+ Załóż konto
Strona główna > Styl życia > Do zobaczenia w marcu czyli notatki z podróży cz. pierwsza
WidzianezEkwadoru

Good job

6

Do zobaczenia w marcu czyli notatki z podróży cz. pierwsza

Ciężko wyjeżdżać z miejsca, w którym się spędziło sześć miesięcy. Ciężkie są też pożegnania. Nasz czas w Polsce dobiegł jednak końca. Czas wracać. Najpierw jednak trzeba się spakować. Gdy pół roku temu przyjeżdżaliśmy specjalnie ograniczyliśmy nasz bagaż wiedząc, że pewnie coś tu kupimy. No i kupiliśmy na tyle dużo, że mamy nadwagę. Nasz gust różni się od tego z czym zetknęliśmy się w Ekwadorze toteż daliśmy się ponieść fantazji od ciuchów po artykuły gospodarstwa domowego. Coś trzeba będzie zostawić na następny raz, tylko co? Wszystko by się przydało, wszystko nam się podoba. Rzecz po rzeczy odkładamy na bok, walizka na wagę i dalej ta cholerna nadwaga. Selekcjonowanie okazało się dość ciężkim zadaniem a rzekłbym wręcz stresującym no bo jak tu walczyć z butami żony. Osiągnęliśmy jednak kompromis i wreszcie na wadze pojawiło się upragnione dwadzieścia trzy kilo. Podręczny bagaż to już prywatna sprawa każdego z nas ale i tu musiałem stoczyć walkę na smierć i życie pomiędzy ulubionymi słodyczami a archiwum DVD z polskimi filmami. Filmy polskie to swego rodzaju moja pasja a po długiej nieobecności trochę się ich nazbierało. W Ekwadorze nie mam problemu z dostępem do produkcji rodem z Hollywood, powiem więcej, filmy amerykańskie i nie tylko są dostępne w ulicznych butikach filmowych bez większych problemów chociaż są ściągane nielegalnie z witryn internetowych. Taka kopia to wydatek rzędu półtora dolara i nikt nikomu nic nie robi przy rozprowadzaniu tych kopii. Gorzej jednak z produkcją europejską a już o polskich to można tylko pomarzyć. No i jak tu sobie odmówić. Znowu trzeba dokonywać wyborów a ja tak nie lubię wybierać. Coś musiało jednak zostać. Wreszcie spakowani. Teraz tylko lotnisko, odprawa i jesteśmy w drodze. Dobrze, że nasza podróż rozpoczyna się na małym lotnisku a nie w Warszawie bo tam odprawa ciągnie się w nieskończoność a i ludzie odprawiający są mniej życzliwi . Niestety nasza waga okazała się mieć mało wspólnego z przyrządem pomiarowym i na lotnisku mieliśmy nadwagę . Pani jednak okazała się być bardzo życzliwa i uległa naszym błagalnym spojrzeniom. Uff było trochę gorąco bo już naprawdę nie chcieliśmy z niczego rezygnować. Lecimy zatem, najpierw do Frankfurtu potem do Newarku, gdzie z lotniska odbierze nas nasza latorośl. Planujemy z dzieciakami spędzić trochę czasu a potem kontynuować podróż do domu. Frankfurt to olbrzymie lotnisko. Poznaliśmy je jednak dość dobrze bo przecież to już nie pierwsza wyprawa. Czasu na przesiadkę mieliśmy sporo zatem nie było żadnych obaw zwłaszcza, że walizki sobie pojechały same. Zwykle latamy Lufthansą bo niestety LOT zrezygnował z lotów do Newarku a latanie do Nowego Jorku nie jest nam na rękę z uwagi na odległość lotniska nowojorskiego od domu. Wszystkie linie lotnicze oszalały na punkcie skubania pasażerów. Nie inaczej jest z Lufthansą. Wymyślili klasę ekonomiczną plus, w której jest odrobine więcej miejsca na nogi ale jest ona o dwie odrobiny droższa od regularnej klasy ekonomicznej. Nogi musiały zatem zaakceptować nasz plan oszczędnościowy i pogodzić się z odrobiną mniejszej ilości miejsca. Po nieco ponad ośmiu godzinach wylądowaliśmy w Newarku. Teraz tylko znaleźć bagaże i przejść przez oficerów imigracyjnych. Nasz oficer chciał się dowiedzieć co tak długo robiliśmy w kraju nad Wisłą dopiero po wyjaśnieniach dotyczących choroby członka rodziny dał się udobruchać. Walizki też się znalazły, chociaż na taśmie pojawiły się w odstępach co pół godziny, niewiedzpieć dlaczego. W Europie dochodziła północ a tu zbliżała się szósta wieczór. Stany to dziwny kraj nawet muszą się różnic co do godziny. To miał być żart. I juz jesteśmy na zewnątrz lotniska w drodze do domu syna a za dziesięć dni dalsza część podróży.

