+ Załóż konto
Strona główna > Styl życia > Postanowienia noworoczne
marlyn7
#marlyn7
2015-01-02

Good job

3

Postanowienia noworoczne

Poczytałam sobie trochę notek na blogach na pewnym portalu społecznościowym. Najwięcej tam życzeń noworocznych, planów, postanowień, nadziei. Młodzi, starsi, kobiety, mężczyźni, wszyscy pragną odmiany na lepsze w roku, który właśnie się zaczął. Magiczna data 1 stycznia w milionach serc na świecie rozbudziła pragnienia i marzenia o szczęściu, bez względu na to co ono dla każdego znaczy.
Ale u podłoża ludzkiej natury, ludzkiej egzystencji leży nadzieja, która uskrzydla, dodaje sił i popycha do przodu. Tak jak serce pompuje krew w ludzkim ciele, tak nadzieja pomaga robić plany i je realizować. Optymizm jest motorem napędowym naszego życia. To on wkłada nam w dłonie pióro, by spisać tzw postanowienia noworoczne. Piszemy, piszemy, planujemy.... a potem życie weryfikuje to wszystko i nie zawsze możemy zrealizować swoje postanowienia. Czasami życie daje nam do odegrania zupełnie inny scenariusz niż ten planowany przez nas, a wtedy musimy odłożyć realizację naszych pragnień do następnego nowego roku. Ważne jest to byśmy nigdy nie zapominali o swoich marzeniach, nigdy nie jest za późno na ich realizację. Noszone w sercu będą takim dobrym talizmanem, który nigdy nie pozwoli nam zwątpić.
Ktoś kiedyś powiedział, że: "kiedy zamykają się przed nami jedne drzwi, otwierają się drugie" tylko musimy to dostrzec. Zawsze jest szansa, zawsze jest inne wyjście z choćby bardzo złej sytuacji. A każdy nasz wybór (choćby najlepszy) przekreśla tysiąc innych.
Nie zawsze pamiętamy o tych mądrościach, popadamy we frustrację, kiedy kolejny nasz plan zawiódł, a przecież jeśli nie wyjdzie nam w jednej dziedzinie to wyjdzie nam w drugiej. Bo bardzo ważny jest sam fakt, "że próbowaliśmy". Więc nie bójmy się marzyć, snuć planów, deklarować postanowień. Okres około noworoczny jest idealnym dla tego usprawiedliwieniem. I bądźmy dla siebie wyrozumiali, kiedy nam coś nie wyjdzie, bo " nie mylą się tylko bogowie".

Duński przepis na szczęście
Z ostatniego mojego pobytu w Polsce przywiozłem sobie pare numerów tygodnika "Angora". Mając ostatnio trochę więcej czasu nadrabiam zaległości w czytaniu. W numerze z września ubiegłego znalazłem fajny artykuł na temat szczęścia w Danii. Zainteresował mnie on na tyle, że postanowiłem go przedrukować. Oto on:Po modzie na mindfulness-uważanie, uważność- przyszła fascynacja hygge, czyli duńskim sposobem na szczęście. Świece, gorąca czekolada, puchate skarpetki i wyłączony telefon komórkowy....Ma być przytulnie i miło. Brytyjski The Guardian zauważa, że hygge to najlepszy duński towar eksportowy od czasu powstania klocków Lego. Zgodnie ze skandynawską ideą hygge, by osiągnąć szczęście, trzeba nauczyć ...
2
Jak dotrzymać noworocznych postanowień?
Na zakończenie starego roku ludzie mają różne postanowienia. Jednak rzadko udaje im się ich dotrzymać. Minął prawie tydzień od Sylwestra, a pewnie nawet nie podjęliście żadnych działań, aby zrealizować noworoczne postanowienia albo kompletnie o nich zapomnieliście. Co roku sytuacja się powtarza, ale można temu zaradzić. Dlaczego nie udaje się zrealizować noworocznych postanowień? Jest wiele powodów, ale najważniejsze z nich to niedokładne przemyślenie, co naprawdę chcemy osiągnąć oraz niedostateczne zaangażowanie. Z reguły jest tak, że pod wpływem emocji towarzyszącym zakończeniu roku, postanawiamy zmienić swoje życie. Wówczas bez zastanowienia przygotowujemy sobie długą listę noworocznych postanowień. Następnie zamiast ...
