+ Załóż konto
Strona główna > Publicystyka > Niestrawna zupa Ogórkowa
zychu925
#zychu925
2015-02-21

Good job

11

Niestrawna zupa Ogórkowa

Fantom. Wydmuszka. Sztuczny twór. Pustka. I tak dalej, i tak dalej, w jednym rytmie, w jednym tempie, jednym głosem intonowali w kończącym się tygodniu dziennikarze z różnych stron.

 

Intonowali zgodnie jak nigdy. Rzadko zdarza się w polskich mediach sytuacja, w której większość żurnalistów jest w jakiejś sprawie tak jednolita. Sprawa ta, to oczywiście wystąpienie inaugurujące kampanię prezydencką Magdaleny Ogórek.

Nie było to wystąpienie spektakularne. Nie było specjalnie wyszukane pod względem doboru argumentów, choć w niektórych momentach okazało się zaskakująco celne. Nie jest to nowa polityczna jakość na naszej scenie, i ten fakt zmianie raczej nie ulegnie. Wszak z pewną dozą charyzmy trzeba się urodzić. Oczywiście, można ją do pewnego stopnia wyćwiczyć (vide Misiek Kamiński trenujący Ewę Kopacz) jednak patrząc głębiej nietrudno zauważyć na ile dana osoba jest silna naturalnie, a na ile okazuje się kreować swój wizerunek. Pani Ogórek zdecydowanie należy do grupy intensywnie trenującej, ze skutkiem względnie dobrym, patrząc na to wystąpienie przez pryzmat faktu, iż statusu politycznego wyjadacza nie posiada.

Okazało się jednak, że jej osoba ma dużo większy, może nawet nieświadomy potencjał. Zdolność godną pozazdroszczenia, i zasługującą na niebywały szacunek. To coś co naprawdę rzadko zdarza się zaobserwować w naszych realiach.

Czyli zdolność do godzenia.

Pani Ogórek w sposób spektakularny zjednoczyła dziennikarzy i polityków polskich z różnych stron, z różnymi upodobaniami, i o różnych preferencjach. Niemal wszyscy połączyli swe siły w jednogłośnym krytykanctwie wspomnianej bohaterki. Trudno było w komentarzach przedstawicieli ogólnopolskich mediów i wiodących partii znaleźć choćby jeden nieśmiały, łagodny, życzliwy głos wobec p.Magdy. 

Zastanawiające.

Czy dwaj główni gracze na polskiej scenie politycznej poczuli aż tak duże zagrożenie, że postanowili za wszelką cenę je zneutralizować? Czy nagle zrozumieli że czasami lepiej odpuścić nieco, by otrzymać lepsze rezultaty? Nie chcę być uznany za fana kandydatki SLD. Jak wspomniałem wcześniej, jej wystąpienie nie było rewelacyjne, ani przełomowe. Nie było pozbawione populizmu, i nośnych sloganów. Niemniej jednak odnoszę wrażenie, że ilość jadu wylanego na ww. osobę nie jest proporcjonalna do sytuacji.

Od momentu ogłoszenia kandydatury Ogórek w polskich mediach mamy do czynienia z całym festiwalem wywlekania brudów z jej życia. Nieustanny, konsekwentny atak, ze wszystkich stron, usprawiedliwiany faktem iż kandydat na najwyższe stanowisko w Państwie musi mieć życiorys prześwietlony do cna. 

Zaskakujące że akurat życiorys Magdaleny Ogórek został prześwietlony najdokładniej, ciekawe że między ogłoszeniem jej kandydatury a wystąpieniem inauguracyjnym przez polskie media przetoczyła się fala oskarżeń pod adresem jej samej bądź osób z jej otoczenia, a ona sama jest wciąż atakowana dosłownie o wszystko. 

Naprawdę trudno jest oprzeć się wrażeniu, że wszystkie te działania są dyktowane strachem przed osobą Ogórek. No, chyba że tym razem motywacją jest chęć wykorzystania najsłabszej od lat pozycji SLD w polskiej polityce. Jeśli mamy tu do czynienia z tym drugim rozumowaniem, to wydaje mi się że wszystkie głosy krytyki wobec kandydatki SLD mogą okazać się wodą na młyn Leszka Millera. W końcu nie od dziś wiadomo, że histerycy to najlepsi PR-owcy.  

