+ Załóż konto
Strona główna > Styl życia > To nie w obronie dochodu, tylko konstytucji.
Rydwan
#Rydwan
2016-11-28

Good job

6

To nie w obronie dochodu, tylko konstytucji.

Jak widzimy, słyszymy batalia zmierzająca do udowodnienia, że kwota wolna od podatku, to po pierwsze jest za niska, a po drugie niesprawiedliwa społecznie, bo dotyczyć będzie tylko tych, którzy
najmniej zarabiają, czyli ekonomicznie najsłabszych.

Nie ma takich możliwości, by rząd jednym pociągnięciem, te wstydliwe
dysproporcje zarobkowe zlikwidował. Słaby budżet nie pozwala szybkim
marszem pokonać tą kamienistą drogę społecznej nierówności, dlatego
chce choć małymi kroczkami, ale iść do przodu.

Zadziwił mnie bardzo poseł z (Kukiz-15) partii, która głosi konieczność
walki z ogromnymi dysproporcjami w dochodach, bo jesteśmy jednym
narodem, jedną rodziną, a taka wielka rozbieżność w dochodach świadczy o braku szacunku, poszanowania dla człowieka.

W wywiadzie TV ów poseł T. Rz. Prawnik, był strasznie zbulwersowany
tym, że kwota wolna od podatku ma dotyczyć tylko najbiedniejszych.

Jego zdaniem, jest to niezgodne z konstytucją. Czyżby poseł przeczytał
tylko jeden fragment konstytucji? A gdzie obowiązek państwa
w zapewnieniu równości wobec prawa, godnej pracy itd. Najwidoczniej
poseł jako prawnik tych fragmentów nie czyta, bo ich nie lubi, ot co.

Jako człowiek wykształcony powinien wiedzieć, że gdyby położyć na jednej szali jego pracę, a na drugiej szali pracę pracownika produkcyjnego, to jego szala została by przeważona totalnie. Bo praca pracownika produkcji daje dla budżetu zasoby towarowe, a on jak pijawka przyssany do tych zasobów wysysa ile się daje nie bacząc czy starczy dla tych, którzy to wypracowali.

Kwota wolna od podatku nie zgodna z prawem konstytucyjnym
bo nie dotyczy wszystkich.
A czy konstytucja nakazuje nierówność wobec prawa, totalny wyzysk
pracowników, wyrzucanie na bruk, pozbawianie naturalnych praw człowieka i wiele, wiele innych, które mają ciągle miejsce?!

A te zjawiska, to przecież Wasza zasługa, bo jako ludzie świadomi
nie powinniście do tego dopuszczać, od Was prawników w znacznej mierze to zależało, ale Wy widzieliście tylko zyski dla siebie, los innych Was nie obchodził.

A pan pośle ma czelność stawiać tezę o niesłuszności tej decyzji?

Można, a nawet chyba trzeba rzucić tu przysłowiem – Tak krawiec
kraje, jak materiału staje, i stąd te małe kroczki rządu - ważne, że są i w dobrym kierunku zmierzają.

Nie można przecież, jak poprzedni rząd, czekać na Godota, trzeba
iść, choćby i małymi kroczki, bo i małe kroczki posuwają
nas do przodu. Jednak strach, że zmiany nadchodzą, skończą się dobre
dla wielu, czasy totalnego bezprawia, wywołują takie właśnie protesty.

A wyzuci z honoru, empatii krzyczą najgłośniej, bo i najwięcej tracą.

Adres URL:

