+ Załóż konto
Strona główna > Opowiadania > Nordycka historia - rozdział 2.
Dagmi90
#Dagmi90
2015-10-20

Good job

0

Nordycka historia - rozdział 2.

Te proste zdanie wyraźnie zatchnęło dziewczyną.
- Co proszę? – zapytała zaskoczona do tego stopnia, że nie potrafiła się poruszyć.
- Powiedziałem, że nazywam się Loki i jestem z Jutunheim. To takie dziwne?
- Co najmniej. Słuchaj, czy ty nie masz przypadkiem gorączki? Dobrze się czujesz?
- Zadajesz mi coraz dziwniejsze pytania. Co jest takiego niesamowitego w tym, że nazywam się tak a nie inaczej? Jestem bogiem! – niemal wrzasnął.
- Masz szczęście, że pomieszczenie jest wygłuszone, bo za chwilę miałabym na głowie policję. – mruknęła Joanna. – Chcesz wiedzieć co jest takiego dziwnego?... Zaczekaj chwilę...
Wróciła po chwili z biura niosąc stos książek.
- Choćby to – upuściła je wszystkie na blat stołu, przy którym siedzieli – że Loki jest bohaterem przynajmniej połowy z nich. Loki Farbautison to jeden z bogów występujących w podaniach mitologii nordyckiej. Zaliczany w panteon bogów, symbol ognia i oszustwa. Pochodzi od olbrzymów, właśnie z Jotunheimu... Facet, albo tak doskonale znasz mitologię i próbujesz mnie oszukać albo jesteś porządnie naćpany.
- Skąd tyle o mnie wiesz? – zapytał zaskoczony.
- No właśnie... O tobie? Naprawdę jesteś Lokim?
- Tak. Przecież przed chwilą mnie dokładnie opisałaś. – odparł spokojnie.
- Jeśli mówisz prawdę i faktycznie jesteś bogiem z Asgardu, co dla mnie osobiście jest fantastyczne, ale jednocześnie niesamowite, to muszę się poważnie zastanowić czy ci zaufać. – Joanna założyła ręce na piersi, jakby w ten sposób chciała się uchronić przez zakusami Lokiego.
- Nic ci nie zrobię. Odyn odebrał mi wszystkie moce. – rzekł ponuro, wpatrując się w okno, za którym zaczynał padać właśnie śnieg. Powiedział, ze sam muszę zapracować na to, by ponownie móc wejść do panteonu bogów Asgardu. Że ludzie muszą mi zaufać, a ja zacząć żałować za popełnione zbrodnie. – prychnął poirytowany.
- Ale nie żałujesz..
- Nie. Nie mam czego.
- A wiesz czego ja ostatnio żałuję? Tego, że nie potrafiłam odpowiednio ocenić swojego partnera, przez co teraz jestem sama. – mleczno-czekoladowe oczy dziewczyny posmutniały na wspomnienie niedawnych wydarzeń. Loki przyglądał jej się ciekawie. Doszedł do wniosku, ze ktoś tak piękny nie powinien cierpieć z powodu oszustw. Zrobiło mu się jej żal, ale nie wpadł na prosty pomysł, że to on jest bezpośrednim sprawcą wszystkich kłótni i oszustw na Ziemi. Najwyraźniej zapomniał o swoich czarach w Midgardzie, będąc właśnie pod wrażeniem uroku dziewczyny. Z zamyślenia wyrwał ich oboje nagły dzwonek do drzwi. Asia wstała powoli i ruszyła przez przedpokój ku wejściu do mieszkania. Loki natomiast chwycił talerz po daniu i odniósł go do kuchni. Stojąc przy blacie kuchennym, przyglądał się piekarnikowi, kuchence mikrofalowej i elektrycznemu dzbankowi na kawę, jednocześnie bacznie nasłuchując. Tymczasem Asia ze zdziwieniem patrzyła na stojącego za drzwiami swojego byłego chłopaka. Ubrany w znoszoną koszulkę i wyświechtane spodnie, nie przypominał eleganckiego mężczyzny, który mieszkał z nią przez prawie półtora roku. Teraz bardziej wyglądał na menela. Przez głowę przeleciała jej myśl, czy on tak chodzi do pracy, do której osobiście go przyjęła. Ona po zerwaniu z chłopakiem wzięła kilkudniowy urlop, by wszystko sobie poukładać, a nie martwić się problemami hotelu, którego była dyrektorem. Najmłodszym w Polsce, notabene. No, ale od czego ma się w końcu chrzestnego będącego prezydentem miasta?...
