+ Załóż konto
Strona główna > Styl życia > Pożytek z prezentów
czeslaw_brudek
#czeslaw_brudek
2016-08-01

Good job

9

Pożytek z prezentów

Dla mnie początek lata, to rozpoczynająca się seria świąt. Zaczyna się to świętowanie od rocznicy naszego ślubu, a dalej poprzez Dzień Ojca, a następnie urodziny oraz imieniny świętujemy wraz z rodziną niemal przez dwa miesiące.Jeśli do tego dodać inne rodzinne okazje przypadające na ten okres, to jest to całkiem niezła seria. Miło jest bywać i gościć. Miło otrzymywać uściski,życzenia i prezenty. Gorzej z tą całą zawieruchą gdy sami musimy dla kogoś zakupić jakiś prezencik. W tym nie czuję się najlepiej mimo pełnego uznania dla słuszności starannego doboru prezentu dla konkretnej osoby i mocnego postanowienia poprawy po kolejnych okazjach, aby wreszcie zmienić swoje nawyki ograniczone do bombonierki, kwiatów, czy flaszki. Na razie to sfera marzeń.

W minioną niedzielę, gdy odjechali moi najmilsi goście czyli córka z mężem Piotrkiem i ich córcią Marysią, z którymi świętowaliśmy moje i jej imieniny szybko odczuliśmy z żoną ciszę, która stała się tak dotkliwa, że aż nam przeszkadzała. Tak wielką zmianę w naszą codzienność wnosi trwająca zwykle tydzień wizyta. Całe nasze życie zaczyna wtedy krążyć wokół 4 letniej Marysi,która wszędzie chce być i robić wszystko na raz, a co mnie niezmiernie cieszy.Nie było więc nic dziwnego w prośbie mojej żony, abym siedząc przed komputerem włączył jakąś muzykę.

   Gdy zastanawiałem się głośno co mam włączyć, radio czy płytę, to przypomniałem sobie o prezencie od Ani, czyli o płycie Andrzeja Sikorowskiego „Zmowa z zegarem" i to zasugerowałem żonie. Akceptowała bez zastrzeżeń. Z głośników popłynęła tytułowa piosenka śpiewana charakterystycznym głosem Andrzeja – faceta młodszego ode mnie tylko o trzy lata, a z nią popłynąłem i ja. No bo jak ze spokojem ma znieść takie słowa,taki facet jak ja?

Kto zna refren tej piosenki ten wie, a kto nie zna i teraz posłucha ten zrozumie o czym myślałem gdy Andrzej śpiewał:

Na starość dziwne mam pomysły

Lecz chcę by ziemską mą godzinę,

Zegar odmierzał zwykły,

Co w sercu ma sprężynę...

Chciałbym tego samego co i on jak również tego, co zawarł w kolejnej frazie ..

By mózg i honor były siłą,

A nie krawaty od Cartiera...

Ciekawe, czy nasi politycy słuchają tych słów i jakie to budzi w nich refleksje.

Jeszcze człowiek nie ochłonie po jednej piosence, a już spada na niego lawina kolejnych skojarzeń.Oto piosenka „Moja druga strona". Zapowiadający ją Andrzej porównuje to do jasnej i ciemnej strony księżyca. To bardzo sugestywne porównanie, bo któż zna do końca obydwie strony drugiego człowieka. Tyle wiemy o sobie na ile nas sprawdzono- prawda?

A o innych co wiemy? Na ogół tylko to, co on sam chce nam pokazać, a pokazuje to, co uważa za jaśniejszą, lepszą stronę. Nic wiec dziwnego, że usłyszymy i takie słowa:

...po jednej stronie dusza człowiek,

a z drugiej nóż i burza w głowie.

...Z jednej strony serenady gram

i oprowadzam cię po siódmym niebie,

A tę drugą stronę mam tylko dla siebie.

W tym przeglądzie nastrojów i refleksji przeżytych podczas słuchania sprezentowanej mi przez Anię płyty zakończę fragmentem jeszcze jednej piosenki, która okazuje się niezwykle przydatna do rozpraszania złych nastrojów i dlatego często ją cytuję zarówno komuś jak i sobie w sytuacjach gdy trudno znieść jakieś szczególne draństwo czy niegodziwość:

Zamknij oczy, nie patrz na to moja miła

Pod powieką znacznie lepsze są obrazy

I w tym nasza siła, i w tym nasza siła

Że umiemy jeszcze czasem marzyć.

