Wszyscy dobili swej broni, gotowi na odparcie ewentualnego ataku. W niemym zdziwieniu pomieszanym z obrzydzeniem, patrzyliśmy jak ranne stworzenie kręci się, plamiąc ziemie czarną krwią. Wreszcie zwiotczała i niczym spalone drewno rozkruszyła się na słabym wietrze. Pozostałe stwory, przed dłuższą chwilę stały wokół kupki popiołu na ziemi, patrząc na nią swymi wielkimi oczami. W końcu zwróciły swe łby w stronę naszej przerażonej nie ma co ukrywać, gromady i jedno po drugim zaskrzeczały głośno. Dreszcz grozy przebiegł nam wszystkim po plecach. Gotowaliśmy się już do odparcia ich ataku, gdy niespodzianie, ptasie istoty odwróciły się i wolno poczłapały w stronę błotnego jeziora. Spojrzałam na Draco. Wielkimi oczami przyglądał się oddalającym się istotom. Za naszymi plecami, kilku żołnierzy dostało torsji.
- Co robimy? – zapytałam. – Objeżdżamy to jezioro, jednakowoż narażając się na zbliżenie do granicy z Caldarią czy jedziemy w drugą stronę? Tam z kolei mogą nam zagrozić inne niebezpieczeństwa.
- Dobrze się czujesz? – zapytał Draco, zamiast odpowiedzieć na moje pytanie.
- Tak. Dlaczego pytasz?
- Jesteś strasznie blada.
- Przeraziłam się. Jeszcze nigdy ni widziałam czegoś takiego... Co to do cholery jest?
- Nie mam pojęcia. – głos blondyna jeszcze lekko drżał. On również musiał nieźle się przestraszyć.
- Jedziemy ku granicy z Caldarią. W tamtej części powinno być mniej zagrożeń... A ja nie chcę niepotrzebnie narażać swoich ludzi. A tym bardziej ciebie. – dodał ciszej. Spojrzałam na niego uważnie.
- Dobra, jedźmy w stronę Caldarii... Ale na najbliższym postoju musimy poważnie porozmawiać! – oznajmiłam chłodno. Popędziliśmy konie. – Objedziemy to jezioro wzdłuż jego brzegu, tak by je mieć cały czas w zasięgu wzroku. W ten sposób nie stracimy orientacji.
Późnym wieczorem zatrzymaliśmy się na postój. Ludzie byli roztrzęsieni, wszędzie rozbrzmiewały rozmowy o tym co to było. W oddali, po naszej prawej stronie, widzieliśmy ognie rozpalone jakoś na powierzchni tej słonej brei, więc wiedzieliśmy gdzie znajduje się mniej więcej brzeg. Ponownie usiadłam z dala od innych. Po godzinie mojego milczenia, podszedł do mnie zirytowany Draco.
- Chciałaś ze mną porozmawiać, a nawet słowem się jeszcze nie odezwałaś. – zauważył zgryźliwie. Westchnęłam ciężko.
- Nie będzie łatwo. – mruknęłam sama do siebie pod nosem. Głośniej natomiast odparłam – Chodź. Pogadajmy na osobności.
- Przecież jesteśmy z dala od innych. - zdziwił się, ale ruszył za mną. Odeszliśmy około stu, stu pięćdziesięciu metrów, by nie stracić z oczu naszych rozpalonych ognisk. Zatrzymałam się spoglądając w rozgwieżdżone niebo.
- Draco, posłuchaj...

Adres URL:

Przemoc nie ma płci, ona jest w nas wszystkich
Nie dawno przewaliła się przez Polskę fala oburzenia wywołana wyczynami gimnazjalistek z Gdańska, które zastosowały rozwiązania siłowe we własnych prawdziwych, czy też wyimaginowanych problemach. Napisałem niesiony tą falą wspomnieniowy trochę tekst, któremu dałem tytuł: "Porachunki w świecie dziewczyn bywają coraz bardziej samcze". Nie ja jeden o tym pisałem. Poszerzało to zakres dyskusji o wychowaniu, czy też o jego braku jako jednej z głównych przyczyn przemocy i agresji nie tylko wśród młodych, bo oni przecież dorastają, zakładają rodziny i żyją tak, jak się nauczyli w dzieciństwie. Mamy więc w mediach codzienną porcję okrucieństwa, chamstwa, przemocy, złodziejstwa i czego jeszcze ludzie ...
