+ Załóż konto
MarekGajowniczek

Good job

2

Pogarda

Pogarda – to jest coś, co mnie dotyka
za strony tych, którym sprzedano większość.
To ordynacji specyficzna polityka,
takich, jak ja, oddała im w zależność.

 

Pogarda bardziej uderza, niż kpina
i poniżonych traktuje jak bydło.
W ten sposób zbrodnia nieraz się zaczyna,
kiedy pogardy z worka już wychodzi szydło.

 

W rzeczywistości – nie ja jestem zbydlęcony,
lecz rozpasana i obłędna jest ta władza,
gdy nie dba o nic. Opowiada androny.
Stosuje przemoc, wobec tego, kto przeszkadza.

 

Nic nie pomoże mi wewnętrzna emigracja,
ani wezwania, bym okazał miłosierdzie.
Taka jest teraz specyficzna demokracja,
że ma pod ręką całą masę sprzecznych twierdzeń.

 

Jeszcze pamiętam: „Pan nie może mnie obrazić!”
i „Żadnej nie dam panu za to satysfakcji!”.
Gdy potrzebuje pan, by jaśniej się wyrazić?
„Pan tyle może, ile żyd za okupacji!”

 

Lecz czy pogardą odpowiadać na pogardę
i wśród klęczących śmiało iść wyprostowanym?
Czy się uśmiechnąć, że tu życie było żartem,
a rządzą teraz wyjątkowo groźne chamy?

 

Nie o to chodzi, że sikają na świętości
i bez skrupułów obrażają kardynałów,
a ze wszystkiego najbardziej mnie złości,
gdy mi na władcę wybierają konowałów.

 

I tę pogardę, chcę, czy nie chcę, znosić muszę!
I nie ma dla mnie tu żadnego pocieszenia.
Czekam, gdy z chmury tu wysunie się paluszek.
Zaiskrzy grzmotem! A głos huknie: – Rusz się! Zmieniaj!

Adres URL:

,, Herosi kontra przydupasy "
Patrząc na to co dzieje się w Europie a uzmysłowić sobie trzeba że nie dzieje się za dużo dobrego, myślę tu o kolejnych zamachach , ich próbach itd. Reakcji no to wszystko która jest cały czas ta sama a nawet odnoszę wrażenie niekiedy coraz gorsza. Nie zmienia się gra na emocjach szufladkowaniu ludzi ten zły ten dobry. Myślę oczywiście o kryzysie migracyjnym . Dlaczego myślę że jest coraz gorsza ? Bo nie rozumiem uśmiechów radości czczenia podpisania traktatów Rzymskich gdzie parę dni wcześniej giną niewinni ludzie. A co prawda przemilczany ale jednak fakt jest taki ze giną z rąk ...
0
"Cudze jabłka" Agnieszka Krakowiak-Kondracka
Autorką tej książki jest scenarzystka serialu "Na dobre i na złe", którego jestem fanką. Normalna kochająca się rodzina Ewa, Marek i ich córka Pola. Ewa dotychczas nie musiała martwić się pracą. Zajmowała się domem, odwoziła córkę do szkoły i na treningi. Marek prowadzi firmę i dobrze im się wiedzie finansowo. Podczas wyjazdu służbowego Marka do Grecji, do którego dołączyła Ewa i Pola dochodzi do niebywałych zdarzeń. Otóż Ewa dowiaduje się, że firma Marka zbankrutowała, mają oni długi a komornik zabierze ich mieszkanie. Marek nie mówił Ewie o ich problemach ponieważ myślał, że uda mu się wyjść z nich i nie ...
0
Bardzo ważne zwyciestwo
Od falstartu w Kazachstanie zanotowaliśmy cztery kolejne zwycięstwa i zdecydowanie prowadzimy w naszej grupie eliminacyjnej. Trzeba jednak przyznać, że poza meczem z Rumunią każde spotkanie to jedna wielka nerwówka. Szczęście niewątpliwie nam sprzyja i oby nam w dalszym ciągu tak dopisywało. Napewno w każdym rozegranym do tej pory meczu mieliśmy przewagę, którą za każdym razem dokumentowaliśmy strzelonymi bramkami. Niestety po objęciu prowadzenia nigdy nie potrafiliśmy udokumentować tego kolejnymi golami, może poza spotkaniem z Danią. Jednak nawet w tym meczu pozwoliliśmy sobie na strzelenie dwóch goli powodując, że końcówka była bardzo nerwowa. W dzisiejszym meczu dominowaliśmy bezwzględnie. Kontrolowaliśmy ...
2
Rozmowa o pieniądzach nigdy nie jest łatwa
Bardzo mi się podoba eksploatowana ostatnio w TV reklama ING Banku Śląskiego z Markiem Kondratem w roli głównej w czasie której słyszymy znanym chyba każdemu rozmowę: - Tato, a gdybym tak z wiosną odnowiła swoją garderobę – zwraca się do zaczytanego ojca piękna moda kobieta. Ten ledwie odrywając wzrok od gazety wygłasza spokojnie, ale stanowczo swoją kwestię:- Jeśli chodzi o moje aktywa finansowe, to z przykrością informuję, że dokonałem właśnie alokacji moich środków finansowych na subkonto...- Czy ja na pewno jestem twoją córką? – to mów do mnie jak mój tata – po prostu... dopowiada ze zniecierpliwieniem w ...
3
Leksykon filmowy. Film noir cz. 1
Film noir jest podgatunkiem omówionego wcześniej przeze mnie filmu gangsterskiego. Filmy z tego gatunku cechowały obrazy ciemnych biur detektywów, ulice pełne śmieci, opuszczone i zakurzone magazyny, bohaterowie o podwójnej moralności. Nie jest to gatunek łatwy w odbiorze i nie należy też do moich ulubionych, ale postaram się przedstawić go jak najdokładniej. Określenie "film noir" ("czarny film") zostało utworzone przez francuskich krytyków w połowie lat czterdziestych XX wieku i nadane amerykańskim filmom o danej atmosferze. Były to historie kryminalno-detektywistyczne, koncentrujące się wokół tematu perwersyjnych namiętności, korupcji, zdrady, cynizmu i rozczarowania. Filmy tego gatunku dały reżyserom okazję do ...
0
"Serce w ogniu" Nicholas Evans
Trójka przyjaciół Ed, Julia i Connor. Wiele razem przeżyli i wiele ich łączy. Ed i Connor są spadochroniarzami, którzy gaszą pożary. Ed i Julia tworzą świetny związek. Piorun, który spowodował pożar stworzył zagrożenie dla życia uczestników obozu dla młodzieży. Tam właśnie przebywa Julia, która pracuje z młodzieżą z problemami. Julia zdaje sobie sprawę jak szybko pożar rozprzestrzenia się w lesie. Jedna z jej podopiecznych zaginęła w lesie. Julia ruszając jej na i poszukiwania sama naraża się na wielkie ryzyko. Z pomocą przybywają jej strażacy Ed i Connor, którzy boją się o życie Juli. Connor ratuję Julię, kobietę którą kocha, ...
0
