+ Załóż konto
Strona główna > Ludzie > Dobra zmiana czy prywatna wojna
WidzianezEkwadoru

Good job

3

Dobra zmiana czy prywatna wojna

Od dawna Polska nie miała tak złej prasy. Odkąd do władzy doszła partia wielkiego małego człowieka zmiany jakie wprowadza budzą zdziwienie jak świat długi i szeroki. Swoista nomenklatura stanowisk, usuwaniem wszystkich, z którymi władzy nie po drodze, od spółek z udziałem skarbu państwa po stadniny koni, rozdawanie stanowisk bez uwzględnienia kwalifikacji to wszystko, chociaż wciąż kompromitujące, nie miało bezpośredniego wpływu na nasz wizerunek poza granicami kraju. Prezes z uporem maniaka wmawia wszystkim, że wszystko co robi ma służyć dobrej zmianie i bronić naszej suwerenności. Nie chce się przyznać, że nie chodzi mu ani o dobro kraju, ani o nasz wizerunek byle tylko wyrównać swoje prywatne rachunki. Jego mściwość już dawno przeszła granice zdrowego rozsądku. Dla podbudowania własnego autorytetu w prymitywny sposób gra na najniższych uczuciach ludu, który jest przeświadczony o miłości prezesa do niego. Nic bardziej mylnego. Wielki Wódz od dawna załatwia prywatne porachunki, rzucając biednym od czasu do czasu jakiś ochłap w postaci nie swoich pieniędzy. Te wydaje się łatwo i można za nie kupić zadowolenie i przyzwolenie do prowadzenia własnej wojny. Korzysta zatem z tego niszcząc kolejne autorytety, które kiedyś miały czelność stanąć mu na drodze. Wałęsa, Rzepliński, Tusk to ofiary jego choroby maniakalnej. W normalnych warunkach żadnemu z nich nie dorasta osiągnięciami tylko, że taki stan rzeczy już dawno przestał funkcjonować w naszym kraju. Chorzy na wielkość pod płaszczykiem nierówności społecznych, korzystając z przyzwolenia ludu, załatwiają swoje prywatne porachunkami z przeszłości. Ostatnia odsłona tej kompromitującej dobrej zmiany to rozliczenie się z Donaldem Tuskiem, który już od dawna wodzowi stoi w gardle. Nie jestem zwolennikiem byłego premiera bo to co mamy dzisiaj to w wielkiej mierze zasługa jego zadufania w sobie. Jest mi obojętne czy uda mu się utrzymać jego pozycję w Unii Europejskiej. Byłoby jednak lepiej gdyby głównym jego przeciwnikiem nie był rząd kraju, z którego pochodzi. Tak jednak nie jest. Wystawienie przez nasze władze polskiego kontrkandydata, który z racji braku doświadczenia w pełnieniu odpowiedzialnych funkcji nie ma szans na wybór jest tylko potwierdzeniem, że tu chodzi o prywatę prezesa a nie jakieś wyimaginowane przez jego poddanych z rządu dobra dla demokracji w Polsce. Wojna polsko-polska trwa zatem w najlepsze i nie widać jej końca. Nieco ponad trzydzieści lat temu nasz kraj był na ustach całego świata dając przykład w walce z systemem autorytarnym. Solidarność zapoczątkowała rozpad bloku socjalistycznego i stała się symbolem walki o wolność. Z tego wizerunku nie pozostało już wiele, jeśli cokolwiek.

Adres URL:

Zrozumiałem, że wciąż mało rozumiem...
   W niedzielę posłuchałem sobie tego, co mieli do powiedzenia politycy wszystkich stron politycznego tortu w programie „Kawa na ławę" TVN 24. Zaraz po tej bulwersującej audycji wątek był kontynuowany w programie „Loża prasowa", w której prawie te same kwestie oceniali dziennikarze reprezentujący lub tylko sympatyzujący z niemal wszystkimi opcjami politycznymi. Dlatego przyszło mi na myśl to zdanie jakiego użyłem w tytule. Nie pierwszy raz zresztą.Jest to jakiś rodzaj debaty, w której na ogół przestrzega się zasady równego dostępu do mikrofonu. Chociaż z góry wiadomo co kto powie i jakie stanowisko zajmie wobec kwestii zgłoszonych przez prowadzącego lub ...