0
Miłego dnia! :)
Wracam po dłuugiej przerwie. Dzień dobry :)  Właściwie mam taki zamiar, żeby ten artykuł był lekki i przyjemny, dlatego też, proszę, pilnujcie mnie i śmiało wypominajcie jeśli zboczę z kursu. ;)  Wyjrzyjcie przez okno i zaciągnijcie się zapachem lata. Czujecie to? Wakacje powodują, że chyba wszyscy chcemy jak najmniej przebywać w domu i korzystać z cieplutkich promieni słonecznych. Niestety przeszkodą są obowiązki typu praca.. itp. Całe szczęście - jeśli chodzi o mnie - już mogę zaszyć się na tarasie z książką i w stroju kąpielowym z czego jestem niesamowicie zadowolona.  Współczuję jednak osobom, które muszą pracować w czasie gdy ja leniuchuje. Trzymajcie ...
2
Osiągnąć każdy obrany cel.
Ten artykuł inspirowany jest pewną lekcją, którą ostatnio mieliśmy w szkole. Oglądaliśmy film na temat realizacji obranych celów. Myślę, że jest to bardzo przydatne w każdym wieku, a wskazówki, które opiszę na podstawie opisanego materiału, warto wykorzystywać. Są naprawdę praktyczne. Podczas wyznaczania celów można kierować się precyzyjnymi wytycznymi, które przedstawia zasada SMART (ang. bystry, inteligentny): S - Sprecyzowany M - Mierzalny A - Ambitny R - Realistyczny T -  Terminowy (Po angielsku brzmi to nieco jaśniej, ale twórcom zależało na tym, żeby pierwsze litery również po polsku tworzyły hasło SMART.) Sprecyzowany – formułując cel, ...
2
Bajka o Januszku
Pogoda była tego dnia ani ładna, ani brzydka. Po prostu zwyczajna. Jednak 2,5 letni Janusz od rana odczuwał, że tego dnia wydarzy się coś Bardzo Ważnego w jego życiu. Odkąd sięga pamięcią Ciocia mówiła mu i innym dzieciom, które mieszkały u niej, że każdy z nich w końcu znajdzie swoją mamę i tatę. Jednak on czekał już tak długo, a w tym domu dzieci przychodziły i odchodziły, a on ciągle tutaj mieszkał. Kochał ciocię, bo była dla niego bardzo dobra. Tuliła go, pocieszała, kiedy płakał, jednak jego serduszko chciało być kochanym przez mamę i tatę. Brak rodziców ...
0
Pozwól sobie na szczęście - prosta metoda coachingowa
Niniejszym chciałbym przedstawić prostą technikę psychologiczną - lub, jeśli kto woli - coachingową, która poprawia nastrój, motywuje, dodaje energii, pewności siebie i dobrej fortuny. Metoda polega na powtarzaniu tekstu afirmacyjno - motywującego, który sam opracowałem, w oparciu o zalecenia coachów i psychologów. Tekst ów można sobie powtarzać (ze zrozumieniem i przekonaniem) jak najczęściej, dzięki czemu będziemy bardziej wierzyć we własne siły, poprawimy sobie nastrój, podniesiemy pewność siebie i zwiększymy swe szanse na sukces w życiu zawodowym i osobistym. Tekst poniżej: "Ja, (imię) jestem dumny ze wszystkich swoich sukcesów, umiejętności, które posiadłem i wiedzy, którą zdobyłem (wymień swoje sukcesy i dokonania, starając się ...
0
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Paradoks  polityczny
2015.02.14„Pod prąd". Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Skoro nic nie mogą, to po co startują ?Paradoks polityczny, czy zwykła chęć bycia najważniejszym w kraju NIKIM.Wszędzie słychać, że tak naprawdę to prezydent RP nic nie może. W taki razie traktując taką sytuację poważnie, to nie ma większego znaczenia kto zostanie prezydentem RP.Co prawda prawem prezydenta RP jest między innymi możliwość złożenia inicjatywa ustawodawczej. Jednak jest ona narażona na to, że może przepaść w polskim parlamencie. Tak funkcjonuje opinia prezentowana przez tak zwanych specjalistów i większości polskich mediów.Ciekawe, że żaden dziennikarz przy ...
0
O kinie...nieobiektywnie: cz. 39 - Bękarty wojny
39. Bękarty wojny (Inglourious Basterds) – 2009 Gatunek: Wojenny           POLECAM!!! MOJA OCENA: 9/10 (REWELACYJNY) Już od początku kariery Quentina Tarantino można było o nim powiedzieć, że gra on w swojej własnej lidze. Jest zapewne jednym z najbardziej zadowolonych z siebie reżyserów świata. Tarantino w swoich filmach tworzy własną rzeczywistość, pełną nawiązań do innych dzieł i cytatów. Nie inaczej jest tutaj. „Bękarty wojny" to mistrzowska forma amerykańskiego reżysera. Fani twórcy „Pulp Fiction" doskonale wiedzą, czego można się po nim spodziewać i zapewniam, że się nie zawiodą. Natomiast osobom, którym nie przypadły do gustu jego poprzednie ...
