+ Załóż konto
Strona główna > Styl życia > Pierwsza ciąża po trzydziestce.
Ania_Lewandowska

Good job

3

Pierwsza ciąża po trzydziestce.

Dziecko? Bardzo chętnie, ale dopiero za kilka lat. Kobiety dziś nie spieszą się do macierzyństwa. Najpierw chcą się wykształcić, znaleźć dobrą pracę, użyć życia. O pierwszej ciąży zaczynają poważnie myśleć dopiero po trzydziestce. Niestety, zegar biologiczny bywa nieubłagany...

Tymczasem przeciętna Polka rodzi dziś pierwsze dziecko tuż przed trzydziestką, a z każdym rokiem zwiększa się liczba mam planujących swoją pierwszą ciążę po trzydziestym roku życia. Czy to słuszne? Czy bezpieczne? Z jednej strony specjaliści ostrzegają, że „na wszystko w życiu jest czas - na rodzenie dzieci również" - więc jeżeli się ten najlepszy moment przegapi, potem ciężko będzie to nadrobić. Z drugiej strony, problem, „kiedy mieć dzieci" nie zależy wyłącznie od wieku rodziców, lecz od osobistych cech konkretnego człowieka. Jedni są gotowi na ten krok tuż po dwudziestce, inni po trzydziestce lub jeszcze później....

Nie czekaj na ostatni dzwonek!
Trzydziestoletnie kobiety dziś nadal czują się młode, piękne i zdrowe. Co więcej: nie czują się w pełni dorosłe i znacznie bliżej im do nastolatek niż szacownych matron. A ponieważ słusznie uważają, że macierzyństwo jest wyborem świadczącym o dojrzałości i odpowiedzialności, zostawiają go na później, gdy już zdążą poukładać sobie życie. Może okazać się jednak, że zaplanowane spokojnie dziecko... wcale nie chce przyjść na świat! Bo nawet gdy 35-latka wygląda młodo, jest wysportowana, zdrowo się odżywia, nie pali papierosów i stan jej organizmu wcale nie jest gorszy niż u 25-latki, wskazówek zegara biologicznego nie można cofnąć ani oszukać.

Z upływem lat cały organizm się starzeje - komórki rozrodcze również - występują zaburzenia miesiączkowania (zmniejsza się ilość cykli owulacyjnych), płodność kobiety zaczyna spadać i coraz trudniej zajść w ciążę. Dlatego pacjentki „w pewnym wieku" tak często słyszą od swoich lekarzy: „Proszę się zastanowić, bo to już ostatni dzwonek na urodzenie dziecka". Oczywiście, nie oznacza to wcale, że gdy ów ostatni dzwonek zadzwoni, stracimy raz na zawsze szansę zostania matką! Jest to raczej przypomnienie, że kobieta powyżej 35 lat musi się liczyć z większym prawdopodobieństwem powikłań ciążowych oraz rosnącym ryzykiem wystąpienia u dziecka wad chromosomalnych (jak np. zespół Downa) i innych wad wrodzonych.

Starsza mama powinna też być przygotowana na to, że po trudach dziewięciu miesięcy i po porodzie jej organizm znacznie wolniej będzie się regenerował. Dlatego doktor Allan Pacey, wykładowca andrologii na wydziale medycznym Sheffield University oraz sekretarz Brytyjskiego Towarzystwa Płodności, od lat przekonuje kobiety, że odwlekanie decyzji o dziecku nie jest dobrym pomysłem: - W młodszym wieku łatwiej jest począć dziecko w sposób naturalny - mówi. - Wyjdzie to znacznie taniej, nie mówiąc już o tym, że to znacznie przyjemniejsza metoda niż czekanie do 35. roku życia i korzystanie z usług klinik leczenia niepłodności, gdzie pomogą ci począć sztucznymi metodami. A jeśli dodamy do tego problemy, których może doświadczać także mężczyzna w tym wieku? Cóż, sami zadecydujcie, co ma większy sens!