- Co ty tutaj robisz? – zapytała chłodno.
- Przyszedłem po resztę swoich rzeczy. – odparł, bez zaproszenia wchodząc do środka.
- O jakich rzeczach mowa? Bo z tego co pamiętam żadnych twoich już totaj nie ma. Zabrałeś wszystko, a to czego nie możesz bo jest zamontowane na stałe, zwracam ci w postaci zwiększonej twojej pensji.
- Aśka, dobrze wiesz, że włożyłem w to mieszkanie kupę kasy i te śmieszne zarobki mi tego nie zrekompensują.

Adres URL:

,, Herosi kontra przydupasy "
Patrząc na to co dzieje się w Europie a uzmysłowić sobie trzeba że nie dzieje się za dużo dobrego, myślę tu o kolejnych zamachach , ich próbach itd. Reakcji no to wszystko która jest cały czas ta sama a nawet odnoszę wrażenie niekiedy coraz gorsza. Nie zmienia się gra na emocjach szufladkowaniu ludzi ten zły ten dobry. Myślę oczywiście o kryzysie migracyjnym . Dlaczego myślę że jest coraz gorsza ? Bo nie rozumiem uśmiechów radości czczenia podpisania traktatów Rzymskich gdzie parę dni wcześniej giną niewinni ludzie. A co prawda przemilczany ale jednak fakt jest taki ze giną z rąk ...
0
"Cudze jabłka" Agnieszka Krakowiak-Kondracka
Autorką tej książki jest scenarzystka serialu "Na dobre i na złe", którego jestem fanką. Normalna kochająca się rodzina Ewa, Marek i ich córka Pola. Ewa dotychczas nie musiała martwić się pracą. Zajmowała się domem, odwoziła córkę do szkoły i na treningi. Marek prowadzi firmę i dobrze im się wiedzie finansowo. Podczas wyjazdu służbowego Marka do Grecji, do którego dołączyła Ewa i Pola dochodzi do niebywałych zdarzeń. Otóż Ewa dowiaduje się, że firma Marka zbankrutowała, mają oni długi a komornik zabierze ich mieszkanie. Marek nie mówił Ewie o ich problemach ponieważ myślał, że uda mu się wyjść z nich i nie ...
0
Bardzo ważne zwyciestwo
Od falstartu w Kazachstanie zanotowaliśmy cztery kolejne zwycięstwa i zdecydowanie prowadzimy w naszej grupie eliminacyjnej. Trzeba jednak przyznać, że poza meczem z Rumunią każde spotkanie to jedna wielka nerwówka. Szczęście niewątpliwie nam sprzyja i oby nam w dalszym ciągu tak dopisywało. Napewno w każdym rozegranym do tej pory meczu mieliśmy przewagę, którą za każdym razem dokumentowaliśmy strzelonymi bramkami. Niestety po objęciu prowadzenia nigdy nie potrafiliśmy udokumentować tego kolejnymi golami, może poza spotkaniem z Danią. Jednak nawet w tym meczu pozwoliliśmy sobie na strzelenie dwóch goli powodując, że końcówka była bardzo nerwowa. W dzisiejszym meczu dominowaliśmy bezwzględnie. Kontrolowaliśmy ...
2
Rozmowa o pieniądzach nigdy nie jest łatwa
Bardzo mi się podoba eksploatowana ostatnio w TV reklama ING Banku Śląskiego z Markiem Kondratem w roli głównej w czasie której słyszymy znanym chyba każdemu rozmowę: - Tato, a gdybym tak z wiosną odnowiła swoją garderobę – zwraca się do zaczytanego ojca piękna moda kobieta. Ten ledwie odrywając wzrok od gazety wygłasza spokojnie, ale stanowczo swoją kwestię:- Jeśli chodzi o moje aktywa finansowe, to z przykrością informuję, że dokonałem właśnie alokacji moich środków finansowych na subkonto...- Czy ja na pewno jestem twoją córką? – to mów do mnie jak mój tata – po prostu... dopowiada ze zniecierpliwieniem w ...
