+ Załóż konto
Strona główna > Styl życia > Dnia dobrych wiadomości życzmy sobie codziennie
czeslaw_brudek
#czeslaw_brudek
2016-09-08

Good job

3

Dnia dobrych wiadomości życzmy sobie codziennie

8 września to m.in. Dzień Dobrych Wiadomości. Jest to nasze rodzime święto, ustanowione w 2001 roku z inicjatywy Salonu 101 – środowiska zrzeszającego elity intelektualne i artystyczne – czytam w kartce kalendarza z datą 8 września. Dzień Dobrej Wiadomości ma być przeciwwagą do współczesnych trendów w mediach, które codziennie bombardują opinię publiczną negatywnymi, a często również zatrważającymi informacjami z kraju i z zagranicy. Kreowana w ten sposób rzeczywistość jawi się jako świat pełen zła, pozbawiony ludzkiej dobroci, wzajemnego szacunki i powodów do radości. Głównym celem obchodów jest więc zaangażowanie mediów w kształtowanie pozytywnego obrazu świata i ludzi. W ramach Dnia Dobrej Wiadomości tworzona jest również Księga Dobrej Wiadomości (zwana także Księgą Trzeciego Tysiąclecia), która ma stanowić wyjątkowe, optymistyczne przesłanie dla przyszłych pokoleń. Kilkaset kart księgi zapełnią wypowiedzi wybitnych przedstawicieli nauki, polityki, sztuki i kościoła z całego świata. Dotychczas do księgi wpisali się m.in. Dalajlama, Paulo Coelho czy Brigitte Bardot. Narzekanie powszechnie uważane jest za jedną z naszych narodowych przywar. Może każdy powinien stworzyć własną, indywidualną księgę, a właściwie kalendarz, w którym co dnia zapisywałby przynajmniej jedną pozytywna myśl... Tyle kalendarz.

Zacytowałem ten tekst aby uświadomić Państwu odwiedzającym tę stronę, że i taki dzień wymyślono, bo często zdarzało się tu czytać oświadczenia typu: Nawet nie wiedziałem, że taki dzień (tu wpisać właściwe słowo) istnieje...
Wszyscy czekamy dobrych wieści, a jest jak jest. Nawet kabareciarze używają w skeczach gry słów: – Mam dla pana dwie wiadomości. Jedną dobrą, a drugą złą. Od której mam zacząć? Nie będę kończył, bo czasem to wcale nie jest do śmiechu.
Gdy rankiem zobaczyłem w programie sygnałów dnia mojej Jedyneczki PR temat Dnia Dobrych Wiadomości, to z zainteresowaniem wysłuchałem rozmowy z gościem Jedynki ministrem finansów, bo kto jak kto, ale on powinien głosić same dobre wiadomości. Okazuje się, że miałem rację. Jest dobrze, a perspektywy wzrostu PKB są jeszcze lepsze – niskie stopy procentowe, spadek cen strategicznych surowców ... Panuje jak wiemy deflacja, a to dobry sygnał dla konsumentów, bo więcej mogą za swoje pieniądze zakupić towarów i usług podkręcając popyt, a ten nakręci podaż, a ta zwiększy zatrudnienie, a to zwiększy fundusz nabywczy ludności i... Optymizm rośnie w miarę kupowania – jak widać i słychać i czuć.
Redaktor nie pytał o przychody rolników, bo ci pojechali protestować wraz z rolnikami całej Unii do Brukseli i u nas jest cicho. Nauczyciele jeszcze nie przerwali pracy, górnicy i przedstawiciele innych zawodów spod komendy komandosa i związkowca Piotra Dudy szykują się do skoku, ale zły Newsweek porcją złych (dla niego)wiadomości trochę ich ostudził kierując debatę na inne tory. Minister pytany o kolosalne zadłużenia samorządów miejskich uspokoił nas porcją dobrych wiadomości, z których wynika, że trudności finansowe nie są groźne, bo w system finansowy wpisano mechanizmy ograniczające nadmierne zadłużenie dzięki czemu tylko 23 samorządy na ponad 2 tysiące ma konkretnie zdiagnozowaną kryzysową sytuację finansową, ale w budżecie jest specjalny fundusz pożyczkowy ratujący utracjuszy, są wdrażane programy naprawcze i jest OK. Jestem spokojny, bo skutecznie uspokojony.
Czy wiecie Państwo, że dzisiejszy dzień to jednocześnie Dzień Marzeń? Nie? No to ja o tym przypominam, bo to jest również dobra wiadomość...
„Aby coś się mogło zdarzyć – trzeba marzyć" – powiada mądra sentencja.
PS.
W ramach dobrych wiadomości przemycę i taką:
Będą grzyby, bo spadł wreszcie deszcz i dzięki temu rozwinie się grzybnia, której służą takie chłody jak obecne.