Ja wiem, że są to piękne słowa, ale tylko słowa. Podobnymi zdaniami pochodzącymi z różnych utworów można by opowiedzieć różne niezwykłe historie. Podobnymi słowami można również zasypać niejeden dół i różne stany rozgoryczenia i złości jakie się nam przytrafiają w coraz bardziej zatomizowanym świecie.

O słowa kierowane pośrednio do mnie, a zawarte w różnych tekstach szczególnie dba moja Ania.

Adres URL:

Piosenki Disco Polo, które zna większość Polaków
Disco Polo kiedyś kojarzyło się z kiczem i tandetą. Obecnie staje się coraz bardziej popularne. Chociaż nie wszyscy ulegają tej modzie to muzyka staje się wszechobecna. Disco Polo pojawia się w telewizji, radiu, klubach, na koncertach, a nawet festiwalach. Na przestrzeni lat pojawiło się kilka piosenek, o których było bardzo głośno. Nawet osoby, które nie znoszą tej muzyki, słyszały je chociaż raz w życiu. Weekend "Ona tańczy dla mnie" https://www.youtube.com/watch?v=JvxG3zl_WhU Kilka lat temu niezwykłą popularnością cieszyła się piosenka "Ona tańczy dla mnie" zespołu Weekend. Utwór miał aż 96 mln odsłon na YouTubie i było niej głośno ...
0
Ja, Obywatel
W obliczu eskalującego konfliktu politycznego zdecydowałem się na napisanie poniższego tekstu w akcie trudnym, jeszcze nie desperackim, ale niewątpliwie koniecznym w obecnej sytuacji politycznej w naszym kraju. Choć mam zaledwie 24 lata, a polityką interesuję się aktywnie i świadomie mniej więcej od 2005 roku, odnoszę nieodparte wrażenie, iż mamy obecnie do czynienia z jednym z najgłębszych kryzysów politycznych w naszej ojczyźnie po 1989 roku. Jednak to, co w tym kryzysie przeraża mnie najbardziej, to paradoksalnie nie jego skala, ani nawet nie konsekwencje jakie może on nieść za sobą w przyszłości. W mojej ocenie, na obecną chwilę kwestią dużo bardziej niebezpieczną jest ...
2
Jakie kur.... Sądy Jaka kur.. Polityka
Miniony tydzień w Polskiej polityce to moim zdaniem kolejny argument czy raczej potwierdzenie subiektywnej tezy że udział w jakichkolwiek wyborach nie jest żadnym obywatelskim obowiązkiem a jeśli już to bardzo przykrym . Trudno bowiem mówić o jakimś musie po tym co zobaczyliśmy w sejmie . Wybór ,, krzyczących małp " oczywiście przy całym szacunku do tych sympatycznych zwierzątek to nie jest żadną powinność. A na taki pogląd niezwykle sumiennie zapracowali przedstawiciele z wiejskiej.Przekrzykiwanie się , przerywanie jeden drugiemu , skakanie po krzesłach, gaszenie świateł, wyzwiska, ot w skrócie tak zaprezentowała się nasza ,, elita " natężenie słów , ...
0
Łukasz Kubot vs gówniażeria
Niedawno zakończył się najbardziej prestiżowy turniej tenisowy Wimbledon. W tym niewątpliwie największym tenisowym wydarzeniu na świecie w deblu z parze z Brazylijczykiem Melo najlepszy okazał się nasz reprezentant Łukasz Kubot . Nie jestem wielkim znawcą samej dyscypliny Niemniej uważam że warto zatrzymać się nad samą postacią naszego reprezentanta jest On moim zdaniem żywym klasycznym wzorem do naśladowania dla wielu. Bo niestety dziś zdecydowanie za dużo słyszy się skamleń narzekań czy zwykłego cwaniactwa młodych sportowców. Jeszcze tak naprawdę nic nie osiągnęli a już im wszystko nie pasuje, a to warunki do treningów a to finanse a to za mało lajków ...
0
Na fotce z fotoradaru można jednak sporo  zarobić.
BEZ EMOCJI Polskie prawo chroni obywateli przed niechcianymi fotografiami.  Pokazywanie zdjęć twarzy bez zgody  jest  sprzeczne z prawem. Czyż nie..? Samo wykonanie zdjęcia bez aprobaty człowieka już godzi w Jego nieposzanowanie intymności. Natomiast publikowanie zdjęć obywateli i przesyłanie ich pocztą  do kolejnych osób to ewidentne igranie sobie z ochrony praw człowieka. Ochrona ta dotyczy co prawda dzieł sztuki. Jednak eksponowanie zdjęcia bez aprobaty  obywatela można zaskarżyć. Za popularyzowanie twarzy mamy prawo zażądać ogromnych gratyfikacji. Czas najwyższy skończyć z domniemanymi przestępstwami  z fotoradarów.,  beztrosko publikujących twarze przez ITD. ...
0
Leksykon filmowy. Komedia cz. 3
Lata sześćdziesiąte XX wieku niewiele zmieniły w amerykańskiej komedii. Nadal największą popularnością cieszyła się komedia sytuacyjna, której bohaterem był najczęściej samotny mężczyzna czuły na wdzięki kobiet. Takie role grali Frank Sinatra, Dean Martin, Tony Curtis, Jack Lemmon i Rock Hudson. Ten ostatni stworzył z Doris Day popularny duet komediowy. Słynną komedią z tej dekady jest "Śniadanie u Tiffany'ego" z pamiętną Audrey Hepburn w roli głównej. W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ubiegłego wieku w amerykańskim kinie zadebiutowała nowa generacja reżyserów komediowych. Na początku swojej kariery Woody Allen zajął się przede wszystkim satyrycznym filmem komediowych tworząc m.in: "Zagraj ...
0
więcej

