+ Załóż konto
Strona główna > Opowiadania > Rozmowa z Kubusiem
czeslaw_brudek
#czeslaw_brudek
2015-05-05

Good job

6

Rozmowa z Kubusiem

Dawno, dawno temu...

Kuba jest ośmiolatkiem. Synem naszych kuzynów, Magdaleny i Kazka. Mieszka w Krakowie i tam uczęszczał do przedszkola prowadzonego przez siostry zakonne, a teraz będzie w drugiej klasie. Przyjechał na wakacje do swojej prababci Anny. Od tygodnia przychodzi z nią lub sam do naszej Mamy, aby poćwiczyć słówka z angielskiego. Wiadomo wakacje – wakacjami, a słówka ulatują z główki zajętej tysiącem innych, nie mniej ważnych problemów. Mama Kuby, Magda jest w ciąży i to w podobnym jej zaawansowaniu co nasza Ania – matka chrzestna Kuby. Gdy w ubiegłą niedzielę siedzieliśmy przy naszym kamiennym stole, przy herbatce, Kuba nawiązał rozmowę z ciocią Anią, w czasie której dokonał porównania jej brzucha z brzuchem swojej mamy oraz omówił ze znawstwem zmienne samopoczucie kobiet będących w ciąży. Podsumowując stwierdził:

- A z tymi babami to... w ogóle. Babę to trzeba za kudły i do chaty. Jego babcia zareagowała natychmiast. – Kuba, jak ty mówisz?! Kuba troszeczkę zmieszany powtórzył jednak swoje, uzasadniając: – a bo w filmie „Asterix i wikingowie" to jeden wojownik powiedział... i tu trzeci raz powtórzył swoją tezę.

Postanowiłem wkroczyć w temat rozmowy. Rozpocząłem od strony historycznej. Pytam więc: – Kubuś, czy wiesz jak wyglądało życie ludzi pierwotnych? Z wyjaśnień, jakie otrzymałem, zrozumiałem, że pomyliłem epoki. Ja myślałem o człowieku jaskiniowym, a on o wikingach z filmu. Ciągnę jednak dalej. – Gdy człowiek pierwotny zszedł z drzewa, nauczył się polować, przysposobił na swój użytek jaskinię odebraną dzikim zwierzętom lub innym podobnym sobie osobnikom i przyniósł tam ogień to pomyślał o kimś, kto będzie ten ogień podtrzymywał, gdy on wychodzi na polowanie. A że był dzielnym wojownikiem, zdobywcą, wiec postąpił podobnie jak we wszystkich przypadkach. Upatrzył sobie odpowiednią kobietę i... po prostu siłą ja porwał, aby strzegła jego ogniska domowego i dała mu dzielnych następców. To było zgodne z naturą zarówno dzikich zwierząt, jak i ludzi pierwotnych. To wyjaśnienie przystawało do jego sposobu myślenia, więc rozbawiony powtórzył swoje. – Pewnie, babę to najlepiej za kudły i do chaty!

Tu zauważyłem, że nasz Piotruś filmuje tę rozmowę swoją nowo nabytą kamerą, więc ciągnąłem ją dalej licząc na fajną pamiątkę z wakacji. Dla niego i dla nas. Przy ogólnym rozbawieniu, prowadzimy dalej wyjaśnienia dlaczego wiking tak powiedział jak powiedział. Wyszedłem od pojęcia „strażniczka domowego ogniska". - Kubuś, jak myślisz? Czy każdy człowiek pierwotny miał dla siebie jaskinię? A czy jeśli już ją zdobył to raz na zawsze? Czy nie musiał jej bronić przed innymi „gołodupcami"? Tu wybuchnął śmiechem na nowe najwyraźniej dla niego określenie, a ja musiałem znowu zboczyć z głównego wątku, aby wyjaśnić, że skóra zwierząt, w jaką byli ubrani jego ludzie z filmów, chroniła wcześniej tylko zwierzęta. Człowiek musiał ją zdobyć – wiadomo jak. Później ją wysuszyć, wyprawić, zszyć odpowiednio itd. Zanim na to wpadł chodził nagi, a więc był... Kuba to wszystko rozumiał doskonale. Problem powstał jednak przy omawianiu sposobów zdobycia ognia. Kuba wie, że ogień można było rozpalić posługując się krzemieniem (a tak na marginesie to wypada wiedzieć, że to obok nas w Krzemionkach Opatowskich – o czym pisała również Pani Halinka - wydobywano w neolicie krzemień pasiasty służący do wyrobu grotów strzał, siekier i na krzesiwo właśnie i stąd był rozwożony na całą Europę), albo poprzez tarcie drewna o drewno. Wyjaśniam więc, że te sposoby rozpalania ognia to wielkie odkrycia człowieka i one przyszły znacznie później niż czasy, o których mówimy. Pierwotnie, ktoś po raz pierwszy wpadł na pomysł, aby zabrać żagiew z zapalonego od uderzenia pioruna lasu do jaskini i tam ktoś musiał stale dokładać suchego drewna, aby ten ogień zachować.