Adres URL:

Prawo i stróże prawa
Czy pamiętacie jeszcze samochody marki Warszawa z nadrukiem MO? Taki skrót od Milicja Obywatelska, który wraz z pojawieniem się Fiatów zlikwidowano i zastąpiono go prostszym i łatwiejszym do zapamiętania napisem Milicja. Nazwa tej jednostki utrzymała się do odzyskania tak zwanej niepodległości by wraz z upadającym systemem zastąpić ją o wiele dumniejszym i poważniejszym określeniem Policja. Milicja bowiem była zła bo reprezentowała złe prawo, narzucone nam przez sprawujących w owym czasie komunistów. Po transformacji wycięto w pień milicjantów i zaczęto budować nową, lepszą i dobrą Policję. Już sama nazwa zbliżała nas do cywilizowanego zachodu i napawała do dumy, ...
2
Leksykon filmowy. Film historyczny i kostiumowy cz. 1
Film historyczny i kostiumowy nierozerwalnie jest ze sobą związany. W końcu prawie wszystkie filmy historyczne to także filmy kostiumowe. Bo kostiumem może być wszystko: mundur, elegancka suknia, czy zbroja. Dlatego te dwa gatunki omówię razem. Historia dostarcza pomysłów twórcom filmowym od wczesnych lat rozwoju kina. Tematem "Narodzin narodu" z 1915 roku, uznawanego za pierwszy prawdziwy film kinowy, jest epizod z historii Stanów Zjednoczonych. Kontrowersyjna epopeja, nakręcona z punktu widzenia konserwatysty, a nawet rasisty, przyczyniła się do tego, że następni twórcy zaczęli interpretować historię zgodnie z własnymi przekonaniami lub potrzebą chwili. Wydarzenia z przeszłości stanowią doskonały ...
0
"Wybacz mi" Gabriela Gargaś
Idealna powieść na dzień matki. Co prawda był on wczoraj, ale czy nam matką nie należy się odrobiny relaksu przy książce? "Wybacz mi" to piękna powieść o miłości, szczęściu, utraconej miłości, przebaczeniu, życiu w poczuciu winy i błędnych wyborach. Klaudia to matka dwójki dorastających już dzieci Mateusza i Kasi. Dzieci są już samodzielne i Klaudia nie musi już być na każde ich zawołanie. Z mężem Piotrem kiedyś była bardzo szczęśliwa. Wyjechali za granicę za pracą i lepszym życiem. Mimo iż ich sytuacja finansowa byłą dobra to Klaudia tęskniła z Polską i jej ukochaną matką. Piotr również bardzo się zmienił. Całkowicie dominował ...
0
ŻYCIE g..... warte
Pitolenie polityków trwa w najlepsze, wycieranie sobie ryjów zwykłym człowiekiem chora polityczna walka ,a tymczasem zwyrole z Państwa Islamskiego przekraczają kolejną granicę. Ostatni zamach skierowany jest w stronę bezbronnych dzieci , ostatni zamach zniszczył życie rodzinne jak w przypadku Polskiej rodziny mieszkającej na wyspach. A stało się to wszystko po kolejnej odsłonie dyskusji a raczej poleceniu bezwzględnego przyjmowania uchodźców , imigrantów raczej lepiej ująć to w ogólnie przybyszów z Afryki i Bliskiego Wschodu. Niewielki ale jakże niebezpieczny procent z nich mówi głośno i otwarcie po co przybywa na stary kontynent ano po to by zabić, wyrżnąć nas niewiernych krzyżowców ...
0
Celebryta czy prezydent?
Nasz aktualny pierwszy obywatel kraju to w moim przekonaniu najbardziej komiczny prezydent od czasu przywrócenia tej funkcji. Mój stosunek do niego łatwo dostrzec z poprzednich wpisów. Osobiście nie pojmuje potrzeby istnienia prezydentury w polskiej polityce biorąc pod uwagę fakt o praktycznie żadnym jego znaczeniu. Ktoś zapytał panią Mazurek co sądzi o aktualnym mieszkańcu Belwederu. Odpowiedziała, że przecież on wywodzi się z ich środowiska i reprezentuje te same poglądy. Mając to na uwadze jego ocena musi być bezdyskusyjnie pozytywna. Nikt chyba nie ma złudzeń co do jego niezależności przy podejmowaniu decyzji o podpisaniu czy zawetowaniu danej ustawy. Faktem ...
6
Bajka jest dobra na wszystko
W ubiegłą niedzielę słuchałem rankiem w Jedynce Polskiego Radia cyklicznej audycji „Familijna Jedynka". Tematy raczej poważne jak to w katolickiej rozgłośni bywa, aż tu nagle usłyszałem: - A teraz zapraszamy do odbiorników naszych najmłodszych słuchaczy. Wysłuchamy wspólnie bajki o poszukiwaniu szczęścia. Zastanowiło mnie to, że to dzieciom będą czytać, a cóż one wiedzą o szczęściu, czy o jego szukaniu. Chcą mieć wszystko, a gdy to jest spełnione, to czy przyjdzie na myśl przeciętnemu dziecku aby nazwać ten dobrostan szczęściem?Robiąc swoje słuchałem jednak z rosnącym zainteresowaniem:W pewnej krainie żył sobie człowiek, który był wyjątkowym pechowcem – rozpoczął swoją opowieść ...
2
więcej