Komentarze

gladys59
Ach, te prezenty... dostaję ich mało, głównie od dzieci, ale zawsze są spełnieniem życzeń lub wesołą niespodzianką. Kupno prezentu też nie sprawia mi kłopotów. Spełniam życzenia. I nie są to prezenty drogie, wielkie... są miłe i sympatyczne... Nie lubię otrzymywać drogich podarunków, są zobowiązujące, a portfel emeryta cienki. Najważniejsze, żeby były od serca!
#gladys59 - Zgłoś nadużycie 2 0
czeslaw_brudek
Ja opisałem swój problem. Zwykle prezentami, które my wręczamy zajmuje się żona.Ponieważ osoby przychodzące do nas przynoszą zwykle jakąś flaszkę i słodycze, to i w rewanżu otrzymują podobne upominki. Tu wykazałem jakie wrażenie może sprawić inny upominek jeśli jest odpowiednio dobrany, a dziecko potrafi to zobić
WidzianezEkwadoru
Dzieci znają nas lepiej niż nam sie wydaje. Ale, ale...z mojej matematyki wychodzi mi, ze to były okrągłe urodzinki. Wszystkiego najlepszego zatem zdrówka przede wszystkim i pamiętaj o czapeczce zima bo tych zim przed tobą jeszcze dużo ale jeszcze wiecej.
czeslaw_brudek
Dziękuję za życzenia. Czapeczkę noszę, a jako nauczyciel bardzo zwracałem uczniom uwagę na ten problem. Dasz się zaprosić?
http://tatulowe.blog.onet.pl/2011/10/26/przepraszam-a-gdzie-czapeczka/
WidzianezEkwadoru
Do czapeczki nawiązałem w związku wlasnie z Twoim artykułem tyle, że tu na Perepele. Jeszcze raz dużo zdrówka.
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Andrzej Skupiński Toluś - o autorze.
Andrzej Skupiński "Toluś" (ur. 12 lutego1952 r. w Chorzowie) - polonista, aktor filmowy, artysta estradowy, śląski kabareciarz. Ukończył I Liceum Ogólnokształcące im. Juliusza Słowackiego w Chorzowie, następnie studiował filologię polską na Wyższym Studium Nauczycielskim Uniwersytetu Śląskiego - filia w Cieszynie. W latach 1974–1977 i 1980–1993 nauczał języka polskiego w szkołach podstawowych, a następnie (1993-1995) był dziennikarzem gazety codziennej "Dziennik Śląski". W międzyczasie pracował jako kierownik klubu studenckiego Uniwersytetu Śląskiego (1977-1978) oraz był bibliotekarzem w Centrum Kultury Budowlanych w Katowicach (1978-1980). W 1988 został przyjęty w poczet członków Związku Polskich Autorów i Kompozytorów - ZAKR (sekcja literacka). Zajmuje się artystyczną działalnością estradową (kabaret, recitale ...
0
Dwa razy pomyślał, zanim...nie powiedział ani słowa
Mówić to, co się wie? A może byłoby lepiej wiedzieć co się mówi? Oto dwie próbki takiego samego stanowiska w sprawie: Stanisław Jachowicz napisał:„Żeby to była taka kłódeczka,Coby wstrzymała usteczka,Gdy mają wyrzec co złego,"Ma tę kłódeczkę,Kto baczny w swej mowie,Kto nie mówi słówka,Póki nie pomyśli główka." Współczesny Marcin Sobańda ujął to następująco: "Słowo ma moc tajemnąBy dać chwałę lub zgubić.Kształtuj więc myśl foremnąZanim zaczniesz coś mówić..." Politycy, zwłaszcza obecnej zmiany nie chcą tego zrozumieć ...
5
"Kurort Amnezja" Anna Fryczkowska
Wypadki w wyniku, których człowiek traci pamięć są bardzo częste. Osoba nie wie kim jest, nie rozpoznaje twarzy, nie pamięta swojej przeszłości. Szuka się jakiegoś impulsy czy bodźca, który przywróci pamięć. A co jeśli potem okaże się, że jednak wolało by się nie pamiętać? Wanda przyjeżdża do Brzegów i trafia do kurortu, w którym wzbudza ciekawość właścicielki. Nie w sezonie, sama, milcząca. Czego może szukać tu kobieta w środku lutego? Wanda jest wdową. Jej świat rozsypał się na kawałki. Śmiertelny wypadek męża Pawła to nie jej jedno zmartwienie. Tuż po pogrzebie przyjaciółki wyjawiły jej, że Paweł miał podwójne życie. To ...
