+ Załóż konto
Strona główna > Publicystyka > Polacy, gdzie nasza solidarność?
Raffi
#Raffi
2015-09-07

Good job

6

Polacy, gdzie nasza solidarność?

Przyznam szczerze, że pierwsza myśl, która pojawiła się w mojej głowie na usłyszane słowa "uchodźcy z Syrii", to strach przed nimi, muzułmanami, czyli terrorystami.

Wysłuchanie większej liczby informacji, reportaż w tv, żenująco wstydliwa, moim zdaniem, postawa władz Węgier, skłoniły mnie do refleksji i w końcu postawienia pytania z tytułu: Polacy, gdzie nasza solidarność?

Nasza historia od setek lat wiąże się z ogromną wrażliwością na innych ludzi. To Polska szlachecka i katolicka otworzyła drzwi dla wszelkich niekatolików prześladowanych w czasie kontrreformacji, to tu przez wieki napływali, osiedlali się i asymilowali Żydzi.
A lata 80-te, które wielu przecież pamięta? To czas, gdy sami doświadczaliśmy wrażliwości innych narodów.. Polacy emigrowali na zachód i otrzymywali tam wsparcie w zbudowaniu nowego życia. 

Dlaczego dziś nie popatrzymy na Syryjczyków, czy uchodźców z Afryki ze zrozumieniem i życzliwością. Mam wrażenie, że tylko bardzo nieliczni i dość niepewnie mówią o konieczności przyjęcia uchodźców. Większość przyjmuje pozycję niezdecydowaną i milczy. Gro Polaków i, o zgrozo, polityków wszelkich opcji (pewnie z obawy o głosy wyborcze) straszy i mówi nie. A Kościół polski  uczący miłosierdzia? Potrzebuje przykładu Papieża, żeby nieśmiało coś zacząć przebąkiwać. Ludzie, ocknijmy się!

To wstyd Szanowni Państwo dla tego Narodu. Polacy ponosili ofiarę życia w obronie Ojczyzny, w obronie Boga i Honoru. Gdzie jest ten honor?
Używam słów patetycznych, ale uważam, że nie potrzeba się odwoływać do takich haseł, bo zwykła ludzka wrażliwość i brak ryzyka powinny wystarczyć do tego, abyśmy my obywatele głośno powiedzieli, że chcemy pomóc, że potrafimy, że oczkujemy od władz, działania w naszym imieniu.
Czego się boimy?
Kobiet z małymi dziećmi na rękach? Mężczyzn, którzy przez setki kilometrów prowadzą swoje rodziny, aby ich uchronić przed wojną? Im grozi we własnym kraju śmierć i to śmierć z ręki przywódcy, który jest terrorystą. Czy uchodźcy są terrorystami? Czy chcą nam zrobić coś złego?

NIE NIE NIE.
Oni nam nie zagrażają. Czy ich przyjęcie jest mega kosztowne? Nie. Na czcze polityczne gadania, bezsensowne referenda, polityczne kampanie za publiczne pieniądze, źle wykorzystywane fundusze itp. wyrzucamy do kosza dużo więcej pieniędzy.

Dlaczego więc, my z kraju Solidarności (tej prawdziwej z lat 80-tych), deklarowani chrześcijanie nie możemy okazać serca tym ludziom?
Nie rozumiem...

Może wszyscy, którzy są przekonani o konieczności pomocy załóżmy jakiś portal, na którym głośno przemówimy 

Nie wiem...