Adres URL:

Niestrawna zupa Ogórkowa
Fantom. Wydmuszka. Sztuczny twór. Pustka. I tak dalej, i tak dalej, w jednym rytmie, w jednym tempie, jednym głosem intonowali w kończącym się tygodniu dziennikarze z różnych stron.   Intonowali zgodnie jak nigdy. Rzadko zdarza się w polskich mediach sytuacja, w której większość żurnalistów jest w jakiejś sprawie tak jednolita. Sprawa ta, to oczywiście wystąpienie inaugurujące kampanię prezydencką Magdaleny Ogórek. Nie było to wystąpienie spektakularne. Nie było specjalnie wyszukane pod względem doboru argumentów, choć w niektórych momentach okazało się zaskakująco celne. Nie jest to nowa polityczna jakość na naszej scenie, i ten fakt zmianie raczej nie ulegnie. Wszak z pewną dozą charyzmy ...
6
więcej

Komentarze

Pani Ogórek bardzo ładnie się prezentuje, szkoda tylko, że nie trzyma się postanowienia i czasem coś jednak powie, wtedy jej akcje dramatycznie spadają
Gość: fanka - Zgłoś nadużycie 1 0
drSheldonCooper
Pani Ogórek tylko sie ładnie prezentuje, to chyba za mało by zostać prezydentem?
Nie chcę wypowiadać się o jej kompetencjach na to stanowisko, choć faktycznie, urząd prezydenta RP to nie tylko ładny stołek, ale przede wszystkim stołek na którym zasiadanie powinno być zarezerwowane dla polityków mających pewne doświadczenie i autorytet. Odnoszę wrażenie że w tym roku kampania prezydencka nabrała nieco jarmarcznego charakteru, i żałuję, że politycy rzadko mają w sobie na tyle dużo autorefleksji by móc stwierdzić, czy faktycznie ''jestem godzien'' kandydowania wszędzie gdzie tylko się da, bez względu na to co chcę, i (bardziej) co jestem w stanie zaoferować.
Gość: zychu925 - Zgłoś nadużycie 1 0
Przecież to nie chodzi o ogórek tylko o millera który od kilku lat już próbuje wejść do kliki rządzącej, ale oni go nie chcą i kombinuje jak koń pod góre, a media jak wiadomo bardzo sprzyjają rządzącej opozycji
Gość: Adam - Zgłoś nadużycie 1 0
Koalicji miało być haha
Gość: Adam - Zgłoś nadużycie 1 0
Klara
klika czy koalicja...wyszło jak wyszło, nawet jeżeli nie zamierzone ;-)
#Klara - Zgłoś nadużycie 1 0
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Historia filmu w pigułce cz.1
Sztuka filmowa narodziła się pod koniec XIX wieku i nikt wtedy nie przewidział jak ogromną zyska ona władzę nad widzami.  Wszystko zaczęło się od Thomasa Alvy Edisona i jego wynalazku z 1889  roku, który nazwał kineskopem, czyli aparatu projekcyjnego do indywidualnego oglądania krótkich scenek filmowych.  Ponieważ Edison nie postarał się o międzynarodowy patent dla swojego wynalazku w następnych latach głównie w Europie pojawiło się wiele podobnych urządzeń . Najsłynniejszym był wynaleziony w 1895 roku przez Francuzów, braci Louisa i Auguste'a Lumiere kinematograf, czyli udane połączenie kamery i projektora. Urządzenie to służyło do wykonywania zdjęć i ...
0
Mroczny Świat Nieludzi cz. 2
Rozejrzała się po pomieszczeniu, w którym zebrała się mniej więcej setka osób. Damy ubrane w obszerne suknie, szyte według najnowszej mody obowiązującej na początku dziewiętnastego wieku. Mężczyźni towarzyszący swoim partnerkom, również przedstawiali sobą nienaganny wizerunek. Wszyscy oni patrzyli się teraz na Ninę stojącą w drzwiach. Chwilę później dziewczyna sprężyła się w sobie i dumnie unosząc głowę, miękkim krokiem skierowała się w stronę podwyższenia, gdzie na złoconym tronie siedział jej ojciec. Gdy przechodziła wśród tłumnie zebranych osób, czuła na sobie wzrok wielu nieżonatych mężczyzn, którzy chętnie wzięliby ja na swą małżonkę. Ona jednak z oczami twardo wlepionymi w postument, nie ...
0
Polskie  jabłka  i  Puls  Biznesu