0
Prawo i stróże prawa
Czy pamiętacie jeszcze samochody marki Warszawa z nadrukiem MO? Taki skrót od Milicja Obywatelska, który wraz z pojawieniem się Fiatów zlikwidowano i zastąpiono go prostszym i łatwiejszym do zapamiętania napisem Milicja. Nazwa tej jednostki utrzymała się do odzyskania tak zwanej niepodległości by wraz z upadającym systemem zastąpić ją o wiele dumniejszym i poważniejszym określeniem Policja. Milicja bowiem była zła bo reprezentowała złe prawo, narzucone nam przez sprawujących w owym czasie komunistów. Po transformacji wycięto w pień milicjantów i zaczęto budować nową, lepszą i dobrą Policję. Już sama nazwa zbliżała nas do cywilizowanego zachodu i napawała do dumy, ...
3
Leksykon filmowy. Film historyczny i kostiumowy cz. 1
Film historyczny i kostiumowy nierozerwalnie jest ze sobą związany. W końcu prawie wszystkie filmy historyczne to także filmy kostiumowe. Bo kostiumem może być wszystko: mundur, elegancka suknia, czy zbroja. Dlatego te dwa gatunki omówię razem. Historia dostarcza pomysłów twórcom filmowym od wczesnych lat rozwoju kina. Tematem "Narodzin narodu" z 1915 roku, uznawanego za pierwszy prawdziwy film kinowy, jest epizod z historii Stanów Zjednoczonych. Kontrowersyjna epopeja, nakręcona z punktu widzenia konserwatysty, a nawet rasisty, przyczyniła się do tego, że następni twórcy zaczęli interpretować historię zgodnie z własnymi przekonaniami lub potrzebą chwili. Wydarzenia z przeszłości stanowią doskonały ...
0
"Wybacz mi" Gabriela Gargaś
Idealna powieść na dzień matki. Co prawda był on wczoraj, ale czy nam matką nie należy się odrobiny relaksu przy książce? "Wybacz mi" to piękna powieść o miłości, szczęściu, utraconej miłości, przebaczeniu, życiu w poczuciu winy i błędnych wyborach. Klaudia to matka dwójki dorastających już dzieci Mateusza i Kasi. Dzieci są już samodzielne i Klaudia nie musi już być na każde ich zawołanie. Z mężem Piotrem kiedyś była bardzo szczęśliwa. Wyjechali za granicę za pracą i lepszym życiem. Mimo iż ich sytuacja finansowa byłą dobra to Klaudia tęskniła z Polską i jej ukochaną matką. Piotr również bardzo się zmienił. Całkowicie dominował ...
0
ŻYCIE g..... warte
Pitolenie polityków trwa w najlepsze, wycieranie sobie ryjów zwykłym człowiekiem chora polityczna walka ,a tymczasem zwyrole z Państwa Islamskiego przekraczają kolejną granicę. Ostatni zamach skierowany jest w stronę bezbronnych dzieci , ostatni zamach zniszczył życie rodzinne jak w przypadku Polskiej rodziny mieszkającej na wyspach. A stało się to wszystko po kolejnej odsłonie dyskusji a raczej poleceniu bezwzględnego przyjmowania uchodźców , imigrantów raczej lepiej ująć to w ogólnie przybyszów z Afryki i Bliskiego Wschodu. Niewielki ale jakże niebezpieczny procent z nich mówi głośno i otwarcie po co przybywa na stary kontynent ano po to by zabić, wyrżnąć nas niewiernych krzyżowców ...
0
Celebryta czy prezydent?
Nasz aktualny pierwszy obywatel kraju to w moim przekonaniu najbardziej komiczny prezydent od czasu przywrócenia tej funkcji. Mój stosunek do niego łatwo dostrzec z poprzednich wpisów. Osobiście nie pojmuje potrzeby istnienia prezydentury w polskiej polityce biorąc pod uwagę fakt o praktycznie żadnym jego znaczeniu. Ktoś zapytał panią Mazurek co sądzi o aktualnym mieszkańcu Belwederu. Odpowiedziała, że przecież on wywodzi się z ich środowiska i reprezentuje te same poglądy. Mając to na uwadze jego ocena musi być bezdyskusyjnie pozytywna. Nikt chyba nie ma złudzeń co do jego niezależności przy podejmowaniu decyzji o podpisaniu czy zawetowaniu danej ustawy. Faktem ...
6
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
ANDROPAUZA
Dziś, jak zwykle co tydzień, chciałbym opisać jak spotkaliśmy się po raz kolejny paczką w męskim gronie. Niby nic niezwykłego. Z tym, że akurat na tym spotkaniu poświęciliśmy jakąś część rozmowy męskiej andropauzie. Tak, tak coś takiego istnieje. U kobiet jest menopauza. Kobiety wtedy szaleją, są niestabilne emocjonalnie, nerwowe etc. u facetów można by rzecz, że podobnie ale nie do końca. Właśnie jeden z naszych kolegów i to nie ten najstarszy wiekiem, pochwalił się, że on chyba już zaczął andropauzę. No dobra. To my się pytamy, o co chodzi? A on mówi tak. Jego połowica w środku nocy przyszła ...
