+ Załóż konto
Strona główna > Publicystyka > Pogadali - jak premier z Premierem
tatul
#tatul
2017-11-15

Good job

3

Pogadali - jak premier z Premierem


Nasza władza świętuje półmetek. Właśnie wczoraj odbyła się przedziwna konferencja prasowa. Pani de nomie premier Beata Szydło przybyła do siedziby de facto Premiera Jarosława Kaczyńskiego aby wysłuchać Jego (z całym uszanowaniem...) oceny dwulecia sprawowanej przez nią władzy i wygłosić na tej kanwie swoją ocenę rządu i jego dokonań. W obydwóch wystąpieniach odnotowano pasmo sukcesów i podziękowano sobie wzajemnie za kluczowy wkład w ten sukces tego drugiego(P)remiera. Premier Kaczyński dziękował Beacie, z ucałowaniem rączki, a Beata, co chwilę podkreślała wybitny w tym udział Premiera Kaczyńskiego, licząc już od samego nominowania na urząd. Spory tłumek dziennikarzy przybyłych na tę dziejową konferencję nie doczekał się szansy na zadawanie pytań. Pani premier szybciutko odjechała spod siedziby PiS. Dzisiaj każdy z ministrów będzie się publicznie chwalił swoimi sukcesami, a więc cały dzień będziemy mieli festiwal w stylu na jaki wskazali wczorajsi aktorzy głównej sceny. Kto ciekawy, ten może nie wychodzić do pracy tylko słuchać, słuchać, słuchać...

Ja nie chcę oceniać dokonań. Każdy ma swoją ocenę i to zależną w całości od tego jakich mediów słucha, a przed jakimi się wzdraga. Chciałem tylko wskazać na tytułomanię, która teraz przybrała zupełnie kabaretowy wymiar. Wszyscy politycy PiS walczą o to aby utrwalić w naszej obywatelskiej wyobraźni wizerunek samodzielnej pani premier, a ta do swego partyjnego szefa zwraca się używając tytułu jej tylko przysługującego.
Pisałem już o tym w 2011 roku, kiedy z woli Jarosława Kaczyńskiego zabudowano Polskę bilbordami o treści „Premier Jarosław Kaczyński". Tamten tekst ukazał się w kilku miejscach i wzbudzał dyskusję zależną od punktu siedzenia komentujących. Minęło 6 lat. Jarosław Kaczyński zrealizował swój sen o potędze i już nie musi sięgać po bilbordy. Jest de facto Premierem, marszałkiem Sejmu, Senatu, szefem klubu parlamentarnego, każdym ministrem, a nawet wojewodą. Może więc wywołać wniesienie pod obrady stosownej ustawy o nadaniu mu dożywotniego tytułu Naczelnika Państwa i wtedy sytuacja będzie czytelna. Premier będzie wpadała do Naczelnika, a nie do Premiera.

Tę chorą sytuację komentują byli premierzy byli prezydenci, byli ministrowie tworząc jeszcze większe zamieszanie. Oto fragmenty mojego tekstu sprzed 6 lat:

Tytułomania – nie do wytrzymania - 15 lipca 2011 LINK:

„W artykule pt. BILLBOARD PREMIERA K. jego autor podpisujący się nickiem @ młodytak, pisze m.in.: „...rozwieszono wyborcze billboardy z wizerunkiem prezesa w tonacji szaro-czarnej. Klimat funeralny. Z napisem ,,Premier Jarosław Kaczyński, a litery w zgaszonej czerwieni. Prezes nazywa siebie premierem, ale jakim? Premierem z Żoliborza? Byłem premierem, będę premierem, czy jestem premierem? Informacja żadna, ale za grube pieniądze..."

Ano właśnie. Co to literalnie oznacza dzisiaj hasło: Premier Jarosław Kaczyński? Jeśli do tego dodać wszystkich byłych premierów i wicepremierów, marszałków Sejmu wraz z wicemarszałkami, ministrów wraz z wiceministrami wobec których stosuje się te maniery, to tworzy się niezły galimatias i czasem zupełnie niepoważne widowisko.