Adres URL:

Moja pierwsza wystawa
    Fotografia już trochę wyblakła ale i czasu od wtedy sporo ubyło. To moja pierwsza zbiorowa prezentacja eksponatów z ślubnej kolekcji. Wystawa przycupnęła w gościnnych progach biblioteki zakładowej w "Cegielskim".   Dawno, dawno temu... Zgromadziła raptem kilkadziesiąt fotografii. Najstarsze egzemplarze znalazły miejsce w ekspozycji za szybką. Witryna biblioteczna, opróżniona na ten czas, wypełniona dekoracyjnie starą firanką i jeszcze starszymi pamiątkami ślubnymi. Miałem przyjemność w ten czas prowadzić radio zakładowe w Zakładach Przemysłu Metalowego H. Cegielski w Poznaniu. Że tak powiem - za pieniądze odczytywałem firmowe komunikaty i narzucone wiadomości zakładowe, a ze skutkiem wielkiej przyjemności prowadziłem ...
0
Już od knezia Ziemowita, przed świętami nikt nie pyta...
W szkołach panuje już atmosfera świąt. Młodzież ćwiczy programy artystyczne, którymi oficjalnie zakończy naukę, połamie się opłatkiem i wróci na rodziny łono aby świętować w węższym gronie. Wszyscy pamiętamy szkolne uroczystości i to nie zawsze tylko z dobrej strony.    Różnie bywa z tymi uroczystościami. Każdy nauczyciel wspomni przeróżne fakty związane z takim klasowym świętem. Ja, przed wielu laty jako wychowawca męskiej klasy zawodówki przeżyłem taką oto przygodę. Studiowałem wtedy na studiach podyplomowych w Krakowie. Dojeżdżałem tam na weekendy autobusem, a po mieście poruszałem się komunikacją miejską. Przyglądałem się kiedyś, jadąc tramwajem, staruszce z pieskiem wielorasowym. Wsiedli, oboje mocno zmoknięci ...
4
Leksykon filmowy. Potwory w filmie cz. 3
"Godzilla" Emmericha przypomniała Amerykanom czasy, gdy filmy o potworach przyciągały do kin tłumy. Tak było w latach pięćdziesiątych, w okresie największych obaw mieszkańców tego kontynentu przed niszczycielską potęgą broni atomowej. Filmowe monstra atakujące ludzkość na skutek testów jądrowych jak np. w filmie "Rozbudzona bestia", albo mutowały z niegroźnych organizmów na skutek radiacji wywołanej wybuchami nuklearnymi "One". Począwszy od "Rozbudzonej bestii", w której obudzony atomowym wybuchem jaszczur z epoki jurajskiej przybywa do Nowego Jorku i sieje ogromne spustoszenie, do końca lat 50. XX wieku niemal co roku na ekrany amerykańskich kin trafiały mrożące krew w żyłach historie ...
0
Wesołych świąt panie prezydencie
Ponieważ bardzo spodobała mi się ta kolęda, postanowiłem się nią podzielić. Jacek Kurski niestety przespał, a szkoda. A może i on się bał niekorzystnej opinii specjalistki od spraw medialnych. ...
6
Mietek - czyli cały ten  CYRK!
                                                                                                                                 Mietek Startował do szkoły cyrkowej w Julinku. Występy na okrągłej „estradzie" były jego wielkim marzeniem. Pragnął uczyć się cyrkowej sztuki . ...
0
Jakie prezenty dla Panów
Utarło się przekonanie, że mężczyźnie znacznie trudniej wybrać prezent niż kobiecie. Szanowne Panie, matki, żony, kochanki czy siostry i koleżanki - nie uszczęśliwiajmy naszych mężczyzn kolejną parą skarpetek, siedemnastym krawatem, czy następną koszulą. Spróbujmy znaleźć inny prezent, niż komplet narzędzi, portfel lub wizytownik. Pomyślmy! Może dawno nie byliśmy na kolacji tylko we dwoje? Może w prezencie można podarować naszemu mężczyźnie zaproszenie na kolację przy świecach, do włoskiej restauracji? A może nasz przyjaciel marzy o masażu tajskim, tylko wstydził się pójść do gabinetu, tak samo jak my boimy się wziąć do ręki wiertarkę, której nie chciałybyśmy dostać w prezencie? A ...
0
więcej
DOWIEDZ SIE WIĘCEJ

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Napisz artykuł na Perepele już teraz!