Szczęśliwe „trzydziestki"
Nie można mieć kobietom za złe, że starają się wybrać jak najlepszy dla siebie moment, by zajść w pierwszą ciążę. Wiedzą przecież, że ten krok oznacza odsunięcie kariery zawodowej na bok - młode matki stoją na przegranej pozycji w porównaniu z koleżankami, które w czasie, gdy one rodzą dzieci, zdobywają dodatkowe wykształcenie i doświadczenie zawodowe. Wiadomo, pracodawcy są coraz bardziej wymagający, a jaki dorobek ma wpisać do CV dziewczyna, która urodziła dziecko mając 21 lat?

Dlatego dziecko staje się elementem starannie przemyślanego rodzinnego biznesplanu.

Adres URL:

Według TK, ustawa ciążą połowiczną?
Hipokryzja ma się dobrze. Sędzia TK w tvn24 rozpaczał nad tym, że nie został opublikowany wyrok TK, określając to jako łamanie prawa. Nie naświetla jednak tego, że to TK złamał prawo, bo trzej jego sędziowie pisali ustawę dla PO, w której wzmocnili swoje uprawnienia, a następnie orzekali we własnej sprawie. Szumnie orzekli, że częściowo ustawa nie jest konstytucyjna, ale w części dotyczącej spraw ważnych jest, konstytucyjna. To tak, jakby kobieta została zgwałcona, ale wskutek tego w ciążęzaszła tylko połowicznie. Dlaczego ustawa nie trafiła do kosza? Czy to dualizm prawa? Bo przecież, jeśli „Kowalski" w jakimś wniosku popełni błąd, to ...
0
Pierwsza ciąża po trzydziestce.
Dziecko? Bardzo chętnie, ale dopiero za kilka lat. Kobiety dziś nie spieszą się do macierzyństwa. Najpierw chcą się wykształcić, znaleźć dobrą pracę, użyć życia. O pierwszej ciąży zaczynają poważnie myśleć dopiero po trzydziestce. Niestety, zegar biologiczny bywa nieubłagany... Tymczasem przeciętna Polka rodzi dziś pierwsze dziecko tuż przed trzydziestką, a z każdym rokiem zwiększa się liczba mam planujących swoją pierwszą ciążę po trzydziestym roku życia. Czy to słuszne? Czy bezpieczne? Z jednej strony specjaliści ostrzegają, że „na wszystko w życiu jest czas - na rodzenie dzieci również" - więc jeżeli się ten najlepszy moment przegapi, potem ciężko będzie to nadrobić. Z ...
1
Anemia w czasie ciąży
Anemia w ciąży to częsta przypadłość, która dotyka wiele przyszłych mam. O tym, czy dotknęła ona również ciebie najprędzej możesz dowiedzieć się u lekarza. Anemię łatwo wykryć na podstawie podstawowych badań krwi, które co pewien czas zleca ci twój ginekolog. Anemia to inaczej mówiąc niedokrwistość, dlatego u anemików wyniki badań mały poziomu żelaza, ilości krwinek czerwonych, hemoglobiny oraz hematokrytu we krwi. Jeśli poziom hemoglobiny jest dosyć niski, tkanki organizmu nie otrzymują wystarczającej ilości tlenu. Podczas ciąży liczba czerwonych krwinek rośnie, tak samo jak ilość osocza, w którym się znajdują.To oznacza, że krew jest rozcieńczona, a poziom hemoglobiny obniża się. Biorąc ...
6
Bezsenność we wczesnej fazie ciąży. Co począć?
Temat znany wszystkim kobietom, jednak większość z nas poznaje go zazwyczaj w ostatnich miesiącach ciąży. Wtedy to brzuszek jest na tyle duży, że trudno znaleźć wygodna pozycję do spania, a leżenie na boku też się może w końcu po tylu miesiącach znudzić. Co jak dopada nas ten problem wcześniej? Np. już w 3 miesiącu? Kilkanaście nieprzespanych nocy i brak informacji o bezsenności we wczesnym okresie ciąży w Internecie skłoniło mnie do napisania tych kilku prostych porad. Zacznijmy od tego, żeby nie wpadać w panikę. To jest jednak normalna przypadłość, mimo że we wczesnym okresie ciąży. Ma to bardziej psychologiczne i hormonalne podłoże ...
5
A GU GU, czyli jak robisz z siebie idiotę przed dzieckiem.
Zastanawialiście się kiedyś, co tak naprawdę dociera do takiego małego dziecka jak np.Stach? Jakiś czas temu w mojej głowie urodziło się takie pytanie. I chociaż nie miało to większego wpływu na moje zachowanie w obecności syna, to dało do myślenia. Leży sobie taki mały, niemal łysy gościu, co to bez ciebie nawet pupy nie podetrze i czeka... Na co? Na zainteresowanie rzecz jasna. A jak takowe wygląda ze strony dorosłego, wykształconego i wydaje się inteligentnego człowieka? Otóż stoisz nad dziecięciem w odległości około 20 cm od jego głowy i robisz z siebie idiotę. Pierwszym ...
2
Loading complete, ale dlaczego ojcowie mają lepiej?
No i bach! Loading complete – Młody się wykluł. Początek ascezy mamusi ;). Jak to kurka wodna jest, że z naszego dorosłego tandemu jedno ma lepiej? Nadal twierdzę, że macierzyństwo to to, co najlepsze w życiu, ALE...jasny szlag mnie trafia na pewną niesprawiedliwość losu. Zatem po kolei: Zacznijmy od hormonów, które w ciąży robiły ze mnie Hannibala Lectera. Ciężarna niby inteligentna, ale z krwiożerczymi instynktami. Biorąc pod uwagę moje wyczyny, sądzę, że pod koniec powinno zamknąć się mnie w klatce, izolując od społeczeństwa. Teraz wszystko to przeszło na wyższy poziom. Owe hormony postanowiły mnie opuścić, ale nie bez fety moim ...
1
więcej