0
Miłość bywa ślepa, głupia i przychodzi za późno! Cz.2
Zdałam sobie sprawę jak bardzo go kocham. Usiadłam na stołku przy łóżku i chwyciłam w ręce jego dłoń. Mijały minuty za minutami, godziny za godzinami, dzień zaczął chylić się ku końcowi, a ja nadal trwałam przy jego boku. Z oczu płynęły mi słone łzy.Czułam, że życie powoli odchodzi z mężczyzny, któremu nie zdołałam wyznać swojej miłości! Którego odtrąciłam, chociaż nie powinnam była. Słyszałam jak jego oddech staje się coraz bardziej płytki i nierówny, a ja wciąż nie mogłam wymówić tych prostych słów. Czekałam by się obudził.Nagle w godzinach wczesnoporannych, Sergio odzyskał przytomność. Spojrzał na mnie i uśmiechnął ...
2
O kinie...nieobiektywnie: cz. 56 - Licencja na zabijanie
56. Licencja na zabijanie (Licence to Kill) – 1989 Gatunek: Sensacyjny MOJA OCENA: 8/10 (BARDZO DOBRY)   POLECAM!!! Drugi i ostatni film z Timothym Daltonem był nieco odmienny od swojego poprzednika. Co prawda forma przedstawienia nowego bohatera nie zmieniła się szczególnie (bardzo oryginalna, odmienna i niezwykle ciekawa interpretacja roli Walijczyka, bardziej książkowa) – tak "Licencja na zabijanie" jest Bondem najbardziej zbliżonym do klasycznego filmu sensacyjnego. Obraz Johna Glena nie miał zbyt dobrej prasy w chwili wydania; krytykowano film przede wszystkim za przesadną brutalność i niewielką ilość humoru. Nie okazał się on także sukcesem kasowym, co było jedną z przyczyn ...
0
"Wdowa" Fiona Barton
Kilka słów o thrillerze psychologicznym, który bardzo mi się podobał. Lubię ten gatunek. Emocje, zagmatwanie, skrywane uczucia, tajemnice i zaskoczenie. Nic nie może być proste, łatwe i przyjemne. Jean to wzorowa żona, fryzjerka i pani domu. Zawsze trwała dzielnie przy boku swojego męża Glena. Ich życie toczyło się swoim rytmem. Jean miała swoje sprawy i nie wtrącała się w to co robi mąż. Wszystko zmieniło się kiedy Glen został wyrzucony z banku i trafił do firmy transportowej. W ich miasteczku zaginęła dwuletnia dziewczynka Bella. Detektywi sądzą, że została porwana. Jej matka Dawn poszukuje córeczki przez wszystkie możliwe kanały. Media rozpowszechniają ...
0
W Trzech Króli minister rozmawia z lekarzami
 Minister zdrowia zaprosił lekarzy z Porozumienia Zielonogórskiego na rozmowy. Jak zaznaczył, są oni w święto w domu, a pacjenci nie są dziś zakładnikami. Zaświtała nadzieja na rozplątanie gordyjskiego węzła konfliktu lekarzy z Porozumienia Zielonogórskiego z ministerstwem zdrowia. Dzisiaj, przy święcie Trzech Króli, minister zaprosił zbuntowanych lekarz z PZ na rozmowy. Pośrednikiem w sprawie stał się zacny marszałek Sejmu (1995-1997) i długoletni poseł Józef Zych z PSL, przewodniczący lubuskiego zespołu parlamentarnego. Jak przyznał IAR, „uchyliłem drzwi do spotkania przedstawicieli Porozumienia Zielonogórskiego, z ministrem Bartoszem Arłukowiczem". Jego zdaniem, została wybrana najgorsza forma protestu, na którą się nie zgadzam – wyjaśnił Józef Zych. Gra ...
0
Koniec świata