Najnowsze:

    Fotografia już trochę wyblakła ale i czasu od wtedy sporo ubyło. To moja pierwsza zbiorowa prezentacja eksponatów z ślubnej kolekcji. Wystawa przycupnęła w gościnnych progach biblioteki zakładowej w "Cegielskim".   Dawno, dawno temu... Zgromadziła raptem kilkadziesiąt fotografii. Najstarsze egzemplarze znalazły miejsce w ekspozycji za szybką. Witryna biblioteczna, opróżniona na ten czas, wypełniona dekoracyjnie starą firanką i jeszcze starszymi pamiątkami ślubnymi. Miałem przyjemność w ten czas prowadzić radio zakładowe w Zakładach Przemysłu Metalowego H. Cegielski w Poznaniu. Że tak powiem - za pieniądze odczytywałem firmowe komunikaty i narzucone wiadomości zakładowe, a ze skutkiem wielkiej przyjemności prowadziłem ...
0
W szkołach panuje już atmosfera świąt. Młodzież ćwiczy programy artystyczne, którymi oficjalnie zakończy naukę, połamie się opłatkiem i wróci na rodziny łono aby świętować w węższym gronie. Wszyscy pamiętamy szkolne uroczystości i to nie zawsze tylko z dobrej strony.    Różnie bywa z tymi uroczystościami. Każdy nauczyciel wspomni przeróżne fakty związane z takim klasowym świętem. Ja, przed wielu laty jako wychowawca męskiej klasy zawodówki przeżyłem taką oto przygodę. Studiowałem wtedy na studiach podyplomowych w Krakowie. Dojeżdżałem tam na weekendy autobusem, a po mieście poruszałem się komunikacją miejską. Przyglądałem się kiedyś, jadąc tramwajem, staruszce z pieskiem wielorasowym. Wsiedli, oboje mocno zmoknięci ...
4
"Godzilla" Emmericha przypomniała Amerykanom czasy, gdy filmy o potworach przyciągały do kin tłumy. Tak było w latach pięćdziesiątych, w okresie największych obaw mieszkańców tego kontynentu przed niszczycielską potęgą broni atomowej. Filmowe monstra atakujące ludzkość na skutek testów jądrowych jak np. w filmie "Rozbudzona bestia", albo mutowały z niegroźnych organizmów na skutek radiacji wywołanej wybuchami nuklearnymi "One". Począwszy od "Rozbudzonej bestii", w której obudzony atomowym wybuchem jaszczur z epoki jurajskiej przybywa do Nowego Jorku i sieje ogromne spustoszenie, do końca lat 50. XX wieku niemal co roku na ekrany amerykańskich kin trafiały mrożące krew w żyłach historie ...
0
Ponieważ bardzo spodobała mi się ta kolęda, postanowiłem się nią podzielić. Jacek Kurski niestety przespał, a szkoda. A może i on się bał niekorzystnej opinii specjalistki od spraw medialnych. ...
6
                                                                                                                                 Mietek Startował do szkoły cyrkowej w Julinku. Występy na okrągłej „estradzie" były jego wielkim marzeniem. Pragnął uczyć się cyrkowej sztuki . ...
0
Motywacja do bycia dobrym jest w nas
"Nie trudno jest być dobrym. Wystarczy tylko chcieć". To treść sentencji pozostawionej nam przez Ojca Mariana Żelazka, zwanego w Indiach Ojcem trędowatych. Tak się jakoś zdarzyło, że gdy przed laty wychwyciłem w eterze to wyznanie, to przy połączeniu z opisem jego działalności w Indiach wydało mi się tak znaczące, że sobie je zanotowałem w podręcznym kapowniku. Takie wydało mi się mądre, chyba przez swoją prostotę. Użyłem tego powiedzenia jako cytatu w jakimś komentarzu poczynionym na blogu Siostry Małgorzaty Chmielewskiej, która niczym Polska Matka Teresa równie dobrze mogła by stworzyć podobne temu powiedzenie, a wtedy ktoś bardzo elokwentny skontrował mnie ...
4
Polityczny wiatr kontra piękne majowe słońce