 

Adres URL:

Polacy, gdzie nasza solidarność?
Przyznam szczerze, że pierwsza myśl, która pojawiła się w mojej głowie na usłyszane słowa "uchodźcy z Syrii", to strach przed nimi, muzułmanami, czyli terrorystami. Wysłuchanie większej liczby informacji, reportaż w tv, żenująco wstydliwa, moim zdaniem, postawa władz Węgier, skłoniły mnie do refleksji i w końcu postawienia pytania z tytułu: Polacy, gdzie nasza solidarność? Nasza historia od setek lat wiąże się z ogromną wrażliwością na innych ludzi. To Polska szlachecka i katolicka otworzyła drzwi dla wszelkich niekatolików prześladowanych w czasie kontrreformacji, to tu przez wieki napływali, osiedlali się i asymilowali Żydzi.A lata 80-te, które wielu przecież pamięta? To czas, gdy sami ...
1
więcej

Komentarze

czeslaw_brudek
Ja też jestem wstrząśnięty, a przy tym i przerażony tym, co rysują przed nami przeciwnicy przyjmowania uchodźców. Napisałem na ten temat notkę na swoim blogu. Zapraszam do przeczytania mojego głosu w debacie: http://tatulowe.blog.onet.pl/2015/09/05/keine-grenzen-zadnych-granic/
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
DOWIEDZ SIE WIĘCEJ
Napisz artykuł na Perepele już teraz!

Najnowsze:

