+ Załóż konto
Strona główna > Styl życia > PGNiG ma wielki problem. Gazprom daje mniej gazu
alstacy
#alstacy
2015-01-31

Good job

5

PGNiG ma wielki problem. Gazprom daje mniej gazu

 

Gaz jako strategiczny surowiec energetyczny dla Rosji, pomieszany biznesowo z polityką, zaczyna być coraz mniej opłacalny. Cierpi też finansowo z tego powodu - odbiorca rosyjskiego surowca - PGNiG.

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) w 2014 roku, mogło kupić na Zachodzie gaz, o jedną czwartą taniej, niż płaciło Gazpromowi. Ale kontrakt nie pozwalał firmie ograniczyć bardziej importu drogiego gazu, z Rosji. Rok temu PGNiG, mimo przeszkód cenowych, sprowadziło z Rosji mniej gazu, niż wymaga kontrakt, bo Gazprom nie dostarczał całości zamawianego surowca energetycznego przez polski koncern. Wciąż nie ma pewności, czy wbrew temu, Gazprom nie zażąda kary.

Import z Rosji najniższy od pięciu lat

W minionym roku PGNiG importowało z Rosji 8,1 mld m sześciennych gazu; to najmniej od pięciu lat - poinformował w bieżącym tygodniu polski koncern. Problem w tym, że - zgodnie z zawartym z Gazpromem w 2010 roku kontraktem - polski koncern powinien rok temu kupić, co najmniej 8,52 mld m sześciennych "błękitnego paliwa". Według zasady handlowej "bierz lub płać", za import gazu poniżej tego minimum, naszemu PGNiG grożą kary finansowe. Bo w zeszłym roku polski koncern, pobrał i sprowadził mniej gazu z Rosji, niż wymaga umowa.

W ostatnim komunikacie, PGNiG podało, że wypełnione zostały zobowiązania kontraktowe, gdyż od września br. Gazprom nie dostarcza Polsce całości gazu zamówionego przez firmę. Jednak PGNiG nie dało odpowiedzi dziennikarzom, czy ma o tym zapewnienie na piśmie, że Gazprom nie zażąda kar umownych, za obniżenie importu gazu poniżej zmówionego minimum.

Eksport gazu na Zachód dużo niższy

Od września 2014 roku, Gazprom nie wypełnia całkowicie zamówień na gaz, nie tylko PGNiG, ale również innych firm z Europy Środkowej. Prezes Gazpromu Aleksiej Miller podczas spotkaniu z prezydentem Rosji Putinem, utrzymywał, że koncern nie realizuje tylko zamówień przekraczających umowne ustalenia kontraktowe, gdyż gromadzi zapasy gazu dla swoich rosyjskich odbiorców, na zimę.

Jednak Gazprom, po napełnieniu magazynów w Rosji, nie odkręcił kurków innym. Kilka dni temu, rosyjska agencja prasowa Interfax podała, że Gazprom utrzymuje dostawy gazu na Zachód na minimalnym poziomie i eksportuje codziennie, o 150 mln sześciennych gazu mniej, niż przed rokiem.

Gazprom osiągnął niski zysk netto

Gazprom, według rosyjskich mediów, chciał zablokować dostawy gazu z Zachodu, na Ukrainę. Plan nie powiódł się, z powodu wyjątkowo ciepłej tegorocznej zimy. W tej sytuacji, Ukraina bez przeszkód sprowadza gaz z Zachodu, a tydzień temu zwiększyła jeszcze ten import o jedną trzecią, obcinając do minimum zakupy gazu w Rosji. Tymczasem Gazprom drogo zapłacił za włączenie biznesu do polityki.

W 2014 roku rosyjski Gazprom wydobył jedynie 444 mld m sześc. "błękitnego paliwa", to najmniej w swojej historii. Jednocześnie eksport gazu z Rosji spadł o ponad 10 proc. Koncern rosyjski ogłosił, że po trzech kwartałach 2014 roku, osiągnął zysk netto 556 mld rubli, czyli o 35 proc. mniejszy, niż rok wcześniej. Uwzględniając dewaluację rubla, zysk Gazpromu skurczył się o ponad połowę: po trzech kwartałach zeszłego roku wynosił porównywalnie 8,1 mld dolarów, a rok wcześniej było około 18 mld dolarów.