.

Adres URL:

nie ma wyjścia
Podroż za jeden pomysł :) Paul Smith - autor książki, bohater fabuły, dopiero co mąż swojej żony, ojciec bliźniaków     Scenografia początku: potężna powierzchnia marketowej przestrzeni, korytarze wyznaczone półkami pietrzących się, kolorowych opakowań towarów przeróżnej maści. Zwyczajny handlowy dzień dużego sklepu. I nagle pojawia się ON - genialny POMYSŁ! Bez pardonu ładuje się do głowy Paula. Jak stary ogrodnik Świata z konewką mikstury podlewa jego wyobraźnię. Zaczęło się! Nie ma odwrotu. Pomysł wystrzelił, teraz trzeba nadążyc za torem śmigającego pocisku. Dekalog podróży zawiera raptem pięć przykazań. A dokąt, to dokąt ten pocisk tak gna? Sam w sobie,pomysł celu podróży nie jest ...
0
Portugalia: Algarve - To miejsce jest warte zobaczenia :)
Państwo położone w zach. części Europy Południowej na południowym zachodzie Półwyspu Iberyjskiego. Ten najdalej wysunięty na zachodzie kraj graniczy od północy i wschodu z Hiszpanią. Zachód i południe ten piękny kraj jest oblewany przez ocean Atlantycki. Choć Portugalia jest małym krajem to różne krainy geograficzne które mieszczą się w granicach tego kraju zapierają wdech w piersi.Jednym z tych regionów jest Algarve. Jest to kraina geograficzna i historyczna o powierzchni ok. 5 tys km. kw. Warto zwiedzić to miejsce dla wyjątkowej natury która istnieje na tym terenie.Teren Algarve dzieli się na dwie - mniej więcej równe - części: ...
2
Podróż z przygodami
Po sześciu tygodniach pobytu w Polsce, dwóch w Stanach wróciliśmy wreszcie do domu. Aby wrócić do domu potrzebujemy czterech lotów: dwóch z Polski do Stanów i dwóch ze Stanów do Ekwadoru. W tym roku dodatkową atrakcją pobytu w USA był ślub starszego syna. Dzięki temu spotkaliśmy się całą rodziną bo i córka zjechała na tę uroczystość z Meksyku. Mieszkamy w tylu zakątkach świata, że takie spotkania należą do rzadkości toteż tym większa była z tego faktu frajda. Oczywiście najważniejszym akcentem tego pobytu był ślub, który pomimo relatywnie krótkiego czasu, jeśli chodzi o jego przygotowanie, wypadł znakomicie. Pobyt ...
8
Kolejna wizyta
Właśnie dobiegł końca mój pobyt w ojczyźnie. Jak każdego roku spędziłem tutaj trochę czasu poruszając się między domami rodziców i teściowej. Rownież i w tym roku nie zabrakło spotkań ze znajomymi, których kwintesencją były okrągłe urodziny bardzo bliskiego kolegi. Dzięki temu udało nam się spotkać większą paczką a, że przy okazji odbył się mecz Polaków z Duńczykami to i emocje zdecydowanie były większe. Wszyscy znamy się długo albo jeszcze dłużej nie musimy więc niczego udawać, ot jesteśmy tacy jacy jesteśmy ze wszystkimi naszymi plusami i minusami. Chociaż kalendarz pracuje nad nami to jednak kolejne jego kartki traktujemy ...
0
Podróże kształcą
Podróże kształcą - powiedzenieDobrze jest wyjechać z domu. Dobrze zobaczyć inne miasta, innych ludzi. Świat niby jest taki sam, niby wszyscy jesteśmy dziećmi tych samych Prarodziców, a jednak wszędzie jest inaczej. Jadąc autobusem też możemy wiele zobaczyć, wiele usłyszeć. Na łące w okolicach Ostrołęki pasą się krowy. Dostojnie chodzą po trawniku wyjadając resztki letniej trawy. Obok nich na trawie leżą przytulone do siebie czarno-białe cielaczki. Sielanka. W Szczytnie do autobusu wchodzi kontroler biletów. Potężny mężczyzna mówi „Dzień dobry". Po okazaniu biletu – „Dziękuję". „Kanar" może być uprzejmy. Na trasie do Olsztyna ktoś ociepla domek holenderski stojący pod lasem. Połowa już oklejona ...
4
W daleką podroż z 8 miesięcznym dzieckiem
Kiedy zdecydowaliśmy z partnerem, że pojedziemy w podróż samochodem do Hiszpanii z naszym 8 miesięcznym synkiem, byliśmy pełni obaw tej decyzji, ale postanowiliśmy nie poddawać się presji otoczenia i pojechać w naszą wymarzoną podróż. Całość zaplanowaliśmy z dużym wyprzedzeniem, aby rozważnie podejść do tematu i przygotować się na każdą ewentualność. Zaczęliśmy od zaplanowania podróży, załatwienia paszportu dla dziecka (do Hiszpanii wystarczyłby dowód osobisty). Zdecydowaliśmy, że dla dziecka podróż autem będzie najmniej męczącą opcją. W każdej chwili można zrobić postój, rozprostować nogi i zaczerpnąć świeżego powietrza. Ponieważ karmiłam piersią miałam ułatwione zadanie, nie byłam skazana na podgrzewacze butelek, wystarczyło co ...
4
więcej