Prawda kole w oczy. Nie lubimy niewygodnej, psującej nastrój i humor, zwyczajnej prawdy. Jeszcze jak dotyczy kogoś innego, to owszem, to nawet może być ciekawe, ale o NAS ? Nie może być, MY jesteśmy przyjażni i mili dla każdego, tolerancją aż buchamy. Pocieszamy się autosugestią. W rzeczywistości jesteśmy prymitywną społecznością na dorobku, bardzo mało interesującą się jeszcze słabszymi. Wracamy do seniorów. Jak do nich trafić ? Na pomoc urzędników nie ma co liczyć, nie interesuje, nie ma rozkazu, nie ma wytycznych. To może w internecie ? Przez ponad pięć lat usiłowałem temat wrzucić do z pozoru najbardziej zainteresowanych środowisk i rezultat był ...
0
Niejednokrotnie na moim blogu wypowiadałem się na temat zasadności istnienia chyba najbardziej poronionej instutucji hucznie zwanej Instytutem Pamięci Narodowej. Nie mam watpliwości, że pracują tam historycy szkoleni przez wielkiego znawcę naszych dziejów Antoniego z Macierewiczów. Ostatnio dotarło do mnie, że i marszałek senior szanowny pan Terlecki to też historyk. I on zapewne wtrącił swoje pięć groszy w zakresie przekazania wiedzy obiektywnie prawdziwej na temat przeszłości peerelowskiej naszego państwa, przegranym życiowo pracownikom instytutu. Z tak rzetelnym przygotowaniem historycznym, ruszyli ci naprawiacze życiorysów pokrzywdzonych do grzebania w papierach, by zdecydować kto przeklęty a kto wyklęty, komu się należy określenie ...
0
Co można zrobić dla seniorów w pojedynkę, w atmosferze powszechnej, pogardliwej niechęci ? Próbowałem już raz, bodajże w  2014 roku. Założyłem stronę pn. " Senior też potrafi " i usiłując ją rozpowszechnić, zwróciłem się do wielu Ośrodków Kultury z prośbą o pomoc w znalezieniu seniorów jeszcze aktywnych, bo kto w końcu  to ma wiedzieć ? Zero odpowiedzi, jedna pani z dużego miasta, chyba szczerze odpisała mi , że nie wie, bo nietutejsza. Strona upadła, nic na siłę.  Ale ja jestem przekonany, że choć żaden senior sam osobiście się nie zgłosił, bo na internecie i komputerze się nie zna, to załodze  ODKów. ...
0
To już wiemy, że emeryci to niekoniecznie seniorzy, co już samo w sobie jest pewnym zaskoczeniem dla niektórych. Wiemy też, że seniorzy to grupa społeczna odizolowana od innych jako element poniekąd wstydliwy, zużyty i odstawiony na okienny parapet w charakterze babci - pelargonii i dziadka różańcowego. Grupa to jeszcze, jak na złość całkiem liczna, pomimo rządowych posunięć anty, które nie są tu tematem. Chowa się to jak szare myszy po swoich norkach, jak tu do nich dotrzeć ?  Drogi oficjalne ich omijają z niesmakiem, a tak prywatnie, po wolontariuszowsku szukać ich po domach ?  A niech Pan Bóg chroni, można ...
1
Większość z nas doskonale wie, że woda ma wiele dobroczynnych właściwości. Korzystnie wpływa na nasz wygląd i zdrowie. Doskonale zdajemy sobie sprawę z faktu, że o nawodnienie organizmu trzeba dbać przez cały rok i tylko wypicie odpowiedniej ilości wody przyniesie oczekiwane efekty. Jednak nie każdy pamięta o niej rano. Wolimy się napić kawy, herbaty czy soku, a lepiej byłoby sięgnąć właśnie po wodę, najlepiej ciepłą. Taki nawyk niesie wiele korzyści dla naszego organizmu. Wydawałoby się, że woda to zwyczajna i łatwo dostępna substancja, ale jest ona niezbędna do życia. Inne napoje również gaszą pragnienie, ale tylko ona ma istotne znaczenie. ...
0
Sama w Walentynki.
Wszyscy jesteśmy aniołami z jednym skrzydłem. Umiemy latać tylko wtedy, gdy obejmujemy drugiego człowieka. A gdy nie ma obok drugiego człowieka? Samotność to ból. Samotność w Dzień Zakochanych to ból jeszcze dotkliwszy. Cały świat przypomina nam tego dnia o cierpieniu z braku miłości, bliskości drugiej osoby. Po ulicach zdają się chodzić tylko zakochani. Tak, jakby biletem wstępu do miasta, były czule splecione dłonie. Z głośników wydobywają się romantyczne dźwięki. „I love you", „love me tender" słychać na stacji benzynowej i w sklepie spożywczym. Co drugi mężczyzna niesie czerwone róże. Z ulicznych straganów łypią na nas plastikowymi oczyma rozwrzeszczane, tandetne maskotki ...