Komentarze

MamaPiszeWnecie
wszystko fajnie, ale w dzisiejszych czasach 30stka to kiedyś 20stka, a 40stka to dawna 30stka zarówno fizycznie jak i emocjonalnie, nie wspominając już o uwarunkowaniach społecznych. Ja należę do tych 'późnych' bo po 35tce matek i to z wyboru i czuję się świetnie, bo dorosłam do macierzyństwa i mam dziecku znacznie więcej do zaoferowania, niż gdy byłam młoda. Także nie bójmy się, róbmy jak nam w sercu i duszy gra :-)
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Mój niezłomny podziw dla prezydenta - 15
"Chłopi", "Noce i dnie", "Wesele", "Popioły", "Quo vadis" - jedno z tych dzieł literatury polskiej będzie lekturą "Narodowego Czytania" w 2016 r. Do udziału w głosowaniu, które przesądzi o wyborze lektury, zachęca prezydent Andrzej Duda. "Podczas ubiegłorocznej edycji Narodowego Czytania zaproponowałem, aby utwór do kolejnej wspólnej lektury wybrali wszyscy Polacy. W wyniku konsultacji przeprowadzonych z wydziałami filologicznymi uniwersytetów oraz Radą Języka Polskiego powstała lista wybitnych dzieł polskiej literatury - czytamy w liście prezydenta Dudy opublikowanym w czwartek przez Kancelarię Prezydenta. (http://kurier.pap.pl/depesza/160879) A "Transatlantyk"? Po co odkurzać "Popioły"? Przecież musi wygrać "Quo vadis". Konstanty Jeleński, akowiec, andersowiec (to teraz modne) i emigrant, wolałby zapewne ...
0
Raport z Brukseli (nie mylić z Raportem z Monachium)
Rząd i jego polityczni akolici uparcie powtarzają, że w Brukseli została zaatakowana Polska. Wtorkowa debata w Strasbourgu przeczy takiej propagandzie. To nie Polsce stawia się zarzuty w Europie, lecz polskiemu rządowi. Polska jest chwalona. Polskiemu rządowi stawia się zarzuty również w kraju. Ale to jest standardowa sytuacja. Zawsze tak było i tak będzie, że obywatele wyborcy są podzieleni w ocenie tego, co robi aktualna władza. W Rzeczypospolitej nawet królowie byli krytykowani za to, jak rządzą krajem. Kłopot w tym, że obecny rząd odrzuca głosy krytyczne w stopniu naruszającym poczucie zdrowego rozsądku. Uważa, że zasługuje wyłącznie na pochwały.Z tego powodu jest krytykowany ...
0
Pierwsze olimpijskie myśli
Coraz większymi krokami zbliżają się kolejne Igrzyska Olimpijskie, które tym razem odbędą się w Rio De Janerio. Od sportu nie ma wakacji i tak zaraz po Euro, ruszyła moja ulubiona piłkarska Ekstraklasa i ani się obejrzymy czekają nas kolejne wielkie emocje. A tych nie zabraknie i ja jako naiwniak oraz niepoprawny optymista wierzę że czeka nas wiele pozytywnych przeżyć które dostarczą nam na sierpniowej imprezie nasi reprezentanci.Osobiście ostrzę sobie zęby na rywalizację piłkarzy ręcznych. Od zawsze lubiłem oglądać tę dyscyplinę a charakter, serce i emocje jakie towarzyszyły naszym szczypiornistom, pozostaną na zawsze w pamięci. Dla większości graczy IO ...
1
Oddałbym głos na…
