+ Załóż konto
Strona główna > Opowiadania > Opowieści z Caldarii cz.10
Dagmi90
#Dagmi90
2015-10-19

Good job

3

Opowieści z Caldarii cz.10

- Część waszych koni wymienimy na świeże, dostaniecie też trochę zapasów na drogę. Wasi ludzie już są informowani o naglącej sytuacji.
- Jak się wam odpłacimy? – zapytałam prędko, bo nie było istotnie czasu na czcze pogawędki.
- Na pewno jeszcze się spotkamy. ... Może uda wam się zabić króla... Wtedy będziemy kwita.
Ruszyłam w stronę schodów prowadzących na górę. W pokoju zrzuciłam z siebie suknię i przywdziałam zbroję. Zapinałam akurat pas z mieczem, gdy drzwi gwałtownie się otwarły. Draco. Przypasał już miecz i przywdział pancerz. Podszedł do mnie i chwycił moje ręce, w swoje szerokie dłonie. Spojrzał mi głęboko w oczy.
- Choćby nie wiem co się działo, obiecaj mi, że uciekniesz. – wyszeptał.
Zdumiona kiwnęłam jedynie głową. Wcisnęłam suknię do tobołka z osobistymi rzeczami i chwyciłam go w jedną dłoń, podczas gdy w drugą, swoją tarczę. Zbiegliśmy po schodach. Na dole o mało nie zderzyliśmy się z Jakiem, który właśnie po nas biegł.
- Co się dzieje? – zapytał, gdy wyszliśmy na dwór.
- Musimy uciekać. – odparł za mnie Draco. Podeszłam do swojego wierzchowca, przytroczyłam mu tobołek do siodła i szybko go dosiadłam. Rumak wstrząsnął łbem, lekko podenerwowany zamieszaniem. Wokół nas, nasi żołnierze uwijali się jak w ukropie. Wkrótce byliśmy gotowi do wyjazdu. Straże przed nami, otwarły nam bramę. Wyjechaliśmy gromadnie z miasta. Przejechaliśmy kawałek do lasu, następnie tą samą drogą zawróciliśmy pod bramę, tam się zatrzymaliśmy i ponownie zawróciliśmy, tym razem tuż przy murze miasteczka. Ten manewr miał za zadanie zmylić pościg. Uderzyliśmy konie piętami, które natychmiast ruszyły galopem. Od murów miasta szerokim echem odbił się odgłos setek kopyt uderzających w ziemię. Prowadził Everard. Minęliśmy Allerood. W pełnym napięcia milczeniu jechaliśmy na wschód przez kilka godzin. Wypoczęte konie, mknęły rączo po dobrze widocznym szlaku. Zaczęło zmierzchać, ale nie zdecydowaliśmy się na postój, by jak najszybciej wydostać się z granic królestwa, chociaż wiedzieliśmy, że wjazd nocą na Rubieże może nie być bezpiecznym manewrem. Bieg wierzchowców zwolniliśmy na dwa kilometry od rybackiej osady i jednocześnie przeprawy przez Jedwabną. Ominęliśmy ją szerokim łukiem. Gdy już byliśmy pewni, że żadni żołnierze nas nie usłyszą, popędziliśmy konie. Chociaż nie mieliśmy dobrej widoczności, odgadliśmy, że zbliżamy się już do granicy, gdy teren pod nogami koni zaczął się nagle zmieniać. Utarty, dobrze widoczny dotąd szlak zaczął niknąć wśród bujnych traw, aż w końcu stał się zupełnie niewidoczny. Dyskretnie zerknęłam na towarzysza podróży. Ten czujny, odważny mężczyzna, wzbudził we mnie dziwne poczucie bezpieczeństwa i jakiegoś niewyjaśnionego ciepła w sercu, gdy poważnym wzrokiem starał się wypatrzeć ewentualne grożące nam niebezpieczeństwo, w coraz ciemniejszym nocnym krajobrazie. Jedną dłoń zaciśniętą miał na rękojeści doskonałego miecza, drugą pewnie prowadził konia.
