+ Załóż konto
Strona główna > Rozrywka > Opowiadanie bez tytułu
AgnieszkaK
#AgnieszkaK
2015-01-31

Good job

6

Opowiadanie bez tytułu

I

  Ciemna, wietrzna i deszczowa noc listopadowa. Drobna i delikatna dziewczyna idzie leśną drogą. Drogą, którą zna doskonale. To nią setki razy wracała ze szkoły i wydawała się jej najbardziej bezpieczną, jaką zna. Taką, na której nic nie może się wydarzyć, no może prócz zająca czy sarny, których w lesie nie mało. Teraz, gdy jest już dorosła i życie okazało się bardziej skomplikowane niż sobie wyobrażała, ma kilka spraw, nad którymi musi pomyśleć sama. Znaleźć antidotum na męczące ją kłopoty. Nie ma dla niej lepszego miejsca niż te, które jest "jej" - las. To on przynosi ukojenie i odpowiedzi. Każdy podmuch wiatru, każdy spadający liść niesie prawdę, której szuka. Miliony pytań kłębią się po głowie, czy natura zna odpowiedź?

  Stuk, szelest nieoczekiwane wrażenie, że nie jest sama. No tak, pewnie jakieś zwierzę, ją obserwuje. Nie ma się, czego bać. Nic jej nie grozi. Kilka oddechów i znów jakiś dziwny szelest. Szelest, który jednak budzi jej niepokój. Ogarnia ją panika, jest sama w środku lasu. Pracuje wyobraźnia, może jakiś psychopata? Odgania jednak te myśli od siebie i przyspiesza kroku, żeby jak najszybciej znaleźć się w domu. Niestety jakaś dziwna siła, spowolnienie czasu wydłuża drogę, nie widać końca. Jak wyrwać się z tej matni?

  W tym momencie ma miejsce rzecz niewiarygodna, czuje czyjąś rękę na swoim ramieniu. Serce uderza ze zdwojoną siłą, przyspiesza oddech, w głowie jej się kręci. Nie ma odwagi spojrzeć za siebie. Krzyczy, nie wydobywając z siebie żadnego, choćby najmniejszego dźwięku. Jest w pułapce. Strach ją sparaliżował. Nic nie może zrobić. Czy tak zakończy się jej życie? Zamordowana, zmasakrowana, znaleziona po długich poszukiwaniach w lesie, który tak bardzo kocha.

  Następna scena, którą pamięta, to światło. Mnóstwo jasnego i ciepłego światła. Nie boi się już, czuje się bezpieczna. Nie chce wychodzić z tego letargu, który całkowicie nią zawładnął. Zna odpowiedzi na pytania, których nie wypowiedziała na głos. Czuje się mądrzejsza i wie, że potrafi stawić czoła kłopotom. Czyżby była w raju?

  Świta, jest trochę zimno, chyba był przymrozek. Dziewczyna widzi jakby przez mgłę. Pociera oczy, rozgląda się i spostrzega znajome kształty. To polana, na której nieraz biwakowała, jako dziecko. Sprawdza czy jest cała, szczypie się. Czy to sen? Po kilku sekundach stwierdza, że nie. Co się stało? Pamięta jak szła drogą do domu po ciężkim dniu w pracy. Czyżby zasłabła i spędziła tu całą noc? Jak dobrze, że to droga, która jest najbezpieczniejsza z wszystkich dróg.

  Koniec rozdziału pierwszego.

  Teraz prośba do Was. Komentujcie.

  Jak się wam spodoba to za parę dni powstanie kolejna część.

  Proszę o szczere opinie. Konstruktywna krytyka mile widziana.