2
Niepewność
Tytuł tego artykułu to chyba najlepsze słowo na określenie wyników zeszłotygodniowych wyborów we Francji. Wyborów ważnych o tyle, że być może pomogą nam w pewnym stopniu odpowiedzieć na pytanie dotyczące faktycznego kierunku dryfu współczesnej Europy. Wybory te są stosunkowo ciekawe pod kątem socjologicznym, gdyż głos Francuzów jest głosem ważnym w kontekście ostatnich wydarzeń, zwłaszcza Brexitu, niedawnej postawy naszego rządu w Brukseli, oraz rosnących nastrojów eurosceptycznych i antyimigranckich w Europie. Trudno jest mi obiektywnie ocenić, na ile Le Pen faktycznie wierzy w zagrożenie ze strony islamistów, a na ile jest to zwyczajny cynizm polityczny, wzbudzający w społeczeństwie francuskim poczucie zagrożenia (mniej ...
1
Tydzień z życia elit
Prezydent zdaje się być skłócony z Szogunem czyli ministrem od obrony w sprawach armii uważając, że ten go lekceważy jako zwierzchnika sił zbrojnych co zdaje się być prawdą. Rzeczniczka rządu niejaka pani Mazurek niczym były już pomocnik Szoguna niejaki Misiewicz, znając się na wszystkim określiła owe niesnaski jako "iskrzenie", które powinno być wyjaśnione bez niepotrzebnego używania papieru i atramentu. Niewątpliwie wkur....ło to pierwszego obywatela bo ten zarzucił rzeczniczce nieumiejętność czytania i zaproponował powrót do szkoły. Z niecierpliwością czekamy na finał tej ekscytującej wymiany zdań.Minister od niby ochrony środowiska wycina drzewa gdzie się da, najczęściej jednak w ...
4
Dobra zmiana czy prywatna wojna
Od dawna Polska nie miała tak złej prasy. Odkąd do władzy doszła partia wielkiego małego człowieka zmiany jakie wprowadza budzą zdziwienie jak świat długi i szeroki. Swoista nomenklatura stanowisk, usuwaniem wszystkich, z którymi władzy nie po drodze, od spółek z udziałem skarbu państwa po stadniny koni, rozdawanie stanowisk bez uwzględnienia kwalifikacji to wszystko, chociaż wciąż kompromitujące, nie miało bezpośredniego wpływu na nasz wizerunek poza granicami kraju. Prezes z uporem maniaka wmawia wszystkim, że wszystko co robi ma służyć dobrej zmianie i bronić naszej suwerenności. Nie chce się przyznać, że nie chodzi mu ani o dobro kraju, ani ...
4
Smutny dzień
To smutny dzień nie tylko dla polskiej ale i dla światowej kinematografii. Andrzej Wajda zakończył wczoraj dziewiątego października swoją ziemską wędrówkę, która trwała dziewięćdziesiąt lat. Wielki reżyser, z którym identyfikuje się kilka pokoleń aktorów, twórców filmów ale i rownież kinomanów. Pozostawił po sobie mnóstwo niezapomnianych filmów, które wywarły piętno na postrzeganiu polskiego kina na całym świecie. Występowały u niego największe gwiazdy naszych scen: Łomnicki, Englert, Komorowska, Jędrusik, Tyszkiewicz, Łapicki, Zapasiewicz, Janczar, Mikulski, Karewicz, Gliński, Linda, Seweryn, Janda, Pszoniak, Olbrychski, Opania, Nehrebecka, Dykiel, Pieczka czy z młodszego pokolenia Grochowska, Więckiewicz, Chyra, Ostaszewska, Cielecka, Stenka, Żmijewski. To tylko niektóre ...