Komentarze

WidzianezEkwadoru
Nie mam zbyt dobrych skojarzeń z tym danie o czym mówiłem rok temu po opublikowaniu przez Ciebie pierwszego artykułu na ten temat. Zycie niestety nie zawsze funduje nam to co mowi kartka z kalendarza.
czeslaw_brudek
Nie sprawdzałem tematów z ubiegłego roku i tak wyszło.
Dzisiaj możemy powiedzieć że nic w mediach się nie zmieniło. Formuła : trochę wypadków, trochę bandytyzmu, klęsk żywiołowych i czyjejś biedy - nadal obowiązuje. Niestety z przewagą złych wiadomości.
Dzisiaj dla odmiany Światowy Dzień Urody - może masz coś na ten temat
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
"Kurort Amnezja" Anna Fryczkowska
Wypadki w wyniku, których człowiek traci pamięć są bardzo częste. Osoba nie wie kim jest, nie rozpoznaje twarzy, nie pamięta swojej przeszłości. Szuka się jakiegoś impulsy czy bodźca, który przywróci pamięć. A co jeśli potem okaże się, że jednak wolało by się nie pamiętać? Wanda przyjeżdża do Brzegów i trafia do kurortu, w którym wzbudza ciekawość właścicielki. Nie w sezonie, sama, milcząca. Czego może szukać tu kobieta w środku lutego? Wanda jest wdową. Jej świat rozsypał się na kawałki. Śmiertelny wypadek męża Pawła to nie jej jedno zmartwienie. Tuż po pogrzebie przyjaciółki wyjawiły jej, że Paweł miał podwójne życie. To ...
0
"A teraz śpij" Liane Moriarty
Do aspektu hipnozy szczerze mówiąc jestem sceptycznie nastawiona. Nie znam się na tym i nigdy się tym raczej nie interesowałam. Ten stan, w którym człowiek znajduje się w czasie hipnozy i jak szybko może się w nim znaleźć jest dla mnie niewyobrażalny. Coś na pograniczu jawy i snu. Czy można hipnozę wykorzystać do swoich celów? Czy jest to nie etyczne i przekroczenie pewnych zasad? Ellen zawodowo jest właśnie hipnoterapeutką. Trafiają do niej ludzi z rożnym problemami. Wyleczenie z nałogu, z bólu, który mimo leczenia nie ustępuje, słabości i lęki. Ellen potrafi doskonale trafić w duszę i umysł klientów. Poznaje mężczyznę, ...
0
Nowy pomysł Putina dla Rosjan
1 czerwca w Rosji wchodzi nowe prawo: zakaz palenia w restauracjach i barach. To część ambitnego planu rządu Władimira Putina, który chce promować bardziej zdrowy tryb życia i ograniczyć populację palaczy do 25 proc. Putin dał sobie na to czas do 2020 r. Dziś Rosjanie to jeden z najbardziej nikotynowych narodów, pali aż 39 proc. społeczeństwa. Nowe przepisy zabraniają palenia także w hotelach, pociągach, a papierosy mają zniknąć z kiosków oraz z wystaw sklepowych. Rosja zabrała się za regulowanie rynku już rok temu, na początek zakazując palenia w budynkach instytucji rządowych, zakazano też reklamy ...
1
Komiczni Obrońcy Demokracji