2
Jak to drzewiej bywało, czyli różnice w spożywaniu . . .
Zdarzyło mi się (albo też – zdarzyło mnie się), iż świadkiem byłem rozmowy pewnej. Mianowicie dwaj panowie w wieku stanowczo poprodukcyjnym wspominali jak to kiedyś się alkohol pijało, aby od swych kobiet (czyt. mam, narzeczonych, sióstr, dziewczyn i żon) nie oberwać za dużo i przyłapanym nie zostać na niecnym procederze spożywania wysokogatunkowej wody ognistej, w postaci nalewki, wódki, spirytusu, okowity (?) i innych spirytualiów. Młodszym czytelnikom podpowiem tylko, że lat temu wiele w Kraju Nad Wisłą, nie było kultury jak i zapotrzebowania na piwo lub wino. Liczył się przede wszystkim współczynnik mocy wypijanego napoju. No więc ci dwaj panowie ...
0
	 Susan Sontag – Dzienniki.
Susan Sontag – Dzienniki zachłannej i wiecznie spragnionej intelektualistki. „Odrodzona – Dzienniki, tom 1, 1947–1963" oraz „Jak świadomość związana jest z ciałem – Dzienniki ,tom 2, 1964–1980". „Oto on – mój umysł. Wciąż rośnie, ma nienasycony apetyt". Susan Sontag Kiedy Susan Sontag zmarła w 2004 roku zostawiła za sobą prawie 100 zeszytów. Susan Sontag ponoć, kiedy była bliska śmierci wyszeptała synowi Dawidowi Rieff „Wiesz, gdzie są dzienniki". Nie powiedziała jednak, co ma z nimi robić. Dawid Rieff we wstępie pisze, że matka chroniła swoją prywatność i sama być może nie zdecydowałaby się na publikację tak intymnych zapisków, ale z drugiej ...
0
Celebryta czy prezydent?
Nasz aktualny pierwszy obywatel kraju to w moim przekonaniu najbardziej komiczny prezydent od czasu przywrócenia tej funkcji. Mój stosunek do niego łatwo dostrzec z poprzednich wpisów. Osobiście nie pojmuje potrzeby istnienia prezydentury w polskiej polityce biorąc pod uwagę fakt o praktycznie żadnym jego znaczeniu. Ktoś zapytał panią Mazurek co sądzi o aktualnym mieszkańcu Belwederu. Odpowiedziała, że przecież on wywodzi się z ich środowiska i reprezentuje te same poglądy. Mając to na uwadze jego ocena musi być bezdyskusyjnie pozytywna. Nikt chyba nie ma złudzeń co do jego niezależności przy podejmowaniu decyzji o podpisaniu czy zawetowaniu danej ustawy. Faktem ...
6
"Obietnica" Jude Deveraux
Dziś o gatunku, który czytam bardzo rzadko to znaczy romans historyczny. Ciągłe uniesienia, miłość namiętność, kłótnie i godzenie się to nie jest to czego szukam podasz czytania. Bardziej ujmuje mnie przeniesie do innej epoki, dawne czasy kiedy to mężczyźni znaczyli dużo więcej niż kobiety, zamki, pałace i zawieranie ustawionych małżeństw.Judith i Gawin mieli właśnie stać się małżeństwem ustawionym. Gawin silny, majętny rycerz , Judith jak dotąd ukrywana w zamku przez swego ojca młoda dziewczyna. Jej matka pragnęła, aby poszła do zakonu, ale despotyczny ojciec miał wobec niej inne plany. Miała zostać żoną i urodzić syna, który byłby jego ...
0
Elegancka kobieta zimą, czyli jazda figurowa na lodzie
Zima to niezbyt przyjemny i łaskawy czas, a szczególnie dla kobiet dbających o wygląd.Każda elegantka kocha wysokie obcasy czyli tzw szpilki. Buty te nie tylko pięknie przedłużają kobiece nogi, dodają gracji przy chodzeniu, ale także są odpowiednim wykończeniem całego ubioru. Wysokie obcasy królują na pokazach mody, urokliwe szpilki kuszą z witryn sklepowych. My kobiety je kupujemy i zaczynają się kłopoty, nie tylko te wynikające z nierówności chodników, przez co raz po raz tracimy fleczki. Ale największy problem to zimowa aura. Śnieg, oblodzone chodniki, i jak tu utrzymać równowagę na dziesięciocentymetrowym obcasie...Być może w Nowym Jorku kobietom jest ...