Oddałbym głos na prawnika,bo go ciągnie polityka,lecz mówiono mi w palestrze:On na proch tu wszystko zetrze! Głosowałbym na lekarza.Lekarzom rządzić się zdarza,lecz musiałby wrócić szybciej,a on ciągle jest w Egipcie. Postawiłbym na bankiera.Tu bankierów się wybiera,lecz byłoby wiele szmeru,że to jest gość od transferów. Może by na historyka,który ważnych spraw dotykaw swoich książkach, w niezłej cenie,ale siedzi w IPN-nie Chciałem już na reżysera,lecz reżyser się przebierai ma dziwne scenariusze.Zrezygnować chyba muszę. Wcześniej odrzuciłem jużoficera tajnych służb,dziennikarza, socjologai rolnika na odłogach. Tych, którym źle patrzy z twarzy,milionerów, ...
0
Quo vadis homo? czyli wyjątek potwierdza regułę
Planowałam już do Świąt nie pisać o niczym smutnym, złym, żeby nie zakłócać radosnego oczekiwania na nie, ale obejrzałam dziś film "An American crime", a kilka dni wcześniej dokument "Project NIM". I oba te obrazy bardzo mnie poruszyły.Film opowiada prawdziwą historię zamęczenia dziewczynki na śmierć przez pewną rodzinę, gdzie została zostawiona z siostrą na czas pracy jej rodziców. Zbrodni na tej niewinnej dziewczynce dopuściła się pewna kobieta i jej małoletnie dzieci. Torturowali ją, aż dziewczynka umarła. Miało to miejsce w U.S.A. w latach 60 ub. stulecia.Dokument zaś opowiada historię życia pewnego szympansa, którego oswojono, nauczono językiem migowym ...
3
Nowe dokładniejsze zegary atomowe
Naukowcom udało się znaleźć nową, bardziej dokładną metodę mierzenia czasu – informuje BBC Science News. Nowy zegar atomowy oparty na sieci optycznej jest trzy razy dokładniejszy niż inne zegary atomowe – myli się tylko o jedną sekundę na trzysta milionów lat.   Zegary atomowe od czasu ich stworzenia w latach 60. XX wieku uznawano za najdokładniejszy sposób pomiaru czasu. Użyto ich również do sformułowania definicji sekundy umieszczonej w Międzynarodowym Układzie Jednostek Miar (tzw. układ SI). Zegary atomowe do odmierzania czasu używają naturalnych drgań atomów, odliczając czas pomiędzy nimi. Do wprawienia atomów w wibracje używa się mikrofal.   W nowym zegarze atomowym zamiast ...
0
Te firmy zarabija zupełnie na czymś innym, niż się wydaje
Nie zawsze to, z czego znane są firmy, przynosi im najwięcej zysków - zobaczcie sami, na czym zarabia Sony, McDonald's, Multikino, stacje benzynowe, Angry Birds, producenci drukarek czy Tchibo. Ktoś by się spodziewał, że Sony nie zarabia na elektronice? Albo że Angry Birds mają lepsze źródła przychodów niż sama gra? 1. SALON SAMOCHODOWY Nie zdziw się, jeśli dealer w salonie da zniżkę na auto. Dla niego to niewielka różnica - największe marże salony mają gdzie indziej: na serwisie, sprzedaży części zamiennych. Albo na przedłużonych gwarancjach na lakier, akumulatory, silnik. Dobrze też zarabiają na prowizjach od ubezpieczeń i kredytów. Ile? Nie zawsze firmy to ...
1
Jak polityk ,, chuliganem "zostać chciał