Jak już pisaliśmy w artykule „Lejta się" Demokracja w Polsce znalazła wielu obrońców. Obrońcy Ci ciągaja ludzi po ulicach, żalą się w mediach, a nawet w Europie. Jakkolwiek do PIS i ich skoku na władzę mam stosunek krytyczny ,tak kiedy za obronę demokracji zabierają się politycy PO śmiech mnie ogarnia. Dlaczego? Aby odpowiedzieć na to pytanie cofnijmy się w czasie do rządów pełowskich i przypomnijmy ich „demokratyczne" działania. Referendum Warszawskie na temat odwołania Hanny Gronkiewicz Waltz ze stanowiska prezydenta Warszawy Dzisiejszy król Europy Donio Tusk ,zamiast zachęcić obywateli do udziału w referendum ,które jest przecież jednym z niewielu instrumentów w którym naród ...
0
To jeszcze nie koniec najlepszej ligi świata
Po zwycięstwie Legii nad Lechem dodajmy jak najbardziej zasłużonym i wysokiej porażce Jagi w Gdańsku wielu już koronuje Warszawian na mistrza. Sam typowałem takie rozstrzygnięcie przed runą finałową . Sugerowałem się szeroką ławką i doświadczeniem zgraniem podopiecznych Jacka Magiery które w środowy wieczór przyniosło zamierzony efekt. To jednak kolejny etap w walce o tytuł. Słusznie opiekun Warszawian zauważył że zwycięstwo nad Kolejorzem może okazać się mało istotne jeśli jego podopieczni nie zapunktują w kolejnych meczach. Każdy z nazwijmy to ,, wielkiej czwórki "ma los w swoich rękach. Oczywiście Legioniści są faworytem, mają stabilną formę punktują u siebie i na ...
2
Robin Williams - pierwsza rocznica śmierci.
Wspaniały aktor, genialny komik, wielki człowiek. Czy musiał od nas odejść i osierocić te resztki dzieci, które drzemią w każdym z nas? Czy życie zapiekło go jak cycki w "Pani Doubdfire",a może przywołał go duch synka, który tragicznie zginął w "Świecie Według Garpa", albo było mu tak żal młodego, niespełnionego aktora, który opuścił nagle "Stowarzyszenie Umarłych Poetów"? Stratował go nosorożec z "Jumanji"?  ...
0
Zapach
Pachnący wiatrdo okien wpadłi przyniósł aromaty.Jaśminy, bzy,sprzed laty sny,młodzieńcze dzieci – kwiaty. Jak rhythm and bluesbawełnę niósłzbieraną na topolii w głupich snacho dawnych dniachpozwolił poswawolić. Z zielonych trawposzła na szczawwiosenna tęskna nutka.Hula po dworzeton „Być może"i pamięć – bałamutka. ...
1
Wszystko, co można dostać za pieniądze...
Wszystko, co można dostać za pieniądze, jest tanie. - Erich Maria Remarque Przed wieloma, wieloma laty wykonałam kilka zdjęć na sportowej imprezie w rodzinnym mieście, w którym nie mieszkam. Odbitki zostały, kliszę, to jest film do aparatu marki Zenith, diabli wzięli. Po latach umieściłam swoje fotografie wśród wspomnień o wydarzeniu sportowym, a kibice zamieścili je w internecie. Od tamtej pory są przedmiotem ciekawych wydarzeń. Co jakiś czas ktoś prosi mnie o udostępnienie. Najpierw był to dziennikarz. Dosyć długo mnie szukał, by zadać pytanie, czy wyrażam zgodę na umieszczenie zdjęcia przy jego artykule. Oczywiście bezpłatnie. Przedstawił treść, kilka razy poprosił. Czy nikt ...
4
O kinie...nieobiektywnie: cz. 47 - Diamenty są wieczne