- Przyjrzałaś mi się już dokładnie? – zapytał nagle z nikłym uśmiechem.
- Być może. – odparłam niechętnie.
- I do jakich wniosków doszłaś?
- Że jesteś dupkiem. – odparłam. Zaskoczyło mnie, gdy się zaśmiał. – I że dobrze jeździsz na koniu.
- Ty również... Dobrze jeździsz.
Pokręciłam jedynie głową. Nagle kopyta naszych koni uderzyły w twarde podłoże, pomimo, że trawa jedynie lekko się przerzedziła. A więc byliśmy już na granicy! Po kilku minutach jazdy, wysoka trawa ustąpiła miejsca dużo niższej i ostrzejszej. Za nami zaczęły powstawać tumany kurzu. Kilkanaście kilometrów dalej, Everard jadący niewiele przed nami, oznajmił nagle:
Tutaj powinniśmy być już bezpieczni... Nie powinniśmy dalej jechać, bo nie znamy okolicy.

Adres URL:

"Płótno" Agata Kołakowska
Sympatyczna, miła i lekka książeczka na te jeszcze mroźne wieczory. Nina to młoda, początkująca malarka, która realizuje swoją pasję i marzenia. Po studiach ASP skończonych ku niezadowoleniu taty wolny czas poświęca na malowaniu obrazów. Razem z Michałem tworzą zgrany duet. On ma wolny zawód a ona spełnia się w tym co robi. Michał oświadcza się Ninie, ale jej tata znowu nie patrzy przychylnie na wybranka córki. Nina mimo braki jego aprobaty odważnie dąży do wyznaczonych sobie celów. Dwa obrazy Niny zostają sprzedane i wszystko idzie w dobrym kierunku. Do czasu kiedy Nina ulega wypadkowi samochodowemu a jej ręka po przejściu ...
0
Leksykon filmowy. Film katastroficzny cz. 2
W latach sześćdziesiątych XX wieku liczba filmów katastroficznych nie przekroczyła 20 tytułów. Wśród nich znalazł się: "The Last Voyage"- opowieść o morskiej podróży liniowcem zakłóconej przez wybuch kotła parowego. W 1969 roku powstał film "Wulkan"- opowiadający autentyczną historię potężnego wybuchu wulkanu Kratakau w 1883 roku. Siłę wybuchu specjaliści określili jako zbliżoną do siły eksplozji bomby atomowej. Ciągle także powracał motyw zagłady nuklearnej. Najlepszym filmem tej dekady opowiadającym o zagładzie atomowej był brytyjski "War Game" z 1965 roku. Ten utrzymany w dokumentalnym stylu obraz opowiadał o świecie po zakończeniu wojny jądrowej. Poważne pytania stawiał także Sidney Lumet ...
0
"Wbrew sobie" Katarzyna Kołczewska
Książka bardzo gruba a jej czytanie dużo czasu mi pochłonęło. Warto było jednak i serdecznie polecam.Ewelina długo starała się z mężem o dziecko. Próba in vitro okazała się skuteczna. Ewelina nadal pracuje, ale niebawem zamierza zrobić sobie już przerwę. Podczas wizyty u lekarza okazuje się jednak, że ich dziecko zmarło. Dla Eweliny jest to wiadomość po, której nie może już złożyć swojego życia w całość. Z mężem nie rozmawia już prawie wcale, ma do niego żal, że nie wspierał ja tak po stracie dziecka jak tego oczekiwała. Zapomina, że on też stracił dziecko i radzi sobie z tym ...
0
10 powodów by zostać mizoginem
1. Kobiety to zazwyczaj manipulatorki. Często używają różnych sposobów, począwszy od przymilania się i uwodzenia po płacz czy szantaż, by osiągnąć swój cel. 2. Wiązanie się z kobietą to zazwyczaj dla mężczyzny duży wydatek. Co gorsza służy to często zaspokajaniu kobiecej próżności, przez kupowanie im drogich prezentów itp. Jeśli zdecydowałeś się na związek bądź gotowy że ogołoci cię z kasy.  3. Kobiety często stosują podwójne standardy, zwłaszcza w relacjach damsko - męskich. Przykładem może być ich stosunek do zdrady - gdy zdradza mężczyzna to ostatni cham i świnia, podczas gdy zdradzająca kobieta "przeżywa przygodę" lub "ma niedobrego męża". 4. Jeśli wiążesz się ...