3
Leksykon filmowy. Film noir cz. 1
Film noir jest podgatunkiem omówionego wcześniej przeze mnie filmu gangsterskiego. Filmy z tego gatunku cechowały obrazy ciemnych biur detektywów, ulice pełne śmieci, opuszczone i zakurzone magazyny, bohaterowie o podwójnej moralności. Nie jest to gatunek łatwy w odbiorze i nie należy też do moich ulubionych, ale postaram się przedstawić go jak najdokładniej. Określenie "film noir" ("czarny film") zostało utworzone przez francuskich krytyków w połowie lat czterdziestych XX wieku i nadane amerykańskim filmom o danej atmosferze. Były to historie kryminalno-detektywistyczne, koncentrujące się wokół tematu perwersyjnych namiętności, korupcji, zdrady, cynizmu i rozczarowania. Filmy tego gatunku dały reżyserom okazję do ...
0
"Serce w ogniu" Nicholas Evans
Trójka przyjaciół Ed, Julia i Connor. Wiele razem przeżyli i wiele ich łączy. Ed i Connor są spadochroniarzami, którzy gaszą pożary. Ed i Julia tworzą świetny związek. Piorun, który spowodował pożar stworzył zagrożenie dla życia uczestników obozu dla młodzieży. Tam właśnie przebywa Julia, która pracuje z młodzieżą z problemami. Julia zdaje sobie sprawę jak szybko pożar rozprzestrzenia się w lesie. Jedna z jej podopiecznych zaginęła w lesie. Julia ruszając jej na i poszukiwania sama naraża się na wielkie ryzyko. Z pomocą przybywają jej strażacy Ed i Connor, którzy boją się o życie Juli. Connor ratuję Julię, kobietę którą kocha, ...
0
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
JW Agat I
Spoglądając przez lornetkę na oddaloną o dwieście metrów tarczę strzelniczą, młody chłopak z podziwem i lekkim niedowierzaniem wpatrywał się w jej pięciokrotni pod rząd przestrzelony środek. Pozostałe pociski magazynku trafiły w pola oznaczone cyfrą dziewięć lub osiem. Kilka metrów od niego, na stanowisku strzelniczym stała spokojnie młoda dziewczyna, która teraz, po oddaniu ostatniego strzału, zabezpieczała broń. HK MP 5 błysnęło złowrogo, ale jednocześnie pięknie w dłoniach nieznajomej, gdy ta odwróciła się w stronę chłopakach. W jej oczach ukazało się nieme zdumienie, gdy przed sobą ujrzała chłopaka wpatrującego się w nią z podziwem. Zdjęła słuchawki chroniące ją przed hukiem wystrzałów ...
0
Spotykając dobrych ludzi, czyli "nawracajcie się i...
Spotykając dobrych ludzi, czyli "nawracajcie się i głoście Ewangelię"   Dostałam dziś na ulicy tzw. święty obrazek z wizerunkiem Anioła Stróża, a potem jeszcze jeden z wizerunkiem św. Krzysztofa od studenta, który je rozdawał przechodniom w zamian za jakieś pieniądze na coś tam. Pieniędzy mu nie dałam, nie miałam żadnej gotówki przy sobie, ale mimo to dał mi obrazki szczerze i z uśmiechem na twarzy. To miłe w tym konsumpcyjnym naszym świecie.Pamiętam obraz z wizerunkiem Anioła Stróża przeprowadzającego dzieci bezpiecznie przez kładkę, który wisiał nad moim łóżkiem, gdy byłam dzieckiem. I choć nim już nie jestem, to wciąż wierzę w ...
