+ Załóż konto
Strona główna > Publicystyka > Mój niezłomny podziw dla prezydenta (12)
#aribo_kalwak
2015-12-18

Good job

3

Mój niezłomny podziw dla prezydenta (12)

Mój niezłomny podziw dla prezydenta ostatnio zaczął słabnąć. PAD nie odwiedził żadnego światowego mocarstwa, z wyjątkiem Radia Maria Zimna, wykazywał się jakąś stanowczą niechęcią do zaprzysięgania sędziów trybunalskich. Raz zaprzysięgał, a innym razem nie chciał. Wydawało się, że spoczywa na laurach. 

Dopiero jego pobyty i pełne patosu niezłomne oracje w Gdańsku i Szczecinie usposobiły mnie do PAD-a na odpowiednim poziomie. Uważając brak dekomunizacji w Polsce za jej poważną wadę, jestem za tym, aby PAD zarządził tę dekomunizację i uwolnił Polaków dzisiejszych od tego wstydu, w jaki wprowadziła ich III RP.

Dekomunizacja najbardziej spodobałaby się Prezesowi i jego czołowym drużynnikom pokroju Jasińskich.

Mój niezłomny podziw dla prezydenta 14
Prezydent Polski idzie z żoną w procesji z okazji Święta Trzech Króli, a w tym samym czasie osoba prywatna, poseł i szef polskiej partii narodowo-socjalistycznej spotyka się w ustronnym miejscu z wysłannikiem prezydenta Rosji i omawia z nim jakieś sprawy wagi państwowej. W telewizji mówią nawet, co ci dwaj panowie jedli na swoim prywatnym spotkaniu - żurek i pstrąga, ale nikt nie wie, o czym była ta rozmowa. I nikt nie wie, dlaczego premier Węgier spotyka się w przeddzień wizyty premiera Anglii w swoim kraju z jakimś szeregowym parlamentarzystą z Polski. Co więcej, nikt nie ma zamiaru o tych sprawach ...
0
Mój niezłomny podziw dla prezydenta (12)
Mój niezłomny podziw dla prezydenta ostatnio zaczął słabnąć. PAD nie odwiedził żadnego światowego mocarstwa, z wyjątkiem Radia Maria Zimna, wykazywał się jakąś stanowczą niechęcią do zaprzysięgania sędziów trybunalskich. Raz zaprzysięgał, a innym razem nie chciał. Wydawało się, że spoczywa na laurach.  Dopiero jego pobyty i pełne patosu niezłomne oracje w Gdańsku i Szczecinie usposobiły mnie do PAD-a na odpowiednim poziomie. Uważając brak dekomunizacji w Polsce za jej poważną wadę, jestem za tym, aby PAD zarządził tę dekomunizację i uwolnił Polaków dzisiejszych od tego wstydu, w jaki wprowadziła ich III RP. Dekomunizacja najbardziej spodobałaby się Prezesowi i jego czołowym drużynnikom pokroju Jasińskich. ...
1
Mój niezłomny podziw dla prezydenta (11)