0
Mało zwykły obywatel
Człowiek interesujący się Polityką jak ja niestety coraz częściej dochodzi do wniosku jak przerażające jest to wszystko co nas otacza w tym aspekcie życia . Obecnie pije do cyrku z przesłuchaniem Donalda Tuska, powitaniem na Dworcu marszem ale przede wszystkim samym zachowaniem zainteresowanego . To nawet nie była arogancja czy buta. To była perfidnie i z premedytacją zaplanowana ustawka polityczna inaugurująca kampanie prezydencką . Mnie osobiście ,, król " Europy już na początku zniechęcił do jakiegokolwiek poparcia. Dlaczego ?Po pierwsze . Wielokrotnie z ust Pana Donalda słyszałem jaki to z niego zwykły obywatel, i owszem trzeba mu oddać ...
0
Dno o kolejny metr głębiej
Zadawania pytań ile jeszcze śmieszności absurdu w naszym życiu politycznym wydaje się nie mieć końca. Przekrzykiwanie się w epitetach jedni w drugich coraz częstsze ciosy poniżej pasa, robienie szopek niemal ze wszystkiego . Tak o to w środowy poranek na Warszawskim Dworcu Centralnym mieliśmy kolejną tego odsłonę . Z przyjazdu Donalda Tuska na przesłuchanie do prokuratury w Charakterze świadka sam zainteresowany zrobił istny show . Co więcej uważam że zrobił to z pełną premedytacją prowokując nieprzyjemne sytuacje a z samego siebie robią męczennika przecząc samemu sobie co zresztą w przypadku polityka nie jest niczym odkrywczym. Wszyscy od lewa ...
0
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Rzecz o "kryzysie" w związku
Zainspirowana jakimś przypadkowo obejrzanym programem - poradnikiem, postanowiłam poszukać w necie tematyki o kryzysie w związku. Byłam ciekawa co psycholodzy radzą w takich sytuacjach, jakie problemy zgłaszają czytelniczki i czytelnicy, czy problematyka, powody powtarzają się. Nie będę udzielać rad w tym temacie - od tego są terapeuci, doradcy życiowi etc. Chcę napisać co mnie od dłuższego czasu bulwersuje i co zbulwersowało mnie w tych internetowych poradnikach. Bulwersacja to może niewłaściwe słowo ponieważ znam to zjawisko, widzę je codziennie w klubach, na ulicach, szkołach, miejscach pracy i szczerze mówiąc mój wewnętrzny konserwatyzm oraz kobieca godność buntują się przeciw temu. Czytając te rady ...
6
"Dziewczyna w walizce" Raphael Montes
Dawno mnie tak książka nie zszokowała jak właśnie ta. Mimo, że po niej już inne pozycje przeczytałam to ta ciągle siedzi mi jeszcze w głowie. Nie spodziewałam się tego, że takie emocje będą mi towarzyszyć podczas czytania. Szok, strach, zdziwienie, złość. Ciągła bieg akcji i ta ciekawość co się wydarzy dalej. Jakby tego było mało zakończenie, którego w ogóle się nie spodziewałam. Świetnie napisany thriller psychologiczny, od którego nie sposób się oderwać. Teo student medycyny opiekuje się niepełnosprawną matką. Jest typem samotnika i odludka. Nie ma znajomych. Za swoją jedyna przyjaciółkę uważa zwłoki kobiety, na której uczy się medycyny w ...
0
A Tagance - ganz egal...
Komu teraz wiarę dasz,gdy na tronie siedzi kpiarz?Zamiar nosił przez dni kilka,aż mu wyszła krotochwilkai pewnej Amerykancew teatrzyku na Taganceopowiadał dyrdymały.Wszystkie kraje się uśmiały,taki to był dobry żart.Nie ujawnił wszystkich kart.Pewnie coś w zanadrzu chowai wkrótce komedia nowaEuropę zaciekawi. Jak się bawić - to się bawić!Dobry humor może sprawić,że się wojna w farsę zmienii Kijów się zazieleniod magików i komików.Pozmienia ludzi w ludzików,jak niedawno śnieżny pługna karetę zmienić mógł.Pytała ankieta stara:Jakiego chciałbyś mieć cara?Żeby tu przy drodze stał......