PGNiG kupuje drożej, bo musi

Także PGNiG znalazł się w skomplikowanym położeniu. Polski koncern, starając się wypełnić wynikające z umowy zobowiązania importowe wobec Gazpromu, ograniczył import gazu z Europy Zachodniej o jedną czwartą w skali roku. Ale problem w tym, że w zeszłym roku PGNiG mogło kupić gaz na Zachodzie, o jedną czwartą taniej, niż płaciło Gazpromowi. Jednak kontrakt z Rosją nie pozwalał mu ograniczyć jeszcze bardziej importu drogiego gazu z Gazpromu.

Seniorze - fora z forum   odc.8
Prawda kole w oczy. Nie lubimy niewygodnej, psującej nastrój i humor, zwyczajnej prawdy. Jeszcze jak dotyczy kogoś innego, to owszem, to nawet może być ciekawe, ale o NAS ? Nie może być, MY jesteśmy przyjażni i mili dla każdego, tolerancją aż buchamy. Pocieszamy się autosugestią. W rzeczywistości jesteśmy prymitywną społecznością na dorobku, bardzo mało interesującą się jeszcze słabszymi. Wracamy do seniorów. Jak do nich trafić ? Na pomoc urzędników nie ma co liczyć, nie interesuje, nie ma rozkazu, nie ma wytycznych. To może w internecie ? Przez ponad pięć lat usiłowałem temat wrzucić do z pozoru najbardziej zainteresowanych środowisk i rezultat był ...
0
Płatni patrioci
Niejednokrotnie na moim blogu wypowiadałem się na temat zasadności istnienia chyba najbardziej poronionej instutucji hucznie zwanej Instytutem Pamięci Narodowej. Nie mam watpliwości, że pracują tam historycy szkoleni przez wielkiego znawcę naszych dziejów Antoniego z Macierewiczów. Ostatnio dotarło do mnie, że i marszałek senior szanowny pan Terlecki to też historyk. I on zapewne wtrącił swoje pięć groszy w zakresie przekazania wiedzy obiektywnie prawdziwej na temat przeszłości peerelowskiej naszego państwa, przegranym życiowo pracownikom instytutu. Z tak rzetelnym przygotowaniem historycznym, ruszyli ci naprawiacze życiorysów pokrzywdzonych do grzebania w papierach, by zdecydować kto przeklęty a kto wyklęty, komu się należy określenie ...
0
Seniorze - fora z forum   cz. 7
Co można zrobić dla seniorów w pojedynkę, w atmosferze powszechnej, pogardliwej niechęci ? Próbowałem już raz, bodajże w  2014 roku. Założyłem stronę pn. " Senior też potrafi " i usiłując ją rozpowszechnić, zwróciłem się do wielu Ośrodków Kultury z prośbą o pomoc w znalezieniu seniorów jeszcze aktywnych, bo kto w końcu  to ma wiedzieć ? Zero odpowiedzi, jedna pani z dużego miasta, chyba szczerze odpisała mi , że nie wie, bo nietutejsza. Strona upadła, nic na siłę.  Ale ja jestem przekonany, że choć żaden senior sam osobiście się nie zgłosił, bo na internecie i komputerze się nie zna, to załodze  ODKów. ...
0
Seniorze - fora z forum  odc.6
To już wiemy, że emeryci to niekoniecznie seniorzy, co już samo w sobie jest pewnym zaskoczeniem dla niektórych. Wiemy też, że seniorzy to grupa społeczna odizolowana od innych jako element poniekąd wstydliwy, zużyty i odstawiony na okienny parapet w charakterze babci - pelargonii i dziadka różańcowego. Grupa to jeszcze, jak na złość całkiem liczna, pomimo rządowych posunięć anty, które nie są tu tematem. Chowa się to jak szare myszy po swoich norkach, jak tu do nich dotrzeć ?  Drogi oficjalne ich omijają z niesmakiem, a tak prywatnie, po wolontariuszowsku szukać ich po domach ?  A niech Pan Bóg chroni, można ...
1
Dlaczego warto pić wodę z samego rana
Większość z nas doskonale wie, że woda ma wiele dobroczynnych właściwości. Korzystnie wpływa na nasz wygląd i zdrowie. Doskonale zdajemy sobie sprawę z faktu, że o nawodnienie organizmu trzeba dbać przez cały rok i tylko wypicie odpowiedniej ilości wody przyniesie oczekiwane efekty. Jednak nie każdy pamięta o niej rano. Wolimy się napić kawy, herbaty czy soku, a lepiej byłoby sięgnąć właśnie po wodę, najlepiej ciepłą. Taki nawyk niesie wiele korzyści dla naszego organizmu. Wydawałoby się, że woda to zwyczajna i łatwo dostępna substancja, ale jest ona niezbędna do życia. Inne napoje również gaszą pragnienie, ale tylko ona ma istotne znaczenie. ...
0
Seniorze - fora z forum !   5
oGdzie można spotkać seniora ? Nie mylić z kwitnącym emerytem, którego można znaleźć wszędzie o każdej porze dnia i nocy, w taksówce, jako wykidajłę i ciecia w lokalach, instytucjach, i sklepach, ale także obficie występującego w internecie, uśmiechniętego od ucha do ucha. No i fajnie, niech ma.  Wyjaśniłem już różnice między seniorem i emerytem, nie ma co do tego wracać. Ale wracając do seniora, to gdzie można go spotkać ? Z tym gorzej, nie pchają się afisz. No to , gdzie ? W kościele tak, ale tam są zajęci czym innym, niż wyrzekaniem na los, wiedzą , że zrozumienie osiągną ...
1
więcej