0
Sierpniowe rodzynki czyli moi bohaterowie miesiąca
Szczyt alienacji - Jacek Majchrowski prezydent Krakowa powołał na stanowisko dyrektorskie faceta przeciwko, któremu toczy się 13 postepowań prokuratorskich. Pan prezydent uważał jednak, że należy się czternasta szansa. W tym swoim zacietrzewieniu w sprawie odwołania owego gościa trwał pomimo oburzenia mieszkańców Krakowa. Oburzenie owo miał jednym słowem w dupie. Kiedy jednak ludzie wyszli z inicjatywą referendum w sprawie odwołania pana prezydenta, przekonał się, że w tej swojej alienacji nie może dłużej trwać. Musiał owego podejrzanego o trzynaście przestępstw kolesia odwołać, bo koszula bliższa ciału. Przy okazji, dobra robota panie prezydencie, koleżanka z pańskiej partii pani Kopacz potrzebuje ...
6
O tym jak Cuenca świętowała swoją niepodległość
Cuenca została założona przez hiszpańskich konkwistadorów 12 kwietnia 1557 roku jako stolica królewskiej prowincji. Obok Cuenki na terenie dzisiejszego Ekwadoru istniały jeszcze inne hiszpańskie prowincje. Stolicą jednej z nich było Quito zaś nad Pacyfikiem stolicą tamtejszej prowincji był Guayaquil. Te miasta to dzisiejsze trzy największe skupiska ludności tego państwa. Każde z nich jednak wyzwalało się. spod hegemonii hiszpańskiej na własny rachunek. Cuenca oficjalnie uzyskała niepodległość 3 listopada 1820. Historia Ekwadoru jest bardzo skomplikowana a ilość dat związanych z powstaniem i proklamacją niepodległości może przyprawić o zawrót głowy. Ekwador obchodzi swoją niepodległość 10 sierpnia ale oficjalnie Ekwador został ...
6
System  zdrowia.
2015.05.29„Pod prąd". Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !System zdrowia.- po pierwsze - zmiana struktury finansowej. To jest jedyna instytucja, która finansowe świadczenia pracowników (wynagrodzenia, premie, nagrody, itp.) wypłaca z zebranych przez siebie środków finansowych (składek obywateli). Pieniądze na świadczenie pracy wszystkich zatrudnionych powinny pochodzić z niezależnego źródła (budżetu), tak jak we wszystkich instytucjach.- po drugie - NFZ nie ma prawa zaoszczędzić pieniędzy, to nie jest instytucja mająca na celu jakiekolwiek zarabianie pieniędzy. Wpływy muszą równać się wydatkom. Superata jest podobnie szkodliwa jak manko i dowodzi braku umiejętności prawidłowego zarządzania (gospodarowania). W przypadku ...
0
O kinie...nieobiektywnie: cz. 85 - Les Misérables. Nędznicy
85. Les Misérables. Nędznicy (Les Misérables) – 2012 Gatunek: Dramat, Musical MOJA OCENA: 7/10 (DOBRY) „Nędznicy" wydają się być filmem nie z tej epoki, spóźnionym o kilkadziesiąt lat. Wbrew pozorom nie jest to w żadnym wypadku zarzut, a raczej jedynie stwierdzenie faktu. Przez niemal cały seans towarzyszyło mi wrażenie, że takich filmów dziś po prostu się już nie kręci. Filmów wielkich, ale nie hałaśliwych. Do szpiku kości klasycznych, może nie w przypadku formy, ale z pewnością pod względem treści. I nie ukrywam, że obcowanie z czymś takim było całkiem przyjemne. Nie zmienia to jednak faktu, że film cierpi na ...
0
Banios, slońce i grill
Nieopodal Cuenki, około pół godziny jazdy autobusem miejskim z centrum miasta, znajduje się miasteczko zwane Baños. Zasadniczo w Ekwadorze istnieją dwa miasta o tej samej nazwie i oba nazywają się tak a nie inaczej z tego samego powodu. Samo słowo baños oznacza tyle co łaźnia w tym konkretnym przypadku gorąca łaźnia. Bardziej znane jest Baños położone nieopodal Quito, jednak to koło Cuenki, chociaż mniejsze i mniej znane, posiada te same walory a cieki wód wulkanicznych są nawet podobno bogatsze w minerały. Właśnie te wody stały się wielkim magnesem dla wielu turystów pragnących trochę się zrelaksować. W ostatnim ...