Moje zdanie na temat partii politycznych od dawna jest takie że PIS, PO , Nowoczesna itd. Tak naprawdę niczym się nie różnią . Wszystko zależy od punktu siedzenia co dobitnie widać na przykładzie obecnej awantury w sejmie pod nim o tytule ,, o to z kogo większy demokrata a z kogo nie "Bo o to kiedy środowiska związane z obecną władzą blokowały wyjazd posłów z sejmu kiedy ci podwyższali wiek emerytalny wśród dzisiejszej opozycji zapanowało oburzenie jak można, że chuligaństwo itd Teraz kiedy sytuacja się odwróciła i sprawa dotyczy wyjeżdżania z Wiejskiej posłów PIS takie samo zachowanie ...
0
Po świąteczne - radości i smutki.
Święta to okres który przyczynia się w znacznym stopniu do przyszłych narodzin nowych obywateli, ale i radości, choć i tragediidla niektórych osób, które nie zamierzały powoływać na świat nowego życia, które znacznie ograniczy im swobody, radości. A tu, tuż, tuż nowy rok i znów dylemat. No bo tak -kiedy Bachus Babę złapie,to noc kończysz na kanapie. a kiedy Bachus Babie słodzi,to się wkrótce coś urodzi. Bo gdy Bachus Babie puchar daje,ktoś się budzi, no i wstajeprosty, dumny, chociaż łysy-wie co robić, choć nie słyszy. ...
0
Wspólne gotowanie
Upał staje się nieznośny. W ciągu dnia termometr umieszczony od strony południowej za oknem kuchni wskazuje 47 stopni C. Chłodzimy się jak potrafimy, ale bywa ciężko, bo źle znosimy upały. Ze współczuciem spoglądamy na grupki młodych ludzi idących naszą ulicą nad zalew, myśląc sobie: – My to przynajmniej w domowym cieniu, a oni? Oni pewnie mają gorzej, bo jakże męczące musi być takie wylegiwanie się nad wodą, prawda? .. Dzisiaj, przy wielkim upale żona postanowiła przygotować obiad bezmięsny w oparciu o to, co wyrosło na naszej działce...No może z małymi uzupełnieniami. Było to leczo na bazie cukini i zupa ...
2
Charlie?
Zamierzając nie pozwalaćurządzili Dzień Szakalai wielki marsz socjalistów.Zaprosili specjalistówod zamachów oraz sekcjii chcą nam udzielić lekcji,jak dziś Francuz postępuje,kiedy zagrożenie czuje. Oni wiedzą, co powiedzieć.Nam kazali cicho siedzieć.Teraz jednak pani premierwygłosiła oświadczenie,że poleci do Wersalu,by utulić Francję w żalu.Nie wystąpi już z tą samąwersją w kraju dobrze znaną,ale przejdzie w wodzów tłumie.Po dywanach chodzić umie. Jest O.K. i gra orkiestra.Marsz najlepszy jest na przestrach!Rząd już nie jest bity w ciemię,a opornych w dół! Pod ziemię!I najlepiej – pozamykać!Europa, politykapotrzebują ...
1
Syndrom nieodciętej pępowiny
Wprawdzie Matka-kura nigdy tego nie odczuła na własnej skórze, to jednak wie, z racji chociażby wykształcenia, że miłość rodzicielska bywa bezgraniczna i pełna poświęceń. I jest to dobra miłość, której mała jeszcze Matka serdecznie zazdrościła dzieciom, które miały to szczęście. Miło było patrzeć na kolegów i koleżanki, których rodzice tak łagodnie się do nich zwracali, tak im różne sprawy tłumaczyli, bez krzyku i bez wiecznych pretensji. Tak po ludzku po prostu. Była jednak wśród grona rówieśników jedna dziewczynka, której mama kochała ją jakoś jeszcze zupełnie inaczej. Nie potrafiła wówczas mała Matka-kura określić, co to za rodzaj miłości był, ale ...
1