Włączyłem cienkiego i płaskiego jak deseczka Rubina 714p. Obrazu nie było. – Zepsułeś! – usłyszałem okrzyk. – Zaczyna się „Ranczo". I co teraz?! Po chwili coś strzeliło i pojawił się obraz. W technologii HD ujrzałem, jak PAD stoi obok flagi państwowej na tle półek z kolekcją wydań konstytucji oraz ksiąg prawniczych, których lektura poprowadzi go na najzaszczytniejsze z zaszczytnych stanowisko rektora UJ i może nawet na Wawel, gdzie już jest jego były szef. Tak by pragnęła mama, mogłaby pochwalić się koleżankom, jak jej syn wysoko zaszedł (w czym trochę mu przecież pomogła, działając bezinteresownie dla Kościoła, Ojczyzny, Narodu i Nauki). PAD ...
0
Mój niezłomny podziw dla prezydenta (10)
Partii Prawo i Sprawiedliwość nie mógł zdarzyć się lepszy prezydent od PAD-a. Niezłomnie bezpartyjny, a mówi tak, jak by sobie PiS tego życzyło od swojego rzecznika, a nawet od samego prezesa. Jest idealnym egzemplarzem tego Narodu, który wybrał PiS do parlamentu. Kto kogo wykreował? Wykreowali się wzajemnie, tworząc amalgamat z najlepszych gorących soków swoich. Poprowadził ich Jar-Mag, współczesne wcielenie Hermesa Trismegistosa, a może tylko Michała Sędziwoja, który mieszał kosztowne ingrediencje w komnatach krzepickiego zamku, nieopodal Jasnej Góry.   PAD wypowiada swoje orędzia z niepokalaną niezłomnością Kena, który istnieje wyłącznie jako produkt marketingowy. Ken jest lalką wzbudzającą pierwsze emocje erotyczne pośród ...
0
Mój niezłomny podziw dla prezydenta (9) - Państwo Środka
Od kiedy Państwo Polskie uznało, że jestem godny otrzymania paszportu, o co starałem się przez prawie 15 lat (dłużej ubiegałem się tylko o prawo korzystania z telefonu w domu), marzy mi się wyjazd do Chin i kilka miesięcy spaceru z plecakiem wzdłuż chińskiego muru. Niezłomnie wierzę w to, że w końcu to zrobię, skoro PAD podpisał z Chinami w imieniu Polski i Polaków umowę o rozwoju turystyki. Mój kolega Antoni już tam był, ale jego stać, bo jest emerytowanym nauczycielem. Gdzie on, zresztą, nie był? Ostatnio przysłał mi złośliwie esemesa z Kanionu Kolka, a dwa lata temu namawiał na ...
0
Mój niezłomny podziw dla prezydenta (8) - stan wojenny
Czekam na kogoś, kto zacznie tłumaczyć w telewizji, a potem dzieciom w szkołach, że władze państwowe i samorządowe mają w Polsce bardzo ograniczone uprawnienia. Chociaż wydaje im się, że wolno im wszystko. Trzeba też tłumaczyć każdemu, że wygrana w wyborach daje partii jedynie uprawnienie do utworzenia rządu, który przygotowuje budżet, a potem go realizuje. To nie jest uprawnienie do decydowania o życiu i śmierci milionów ludzi, lecz zobowiązanie, że będzie się lepiej zarządzało instytucjami tego państwa. Jak najszybciej trzeba zakazać posłom obejmowania stanowisk w rządzie i jego agendach. I radnym w instytucjach samorządowych.Jak to zrobić? Trzeba w tej sprawie zacząć wychodzić ...
1
więcej