Komentarze

czeslaw_brudek
Życie, to nieustane dokonywanie wyborów o różnym ciężarze gatunkowym. Dobrze, że już to za Wami, a przed Wami atrakcje zaplanowane przez Latorośl.
Miłego pobytu i szczęśliwej kontynuacji podróży
WidzianezEkwadoru
Latorośl wywiązała się na piątkę. Czas zleciał szybko. Nareszcie w domu.
Pozdrowienia z kraju w którym zbliża sie lato ale w górach gdzie mieszkamy jest i bėdzie trochę jednak chłodno.
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
DOWIEDZ SIE WIĘCEJ
Napisz artykuł na Perepele już teraz!

Najnowsze:

Prawda kole w oczy. Nie lubimy niewygodnej, psującej nastrój i humor, zwyczajnej prawdy. Jeszcze jak dotyczy kogoś innego, to owszem, to nawet może być ciekawe, ale o NAS ? Nie może być, MY jesteśmy przyjażni i mili dla każdego, tolerancją aż buchamy. Pocieszamy się autosugestią. W rzeczywistości jesteśmy prymitywną społecznością na dorobku, bardzo mało interesującą się jeszcze słabszymi. Wracamy do seniorów. Jak do nich trafić ? Na pomoc urzędników nie ma co liczyć, nie interesuje, nie ma rozkazu, nie ma wytycznych. To może w internecie ? Przez ponad pięć lat usiłowałem temat wrzucić do z pozoru najbardziej zainteresowanych środowisk i rezultat był ...
0
Niejednokrotnie na moim blogu wypowiadałem się na temat zasadności istnienia chyba najbardziej poronionej instutucji hucznie zwanej Instytutem Pamięci Narodowej. Nie mam watpliwości, że pracują tam historycy szkoleni przez wielkiego znawcę naszych dziejów Antoniego z Macierewiczów. Ostatnio dotarło do mnie, że i marszałek senior szanowny pan Terlecki to też historyk. I on zapewne wtrącił swoje pięć groszy w zakresie przekazania wiedzy obiektywnie prawdziwej na temat przeszłości peerelowskiej naszego państwa, przegranym życiowo pracownikom instytutu. Z tak rzetelnym przygotowaniem historycznym, ruszyli ci naprawiacze życiorysów pokrzywdzonych do grzebania w papierach, by zdecydować kto przeklęty a kto wyklęty, komu się należy określenie ...
0
Co można zrobić dla seniorów w pojedynkę, w atmosferze powszechnej, pogardliwej niechęci ? Próbowałem już raz, bodajże w  2014 roku. Założyłem stronę pn. " Senior też potrafi " i usiłując ją rozpowszechnić, zwróciłem się do wielu Ośrodków Kultury z prośbą o pomoc w znalezieniu seniorów jeszcze aktywnych, bo kto w końcu  to ma wiedzieć ? Zero odpowiedzi, jedna pani z dużego miasta, chyba szczerze odpisała mi , że nie wie, bo nietutejsza. Strona upadła, nic na siłę.  Ale ja jestem przekonany, że choć żaden senior sam osobiście się nie zgłosił, bo na internecie i komputerze się nie zna, to załodze  ODKów. ...
0
To już wiemy, że emeryci to niekoniecznie seniorzy, co już samo w sobie jest pewnym zaskoczeniem dla niektórych. Wiemy też, że seniorzy to grupa społeczna odizolowana od innych jako element poniekąd wstydliwy, zużyty i odstawiony na okienny parapet w charakterze babci - pelargonii i dziadka różańcowego. Grupa to jeszcze, jak na złość całkiem liczna, pomimo rządowych posunięć anty, które nie są tu tematem. Chowa się to jak szare myszy po swoich norkach, jak tu do nich dotrzeć ?  Drogi oficjalne ich omijają z niesmakiem, a tak prywatnie, po wolontariuszowsku szukać ich po domach ?  A niech Pan Bóg chroni, można ...