47. Diamenty są wieczne (Diamonds Are Forever) – 1971 Gatunek: Sensacyjny MOJA OCENA: 7/10 (DOBRY) Po fatalnie przyjętym występie Lazenby'ego w „W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości", Sean Connery (za rekordową wtedy sumę 1,25mln $) jeszcze raz dał się ubłagać, by zagrać słynnego agenta 007. Miał to być jego ostatni raz... Sean Connery po swoim powrocie zaliczył udany występ. Zagrał może nieco słabiej niż wcześniej oraz wygląda starzej, jego kreacji można niewiele zarzucić. Szkot kipi humorem, luzem i dystansem. Pozostała część obsady nie błyszczy, ale jest solidna. Na uwagę zasługuje postać Tiffany Case, granej przez Jill St. John, ...
0
Niemiecki proszek do prania śmierdzi
Odruchy protestu Niemców wobec najazdu ludów z arabskiego południa na ich kraj i przekraczania przez nich granic norm cywilizacyjnych i etycznych (np. stosunek do kobiet) opisywane są przez tamtejsze środowiska polityczne i opiniotwórcze jako rozbudzanie stereotypów. Stereotypy te podobno drzemią wciąż na nizinach społecznych, a potwierdza to nieskuteczność modelu poprawności politycznej w sytuacji zagrożenia. Rzeczywiście, hipokryzja dotychczas nie okazywała się nigdy cnotą i raczej nie ma szans na podstawienie innej rzeczy pod jakąś nazwę i nieodwracalną zmianę paradygmatu. Zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie pamiętał stare prawdy i rozumiał stare teksty. Gdy już w ramach tego rozbudzania stereotypów (przez kogo?) Niemcy ...
0
Spotykając dobrych ludzi, czyli "nawracajcie się i...
Spotykając dobrych ludzi, czyli "nawracajcie się i głoście Ewangelię"   Dostałam dziś na ulicy tzw. święty obrazek z wizerunkiem Anioła Stróża, a potem jeszcze jeden z wizerunkiem św. Krzysztofa od studenta, który je rozdawał przechodniom w zamian za jakieś pieniądze na coś tam. Pieniędzy mu nie dałam, nie miałam żadnej gotówki przy sobie, ale mimo to dał mi obrazki szczerze i z uśmiechem na twarzy. To miłe w tym konsumpcyjnym naszym świecie.Pamiętam obraz z wizerunkiem Anioła Stróża przeprowadzającego dzieci bezpiecznie przez kładkę, który wisiał nad moim łóżkiem, gdy byłam dzieckiem. I choć nim już nie jestem, to wciąż wierzę w ...
0
Dziadkowa opowieść o Dniu Dziadka
Nie zawsze jestem tylko @Tatulem . Bywam też dziadkiem. Zwłaszcza w okolicach Dnia Dziadka. W tych dniach słuchałem uważnie wypowiedzi dzieci na temat babć i dziadków i wynikało z nich, że nas lubią , a nawet kochają za coś, co nie tak łatwo osiągnąć. Trzeba się starać aby na to zasłużyć. Mając to na względzie zabiegam o podtrzymanie związków z moją wnusia Marysią, która spędza z nami swoje pierwsze, już szkolne ferie zimowe. Chodzimy codziennie na sanki, chociaż śniegu mało, robimy coś w domu, czytamy sobie bajki na dobranoc.    Moja troska o uatrakcyjnienie każdego dnia spotkała się ze ...
2