10
Czy to droga ku zagładzie?!
Coraz częściej dochodzą nas słuchy o zdarzeniach, które wywołują lęk i osłupienie. Przecieki, podsłuchy stały się jakby normą. Obecny rozwój intelektualny narodów, wskazywał by na to, że zrozumienie świata jest coraz większe, bardziej dogłębne. Jednak nic bardziej złudnego: parę dni temu rosyjska TV w programie głównych wiadomości nadała nagranie podsłuchanej rozmowy Johna Kerry z główną figurą terrorystów islamskich w Syrii! Czy todwulicowość, czy norma? Nie jest tajemnicą, że na styku Rosja – Stany Zjednoczone, dochodzido eskalacji tarć, skutkiem czego Putin demonstracyjnie wyszedłz dwustronnej umowy dotyczącej utylizacji materiałów radioaktywnychz których to jest produkowana broń nuklearna, i to po każdej ...
3
więcej

Komentarze

czeslaw_brudek
Odpowiedź zawarłeś w tytule Marku, a ściślej w drugiej jego części
WidzianezEkwadoru
Jak to się dzieje, że tak mało się mówi na temat prywatnej wojny prezesa?
czeslaw_brudek
Media zdominowane przez PIS milczą, a pozostałe?
Tego nie wiem. Dużo materiałów jest w Internecie. Kto szuka ten znajdzie i zdanie sobie wyrobi
WidzianezEkwadoru
Może rok temu trzeba było szukać by zrozumieć. Dzisiaj jest to już widoczne gołym okiem. Daltego nie pojmuję milczenia na ten twmat.
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Leksykon filmowy. Film katastroficzny cz. 1
Jedną z naczelnych zasad dobrych producentów filmowych jest dbanie, aby ich filmy dostarczały widzom silnych emocji. Widz bowiem czuje się usatysfakcjonowany wtedy, gdy przez dwie godziny trwania seansu nie pamięta o realnym świecie i daje się całkowicie wciągnąć w fabułę filmu. Do takiego stanu przyczynia się z całą pewnością film katastroficzny. Początki tego gatunku filmowego sięgają końca lat dwudziestych XX wieku. W 1929 roku reżyser Ewald Andre Dupont nakręcił film "Atlantic", będący ekranizacją dramatu Ernesta Raymonda o zatonięciu luksusowego brytyjskiego parowca "Titanic" w 1912 roku. Zrealizowany w dwóch wersjach językowych- angielskiej i niemieckiej- uznawany jest za ...
0
Przyszła grypa do Filipa
Przyszła grypa do Filipa.Była na nią porai Filip z obiegu wypadł.Rodzina jest chora. Filip kaszle. Nosem chlipie.Czosnku dużo zjada.Nie poradzisz nic Filipie.Zarazisz sąsiada. Sąsiad poszedł do lekarza,bo gorzej oddychałi przed gabinetem siada,a przychodnia kicha. Niełatwo zachować zdrowiew chłodnym październiku.Po południu na Grochowiewirus wielu przykuł. Pewnie sprawka to Filipa.Chodzić z grypą wolał.Całe szczęście, że to grypa,nie wirus Ebola. ...
1
Efekty  głupoty.
2015.04.17„Pod prąd" - KRÓTKO na TEMAT. Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Efekty głupoty.Jeżeli to prawda, to nie trzeba było długo czekać.Właśnie usłyszałem, że około 5.000-cy (pięciu tysięcy) rosyjskich motocyklistów chce przejechać przez Polskę w ramach rajdu zwycięstwa organizowanego przez „Nocne Wiki".Początkowo mówiono o 20-stu (dwudziestu) osobach. Przez niebywałą bezmyślność będziemy mieli to, na co sobie dzięki głupocie większości polityków i przedstawicieli polskich mediów zasłużyliśmy. Jakby na to nie patrzeć, w każdego punktu widzenia jesteśmy przegrani.P.S.Powinna powstać nowa międzynarodowa skala miaryMIARA GŁUPOTYSKALĘ tworzą - polski polityk lub przedstawiciel ...