Tkwimy wciąż, przynajmniej jeśli chodzi o szczyty władzy w okowach tytułomanii pochodzącej z kresów dawnej Rzeczpospolitej (zapożyczenie od braci Moskali, choć nie tylko od nich). Wystarczy wspomnieć twórczość Gogola. Ile tam radców, naczelników, nadkomisarzy, prezesów itp. funkcji przydających dawnego blasku postaciom szarych i zwykłych ludzi. Widocznie miło im było grzać się w ciepełku płynącym z pełnienia dawnych pozycji społecznych. Widocznie dzisiejszym politykom również miłe jest to ciepełko, skoro kultywują archaiczne maniery...."

Co Państwo sądzą na ten temat. Czy coś się zmieniło, czy jest tak jak było?

.
Pogadali - jak premier z Premierem
Nasza władza świętuje półmetek. Właśnie wczoraj odbyła się przedziwna konferencja prasowa. Pani de nomie premier Beata Szydło przybyła do siedziby de facto Premiera Jarosława Kaczyńskiego aby wysłuchać Jego (z całym uszanowaniem...) oceny dwulecia sprawowanej przez nią władzy i wygłosić na tej kanwie swoją ocenę rządu i jego dokonań. W obydwóch wystąpieniach odnotowano pasmo sukcesów i podziękowano sobie wzajemnie za kluczowy wkład w ten sukces tego drugiego(P)remiera. Premier Kaczyński dziękował Beacie, z ucałowaniem rączki, a Beata, co chwilę podkreślała wybitny w tym udział Premiera Kaczyńskiego, licząc już od samego nominowania na urząd. Spory tłumek dziennikarzy przybyłych na tę dziejową ...
2
więcej
DOWIEDZ SIE WIĘCEJ

Komentarze

WidzianezEkwadoru
Bardzo by mnie ciekawiło czy szanowna pani premierowa, zwróciłaby się per „premier” do Donalda Tuska, skoro jej władcy słowo pan nie chce przejść prze gardło.
tatul
"Znaj swoje miejsce w szeregu" - to zasada główna dająca - jak dotąd, szansę na trwanie. Wszyscy to stosują. Niektórzy się wyłamali ale odpowiednio przeczołgani powrócili do łask.
#tatul - Zgłoś nadużycie 0 0
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Napisz artykuł na Perepele już teraz!

Najnowsze:

    Fotografia już trochę wyblakła ale i czasu od wtedy sporo ubyło. To moja pierwsza zbiorowa prezentacja eksponatów z ślubnej kolekcji. Wystawa przycupnęła w gościnnych progach biblioteki zakładowej w "Cegielskim".   Dawno, dawno temu... Zgromadziła raptem kilkadziesiąt fotografii. Najstarsze egzemplarze znalazły miejsce w ekspozycji za szybką. Witryna biblioteczna, opróżniona na ten czas, wypełniona dekoracyjnie starą firanką i jeszcze starszymi pamiątkami ślubnymi. Miałem przyjemność w ten czas prowadzić radio zakładowe w Zakładach Przemysłu Metalowego H. Cegielski w Poznaniu. Że tak powiem - za pieniądze odczytywałem firmowe komunikaty i narzucone wiadomości zakładowe, a ze skutkiem wielkiej przyjemności prowadziłem ...
0
W szkołach panuje już atmosfera świąt. Młodzież ćwiczy programy artystyczne, którymi oficjalnie zakończy naukę, połamie się opłatkiem i wróci na rodziny łono aby świętować w węższym gronie. Wszyscy pamiętamy szkolne uroczystości i to nie zawsze tylko z dobrej strony.    Różnie bywa z tymi uroczystościami. Każdy nauczyciel wspomni przeróżne fakty związane z takim klasowym świętem. Ja, przed wielu laty jako wychowawca męskiej klasy zawodówki przeżyłem taką oto przygodę. Studiowałem wtedy na studiach podyplomowych w Krakowie. Dojeżdżałem tam na weekendy autobusem, a po mieście poruszałem się komunikacją miejską. Przyglądałem się kiedyś, jadąc tramwajem, staruszce z pieskiem wielorasowym. Wsiedli, oboje mocno zmoknięci ...
1
"Godzilla" Emmericha przypomniała Amerykanom czasy, gdy filmy o potworach przyciągały do kin tłumy. Tak było w latach pięćdziesiątych, w okresie największych obaw mieszkańców tego kontynentu przed niszczycielską potęgą broni atomowej. Filmowe monstra atakujące ludzkość na skutek testów jądrowych jak np. w filmie "Rozbudzona bestia", albo mutowały z niegroźnych organizmów na skutek radiacji wywołanej wybuchami nuklearnymi "One". Począwszy od "Rozbudzonej bestii", w której obudzony atomowym wybuchem jaszczur z epoki jurajskiej przybywa do Nowego Jorku i sieje ogromne spustoszenie, do końca lat 50. XX wieku niemal co roku na ekrany amerykańskich kin trafiały mrożące krew w żyłach historie ...
0
Ponieważ bardzo spodobała mi się ta kolęda, postanowiłem się nią podzielić. Jacek Kurski niestety przespał, a szkoda. A może i on się bał niekorzystnej opinii specjalistki od spraw medialnych. ...
6
                                                                                                                                 Mietek Startował do szkoły cyrkowej w Julinku. Występy na okrągłej „estradzie" były jego wielkim marzeniem. Pragnął uczyć się cyrkowej sztuki . ...
0
Jak wznosić toast - poradnik
Rozpocznę anegdotą, ale nie chciałbym, żeby stało się to tradycją. Nie ma wszak nic nudniejszego niż facet, który bez anegdoty nie może rozpocząć. Odwiedzając w początkach lat 90-tych francuskiego wy­twórcę szampana zostałem zaproszony do piwnic gospodarza, który zachęcił mnie by wspólnie wznieść toast na­pojem z wybranego przeze mnie rocznika. Oszołomiony widokiem tysięcy butelek sięgnąłem po tę opatrzoną datą 1962 - rokiem mojego urodzenia. Kiedy pan domu podał kieliszki odkryłem, że są nie pierwszej czystości i najwyraź­niej posłużyły wcześniej kilku podobnym toastom. Widząc moje zmieszanie gospodarz sięgnął po... butelkę z ...
0
Seks i frustracja