16
"Przypływ" Cilla & Rolf Börjlind
Czasem sięgam po opasłe tomisko z "Czarnej Serii". Zazwyczaj trafi się ciekawy thriller czasem nie. Tym razem padło na szwedzkie małżeństwo, które pisze scenariusze filmowe. Bohaterami tej powieści są Tom Stilton i Olivia Rönning. Tom obecnie jest bezdomnym i rozwodnikiem. Kiedyś był bardzo dobrym śledczym. Olivia córka nieżyjącego już policjanta jest studentką szkoły policyjnej. Jej zadaniem jest napisanie referatu o niewyjaśnionych morderstwach. Natrafia na sprawę sprzed kilkunastu lat, którą również prowadził jej ojciec. Olivia postanawia dowiedzieć się jak najwięcej o tej sprawie. Szuka informacji, wypytuje ludzi, szpera w aktach. Jedyną osobą, która mogła by jej powiedzieć coś więcej jest Tom ...
0
Zapięte wszystko... i git!
Wilgoć zawisła w powietrzu i warcie chłodno na deszczu. Nie leje jeszcze, lecz siąpi. Kierowca cicho zatrąbił. Wóz wtoczył się pod samo wejście. Skład cały przyjechał. Nareszcie. Szybciutko przemknęli do środka. Za chwilę zaszczyt ich spotka.   Prezydent ma czasu mało. Do późna wczoraj się grało, a jeszcze były wiwaty. Dziś odlatuje poza tym.   Do Ameryki - na szczyt. Ze składką na klimat... i git! Tak drogo kosztują wojny, a datek jest dobrowolny.   Ciężko zwisają łańcuchy. Za stołki dziękują i fuchy. Uściski. Uśmiech. Ukłony. Mżaweczka ...
0
Czy chleb może być zdrowy?
Dlaczego półkilogramowy bochenek chleba w supermarkecie może kosztować 2 zł, podczas gdy w dobrej piekarni za podobny trzeba zapłacić co najmniej 5-6 złotych? Czy pieczywo może być w ogóle zdrowe? Na to pytanie odpowiedział Vincent Gauthier, właściciel piekarni i kawiarni.   Vincent Gauthier z zawodu jest piekarzem. Gdy więc z Francji przeprowadził się do Polski, było jasne, że swoją pracę i pasję będzie kontynuował, wypiekając chleby, bagietki i croissanty. Dwa lokale działające pod szyldem Cafe Vincent w Warszawie, choć niewielkie, należą dziś do najpopularniejszych w stolicy miejsc ze świeżym pieczywem. Dlatego właśnie Gauthiera zapytaliśmy o to, czy pieczywo może ...
0
Zarabiaj na pisaniu artykulów w internecie dzięki Perepele
Lubisz pisać, prowadzisz bloga, interesujesz się publicystyką, masz swoje poglądy, znasz ciekawe historie, a może chcesz po prostu o czymś powiedzieć, wyrazić siebie, podzielić się informacjami, poradami, pokazać swoją twórczość literacką? Zacznij pisać artykuły na Perepele i zarabiać na swoich publikacjach. Sam decydujesz o czym i jak chcesz pisać. Artykuł może być w formie bloga, recenzji, opisu, poradnika, felietonu, reportażu, wywiadu, opowiadania itp. O dowolnej tematyce. Na Perepele możesz publikować nowe teksty często lub tylko od święta, bez przywiązania jak to jest w przypadku prowadzenia bloga. Piszesz artykuły w prosperującej i pulsującej sieci – a nie na samodzielnej stronie. Na Perepele jesteś częścią ...
0
Czy będziemy dalej śnić ?
Niewątpliwie czerwcowo- lipcowe Mistrzostwa Europy były dla nas swego rodzaju ładnym snem. Bo o to nasza drużyna , niezwykle waleczna ale i efektowna oraz efektywna uplasowała się w gronie ośmiu najlepszych drużyn na starym kontynencie . Patrząc na lata wcześniejsze to wielki sukces Adama Nawałki , jego sztabu i podopiecznych. Czy ten sen się skończył, czy może trwać dalej ? A może idzie lepsze dla Polskiego futbolu ?Jako marzyciel, idealista odpowiadam sam sobie że tak. I mam tu na myśli eliminację do Ligi Mistrzów w których bierze udział mistrz Polski Legia Warszawa.Przed nimi rewanż z mistrzem Słowacji ...
0
"Granice uczuć" Joy Fielding
Dziś o książce, która dotyka tematyki matek, których mężowie zabierają im dzieci. Donna zakochała się na zabój i swojej miłości poświęciła wszystko. Wyszła za mąż za Victora, który potrafił nią całkiem dobrze manipulować. Ciągłe kłótnie między nimi i awantury zawsze kończyły się łzami Donny i wyznaniami miłości Victora. Donna nie pracowała ponieważ za wszystko płacił Victor. Narodziny syna Adama i córki Sharon nie poprawiły jednak relacji między małżonkami. Oboje byli dobrymi rodzicami, ale po paru latach stali się dla siebie wrogami. Donna poznała pewnego przystojnego lekarza, przy którym czuła się na nowo docenianą i pożądaną. W końcu zdecydowała się odejść ...