0
Nowe rozdanie
Ani się obejrzeliśmy a już minęły wakacje. Podczas nich emocjonowaliśmy się Euro, niezwykle dla nas udanym i Igrzyskami Olimpijskimi w RIO. Od sportu nie ma jednak odpoczynku a czas płynie bardzo szybko i przed nami kolejny etap mam nadzieje fajnego piłkarskiego snu. Bo o to na przestrzeni ostatnich trzech miesięcy nasza reprezentacja zameldowała się w dobrym stylu w ósemce na Euro a po 21 lata wreszcie Mistrz Polski Legia Warszawa zagra w piłkarskiej Lidze Mistrzów. Teraz czas na niezwykle trudną drogę jaką niewątpliwe będą eliminacje do Mundialu w Rosji w 2018 roku. Żeby się tam znaleźć trzeba wygrać grupę ...
1
Mroczny Świat Nieludzi cz. 4
Nina wygodnie ułożyła się na brzuchu na łóżku, przyciągając do siebie wielką księgę w ciemnoczerwonej skórze, na okładce której pięknym pismem ziały szczerozłote litery, układające się w napis „Historia rodu wampirów." Nigdy jeszcze nie czytała jej, chociaż wielokrotnie widziała ja w bibliotece ojca. W swej ignorancji sądziła, że wie wszystko o wampirach. Bawiąc się teraz naszyjnikiem z wisiorem z kwarcu różowego, z przyjemnością gładziła smukłymi palcami starą księgę. Przez okno do komnaty wpadały promienie słońca, ale pomimo męczącej, nieprzespanej nocy, Nina nie czuła jeszcze potrzeby snu. Kształtnym paznokciem wodziła po wygrawerowanych literach, by po chwili otworzyć wreszcie księgę. Szybko ...
2
"Wszystko czego wam nie powiedziałam" Celeste NG
Książka, która została bestsellerem chociaż na mnie nie zrobiła dużego wrażenia. Sądzę, że są dużo lepsze książka a nie ma wokół nich tak wielkiego szumu. Rodzina państwa Lee mieszka w Ohio. Mają trójkę dzieci Lydię, Nathana i Hannah. Lydia jako jedyna jest ich oczkiem w głowie. To na jej barki przelewane są niespełnione ambicje rodziców.Matka Marilyn pragnęła zostać lekarzem. Ciąża i kolejne dzieci pokrzyżowały jej te plany i w ostateczności porzuciła je. Teraz oczekuje, że jej córka będzie się uczyła i zostanie lekarzem. Zmusza ją więc do ciągłej nauki. Kupuje jej książki, nieustannie przepytuje i zachęca do zdobywania coraz ...
0
Czyje jest "dobro ogółu"?
Ustawodawcy lubią to wyrażenie. Ładnie brzmi i na dodatek jest dobrą wymówką dla poświęcenia jednostki.  Ale zastanówmy się, czym jest ten "ogół"? Tak jak związki chemiczne składają się z pojedynczych atomów, jak galaktyki składają się z pojedynczych ciał niebieskich, tak społeczeństwa składają się z ludzi. Ogół społeczeństwa, to nic innego, jak zbiór jednostek. Wynika z tego, że poświęcenie fundamentalnego prawa jakiejkolwiek jednostki dla "dobra ogółu", jest pogwałceniem praw wszystkich ludzi zaliczanych do tego "ogółu". Rzućmy więc okiem na artykuł 22 z rozdziału pierwszego Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2.04.1997 r. "Ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze ...
1
Sekrety zmyslowości
Czym tak naprawdę jest zmysłowość? Czy wiąże się ona tylko z doznaniami fizycznymi, czy psychika również odgrywa w niej swoją rolę? Czy jest cechą z góry nadaną jedynie wybranym osobom, czy można też się jej nauczyć? Gdy na dworze zimno i śnieży, nikomu nie chce się wychodzić na zewnątrz. To dobry czas na nastrojowy, zmysłowy wieczór we dwoje, w domowym zaciszu. Co zrobić, by był niezapomniany? Warto uczyć się większej wrażliwości na sygnały z zewnątrz, zmysłowego odbierania świata i korzystając z tych umiejętności, ubarwiać ...
0
Jedna z najpiękniejszych plaż świata!
Czy jesteście gotowi odwiedzić jedną z najpiękniejszych plaż świata? Oto zatoka Wraku, która stała się nie tylko wizytówką wyspy, ale i całej Grecji. Ogromne białe skały kontrastujące z niesamowitym błękitem morza tworzą scenerię, której nie sposób opisać... Takiej barwy morza nie widziałem jeszcze nigdy w życiu Woda sprawia wrażenie jak by ktoś wlał do niej atrament i lekko zamieszał. Wyobraźcie sobie, że mieniła się dziesiątkami odcieni błękitu oraz zieleni... A skąd wrak w zatoce? Według legendy statek ten należał do przemytników papierosów, którzy w czasie jednego z rejsów w 1983 roku zostali zauważeni przez straż przybrzeżną i uciekając przed pościgiem wpadli na pobliską mieliznę Moim ...
0