0
O kinie...nieobiektywnie: cz. 82 - Dziennik zakrapiany rumem
82. Dziennik zakrapiany rumem (The Rum Diary) – 2011 Gatunek: Dramat MOJA OCENA: 5/10 (ŚREDNI) Kolejny film, który bardzo chciałem zobaczyć. No bo, wiadomo, Depp. I pudło. Było nie za bardzo. Paul Kemp (Johnny Depp) przyjeżdża do Portoryko jako polecony pracownik. Plan jest taki: oderwie się trochę od stresującego molochu, jakim jest Nowy Jork, odetchnie świeżym, nadmorskim powietrzem, popracuje w spokoju, może nawet porzuci kieliszek na rzecz mniej uzależniających i degenerujących używek.Kiedy jednak, będąc już na miejscu, orientuje się w portorykańskich realiach i atmosferze panującej w pracy, poddaje się tej karaibskiej demoralizacji. A kiedy film zaczyna się urywać, ...
0
 Strachy na Lachy
Czy to zjawa w złej godzinie?Czy coś skrzypi w starym młynie?Czy ktoś włosy rwie dziewczynom?Nie! To pędzi Pendolino! Czy to bulgot w starym garnku?Czy to gałąź spadła w parku?Czy huraganem powiało?Pendolino przejechało! Czy to cud oblicza zmienił?Czy przybyło im w kieszeni?Wczoraj biedni – dziś bogaci?Nie! To rząd za wszystko płacił! Czy to puszki pod kościołem?Czy koszernych problem z wołem?Czy coś sypią nam na głowę?Nie! To tylko idzie nowe! ...
0
Dla astronomów: Początek jesieni 23 września
W tym roku astronomiczna jesień zacznie się nocą, kiedy większość z nas będzie jeszcze spała - we wtorek, 23 września o godz. 4.29. Od tej pory dni będą się stawać coraz krótsze, a noce dłuższe - mówi popularyzator astronomii Karol Wójcicki z Centrum Nauki Kopernik.   "Kiedy obudzimy się 23 września, to z astronomicznego punktu widzenia, będziemy mieli już nie letni, a jesienny poranek" - powiedział Wójcicki.   Dla astronomów sytuacja jest jasna. Pierwszą chwilą jesieni jest moment, kiedy Słońce poruszając się po swojej drodze, zwanej ekliptyką, przetnie równik niebieski. W ciągu roku przekracza go tylko dwa razy: w punkcie Barana ...
0
Pszczoły  dobro  ludzkości.
2015.05.28 (2013.07.27)„Pod prąd". Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Pszczoły dobro ludzkości.Wiosna to doskonały czas by przypomnieć !Wbrew pozorom, chyba jeden z ważniejszych zagadnień (problemów) rolnictwa !!!Pszczoły ! Pszczoły ! Pszczoły !!! Typowy przykład działania ludzi przeciw sobie.„Użądliła misia pszczoła. O ty (k............) misio woła. " Do tego można dodać słowa (opinię) Krzysia jednego z bohaterów książki A. A. Milne, który o misiu Puchatku mieszkańcy 100-tu milowego lasu, powiedział „miś o naprawdę małym rozumku, zapominalski i oczywiście bardzo głupiutki".Mam nieodparte wrażenie, że polska to 100-tu milowy las zamieszkały w dużej ...
0
10 rad, by mieć sprawne ciało
1.  Dobra świadomość własnego ciała. Jeśli dbasz o swoje ciało w dobry i zrównoważony sposób to możesz znacznie opóźnić powstawanie bolesnych dolegliwości. Jak to zrobić? Trzeba skupić się na postawie, a zwłaszcza na stabilizacji głębokiej ciała. Nie wiesz jak to zrobić? Zapytaj dobrego fizjoterapeutę lub instruktora jak wzmocnić mięśnie głębokie, co robisz nie tak. Taka rada jest bardzo pomocna, aby móc być w pełni świadomym swojej postawy na co dzień. 2. Dbaj o to by twoje ciało było silne, a kondycja dobra. Regularne i urozmaicone aktywności fizyczne zapobiegaja bólom mięśni i układu szkieletowego. Dobra kondycja natomiast stwarza dobre warunki do ...