1
Większość z nas doskonale wie, że woda ma wiele dobroczynnych właściwości. Korzystnie wpływa na nasz wygląd i zdrowie. Doskonale zdajemy sobie sprawę z faktu, że o nawodnienie organizmu trzeba dbać przez cały rok i tylko wypicie odpowiedniej ilości wody przyniesie oczekiwane efekty. Jednak nie każdy pamięta o niej rano. Wolimy się napić kawy, herbaty czy soku, a lepiej byłoby sięgnąć właśnie po wodę, najlepiej ciepłą. Taki nawyk niesie wiele korzyści dla naszego organizmu. Wydawałoby się, że woda to zwyczajna i łatwo dostępna substancja, ale jest ona niezbędna do życia. Inne napoje również gaszą pragnienie, ale tylko ona ma istotne znaczenie. ...
0
Via doloris, czyli PKP kiedyś i dziś.
W zasadzie od wielu lat jestem odcięta od telewizji. W momencie gdy opuściłam moje małe miasteczko, na rzecz edukacji licealnej w Warszawie podjęłam świadomą decyzję, porzucenia tego medium. Głównie dlatego, że jedyny program telewizyjny do zaakceptowania to Teleexpress. Ale dla jednego zapewniającego rozrywkę programu nie powinno się ratować Sodomy. Niemniej jednak ciesząc się urlopem w domu rodzinnym, chcąc nie chcąc, słyszę czasem ten szatański głos dobiegający z pokoju dziennego. Jak wielkim moim zaskoczeniem było kiedy głównym tematem nudnych gadanin w tym roku (poza polityką) były Polskie Koleje Państwowe. Oczywiście temat ten zawsze gdzieś był poruszany w mediach, niemniej jednak mam ...
0
Dylemat księdza
Zagadkę rozwiązać trzebajak grzesząc, nie stracić niebamodły szczere śle do panaa w łóżku panna, już rozebrana. ...
0
Wreszcie  ktoś  nabrał  odwagi
2015.05.02„Pod prąd". Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Wreszcie ktoś nabrał odwagi, łamiąc dotychczas obowiązujące powszechnie zasady urabianą jedynie słuszną ideologię mówiące, że Polska jest mesjaszem narodów, Ukraina to nasz największy interes narodowy, a Rosja to największy wróg.W satyrycznym programie telewizji Polsat News „Premierzy" z dnia 01.05.2015 r. między innymi poruszana była kwestia naszych relacji (stosunków) zagranicznych z Rosją.Powodem tej wypowiedzi, najprawdopodobniej było wysłanie przeze mnie uczestnikom (zapraszanym gościom i prowadzącym) kilkanaście dni wcześniej informacji wraz mapami dawnego terytorialnego podziału Europy.Wracając do meritum:Komentując obecną sytuację Polski i Rosji, były premier RP ...
0
Mój niezłomny podziw dla prezydenta (4)
Domyślam się już, dlaczego Szczerski do bólu minister PAD-a oraz PiS całe tak krytycznie odnosili się do tej propozycji wyjazdu PAD-a na Maltę. PAD tę sprawę imigrantów omówi sobie z papieżem.  Papież Franciszek jest w pewnym sensie (szczególnie dla Włochów) także imigrantem, tak samo, jak byli nimi JPII i Benedykt. Któż więc jest w kwestii imigracji największym autorytetem na całym globie?  Z definicji jest nim Papież Franciszek. Na szczęście ci trzej papieże to ludzie skromni i mało wymagający, a więc nie korzystali z italiańskiego systemu socjalnego, tak chwalonego przez cosanostry. Franciszek rozbija się po Rzymie fiacikiem "500", jak jakaś manikiurzystka na dorobku, ...