Komentarze

WidzianezEkwadoru
Bo ludzie prezesa nie podlegają dekomunizacji, nie stwierdzono u nich genomu zdrady dzięki czemu to ten lepszy sort naszych obywateli.
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Jak przekonania ograniczają Polaków w osiągnięciu sukcesu
Mój ulubiony polski personal trainer Mateusz Grzesiak, napisał fantastyczny artykuł o tym, jak to pewne przekonania ograniczają Polaków w osiągnięciu sukcesu finansowego.  W 15 zwięzłych punktach streszczę dla Was ich treść: 1. Finansowy wstydWstyd to fenomen, który powoduje zamknięcie się w sobie i zamiatanie problemów pod dywan zamiast ich rozwiązywania. Poczucie wstydu uniemożliwia konstruktywne i otwarte podejście do rozmowy o zarobkach i pensjach. Polacy nie potrafią tego robić (raport TNS Polska dla pracuj.pl) – wstydzi się tego aż połowa badanych, 30% czuje się wtedy obnażona, a 20% o pieniądzach rozmawiać się boi. 2. Zarobkowa pasywność...
6
O kinie...nieobiektywnie: cz. 44 - Operacja Piorun
44. Operacja Piorun (Thunderball) – 1965 Gatunek: Sensacyjny MOJA OCENA: 7/10 (DOBRY) Czwarty film opowiadający o losach agenta 007. Sean Conery w kwiecie wieku (35 lat), w pełni formy fizycznej, ale w tym filmie chyba najmniej przykładający się do roli, najbardziej odklepujący swe kwestie. Czyżby chwilowe zmęczenie konwencją? W „Thunderball" reżyserką znowu zajął się twórca dwóch pierwszych części – Terence Young. Tym razem akcja często rozgrywa się w morskich, a właściwie oceanicznych przestworzach. Trzeba przyznać, że zdjęcia wyglądają naprawdę imponująco. Po raz kolejny wielką zaletą filmu jest piosenka tytułowa wykonana przez Toma Jonesa. Warstwa muzyczna jest naprawdę świetna. ...
0
Wszystkich Świętych
Dzień Wszystkich Świętych. Zatońmy na chwilę nad ich mogiłami,tych, co niedawno byli jeszcze z nami,zapalmy im świeczkę, światełko w ciemności,na znak, że ich duszę chcemy dzisiaj gościć.Serca nasze ich domem, a myśli przestrzeniąoczy światłem duszy, a życie domeną. ...
0
"Polacy nie gęsi i swój język mają", tylko...
"Polacy nie gęsi i swój język mają", tylko o niego wcale nie dbają   Czasami aż boli głowa i robi się niedobrze, gdy czyta się niektóre komentarze młodych ludzi na Facebook'u lub słucha się ich rozmów w komunikacji miejskiej."Zajebiście", "no jebłam", "i chuj", "pierdolisz" i tym podobne słowa weszły do słownika języka polskiego tego mówionego tak swobodnie jak "oki" czy "spoko". A przecież jakby nie było są to wulgaryzmy, które w ustach młodych ludzi brzmią szczególnie odrażająco. Ja wiem, ze klawiatura tabletu lub smartfona wszystko przyjmie, ale nie wolno zapominać, że to co mówimy i piszemy daje o nas świadectwo. ...
2
Rzecz o teściowej
Dużo pisze się i mówi na temat teściowych. Wiele jest dowcipów na ten temat, i ponoć każdy prawdziwy. No i nic dobrego w tym temacie. I chyba coś w tym jest. No i skoro tyle osób pisze o teściowych, to i Matka-kura nie będzie gorsza. Temat rozwinie. Z jakiego powodu? Ma Matka w tym temacie nie lada doświadczenie! Ma bowiem trzy teściowe, w tym jedną zgodnie z przepisami prawa – ślubną, dwie nieślubne, no i cały arsenał niedoszłych. Ma też pomysł na ich klasyfikację.Ze względu na klasę kurzy podział teściowych jest taki:- Teściowa Pierwsza Klasa- Po ...
0
Tarot - podstawowe informacje
Czym jest Tarot i czym są karty Tarota? Może zacznę od rozwiania obaw, jakie zapewne wielu laików wiąże z Tarotem – przede wszystkim Tarot i jego Droga nie są żadnym satanizmem, ani żadną czarną magią. Wręcz przeciwnie – Wielkie Arkana, czyli najważniejsze, najbardziej duchowe z kart, ukazują Drogę do samorealizacji, duchowego rozwoju, tego, co w kulturze Wschodu nazywa się Oświeceniem. Wielkie Arkana wskazują na szereg zagrożeń, z którymi na tej drodze do duchowego, moralnego i religijnego rozwoju musimy pokonać i jednymi z tych zagrożeń jest właśnie wykorzystywanie kart Tarota tylko do własnych, przyziemnych, małostkowych korzyści. Osoba, która się na tym ...