Opowiadanie bez tytułu
I   Ciemna, wietrzna i deszczowa noc listopadowa. Drobna i delikatna dziewczyna idzie leśną drogą. Drogą, którą zna doskonale. To nią setki razy wracała ze szkoły i wydawała się jej najbardziej bezpieczną, jaką zna. Taką, na której nic nie może się wydarzyć, no może prócz zająca czy sarny, których w lesie nie mało. Teraz, gdy jest już dorosła i życie okazało się bardziej skomplikowane niż sobie wyobrażała, ma kilka spraw, nad którymi musi pomyśleć sama. Znaleźć antidotum na męczące ją kłopoty. Nie ma dla niej lepszego miejsca niż te, które jest "jej" - las. To on przynosi ukojenie i odpowiedzi. ...
0
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Czerpać z życia garściami....
Czerpać z życia garściami. Żyć w luksusie. Trzeba tylko wiedzieć, co jest dla nas prawdziwym luksusem. To może być święty spokój lub tylko wybrani ludzie wokół nas albo robienie tylko tego, co sprawia nam przyjemność. - Beata Tyszkiewicz. Żyję w luksusie.Nie mam problemów finansowych. Tyle, ile miesięcznie wpływa mi na konto, wystarczy na rachunki i życie. Nie biorę kredytów, pożyczek. Nie muszę ich spłacać.Mam umeblowane i wyposażone mieszkanie. Meblościanka z PRL-u ma się znakomicie. Jest pralka, lodówka, dwa telewizory, kino domowe, nawet stary gramofon i magnetowid jeszcze działają.Po wyprowadzce dzieci z domu, w ich pokoju, zrobiłam nareszcie ...
3
Kapłanki Świątyń Zakurzonej Książki
  W dniu 6 maja obchodzony jest w Polsce Dzień Bibliotekarza. Ponieważ mam w rodzinie bibliotekarkę, więc temat pracy niewidocznych i cichych, zwykle niedocenianych kapłanek Świątyń Zakurzonej Książki stał mi się bliski. Zastanowiłem się szybko czy posiadam w archiwum jakiś tekst na tę okazję i natrafiłem na ten poniżej:Kto czyta książki...3 marca 2014Wśród „moich", bo wybranych przez siebie sentencji mam i taką:„Kto czyta książki, żyje podwójnie". Umberto Eco. Zanotowałem ją sobie, bo do mnie przemawia swą oczywistością. Czy jednak nadal ...
2
Serce wypełnione miłością
Serce, to najpiękniejsze słowo świata-Serce, to nie najgorszy kawał mięsa.Tak się nad tą pierwszą , druga fraza znęca.A my chcemy wierzyć, no wierzyć niezbicie-że ,to miłość nam serce wypełnia obficie.Że krew je wypełnia, to gadanie, tak jak do obrazuto, że miłość je zalewa, wiedziałem od razu.Czułem jak gorąca fala, do serca mi wpływa-kiedy tuż koło mnie, wiatr suknię podrywa-jak w oczy uderzają swym kształtem, uda i pośladkiprzechodzącej obok smukłej, i młodej dzierlatki-jak mi przez plecy biegną całkiem miłe ciarkii co , serce krew wypełnia? Milczcie ...
0
Gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta
Kwiecień może okazać się dość istotnym miesiącem w walce o Mistrzostwo Polski w naszej piłkarskiej Lotto Ekstraklasie. Jesteśmy na etapie końcówki sezonu zasadniczego. Walka o grupę mistrzowską trwa w najlepsze. Pewniaki to pierwsza czwórka czyli  Jaga, Legia, Lech i Lechia. Reszta walczy a szanse ma nawet 12 Arka, różnice punktowe są z jednej strony duże ale z drugiej nie do końca. Swego rodzaju smaczkiem naszej ligi jest nieprzewidywalność , często zespołom trafiają się serie, zwycięstw , remisów, porażek. Tak np. Cracovia rok rozpoczynała z realnymi szansami na pierwszą ósemkę wygrała tylko jeden z sześciu meczy i dziś jest w ...
0
Dokopać!
Przegranym trzeba dokopać!Od razu! – By nie powstali!Gdy się udało ich dopaść -to walić, walić i walić! A potem zabrać co mająi jeszcze karę nałożyć!Na długo zapamiętają,że ktoś im pozwolił pożyć! Przegranym trzeba dać wycisk!Od razu! – By nie powstali!Niejeden dzisiaj politykpostawę taką pochwali! Metoda może bandycka,lecz w partiach ostro się gra.Nikt nie chce dać się wycyckać!Jak sobie ścielił – tak ma! Metody może bandyckie,lecz taki jest teraz świat.Stosują je rządy wszystkie.Przewodzi im Wielki Brat. ...
0
O narodzie na podstawie faktów
Pan wicemarszałek Tyszka z Kukiz'15 w programie "Kawa na ławę" ze złośliwą satysfakcją "ucieszył się", że uczestnicy marszów KOD w 27/28 lutego powoływali się na swoją przynależność do narodu polskiego. Biorąc pod uwagę, że w Kukiz'15 istnieje odrębny klub narodowców z prawdziwego zdarzenia, można zrozumieć zaskoczenie Pana Tyszki faktem, że naród polski nie kończy się na narodowcach, zorganizowanych w partiach i stowarzyszeniach afiliowanych przy Kukizie i obnoszących się po stadionach i ulicach z wielkimi orłami na tiszertach. Pana posła odsyłam do sczegółowych danych na temat przynależności narodowej obywateli Polski: "Na podstawie wyników uzyskanych w spisie ludności w 2011 r. można stwierdzić, że ...