Komentarze

na ogrzanie gazem mieszkania 63 m kw. płace 800 zł! Złodzieje!!
Gość: koment - Zgłoś nadużycie 0 0
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
DOWIEDZ SIE WIĘCEJ
Napisz artykuł na Perepele już teraz!

Najnowsze:

Prawda kole w oczy. Nie lubimy niewygodnej, psującej nastrój i humor, zwyczajnej prawdy. Jeszcze jak dotyczy kogoś innego, to owszem, to nawet może być ciekawe, ale o NAS ? Nie może być, MY jesteśmy przyjażni i mili dla każdego, tolerancją aż buchamy. Pocieszamy się autosugestią. W rzeczywistości jesteśmy prymitywną społecznością na dorobku, bardzo mało interesującą się jeszcze słabszymi. Wracamy do seniorów. Jak do nich trafić ? Na pomoc urzędników nie ma co liczyć, nie interesuje, nie ma rozkazu, nie ma wytycznych. To może w internecie ? Przez ponad pięć lat usiłowałem temat wrzucić do z pozoru najbardziej zainteresowanych środowisk i rezultat był ...
0
Niejednokrotnie na moim blogu wypowiadałem się na temat zasadności istnienia chyba najbardziej poronionej instutucji hucznie zwanej Instytutem Pamięci Narodowej. Nie mam watpliwości, że pracują tam historycy szkoleni przez wielkiego znawcę naszych dziejów Antoniego z Macierewiczów. Ostatnio dotarło do mnie, że i marszałek senior szanowny pan Terlecki to też historyk. I on zapewne wtrącił swoje pięć groszy w zakresie przekazania wiedzy obiektywnie prawdziwej na temat przeszłości peerelowskiej naszego państwa, przegranym życiowo pracownikom instytutu. Z tak rzetelnym przygotowaniem historycznym, ruszyli ci naprawiacze życiorysów pokrzywdzonych do grzebania w papierach, by zdecydować kto przeklęty a kto wyklęty, komu się należy określenie ...
0
Co można zrobić dla seniorów w pojedynkę, w atmosferze powszechnej, pogardliwej niechęci ? Próbowałem już raz, bodajże w  2014 roku. Założyłem stronę pn. " Senior też potrafi " i usiłując ją rozpowszechnić, zwróciłem się do wielu Ośrodków Kultury z prośbą o pomoc w znalezieniu seniorów jeszcze aktywnych, bo kto w końcu  to ma wiedzieć ? Zero odpowiedzi, jedna pani z dużego miasta, chyba szczerze odpisała mi , że nie wie, bo nietutejsza. Strona upadła, nic na siłę.  Ale ja jestem przekonany, że choć żaden senior sam osobiście się nie zgłosił, bo na internecie i komputerze się nie zna, to załodze  ODKów. ...
0
To już wiemy, że emeryci to niekoniecznie seniorzy, co już samo w sobie jest pewnym zaskoczeniem dla niektórych. Wiemy też, że seniorzy to grupa społeczna odizolowana od innych jako element poniekąd wstydliwy, zużyty i odstawiony na okienny parapet w charakterze babci - pelargonii i dziadka różańcowego. Grupa to jeszcze, jak na złość całkiem liczna, pomimo rządowych posunięć anty, które nie są tu tematem. Chowa się to jak szare myszy po swoich norkach, jak tu do nich dotrzeć ?  Drogi oficjalne ich omijają z niesmakiem, a tak prywatnie, po wolontariuszowsku szukać ich po domach ?  A niech Pan Bóg chroni, można ...
1