2015.02.20„Pod prąd" - KRÓTKO na TEMAT. Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Polskie jabłka i „Puls Biznesu"Kolejny przykład zwycięstwa głupoty i propagandy nad rzetelnością i ekonomiczną prawdą.W satyrycznym piśmie aspirującym do miana fachowego „Puls-ie Biznesu", jakiś grafoman poruszając temat jabłek jednoznacznie stwierdzając, że; „Polacy polubili jabłka", „Na złość Putinowi Polacy kupili w zeszłym roku od kilku do kilkudziesięciu procent więcej jabłek – swego czasu naszego czołowego towaru eksportowego do Rosji" - czytamy w gazecie („Puls-ie Biznesu").Specjalnie przytaczam ten temat i nazwę gazety, która go w taki a nie inny sposób prezentuję. Dzięki ...
0
Merkel - nieudolnym drwalem!
Dzisiaj, doszło do zamachu terrorystycznego w Belgi, na lotnisku,ale i w metrze. Ilość osób poszkodowanych, zabitych nie jesttak naprawdę znana. To co przebija się przez ten szum medialnyjest jednak wystarczająco przerażające. Dziesiątki osób zabitycha rannych znacznie więcej, co jest zwykłym następstwem. Chciałbym zwrócić jednak uwagę na fakt z jakim mamy już do czynienia. Z wypowiedzi tak polityków, jak i szefów służb bezpieczeństwa, o konieczności zaostrzenia stopnia w zakresiebezpieczeństwa. Z wypowiedzi wynika, że będzie to miało wpływna swobody obywateli, ale to dla dobra tychże obywateli. Czyli, swobody obywateli zostaną ograniczone. Strasznato zapowiedź, bo jak życie ...
0
Usługi Detektywistyczne i Detektywi - podstawy prawne.
Licencjonowany prywatny detektyw to zawód określony w ustawie o usługach detektywistycznych z dnia 6 lipca 2001 (z późniejszymi zmianami)[1], określającej zasady prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie usług detektywistycznych, w tym także wskazuje prawa i obowiązki detektywów, zasady i tryb nabywania uprawnień oraz wymagania kwalifikacyjne detektywów.   Prywatni detektywi pojawili się w Polsce wraz z tzw. prywatnym sektorem ochrony na początku lat dziewięćdziesiątych. W tym okresie powstało zapotrzebowanie na usługi podmiotów, które profesjonalnie zajmują się zbieraniem istotnych dla Zleceniodawcy informacji[2] Ustawa o usługach detektywistycznych wprowadza pojęcie usług detektywistycznych. Zgodnie z art. 2 tejże ustawy: Usługami detektywistycznymi są czynności polegające na ...
5
Jak  grochem  o  ścianę,
2014.10.08„Pod prąd". Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Jak grochem o ścianę, czyli „Nie śmiej się dziadku z czyjegoś wypadku. Dziadek się śmiał i to samo miał".Tak zaślepiają Was emocje podszyte głupotą, że nie potraficie pojąć szkód jakie wyrządzacie temu narodowi i krajowi.Rosja nałożyła nowe embargo na towary z Polski. "Główny Inspektorat Ochrony Roślin i Nasiennictwa informuje, że służba fitosanitarna Federacji Rosyjskiej Rossielchozandzor z dniem 6 października 2014 r. wprowadziła zakaz reeksportu produktów pochodzenia roślinnego, do których były dołączane świadectwa reeksportu wydawane przez Państwową Inspekcję Ochrony Roślin i Nasiennictwa".Piszę o tym by ...
0
Od miłości do znienawidzenia Kościoła
Tak ostatnio często zastanawiam się nad rolą i wagą istnienia Kościoła Katolickiego.Czy ludziom przypadkiem nie znudziły się te same regułki i zapach skóropodobnych kurtek, wypachnionych tandetnymi perfumami ryczących 50-tek .Zaraz przed nimi moherowe berety,ryczące w niebogłosy,żal za swoje życie, i w całej tej gęstwinie Oni pobożni książęta świata,upadającej cywilizacji.Dla jednych wiara,dla drugich tradycja,dla trzecich muzeum.Większość ludzi woli pojechać do galerii handlowych pochodzić,aniżeli do Kościoła.Powiedz sobie,GDZIE JEST W TOBIE WIARA,I JAK ONA DZIAŁA NA TWOJE ŻYCIE.w DZISIEJSZYCH CZASACH CZŁOWIEK NIE TYLKO,NIE MYŚLI,LECZ ZAPOMNIAŁ O WZYNANIU SWOJEJ POBOŻNOŚCI. Spójrzmy na siebie, jacy jesteśmy,i gdzie idziemy.Ręce można składać do modlitwy,albo szykować sie do ...