0
Sentencja jest dobra na wszystko...
 Już kilka razy oglądałem materiał TV z jakichś wystąpień prof. Tadeusza Iwińskiego (polityk, który deklaruje znajomość 10 języków obcych m.in. portugalskiego, hiszpańskiego, włoskiego, niemieckiego, angielskiego, francuskiego, rumuńskiego, arabskiego, japońskiego, esperanta i łaciny, a więc znający zapewne również kulturę i dorobek filozoficzny narodów posługujących się tymi językami). Profesor jest znany z tego, że szeroko stosuje sentencje, aforyzmy, czy też jakieś anegdotki z życia różnych osobistości dla ubarwienia i wzbogacenia swoich wypowiedzi. Oglądając takie migawki wydaje mi się jednak, że jedynym celem prezentacji wypowiedzi profesora jest ośmieszenie go, jako jednego z tych, którzy nadużywają cudzych wypowiedzi zamiast posługiwać się swoimi przemyśleniami, ...
3
"Kurort Amnezja" Anna Fryczkowska
Wypadki w wyniku, których człowiek traci pamięć są bardzo częste. Osoba nie wie kim jest, nie rozpoznaje twarzy, nie pamięta swojej przeszłości. Szuka się jakiegoś impulsy czy bodźca, który przywróci pamięć. A co jeśli potem okaże się, że jednak wolało by się nie pamiętać? Wanda przyjeżdża do Brzegów i trafia do kurortu, w którym wzbudza ciekawość właścicielki. Nie w sezonie, sama, milcząca. Czego może szukać tu kobieta w środku lutego? Wanda jest wdową. Jej świat rozsypał się na kawałki. Śmiertelny wypadek męża Pawła to nie jej jedno zmartwienie. Tuż po pogrzebie przyjaciółki wyjawiły jej, że Paweł miał podwójne życie. To ...
0
O kinie...nieobiektywnie: cz. 45 - Żyje się tylko dwa razy
45. Żyje się tylko dwa razy (You Only Live Twice) – 1967 Gatunek: Sensacyjny MOJA OCENA: 8/10 (BARDZO DOBRY) Piąty film opowiadający o nieśmiertelnym agencie Jamesie Bondzie. Postarzał się już nieco Sean Connery, jednak fizycznie cały czas w dobrej formie. Nie mam żadnych wątpliwości, że Szkot zagrał po raz kolejny genialnie... Znowu pokazał, co jest również zasługą świetnego scenariusza, zarówno humorystyczne wstawki (tych, którzy widzieli tylko filmy z Craigiem informuję, że kiedyś było tego sporo, co dodawało smaczku serii), jak i poważne wątki.Długo mógłbym się rozpływać w tych wiwatach dla Seana, ale nie będę was tym zamęczał. Znów muszę ...
0
Czy prawo jest po to, aby je łamać?
Chcąc być dobrym obywatelem, należałoby odpowiedzieć przecząco, tak jak nauczyli w szkole. Warto jednak zastanowić się nad tym, dlaczego każdy przekracza prędkość na drodze, ale nie każdy morduje. Żeby rozwikłać tę zagadkę, zastanówmy się nad moralnością obowiązujących praw. Moralność, to nie jest zbiorowe przekonanie o tym, co jest słuszne (lub też nie). Moralność tyczy się każdej jednostki. Każdy człowiek z osobna ma swoje przekonanie o tym, co jest szkodliwe, a co jest dobre. Naturalnie, te oceny większości ludzi pokrywają się ze sobą, co tworzy iluzję "grupowej" moralności.  Prawa najczęściej łamane, są przeciwne moralnym ocenom ludzi. Każdy człowiek wie, że kradzież jest złem, ...