Większość z nas doskonale wie, że woda ma wiele dobroczynnych właściwości. Korzystnie wpływa na nasz wygląd i zdrowie. Doskonale zdajemy sobie sprawę z faktu, że o nawodnienie organizmu trzeba dbać przez cały rok i tylko wypicie odpowiedniej ilości wody przyniesie oczekiwane efekty. Jednak nie każdy pamięta o niej rano. Wolimy się napić kawy, herbaty czy soku, a lepiej byłoby sięgnąć właśnie po wodę, najlepiej ciepłą. Taki nawyk niesie wiele korzyści dla naszego organizmu. Wydawałoby się, że woda to zwyczajna i łatwo dostępna substancja, ale jest ona niezbędna do życia. Inne napoje również gaszą pragnienie, ale tylko ona ma istotne znaczenie. ...
0
O kinie...nieobiektywnie: cz. 82 - Dziennik zakrapiany rumem
82. Dziennik zakrapiany rumem (The Rum Diary) – 2011 Gatunek: Dramat MOJA OCENA: 5/10 (ŚREDNI) Kolejny film, który bardzo chciałem zobaczyć. No bo, wiadomo, Depp. I pudło. Było nie za bardzo. Paul Kemp (Johnny Depp) przyjeżdża do Portoryko jako polecony pracownik. Plan jest taki: oderwie się trochę od stresującego molochu, jakim jest Nowy Jork, odetchnie świeżym, nadmorskim powietrzem, popracuje w spokoju, może nawet porzuci kieliszek na rzecz mniej uzależniających i degenerujących używek.Kiedy jednak, będąc już na miejscu, orientuje się w portorykańskich realiach i atmosferze panującej w pracy, poddaje się tej karaibskiej demoralizacji. A kiedy film zaczyna się urywać, ...
0
Grecka kolebka kultury i wspaniały turystyczny cel 2014
Grecja to róż­no­rod­ny, na­sy­co­ny pięk­ną przy­ro­dą, sta­ro­żyt­ny­mi za­byt­ka­mi i cu­dow­nym kli­ma­tem kraj, do­kład­ne po­zna­nie jej za­ję­ło­by całe życie. Dlaczego nie zacząć od razu?! W 2013 r. Gre­cję od­wie­dzi­ło ok. 350 tys. tu­ry­stów z Pol­ski, a licz­ba ta wzro­sła w ciągu roku o 100 ty­się­cy. Gre­cja była lideremwśród kra­jów, do któ­rych Po­la­cy jeż­dżą na wy­ciecz­ki z biu­ra­mi po­dró­ży. Dzięki temu tutejsza gospodarka zarobiła w 2013 r. aż dwanaście miliardów euro. To najlepszy zarobek greckiej branży turystycznej od pięciu lat. To ko­leb­ka kul­tu­ry z naj­waż­niej­szy­mi sta­ro­żyt­ny­mi za­byt­ka­mi i raj dla he­do­ni­stów oraz im­pre­zo­wi­czów. Można tu znaleźć wszystko, od wyspy wszystkich ...
1
Lojalność zawodowa
Czym różni się dobry prawnik od wspaniałego prawnika? Żeby otrzymać odpowiedź na to pytanie musiałem rozwiązać krzyżówkę. Zwiozłem ich trochę na czas solowego pobytu i teraz zapełniają mi chwile wolnego czasu. Ale do rzeczy. Po podstawieniu liter w miejsce cyfr takie oto otrzymałem hasło: dobry prawnik zna prawo, wspaniały prawnik zna sędziego i prokuratora. Już od dawna chodził mi po głowie temat lojalności zawodowej i ta krzyżówka a właściwie jej rozwiazanie przyspieszyło ten tekst. Wielokrotnie wspominałem o mojej słabości do "Angory". W każdym jej numerze jest artykuł poświęcony pokrzywdzonemu przez jakiegoś lekarza pacjentowi. Pomyłki takie często kończą ...
4
życzenia