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Inteligencja wraca w domowe pielesze
Witam Kiedy po zrzuceniu okowów pracy zawodowej samochód przestał mi być potrzebny, bez wielkiego żalu pozbyłem się go, bo ani się gdzie zatrzymać, ani zaparkować, po co mi to. No i zacząłem poznawać uliczny ruch z przeciwnej strony muru dzielącego świat kierowców od pieszych. Ze strony chodnika. Z moim jamnikiem Rabkiem wychodzimy na spacer dość często, tak mniej, wiecej ok. 8-mej. Uliczny ruch już się uspokoił, jeżdzą tylko służby, zaopatrzenie, trochę ludzi na zakupy - w miarę luz. Inteligencja pochowała się za biurka. I tak fajnie jest do 15 -tej.  Czarodziejska różdżka fajrantu budzi rozespaną inteligencję i ta rusza ...
0
"Cześć, co słychać?" Magdalena Witkiewicz
Nikt by się nie spodziewał że słowa tytułowe książki mogą narobić tak wiele zamieszania w życiu. Niby takie bez podtekstu, grzecznościowe. A jednak.Zuzanna główna bohaterka to żona Wojtka i kochająca matka. Jest szczęśliwa w swoim małżeństwie, w którym jest bardzo długo. Ma dobrą prace i przyjaciółki jeszcze z lat szkolnych. Podczas jednego ze spotkań z dziewczynami zostaje przywołane imię Pawła. Kim jest Paweł? Otóż Paweł to pierwsza miłość Zuzy. To z nim spędzała kiedyś najwięcej czasu, z nim przeżyła pierwsze uniesienia i namiętności. On miał być tym jedynym i na zawsze. Ale ich drogi rozdzieliły się i każdy ...
0
Podaruj serce na Gwiazdkę
W okresie około świątecznym podobno bardziej otwieramy swoje serca, bo Boże Narodzenie to najbardziej ciepłe i rodzinne święta. Uaktywniają się różnego rodzaju akcje charytatywne, np. świąteczna paczka, w którą zaangażowani są nawet państwowi oficjele.Ale każdy z nas może zrobić prezent drugiemu człowiekowi, bezimiennie, bez rozgłosu, a tym samym bardziej szczerze.W religii muzułmańskiej jest nawet obowiązek jałmużny. W chrześcijaństwie takiego zapisu nie ma. Ale cała ta wiara opiera się na filarze miłości do drugiego człowieka, więc naturalnym jest pomoc biedniejszym, słabszym.W każdej parafii, w każdym prawie kościele jest udzielana pomoc biednym. Każdy z nas może wesprzeć te ...
0
Jesień się zbliża...szczęśliwa sześciolatka idzie do szkoły!
Żyję, żyję.... ale tak jak myślałam- sierpień minął jak z bicza strzelił. Czyli- jak zawsze mówię- zaraz Boże Narodzenie! Najpierw przygotowania do wyjazdu do Włoch- cudnie, gorąco, wielka plaża- a po powrocie ledwie rozpakowałam walizki- zamawianie książek do szkoły i szykowanie wyprawek dla obu moich dam. Lubię to! Czuję się jakbym ja szła do szkoły, chociaż wybór w sklepach właściwych bloków, zeszytów przyprawił mnie o rzeczywisty ból głowy.....   Młodsza zasila szeregi dzielnych sześciolatków w klasie pierwszej. Mimo, że urodzona w grudniu więc 6 lat ...
1
Sezon grypowy trwa, a my ???
A psik! O, już się zaczyna...Jedna z reklam radiowych zaczyna się takimi właśnie słowami wypowiadanymi przez osóbkę z zatkanym nosem. Wspomina ona babcię, która serwowała na tę okoliczność pachnącą herbatkę z malin, czarnej porzeczki i czegoś tam jeszcze co wybornie, pachniało, smakowało, a przede wszystkim pomagało na przeziębienia i grypę. Rzecz oczywista, że rolę babci przejęła wyspecjalizowana firma, która wyprodukowała z malinek, i innych roślinek rosnących w każdym ogródku specyfik, który akurat jest potrzebny każdemu przeziębionemu...Nasilenie tej reklamy jest takie jak środka na potencję co zapewnia sukces finansowy producentom owego specyfiku, a kto sprawdzi czy pomogło zasmarkanemu? ...
2
"W imię miłości" Jodi Picoult
Od dawna już jestem fanką pani Jodi i jej znakomitych książek."W imię miłości" to powieść o miłości matki do dziecka. Poruszająca, wrażliwa na ludzką krzywdę. Akcja toczy się od początku do końca. Nudziś się przy niej nie sposób, bo wciąga bardzo szybko. Nina Frost zastępca prokuratora w swojej karierze zawodowej prowadził już bardzo wiele spraw dotyczących przemocy skierowanej przeciwko dzieciom. Ninia musi mieć mocne nerwy, dystans, dobro dziecka na uwadze i zawsze chce wymierzyć sprawcy jak najwyższą karę z możliwych. Prywatnie jest mamą pięcioletniego Nathaniela i żoną Caleba. Pewnego dnia Nathaniel przestaje mówić. Porozumiewa się tylko za pomocą gestów i mimiki. ...