Nie chciałem się za bardzo martwić.Roczek następny – zwykła data,a wtedy już krążyły żartyo nadchodzącym końcu świata. Myślałem, że to zwykłe bredniei jak wcześniejsze – niesprawdzone,że świat tak szybko nie polegniei nie odleci gdzieś na stronę. Nagle coś świtać mi zaczyna.Na sondaży patrzę zapiski.Pan Komorowski się utrzyma!Tak! Koniec świata jest już bliski! ...
0
O Polsce z marzeń sennych
Zaczyna się od snu. Tuż przed wejściem w nowy rok miałam bardzo znamienny sen, którego nie mogę wymazać z pamięci. Żyłam w wielkim państwie, które kiedyś było Polską, lecz wchłonęło ościenne kraje i stało się Zjednoczoną Republiką Europy Wschodniej. Było to bardzo silne stabilne Państwo, którym kierował jednoosobowo wicepremier, a wicepremierem zgodnie z tradycją mogła zostać wyłącznie kobieta. I śniło mi się, że poprzednia wicepremier padła ofiarą zamachu i ja zostałam wybrana na jej miejsce. I stałam tak otoczona kręgiem rządu, czując się co najmniej dziwnie. Gównie dlatego, że wśród moich ministrów był jeden, o którym wiedziałam że był zleceniodawcą zamachu ...
1
Na  przekór  propagandzie,  widziane  inaczej
2014.10.02„Pod prąd". Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Na przekór propagandzie, widziane inaczej.Masowe propagandowe zachwyty podyktowane jedynie słusznymi opiniami. By zadać kłam wszechobecnej propagandzie uprawianej przez polskich {[(„dziennikarzy")]}, a ściślej mówiąc czytelników prontera, posiadających w uchu urządzenie zastępujące im mózg i tym podobnych indywiduów oraz tak zwanych pismaków (grafomanów), bandy bezmyślnych niedouków, ignorantów i dyletantów, przedstawię inny punkt widzenia. Zanim to zrobię słowo wyjaśnienia. Moim prywatnym zdaniem prezes PiS Pan Jarosław Kaczyński jest nieszczęściem polski. Zresztą nie tylko On, lecz znaczna większość polskich polityków bez względu na poglądy polityczne (lewica, prawica i centrum), do ...
0
Seks w niemieckich mediach.
Seks w niemieckich mediach. Czy Niemcy nie wstydzą się nagości?W Niemczech wielu naszych rodaków musi zmierzyć się z pewnym szokiem obyczajowym. Zresztą nie tylko Polacy bywają zdziwieni tym, jak w niemieckich mediach podchodzi się do nagości i seksu. Gdy w wielu miejscach na świecie nieco odważniejsze obrazy można zobaczyć w telewizji dopiero późnym wieczorem, w Niemczech w samo południe nikogo nie dziwi serial, w którym bohaterowie uprawiają seks, czy program popularnonaukowy na temat intymności. Dlaczego?- Bo my nie mamy takich problemów z nagością w telewizji, jak inni - tłumaczy Claudi Mikat z organizacji Freiwillige ...
0
Prastara księga narodów
Prastara księga narodów Biedni i bogacze czytają i czytać pragną po tysiąckroć, czarowna, o zawrót przyprawia, niczym niecna dziwka, i nikt jej na dłużej w swym portfelu utrzymać nie może, ileż to zachodów czynimy? aby nią obracać - mój Boże, zbrodnie, grabieże, hazard, ciężka praca i prostytucja, także nauka, tylko by czytać móc tą księgę amoralności, na głównych ulicach miast powstały jej kultu kapliczki, ksiąg banknotów, najstarszej pożądliwości biblii - dziwki, jej nie kupisz, musisz wypożyczyć, a zdając, dołożyć kart, pod różnym wezwaniem biblioteki, dla głupców to czart, dla tej wyświechtanej księgi, rozsądek idzie w niepamięć, i za tą księgę oddają zdrowie w mozolnej pracy dla zysku, tylko by zdobyć kilka zatłuszczonych, ...
0