0
Latające, kolorowe marzenia, czyli rzecz o latawcu
   W październiku przypada Święto Latawca. Kto z nas choć raz nie próbował skonstruować własnego, pięknego latawca i puścić go z wiatrem... ten ma czego żałować.Pamiętam jak w szkole podstawowej na zajęciach praktyczno - technicznych uczyliśmy się robić latawce ( z kolorowej bibuły i cienkich listewek drewnianych ), które niestety nie zawsze chciały nam potem latać.Dziś w sklepach modelarskich i nie tylko można kupić jakiego się chce latawca, w dowolnym kształcie i kolorze.W Starożytnych Chinach latawce przepowiadały przyszłość. Najstarszy odnaleziony model latawca pochodzi z 400 roku p.n.e., wykonany jest z lekkiego drewna i liści bambusowych. Z ...
0
O kinie...nieobiektywnie: cz. 33 - Blues Brothers
33. Blues Brothers (The Blues Brothers) – 1980 Gatunek: Musical, Komedia MOJA OCENA: 8/10 (BARDZO DOBRY) Klasyka. W pełni zasłużenie. Świetny rozrywkowy film, kino dające odprężenie, pozwalające się pośmiać, okraszone fantastyczną muzyką. Cóż chcieć więcej. Ścieżka dźwiękowa jest największym atutem tego filmu. Epizody z takimi legendami muzyki jak Aretha Franklin, James Brown i genialny Ray Charles są prawdziwymi perełkami filmu. Doskonała muzyka to naturalnie nie jedyna zaleta obrazu. Dan Aykroyd oraz John Belushi stworzyli rewelacyjny duet na ekranie. Stworzone przez nich charakterystyczne postacie w ciemnych okularach przeszły na zawsze do historii kina. Kolejnym mocnym punktem „The Blues Brothers" ...
1
Przystanek na drodze życia
Doceń siłę i piękno swojej młodości; albo nieważne, nie zrozumiesz tego dopóki nie odejdzie. Ale zaufaj mi, za dwadzieścia lat spojrzysz wstecz, na swoje stare zdjęcia i przypomnisz sobie wszystko. Zobaczysz, jak niesamowicie wyglądałeś.Nie przejmuj się przyszłością; albo przejmuj się, ale wiedz że jest to tak skuteczne jak próba rozwiązania matematycznego równania przez żucie gumy. Prawdziwe problemy w Twoim życiu to rzeczy, o których nigdy byś nie pomyślał.Rób dziennie jedną rzecz, która Cię przeraża.Nie baw się uczuciami innych, nie trzymaj się z ludźmi, którzy bawią się Twoimi uczuciami.Nie trać czasu na zazdrość - czasem jesteś ...
5
Róbmy swoje!
Nie każdy dziś o tym wie,że jest tylko pionkiem w grze,tak jak cała nasza strefa.Nad głową trwa większy przetarg. Wszystko jest już nadwątlone.Walka trwa o pewną Zonę,która sprytnie się podpierarynkiem wschodniego partnera. Gdy odsunie się Wall Streeti handlować będzie wstyd,by nie wspierać agresora,przyjdzie także na nas pora. Kierujmy się własną racją,by przed destabilizacjąmimo wszystko się obronić.Rośnie podział: My i oni. Stopniujemy wciąż napięciei na wyborczym zakręciezaiskrzyć może za bardzo.Tą okazją nie pogardzą! Trzeba wszystko mieć na oku.Do końca zachować spokój!Nie na oślep w bęben bić!Przecież różnie ...
4
Plagiaty  szkolne.