0
Kiedy Polskie racje będą uznane?
Tyle ważnych pytań, a odpowiedzi brak. Kiedyś, ktoś mądry wygłosił takie oświadczenie, które stało się przysłowiem. To przysłowie funkcjonuje do dziś, jest bardzo trafne i ponadczasowe.A mianowicie, że - kruk krukowi oka nie wy-kole. W 2011 roku (rządy PO) głosowano ustawę o wypłacaniu żydom odszkodowań wojennych. Wszystkie partie głosowały za.Ale nikt nie odważył się wystąpić i wytłumaczyć nam Polakom,z jakiej racji, to Polska ma płacić za zbrodnie popełnione przez Niemców. (pięć milionów euro miesięcznie). W prawdzie później tłumaczono z kwaśną miną, że tych odszkodowań Polska płacić nie będzie, to jednak ustawy odrzucającej poprzednią ustawę brak. Można a nawet ...
0
"Wszystko czego pragnęła" Barbara Freethy
Książka opowiada o trudnym powrocie do przeszłości. Cztery studentki, przyjaciółki. Każda z nich miała wiele planów na przyszłość i marzeń. Dla jednej z nich impreza studencka zakończyła się tragicznie. Emily z nie wiadomych dla nikogo przyczyn skoczyła z dachu i nie udało jej się uratować. Dlaczego to zrobiła? Śledztwo nie przyniosło żadnych wyjaśnień. Przyjaciółki nigdy nie zapomniały o tym smutnym dniu i ogromnej stracie. Dziesięć lat później po tym wydarzeniu do księgarni trafia książka, która stała się numerem jeden. Nieznany nikomu autor opisał losy czterech przyjaciółek i pamiętne wydarzenia. Zmienił imiona dziewczyn, ale pierwsze litery pozostałe takie same. Wydarzenia opisuje ...
0
Pijani  mordercy,  czyli  jak  zminimalizować  karę
2014.02.05„Pod prąd". Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Pijani mordercy, czyli jak zminimalizować karę.Właściwie, pijani mordercy (kierowcy) to taka polska świecka tradycja. Skoro nie ma kary, nie ma końca miary. Jak dotąd, ani separatyści intelektualni, pomazańcy narodu polskiego, {[(„politycy")]}, ani media a ściślej mówiąc tak zwani {[(„dziennikarze")]}, czytelnicy prontera, posiadający w uchu urządzenie zastępujące im mózg i tym podobne indywidua, banda bezmyślnych niedouków, ignorantów i dyletantów w tym tak zwani pismacy (grafomani) jak również wszelkiej maści specjaliści medialni będący na usługach wyżej przytoczonej bandy dla których jakiekolwiek myślenie jest problemem a uprawianie fałszywej propagandy ...
0
"Tajemnica mojej matki" Jenny L. Witterick
Krótka książka o ludziach, którzy w czasach Holokaustu mimo wszystko nie bali się pomagać innym. Niezwykle optymistyczna opowieść wpisana w czasy śmierci, bólu, głodu i strachu. Franciszka Halamajowa i jej córka Helena narażały swoje życie i ukrywały w swoim domu dwie żydowskie rodziny i Niemieckiego dezertera. Gdyby ktoś by się o tym dowiedział czekała by ich kara śmierci za ukrywanie żydów. Kolejno poznajemy osoby, które występują w powieści. Postawa Franciszki i Heleny jest godna podziwu. Wykazały się nie lada odwagą decydując się dać schronienie. Franciszka gotowała garnek jedzenia i zanosiła do chlewika pod pozorem resztek jedzenia dla świń. Tam za ...
0
Tak nas właśnie w du... mają
Kolejnym dowodem na to że żyjemy w czasach gdzie jednym z głównych zdobyczy demokracji jest absurd, dom wariatów i brak poszanowania życia zwykłego człowieka jest to co zobaczyłem w środowy wieczór 14.12. Kiedy ok 17.50 wróciłem zmarznięty do domu odpaliłem internety , włączyłem TV i co widzę. W stacji informacyjnej debata o praworządności w Polsce a w sieci info że Syryjskie Aleppo umiera, armia reżimu wspólnie z Rosjanami strzela do niewinnych ludzi, ci którzy jeszcze żyją proszą o pomoc bo nie wiedzą jak długo jeszcze ich życie potrwa. I tak sobie myślę nie będę ukrywał bardzo wulgarnie na jakim ...
0