1
Kim jesteś, lub czym jesteś ?
   Cześć Mario kiedy kończy się twoja zmiana ? Mario słyszysz mnie ? Mario nie żartuj bo to nie jest śmieszne. Kurwa ! Ja pierdolę, nie trzeba było wczoraj oglądać tego horroru. Krew wszędzie pieprzona krew. Ściany łazienka, wszystko. Co tu się kurwa stało ? Telefon ? Słyszę dzwonek, tylko gdzie jest ta jebana słuchawka ? Cholera jasna ! Zajebiście od samego rana marzyłem aby zrobić manicure w toalecie wypchanej po brzegi fekaliami i pływającym okiem. Dzięki Mario będę ci za to wdzięczy. Nawet po śmierci można na tobie polegać. Jesteś kurewsko niesamowity wiesz ?! Mam tak ...
0
Kto może być opinitwórczy a kto nie
Na wstępie odpowiem własnym zdaniem każdy. Co więcej wszyscy mamy prawo i powinniśmy w normalny sposób wyrażać swoją opinię i poglądy.Do kolejnych politycznych myśli w tym temacie zainspirowało mnie zachowanie dziennikarzy po raz kolejny zresztą. W zdecydowanej większości grupy nieprzychylnej władzy i sceptycznie odnoszących się do moich prywatnych poglądów. Nie jest to oczywiście zarzut bo nie można nikomu odbierać prawa do własnego zdania, tylko coraz częściej w wypowiedziach pewnych środowisk odczytuję może nie tyle manipulacje co zwykły narcyzm i egoizm polegający to przeświadczeniu o własnej doskonałości polegającym na podejściu tylko ,, ja mam rację"Widać to w relacji ...
0
Gang, Frank i własny ogon
Włada nami ten sam gang,choć po Goldzie jest już Frank.Już mu płacą sami swoi.System swe szeregi doi.Pozostałe pookradał.Teraz własny ogon zjada.Wpierw zarabiał na mandatach.Dziennikarzy powymiatał.Szczypnął diety polityków,potem okradł sadowników,lecz mu mało było jeszcze,wziął się za kopalnie Brzeszcze.W wielu miejscach się potykał.Odroczył długi górnika.Ściągnął trochę od dilerów.Zwolnił kilku menedżerów.Chwiał się i na samym końcuwziął się za kredytobiorców.Nie jest to organizm zdrowy.Nie ma już tej samej głowy.Zostawiono go na minie.Oddał resztki Ukrainie.Zaciągnął ogromne długii buntują mu się sługi....
0
Gorące sobotnie serca młodych ludzi
   Ten film oglądałam już chyba sto razy, a może nawet i więcej, "Gorączka sobotniej nocy".W okresie młodości wszyscy podpatrywaliśmy kroki taneczne Johna Travolty, by potem na parkiecie dyskoteki zaistnieć jak on. Ale po raz pierwszy zobaczyłam, że ten roztańczony musical to tak naprawdę wielki dramat. Dramat ludzi z najbliższego otoczenia głównego bohatera. Tony Manero to chłopak z włoskiej rodziny, niezabogatej, niewyróżniającej się niczym poza tym, że jeden z synów przyjął święcenia kapłańskie, co było szczytem dumy dla ich matki. Ale ku jej rozpaczy, wystąpił z kościoła, zrzucając sutannę, którą na pamiątkę zostawił właśnie Tony'emu. Masz ...
0
Świętujmy i swym świętowaniem radość celebrujmy...
Matka – dziecko – ojciec – babcia – dziadek – teściowie – Rodzina - to tematy następujących po sobie na przestrzeni roku świąt... Jakoś tak się ułożyło, że miesiące wiosenne, kiedy za przykładem oszałamiających efektów witalności przyrody człowiekowi chce się chcieć poprzetykane są specyficznymi świętami. Pochód tych świat rozpoczyna znane wszystkim z atmosfery ciepła rodzinnego Boże Narodzenie .Później mamy styczniowy termin miłego świętowania jakim jest Międzynarodowy Dzień Przytulania wyznaczony na 31 stycznia. Niedługo po tym dozwolonym, a nawet zalecanym przytulaniu się do każdego spotkanego człowieka mamy następną okazję, aby wyznać komuś, już bliskiemu sercu swoje uczucia w Dniu Zakochanych ...
2