0
"Azyl" Izabela Sowa
Czy zdarzyła się wam chwila w życiu, kiedy nie wiadomo co dalej? Co zrobić ze swoim życiem?To przydarzyło się Wiktorii. Jej udane małżeństwo z Bastkiem nagle się zakończyło. To znaczy zakończyło się dla Wiktorii, która znalazła zdjęcie męża, które dowodzi zdrady. Zabiera kluczyki do auta Bastka i wyrusza przed siebie. Dojeżdża do Dubrownika gdzie psuje jej się auto. Wspomnienia z dzieciństwa wracają gdyż tam spędzała wakacje. Zgłasza się do wolontariatu w azylu dla psów. Czy nie szuka jednak azylu dla siebie? Na swojej drodze poznaje dwie dziewczyny Jasną i Sandrę. Jasna i Sandra to kobiety po przejściach, które ...
0
Marynowane społeczeństwo
Witam   Skutki natrętnej, bezmyślnej propagandy, chwilowo spełniającej swoją podstawową rolę ogłupiania ludzi, są wielokrotnie nieoczekiwane. Oto wykorzystywany aż do wymiotów, wszędzie gdzie tylko się dało, w usłużnej kulturze, w pismackich korespondencjach i reportażach obraz pustych półek lat 80 tych w sklepach z octem jako jedynym towarem, zaczyna odbijać się czkawką. Gdy spojrzeć na to z perspektywy lat i prześledzić zachowania zachodnich przyjaciół Polski, to oczywiste by się okazało, że to właśnie oni celowo i z premedytacją do tego doprowadzili nakładając na Polskę embargo na wiele tzw. ongiś  komponentów. A co tym sądzi obecna młodzież ? Oto moja wnuczka przychodzi ze szkoły ...
0
O przypadku Komorowskiego
Kto za bardzo pewny swego,przypadek Komorowskiegowinien prześledzić dokładnie!Co dziś stoi – jutro padnie,a co leży – się podniesie.Dobrze, jeśli o tym wie się! Szybko można zjechać z góry.Na niedźwiedziu nie dziel skóry!Kopanina to nie sztuka,wielu jednak się oszuka.Własnemu ufaj nosowi.Są gdzieś antymatrixowi! Wielu ma na czole znamię.Telewizja zawsze kłamie,albo wszystkiego nie powie.Warto uświadomić sobie,że to jednak totolotekopinii, przekonań, plotek. Efekt kuli zmienia kancik.Niekoniecznie imigranci,krach, sensacja, nawet wojna.Władza dziwnie jest spokojna.Gdy coś jeszcze się wydarzy,wtedy maski spadną z twarzy! Nie ma w żadnym siódmym ...
0
Jak przekonania ograniczają Polaków w osiągnięciu sukcesu
Mój ulubiony polski personal trainer Mateusz Grzesiak, napisał fantastyczny artykuł o tym, jak to pewne przekonania ograniczają Polaków w osiągnięciu sukcesu finansowego.  W 15 zwięzłych punktach streszczę dla Was ich treść: 1. Finansowy wstydWstyd to fenomen, który powoduje zamknięcie się w sobie i zamiatanie problemów pod dywan zamiast ich rozwiązywania. Poczucie wstydu uniemożliwia konstruktywne i otwarte podejście do rozmowy o zarobkach i pensjach. Polacy nie potrafią tego robić (raport TNS Polska dla pracuj.pl) – wstydzi się tego aż połowa badanych, 30% czuje się wtedy obnażona, a 20% o pieniądzach rozmawiać się boi. 2. Zarobkowa pasywność...