2
Cztery mile za piec
Przemarsz dziwnych i naiwnych.Zupełnie bezradnych.Tych, którzy doznali krzywdy.Zmian nie będzie żadnych! Niech zobaczą instytucje,że takich jest dużo.Koronkowe rewolucjeniczemu nie służą. Wyprowadzą tylko ludzijak fujarka szczury.Ktoś za późno się obudził.Strateg z samej góry. Łyk herbatki po obiedziedobry na jelita.Naród ciągnie, idzie, jedzie.Ufa i nie pyta. Przemarsz dziwnych, pognębionychtylko katar złapie.Sprzeciw został wywiezionycztery mile za piec. ...
0
Niebieska dioda na Nobel
Tegoroczną Nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki otrzymali trzej twórcy niebieskiej diody LED – Japończycy Isamu Akasaki i Hiroshi Amano oraz Shuji Nakamura z USA, dzięki którym energooszczędne i trwałe świecące diody zastępują żarówki i świetlówki. Nazwiska laureatów ogłoszono we wtorek w Sztokholmie. Zgodnie z decyzją Komitetu Noblowskiego naukowcy podzielą się po równo kwotą 8 mln koron szwedzkich (ok. 3,6 mln zł). Komitet docenił - jak napisano w uzasadnieniu - wynalezienie przez naukowców "wydajnych diod emitujących światło niebieskie, które pozwoliły na stworzenie jasnych i energooszczędnych źródeł światła białego". "Ich wynalazki były rewolucyjne. Żarówki oświetlały wiek XX; wiek XXI oświetlą diody LED" ...
0
"Arka zabójców" Asa Schwarz
Ten kryminał bardzo przypomina mi książki Stiega Larssona. Nie to, żeby tematyka była podobna tylko styl pisania. Główną bohaterką jest Nova młoda dziewczyna, która aktywnie działa w Greenpeace. Otrzymuje zadanie, aby włamać się do domu prezesa elektrowni. Prezes znajduje się na tak zwanej liście firm, które zanieczyszcza środowisko. W jego domu, na ścianach ma wymalować napisy przeciwko niemu. Podczas wykonywania swojego zadania w sypialni natrafia na zmasakrowane ciała prezesa i jego małżonki. Ucieka z miejsca zbrodni, ale wie że zebrane dowody będą świadczyły przeciwko niej. Niebawem dochodzi do kolejnego morderstwa innego szefa. Sposób w jaki dokonano tego okrutnego morderstwa jest zbliżony ...
0
Kierunek paranoja
Walka o koryto trwa w najlepsze przybierając różnie, Mniej lub bardziej śmieszne formy . Coraz częściej niestety są one coraz bardziej żałosne. Ogólnie na obecną chwilę wygląda to tak że PIS co by nie zrobił traktuje jak Bóg wie jaką rewolucyjna zmianę. Te wszystkie projekty mniej lub bardziej dopracowane to nic wyjątkowego. To po prostu psi obowiązek władzy. Realizować program to realizowanie własnych deklaracji. Po drugiej stronie . Wszystko co zrobi obecna władze złe , fu , niedobre. Jedni i drudzy szczują się sami na siebie tworząc z każdej sytuacji jedną wielką paranoję. Bo jak patrzę na to jak ...
2
"Polowanie na motyle" Krystyna Mirek
Kontynuacja pierwszej części "Promu do Kopenhagi". Prosta opowieść o trzech dziewczynach, które przechodzą zawirowania w życiu. Problemy z facetami, problemy w związkach i w życiu codziennym. Weronika młoda mężatka wraz z Konradem wyjeżdżają razem do pracy do Niemiec. Weronika szybko odkrywa, że jest w ciąży. Jest szczęśliwa, ale nie wie jak powiedzieć o tym Konradowi. Konrad pochłonięty zarabianiem pieniędzy na budowę domu nie myśli o dziecku. Weronika czeka na odpowiedni moment, aby przekazać mężowi tą radosną nowinę. Kasia, która nie ma pomysłu na swoje życie nieoczekiwanie dostaje awans w sklepie z biżuterią, w którym pracuje. Oczarowana nowym szefem odrzuca zaloty Tobiasza, ...
0