0
Wszystkie chwyty dozwolone, czyli reklama dźwignią handlu
Reklamy, reklamy, reklamy... Niemal wszędzie nam towarzyszą, na ulicy w postaci billboardów lub papierowych ulotek rozdawanych przez ich roznosicieli. Podczas obiadu, gdy mamy włączony telewizor i podczas śniadania, gdy słuchamy radia. Jednym słowem są wszędzie wokół nas, stając się częścią naszego życia, czy tego chcemy czy nie. Nasze tradycyjne skrzynki pocztowe i te w internecie też pełne są reklam. Dzięki nim firmy dobrze prosperują na rynku i pomnażają swoje zyski.Stało się także tak, że w spotach reklamowych nie ma już tematów tabu, choć oglądanie niektórych z nich w towarzystwie dzieci jest krępujące i niekiedy nas dorosłych wprawia w ...
1
"Czas pokaże" Anna Ficner- Ogonowska
Książka bardzo gruba, ale wciągająca i nawet szybo mi poszło jej przeczytanie. Równie sympatyczna i optymistyczna jak poprzednie książki tej autorki. Ma w sobie coś co pozwala choć na chwile zapomnieć o tym co się dzieje wokół nas. Julka jest dobrą studentką, wolontariuszką w szpitalu na oddziale dziecięcym i oddaną przyjaciółką Neli. Razem z Nelą dorabiają sobie sprzątaniem po domach bogatych ludzi. Julka lubi swoje spokojne życie. Mieszka z mamą, która jest bardzo ostra, wymagająca i lubi decydować i kierować córką. Do tej pory Julka starała się wykonywać wszystkie polecenia matki choć nie raz musiała powstrzymać się, żeby nie wygarnąć ...
0
„Drzwi do szczęścia” Richard Paul Evans
Ten kto czyta namiętnie Evansa, tak jak ja tym razem spotka się z całkiem inna książką. Zazwyczaj tematy książek tego autora dotyczą miłości, śmierci, przemijania, szczęścia i pecha. Tym razem jest to psychologiczna książka. Autor dzieli się swoimi przemyśleniami i doświadczeniami. Jego zdaniem ten kto przejdzie chociaż przez jedno z drzwi, o którym pisze zobaczy zmiany pozytywne w swoim życiu. A ten kto przejedzie przez wszystkie drzwi stanie się innym człowiekiem i zmieni swoje życie. Pierwsze drzwi:" Uwierzenie, że istnieje powód, dla którego przyszliście na ten świat".Autor pisze o tym, że należy znaleźć cel naszego życia i wierzyć w ...
0
Mój niezłomny podziw dla prezydenta (10)
Partii Prawo i Sprawiedliwość nie mógł zdarzyć się lepszy prezydent od PAD-a. Niezłomnie bezpartyjny, a mówi tak, jak by sobie PiS tego życzyło od swojego rzecznika, a nawet od samego prezesa. Jest idealnym egzemplarzem tego Narodu, który wybrał PiS do parlamentu. Kto kogo wykreował? Wykreowali się wzajemnie, tworząc amalgamat z najlepszych gorących soków swoich. Poprowadził ich Jar-Mag, współczesne wcielenie Hermesa Trismegistosa, a może tylko Michała Sędziwoja, który mieszał kosztowne ingrediencje w komnatach krzepickiego zamku, nieopodal Jasnej Góry.   PAD wypowiada swoje orędzia z niepokalaną niezłomnością Kena, który istnieje wyłącznie jako produkt marketingowy. Ken jest lalką wzbudzającą pierwsze emocje erotyczne pośród ...
0
Porządki w biblioteczce
Jak zapewne większości z Was, ostatnie dni minęły mi pod znakiem świątecznych porządków. Nie mam nic przeciwko sprzątaniu, lubię, kiedy wszystko staje się jak nowe, nabiera charakterystycznego zapachu czystości, znajduję wiele zagubionych rzeczy. Jednak moim ulubionym punktem w planie porządków jest, jak można się domyślić po tytule, moja obszerna biblioteczka. Jestem pewna, że każdy właściciel dużej kolekcji książek bardzo lubi ją przeglądać. Spędzamy długie godziny na podziwianiu swoich zbiorów, każdy jeden tom bierzemy do ręki z jednakowym szacunkiem. Dobrze się do tego wraca. Dla mnie najlepszym momentem podczas takiego sprzątania jest "odkrywanie" książek, o których się już zapomniało. Zachwyt ze ...
5