Honor oficera WP wg. Generała Różańskiego
Po ostatecznym rozstaniu się ze służbą wojskową Generał Różański wystąpił w „Kropce nad i" w TVN 24. Pięknie się zaprezentował na tle podobnych wywiadów, których oglądaliśmy już setki. Ostra przecież dziennikarka zadawała mu różne, czasem nawet wydawałoby się kłopotliwe pytania, a on mimo że rozgoryczony, to jednak bardzo dyplomatycznie odpowiadał nie winiąc i nie obciążając winą nikogo z tych, których działanie zmusiło go do rezygnacji ze wszystkich swoich funkcji służbowych. Kierując się honorem złożył rezygnację, gdy upewnił się, że teraz nie liczą się już jego kwalifikacje i kompetencje, a mimo starań nie ma też szans na pozyskanie zaufania Ministra ...
7
Trudne i rzadkie słowo HONOR
   Tak się składa, że ostatnimi czasy oglądam programy telewizyjne serwowane przez TVN 24. Tematy ostatnich dni, to wypadek samochodowy z udziałem pani premier, od rozważania którego aż mdło się robi chyba każdemu telewidzowi, no i sprawa odarcia z honoru polskiego oficera przez praktyki stosowane w MON z udziałem pana Misiewicza. Wypadek, to dość banalne zdarzenie jakich tysiące wydarza się każdego roku i tylko sprawa wybitnego pasażera nadaje mu znaczenia. Niech się toczy w swoim rytmie. Mnie bardziej zbulwersował obraz oficera wojsk podhalańskich który służalczo, a może tylko uprzejmie ochraniał parasolem głowę i garniturek przedstawiciela samego ministra MON pana ...
2
To nie w obronie dochodu, tylko konstytucji.
Jak widzimy, słyszymy batalia zmierzająca do udowodnienia, że kwota wolna od podatku, to po pierwsze jest za niska, a po drugie niesprawiedliwa społecznie, bo dotyczyć będzie tylko tych, którzynajmniej zarabiają, czyli ekonomicznie najsłabszych. Nie ma takich możliwości, by rząd jednym pociągnięciem, te wstydliwedysproporcje zarobkowe zlikwidował. Słaby budżet nie pozwala szybkimmarszem pokonać tą kamienistą drogę społecznej nierówności, dlategochce choć małymi kroczkami, ale iść do przodu. Zadziwił mnie bardzo poseł z (Kukiz-15) partii, która głosi koniecznośćwalki z ogromnymi dysproporcjami w dochodach, bo jesteśmy jednymnarodem, jedną rodziną, a taka wielka rozbieżność w dochodach świadczy o braku szacunku, poszanowania ...
0
Uczymy dzieci asertywności, a kto ich nauczy empatii?
Kilka tygodni przed świętami zdarzyło mi się pomieszać ekonomię z życiem na lekcji podstaw przedsiębiorczości. Omawiałem właśnie problem potrzeb ludzkich, które w piękną piramidę ujął A. Maslow. Podstawę piramidy stanowię potrzeby podstawowe, a wyższe piętra potrzeby wyższego rzędu, które w teorii Maslowa pojawiają się po zaspokojeniu potrzeb podstawowych. Uczniowie łatwo akceptują tę teorię w odniesieniu do potrzeb elementarnych– bo trudno dyskutować z tym, że ktoś głodny i mieszkający pod mostem myśli o samorealizacji, a nie o jedzeniu i dachu nad głową. Potrzeby wyższego rzędu trzeba jednak szerzej objaśniać. Aby to zrealizować posłużyłem się rozmowa z jedną z uczennic. Zacząłem ...
18
Zabij mnie raz jeszcze. Tylko spróbuj !
   Witam, dzisiaj napisze słów kilka o grze, która nauczyła mnie anielskiej cierpliwości. Przeżyłem z nią wiele dobrych i złych chwil. Nie poddałem się to tylko gra, tak sobie to wmawiałem za każdym razem. Uda mi się, to nie jest łatwe, ale nie może być też tak koszmarnie trudne. Jestem tylko pustym i samotnym  bohaterem w ogromnym zamku. Jak umrę to moja szlachetna krew ozdobi te surowe mury. To nic wielkiego. Stracę tylko punkty. Cały dorobek wielogodzinnej sesji. Medytacja i równowaga pomogą mi uporać się z przeciwnościami losu. Twój największy problem drogi graczu jest taki, że nie ...
2
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Tusk + Komisarze, spółka z OO.