6
Opozycja odkryła karty
Opozycja dzisiaj potwierdziła, że nie interesują ją ustępstwa do jakich doszło, bo oni chcą ponownego głosowania ustawy budżetowej.W ten sposób pokazali, że awantura dotycząca mediów była zwyczajną ściemą, bo celem absolutnym było nie-dopuścić do uchwaleniaustawy budżetowej. Bowiem, nie uchwalenie ustawy budżetowej, jakkażdemu wiadomo, to zagrożenie bezpieczeństwa państwa. Mówiąc inaczej, rozwiązanie parlamentu i ponowne wybory. Zakładając, bo wszystko na to wskazuje, że PiS wygrywa ponownie, towpada jednak w kłopoty finansowe, co daje powód do żądania zmianyekipy rządzącej. To, że wszyscy na tym stracimy, to dla nich nieistotneważne, by przejąć władzę. Ale na to ze strony ...
1
Państwo-kościół-celebryci
Często w publicznej dyskusji pojawia się temat wzajemnych relacji Państwo-Kościół. To niestety kolejny przykład na to jak płytka i żenująca jest debata publiczna. Każdy widzi w niej tylko własne ego i nic innego. Każdemu nieważne jakiemu problemowi przypisywana jest czy to legitymacja partyjna czy łakta katola oszołoma. Tu przykładem są niestety feministki. Jako facet uważam że są one niezbędne, bo nikt lepiej nie zawalczy o prawa kobiet jak one same. Na naszym rodzimym podwórku wygląda to jednak tak że próbuje się używać manipulacji polegającej np. na tym że kobiety są bite bo religia, jeśli decydują się na urodzenie chorego ...
0
pogawedki o kulturze - 7
pusta strona - godzina pisania z głowy stracona. I jeszcze to idiotyczne przypomnienie o ilości znaków. ...
1
[Felieton]Nostalgiczna podróż w przeszłość gracza lat 90tych
Polska myśl przedsiębiorcza zawsze mnie zaskakiwała. Spoglądając na najbogatszych ludzi w Polsce, naprawdę zaskakuje mnie, że to się udało. To oczywiście przedsiębiorcy, których podziwiam i bardzo szanuję, jednak za wieloma wręcz kultowymi rzeczami u nas w kraju stoi człowiek i jego historia jest nie rzadko zaskakująca. Pan Marek Jutkiewicz, bo to go można uznać za ojca legendy pegasusa zaczynał jako importer odzieży z Azji. Podczas swojej podróży napotkał on w Tajwanie odpowiednik konsoli NES, a musimy pamiętać, że wtedy Polska była mocno zamkniętym krajem. Gry podłączane pod telewizor zapewniające godziny zabaw były stosunkową nowością. Wraz z pomocą pana Dariusza ...
0
Pod parasolem premier, trwa kradzież?
Zawierucha politycznej propagandy PO, a uściślając premier Ewy Kopacz, jest bulwersująca, i zarazem żałosna, jak śmiech idioty na pogrzebie. Rzekoma dbałość o każdy grosz publiczny, jest podkreślana w każdym nieomal wystąpieniu. Taka wiara w to, że społeczeństwo zapomniało, wykreśliło z pamięci, to może liczyć tylko ktoś, albo bardzo naiwny, albo desperat. O naiwność, to Ewy Kopacz bym nie posądzał, a zatem, pozostaje desperacja i chwytanie się „brzytwy”.  Wiadomym jest przecież, że nie ma planów, nawet zarysów, mało, nie ma nawet lokalizacji, kompletne 0 w temacie, to jednak zespół ludzi ...
0
Po świąteczne - radości i smutki.
Święta to okres który przyczynia się w znacznym stopniu do przyszłych narodzin nowych obywateli, ale i radości, choć i tragediidla niektórych osób, które nie zamierzały powoływać na świat nowego życia, które znacznie ograniczy im swobody, radości. A tu, tuż, tuż nowy rok i znów dylemat. No bo tak -kiedy Bachus Babę złapie,to noc kończysz na kanapie. a kiedy Bachus Babie słodzi,to się wkrótce coś urodzi. Bo gdy Bachus Babie puchar daje,ktoś się budzi, no i wstajeprosty, dumny, chociaż łysy-wie co robić, choć nie słyszy. ...
0