Pomimo, że tak naprawdę nie ma się z czego cieszyć gdyż znów jestem starszy i bardziej chory.Jako pierwszy składam sobie życzenia urodzinowe, jednocześnie dając Państwu wyraźny sygnał, że oczekują na każde nawet najmniejsze przejawy uznania, a może i nawet uwielbienia, czy to materialnie, czy tylko w formie życzeń, które bez względu na to czy są szczere czy nie i tak jako człowiekowi próżnemu i cynikowi jakim jestem, sprawiają wiele radości i na które czekam.Jednocześnie w rewanżu składam Państwu (bez specjalnej okazji) NAJLEPSZE ŻYCZENIA.Jarek ...
0
Do zdjęcia z Kukizem
Patrzyli na to ludzie zdziwieni,a on opłatek podnosił z ziemiz uszanowania dla daru nieba.Czy wyraźniejszych znaków potrzeba? Kiedy radości zabrakło tchupodpalić chciano poznańskie Q.Wóz, co antenę miał na swym dachuzdemolowało kilku rodaków. To też są bardzo znaczące znaki,że czas się kończy dla byle jakich.Dla pokręconych, upadłych w grzechach.Komuś się może to nie uśmiecha? Od tego jednak nie ma odwrotu.Wszyscy chcą zmiany i kraj jest gotów,by teraz zdjęcia robić z Kukizem.Panom dziękując – dając im wizę. ...
1
Chciałabym....tego, tamtego i gwiazdki z nieba też!
Siedzę przy laptopie z drugą kawą i błagam swoją głowę na wszystkie możliwe sposoby, by przestała mnie boleć. Ale ona ma moje prośby w nosie i się w ogóle nie odzywa. Generalnie chyba coś ze mną jest nie tak skoro toczę monologi ze swoją głową, chyba czas do lekarza...a może Rutinoscorbin? No i proszę dziecko reklamy się we mnie po raz enty odzywa, z góry przepraszam za moje sloganowe wstawki. Zastanawiałam się dziś nad tym, co ja bym chciała, tak ogólnie od życia. No bo wiadomo, że jak się zadaje komuś takie pytanie to ludzie wymieniają: iphone by się ...
4
Sąd postanowił o eksmisji konsulatu RP w Petersburgu
  Ostatnie polsko-rosyjskie spotkanie w sprawach nieruchomości, odbyło się w Warszawie, w kwietniu 2014 roku. "Delegacje zgodziły się na wypracowanie nowego podejścia w sprawie uregulowania problematyki nieruchomości" – podało MSZ. "Nie ma tego złego, co by na gorsze nie wyszło" – głosi przysłowie ludowe. Odkąd strona polska poszła na udry z Rosjanami, zaczęło się dziać źle między nami. Najpierw było, m.in. "darcie" kotów o stalinowskie morderstwo Polaków w Katyniu. Potem doszła sprawa katastrofy smoleńskiej, aż wreszcie wybuchła polityczna wrzawa ukraińska. We wszystkich tych trzech, bądź co bądź istotnych kwestiach, nasi politycy nie chcieli być aktywni wstrzemięźliwie, woleli rzucać słowa wrogo i ...
0
Syndrom nieodciętej pępowiny
Wprawdzie Matka-kura nigdy tego nie odczuła na własnej skórze, to jednak wie, z racji chociażby wykształcenia, że miłość rodzicielska bywa bezgraniczna i pełna poświęceń. I jest to dobra miłość, której mała jeszcze Matka serdecznie zazdrościła dzieciom, które miały to szczęście. Miło było patrzeć na kolegów i koleżanki, których rodzice tak łagodnie się do nich zwracali, tak im różne sprawy tłumaczyli, bez krzyku i bez wiecznych pretensji. Tak po ludzku po prostu. Była jednak wśród grona rówieśników jedna dziewczynka, której mama kochała ją jakoś jeszcze zupełnie inaczej. Nie potrafiła wówczas mała Matka-kura określić, co to za rodzaj miłości był, ale ...