2
"Dziewczyna z pociągu" Paula Hawkins
Zawsze sceptycznie podchodzę do książek mianowanych bestsellerem. Nie wiem dlaczego, ale potem zazwyczaj pojawia się u mnie pytanie: I o co ten hałas? tym razem nastawiłam się optymistycznie i cieszę się, że mi się ta książka podobała. Jest to typowy thriller psychologiczny. Trzyma w napięciu do samego końca. Z chęcią zobaczę film, który ma powstać jeszcze w tym roku. Książka opisywana jest przez trzy narratorki. Rachel, która jest główną bohaterką powieści. Anna, żona byłego męża Rachel. Trzecia to Megan dziewczyna, która zaginęła.Rachel każdego dnia, o tej samej porze wsiada do tego samego pociągu. Trasę zna na pamięć. Mija domy, ...
0
Film światowy. Historia kina azjatyckiego cz. 1
Pierwsze filmy w kinie azjatyckim zrealizowano w Japonii już w 1899 roku, w Chinach w 1905 roku, a w Indiach w 1912 roku. Przed II wojną światową Japonia produkowała około 500 filmów rocznie, Hongkong 150 a Chiny 50, lecz niestety kino azjatyckie rozwijało się w izolacji od reszty świata.Przedwojenne filmy krajów azjatyckich najczęściej były utrwalonymi a taśmie filmowej spektaklami teatralnymi, rozgrywającymi się w prostych, schematycznych dekoracjach a ich wspólną cechą był niedbały montaż. Przed II wojną światową tylko kilku filmom japońskim udało się pokonać barierę oddzielającą od świata cywilizacji zachodniej. Najczęściej jednak były one traktowane jako ...
0
Ludzie listy  piszą, ktoś je zatwierdza, kogoś wybierają...
  Nadeszła pora pisania list, a nie listów jak mógłby sugerować tytuł dzisiejszej opowieści. Epistolografia jest sztuką już prawie zapomnianą i raczej nie zanosi się na jej reaktywację. Są inne, szybsze formy porozumiewania się to z nich korzystamy. Co innego listy – listy wyborcze. Wszyscy prący do władzy osiąganej poprzez wybór do różnych funkcji społecznych bardzo się trudzili aby znaleźć się w notesie tego, który listy układa. Kto tego nie docenia ten powinien wspomnieć umizgi Jacka Kurskiego i paru innych polityków – celebrytów , którzy przez całą kadencję tak bardzo się starali o zmazanie prawdziwych, czy tylko wydumanych win, że ...
2
Ziemia w peryhelium. Będzie dłuższe lato niż zima
  "Zatem wszechświat nie jest całkiem taki, jak myślałeś. A skoro tak, czas już, byś zmienił poglądy" – radził pisarz amerykański pochodzenia żydowskiego Isaac Asimov. Nie musisz. Dziś już każdy wie, że Ziemia raz w roku, ma peryhelium wobec Słońca... Dziś, 4 stycznia 2015 roku o poranku, znaleźliśmy się wraz z naszą piękną Ziemią, w możliwie najbliższym położeniu wobec Słońca. To odległość zaledwie 147,1 milionów kilometrów. Nasza planeta osiągnęła w tym czasie peryhelium. Ziemia znajduje się wtedy w najmniejszej odległości od Słońca, czyli 2,5 mln km bliżej, niż wynosi średnia odległość pomiędzy tymi obydwoma ciałami. Dzięki temu kosmicznemu zjawisku, na półkuli ...
0
 Rzepliński-sekretarz PZPR,członek SOLIDARNOŚCI i PO...?
BEZ EMOCJI Pan profesor Andrzej Rzepliński z PO startował na stanowisko rzecznika praw obywatelskich ,oraz dwukrotnie na sędziego trybunału konstytucyjnego / TK /.Od 03.grudnia 2010 roku jest w TK.   Tłumaczy to jego bezkompromisowe ,a krytyczne zachowania w stosunku do sposobów stanowienia władzy przez obecny rząd prawa i sprawiedliwości / PiS /.  To on jest ewidentnie spiritus movens - głównym inspiratorem całej tej  manipulacji medialno-politycznej na nivie  parlamentu  Europejskiego.   To p.sędzia Rzepliński jest pierwszoplanowym aktorem tej burzy krytyki Polskiego Rządu na trybunach Strasburga.    Prawdopodobnie pod dużym naciskiem inspirowanym także przez opozycję ,lub ...
1
Świecidełka i koraliki dla kolonii ...
Witam Nie ukrywam, że na stare lata zrobiłem się zazdrosny. Nie, nic z " tych " rzeczy, było - minęło. Ataki zazdrości miewam z innych pobudek. Nigdy nie byłem wzorowym Polakiem, według zmieniających się co jakiś okres kryteriów. Zawsze szedłem swoją drogą, niekoniecznie z duchem czasu , ale zawsze w zgodzie z własnym sumieniem. I zawsze cieszyły mnie osiągnięcia polskiej myśli technicznej na arenie miedzynarodowej. Dokładnie metka z napisem " Made i Poland ", czy na statkach morskich, czy na samochodach ( jak np. ta Nysa ), czy na rowerach - wszystko jedno na czym, aby tylko podkreślało obecność ...
0