Wiatr wieje, woda w rzekach płynie a nasze polityczne orły cały czas zaskakują in minus. Tym razem na pierwszy plan wysunęła się Platforma, która niczym chorągiewka w zależności od sondaży raz otwiera ramiona na uchodźców a raz twardo broni Polaków przed złymi islamistami.Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to że uparcie twierdzi że jej przekaz w tym temacie jest jasny i spójny.Tak na poczekaniu wymyśliłem kawał czy też suchar ,, przychodzi Polski polityk na wywiad i mówi jasno spójnie i konkretnie " Sam temat uchodźców rozgrzał na nowo. Nasz szef Europy pogroził palcem swoim oponentom politycznym że ...
0
Nastrojowo o byciu tu i teraz
O byciu tu i teraz   Od urodzenia poprzez dzieciństwo i życie dorosłe żyjemy w matrixie zwanym społeczeństwo, rodzina, znajomi, szkoła, telewizja, rząd i można by tu wymieniać bez liku.  W zasadzie wszystko co nas otacza i co ma na nas wpływ to matrix. Czy się mu poddajemy i stajemy się jego ofiarami to już nasza indywidualna sprawa. Możecie powiedzieć, ale jak to? Przecież normalnie żyję, chodzę do pracy, na siłownię, na zakupy do lidla, na ciuchy do galerii, do kina na fajną sensację, w tv oglądam wiadomości i dobry serial. Każdy tak robi, to normalne. Mam wolność i robię co ...
3
Percepcja. Psychologia procesów poznawczych.
Problemem komunikacji w ujęciu psychologicznym są w dużej mierze niedomówienia. Natomiast główną składową niedomówień jest błędne założenie, że konceptualizujemy ten sam świat. Spostrzeganie zmysłowe to odbieranie świata, a ten natomiast jest indywidualny dla każdego z nas. W klasycznej wizji świata podmiot pozostaje bierny, przedmiot aktywny. Błędnie zakładamy, że to co widzimy jest w odbiorze takie samo dla nas wszystkich, bo nie jest. I. Kant odwrócił relacje podmiot przedmiot, gdzie udowadnia, że to przedmiot jest bierny, a podmiot w swojej interpretacji - aktywny. Jeśli chodzi natomiast o recepcje zmysłową - każdy posiada, że tak to nazwę, inny materiał wyjściowy, inną wrażliwość ...
0
Jakie prezenty dla babci i dziadka?
Kochane babcie i dobrzy, mądrzy dziadkowie - jak dobrze ich mieć. Ci z nas, którzy posiadają to szczęście, że mogą się cieszyć tą cudowną relacją, wiedzą zapewne, że jest to „sprawa" wyjątkowa, i jeżeli o prezentach mowa, na wyjątkową uwagę zasługująca. Relacje między wnukami i dziadkami są pełne ciepła i miłości. Przepełnione miłością powinny być również prezenty dla naszych Seniorów. Cieszyć się oni będą niewątpliwie z wszystkiego, do czego przyłożyliśmy szczególną uwagę, serce i trud, czemu poświęciliśmy nasz czas, wszystkiego wykonanego przez nas samych. ...
3
Erotyka dawniej i dziś
Erotyka i sex zdaje się być jednym z główny tematów i zainteresowań wsród młodzieży. Ani mnie to nie dziwi, ani nie jestem tym specjalnie zaskoczony, bo to jest prawo tego wieku. Grzybym twierdził inaczej mógłbym się narazić na bycie posądzonym za przysłowiowego wola co to już nie pamięta jak był cielęciem. Zainteresowania to jednak jedno a forma to drugie. Nie ulega watpliwości, że łatwy dostęp do świata wirtualnego, w którym wielu z nas pozostaje anonimowym wiele zmienił. Internet oferuje rownież setki stron dla zainteresowanych od portretów artystycznych przez sklepy z artykułami o wiadomym przeznaczeniu do stron gdzie ...
4
Kiedy wyższy level
Co do tego że nasz rodzimy futbol rozwija się nie mam najmniejszych wątpliwości . Wysokie miejsce w rankingach naszej reprezentacji poparte jest jej świetną grą na euro , następnie w eliminacjach do Rosyjskiego Mundialu. W Europie nasi robią się coraz bardziej rozpoznawalni , ba Lewandowski to jeden z najlepszych napastników na świecie , Glik to stoper którego w swoim zespole widziałby chyba każdy najlepszy trener. Do tego atmosfera w zespole, nasi reprezentanci wiedzą że dobry poziom kadry narodowej to przede wszystkim regularna gra w klubie czego świetnym przykładem jest zachowanie Grzegorza Krychowiaka który pomimo starań nie mogąc przebić się ...