1
"Zderzenie"
   Ciekawa lektura na zimne wieczory pod kołderką to właśnie "Zderzenie". Szybko się czyta, wciąga i pochłania w całości. Nie jest to taki kryminał z dreszczykiem jak lubię, tylko głównie wątek miłosny. Całkiem przyjemnie jest czasem taką książkę poczytać. Beth Ann miała wielkie plany na życie i chciała zostać lekarzem. Jej marzenia zniweczył wypadek, który miała szesnaście lat temu. Jej stan zdrowia był bardzo poważny i ledwo uszła z życiem. Nie pamięta nic z tego feralnego dnia. O wypadku przypomina jej ciągły ból nogi i chodzenie o lasce.Pracuje w hospicjum jako pielęgniarka.Tak trafia do domu schorowanego pacjenta, który jest ojcem ...
1
Fight Club - recenzja arcydzieła
Może zacznę od banalnego stwierdzenia: wbrew nazwie nie jest to film o nielegalnych walkach ani nawet o miłośnikach tych walk. Musze więc przyznać, że tłumaczenie polskie jest całkiem trafne. Organizowanie i uczestniczenie w walkach to tylko sposób na zrobienie czegoś przeciw rzeczywistości, przeciwko popadaniu w schemat, w który zostaje wepchnięta większość ludzi: bezmyślne przechodzenie z jednego dnia w drugi.O czym właściwie jest więc film? I tu zaczyna się jego prawdziwa potęga! Jest o tym, o czym chcemy, by był. Interpretacje i nadinterpretacje nieograniczone, bo to kwestia tego, na co zwrócimy w nim uwagę. Można dostrzec sprzeciw wobec ...
0
Niech mówi za nas ofiara
Noc spadła październikowana ludzi tłum nieprzebrany.Żoliborz. Przy głowie głowai łzy na twarzach zebranych. Minęło trzydzieści lat.Dążenia są takie same.Pozmieniał się bardzo świat,a wolność wciąż prze na tamę. Jest Ordynariat Polowy.Krzyż grubą liną spętany.Chłodno. Odkryte głowy.Na mądre słowa czekamy. Wróciło dawne cierpieniew modlitwy ton już odmienny.Z naciskiem na wybaczenie.Jest wiele pytań brzemiennych. Milczenie ciąży jak kamieńi smutek jest wyczuwalny.Pochyla nas nasza pamięć.Nie zrobią z nas neutralnych. Misterium. Koncert. Rocznica.Medale i garnituryi Msza jak tamten obyczaj.Czy będą palce do góry? Jesteśmy tu dla ŚwiętegoZamęczonego Kapłana.Pasterza ludu prostego,...
1
Czy pieniadze dają szczęście?
Osoby finansowo zasobniejsze są szczęśliwsze od ubogich, ale ich szczęście zależy nie tyle od zarobków, co od rezultatów porównania z innymi - informuje serwis "EurekAlert". Badania nad zależnością między pieniędzmi, a szczęściem przeprowadzili socjolog Glenn Firebaugh z Pennsylvania State University oraz absolwentka Harvard University - Laura Tach. Celem ich badań było przekonanie się, czy poczucie szczęścia zależy od tego, ile można za swoje zarobki kupić, czy raczej od wielkości dochodów porównaniu z innymi. Posłużono się ankietami przeprowadzonymi wśród osób między 20. a 64. rokiem życia w latach 1972-2002, kiedy to analizowano nie tylko dochody i zadowolenie, ...
4