Seks i jego wpływ na zdrowie psychiczne i fizyczne człowieka to temat wcale nie nowy, no może poza kilkoma krajami, gdzie to jest wciąż temat tabu. W naszym kraju w okresie przewodniej siły narodu, jej materialistyczna ideologia dziwnym trafem pokrywała się ze sposobem postrzegania tej sfery życia ludzkiego z religią i rozmowy na ten temat nie były miłe widziane. Coraz więcej jednak badań naukowych udowadnia, że brak seksu wpływa bardziej destrukcyjnie na homo sapiens niż daje jakiekolwiek korzyści. Dziwnym trafem specjalistami w tej materii są rownież wyznawcy celibatu z wyboru lub z powodu powołania. Oni rownież mają ...
0
"Granica mroku" Mo Hayder
Sally każdego dnia martwi się jak przetrwać kolejny dzień. Kiedy po rozwodzie została sama z córką jest sytuacja finansowa stała się tragiczna. Stara się o każdą dodatkową pracę i pieniądze na spłatę długów i na podstawowe potrzeby. Siostra Sally, Zoe jest dobrym detektywem i lubi swoją prace. Od wielu lat nie miała kontaktu z Sally. Jest bardzo zajęta i zupełnie inna niż jej siostra. Zoe własnie próbuje rozwiązać sprawę zabójstwa Lorne. Lorne była koleżanką Millie córki Sally. Sprawa jest bardzo trudna, a podejrzanych tego czynu sporo. Zoe próbuje krok po kroku dojść do tego dlaczego ktoś tak okrutnie zabił młodą dziewczynę....
0
Na fotce z fotoradaru można jednak sporo  zarobić.
BEZ EMOCJI Polskie prawo chroni obywateli przed niechcianymi fotografiami.  Pokazywanie zdjęć twarzy bez zgody  jest  sprzeczne z prawem. Czyż nie..? Samo wykonanie zdjęcia bez aprobaty człowieka już godzi w Jego nieposzanowanie intymności. Natomiast publikowanie zdjęć obywateli i przesyłanie ich pocztą  do kolejnych osób to ewidentne igranie sobie z ochrony praw człowieka. Ochrona ta dotyczy co prawda dzieł sztuki. Jednak eksponowanie zdjęcia bez aprobaty  obywatela można zaskarżyć. Za popularyzowanie twarzy mamy prawo zażądać ogromnych gratyfikacji. Czas najwyższy skończyć z domniemanymi przestępstwami  z fotoradarów.,  beztrosko publikujących twarze przez ITD. ...
0
Devil May Cry 3 Special Edition – ponowne spotkanie z butnym
"Film powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, potem zaś napięcie ma nieprzerwanie rosnąć'(A. Hitchcock), cytat pewnie większości z was cytat znany. Ma on zastosowanie oczywiście w każdym nośniku opowieści, tak samo w książce, filmie jak i grze. Kiedy książka zaczyna się ciekawie i potem zaczyna tylko rozwijać całą koncepcję, czytamy stronę jedna po drugiej nie mogąc się oderwać. Potem okazuje się, że jest 5ta nad ranem, a za dwie godziny idziecie do pracy. Ta sama sytuacja ma się z filmami, oraz przede wszystkim dla mnie w grach. Są produkcje, które rozpoczynają się od mocnego uderzenia. Tak mocnego, że zapamiętujemy ...
0
Sex z rana? Oto 10 powodów na tak!
Jeśli poranek kojarzy się tylko z wyjściem do pracy to czas to zmienić! Oto kilka powodów, by zmienić podejście do tego tematu na lepsze.     1. Leżycie na łóżku, nie musisz więc już tam zaciągać dziewczyny. 2. Jako samiec masz poranne erekcje, co jest naturalnym odruchem zdrowego organizmu. Po co mają się one marnować? 3. Nawet leniwy poranny seks, choćby na boku, powoduje przyspieszone krążenie i wyższe ciśnienie krwi, a przez to pobudzenie i gotowość do działania. Czyli jesteś gotowy iść do pracy... ...
2
Pycha grzechem bohatera
Nie sposób nie przejść obojętnie , nie pokusić się o przemyślenia w gorącym ostatnio temacie Lecha Wałęsy. Temat jest bowiem moim zdaniem bardzo złożony i wielowymiarowy. I wbrew pozorom nie jest tu najważniejsze czy były prezydent i legendarny przywódca Solidarności był tajnym współpracownikiem SB czy nie. To wydaje się jest dość jasne . Każdy oceni to wedle własnych poglądów. Mój osobisty jest taki że jeśli udało mu się wyplątać komunie a później zrobić dużo by ją obalić to bezwzględny szacunek. Dla mnie jednak prawdziwy bohater musi mieć klasę, a tej w tym przypadku po prostu brakuje. Obrażanie historyków bez ...