0
"Gosposia prawie do wszystkiego" Monika Szwaja
Maria chce zmienić swoje życie. Mąż okazuje się być damskim bokserem. Do tego wykorzystują ją do urządzania przyjęć, sprzątania i gotowania. Nie pozwala jej robić tego na co ma ochotę, nie może też wrócić do pracy. Traktuje ja jak swoja własność. Maria wyprowadza się do innego miasta, zmienia numer telefonu i chce rozwodu. Na odchodne wypłaca sobie pieniądze z ich wspólnego konta za wszystkie lata pracy, które wykonywała dla męża. Zamierza pracować jako gosposia w domach. Ustala sobie swoje własne reguły. Pracuje tylko miesiąc u jednym domu, potem odchodzi. Pracuje 8 godzin dziennie za 1, 200 zł tygodniowo. Weekendy ...
2
Rodacy ! Skończyły się igrzyska, nastał czas spokojnej pracy
Po długiej i męczącej kampanii doczekaliśmy się wyborów. Poznaliśmy wstępne wprawdzie, ale wyraziście zakreślone wyniki. Teraz już wiemy co się stało, a właściwie, to każdy z nas wie swoje, bo nie da się sprowadzić do wspólnego mianownika opinii zagorzałych przeciwników morderczej walki wyborczej. Byliśmy świadkami słodkiego tryumfu wielu zwycięzców, jak i gorzkiej porażki niewielu. Jeszcze wypadnie nam trochę poczekać na ostateczne wyniki i ten czas wykorzystać na analizę liczb, wskaźników, diagramów, słupków i całej niezwykle rozbudowanej statystyki. Szukając odpowiedzi na wiele dręczących pytań warto jednak cieszyć się z faktu, że 8 letnia kampania dobiegła końca, a zwycięzca odżegnuje się ...
12
Nareszcie !!!!
Czas na zachwyt, prawdziwy zachwyt i podziw nad tym czego dokonali Polscy piłkarze. Tak to prawda fakt nie uwierzenia przed Mistrzostwami dla wielu w tym dla mnie, ale jesteśmy w gronie ośmiu najlepszych drużyn w Europie. Co najbardziej paradoksalnie Cieszy to że dokonaliśmy tego wygrywając w brzydkim stylu ale po heroicznej walce. Moim zdaniem właśnie po tym poznaję się wielkie drużyny trenerów i piłkarzy . Tak było w meczu 1/8 ze Szwajcarią, gdzie w pewnym momencie opadliśmy z sił i to Helweci osiągnęli przewagę stwarzali sytuacje po których cudów w bramce dokonywał Fabiański . Ale to nic że nogi ...
1
Aya znaczy dusza
Juz od bardzo dawna interesuje się alternatywną medycyną. Nie jest to tylko związane z dolegliwościami jakie od czasu do czasu dokuczają. Do pewnego stopnia moje oczy otworzył holistyczny lekarz, z którym przez pewien czas się spotykałem. Twierdził on bowiem, że tradycyjna medycyna zajmuje się skutkami pomijając kompletnie przyczyny. Porównał to do naprawy samochodu, z którym coś tam się dzieje. Wymiana kolejnych części nie wiele pomaga. Bez zdiagnozowania przyczyny kolejne wymiany niewiele dadzą. Tak samo jest z naszym zdrowiem. Dużo o tym się mówi jednak tradycyjna medycyna odeszła od mądrości ludowych i dziś już z nią nie ma ...
6
Homoseksualizm trudny orzech do zgryzienia nawet przy...
  Homoseksualizm trudny orzech do zgryzienia nawet przy użyciu kolorowej tolernacji    Młode dziewczyny lubią towarzystwo gejów, nie mają nic przeciwko ich zachowaniom, dotąd dopóki któraś z nich sama nie stanie się matką geja. Wtedy wszystko się zmienia, już nie jest takie cool i happy, bo widok całujących się obcych facetów to nie to samo, co widok własnego syna na rękach u drugiego mężczyzny... Świat stając się "poprawnie polityczny" żąda równych praw dla gejów, lesbijek, transseksualistów, uznając że orienrtacja seksualna nie może być powodem dyskryminacji drugiego człowieka. Dyskryminacji - nie, ale czy musimy od razu uznawać, że jest to zupełnie ...
1
Wielki koniec tajemnicy Bolka.
Nie będę się za bardzo rozpisywał, bo nie ma o czym. Prawda wyszła na jaw i teraz w oczy kole. "Mali ludzie, zwycięzców się nie sądzi." - mówił Wałęsa jeszcze kilka dni temu. Dzisiaj szef IPN potwierdził, Lech Wałęsa to Bolek. I skazanych zostało przez niego wiele osób. Oto artykuł z niezalezna.pl: To już pewne. W aktach znalezionych w domu Czesława Kiszczaka znalazły się dwie pełne teczki tajnego współpracownika o pseudonimie "Bolek": teczka personalna i teczka pracy. A w nich odręcznie podpisane przez Lecha Wałęsę zobowiązanie do współpracy z SB oraz pokwitowania odbioru pieniędzy. W dokumentach zabezpieczonych w domu gen. Kiszczaka teczka ...
3