2
Polub Perepele na Facebooku, a otrzymasz prezent
Perepele wita serdecznie wszystkich czytelników i autorów, jest nas coraz więcej, grono fanów ciągle rośnie, związku z tym zachęcamy wszystkich do polubienia fanpage'a Perepele na Facebooku. Każdy 'like' zwiększa zasięg popularności portalu i tym samym waszych publikacji. Na FB znajdziecie aktualności, komentarze, memy, konkursy oraz wyróżnione przez Perepele wasze artykuły. Warto śledzić nas na Facebook'u, bo każdy autor który polubi fanpage, otrzyma od nas 500 perepelków na promowanie artykułów, a za każdego znajomego autora który polubi nasz profil damy autorowi 50 perepelków. Prosimy, by każdy autor lub jego znajomy, po polubieniu fanpage, napisze na FB wiadomość do nas, ...
12
Pycha grzechem bohatera
Nie sposób nie przejść obojętnie , nie pokusić się o przemyślenia w gorącym ostatnio temacie Lecha Wałęsy. Temat jest bowiem moim zdaniem bardzo złożony i wielowymiarowy. I wbrew pozorom nie jest tu najważniejsze czy były prezydent i legendarny przywódca Solidarności był tajnym współpracownikiem SB czy nie. To wydaje się jest dość jasne . Każdy oceni to wedle własnych poglądów. Mój osobisty jest taki że jeśli udało mu się wyplątać komunie a później zrobić dużo by ją obalić to bezwzględny szacunek. Dla mnie jednak prawdziwy bohater musi mieć klasę, a tej w tym przypadku po prostu brakuje. Obrażanie historyków bez ...
0
Chodż z kamerą
Witam Nie kochają mnie tutaj zbytnio. Może za moją niezbyt zachęcającą fizjonomię z logo, może trochę za to, że jestem zapewne jedynym przedstawicielem hołoty w towarzystwie, ale już z całą pewnością za czepianie sie, jak rzep do psiego tyłka, tzw. współcześnie  klasy średniej - inteligencji. Nic właściwie do niej nie mam, megalomania to rzecz pospolita, szczególnie wśród zakompleksionych, gdyby nie ... No właśnie, gdyby to nie ona, rozespana nudą bezczynności albo rozwścieklona jakimś niepowodzeniem, nie wylegała stadami po 15-tej w swoich cudnych autach na ulice miast i nie urządzała na nich polowania na pieszych na pasach. To ta " ...
0
I dary przynieśli
Warto złożyć pewne sumyza Opatrzność Bożą.Może wtedy się rozumyprzy żłobie ukorzą.Nie było takich problemówprzy odnowie Tęczy.Wypada dać także temu,co przy żłobie klęczy.Zwyczaj stary składać daryKrólom nakazuje.Wolałby nakładać karyten, kto protestuje?Pragnie, by złoto do złotaza kadzidłem poszło?Były dymy i sromotai do czego doszło?Czas najwyższy głowy schylić,gdy szlachetna paczka,tak, jak kiedyś to czynilikrezus i prostaczka.A Pan ich pobłogosławii majętność całą.Może lepszy podział sprawitego, co zostało. ...
0
Konstytucja  Rzeczypospolitej  Polskiej
2015.05.03„Pod prąd" - KRÓTKO na TEMAT. Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, dokument najwyższej mocy prawnej (nadrzędny) ogłoszonej w DZ.U. 1997, NR 78 poz. 483 uchwalonym w dniu 2 kwietnia 1997 r. z późniejszymi zmianami przez Zgromadzenie Narodowe w akcie prawnym, o najwyższej mocy prawnej określony jako ustawa zasadnicza, z najczęściej łamanymi (nieprzestrzeganymi) zasadami prawa, tak naprawdę jest przejawem niebywałej hipokryzji, zakłamania, obłudy i oszustwa, świadczy o braku wiedzy dotyczącej zapisów prawnych w nadrzędnym dokumencie Rzeczypospolitej Polskiej lub całkowitej akceptacji na łamanie spisanych tam praw.Przytoczę jeden z najczęściej łamanych zapisów:WOLNOŚCI, ...
0