Wynik debaty w parlamencie Europejskim, pokazał jasno i wyraźnie, że bardzo wiele państw popiera Polskę, a wszczególności dążenie do suwerenności. Deklaracje dotyczyły nie tylko sprawy większej suwerenności państw członkowskich, ale pokazały również, że unia zbyt głęboka chce ingerować w suwerenność. Nie może unia likwidować suwerenności jej członków. Próba Schetyny, i Trzaskowskiego w porannym wywiadzie, była w istocie starą sztuczką przekuwania porażki w sukces. Żałosna to próba, bo zarzut że premier Szydło nie odpowiadała na pytania, tostrzał w kolano, bo przecież każdy widział, że to B. Szydło domagała się pytań ze strony uczestników tej debaty. Schetyna stwierdził, że te ...
0
Bitwa Warszawska
Pierwszy raz tak uroczyście obchodzona jest rocznica bitwy. Liczne delegacje zagraniczne biorą udział w tej uroczystości. To dobre wydarzenie, bo w świat idzie przekaz o poprawności polityki prowadzonej przez obecny rząd. Widzieć samemu, to więcej niż przekonywanie kogoś słowem. Trudno będzie tych którzy uczestniczą w tej uroczystości przekonać, że to tylko maskująca rzeczywistość, zasłona. To tak jak po ŚDM, uczestnicy nie wierzą, że w Polsce są łamane prawa człowieka. Wyjeżdżając, młodzi deklarowali chęć ponownego odwiedzenia Polski. Tego typu wydarzenia podkreślają fakt, że Polska, to wolny kraj, choć w trudnej ciągle przebudowie.Jednak bezpieczeństwo, prawa człowieka są na pierwszym miejscu.   ...
0
Dzisiaj wielkie piłkarskie święto.
Już za parę godzin reprezentacje Polski i Niemiec wyjdą na murawę. Niemcy zweryfikują nasze oczekiwania. Piłka nożna pochłonęła cały piłkarski świat. Internet pełen jest sprawozdań. Kto ma tylko coś do powiedzenia na temat mistrzostw czy piłki nożnej dzieli się swoimi uwagami. A do powiedzenia ma coś prawie każdy. Pojawiają się rownież komentarze na blogach. Fajnie się czyta przemyślenia każdego sympatyka, fajnie się czyta rownież tych, którzy ukazują inny aspekt sportu. Sport rzeczywiście pozwala nam zapomnieć o dolegliwościach dnia powszedniego. Dzisiaj liczy się tylko jedno: jak ograć Niemców. Ktoś nawet w związku z tym wystosował list otwarty do ...
5
Jojo Moyes - "Zanim się pojawiłeś"
Nie do końca wiem, dlaczego zakupiłem tę książkę. Ale to jeden z najlepszych wyborów, jakie mnie ostatnio spotkały. Filmowa okładka wydaje się być tendencyjna. Zakochani patrzą sobie głęboko w oczy.Tendencyjne i oklepane, ale tylna okładka przekonała mnie do zakupu. Sześć milionów sprzedanych egzemplarzy na całym świecie. To mnie przekonało. Poznajemy Lou Clark, dziewczynę, która lekko w życiu nie ma. Mieszka z rodzicami, siostrą z dzieckiem i właśnie traci pracę w kawiarni o absurdalnej nazwie "Bułka z Masłem". Ma chłopaka Patricka, który jest zagorzałym sportowcem i własne osiągnięcia sportowe stawia nad związkiem ze swoją dziewczyną. Kiedy ...
1
Zapach ziemi
Opadły mgły późnej jesieni.Wyborcze przygasło ognisko.Czuć intensywny zapach ziemi.Marność – dobre słowo na wszystko. Znów akcja „Znicz' wychodzi z grobów.Zbudziły się linie cmentarnei długie rzędy samochodówcichutko suną w życie marne. Nikt nie opuści pożegnanych.Rodzina nabiera znaczeniai sprzeciw rośnie, gdzieś w nas samych.Nie chcemy się tak bardzo zmieniać. Zapalamy na każdym grobie,choć z nas próbują zdobić dynię.Ty Genderowa idź gdzieś sobie!Moda chryzantem nie przeminie! Prawdziwe jest tu przypomnienie.Świętej Pamięci obcowanie.Uśpione serce pod kamieniem.Modlitwa, znicze, pamiętanie. ...
1
Galantynki dla całej rodzinki
Jak Matka-kura była małą dziewczynką, to niespecjalnie przepadała za zimnymi przekąskami. A już na pewno nie lubiła nic, co było w galarecie. Czy to mięsnej, czy warzywnej. Jedyna galaretka jaka wchodziła w grę, to była galaretka owocowa. Jednak tak jak i czas przemija, tak i gusta kulinarne ulegają zmianie. Z czasem, poznając nowe smaki, przekonujemy się do nich, co z kolei prowadzi do poszerzania listy potraw, które należą do grupy ulubionych. Nie ma zatem co się martwić, gdy dzisiaj nasze dziatki na niektóre z potraw reagują popularnym w tym wieku „Błeeee!". Przyjdzie czas, że sami będą się ...
1
Wstrząs - Robin Cook