2015.09.01„Pod prąd" - KRÓTKO na TEMAT. Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Plagiaty szkolne.Nie wiem, co jest bardziej szkodliwe; głupota osoby, która to wymyśliła, czy głupota osób, które wprowadziły to w życie. To kolejny etap ubezwłasnowolnienia nauczyciela i dowód na to, że polska edukacja jest w odwrocie. Czy Wy nie widzicie, że tego typu pomysły jak system antyplagiatowy, tak naprawdę wystawiają świadectwo waszej wiedzy i pracy ? Jeżeli tego nie potraficie dostrzec, to czary okres czeka polskie szkolnictwo.Zamiast z własnej głowy – na przykład z internetu. Tak niektórzy uczniowie odrabiają prace domowe i ...
0
Poranne jabłko
Ostatnio sporo się mówi o jedzeniu jabłek za sprawą Putina i jego zakazów sprzedaży tych owoców na rynku Rosyjskim przez Polaków. Mam kolejny powód dla którego warto jeść jeszcze więcej jabłek i to z samego rana.   Jaki jest Wasz sposób na poranne pobudzenie się? Czy wiecie, że jedzenie jabłka jest bardziej efektywną metodą na poranne pobudzenie od wypicia kawy?   Naturalny cukier zawarty w tym owocu potrafi zdziałać więcej niż kofeina zawarta w kawie. Więc czas by poranną kawkę zamienić na poranne jabłko, a może jedno i drugie? ;) ...
8
Opowieści z Caldarii cz.12
Nasi ludzie widząc to niezwykłe zjawisko, zawrócili swoje konie i w zupełnym nieładzie, zaczęli uciekać jak najdalej od jeziora i tych stworów. Szarpnęłam cuglami i zmusiłam konia do zawrócenia. Uderzyłam go mocno piętami. Ruszył cwałem. Tuż obok mnie, po lewej stronie, gnał Draco. Widziałam przerażenie w jego oczach. Nagle jakieś silne uderzenie w bok konia, niemal wyrzuciło mnie z siodła. Spojrzałam w prawo i ujrzałam jedną z tych dziwnych istot, z łatwością dotrzymującą kroku ogierowi. Widząc, że wyciąga ku mnie dziwnie zniekształconą łapę, zakończoną długimi pazurami, sięgnęłam po miecz. Płynnym zamachem, odrąbałam kończynę potwora, tuż za łokciem, co spowodowało, ...
0
Grecja.  Boże,  chroń  mnie  od  przyjaciół.
2015.02.01„Pod prąd". Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Grecja. Boże, chroń mnie od przyjaciół.Było 135 % PKB zadłużenia, po 5-ciu latach pomocy jest już prawie 185 % PKB zadłużenia.Przykład: Wzięliście Państwo kredyt 13.500 zł. W celu obsługi, wprowadziliście oszczędności i ograniczenia w wielu dziedzinach własnego i najbliższej rodziny, dotychczasowego życia. Po pięciu latach wyrzeczeń i systematycznych spłat zobowiązań, Wasze zadłużenie osiągnęło poziom 18.500 zł.A teraz do rzeczy:Pięć lat temu, przed uruchomieniem pierwszej finansowej transzy tak zwanej pomocy, powiedziałem (stwierdziłem): Grecja nie powinna przyjąć jakichkolwiek pieniędzy, POWINNA OGŁOSIĆ BANKRUCTWO (niewypłacalność). Zachowując potencjał ...
0
"Nieznajomy" Harlan Coben
O twórczości Cobena można by było pisać długo. Bardzo przez mnie ceniony i znakomity pisarz literatury sensacyjnej. Na swoim koncie ma wiele powieści, które cieszą się niebywałą popularnością. Duża liczba jego powieści została też zekranizowana. Sama przeczytałam bardzo dużo tytułów,ale ciągle nie mam dość. Jest w nich coś co mnie przyciąga i chętnie po nie sięgam. Adam ma dwóch synów i żonę Corinne, dobra pracę i prowadzi idealne życie. Pewnego dnia spotyka nieznajomego. To co od niego usłyszy, wprawi go w zdumienie. Jak może wierzyć komuś kogo widzi pierwszy raz i w ogóle go nie zna? A jednak coś nie ...
0