0
Wiara czy fundamentalizm?
Powraca ponownie na czołówki mediów temat zmiany konstytucji. Mądre głowy wypowiadają w związku z tym jeden przez drugiego. Premierowa nie widzi potrzeby zmian w tym zakresie, uważając że aktualnie obowiązująca jest wystarczajaco dobra. Ufff, cieżko nawet znaleźć odpowiednie słowo aby skwitować tą wypowiedź. Jedyne co przychodzi mi do głowy to chyba tylko to, że ona zapewnie myśli o tym co nosi prezes w kieszenie, bo przecież obowiązującą ustawę zasadniczą złamała już tyle razy, że palców u obu rąk brakuje. Krystyna Pawłowicz natomiast jest za zmianami. Jej propozycje tak mocno "złapały mnie za serce", że postanowiłem się nimi ...
0
"Dwoje pod napięciem" Agnieszka Czochra
Książka cieniutka w porównaniu z tomiskami, które ostatnio czytałam. Nazwie ją opowiadaniem, bo ciężko nazwać mi ją powieścią. Akcja toczy się w górach w Szczyrku. Miejsce to jest bliskie mojemu sercu gdyż byłam tam nie dawno.Anka studentka ratownictwa medycznego właśnie szykuje się na wyjazd w góry z grupą kolegów w roku. Mają tam chodzić po górach, jeździć na narach a wieczorami jak to młodzi imprezować. Anka jest dziewczyną rozrywkową, zabawową i korzystającą z życia. Lubi być w centrum uwagi wśród znajomych. \ Wojtek mężczyzna, który własnie rozstał się z narzeczoną, nauczyciel wf-u. W góry z znajomymi udał się, żeby ...
0
"Wbrew sobie" Katarzyna Kołczewska
Książka bardzo gruba a jej czytanie dużo czasu mi pochłonęło. Warto było jednak i serdecznie polecam.Ewelina długo starała się z mężem o dziecko. Próba in vitro okazała się skuteczna. Ewelina nadal pracuje, ale niebawem zamierza zrobić sobie już przerwę. Podczas wizyty u lekarza okazuje się jednak, że ich dziecko zmarło. Dla Eweliny jest to wiadomość po, której nie może już złożyć swojego życia w całość. Z mężem nie rozmawia już prawie wcale, ma do niego żal, że nie wspierał ja tak po stracie dziecka jak tego oczekiwała. Zapomina, że on też stracił dziecko i radzi sobie z tym ...
0
"Zaginiona" Lisa Gardner
Nieopodal lasu w stanie Oregon policja odnajduje pusty samochód z włączonym silnikiem. Okazuje się, że należy on do Rainie Conner. Rainie to żona Quincy'ego byłego pracownika FBI. Kiedy Quincy zostaje wezwany na miejsce zaczyna sam przeglądać samochód żony. Pozostawiona torebka z dokumentami potwierdza, że stało się coś dziwnego. Rainie zaginęła i nie wiadomo coś się mogło z nią stać. Quincy bardzo boi się o swoją żonę. Ostatnio nie układało się między nimi za dobrze. Rainie zaczęła pić alkohol, zamykała się w sobie, zażywała tabletki. Quincy wyprowadził się z domu mając nadzieje, że Rainie się opamięta. Teraz czuje się strasznie ...
0
Śniegu moc
Niedługo znów mamy zimę. Za oknem mrok, na dworze mróz. Ogarnia nas przemożna chęć, by - wzorem niedźwiedzi - zapaść w długi sen. Osłabiony organizm domaga się chwili wytchnienia i relaksu. "A może by tak mały wypadzik na łono przyrody?" - myślę sobie, przytupując dla rozgrzewki na przystanku, w szarej brei, która jeszcze niedawno była śniegiem. "Pooddychać górskim powietrzem, naładować akumulatory w kontakcie z nieskażoną naturą..." - Daj spokój - krzywi się koleżanka, której zwierzam się z pomysłu. - Będziesz łazić cały dzień po śniegu, przemarzniesz, przemokniesz i grypa gotowa. Albo jeszcze sobie coś odmrozisz. A wiesz, jak zimny wiatr strasznie ...
0