8
O kinie...nieobiektywnie: cz. 22 - Harry Potter i Czara...
22. Harry Potter i Czara Ognia (Harry Potter and the Goblet of Fire) – 2005 Gatunek: Fantasy, Przygodowy MOJA OCENA: 8/10 (BARDZO DOBRY) Film nr 4 i reżyser nr 3 – Mike Newell. Przypadło mu zmierzyć się z materiałem zawartym w liczącej 750 stron książce. Ograniczył się do najważniejszych wątków, wiele pominął. Zabrakło też niektórych postaci pojawiających się w książkowej wersji „Czary Ognia". Widz może więc być nieco zdezorientowany początkiem, który pędzi w zawrotnym tempie ku części filmu, której akcja dzieje się w szkole. Czy to minus ? Myślę, że nie. Chcąc zekranizować dokładnie książkę potrzebne byłyby Part 1 ...
1
Głód
Czuła już tylko ból. A może zdawało jej się tylko, że bolą ją wszystkie wnętrzności. Wyobrażała sobie, chociaż ze wszystkich sił starała się o tym nie myśleć, że trzewia jej splątane ściskają się wokół kręgosłupa. Nie wiedziała już nawet, czy boli ją pusty żołądek, czy sam ten ucisk jest powodem bólu. Czy może wygłodniałe wnętrzności zaczęły zjadać siebie nawzajem. Nie wiedziała nawet jak temu zaradzić. Znaczy wiedziała. Wystarczyło po prostu zjeść cokolwiek, a już najlepiej coś ciepłego. Niestety, nie było szansy na to, aby na nowo napełnić pusty już od kilkunastu godzin brzuch. Lodówka straszyła pustką. W szafkach nie ...
10
Piłkarze Legii tytuł powinni świętować w sieprniu.
Zastanawiając się dlaczego od ponad 20 lat nie mamy reprezentanta w piłkarskiej lidze mistrzów , doszedłem do kolejnych wniosków składających się w konkluzję  ,,feta z okazji zdobycia  tytułu powinna rozpocząć się pod koniec sierpnia po zrealizowaniu celu jakim jest awans do tych elitarnych rozgrywek " Kolejne lata to stracone szanse i ciągłe rozwodzenia się nad przyczynami. Te niemal co roku są takie same, osłabienie kadry , mentalność przygotowanie taktyczne i fizyczne. Dlatego uważam że Mistrz Polski 2016/2017 powinien mieć  już od 16 maja czyli dzień po zakończonym sezonie szczegółowy rozpisany co do minuty  przygotowany plan pracy fizycznej, mentalnej  i co najważniejsze kadrowej . Czyli zaraz zakończeniu sezonu mieć ...
0
"Przystań Julii" Katarzyna Michalak
Trzecia z "trylogii kwiatowej" pani Kasi. O pierwszych dwóch możecie przeczytać w innych postach. Pierwsza to "Ogród Kamili". Druga to "Zacisze Gosi". Wszystkie trzy uważam na równym poziomie i świetnie napisane. Trzy kobiety mieszkające na ulicy Leśnych Dzwonków. Gosia, Julia i Kamila. Każda z nich ma swoje zakręty życiowe i problemy. Stały się dla siebie najlepszymi przyjaciółkami. Każda może liczyć na wzajemną pomoc i wsparcie. Julia po bolesnym rozwodzie z mężem, który pozostawił ją z niczym i odebrał jej jedyną córkę postanowiła wyjechać. Dostała stary domek w Bieszczadach po zmarłej ciotce. Tam właśnie zamierza zaszyć się i zapomnieć o życiowych rozczarowaniach. ...
0