"(...) czyli DNA i białka, fosforyzowała w ultrafioletowym świetle niczym miniaturowe robaczki świętojańskie w gęstej jak grochówka mgle(...)" "(...) Dawca komórek nabłonka został sklonowany. Ściślej mówiąc, został sklonowany około sześćdziesięciu razy...."   Wstrząs, to książka napisana przez mistrza thrillerów medycznych - Robina Cook.   Akcja książki toczy się głównie w Klinice Niepłodności Wingate'a. Bohaterki powieści Joanna Meissner i Deborah Cochrane trafiają, tam dzięki ogłoszeniu wysłanemu do ich uczelni. W gazetce Uniwersytetu Harvard ukazuje się wzmianka, w której mowa o oddaniu komórek jajowych w zamian za honorarium, które jest naprawdę imponujące. Dziewczyny decydują się na ten układ. Wizyta w klinice nie robi na ...
0
St(r)ach pierworódki: „Taki mamy klimat”
Stało się. Zmatkowałam się po 30-stce, rzecz by można wiek rozsądny i brdziej skłonny do przemyśleń niż histerii. Nic bardziej błędnego. Dziwne odkryć, że hormony i odpowiedzialność, jaka rodzi się w sercu wraz z pojawieniem się w twoim życiu dziecka robi ci z mózgu kisiel... Stach pojawił się na świecie po 25h naszej walki i słowach umyślnego :"no jednak trzeba ciąć". Ja 100%-towa zwolenniczka porodu naturalnego po upływie tylu godzin chciałam ozłocić lekarza, nosić go na rękach i bić dozgonnie pokłony. Wyjęli go sprawnie i pierwsze co usłyszałam na sali to :"ale ma klejnoty rodowe". Trudno mi w to uwierzyć, ...
0
Einstein miał jednak rację!
Najsłynniejsze równanie fizyki, stworzone przez Alberta Einsteina - czyli E=mc2 - zdało trudny test przeprowadzony przez naukowców prestiżowego Massachussets Institute of Technology (MIT) - informuje "Nature". Amerykańscy fizycy sprawdzali, na ile równanie to jest prawdziwe. Okazało się, że formuła Einsteina pokazująca, że energia i masa są równoważne jest poprawna - twierdzą badacze. Ponadto, jak podkreślają naukowcy, wynik ten jest 55 razy dokładniejszy niż poprzednie tego typu badania prawdziwości E=mc2. Według ich obliczeń, margines błędu wynosi tylko 0,00004 proc.W równaniu E oznacza energię, m - masę, c - prędkość światła. Podczas testów mierzono zmianę masy izotopu ...
0
Tradycja rzecz święta, ale… nie dla wszystkich
Artykuł ten opublikowałam na swoim blogu 27 grudnia 2013 roku. Wypada zapytać, jak było tym razem... Święta, Święta i po Świętach... Jak było? chciałoby się powiedzieć tradycyjnie, ale :zdeklarowani ateiści podzielili się z najbliższymi opłatkiem,na Pasterce wśród nocnej ciszy rozchodziła się woń alkoholu,wegetarianie na świąteczne śniadanie zjedli szynkę,zamiast śpiewu kolęd w wielu domach zabawy przy discopolo....Co czyni Święta Bożego Narodzenia mniej świętymi niż być powinne. Coraz bardziej te Święta przypominają zwykłe dni wolne od pracy, z tą różnicą, że jest więcej lepszego jedzenia i ludzie obdarowywują się prezentami. W konsumpcyjnym społeczeństwie coraz mniej „Ducha Bożego ...
0
"Szczęśliwa przystań" Melissa Senate
Ojciec Rebecci, chory na raka przebywa w szpitalu. Tuż przed swoją śmiercią prosi ją o włożenie sukni ślubnej. Rebbecca zgadza się choć o ślubie ze swoim chłopakiem jeszcze nie myśli. Tego samego dnia jej ojciec wyznaje Rebecce, że wiele lat temu miał krótki romans czego owocem była jej siostra. Zszokowana Rebecca nie potrafi zrozumieć dlaczego dopiero teraz o tym się dowiedziała. Zawsze chciała mieć rodzeństwo. Po śmierci ojca życie Rebecci nie jest już takie samo. Jej związek z Michaelem stał się inny a stosunki ochłodziły się. W pracy także nie może sobie znaleźć miejsca, a jej dotychczasowe zajęcie wydaje ...
0
Szkoda czasu na młodość...
    Szkoda czasu na młodość18 maja 2011Od ukazania się tygodnika WPROST z tą okładką upłynęło kilka lat. Problem jednak pozostał bez zmian. Nawet wskaźnik się zgadza. Czy to jakieś fatum? Czy tak już musi być zawsze? Po raz kolejny zabieram się za drążenie ważnego dylematu, przed którym stoją obecni maturzyści jak również gimnazjaliści, czyli za wybór drogi życiowej. Tak się jakoś złożyło, że wydelegowano mnie wraz z młodą koleżanką do dwóch gimnazjów, gdzie mieliśmy przybliżyć ich absolwentom ofertę edukacyjną Zespołu Szkół Ekonomicznych, w którym oboje pracujemy. Stanowiliśmy dość osobliwą parę bo ja właśnie zmierzam do ...
5