0
Opowieść o złotej sośnie
Nasza historia zaczęła się od nasionka. Właśnie tak! Od zwykłego nasionka sosny! Czy może widziałeś kiedyś takie nasionko? Jest ono małe i ma jedno przezroczyste złote skrzydełko. Dojrzewa ich wiele w mamie-szyszce. I co roku na mamie-sośnie wyrasta też mnóstwo szyszek! Kiedy nasionka dojrzeją, mama-szyszka nieco uchyla łuski i nasiona się rozlatują dookoła, aby mogły narodzić się i wyrosnąć nowe sosny. Pewnego dnia dmuchnął wiatr — i nasze małe nasionko poleciało, łapiąc strumień powietrza swoim małym skrzydełkiem. „Jak piękny i wielki jest świat! — pomyślało nasionko. — Jak tu jest jasno i przestronnie! A ja mogę latać!" Nie, to ja mogę latać — powiedział ...
0
Entliczek pentliczek odc.......
Wielkimi krokami zbliża się niezwykle istotny mecz dla obecnych mistrzów Polski Legi Warszawa. W walce o tzw. piłkarski raj czyli Ligę Mistrzów znaleźli się pod ścianą. Przegrywając przed tygodniem w Kazachstanie z tamtejszym FK Astana 1-3 muszą wygrać u siebie 2-0. Nie jest to oczywiście niemożliwe aczkolwiek ostatnie występy zawodników z Ł3 nie napawają optymizmem. Podopieczni Jacka Magiery grają bowiem zbyt schematycznie i bez pomysłu , dochodzą do tego błędy w obronie czego kulminacją był trzeci stracony gol w pierwszym meczu . W doliczonym czasie gry pozwolić przeciwnikowi na taką kontrę przy nienajgorszym wyniku to coś w rodzaju piłkarskiego ...
1
"Wszystko czego pragnęła" Barbara Freethy
Książka opowiada o trudnym powrocie do przeszłości. Cztery studentki, przyjaciółki. Każda z nich miała wiele planów na przyszłość i marzeń. Dla jednej z nich impreza studencka zakończyła się tragicznie. Emily z nie wiadomych dla nikogo przyczyn skoczyła z dachu i nie udało jej się uratować. Dlaczego to zrobiła? Śledztwo nie przyniosło żadnych wyjaśnień. Przyjaciółki nigdy nie zapomniały o tym smutnym dniu i ogromnej stracie. Dziesięć lat później po tym wydarzeniu do księgarni trafia książka, która stała się numerem jeden. Nieznany nikomu autor opisał losy czterech przyjaciółek i pamiętne wydarzenia. Zmienił imiona dziewczyn, ale pierwsze litery pozostałe takie same. Wydarzenia opisuje ...
0
Kaczor-Donald 1-1
Nie sposób nie przejść obok ostatnich wydarzeń politycznych skupiony wokół Donalda Tuska który w dość specyficznych okolicznościach został wybrany na drugą kadencję na Prezydenta Europy. Dziennikarze- politycy prześcigają się w teoriach przewidywaniach jakie będą konsekwencje Maltańskiego szczytu. Dorzucam więc i swoje przemyślenia w temacie. Uważam że wygranymi całej sytuacji są zarówno Tusk jak i prezes Kaczyński. Można obydwu lubić mniej lub bardziej czy odczuwać tak jak ja niechęć ale oddać im należy że są wybitnymi strategami . Pierwszy opuścił kraj w idealnym momencie, spodziewając się że Platforma przegra wybory. Dzięki dobrym układom uzyskał prestiżową dobrze płatną Posadę w UE. ...
0
Najdroższa kawa świata
Dotychczas najdroższą kawą świata była Kopi Luwak - kawa produkowana z ziaren przetrawionych przez cywety (niewielkie ssaki z rodziny łaszowatych). Dzięki temu, że ziarna Kopi Luwak przechodzą przez układ trawienny ssaka pozbywają się celulozowej osłonki i goryczki. Biznesmen z Tajlandii postanowił jednak wyprodukować jeszcze bardziej ekskluzywną kawę - w tym celu postanowił przepuścić ziarna kawy przez... układ trawienny słonia. O nowym rodzaju kawy pisze "Rzeczpospolita". 10 dekagramów kawy Kopi Luwak kosztuje ok. 300 złotych - ale nie powinno to dziwić zważywszy, że rocznie produkuje się ok. 300-400 kg tej kawy. Kawa, którą produkuje Blake Dinkin, biznesmen z Tajlandii, jest jednak ...
6